wtorek, 28 kwietnia 2015

Wybory prezydenckie 2015 - atmosfera wyborów


"Społeczeństwo jest jak morze, samo w sobie nieruchome,
lecz poruszane każdym powiewem wiatru, nawet najlżejszej bryzy." /Tytus Liwiusz/

Wybory prezydenckie 2015 można zobrazować dwoma horoskopami
- 10.05.2015, godz.7, Warszawa - to początek wyborów
- 10.05.2015, godz.21, Warszawa - to koniec wyborów

Najważniejszym układem /aktywnym przez cały dzień w mniejszym bądź większym stopniu/ jest układ kwadratury pomiędzy Merkurym a Neptunem.
Jest to klasyczny układ oszustwa, kłamstwa.
Jeśli taki układ pojawia się w horoskopie człowieka można stwierdzić, że właściciel horoskopu jest "bajarzem" albo po prostu kłamczuchem. Może być wciągnięty w sytuację polegającą na oszukiwaniu a w najlepszym razie może być twórcą literatury science fiction lub bajek.
Nieharmonijny układ Neptuna z jakąkolwiek planetą wskazuje na mijanie się z prawdą w jakiejś dziedzinie życia. Taki układ z planetą Merkury jest szczególnie dotkliwy i na ogół dotyczy klasycznego oszustwa - zasady i wartości są przedstawiane w sposób wypaczony i kłamliwy.

Układ kwadraturowy Merkury-Neptun, który "patronuje" wyborom prezydenckim stwarza bardzo niekorzystną atmosferę. Może on objawić się w różny sposób:
- wybory mogą podlegać fałszerstwom
- mogą pojawiać się zarzuty co do sfałszowania wyborów
- społeczeństwo może trwać w przekonaniu, że jest manipulowane
- wybory są teatrem medialnym i nie mają żadnego znaczenia w funkcjonowaniu państwa - układy wewnętrzne są nienaruszalne i nikt i nic nie jest w stanie tego zmienić
Nie wykluczam, że wszystkie te czynniki mogą być zaktywizowane w czasie wyborów.

W momencie zakończenia wyborów, horoskop pokazuje Marsa / 30 stp.Byka / na Dsc i można spodziewać się pokazu siły, splendoru, domaganiu się uznania - czyżby wybory miały się rozstrzygnąć w 1-wszej turze ? Ale, ale ........ planeta Saturn z 1-szego domu horoskopu tworzy opozycję do Marsa i tu już należy się spodziewać, że ta gra jeszcze się nie zakończy. Więc może sondaże będą mocno "falowały" i pokazywały niejednoznaczne wyniki ?

Ponadto układ wyborczy wpisuje się wprost idealnie w horoskop Polski i niestety bardzo mocno podkreśla jego negatywne strony /kwadratura Księżyca z ostatniego stopnia Wodnika do Marsa z ostatniego stopnia Byka/. Jest to układ podkreślający podziały społeczne, kłótnie i sprzeczki, wewnętrzne walki. Skutkuje to destrukcją społeczną i pogardą dla instytucji państwowych. Jest to układ pokazujący niemożność tworzenia prawdziwie demokratycznego państwa.
Jeśli w pierwszej dekadzie sierpnia na światło dzienne wyjdą jakieś skrywane fakty, układy lub umowy sytuacja w Polsce może stać się bardzo niepokojąca.


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Rachunki krzywd


Wielkim problemem państw zachodniej cywilizacji staje się tzw. nielegalna imigracja /a także ta legalna/.
Uchodźcy z państw Afryki i Azji zalewają kraje Europy.
Można śmiało stwierdzić, że odbywa się proces sprawiedliwości dziejowej.
Europa płaci cenę za politykę kolonialną, którą prowadziła przez wiele lat.

