wtorek, 31 grudnia 2013

2014


Motto na Nowy Rok 2014:

Nie jesteśmy istotami ludzkimi w podróży duchowej.
Jesteśmy istotami duchowymi w podróży ludzkiej.
( Stephen Covey )

Życzenia

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.7 Rosja)


"A jednak, żal"
W poście z dn.28.09.2013 r. "Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata ? (cz.4 Europa i reszta świata)" pisałam :" Jeśli chodzi o Rosję, to aż strach wyciągać jakiekolwiek wnioski. Wicher historii przypomina wydarzenia z 1952 r. i 1982 r."
Może i strach, ale spróbuję dokonać analizy wydarzeń tych lat oraz lat, które astrologicznie łączą się z tymi wydarzeniami.
W 1952 r. /okres stalinizmu/ w ZSRR następuje okres tzw.czystek wśród ludności pochodzenia żydowskiego /szczególnie intelektualiści oskarżani o nacjonalizm/. Ponadto ZSRR umacnia ostatecznie strefę swoich wpływów, ustaloną na konferencji w Jałcie i w Poczdamie w 1945 r./ głównie Polska i NRD/.
W tym samym roku otwarto sztandarową inwestycję w ZSRR : kanał Wołga - Don. Należy zaznaczyć, że prace ziemne zostały wykonane siłami "wrogów narodu" czyli więźniów politycznych. Nie ma danych o zgonach przy tej budowie, ale prawdopodobnie byłyby to liczby zatrważające.
1953 r. przynosi informacje o tzw.spisku lekarzy kremlowskich. 1.03.1953 r. Józef Stalin dostaje udaru mózgu i 5.03 umiera.
ZSRR wchodzi w nowy rozdział swojej państwowości, mówi się o tzw. odwilży. Jej pierwszym objawem są nowe czystki, zostaje aresztowany i rozstrzelany Ławrientij Beria. ZSRR zmienia kurs swojej polityki, jest bardziej otwarta na zmiany.
W 1955 r. tworzy się Układ Warszawski. ZSRR i jego tzw. państwa satelity przez długie lata będą tworzyły dość zwartą strukturę. Różnie będzie się działo, jednak do 1982 r. układ będzie dość stabilny.
Rok 1982 przynosi śmierć Leonida Breżniewa i następne zmiany na arenie politycznej ZSRR a później Federacji Rosyjskiej.
Dla Rosji przychodzi czas "powtórek" z tych lat. Myślę, że kluczowym mottem jest konieczność zmiany kraju. Jeżeli Władimir Putin jest zdolny tego dokonać to pozostanie u steru władzy, jeżeli nie, to wicher historii zmiecie go w sposób bezwzględny.
Ludziom sprawującym władzę niejednokrotnie wydaje się, że mogą kształtować rzeczywistość według własnych wyobrażeń. Nic bardziej mylnego - to przeznaczenie stawia u steru władzy takiego człowieka, który ma możliwości realizacji planu ducha narodu.
Odnowią się wielkie aspiracje Rosji, ale jednocześnie chęć stania się państwem nowoczesnym. Nie będzie to łatwe bo Rosja to wielka różnorodność, w każdym aspekcie życia. Z drugiej jednak strony to olbrzymi kraj, o dużej liczbie ludności, przyzwyczajonej do ciężkiej pracy i ciężkich warunków życia. Nic nie jest im straszne. Ponadto Rosja to wielki potencjał energetyczny i surowcowy, to strefy wpływów, dotyczące bliższych i dalszych krajów. I jest coś najważniejszego: duch narodu, który może tańczyć po dziewiczych jeszcze zakątkach kraju.
Największe niebezpieczeństwo już się objawiło - islamistyczni terroryści.
Gdybym miała ostrzegać przed ewentualnym niebezpieczeństwem, to rzeczywiście miejsce Wołgograd bardzo pasuje do tego układu, jednak moje skojarzenie kierowałoby się w stronę np. katastrofy naturalnej /np. coś związanego z kanałem Wołga-Don/
Złożenie wszystkich czynników /czas, miejsce, natura zdarzenia/ jest niezmiernie trudne.

Jakie miejsca i zdarzenia brały udział w rozpatrywanym czasie ? To co się wydarzy w przyszłości, prawdopodobnie będzie miało związek z przeszłymi zdarzeniami. Oto te, które udało mi się wyłowić z informacyjnego potopu:
-śmierć Stalina /1953 r./
-śmierć Breżniewa /1982 r./
- otwarcie kanału Wołga-Don /1953 r./ !!!!
-otwarcie metra w Petersburgu /1955 r./ !!!!
-zamach na budynek ambasady rosyjskiej w Tel Awiwie /1953 r./
-otwarcie gazociągu Nord Stream /2011 r./
-rozpoczął pracę rosyjski system nawigacji satelitarnej GLONASS /1982 r./
-zwodowano rosyjski lotniskowiec Admirał Kuzniecow /1985 r./
-niebezpiecznymi punktami są hotele w Rosji /szczególnie Hilton/, które były otwierane: na jesieni 2000, 2002, 2004, 2005, 2006, 2008, 2010 i w lecie 2012 roku.
-zamachy na budynki administracji rosyjskiej w Groznym /2002 r./
-zderzenie samolotów nad Soczi /1976 r./ !!!
-II wojna czeczeńska /1999 r./
-veto Rosji, na forum ONZ, w sprawie sankcji wobec Syrii /2012 r./ !!!!
-skazanie Chodorkowskiego /2005 r./
-interwencja w Gruzji /2008 r./
-akt przyłączenia Krymu do Rosji i założenie Sewastopola /1783 r./
-Gruzja przyjmuje protektorat Rosji /1783 r./
-Rosjanin zakłada pierwszą osadę na Alasce /1784 r./
-bojkot Igrzysk Olimpijskich w Moskwie przez USA /1980 r./
-wypadek w Kosmodromie /1980 r./
-zamach na Igrzyskach w Monachium /1972 r./ !!!
-atak na szkołę w Biesłanie /2002 r./
Co łączy te wydarzenia ? Wszystkie miały miejsce w czasie mocnej ekspozycji określonych stopni znaku Wagi.

Jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt uczestnictwa Rosji w tym "mocno wagowym czasie"- Władimir Putin. Co do jego daty urodzenia istnieje wiele kontrowersji jednak zdarzenia w jego życiu, zdają się potwierdzać oficjalną wersję 7.10.1952 Petersburg.
Prezydent Putin to człowiek o wielkim wpływie znaku Wagi. Świetny polityk, ostry gracz i mam wrażenie, że wręcz szaman /ale to akurat nie wynika ze znaku Wagi/. Niemniej w najbliższym roku nie będzie się nudził, to może być gra o wszystko /będzie grał jak wytrawny pokerzysta/. Mogą go niestety dopaść ponownie dolegliwości kręgosłupa. To może być dla niego bardzo trudny czas, pełen wyzwań.

Od 20.12.2000 r. obowiązuje nowy hymn Rosji i słuchając go raczej nie miałam wątpliwości, że Rosja jest "wielka" /szczególnie znaczące są słowa refrenu/. Ten wspaniały hymn może być bardzo potrzebny Rosji w zbliżającym się roku.
Hymn Państwowy Federacji Rosyjskiej /na końcu strony jest tekst hymnu oraz polskie tłumaczenie a także wspaniałe wykonanie przez Orkiestrę Prezydencką i Moskiewski Chór Kremla/

niedziela, 29 grudnia 2013

Piękno, uczynione nieśmiertelnym

Wojciech Kilar 17.07.1932, Lwów - 29.12.2013, Katowice
*****
*****
*****


Pisałam /post z 6.10.2013/, że wieje wicher Wszechświata, który zabrał w 1969 r. Krzysztofa Komedę. Powspominamy.
Ten sam wicher, zabrał Wojciecha Kilara.
Chyba zawsze w podobnym czasie, potrzebni są Panu Bogu, wspaniali kompozytorzy filmowi.

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.6 Niemcy)


Niemcy - jak zawsze /przynajmniej po 1945 r./ uporządkowany, zdyscyplinowany kraj. Taki "akuratny", jak z obrazka. Taki politycznie poprawny. Jednak narody nie zmieniają się tak łatwo. Gdzieś głęboko zalegają wspomnienia i tęsknoty o minionych czasach. I nieraz wystarczy chwila, żeby wszystko ożyło. Patrząc na dzisiejszą politykę Unii Europejskiej można śmiało stwierdzić, że największym zwycięzcą II Wojny Światowej są Niemcy. Mamy bardzo mocną dominację tego kraju w Europie, zbyt mocną. Jak pokazuje historia to nigdy nie kończyło się dobrze. Niestety historia lubi się powtarzać. Układy planetarne sugerują, że tendencje narodowościowe rozrastają się na całym świecie a państwo niemieckie było, jest i będzie wrażliwe na te wpływy. Układ planet przypominała ten z 1932/33 r. /powstanie III Rzeszy/. Widać już od pewnego czasu bardzo duże tendencje do dominacji i chęć /a także możliwości/ wprowadzenia swojej wizji Europy przez Niemcy. Jeżeli poparzy się na historię Niemiec, można łatwo zauważyć, że podstawowymi liniami politycznymi były: zjednoczenie, rozciąganie wpływów na inne kraje, zawieranie fałszywych przymierzy.
Tak było za czasów Świętego Cesarstwa Rzymskiego /np. nawracanie innowierców, wojna trzydziestoletnia/, Cesarstwa Niemieckiego /np. Otto von Bismarck/, III Rzeszy /np. pakt Ribbentrop-Mołotow/ i tak jest obecnie /np. Gazociąg Północny/.
Los i historia lubi płatać figle, i tak oto zmiany "solidarnościowe" w Polsce oraz pierestrojka w ZSRR doprowadziły do upadku muru berlińskiego a tym samym do nowego etapu zjednoczeniowego Niemiec.
Dalej już wszystko przebiega................ jak zawsze.
Można powiedzieć, że Europa nie wyciągnęła żadnych wniosków ze swojej historii. Jedynie tak jak zawsze, Wielką Brytanię cechuje duża wstrzemięźliwość i ostrożność w stosunku do zjednoczonej Europy, pod niemieckim patronatem.
Mówi się, że Niemcy są kołem napędowym europejskiej gospodarki. Jest w tym i prawda i fałsz.
Bo przecież to samo można powiedzieć o kolonizatorach Afryki czy Ameryki. Pozostaje jednak zawsze pytanie o cenę rozwoju gospodarczego. Celowo napisałam "rozwój gospodarczy" a nie "cywilizacyjny" bo chyba państwom odpowiedzialnym za tak wielkie wojny i ludobójstwa nie należy przypisywać cech orędowników "rozwoju cywilizacji". Niewątpliwie nieporównywalnie większe zasługi w tej dziedzinie ma "brzydkie kaczątko" Europy czyli Grecja.
Czas mija, zmieniają się ludzie, samoloty nie muszą już zrzucać bomb, ogniem i mieczem nie trzeba "nawracać" ale i tak można zgotować wiele nieszczęścia ludziom. Lepiej więc patrzeć administracji niemieckiej na ręce / ...... i pozwolić, żeby Amerykanie ich podsłuchiwali............ zabawne, bardzo zabawne/.

