piątek, 6 lutego 2026

Show must go on, cz. 5 , sprawa Epsteina czyli Aszkemason Szymonazy w Białym Domu

 


Wszystkie planety tzw. wewnętrzne /Słońce, Merkury, Wenus i Mars/ znalazły się w znaku Wodnika i stopniowo tworzyły koniunkcję z Plutonem /ostatni był Mars/.

W poście z 27.12.2025 r. "Glos z nieba czyli ingres Słońca w znak Koziorożca" zwracałam uwagę, że w końcu stycznia może dojść do spektakularnych wydarzeń i celowałam w USA. Wprawdzie nie napadli na nikogo ... chyba ?? ... a może to są przygotowania ?

A jednak pokazali coś. co ostatecznie podkopało wizerunek USA /Uran w Bliźniętach/ i tzw. przyjaciół i sojuszników też.

Tzw. społeczeństwo jest oburzone i zadziwione "kondycją elit" ... ojej. Cóż za zaskoczenie, kto by się spodziewał ?


Opublikowanie akt sprawy Epsteina ponownie przywołuje skojarzenia o istnieniu alternatywnego ośrodka władzy.

Wydarzenie to przywołuje także polskie odniesienia - aferę teczkową, polityka rozgrywana teczkami i cały proces niby lustracyjny co wy tam palicie. Oprócz tego była jeszcze tzw. szafa Lesiaka /oficer SB i UOP/ oraz teczka Tymińskiego.

Oczywiście można pokrzyczeć, że nastąpiła sprawiedliwość dziejowa i te oto paskudne gady pokazały swoje zielone, obślizgłe oblicza ale ...

... teczkami a raczej informacjami się gra, a gra jednemu weźmie a drugiemu do.

Informacje nie są po to aby usatysfakcjonować tłuszczę ale po to by mieć atu i osiągnąć cel.

Część obleśnych medialnych bohaterów doświadczy upadku ... nieważne ... to śmieci, odpad.

Większa część przeczeka  /ludzka pamięć jest krótka i może nawet kiedyś, ktoś na nich zagłosuje albo da pieniążek w akcji charytatywnej/ ... to też nieważne.

Niektórzy zupełnie przypadkiem zabłąkali się w tej sprawie ... cóż, pech.

Jednak są niewątpliwie tacy, którzy nie widzą swoich nazwisk w opublikowanych materiałach a wiedzą, że byli na wielu "obrazkach" i uczestniczyli w wielu "rozmowach na szczycie" - to dla nich jest wskazówka aby byli posłuszni, wzięli karteczki, notowali rozkazy i nie dyskutowali ... może byli oporni, niezdyscyplinowani.

"I na jutro, na dwunastą

ze mną nie ma żartów, wiecie

wszystkim żydkom dacie awans

gojów zaś zdegradujecie"

... a oprócz tego ostrzelacie Iran /bez dyskusji/

... jakiś polski gazociąg wysadzicie /cicho, morda w kubeł/ 

... a państwom skandynawskim przygotować "jesień średniowiecza" /niech zajmują się własnym grajdołkiem/


To jeszcze raz ... to takie piękne i takie mądre Demon

A cały ten burdel o światowym zasięgu zorganizował Aszkemason Szymonazy ... ależ nie, Jeffrey Epstein mu było horoskop.

Nie wiem czy Epstein żyje w dosłownym znaczeniu, niemniej horoskop pokazuje, że "dostał nowe życie". Może to także oznaczać, że ktoś zyskuje popularność i sławę dopiero po śmierci. Aczkolwiek prawdopodobieństwo upozorowania własnej śmierci jest bardzo wysokie, gwiazdy sprzyjają takiemu rozwiązaniu.

Słońce znajduje się w 1 stp. Wodnika a przypominam, że w tym miejscu znajdowała się wielka koniunkcja Jowisz-Saturn w 2020 r. Namaszczenie taką koniunkcją daje moc na 20 lat a tym samym gra informacjami z akt Epsteina będzie rozgrywana do 2040 r. czyli do następnej koniunkcji Jowisz-Saturn.

*Dla tych, którzy nie mają zaufania do symboli sabiańskich opis "uszkodzonego" 1 stp. Wodnika ":

Stara misja w Kalifornii zbudowana z wysuszonej cegły - symbol może się odnosić do kogoś usiłującego zmienić lub zdominować zasadnicze przekonania drugiej osoby, wywołując ograniczenia emocjonalne i cierpienia. Wmuszanie swoich przekonań i idei innym ludziom. Przejmowanie kontroli nad życiem innych ludzi. Indoktrynacja.