Kolonializm - polityka państw rozwiniętych gospodarczo polegająca na utrzymaniu w zależności politycznej i ekonomicznej krajów słabo rozwiniętych, wykorzystywaniu ich zasobów ludzkich i surowcowych.
Imperia kolonialne - Wielka Brytania, Francja, Holandia, Włochy, Portugalia, Niemcy, Hiszpania, Portugalia, Dania, Japonia, USA.
Gwałtowny rozwój kolonializmu nastąpił w okresie epoki wielkich odkryć geograficznych /szczególnie koniec XV w. i początek XVI w.
To właśnie w tym czasie /w bardzo krótkich odstępach czasu, lata 1520-25/ przez znak Ryb przemieszczały się planety : Neptun, Saturn i Jowisz.
Szczególnie wyprawa Ferdynanda Magellana /lata 1521-24/ otworzyła Europie drogę do nowych lądów, społeczeństw, kultur, bogactw. Wyobrażenia o Ziemi w zasadniczy sposób zmieniły się. Wrota do zamorskiego "raju" stanęły otworem.
Teraz znowu mamy okres przemieszczania się planety Neptun przez znak Ryb /2011-2026/ i "oddech" tego co zdarzyło się 500 lat temu powraca.

Bogacenie się imperiów kolonialnych musi mieć swoją cenę.
Prędzej czy później trzeba za to zapłacić. Taka jest kolej rzeczy. I jedynie kwestią czasu jest, kiedy to nastąpi - za 10, 100 czy 500 lat.
Kraje zachodniej cywilizacji mogą bardzo głośno krzyczeć o demokracji, wolności, szacunku ale ...............
"są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli" i o to co zostało odebrane dziadkom upomną się ich wnukowie /choćby w sposób symboliczny/.
Kraje cywilizacji zachodniej zapłacą wysoką cenę za swoją pazerność i bezwzględność.
I jest to sprawiedliwe mimo, że dzisiejsze pokolenie Europejczyków buntuje się przeciw temu.
Ta sprawiedliwość dziejowa może być tym bardziej dotkliwa gdyż państwa "zachodu" nie wyciągnęły żadnych konstruktywnych wniosków a kolonializm dalej trwa, tyle że trochę w innej postaci.


środa, 22 kwietnia 2015

Pułapka politycznej poprawności


Przez polskie media przetacza się fala krytyki odnosząca się do wypowiedzi szefa FBI, Jamesa Comey'a.
Szef FBI oskarżył Polaków o udział w Holokauście. Media i politycy zarzucają mu brak wiedzy historycznej i w związku z tym popełnienie karygodnej gafy.
Nie należy tej wypowiedzi wiązać z nieuctwem i oczekiwać przeprosin. Nie oszukujmy się i nie stawiajmy się w roli wiecznie krzywdzonego dziecka.
Pan Comey nie jest ignorantem a jedynie realizatorem żydowskiego lobby w Ameryce.
Polityka żydowska już od dawna przerzuca odpowiedzialność za holokaust na wszystkich, którzy poddają się tej retoryce. To im się bardzo opłaca.
Kraje i narody poddane takiej presji stają się ulegle i można im narzucać dowolną narrację.
A chodzi jak zwykle o .............. pieniądze, wpływy, władzę.

Opowiadanie przez setki lat o wybranym narodzie, który został przez Boga wyrwany z niewoli i obdarowany ziemią obiecaną stają się bez mała prawdą. Kiedy trafiają na grunt miłosiernych chrześcijan stają się najprawdziwszą prawdą. Ale to bajki, to tylko legendy w celu poprawienia samopoczucia narodu żydowskiego, który .............. nie wie czego chce i nie potrafi odnaleźć swojej tożsamości.
Ale dlaczego ten naród jest taki zagubiony  ?
Naród żydowski zatopiony jest bez reszty w materii, w cennych kruszcach, w pieniądzu .............. po prostu "złoty cielec" zawładnął ich umysłami i duszą.
Symbolicznie rzecz ujmując, można powiedzieć, że od tysięcy lat marzą o tym żeby Bóg do nich przemówił, pokierował ich losem, nadał życiu sens. A Bóg milczy jak zaklęty i nawet nie daje się przekupić. Marzą o raju na Ziemi a mają tylko pałace i banki.
Taki los, taka karma.
Będą więc budowali pałace, zdobywali fortuny a następnie tracili to / często łącznie z życiem / i tak wciąż i wciąż ........... a Bóg będzie milczał.
Naród tak mocno zakotwiczony w materii poszukuje miejsc, które przyniosą mu natchnienie, duchowe paliwo. Z tych względów społeczności żydowskie od zawsze występują w wielu miejscach na świecie - szukają "paliwa" wśród innych nacji. Z drugiej strony nie poddają się asymilacji i mimo duchowej potrzeby tworzą zamknięte społeczności.
Kiedy tworzą duże społeczności powodują iż na danym terenie występuje tzw. niska energetyka, tworzy się zastój, życie zamiera.
Jeśli żyją w małych grupach wśród innej nacji może następować rozwój służący obu stronom.
Prawdopodobnie z tych właśnie powodów powstało zjawisko antysemityzmu i często powtarzające się akty wysiedleń Żydów.