*obserwując zmiany w Europie doszłam do wniosku, że jest realne zagrożenie w otrzymywaniu świadczeń socjalnych i emerytalnych przez Polaków, pracujących w innych krajach /problem może wygenerować się po wielu latach/.
Sytuacja prawna może przypominać problem z odszkodowaniami za pracę przymusową w czasie II Wojny Światowej. Ostatnie głosy z Wielkiej Brytanii i Niemiec zaczynają na to wskazywać.

piątek, 27 grudnia 2013

Blowin' in the wind

W poście "Słońce w Koziorożcu" z 21.12.2013 pisałam o znakach od Boga, rozmowie z Bogiem.
Zamieściłam link z piosenką Boba Dylana, Blowin' in the wind.
Pan Dylan umie rozmawiać z Bogiem, to słychać.
Można zadać pytanie: Jaką odpowiedź, przyjacielu, przyniósł Ci /ostatnio/ wiejący wiatr ? Nic nie usłyszałeś, przyjacielu ! Słuchaj dalej ! A może usłyszysz i zobaczysz "coś", czego już inni wypatrywali.


czwartek, 26 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.5)


Jeszcze trochę rozważań o znaku Wagi.
- Żywioły prezentują swoją wielkość w swoim klasycznym dla znaku powietrznego wydaniu - coś co przychodzi przez powietrze /huragany, tajfuny i inne zdarzenia pogodowe związane ze zmianami ciśnienia atmosferycznego, może to być także skażone lub zanieczyszczone powietrze, wyziewy wulkaniczne i oczywiście choroby mające związki z powietrzem/.
- Katastrofy i inne tragiczne zdarzenia dotykają miejsc gdzie gromadzą się ludzie w celach rozrywkowych, wypoczynkowych, miejscach kultu lub spotkań różnego typu organizacji /puby, hotele, dyskoteki, teatry, kina, stadiony, kościoły, kongresy, wieże widokowe itp./. Olimpiada w Soczi wygląda dość niepokojąco.
- Występują utrudnienia związane z wykorzystaniem przez człowieka przestrzeni powietrznej /komunikacja lotnicza, satelity, statki kosmiczne, komunikacja internetowa i telekomunikacja/.
- Do żywiołu powietrza zalicza się także nasza komunikacja bezpośrednia /werbalna/ - słowa stają się często agresywne, nieodpowiedzialne i mogą przynieść wiele kłopotów. Możemy mieć wrażenie, że mówimy ale to jak "grochem o ścianę". Przy  pozytywnym i rozważnym używaniu słów można jednak osiągnąć duże korzyści a słowa staną się ważne i zapamiętane.
- Zachowania społeczne i tzw.wizerunek człowieka może się gwałtownie zmieniać /na dobre bądź na złe- nadużywanie alkoholu, awanturowanie się, oszukiwanie i manipulowanie innymi ale także ważne wystąpienia, istotna działalność społeczna/. Można powiedzieć, że może przyjść nagła sława lub jej utrata.
- Występuje duża napastliwość dotycząca narzucania określonych zachowań społecznych, przekonań filozoficznych lub religii.
- Przywiązywanie zbyt dużej wagi do wizerunku, czyli nadmiar marketingu /często jest to tylko pozoranctwo/. Dotyczy to człowieka ale także organizacji, partii, firm, produktów.
- Ożywienie na rynku medialnym /nowe stacje, programy/

*A jakie tematy z przeszłości może nam przywiać znak Wagi ? /w najbliższym czasie/
- aktywność polskiego Kościoła będzie dalej wzrastać /odezwy, listy, propozycje, nawoływania, protesty/
- rozmowy o przyszłości Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie /ewentualnie inne wydarzenie dotyczące tej budowli/
- Korea, Korea, Korea............... znowu może być głośno /o Północnej i Południowej/
- temat: zbrodnia katyńska a zbrodnie nazistowskie, może powrócić
- Japonia i USA /chyba będą mieli jakieś sprawy do załatwienia między sobą/
- Wielka Brytania /mogą być dalej doświadczani przez los/
- Niemcy .......... niby wszystko poukładane, ale............coś jakby "wisiało w powietrzu" /mam skojarzenia z ich symbolicznymi budowlami/
- Kanada...coś jest na rzeczy ale nie mam pojęcia o co chodzi
- może wejdziemy w jakiś układ z Rosją /gospodarczy, polityczny..../ - tylko czy z własnej, nieprzymuszonej woli ? a może będzie to zerwanie jakiś umów ?
- powinien dać o sobie znać pan Piotr Duda i Solidarność /może zmiany w strukturach lub jakaś inicjatywa/
- być może odezwie się sprawa budżetu USA i różne inne /post z 13.12.2013/
- może otrzymamy jakieś ciekawe wiadomości o zapłodnieniu in vitro
- coś nowego w korporacji Ruperta Murdocha ?
- a może w Polsce coś nowego na temat cenzury w życiu publicznym
- ochrona polityków i bezpośrednie zagrożenia z jakimi mogą się zetknąć /sprawa M.Rosiaka powróci albo coś podobnego wydarzy się/
- sprawa konfliktu o Falklandy, pomiędzy Argentyną i Wielką Brytanią, może powrócić
- sprawa reglamentacji chodzi mi po głowie ......ale czego ?
- zmiany w strukturach SLD ? ................ a może w całej polskiej lewicy?
- polska piłka nożna do remontu ? .....czy to możliwe, znowu ? a może jakaś aferka ?
- sugestia dla graczy giełdowych - należy uważnie obserwować Tauron, Bełchatów oraz KGHM


niedziela, 22 grudnia 2013

Arogancja władzy / przykład z życia wzięty /

Kilka dni temu, pewna pani wjechała swoim samochodem do przejścia podziemnego w centrum Warszawy.
Pani była pijana, miała odebrany wyrokiem sądu dokument uprawniający do kierowania samochodem i jeszcze pokazała to co najważniejsze w tej kwestii.....................arogancję w stosunku do litery prawa, policji i sądu. Cała sytuacja była klasycznym objawieniem się syndromu "arogancji władzy" i to w tej najbardziej prymitywnej wersji. Była duża arogancja i tylko należy odnaleźć władzę. Prawdopodobnie władza pochodzi ze środowiska, w którym się obraca /rodzina, mąż, przyjaciele itp/.
Jeżeli taka osoba nie doświadczy dotkliwej, nawet przesadnie wysokiej kary w najbliższym czasie /prawo/, to z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że rok 2029 może być dla niej tragiczny.

"Arogancja władzy" może mieć także swoją odsłonę w życiu publicznym ...........i to niedługo.
Około 9.01.2014 r. stworzy się układ, który może nam pokazać arogancję i butę tej prawdziwej władzy.
Wydarzenia mogą przybierać obraz : rozdarcia wewnętrznego, pozostawieniu nieuporządkowanych spraw, dopuszczeniu do zniszczenia czegoś, kłótni, próby pokonania innych poprzez ich wyeliminowanie.
Układ planet, który na taką sytuację wskazuje nawiązuje do historii Polski, do 1720 r.
W 1720 r.  podpisano w Poczdamie porozumienie rosyjsko-pruskie. Strony zobowiązały się do podjęcia wszelkich działań, aby utrzymać w Polsce liberum veto i wolną elekcję w celu osłabienia pozycji Polski.
Jak może wyglądać takie porozumienie w dzisiejszym świecie? Gazowe już jest, a czy będzie coś więcej?