Słońce jest uszkodzone kwadraturą ze strony Saturna z Neptunem ... oznacza to oczekiwania i wymagania od rodu, "rady starszych" ... . Koniunkcja Saturn-Neptun to władza /za chwilę podobną zobaczymy w znaku Barana/. Ta władza wymaga ale w zamian daje przywileje.

Taki układ wskazuje na pracę dla kogoś bardzo wysoko postawionego i sprawczego /szczególne zaznaczenie umiejętnego powiększania kapitału/.

Zakładając, że Epstein żyje i popatrzymy na dyrekcyjne przesunięcia jego Słońca to obecnie znajduje się ono w 13 stp. Barana. A stopień ten mówi o tym, że "bomba, która nie wybuchła, spoczywa w bezpiecznym miejscu". Stopień ten sugeruje, że w każdej chwili można spodziewać się czegoś nie do opanowania. Niekiedy dotyczy to prawdziwych eksplozji i wybuchów a niekiedy nagle dziejących się zdarzeń lub po prostu zdarzenia o którym mówi się "ale bomba". Ten stopień wskazuje także na agencje wywiadowcze i służby specjalne.

Horoskop Epsteina jest wystarczająco szatański aby poddać w wątpliwość serwowane na jego temat bajki. Mars+Wenus w trygonie do Urana świetnie pasuje do przeistaczania się. Mars+Wenus w sekstylu do Jowisza to niespodziewana translokacja.

Natomiast sekstyl Pluton- Neptun z Saturnem to zasłużone wynagrodzenie za pracę.

*Warto spojrzeć na dyrekcyjne przesunięcia planet

W latach 30-tych niejaki Woland /to ten naczelny szatan z Mistrza i Małgorzaty/ grasował po Moskwie i pokazywał upadek i marność rodzaju ludzkiego.

Czyżby teraz Woland przeniósł się do Ameryki ?


Obecnie należy obserwować, które to genialne plany Trumpa będą realizowane, i czyje poparcie niespodziewanie uzyskają. Być może będzie mniej kpin, większe zrozumienie dla genialnego, amerykańskiego stratega, deklaracje poparcia i pomocy ... być może.

Wielu "zacnych i poważanych" uzna, że lepiej nie narażać się na nieprzyjemności związane z korespondencją Epsteina, i zrobią wszystko co będzie im nakazane.

Publikacja fragmentów akt Epsteina także ukazała się w bardzo ciekawym momencie.

W 15-16 stp. Wodnika znalazł się Lucyfer czyli niosący światło a więc Merkury+Wenus. To ten co lubi wskazywać na różne tajemnice i niejasne sprawy.

Trygon do tego punktu to 15-16 stp. Bliźniąt czyli show pod tytułem "święte oburzenie" - to zobaczyliśmy.

Bardziej zagadkowy jest punkt wyznaczony przez kwadraturę czyli 15-16 stp. Byka.

To jest miejsce w horoskopie zaznaczone negatywnymi wydarzeniami. Bardzo wyraźnie zostało podkreślone w 1940 r. przez koniunkcję Jowisz-Saturn a w ostatnim czasie tranzytował tam Uran w latach 2022-23.

Tzw. drugie dno sprawy Epsteina może objawić się w czasie tranzytów przez ten punkt np. Marsa /8-10 czerwca 2026/ lub Saturna /maj 2029/. 




poniedziałek, 2 lutego 2026

Show must go on, cz. 4

 


Wielokrotnie już wspominałam, że najważniejszym miejscem, odgrywania nieustającego spektaklu, jest i będzie wielki trójkąt znaków powietrza.

WODNIK - to astral czyli energetyczna otoczka Ziemi /naładowana ludzkimi emocjami i chciejstwami/. W dzisiejszych czasach można do tej sfery dodać satelity, tzw. chmury internetowe i prawdopodobnie całość IT. Miejsce gromadzenia i zarządzania. Jeśli ktoś chciałby wcielić się w postać "Pana Boga" to prawdopodobnie zadziała z pozycji Wodnika /np. Architekt z filmu Matrix/.

BLIŹNIĘTA - to nasz ludzki jazgot systematycznie wzmacniany najnowszymi technologiami, coś pomiędzy dawnym targiem a maglem. Ma być głośno i głupio. Miejsce systematyczne bombardowane tym wszystkim czym dysponuje Wodnik. Znak utożsamiany z Matrixem, kontrolowany przez Urana i Plutona. 