Ale wracając do ostatnich wydarzeń:
Nie liczmy na to, że naród żydowski nagle się odmieni i zatopi się w medytacjach nad swoim żywotem.
Zawsze i wszędzie będzie narzucał od lat stosowaną retorykę: krytyka społeczności żydowskiej równoznaczna jest z popieraniem holokaustu. Świat przyzwyczaił się do tej retoryki / mamy do czynienia z niebywale wpływową społecznością/, zaakceptował ją i wręcz uznał za prawdziwą.
Ktokolwiek wyłamuje się z tych prawd oceniany jest bardzo negatywnie albo wręcz jest piętnowany.
Żydzi zamknęli nas w pułapce politycznej poprawności. Jednak nie zdają sobie sprawy, że ta wymuszana polityczna poprawność może się na nich zemścić.
Wystarczy, że pojawi się osobowość pokroju Hitlera i nabrzmiałe jak wrzód niechęci, animozje i pretensje rozleją się równie szybko jak było to w latach 30-tych XX wieku.
Trzeba więc stanowczo stwierdzić, że krytyczny a nawet niechętny stosunek do Żydów nie oznacza przyzwolenia na holokaust.
Jeśli ktoś nie lubi Jasia to nie znaczy, że chce go zamordować albo życzy mu śmierci.

Społeczeństwo polskie od wielu lat jest przekonywane co do win, błędów i wypaczeń względem Żydów.
Chyba jednak nie było takie złe dla swoich żydowskich braci skoro zamieszkiwali oni na terenie Polski od wielu wieków.
Niewątpliwie więcej niechęci a nawet wrogości demonstrowali Żydzi.
Wystarczy przypomnieć powiedzenie: "Wasze ulice a nasze kamienice".
Obecnie kiedy większość społeczeństwa jest zadłużona oraz zadłużone są gminy, miasta, państwo lada chwila możemy usłyszeć: "Nasze są ulice i nasze są kamienice" /wszak finanse i rynek nieruchomości to domena naszych izraelskich przyjaciół/.
Oskarżanie Polaków o udział w holokauście jest całkowicie bezpodstawne.
W każdej społeczności  i to jeszcze w okresie wojny zdarzają się smutne, przerażające i ohydne rzeczy /wojna wyzwala najniższe instynkty/ jednak zanim społeczności żydowskie oskarżą inne narody o dokonywanie na nich zbrodni niech najpierw uderzą się we własne piersi.
Przyszedł chyba czas żeby przedyskutować kwestię kolaboracji Żydów z nazistowskimi Niemcami, udział Żydów w stalinowskich strukturach oraz te wydarzenia z najnowszej historii czyli zbrodnie dokonywane na Palestyńczykach.
Znana żydowska filozof Hannah Arendt pisała: "Kolaboranci wśród Polaków rekrutowali się z marginesu społecznego, mętów, natomiast wśród Żydów na kolaborację poszły żydowskie elity".
Historia kolaboracji Żydów z nazistami jest tak szeroka i barwna, że aż trudno uwierzyć, że nie powstał żaden film na ten temat. Ciekawe dlaczego ??? - pytanie retoryczne.
I można lubić, podziwiać czy nawet kochać jakiegoś Abrahama czy Izaaka jednak kiedy mówimy o narodzie warto trzymać się faktów i nie poddawać się narzuconym narracjom.