Ale cóż, to też można przeżyć. Ktoś, kiedyś powiedział : "Bądź optymistą - przynajmniej dopóki nie zaczną przenosić par zwierząt na przylądek Kennedy'ego".

sobota, 21 grudnia 2013

Słońce w Koziorożcu

Dzisiaj o godzinie 18:11 /Warszawa/ Słońce weszło w znak Koziorożca. Najkrótszy dzień w roku mamy już za sobą /przesilenie zimowe/ a jednocześnie zaczęła się astronomiczna zima.
W wielu kulturach i religiach, moment wchodzenia Słońca w znak Koziorożca był największym świętem.
Bo oto mamy nowy początek, jasność zwycięża nad ciemnością, Bóg się rodzi /budzi/ itp. Budzeniu się Boga zawsze towarzyszą jakieś znaki. Koziorożec to znaki od Boga, to rozmowa z Bogiem. Znaki mogą być różne : grom z nieba, drżenie ziemi, krople wody, szmer potoku, spadająca gwiazda, miauczenie kota, sny, oczy człowieka, słowo, gest i wiele, wiele innych /do wyboru, co do kogo przemawia/. W kulturze europejskiej takim znakiem była też gwiazda zapowiadająca przyjście na świat proroka/mesjasza, który głosząc swoje idee sam stał się boskim znakiem.
Bądźmy więc czujni i spróbujmy odczytać znaki pochodzące od Boga. Mogą być bardzo dosadne ale też niezmiernie subtelne. Żeby je zrozumieć trzeba się wykazać dużą intuicją i umiejętnościami świetnego kryptologa.
Każdy człowiek otrzymuje znaki w swój właściwy dla siebie sposób, jednak część z tych znaków jest obowiązująca dla wszystkich / wszyscy są adresatami /. Kiedy możemy spodziewać się takich  znaków dla wszystkich :
30.12.2013 - może zostaną pokazane zasady, których nie można przekraczać ?
1-2.01.2014 - może coś o tym, jak ludzie pragnąc wolności i tolerancji sami stawiają coraz wyższe mury ?
6.01.2014 - warunki aby zaistniała nowa społeczność /państwo, religia, sekta, organizacja/ ?
11-12.01.2014 - warto wyostrzyć intuicję bo może być coś ciekawego, czego przydatność poznamy na przełomie maj/czerwiec 2014 r.
Porozmawiajmy więc z Bogiem, bo w Koziorożcu jest on nader "gadatliwy". I nie chodzi tu o kult Słońca. Słońce i inne planety są tylko materialną emanacją "czegoś czego nie ma a jest". A już 21.01.2014 Słońce wchodzi w znak Wodnika.
Blowin' in the wind

wtorek, 17 grudnia 2013

Arogancja władzy

14.12.2013 r. odbyło się "coś", co przypominało Plenum KC PZPR / w czasach PRL-u /. To "coś", to były wybory do Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej. Spektakl godzien uwagi. Duże ilość głupoty, wazeliniarstwa, poddaństwa, arogancji i pogardy bulgotały jak zupa w kotle.
Jednak muszę przyznać, że było to pożyteczne doświadczenie z punktu widzenia astrologa.
Mogłam zaobserwować bardzo dokładnie przypadek, który jakiś czas temu nazwałam :"arogancją władzy". W opisywanym przypadku, w roli głównej wystąpił nasz wielce umiłowany pan premier Donald Tusk.
Jak objawia się przypadek "arogancji władzy" ?
Horoskop często pokazuje na jaki poziom /szczebel/ może wspiąć się człowiek w swoich osiągnięciach życiowych. Często jednak występuje chęć wejścia  na wyższy szczebel i wtedy należy liczyć się z poważnymi konsekwencjami takich wygórowanych ambicji. Człowiek staje się bezwzględny, arogancki, instrumentalnie traktuje innych ludzi. Im więcej władzy posiada taki człowiek, tym bardziej jest przez nią zaślepiany. Bardzo często jest to związane z jego głęboko skrywanymi kompleksami. Pragnie na każdym kroku udowodnić swoja wolę i wyższość nad innymi.
Jakie są konsekwencje "arogancji władzy" ?
Bardzo często przychodzi tzw.uderzenie zwrotne, które ma na celu wywołać w człowieku uczucie pokory.
Często jest to po prostu odebranie człowiekowi władzy ale bywa i tak, że uderzenie zwrotne kieruje się w życie prywatne człowieka /partner, dzieci, choroby, kłopoty prawne/. Arogancki, zadufany w sobie człowiek, czuje jak szczeble drabiny, po której się wspiął pękają. Człowiek pokornieje.
Jakie układy planetarne powodują takie zachowania ? 
Planeta Jowisz w  ostrym układzie z Marsem / kwadratura/. 
Można powiedzieć, że zamiary człowieka nie są dostosowane do tzw. niebiańskich zasad gry lub zasady gry blokują zamiary człowieka. Człowiek oczywiście usilnie stara się złamać te zasady / ale przecież one są niebiańskie/.
Przypadek pana premiera jest dosyć klasycznym wydaniem "arogancji władzy". Można by powiedzieć : więcej pokory i szacunku dla innych ludzi, panie premierze. To dzięki ludziom, osiągnąłeś taką pozycję, panie premierze. 
Była więc akcja, powinna być reakcja. Uderzenie zwrotne przychodzi nieraz po wielu latach. Jednak w tym przypadku wydaje mi się, że ciekawe wydarzenia mogą nadejść : ok.06.01.2014, 25-30.01.2014, początek kwietnia 2014, 5-15.07.2014 /sprawy mogą przypomnieć o aferze Amber Gold, "układzie gdańskim", mogą także dotyczyć popełnionych błędów w kwestii szeroko rozumianych umów/.
Duże prawdopodobieństwo rozpadu Platformy Obywatelskiej występuje w grudniu 2014/styczeń 2015.

A panu premierowi można zadedykować powiedzenie Marka Twain'a : " Historia, choć czasem tworzona przez nieliczne czyny wielkich, częściej kształtowana jest przez liczne czyny maluczkich".

*Horoskop Donalda Tuska  /ciekawa polska strona z bazą horoskopową/
*Uważam, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo urodzin D.Tuska przed północą, czyli jeszcze 21.04

piątek, 13 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.4 USA)


Ostatnie dni są wręcz przesycone symboliką znaku Wagi. Po pierwsze 10.12 - Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, po drugie odbyły się uroczystości pogrzebowe Nelsona Mandeli /bojownika o prawa czarnoskórych obywateli / a jeszcze żeby to zwieńczyć Władimir Putin ogłosił amnestię i prawdopodobnie zatrzymani aktywiści Greenpeace i członkinie Pussy Riot opuszczą miejsca odosobnienia /jak widać W.Putin to ludzki pan i wykazał się zrozumieniem prawa innych ludzi, do wyrażania swojego światopoglądu - wybitny ruch wizerunkowy, jestem pełna uznania/. I oczywiście Ukraina niezmiennie walczy o swoje prawa, tyle tylko, że chyba jeszcze nie wie jakie te prawa mają być.

A jakie prognozowane wiadomości już się pojawiły ? O nich wspomniałam w poście z 8.12 /o Wadze, cz.2/
- decyzja Sądu Najwyższego o obecności krzyża w Sejmie i zapowiedzi strony przeciwnej o skierowanie dalszych kroków to międzynarodowych trybunałów /Polska/
- informacje o degradacji polskiego wybrzeża /także "zabranie" przez Bałtyk dużej powierzchni plaż/ w wyniku przejścia orkanu Ksawery

Natomiast w Ameryce................
W horoskopie Stanów Zjednoczonych bardzo mocno zarysowany jest znak Wagi w związku z tym najbliższy czas może przynieść sporo informacji z tego kraju.
Obchodzenie 4 lipca jako święto a jednocześnie rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych w 1776 r. / podstawowy akt prawny USA/ pokazuje jak wielkie znaczenie ma "prawo do praw". To właśnie ze znakiem Wagi związane są poprawki do konstytucji /w ogromnych ilościach/, tak rozpowszechnione common law /prawo precedensowe/, powoływanie się na praworządność dla wszystkich /różnie z tym bywało/, duże znaczenie i popularność zawodu prawnika w USA. Kiedy zaczyna dominować znak Wagi w USA następują różnego rodzaju wydarzenia prowadzące do zmian prawnych /np.strzelaniny w miejscach publicznych mogą doprowadzić do zakazu posiadania broni ale z kolei bandyckie napaści i rabunki mogą spowodować rozpowszechnienie posiadania broni, np.zamach terrorystyczny umożliwi zgodne z prawem inwigilowanie obywateli ale już informacje o podsłuchiwaniu polityków obcych państw może skłonić do ograniczenia takiej inwigilacji/. Występują także tendencje do podejmowania działań zgodnie z zasadą :"mamy prawo do wolności naszych wartości".
Oprócz prawodawstwa, ze znakiem Wagi związana jest symbolika Stanów Zjednoczonych /przede wszystkim symbole masońskie/. Kiedy Kongres Stanów Zjednoczonych 20.06.1782 r. zatwierdzał wzór Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych, bardzo charakterystycznie był zaznaczony znak Wagi /oczywiście, tradycyjnie Księżyc był także w tym znaku/. Wszystkie kultury używały symboliki, która w magiczny sposób miała ujarzmić siły stwórcze i spowodować żeby służyły danej kulturze. Wiara w symbole działa, bo przecież "wiara czyni cuda". Jednak, jak historia pokazuje, wszystko kiedyś się kończy / nawet złota rybka wkurzyła się/ i symbole zaczynają upadać.............. i jednocześnie upada wiara.
Spektrum wydarzeń w USA może być bardzo duże, jednak myślę, że będzie dotykało spraw, które omawiałam w postach z 22 i 23.09.2013 /Co przyniosą najbliższe lata-Bunt maszyn i USA/. Może jeszcze prezydent Obama pokaże swoją "trochę nową twarz".
Czas 14.12.2013 - koniec lutego 2014 r. może być niezmiernie intrygujący. Najbardziej zastanawiają mnie daty : 15-16.12.2013, 25-26.12.2013, 3-4.01.2014, 22-23.01.2014. Zobaczymy.



poniedziałek, 9 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.3)


Rozpatrując znak Wagi musimy wziąć pod uwagę bardzo ważne przesłanie a mianowicie stanowienie prawa. W latach 2009-2012, kiedy przez ten znak przechodziła planeta Saturn /stanowię z całą mocą, to saturniczne przesłanie/ mieliśmy do czynienia z dużą ilością aktów prawnych, jednak układy planetarne nie zawsze były sprzyjające.
W ten sposób powstało wiele bubli prawnych, prawo dopuszczające działalność przestępczą, prawo, które nie jest przestrzegane lub istnieje możliwość podważenia jego postanowień.
W obecnym czasie planeta Mars rozpoczynając swoją wędrówkę przez znak Wagi /wyjątkowo długą, bo trwającą 0,5 roku/ będzie przypominała o niedoskonałościach prawnych. Niekiedy będzie to dotyczyło także wcześniejszych lat /szczególnie okresu porozumień sierpniowych 1980 r., decyzji okresu stanu wojennego, porozumień okrągłostołowych 1989 r., prawodawstwa z 1997 r., na którym oparto polską państwowość oraz prawa z 2004/5 r./ .
W podobny sposób można patrzeć na kontrakty handlowe lub inwestycyjne, temu też patronuje znak Wagi.
Przytoczę znane mi wydarzenia związane ze stanowieniem prawa, a mające miejsce podczas kontrowersyjnego układu planet.

