poniedziałek, 12 czerwca 2017

Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ..... po czwarte


Pytanie "gdzie jesteśmy?" jest pytaniem za tzw. milion dolarów.
Prognoza, którą przedstawiałam na tym blogu, realizuje się. Już od kilku miesięcy bardzo wyraźnie widać, że zmienia się układ sił, następują polityczne przegrupowania, powstają nowe sojusze.
Wielka Brytania zmienia swój układ z resztą Europy i jednocześnie zmienia swoje wewnętrzne zasady funkcjonowania, Unia Europejska musi określić się na nowo /ustalić tzw. twarde jądro, lidera oraz nowe sojusze/, Francja wyraźnie przygotowuje się do zaznaczenia, w istotny sposób, swojej roli w Europie. Stany Zjednoczone weszły na etap iście pokerowych zagrywek /grając znaczonymi kartami/ i swoim starym sposobem wkładają "kij w mrowisko" - kogo i jak skłócić, jaką strategię zastosować i jak wejść w rolę przekupionego krupiera. Arabowie już zobaczyli, że kapitał to nie wszystko i dzięki potędze informacji, mogą zostać szybko i sprawnie wykluczeni z gry.
A Rosja ..... Rosja ze stoickim spokojem czeka .... bo gdzie dwóch  się bije, tam trzeci korzysta.
Chiny przyjęły podobną strategię jak Rosja tyle, że oni cierpliwie załatwiają swoje interesy uśmiechając się życzliwie do wszystkich wkoło .... jak to Azjaci.
Karuzela kręci się .... kręci się szybko.
Z punktu widzenia Polski karuzela wiruje zbyt szybko i problemem staje się wskoczenie na odpowiednie siodełko. Trudno jest wybrać takie siodełko a nawet jeśli się wybierze, to czy w czasie skoku trafi się na te właściwe .... i czy w ogóle się trafi .... a może wirujące siodełko wybije ze trzy zęby.
Sytuacja Polski nie zmienia się od stuleci. Jesteśmy dużym krajem, z całkiem sporym potencjałem i jeszcze do tego ze świetnym położeniem geopolitycznym. Jednocześnie jesteśmy postrzegani jako kraj niestabilny politycznie, wichrzycielski, niedojrzały.... jesteśmy kiepskim partnerem w kontaktach międzynarodowych.
Każdy rozsądny strateg zastanowi się, jak taki kraj wyeliminować z gry ale jednocześnie wykorzystać drzemiące w nim destruktywne siły. I w tym momencie objawia się tzw. mesjanizm Polski a ściślej rzecz ujmując pozycja "kozła ofiarnego".
Stany Zjednoczone już zrobiły z Polski zakładnika swojej strategii i tworzą wrażenie, że to właśnie tu powstanie amerykańska oaza w Europie. Polskie władze także chciałyby zrobić z Ameryki swojego zakładnika i spowodować aby Wielki Brat zza oceanu broniłby nas niczym niepodległości ale .... ale to się nie uda. Jesteśmy tylko i wyłącznie jedną z "atu" w amerykańskiej grze .... gra się skończy a "atu" zostaną wrzucone do szuflady .... pytanie : której szuflady ?
Deklaracje USA są mocno wątpliwe bo przecież ich sytuacja jest niedookreślona. Widać to było w czasie wyborów prezydenckich, groźbach impeachmentu kierowanych w kierunku Trumpa oraz faktu dużej aktywności służb CIA, FBI i innych. Śmierć Brzezińskiego stała się symbolicznym końcem "łagodnej" polityki USA w stosunku do Polski. Mocarstwa europejskie także coraz łakomiej będą spoglądały na Polskę ... bo Polska idzie pod młotek. Kto da więcej ?