A jeśli społeczności żydowskie nie lubią Polski i Polaków to przecież nie muszą tu mieszkać, robić interesów, obchodzić swoich świąt - mogą pojechać do swojej ziemi obiecanej, do Izraela i poczuć się jak w getcie - ogrodzić drutem i zasiekami, postawić uzbrojonych żołnierzy i kilka wyrzutni rakiet i ............ trwać, póki Bóg do nich nie przemówi.
Natomiast szefowi FBI i jego lobbystom można powiedzieć: Całujcie mnie ........ /warto przypomnieć, że J.Tuwim był wspaniałym poetą i tekściarzem, żydowskiego pochodzenia/

Ciekawe informacje:
o książce Lisiaka
policja żydowska






wtorek, 21 kwietnia 2015

Katastrofa w Smoleńsku - legenda


W horoskopowym obrazie katastrofy w Smoleńsku niezwykle istotną rolę odgrywa narracja, z którą mieliśmy do czynienia po katastrofie.

Pierwszy istotny układ to koniunkcja Księżyca /3 stp. Ryb/ i Neptun /28 stp. Wodnika/.
To właśnie ten układ pokazuje przekazanie informacji o katastrofie, moment upublicznienia jej.
Księżyc i Neptun w koniunkcji pokazują medialny zamęt, przekłamania, rozproszenie, niedoinformowanie, dużo gadania bez żadnego sensu - to jednocześnie jest symbol atmosfery jaka panowała w samolocie - to także jest symboliczne ukazanie sposobu przygotowania całej podróży.
Symbole Sabiańskie:
28 stopień Wodnika - "Ścięte i porąbane drzewo dla zapewnienia zapasu drewna na zimę"
Symbol mówi o potrzebie zaopatrzenia się w energię na trudniejsze czasy - prawdopodobnie oznaczał przygotowanie dobrego startu w wyborach prezydenckich.
3 stopień Ryb - "Skamieniały las, wieczny zapis dawno minionego życia"
Symbol mówi o pamiątkach z przeszłości, o wspomnieniach - prawdopodobnie oznaczał Katyń
*Koniunkcja Księżyc i Neptun w horoskopie oznacza zawsze dużo gadania w celu zdobycia popularności, chwalenie się, nieuzasadnione powiększanie swoich zasług.

Drugim istotnym układem jest koniunkcja Merkury /10 stp. Byka/ i Wenus /12 stp. Byka/. Układ jest w nieharmonijnym układzie do Marsa /6 stp. Lwa/.
To układ pokazujący oczekiwania jakie mięli organizatorzy lotu. To jednocześnie obraz "legendy", w który obrosła katastrofa smoleńska
Symbole Sabiańskie:
10 stopień Byka - " Pielęgniarka Czerwonego Krzyża serdecznie współczująca"
Symbol mówi o zaprezentowaniu współczucia i troski o innych ale jednocześnie o wykorzystaniu tego do jakiś celów.
12 stopień Byka - "Młoda para spaceruje główną ulicą, oglądając wystawy sklepowe"
Symbol mówi o możliwościach na przyszłość a jednocześnie pokazuje obawę co do jej realizacji
*Koniunkcja Wenus i Merkury w horoskopie oznacza, że ma być pięknie, miło i dokładnie tak jak sobie życzymy. Jeśli występuje układ nieharmonijny do tej pary to oznacza, że coś lub ktoś może zburzyć ten sielski i idealny obrazek. Taki układ wskazuje także na duże niezadowolenie z powodu zburzenia idealnego planu.
Nieharmonijnie działający Mars na koniunkcję Merkury-Wenus prawdopodobnie wprowadził niezadowolenie na pokładzie samolotu.
Ten sam układ będzie kruszył i niszczył legendę o tzw. zamachu smoleńskim i bohaterskim prezydencie.
Ostatnie wydarzenia medialne, pokazujące nowe wątki śledztwa w sprawie katastrofy, miały miejsce w czasie tranzytu Marsa przez koniunkcję planet Merkury-Wenus. W drugiej połowie sierpnia 2015 r. możemy się spodziewać dalszych informacji medialnych i być może całkowitego zniszczenia legendy smoleńskiej.