2009 r.
- wejście w życie Traktatu Lizbońskiego
- mianowanie Pawła Wojtunika szefem CBA
- Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że symbol religijny w postaci krzyża nie może wisieć w       szkolnej klasie, ponieważ jest naruszeniem wolności religijnej uczniów
- podpisano kontrakt na budowę II linii warszawskiego metra
- położono kamień węgielny pod budowę Stadionu Narodowego

2010 r.
- Andrzej Seremet zostaje Prokuratorem Generalnym
- ustawa o "Służbie więziennej"
- wybory prezydenckie i zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego
- nowelizacja ustawy o "Przemocy w rodzinie"
- katastrofa w Smoleńsku też się wpisuje w ten czas, więc być może tak dużo wątpliwości co do trybu prowadzenia śledztwa
- wybory na Ukrainie i zwycięstwo Janukowycza
- Pa'l Schmitt /partia Fidesz/ zostaje prezydentem Węgier /zdymisjonowany w 2012 za plagiat pracy doktorskiej/
- prezydent Rosji D.Miedwiediew otwiera budowę Gazociągu Północnego

2011 r.
- Sejm RP przyjął rządowy projekt zmniejszający składki emerytalne przekazywane do OFE

Trudno się dziwić, że sprawy lub osoby, które pojawiły się w tym zestawieniu wywołują niekiedy negatywne emocje/ z różnych przyczyn i u różnych osób/.
Sprawa, która realizuje się w "złym" czasie może być niewłaściwa lub spotkają ją kłopoty, utrudnienia.
Negatywne konsekwencje prawa stanowionego w tzw.złym czasie potrafią odciskać swoje piętno przez dziesiątki a nawet setki lat /w przypadku narodów/.

Umowy, które są zawierane przez ludzi, także podlegają temu prawu.
Chodzi tu o umowy małżeńskie, o pracę, handlowe i inne podlegające prawnym regulacją.
Najbardziej niekorzystny czas /od 2009 r/ był : koniec października 2009 r. - połowa kwietnia 2010 r., połowa lipca - połowa września 2010 r. oraz przełom marzec/kwiecień 2011 r.

niedziela, 8 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.2)


Waga to regulacje społeczne, to porozumienie między ludźmi bądź jego brak. W dzisiejszych czasach jest to ściśle związane z przekazem informacji oraz miejscami spotkań /zgromadzeń/. Układ planet, który się pojawił oraz świadomość, że poszalał trochę orkan Ksawery sugerują - należy sprawdzić, czy nie zostały uszkodzone miejsca gdzie gromadzą się ludzie oraz różnego rodzaju maszty czy wieże przekaźnikowe.

A co mogą przynieść najbliższe dni ?
Z ciekawością będę obserwować, które z tych prognoz sprawdzą się:
-możemy usłyszeć coś ciekawego na temat lotów kosmicznych, nowych możliwości w tej dziedzinie lub jakiegoś nowego kosmicznego programu.
-czy pojawi się temat Morza Bałtyckiego / dno, szelf, linia brzegowa, polska granica na Bałtyku/ ?
-informacje o unii państw islamskich
-często przy eksponowaniu znaku Wagi dają o sobie znać seryjni mordercy /społeczni, zabijający "dla dobra" społeczeństwa/ - mogą to być także wspomnienia o kimś z przeszłości
-mogą pojawić się informacje o grupach terrorystycznych /ale takich faszyzujących typu Czerwone Brygady we Włoszech/
- być może, że powróci do ostrej gry politycznej Front Narodowy Marine Le Pen /Francja/
- o KGHM Polska Miedź też powinno być słychać
- prawdopodobnie powróci dyskusja na temat obecności krzyża w przestrzeni publicznej i nauce religii w szkołach
- idea "Obudź się Polsko", bądź podobna, powróci
- przewiduję dyskusję o ustawie " o dostępie do informacji publicznej"
- informacje o B.Komorowskim lub o urzędzie prezydenta /trudno powiedzieć o co chodzi/
- budowa II linii warszawskiego metra także znajdzie się w kręgu zainteresowania mediów
- publikacje Wikileaks i Snowdena ponownie ożyją
-mogą pojawić się napięcia na linii Polska-Rosja, Polska-Niemcy, Polska-Izrael

Już za chwilę, najwięksi gracze światowej polityki, Rosja i USA, rozgrzeją serwisy informacyjne.
Unia Europejska też będzie musiała  natrudzić się w najbliższym czasie / zmiany struktur, traktatów, a może i tzw. "bunt na pokładzie"/.

cdn

piątek, 6 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.1)


Planeta Mars kończy właśnie swoją symboliczną wędrówkę po znaku Panny /znak ziemski/. Jednocześnie kończy się pewien etap w życiu człowieka. Przez kilka ostatnich lat świat nakręcił się i zakręcił się w tematach "Panny". Jak wyglądam?.........czy mój nos jest prosty?.......może powiększyć biust?.......jakie ubranko założyć?.........czy sukieneczka musi być w paski czy w kropeczki?........jakiej marki buciki kupić?......czy w danym samochodzie jest mi "do twarzy".......co mam jeść?.......gdzie mam jeść?......czy jajko jest zdrowsze od kury?............czy za eko chlebek warto zapłacić górę pieniędzy?...... czy ten tatuaż na tyłku jest śliczny?.......... Tego typu tematy przyniosły falę idiotycznych programów i tematów do rozmów w mediach, na ogół bardzo infantylnych. Znak Panny skłania do skupiania się na szczegółach i często powoduje tzw.czepialstwo lub rozprawianie o głupotach. Oczywiście, jeśli skłonność do szczegółów zostanie wykorzystana np. w pracy /szczególnie zawody medyczne, nauczyciele, rzemiosło/, będzie to dobrze służyć wszystkim.
"Etap Panny" dotyczył także wielu bardzo poważnych kwestii : edukacja, opieka nad dziećmi i osobami starszymi, ochrona zdrowia, praca i warunki w jakich człowiek pracuje, bezrobocie, bieda w społeczeństwie, zabezpieczenia socjalne służby ratownicze. Ile z tych spraw zostało rozwiązanych pozytywnie, a ile zamiecione pod dywan, przekonamy się w okresie sierpień 2015 r.- wrzesień 2016 r. Jeśli znajdą się winni zaniedbań, mogą stracić głowę / no .......może nie dosłownie, ale mogą stracić dużo/.
Znak Panny to także siły przyrody, żywioły, to zasoby naturalne naszej planety i planeta Mars potrafi bardzo dobitnie udowodnić, że należy im się respekt i szacunek - zmień opony jak pada śnieg, nie lataj samolotem jak jest mgła, załóż czapeczkę jak świszcze wicher, nie wyskakuj z 10-tego piętra bo zadziała grawitacja, jak robisz odwierty w poszukiwaniu gazu czy ropy naftowej nie zapalaj papierosa, nie marnuj surowców energetycznych bo co za dużo to niezdrowo .............a ogólnie nie wkładaj palca między drzwi bo możesz go stracić.

Mars kończy swoją wędrówkę przez znak Panny niezmiernie żywiołowo i jednocześnie symbolicznie.
Można powiedzieć, że przycupnął na skrzydle orkanu Ksawery i przelatuje do następnego znaku, Wagi /nomen omen znak powietrzny/. Po północy z soboty na niedzielę planeta Mars znajdzie się w Wadze.

A później ................trochę już z tych spraw poznaliśmy /oglądaliśmy, słyszeliśmy, zastanawialiśmy się/ a teraz będziemy ich po prostu doświadczać. Czym jest społeczeństwo?.......jakie obowiązują umowy społeczne?......do czego jesteśmy zobowiązani wobec naszych partnerów?................czy można zmienić umowę społeczną?...............jak mocno społeczeństwo może ingerować w nasze życie?.........czym jest prawo jednostki?...........
Będziemy więc obserwować tworzenie i upadanie organizacji i struktur na poziomie lokalnym i międzynarodowym. Unia, układ, stowarzyszenie, związek, porozumienie, partia, ruch, umowa to słowa dominujące.
Konfrontacja "ja" ze strukturami społecznymi czy państwowymi a może nawet międzynarodowymi będzie na porządku dziennym. Zapowiada się dużo spraw sądowych. Możemy się chętniej poślubiać i jeszcze chętniej  rozwodzić.
Ludzkość zajmie się tworzeniem poprawek do dotychczasowych zasad, zgodnie z którymi funkcjonowało. Kumulacja tych wydarzeń przypadnie na czas pomiędzy 8.12.2013 a 8.11.2014 r.
cdn.