WAGA- produkt, który wyrasta z poprzednich dwu astrologicznych obszarów, społeczeństwo, obraz nas samych, nasz osobisty i wspólnotowy znak towarowy, marka. Ponadto jest to miejsce najbardziej podatne na zmiany /wszak najmocniej związane z manierycznym Księżycem/. Nieustannie otrzymuje potok szumów informacyjnych z Bliźniąt, implementuje, przetwarza a ostateczny efekt przekazuje wprost do Wodnika, powiększając tym samym jego zasoby .


Jesteśmy zanurzeni w tym środowisku całkowicie. Niektórzy będą to odczuwali pozytywnie inni negatywnie. Im mocniejsze związki, ze znakami powietrza, występują w horoskopie tym większa łatwość odnalezienia się w zmieniającym się świecie. To przede wszystkim na tych osobach będzie spoczywał obowiązek ... show must go on.

Telefony ... to był początek lat 80-tych ... wizjoner


Uran, Neptun i Pluton tworzą matrix w świecie materialnym /mentalnym, emocjonalnym, fizycznym/. To jest ten matrix, który znamy z literatury, kinematografii a obecnie już go czujemy i coraz bardziej rozumiemy.

Jednak to o czym mówi astrologia /znaki zodiaku, planety, zależności między nimi, wpływ kosmosu na Ziemię i ludzkość/ to także matrix. W kosmosie obowiązuje determinizm, tu nie ma przypadku. Jest precyzyjny plan i precyzyjna realizacja tego planu.

Nie uciekniemy od pewnych zjawisk i nie uda nam się zaszyć w króliczą norę.

Jednak warto posiadać chociaż minimum świadomości, jak ten świat się kręci. Może nie pomoże nam to w wydarzeniach ostatecznych ale jednak pozwoli być obserwatorami a nie uczestnikami jakiegoś szaleństwa.

"Świat jest teatrem, aktorami ludzie,

Którzy kolejno wchodzą i znikają.

Każdy tam aktor niejedną gra rolę,

Bo siedem wieków dramat życia składa."   /Jak wam się podoba, W. Szekspir/


Niewątpliwie kluczowym elementem w rozgrywającym się przedstawieniu jest znak Bliźniąt.

Przypominam, że to ten znak reprezentuje  polityków, dziennikarzy, celebrytów, telewizyjno-internetowych ekspertów i tych wszystkich uwielbiających "pokazywać się"... reprezentuje także fake news, plotki, pomawianie itp.

I tu nie chodzi tylko o symbol ponieważ osoby tworzące te środowiska często, w swoich horoskopach, mają mocno zaznaczone znaki powietrza a szczególnie znak Bliźniąt.

To dość specyficzne towarzystwo zawsze miało potrzebę mówienia i pokazywania /co jest zrozumiałe bo taka ich natura/. Niestety obecnie i przez najbliższe kilka lat to oni będą tworzyć iluzję nieustannego przedstawienia. Będzie to często przekaz agresywny, manipulujący i będzie go ... o wiele za dużo i o wiele za głupio.

Jedni będą to robili dla pieniędzy /bo to ich robota/, inni z naiwności i głupoty a jeszcze inni z miłości do fleszy i czerwonego dywanu a jeszcze inni z poczucia wyjątkowości.

"Lecz człowiek dumny potęgą na chwilę mu daną, 

a swojej szklanej niepomny kruchości,

jak małpa w gniewie, przed wysokim niebem,

tak dziwne stroi wybryki i susy,

że łzy boleści sączy chór aniołów." /W. Szekspir, Miarka za miarkę/


Warto dość wstrzemięźliwie odnosić się do różnych sensacji, przekazów wypływających ze znaku Bliźniąt i pamiętać, że mamy do czynienia z matrixem. A już niedługo ostateczny ingres Urana do znaku Bliźniąt.

Zgiełk może być bardzo podobny do tego z czasów pandemii a może będzie jeszcze bardziej agresywny, manipulujący.

Niestety na zgiełku tym razem się nie skończy ponieważ Uran przyniesie ze sobą bardzo dużo regulacji administracyjnych.


Należy mieć także świadomość, że politycy lub osoby wszelkich mediów prezentują jedynie pewne wyuczone role. Jeśli jesteśmy kimś zafascynowani należy zadać sobie pytanie, co jest powodem tej fascynacji ? Dlaczego kogoś popieramy ? Dlaczego komuś dajemy mandat zaufania ?