I być może to wszystko jest całkowicie naturalne a śledztwo posuwa się swoim rytmem a jednak .............
A jednak  pojawia się wątpliwość, czy wszystkie te rewelacje nie są znane od samego początku a różnorakie przecieki medialne są celowo /co do treści i co do czasu/ przekazywane.
Horoskop także sugeruje, że z jednego miejsca wychodzą koncepcje popierające zamach i te bezwzględnie go odrzucające. Ktoś manipuluje zdarzeniami i ludźmi za pomocą kłamstw i kontrolowanych przecieków.
"Szaleństwo smoleńskie" bardzo się komuś opłaca.

czwartek, 16 kwietnia 2015

Katastrofa w Smoleńsku i przeznaczenie


W horoskopie często szukamy odpowiedzi na pytanie : jakie zadanie mamy do zrealizowania tu na Ziemi jako materialne istoty z krwi i kości ?
Można te powinności nazwać karmą.
Jeśli oderwiemy się trochę od wyobrażeń wschodnich religii o aspekcie karmy /nagroda lub kara za przeszłe wcielenia/ to w ujęciu astrologicznym karmę możemy potraktować jako ziemską nieuchronność, lgnięcie do czegoś co musi nastąpić.
Można nawet powiedzieć, że dla naszej duchowej istoty karmą jest po prostu życie tu na Ziemi zgodnie z zasadami, które tu obowiązują. Nasza dusza grawituje, przyobleka się w ciało i ........... rozpoczyna się realizacja procesu karmicznego. Realizuje się przeznaczenie.
Jesteśmy naznaczeni przeznaczeniem. Lgniemy do kogoś lub czegoś a coś lub ktoś jest do nas przyciągane.
Możemy odczuwać lgnięcie i przyciąganie do pieniędzy, władzy, sukcesu, dobrych partnerów, talentu do muzyki, pracy lub lenistwa ale także do zbrodni, cierpienia, choroby, nędzy, itd.
W ten sposób realizują się nasze ziemskie zadania.

Jeśli szukamy w horoskopie karmy/przeznaczenia musimy popatrzeć na pozycję Saturna i jego połączenia z innymi planetami.

W horoskopie "Katastrofy smoleńskiej" /10.04.2010, godz.10:41, Smoleńsk/ planeta Saturn znajduje się w ostatnim stopniu znaku Panny.
Znak Panny związany jest między innymi z ziemskimi zasobami /przyroda, natura, geologia/, z warunkami pogodowymi oraz z zasadami fizyki, które obowiązują na Ziemi /także przyciąganie ziemskie/.
Znak Panny związany jest także z ludzką pracą, codziennymi zajęciami, przestrzeganiem procedur i dużą dozą obowiązkowości.
Gdyby Saturn pozostawał w harmonijnych aspektach z innymi planetami, wizyta smoleńska przygotowana by została z największą pieczołowitością a procedury byłyby uznane za święte.
Niestety układy z Saturnem były nieharmonijne /nie było ani jednego harmonijnego/.
Przeznaczenie zrealizowało się zgodnie z rysunkiem na mapie nieba.

Warto jeszcze spojrzeć na Symbole Sabiańskie /bardzo dobre narzędzie dla astrologa/.
30 stopień Panny tak jest określony : "Mając pilne zadanie do wypełnienia, mężczyzna nie zwraca uwagi na żadne zakłócenia".
Jak można skomentować ten symbol w przypadku całkowitego braku harmonii w tym punkcie ?
- zwracanie zbyt wiele uwagi na wpływy zewnętrzne
- sztywność w myśleniu i działaniu
- zachowania destrukcyjne
- rozproszenie
- nieumiejętność doprowadzenia czegoś do końca

Wart jest także przytoczenia Symbol Sabiański określający 2 stopień Panny - to tam znajduje się Saturn braci Kaczyńskich /pisałam o tym w poprzednim poście/. Saturn ma harmonijne i nieharmonijne połączenia więc komentarz też będzie szerszy.
2 stopień Panny : "Duży biały krzyż, górujący nad okolicą, stoi samotnie na szczycie wysokiego wzgórza"
- cierpienie i strata
- poczucie izolacji
- potrzeba symboli wiary, wokół których mogą się skupiać ludzie
- doświadczenie religijne
- niszczenie radości życia poddając się religijnym nakazom
- stawianie pomników bólowi i cierpieniu
- męczeństwo
- hołdy składane tym, którzy odeszli
- dogmatyzm
- symbole, które pobudzają poczucie winy i cierpienia zamiast miłości, akceptacji i przebaczenia
- instytucje lekceważące prawa jednostki
- tyranizowanie pod płaszczykiem religii