*W dużym skrócie pisałam już o tych wydarzeniach w postach "Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata" we wrześniu 2013 r. Teraz spróbuję prognozę uszczegółowić.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Okiem astrologa -powrót do przeszłości

Czy planety mogą decydować o wydarzeniach na Ziemi ?
Życie jak zawsze przynosi odpowiedzi bądź podpowiedzi.

Planeta Mars w znaku Panny potrafi człowiekowi uzmysłowić znaczenie materii. Często to właśnie wtedy demonstrują swoją potęgę siły przyrody, zasady fizyki /np.grawitacja/, zasady chemii /np.wpływ zatrucia środowiska/ czy wreszcie fizjologia człowieka /czy właściwie korzystam ze swojego ciała?/.
To Mars w Pannie przynosi chęć walki o materię - przywileje pracownicze, płace, służba zdrowia, tzw.godne traktowanie, lepsze warunki życia. Temperatura walki dochodzi nieraz do zenitu, intencje wojujących stają się niegodne i rozum zasypia.
A kiedy rozum śpi, budzą się demony. Okrzyki, słowa, gesty zaczynają się materializować - i te dobre i te złe.

Planeta Mars w 26 stopniu Panny: 12.08.2008 r. Lech Kaczyński w Gruzji
Planeta Mars w 27 stopniu Panny: 02.12.2013 r. Jarosław Kaczyński na Ukrainie

W sensie astrologicznym wizyta L.Kaczyńskiego w Gruzji jest bardzo mocno związana z katastrofą w Smoleńsku / nie należy tego utożsamiać z działaniami konkretnych osób, ponieważ mamy także do czynienia z materializacją intencji /.
Jak widać historia się powtarza. Układ astrologiczny nie jest wprawdzie tak napięty jak było to 12.08.2008 jednak nie można także stwierdzić, że jest on całkowicie obojętny. Na ile to napięcie jest wysokie być może zobaczymy jeszcze w grudniu.

Chciałoby się powiedzieć : "Chłopcy, przestańcie, bo źle się bawicie!
                                             Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie."
                                             / Ignacy Krasicki, Dzieci i żaby /

*po krótkiej analizie ustaliłam czas, kiedy można będzie się spodziewać "rezultatów" poczynań polskich polityków na Ukrainie : 8.12.2013,  przełom luty/marzec 2014,  połowa lipca 2014.

niedziela, 1 grudnia 2013

Okiem astrologa - ukraińska trauma

Ukraina to kraj o wielkim potencjale. Powierzchnia - 604 tys.km.kw., 46 mln mieszkańców, żyzne ziemie, surowce mineralne /węgiel kamienny, rudy żelaza, surowce skalne/ i najważniejsze................ olbrzymie połacie kraju, które można dowolnie zagospodarować. Jakaż to pokusa dla UE. Kraje, które będą "pomagały" rozwijać te tereny mają zagwarantowany wzrost PKB, już nie mówiąc o prywatnych biznesach /wielki kraj to i poszaleć można/. Jest jeden problem - wielki sąsiad, Rosja i jej gaz ziemny.
Ukrainie do funkcjonowania potrzebny jest gaz, gospodarka bez gazu zagłodzi się. Trauma głodu na Ukrainie jest cały czas żywa. Lata 1932/33 pokazały jak poprzez decyzje administracyjne można zniszczyć wielki kraj /wprowadzenie polityki przymusowej kolektywizacji rolnictwa i bezwzględnej egzekucji przez organy państwowe ZSRR doprowadziło do zniszczenia dorobku i śmierci ok.3,5-7 mln mieszkańców Ukrainy/.
Horoskop Ukrainy mówi: kraj będzie się rozwijał, jeśli będzie mógł funkcjonować bez nacisków i wpływów zewnętrznych /wolność do wykorzystania wszelkich potencjałów jakie posiada ten kraj/.
Mam wrażenie, że jest to obojętne czy narzucającym reguły gry będzie Rosja czy Unia Europejska. To nie przyniesie nic dobrego. Ten kraj musi poczuć, że jest w stanie sam sobie poradzić. Świadomość, że jest się zapleczem dla dobrobytu innych państw jest dla Ukrainy hamulcem.
Naród Ukrainy ma w sobie coś z mentalności niewolnika /to jest właśnie trauma głodu, która ciągnie się przez pokolenia/. Musi to jarzmo zrzucić. Wydaje mi się, że jeszcze nie jest na to czas.
Szybkie i pochopne uzależnienie się od kogoś innego może przynieść odwrotny efekt.
Przewiduję, że najistotniejsze zmiany na Ukrainie nastąpią :
1-szy etap   lipiec 2014 r.
2-gi etap     koniec 2015 r. do lata 2016 r.
3-ci etap     koniec 2018 r. /najważniejszy/
Zmiany mogą być związane z możliwością eksploatacji złóż gazu łupkowego bądź innego strategicznego surowca. Czy to uwolni ostatecznie Ukrainę od traumy "wielkiego głodu" i uzależnienia ? Wcale nie jestem tego pewna.
Mentalność jest gorsza niż kajdany.
W 2010 r. Ukraina wydała amerykańskiej spółce paliwowej Exxon Mobil i koncernowi Shell licencje, zezwalające na rozpoczęcie poszukiwania i wydobywania gazu łupkowego na terenie swojego kraju.

*horoskopy Ukrainy :
22.01.1918, 12:00 Charków
24.08.1991, 17:30 Kijów
01.12.1991, 18:00 Kijów
wg. The book of world horoscopes,  Nicholas Campion



czwartek, 28 listopada 2013

W oczekiwaniu na "królika z kapelusza"

Patrząc na polską scenę polityczna można powiedzieć, że zapanował zamęt. Szum medialny jest wręcz absurdalny. Ciosy zbierają wszyscy po trosze. Afera goni aferę. Służby specjalne, prokuratury, policja uaktywniły się wręcz niewyobrażalnie.
Jeszcze chwila, jeszcze trochę korupcyjnych skandali /prawdziwych bądź nieprawdziwych/ i społeczeństwo krzyknie: "a niech was wszystkich trafi szlag". I co wtedy ? I wtedy może wyskoczyć "królik z kapelusza".
Królik będzie taki "specialite de la maison ".
Sytuacja idealna : wszystko i wszyscy się zdyskredytują a na tacy zostanie podany ideał, skrojony na miarę. W Europie, to Włosi umieją najlepiej robić takie sztuczki, wykreowanie Berlusconiego to mistrzostwo świata - cokolwiek nie zrobi Włosi go kochają / i tylko sądy mogą ograniczać popularność boskiego Silvio /.
Ale Polacy mają inny temperament są nieufni, mniej poddają się nastrojom /wyłączając impulsy religijne/.
Jaki powinien być ojciec narodu ? Kto tchnie nadzieję w "umartwiony naród" ?
Ktoś znany, z doświadczeniem, szanowany na świecie, z osiągnięciami, nostalgicznie wspominany /lubimy takie......aaa za Gierka to było całkiem dobrze/, sprawny dyplomata, spokojny. Może lewa strona sceny politycznej jest już w natarciu tylko jeszcze tego zbyt nachalnie nie eksponuje.
Już za chwilę będziemy sobie przypominać lata 1981/82. Wprowadzenie stanu wojennego, internowanie działaczy Solidarności, układanie się w stosunkach z ZSRR, izolacjonizm w odniesieniu do państw zachodu.
Może historia zatoczyła koło i zadaje pytanie:jak wam się żyje?czy coś poszło nie tak?potrzebna korekta ?
A może niektórych byłych działaczy Solidarności należy ponownie "internować" /już z innych przyczyn/, może trzeba na nowo ugłaskać wielką Rosję /wydarzenia na Ukrainie pokazują jakie znaczenie ma geopolityka/. Może trzeba chłodniejszym okiem popatrzeć na błyskotki "zachodu" .
Może trzeba przyjąć do wiadomości, że to nie do końca tak miało być i ..................zabrać się za naprawianie. I trzeba powiedzieć, że ciała niebieskie będą bardzo sprzyjały wszelkim weryfikacjom - nawet można powiedzieć, że jeżeli Polska nie będzie chciała, to i tak będzie do tego zmuszona / nawet bohater tamtych czasów się odezwał : nie chcę ale" muszem"/.