Bardzo często okazuje się, że to układ planet powoduje mentalne i emocjonalne lgnięcie do osoby z drugiej strony ekranu. Niekiedy takie lgnięcie występuje do kogoś kto zachęca, reklamuje jakieś zachowania bądź osoby. Mówimy wtedy, że nadajemy z kimś na tych samych falach.

I jest fajnie ... póki jest fajnie ale co jeśli nasz medialny wybraniec nie jest fajny, jeśli ma niecne cele, jeśli podoba nam się tylko kawałeczek jego energii a cała reszta jest niszcząca ?

Lgnięcie może być sympatyczne, tylko co, jeśli alkoholik trafi na producenta wódki.

Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, żeby np. głosować na człowieka ponieważ mamy z nim wspólny znak zodiaku lub planety Wenus w trygonie. A jednak tak się zdarza ... i to bardzo często. Lubimy kogoś , popieramy go tylko dlatego, że mamy przychylne konotacje planetarne.

Równie dobrze możemy kogoś popierać dlatego, że ubiera się na niebiesko a my lubimy niebieski kolor. Absurdalne ?


Przykład : 

Donald Trump /14.06.1946 r./ jest postacią kontrowersyjną i lubi takie postrzeganie swojej osoby.

Wspominałam, że jest 200% narcyzem - Słońce w Bliźniętach w trygonie do Jowisza w Wadze, ponadto Słońce w opozycji do Księżyca /pełnia/, Pluton w półkwadraturze do Słońca podkręca kompleksy wyniesione z domu rodzinnego, natomiast Mars w sekstylu do Słońca wnosi luz, bezczelność, pewność siebie.


Mamy też osobę, która wykazuje niekwestionowane lgnięcie w kierunku D. Trumpa, często wręcz bezkrytyczne stręczenie. Tworzona narracja polaryzuje odbiorców. Tym samym tworzy fundament do ... show must go on. 

Maciej Maciak /19.06.1970 r./, dziennikarz prowadzący kanał na youtubie, kandydat na prezydenta w ostatnich wyborach /z racji tego, że stał się osobą publiczną mogę sobie pozwolić na horoskopowy wgląd/.

Słońce w Bliźniętach w trygonie do Jowisza w Wadze, Słońce w opozycji do Księżyca /pełnia/, Pluton w kwadraturze do Słońca - chyba niepotrzebny komentarz. Może nie "toczka w toczkę" ale bardzo blisko układów w horoskopie Trumpa.

Niestety nie ma planety, która wnosiłaby luz i pewność siebie ale za to jest ciekawy trygon Merkury /Bliźnięta/ z Uranem w Wadze, który pozwala intelektualne rozważania, rzeczy przeczytane lub zasłyszane zgrabnie przenieść i spopularyzować na gruncie społecznym.

Niestety występuje w tym układzie poważny zgrzyt z Marsem a on wprowadza coś co opisywał Stanisław Lec "Ja jestem piękny, ja jestem silny, ja jestem mądry, ja jestem dobry. I ja sam to wszystko odkryłem".


Należy więc zastanowić się, jak to możliwe, że inteligentny dziennikarz zajmujący się zawodowo polityką wierzy iż pan w mocno zaawansowanym wieku, który miał kłopoty z prowadzeniem własnego biznesu, pozostający na syjonistycznej, finansowej kroplówce  kieruje mocarstwem ?

To chyba niemożliwe.

A może jednak podobieństwo układów planetarnych sprawia wrażenie nadawania na tych samych falach ? A może rozpięta marynara czy kolor krawata?

Nie powinno się stręczyć polityków, partii, ideologii, religii jeśli chcemy opowiadać prawdę o świecie. A jeśli już bardzo nas ktoś pociąga, to należy się zastanowić, czy to jest miłość, czy to jest kochanie i ... spojrzeć w gwiazdy.

Proszę pamiętać, że wydarzenia w Polsce są bardzo powtarzalne i nasze zachowania są powtarzalne. Można powiedzieć, że od wieków nic się nie zmienia. Są słowa, słowa i ... tylko słowa, zbyt dużo słów. Tu odsyłam do postów o karmicznych obciążeniach.

Sejm

Julian Tuwim Demon !!!!!!!! niekiedy nie chce się otworzyć , szukać pod innym linkiem

Całujcie mnie