piątek, 10 kwietnia 2015

Katastrofa w Smoleńsku - obraz astrologiczny


W astrologii funkcjonują pojęcia układów astrologicznych "palec boży" i "palec diabła".
"Palec boży" jest to układ trzech zaznaczonych punktów zodiaku, z których dwa są w układzie sekstylu /60 stp./ a trzeci jest do tych dwu w układzie kwinkunksa /150 stp./.
"Palec diabła" jest układem trzech zaznaczonych punktów zodiaku, z których dwa są w układzie kwadratury /90 stp./ a trzeci jest do tych dwu w układzie półtorakwadratury /135 stp./.
Pomimo skrajnego nazewnictwa obydwa układy mają iście szatańskie działanie. Ale jeśli przyjmiemy, że szatana pozostawimy jako literacko-artystyczny obiekt to obydwa układy oznaczają nieuchronność, coś przed czym trudno uciec. Kiedy jakieś wydarzenie jest związane z układem "palec" aż ciśnie się na usta stwierdzenie : "los tak chciał".
W horoskopie feralnego lotu aż trzykrotnie mamy do czynienia z układem "palec boży" /dalej będę nazywała ten układ "nieuchronny".
*Jeszcze dodam, że w przypadku połączenia : punkt "A" z punktem "B" to sekstyl, punkt "A" z punktem "C" to kwinkunks i punkt "B" z punktem "C" to też kwinkunks - najbardziej wrażliwy punkt jest po przeciwnej stronie zodiaku do punktu "C". Jeśli punkt "C" leży np. w 10 stp. Barana to tzw. wyładowanie układu nastąpi w 10 stp. Wagi.

Jest 10.04.2010 r., godz.7:27 w Warszawie.
Startuje prezydencki TU-154.
Co można powiedzieć o tym locie w momencie startu ?
Mamy do czynienia z układem "nieuchronny": Mars - Księżyc - Saturn. Wyładowanie układu powinno wypaść w okolicach 2/3 stp. Panny /opozycja do Księżyca/. Ale tam nie ma żadnej planety.
Mamy do czynienia także z drugim układem "nieuchronny": Mars - Księżyc - Pluton. Wyładowanie układu powinno nastąpić w okolicach 5/6 stp. Wodnika /opozycja do Marsa/. Ale tam też nie ma żadnej planety.
I jest jeszcze trzeci układ "nieuchronności", który aktywizuje się w momencie startu samolotu : Asc - Pluton - Mars. Wyładowanie powinno nastąpić w okolicach 5/6 stp. Raka /opozycja do Plutona/. Tam także nie ma żadnej planety.

Czy 2/3 stp. Panny mógł zostać aktywizowany ? Tak.
Prezydent Lech Kaczyński w swoim horoskopie ma tam planetę Saturn.
Czy 5/6 stp. Wodnika mógł zostać aktywizowany ? Tak.
Gen.Błasik w swoim horoskopie ma tam planetę Saturn.
Czy 5/6 stp. Raka mógł zostać aktywizowany ? Tak.
Przemieszczenie się samolotu na teren Rosji i wejście w inną strefę czasową spowodowało, że Ascendent horoskopu tego tragicznego lotu o godz. 10:31 czasu moskiewskiego wypadał dokładnie w 6 stp. Raka.
Prawdopodobnie na 10 min. przed katastrofą zamknął się cały obraz nieuchronnych zdarzeń. A może coś zdarzyło się o 10:31 ?
Jest także dość duże prawdopodobieństwo, że istniała osoba posiadająca jakąś ciężką planetę w 6 stp Raka w swoim horoskopie /np. kontroler lotów, nawigator/.
Ze względu na to, że planety z horoskopów prezydenta Kaczyńskiego i generała Błasika aktywizowały układy "nieuchronności" osoby te mogą być obciążane winą za katastrofę /tak działają kosmiczne energie/.
Tak właśnie nieuchronny los połączył ludzi w zupełnie nieprawdopodobny sposób.
Być może analiza horoskopów wszystkich tragicznie zmarłych osób przyniosłaby jeszcze większe zaskoczenie.