*Pierwsze dni grudnia mogą przynieść coś niepokojącego /w Polsce/ - może to być związane z brakiem dbałości o podstawowe czynności, procedury, zasady. Podobne układy planetarne przynosiły katastrofy pogodowe i nieumiejętne radzenie sobie z nimi, zdarzały się często zbiorowe wypadki komunikacyjne /raczej Polacy, przebywający na "obcej "ziemi/, wypadki górnicze i budowlane /spowodowane często nieostrożnością lub niefachowością /. To być może taki ostatni sprawdzian pt. Jak przestrzegasz procedury człowieku?
Warto także popatrzeć na wydarzenia w Gruzji. Ten kraj jest w ciekawym miejscu w swojej historii.



niedziela, 24 listopada 2013

Okiem astrologa - Wielkie afery czyli co nieco o mafii

Scena polityczna mieni się, mruga i połyskuje jak świąteczna choinka.
Tak jak było do przewidzenia, zaczynają się objawiać ludzie i systemy drenujące państwowy budżet, dotacje unijne czy wręcz kieszenie tzw.zwykłych obywateli.
Korupcja dotycząca informatyzacji kraju rozgrzewa media do czerwoności, ale przecież już za czasów sprawy Optimusa można było zaobserwować, że prawodawstwo i jego egzekwowanie jest dziurawe jak sito /tzw.ręczne sterowanie procedurami przez urzędników/. Więc trudno się dziwić, że przestępczy proceder rozkwitł, kiedy zasilono tą gałąź gospodarki wielkim strumieniem pieniędzy.
Korupcja w armii, zadziwia ? No, raczej nie. Znowu pojawiły się nowe możliwości i duże pieniądze do wydania. No i jeszcze to specyficzne żołnierskie środowisko !!!!
A transport i infrastruktura to po prostu "puszka pandory". Tutaj sprawy mogą mieć zasięg międzynarodowy bo i pieniędzy popłynęło całe morze.
Systemy finansowe, bankowość to są dziedziny, które od bardzo dawna znajdują się w sieci "dziwnych" wpływów i rezultat tych wpływów możemy powoli oglądać.
Medialna wrzawa zagłusza jednak to co wydaje mi się najistotniejsze w tej chwili a mianowicie  - gra o zasoby i rynek surowcowy oraz rynek energetyczny. Zadziwiające, że publicyści tak namiętnie omijają ten temat. Post z 20.11.2013 Reaktywacja.
Najczęściej korupcję i tzw przekręty łączy się z nepotyzmem, kolesiostwem itp. Myślę, że jest to podejście bardzo naiwne. To są działania mafijne w czystej postaci.

Mafia - zorganizowana grupa przestępcza o dużych wpływach, powiązaniach z osobami na różnych szczeblach władzy, policją, biznesem, prowadzącą działalność gospodarczą finansowaną z przestępstw.
Włoski publicysta Fabrizio Calvi tak zdefiniował mafię : "To organizacja złoczyńców, mająca na celu nielegalne bogacenie się jej członków i występująca jako pasożytniczy pośrednik, narzucony przemocą, między własnością a pracą, produkcją a konsumpcją, między obywatelem a państwem. Mafia to kapitalizm pasożytniczy, który zarabia ale nie kreuje niczego."

Oczywiście dzisiejsza mafia znacznie różni się od mafii sycylijskiej czy amerykańskiej XIX wieku. Są to organizmy pasożytnicze o wręcz nieograniczonych wpływach i zupełnie inaczej traktujących swojego żywiciela - chcą mieć krowę dojną a nie rzeźną.
Tworzenie struktur mafijnych w ujęciu astrologicznym pokazuje przemieszczanie się planety Pluton po znakach zodiaku.
Swój początek /niejako miejsce narodzin / Pluton ma w znaku Lwa. Tam tworzone są struktury tzw.raju na Ziemi. Ostatnio Pluton przebywał tam w latach 1936-1958. To wtedy, już na gruncie amerykańskim tworzyły się nowoczesne organizacje mafijne, Narodowy Syndykat. Dalej przechodząc przez znak Panny 1958-1972 tworzy coś na kształt własności, którą można eksploatować a więc i zawłaszczać /siła robocza, zasoby ziemi, zakłady produkcyjne/- mafia staje się biznesem. Następnie przechodzi przez znak Wagi 1972-1984 i tu mafia wchodzi w struktury społeczne np.politycy, samorządowcy ale także ludzie znani i popularni. Przemarsz Plutona przez znak Skorpiona 1984-1995 to zawłaszczanie sfer finansów, wszelkiego rodzaju służb np. policji. Pluton w znaku Strzelca 1995-2009 przejmuje władzę nad sądownictwem i prawem. To wtedy struktury mafijne ""kroiły" ustawy wedle swoich potrzeb. 2009- 2024 Pluton jest w znaku Koziorożca i mafia przejmuje całkowitą władzę nad mediami, to od niej zależy o czym będzie się mówiło. Później jest znak Wodnika i jest to jedyna szansa na zniszczenie bądź ograniczenie tych struktur, lata 2024-2043.
Jeśli struktury przetrwają będą wyrządzać w dalszym okresie czasu coraz większe szkody. Mafia nieograniczona i Pluton wchodzący do znaku Ryb może przynieść niewolnictwo, dosłownie a nie w przenośni.
Mafia to nie tylko kapitalizm. Szukając początków tego rodzaju struktur zlokalizowałam datę i wydarzenie /wcześniejsze zdarzenia są bardzo mętnie opisane/, rok 1198 /Pluton na początku znaku Lwa/- decyzja papieża o IV wyprawie krzyżowej.

piątek, 22 listopada 2013

Nim wstanie Słońce

Gdy w Warszawie rozwidni się, Słońce będzie już w znaku Strzelca.
Właśnie w tym momencie nasza gwiazda w swej pozornej wędrówce po nieboskłonie kończy swoją podróż po znaku Skorpiona. To bardzo magiczny moment. Niejednokrotnie powstaje coś z niczego, skryte myśli realizują się, Wszechświat dąży do harmonii. Nieraz właśnie w takiej chwili można uwierzyć w ducha. link

środa, 20 listopada 2013

Reaktywacja

20.10.2013, w poście "Astrologiczny plan perspektywiczny czyli wojna o kapitał, cz.2" pisałam : już około 20-21.11.2013 możemy zaobserwować ""coś dziwnego" na rynkach.
Opisałam tam także moment, od którego zaczęła się walka kapitałowa na gruncie Polski.

No i nadszedł ten dzień. Mamy tzw. rekonstrukcję rządu. Publicyści i "niezależni" komentatorzy określają ten zabieg jako swoisty żart, zabieg socjotechniczny lub coś w tym stylu. Nic bardziej mylnego. Jest to zabieg bardzo przemyślany i mający prowadzić to konkretnych wyników. Nowi ludzie, ludzie niedoświadczeni, oderwani od realiów politycznych. Głównym zadaniem tych ludzi jest : nie wiedzieć.
Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że został uchwalony budżet europejski, który przydzielił Polsce całkiem pokaźne środki. Te pieniądze są do wzięcia. Nikt z nich nie zrezygnuje. Ten polski teatr musi trwać, póki pieniądze będą płynęły. A później ........... chociażby potop. No, nie.......... później będą już tylko gracze, którym nic nie będzie w stanie zagrozić.

Minister Bieńkowska jak zwykle na posterunku, mogłaby spokojnie zastąpić premiera i nikt by niczego nie zauważył / oprócz braku samej twarzy premiera /.
Nowy minister edukacji narodowej - Joanna Kluzik Rostkowska - żart, gorzki żart /bez znaczenia/.
Nowy minister szkolnictwa wyższego i nauki - Lena Kolarska Bobińska - podporządkowany instrument /bez znaczenia/.
Nowy minister cyfryzacji - Rafał Trzaskowski - człowiek, który ma nie być świadomy, specjalista od obrazków w internecie /bez znaczenia/
Nowy minister sportu - Andrzej Biernat - lojalny człowiek, raportujący skład rządu / premier zawsze musi mieć kogoś takiego/.
No i osoby o zupełnie innym ciężarze gatunkowym :
Nowy minister finansów - Mateusz Szczurek - analityk ekonomiczny Banku ING. Na pewno świetnie wie co to jest kreatywna księgowość i nader sprawnie tworzy tabelki w Exel-u. Jego największym atutem, który oczarował premiera jest niewątpliwie brak wiedzy o grach finansowych w III Rzeczpospolitej. Jeżeli popatrzymy na tą kandydaturę z większej perspektywy / trzeba cofnąć się do lat 1991-1994 / to zauważymy, że wspomnienie o Banku Śląskim z 1994 r. /największy przekręt tzw.elit / powróciło w postaci analityka Banku ING /spadkobierca Banku Śląskiego/. Nie można wykluczyć, że nowy pan minister będzie musiał ponieść pewnego rodzaju odpowiedzialność za tamte lata / w 1994 r. być może był maturzystą/ . Tu już jednak możemy mówić o metafizyce, o działalności ducha.
Nowy minister środowiska - Maciej Grabowski - urzędnik w ministerstwie finansów. Drugi człowiek od cyferek. Tę zmianę trzeba powiązać z wczorajszą informacją o rezygnacji ze stanowiska p.Kiliana, prezesa Polskiej Grupy Energetycznej, przedwczorajszą informacją o wejściu na giełdę 11.12.2013 spółki Energa, oraz informacjami z 8.11 o rezygnacji z funkcji, prezesa i wiceprezesa EuRoPol Gaz /właściciel polskiego odcinka gazociągu jamalskiego/. Można jeszcze przypomnieć o niedawnych kłopotach NIK z uzyskaniem informacji o umowach z Gazpromem.
"Ktoś" idzie na całość, być może zostało już mało czasu i mało okazji.
Wszystko to sprawia wrażenie, że tak naprawdę mamy rząd szarych eminencji a to co widzimy to aktorzy, kukiełki.

*dzisiejszej nocy przyśnił mi się oto taki obrazek / to nie jest żart ani ironia, to był najprawdziwszy sen /:
"Mężczyzna, w eleganckim garniturze, siedzi na kanapie. Jest rozluźniony. Uśmiecha się. Na jego kolanie siedzi biały szczur, on też się chyba uśmiecha. Mężczyzna gładzi zwierzątko i mówi : widzisz, malutki, jesteśmy panami tego świata, możemy zrobić z tymi głupcami co chcemy , Cucruac.
Co ciekawe, szczur ma imię: Cucruac / nie wiem czy to coś znaczy/.

niedziela, 17 listopada 2013

Jak realizują się prognozy astrologiczne (cd.)