A w Polsce .....
Gdyby przed laty astrolog opracowywał horoskop osoby, która doprowadzi do degradacji państwa polskiego to .... wymyśliłby horoskop braci Kaczyńskich.
Lech Wałęsa od bardzo dawna mówi o nich jako o największych szkodnikach .... czy Wałęsa ma taką niebywałą intuicję czy może skorzystał z porad astrologa, który przekazał mu pewien pakiet informacji /nie wykluczam takiej ewentualności/.
Tak, horoskop braci Kaczyńskich wprost idealnie wpisuje się w destrukcję państwa.
W poście z 14 lutego 2017 r. "Świnki prezesa" opisałam układ planet, który roboczo nazwałam "układem przeznaczenia lub włócznią przeznaczenia", a który ma kluczowe znaczenie dla działań J. Kaczyńskiego. Jak rozwija się ten układ ?
Czas płynie i zmieniają się symboliczne pozycje planet /progresje, dyrekcje/ ....
- Jowisz, który obrazuje ego, a który swój początek bierze w 1/2 stopniu Wodnika /destrukcja, upadek, karta Wieży w tarocie, wybuchy/ w 2010 r. przyjął pozycję 2 stp. Barana /przedstawienia dla innych, domaganie się świateł reflektorów, mówienie dla poklasku/. Obecnie Jowisz przyjął pozycję 9/10 stp. Barana /ignorowanie rzeczywistości, nieumiejętność patrzenia, fałszywi doradcy, pozbywanie się czegoś wartościowego, brak szacunku dla spraw naprawdę godnych/.
W przyszłym roku, po swoich 69 urodzinach, Jowisz znajdzie się w 11 stp. Barana /władza, dyktatorzy i tyrani, przecenianie siebie, ograniczanie innych, despotyzm/. Może już być zbyt późno na ratowanie sytuacji.
Wtedy okaże się, że tzw. kelnerskie taśmy były przygotowane przez obce służby na potrzeby PiS a wygrana w wyborach oparta była na wyeliminowaniu przeciwników.
Kaczyński prowadzi Polskę w system włoskiego faszyzmu /w czystej postaci/ i za chwilę stanie się polskim Mussolinim. Faszyzm
Po następnych dwóch latach okaże się, że działał na zlecenie obcej agentury, która wykorzystała Polskę jako swoistą bazę wypadową a jednocześnie miejsce, z którego wypływają destrukcyjne impulsy mające destabilizować region.
W rezultacie może okazać się, że J. Kaczyński całe swoje destrukcyjne życie poświęcił walce ze  "zmorą ojca" i ta głęboko zakorzeniona nienawiść rzutowała na nienawiść do całego świata.
Wszystkie pretensje i winy, którymi obarczał ojca będzie sam mógł sobie przypisać .... qui pro quo .... żart Pana Boga albo chichot diabła.
Istotne pytanie : czy dom rodzinny J. Kaczyńskiego nie był zagrożeniem dla opozycjonistów z czasów Solidarności ?

Czy istnieje możliwość aby czarny scenariusz nie zrealizował się ?
Tak. Pomocną może okazać się planeta Mars. Mars powoduje, że u Kaczyńskiego uaktywniają się jego maniakalne i schizofreniczne tendencje. Występuje głęboki strach.
Kiedy będą występowały takie uderzenia Marsa ?
16-19.06,   11.08-10.09 /bardzo ciekawe/,   4-16.11,   21-26.12   - to w tym roku
6.02-15.03.2018,   przełom marzec/kwiecień, ...... i najważniejszy układ a zarazem bardzo długo trwający 15.05-ok.5.12.2018 

*W publicznych wystąpieniach J. Kaczyńskiego bardzo często wypowiadane są oskarżenia w stosunku do innych ludzi. Zarzuca im zdradę, zbrodnię, działalność agenturalną itp.
Słowa te wypowiadane są w bardzo charakterystyczny sposób a mianowicie tak, aby ci wszyscy, którzy nie zgadzają się z jego światopoglądem, czuli się winni tym wszystkim zarzutom.
Jest to typowe działanie psychopatyczne - oskarżanie ofiary o to, co się jej zrobiło.
Prawdopodobnie J. Kaczyński obarczony jest tymi wszystkimi winami, które innym zarzuca.