Należy także dodać, że horoskop lotu TU-154 pokazuje planetę Uran zbliżającą się do gwiazdy Scheat /pisałam o niej przy okazji zaćmienia Słońca/. Występuje także Saturn /30 stp. Panny/ w dokładnej opozycji do gwiazdy Scheat. 30 stp. Panny jest pod tym względem bardzo niepomyślny dla Polski. Kiedy znajdował się tam Neptun zginął w katastrofie lotniczej generał Władysław Sikorski w 1943 r.
Cały układ natomiast wpisuje się w horoskop Polski  /wpisuje się w horoskop z 966 r., horoskop okrągłostolowy z 1989 r. oraz z 1990 r./ i tworzy wręcz symboliczny obraz.
Katastrofa samolotu stała się symboliczną zapowiedzią katastrofy państwa.
Główne przyczyny jednej i drugiej katastrofy będą takie same - brak porozumienia, brak szacunku dla cudzej pracy, brak konsekwencji w działaniu, ignorowanie obowiązujących zasad.

Horoskop katastrofy TU-154 jest trudny do rozszyfrowania i prawdopodobnie jeszcze niejedno w nim znajdę. W horoskopie jest taka sama atmosfera jak w życiu. Jest dużo spraw ukrytych, jest dużo zamętu, paplaniny, przekłamań.


sobota, 4 kwietnia 2015

Czy mury runą ? - obraz astrologiczny


Już niedługo będziemy mieć do czynienia z jednym z ważniejszych układów astrologicznych.
Planeta Saturn przemieszczając się ruchem retrogradacyjnym znajdzie się ponownie w znaku Skorpiona /w połowie czerwca 2015 r./. Przebywać będzie tam do 18.09.2015 r.
W tym samym czasie planeta Jowisz będzie przemieszczać się przez znak Lwa /do 11.08.2015 r./.
3.08.2015 r. obydwie planety utworzą kwadraturę - Jowisz z 29 stp. Lwa a Saturn z 29 stp. Skorpiona.

Kwadratura tak istotnych planet dla naszego ziemskiego bytu oznacza, że rozpadnie się status quo.
Zasady do których przyzwyczailiśmy się, które obowiązywały, przestaną istnieć.
Świat, który znaliśmy zacznie zmieniać swoje oblicze.
Przez cały sierpień i wrzesień oraz drugą dekadę listopada będziemy obserwować ten zmieniający się świat.
Ostatnim akordem i jednocześnie podsumowaniem pierwszego etapu zmian mogą stać się ostatnie dni 2015 r.
Zmiany w zakresie życia osobistego będą dotyczyły osób, które w swoich horoskopach urodzeniowych mają planety w tych zaznaczonych stopniach.
Jednak zmiany o charakterze społeczno-politycznym będą dotyczyły wszystkich.

Proces transformacji nie zakończy się w momencie zmian pozycji Jowisza i Saturna.
Już na początku 2016 r. zobaczymy nowego gracza na nieboskłonie. W tym właśnie roku planeta Mars będzie przemieszczała się ruchem retrogradacyjnym pomiędzy znakiem Skorpiona i Strzelca.
Ruch retrogradacyjny Marsa jest bardzo ważnym tranzytem i zawsze przynosi dużo zmian.
Główny nacisk w tej wędrówce położony będzie na fragment zodiaku pomiędzy 24 stp. Skorpiona a 9 stp. Strzelca. Jak widać Mars spotka na swojej drodze 29 stp. Skorpiona, o którym wcześniej wspomniałam.
Najistotniejsze wydarzenia będą rozgrywać się pomiędzy 18.02 a 22.08.2016 r.
Nie można jednak wykluczyć, że rozciągną się one aż do końca listopada 2016 r.

Kiedy w określonych układach planetarnych spotykają się Mars, Jowisz i Saturn to z pewnością czeka nas dynamiczny czas. Jeśli do tych spotkań dochodzi w przeciągu niespełna roku to można śmiało powiedzieć, że czas zmian będzie wyjątkowy.

Słowa-klucze na ten zbliżający się czas to : rozpad status quo i transformacja.
Mury