Znowu wypada sprawdzić, jak realizują się prognozy astrologiczne.
Odnoszę się przede wszystkim do posta z 29.09.2013 : co przyniosą najbliższe lata, cz.5 Polska.
Prognozowane protesty wręcz przeszły moje wyobrażenie, bo stały się międzynarodowym tematem /jednak nie często w sprawy ulicznych burd wkracza dyplomacja, już nie mówiąc o prezydencie kraju/.
W kwestii finansów, oprócz otwartego tematu budżetu i OFE, pojawiają się problemy w zakresie obsługi bankowej /14.10.2013 pisałam o "wygodnych" internetowych narzędziach bankowych i ich złudnych walorach/.
Pisałam także, o dużym prawdopodobieństwie wypadków komunikacyjnych i górniczych.
I znowu zaskoczenie, jak potraktować wypadki uszkodzenia rurociągu gazowego ? Surowiec, będący kopaliną przemieszcza się rurociągiem przesyłowym umieszczonym pod ziemią. Sama sobie zadaję pytanie, czy można takie wydarzenia określić /bardziej w sensie symbolicznym a nie prawnym/ jako wypadki górnicze. W okresie kilku dni nastąpiły trzy takie zdarzenia: czwartek - uszkodzenie połączone z wybuchem i pożarem w Jankowie Przygodzkim, piątek - uszkodzenie w Chociczy w Wielkopolsce, niedziela - uszkodzenie w Klimontowie/świętokrzyskie. Coś za dużo tego. Zupełnie jakby "coś, ktoś" chciał powiedzieć : uważajcie na to co macie pod ziemią, to może być niebezpieczne, czy wszystko zostało wzięte pod uwagę !!!
Oczywiście do głowy przychodzi mi gaz łupkowy - jakie korzyści, a jakie zagrożenia. Jest to kwestia dosyć istotna ponieważ mogą za chwilę pojawić się sytuacje bądź okoliczności, przypominające niekontrolowaną erupcję ropy naftowej w Karlinie /w 1981 r./, która następnie zapala się / po ponad miesiącu zmagań ekip ratowniczych, także z ZSRR wypływ ropy został opanowany/. Wydaje mi się, że firmy i służby, ludzie zajmujący się badaniami nad wydobyciem gazu łupkowego powinny ściśle przestrzegać wszelkich zasad związanych z tym procesem, także tych prawnych, finansowych, ubezpieczeniowych itp.

06.10.2013 w poście: co przyniosą najbliższe lata, cz.6 podsumowanie, wspominam o Krzysztofie Komedzie, Romanie Polańskim i przywołuję Rosemary's Lullaby i co......................... Zaprezentowano kołysankę na pokazie mody i jeszcze do tego w kościele. Jakie to przykre, kiedy nieodpowiedni ludzie wykorzystują cudzy geniusz i miejsca ważne dla innych. To bardzo, bardzo brzydko. Na tym pokazie mody brakowało tylko pioruna z "jasnego nieba". Ale........ co się odwlecze .................



czwartek, 14 listopada 2013

Tęcza na miarę naszych potrzeb i możliwości

Film "Miś", reżyseria Stanisław Bareja:
"To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom i mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo."
Nomen omen, główny bohater filmu, Ryszard Ochódzki jest prezesem klubu Tęcza.
Zabawne, szalenie zabawne. Uwielbiam sytuacje kiedy film jest jak życie a życie jak film.
Zamiast "misia" mamy "tęczę", i nawet Prezydent Miasta Stołecznego Warszawa będzie o nią walczyła jak o niepodległość. Dlaczego ? Bo tą tęczą otwiera oczy niedowiarkom ........... itd.

To coś, co jest nazwane tęczą a zlokalizowane na Placu Zbawiciela w Warszawie jest po prostu jednym wielkim kiczem. Można to nazwać typowym miejskim koszmarkiem, podobnie jak palmę na Rondzie de Gaulle'a .
Słyszałam słowa pochwały z ust co niektórych polityków. Powoływali się na obecność tej........instalacji w Brukseli. Nigdy bym nie przypuszczała, że Bruksela ma taką moc aby zamieniać kicz w dzieło sztuki.
Czy jest to tęcza ze sztucznych kwiatków, czy byłby to krzyż utrzymany w podobnej konwencji, jest to zaśmiecanie miasta.
Zamiast tego "koszmarka" na Placu Zbawiciela mógłby powstać piękny zielony skwer /zimozielone drzewa i krzewy, w lecie także kwiaty/.

I jeszcze kilka słów o tęczy.
Tęcza nie jest uporządkowanym zbiorem kolorowych pasków naniesionych na jakieś podłoże.
Można by powiedzieć: czy namalowane to będzie na chałupie czy na dupie to będą to tylko kolorowe paski a nie tęcza.
Tęcza jest to zjawisko optyczne. Jest to rozszczepienie /dyspersja/ światła widzialnego / światło słoneczne/ na pryzmacie /krople wody/. Białe światło słoneczne będąc mieszaniną fal o różnej długości /kolorze/ wchodząc do kropli ulega załamaniu i w wyniku tego dochodzi do rozszczepienia światła na barwne spektrum. Jako pierwszy zaobserwował to zjawisko Isaac Newton.
Czym się różni prawdziwa tęcza od takiej namalowanej ?
Tak jak białe światło można rozszczepić, tak można z kolorowych promieni świetlnych otrzymać światło białe. Kolorowe paski, farbki, czy kwiatki, po zmieszaniu, dadzą nam zawsze barwę czarną. Może to subtelna różnica ale wydaje mi się, że zasadnicza. Każdy plastyk powinien to nie tylko wiedzieć ale czuć.
Symbol tęczy pojawia się w mitologii, religii, literaturze i sztuce. Wspierali się nią hipisi, ruch LGBT, Greenpeace. W Polsce tęczowa flaga / do lat 90-tych XX w. / była symbolem spółdzielczości, m.in.Powszechnej Spółdzielni Spożywców "Społem".
Wspomina o niej Biblia :
"Tedy rzekł Bóg: To jest znak przymierza, który Ja dawam między mną i między wami,
i między każdą duszą żywiącą, która jest z wami w rodzaje wieczne.
Łuk mój położyłem na obłoku, który będzie na znak przymierza między mną, i między ziemią."

Myśl boska jest nieodgadniona ale instynkt mi podpowiada, że nie chodziło tu o tęczę z kolorowych śmieci.
Zastosowanie w świątyniach szkła witrażowego także miało sprawiać wrażenie " rozmowy z Bogiem". Białe światło przechodziło przez kolorowe szkiełka i napełniało świątynie barwnymi refleksami /nie znano jeszcze zjawiska dyspersji /.
Ale człowiek XXI w. zna to zjawisko, więc żeby stworzyć tęczę potrzebny jest reflektor, odpowiedni pryzmat i jeden człowiek, który to zmontuje. Koszt niski, nikt jej nie podpali ani nie ukradnie i nawet pomazać jej nie można, a ile radości. Nie jestem tylko pewna czy będzie to tęcza na miarę możliwości naszych polityków.




wtorek, 12 listopada 2013

Dzień niepodległości

Wybierając 11 listopada jako Święto Niepodległości, odwołujemy się do czasu, z którego ono wyrasta.
Świętując, zanurzamy się jednocześnie w czasie i atmosferze 11.11.1918 r.
A jaka jest ta atmosfera ?
Koniec I Wojny Światowej, bieda, głód, ogrom zniszczeń, Polska rozczłonkowana fizycznie i mentalnie, niemożność porozumienia się środowisk politycznych.
O naszej wolności zadecydowała ogólna sytuacja na świecie, i gdyby nie ta sytuacja to nawet dziesięciu "marszałków" by nie pomogło. O kształcie naszych granic i bycie politycznym zadecydował Traktat Wersalski a nie bohaterowie, którym stawiamy pomniki. Może jest to fakt troszkę frustrujący ale przynajmniej prawdziwy. Jeżeli chcemy mieć lepsze samopoczucie to lepiej wypić kieliszek wódki niż wymyślać sobie bohaterów / to akurat Polacy świetnie umieją połączyć /.
Na wschodzie mamy rozrastający się komunizm, na zachodzie sfrustrowany naród niemiecki z rozkwitającym narodowym socjalizmem, a później faszyzmem. Koncepcja nowego państwa żydowskiego nabiera rozpędu ale jednocześnie zaczyna się rozbudowywać ruch antyżydowski.

Nacjonalizm wycieka ze wszystkich stron i tylko słychać: nasza ojczyzna, nasze zasługi, nasza krew przelana, nasze poświęcenie, nasz bohater, nasz naród, nasza wolność i niepodległość. Polska staje się jednym wielkim kotłem niezgody politycznej. Ilość głupoty i arogancji, z którą mieliśmy do czynienia w latach 1918-1939 zostanie objawiona wraz z rozpoczęciem II Wojny Światowej.

Więc może trzeba się zastanowić czy świętujemy właściwy dzień. A jeżeli już zdecydowaliśmy się go świętować to nie dziwmy się, że na ulicach mamy burdy, nacjonalistyczne znaki, lewackie schizmy a to wszystko polane antyżydowskim sosikiem. Natomiast politycy syczą i wydzielają jad, nawet jeżeli robią to z uśmiechem. Tak było wtedy 11.11.1918 r. Można powiedzieć, jaki dzień taka niepodległość.
Ustanawianie państwowych świąt w Polsce jest niezmiernie trudne, ponieważ zawsze w naszej historii byliśmy od kogoś zależni bądź przynajmniej reprezentowaliśmy cudze interesy. A takich faktów nie należy świętować. Może trzeba wybrać inny dzień na świętowanie ? Taki neutralny, ziemski, przyrodniczy, podkreślający piękno naszego kraju.
Pomyślałam, że dobrym czasem byłby dzień, kiedy Słońce jest w ostatnim stopniu znaku Byka / filozofia odwołuje się do tego stopnia jako do początku zaistnienia materii tzw.axis mundi - oś świata /.
Święto byłoby "ruchome" bo w różnych latach różne jest położenie Słońca, pomiędzy 19-22 maja.
Czas piękny, ciepło ale niezbyt gorąco. Okres sprzyjający spacerom, uprawianiu roślinek, harmonii, płodzeniu potomstwa itp. No, może szczypta pogańskich zwyczajów może się odezwać, ale to chyba lepsze niż zadymy uliczne i tzw. polityczne gęby. Ależ zebrało mi się na marzenia !!!



wtorek, 5 listopada 2013

Okiem astrologa- wizyta Johna Kerry'ego

Były uśmiechy, czułe słówka, poklepywania po ramieniu, jednak tak naprawdę nie wiadomo, po co Sekretarz Stanu USA, przyjechał niespodziewanie do Polski.
Medialne pogłoski sugerują lobbowanie na rzecz amerykańskich firm zbrojeniowych, ale to chyba nie o to chodzi.
Wydaje mi się, że ta wizyta tylko z pozoru "ładnie wyglądała". Tak naprawdę, było to raczej wyartykułowanie oczekiwań i przekazanie instrukcji. Myślę, że kluczową kwestią była sprawa inwigilacji i podsłuchów, jednak nikt się nie tłumaczył a jedynie nakazywał.
To jest czas, kiedy Polsce mogą być przypomniane zasady, którym musi sprostać w sojuszu NATO /przystąpienie- 12.03.1999 r./.
Jeszcze ciągnie się za naszym krajem sprawa więzień CIA, a tu okaże się, że znowu w coś wpadliśmy - jak przysłowiowa śliwka w kompot.
Ale cóż, zawsze byliśmy postrzegani jako tzw. kraj tranzytowy /wschód - zachód/, mamy tradycje i osiągnięcia w kryptologii i kryptografii i lubimy być użyteczni / zbawiać świat /.
Nasi mili sąsiedzi i z prawa i z lewa czują powiew historii i zaczynają marzyć o mocarstwowości. Tylko patrzeć jak powstanie nowy pakt, na wzór paktu Ribbentrop-Mołotow /może nie będzie to pakt militarny a "jedynie" ekonomiczny/.
Mogę więc zdecydowanie powiedzieć, że inwigilacja i podsłuchiwanie jest okropne, niedopuszczalne, złe.
Ale.................. jeżeli Niemcy i Rosja zaczynają porozumiewać się i jednocześnie dominują politycznie i gospodarczo w swoich regionach to trzeba koniecznie podsłuchiwać.
Słowo "ale" ma w sobie niebywałą moc, czar i jest takie..............użyteczne.


poniedziałek, 4 listopada 2013

Jak realizują się prognozy astrologiczne ?

Co jakiś czas wypada sprawdzić, w jaki sposób realizują się prognozy astrologiczne.
Obserwacja wydarzeń może pomóc w konstruowaniu następnych prognoz / podobnie działa lekarz, który leczy pacjenta i jednocześnie obserwuje czy jego diagnoza jest właściwa /.
Co przewidywałam, co się sprawdziło, a co się nie sprawdziło ?

- 12.08 pisałam - przed 9.09 nastąpią kłopoty z umowami dot. spraw finansowych - 6.09 wybuchła sprawa z OFE / jeżeli prognoza się sprawdziła to znaczy, że jest to kwestia bardzo poważna i moje dalsze prognozy dotyczące tej kwestii są trafne/.
- 12.08 pisałam - wizerunek premiera pogorszy się z bardzo konkretnych powodów; wspomniałam także o dużej ilości kłamstw - prognoza sprawdziła się / żyjemy w totalnym oszustwie /, temat oszustw jest tematem rozwojowym.
- 12.08 pisałam - nawiązując do katastrofy w Smoleńsku - chyba jest coś na rzeczy, bo cały ostatni czas był przepleciony doniesieniami na ten temat / zastanawiam się czy 5-10.12.2013 nie nastąpi jakieś nagłe skumulowanie pewnych doniesień / - jeśli coś takiego się wydarzy, to będą to wydarzenia godne uwagi.
- 12.08 pisałam - manifestacje, wiece, pyskówki - póki co, obeszło się na pyskówkach, trwają protesty dotyczące 6-latków w szkołach.
- 29.09 pisałam - zagrożenie dotyczące kapitału, pieniędzy itp.- potwierdziło się na poziomie instytucji państwowych / budżet, OFE, korupcja w spółkach skarbu państwa, nowe akcje kredytowe i tzw. odwróconego kredytu / - tendencja jest rozwojowa, jeszcze dowiemy się czegoś.
- 29.09 pisałam - niepokojące daty : 30.10-2.11.2013 - w tym czasie przyszła informacja o niespodziewanej wizycie w Polsce Johna Kerry'go / ta wizyta może nasz kraj wmanewrować w jakąś "niesympatyczną" sytuację/.
- 28.09 pisałam - Wlk.Brytania, zmiana warty w pałacu - zaczęto sugerować, że następca tronu Karol nie nadaje się do pełnienia funkcji głowy państwa i kościoła.
- 22.09 pisałam - post: "okiem astrologa, co przyniosą najbliższe lata /cz.2 bunt maszyn / - prognoza realizuje się z bezwzględną dokładnością - wydaje mi się, że te sprawy mogą zdominować najbliższe lata.
- 10 i 11.09 pisałam - zmierzch chrześcijaństwa czy wielka zmiana ? - prognoza realizuje się, proces bardzo powolny.
- sprawy amerykańskie realizują się wręcz z nieprzyzwoitą dokładnością / ostatnia strzelanina na lotnisku w Los Angeles miała miejsce, kiedy Księżyc był.............gdzie?............oczywiście w znaku powietrznym, w Wadze /. Ale oczywiście są to sprawy bardzo, ale to bardzo rozwojowe.

niedziela, 3 listopada 2013

Astrologiczny plan perspektywiczny czyli wojna o kapitał (cz.3)

Kiedy już wojna o kapitał w postaci własności /np. nieruchomości /, zasobów pieniężnych /lokaty, akcje, obligacje/, zabezpieczeń finansowych / ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne / zostanie rozegrana, przyjdzie czas na następne rozgrywki.
Nowy typ kolonializmu, czyli przejmowanie wpływu nad rejonami świata zasobnymi w surowce naturalne /kiedyś były to najazdy pod narodowymi sztandarami teraz są to sztandary korporacyjne/ jest w szczytowej fazie rozkwitu. Następuje także intensywne zawłaszczanie miejsc na Ziemi, które są własnością całej ludzkości /np.ostatni incydent Greenpeace na rosyjskiej platformie wiertniczej /. Podobne zawłaszczanie, już za chwilę będzie miało miejsce w kwestii Kosmosu.
A kiedy już się posiądzie i rozdysponuje wszystko, to wtedy ....hulaj dusza, piekła nie ma, można dyktować warunki / ceny, dostępność, możliwości reglamentacji /.
Jeśli popatrzy się na działanie takiego tworu jak tzw. Szczyt Klimatyczny wyraźnie widać mechanizmy działania. Ostatnie decyzje struktur UE w sprawie polskiego gazu łupkowego także pokazują na czym ta gra polega.
"Wielcy tego świata" bardzo pragną nieograniczonych możliwości decydowania o tym czym ma dysponować przeciętny mieszkaniec Ziemi. Działania są takie same jak w czasach "wielkiego kryzysu" kiedy topiono zboże w oceanie /przecież nie dlatego, że było jej zbyt dużo- panował głód, tylko po to żeby podnieść jego cenę /.
Czego można się więc spodziewać : litr paliwa za 10 zł., galon czystego powietrza za 5 zł., wiadro wody za 20 zł. a może wiązka promieni słonecznych za 100 zł.  - i może miało by to sens gdyby nie jednoczesne, obłudne propagowanie konsumpcjonizmu / ustalenie PKB jako wyznacznika rozwoju społeczeństwa /.
No, a kiedy już posiądzie się dobra materialne, zasoby ziemskie i pozaziemskie, warto zawłaszczyć człowieka. Człowiek to jest dopiero kapitał - źródło siły, energii, pomysłów, no i rozmnaża się. Najłatwiej zapanować nad człowiekiem poprzez strach - strach przed szatanem, śmiercią, chorobą, starością, biedą, ufoludkami, terrorystami, skażonym powietrzem i wodą, wojnami, bakteriami, wirusami, brakiem rozsądku, głupotą itd. I zawsze znajdzie się "ktoś", kto ma sposób, żeby wybawić ludzkość z tych zagrożeń. Człowiek składa swój los w ręce tych samozwańczych "uzdrowicieli", staje się ich niewolnikiem i jeszcze gotów jest za to zapłacić.
Kult młodości, idealnego ciała, błyskotliwości, popularności, seksualności, zasobności finansowej to tylko błyskotki. Możesz to wszystko mieć, to żaden "grzech". Jednak nie można na tych błyskotkach oprzeć swojego życia,......... bo co jeśli błyskotki stracą swój blask ?

Twój los jest tylko twoim losem i nie oddawaj go w ręce innych, choćby to byli najwięksi z największych i obiecywali raj na ziemi. Człowiekowi można zabrać prawie wszystko, łącznie z ciałem, ale strzeż ducha - bo to jest początek każdego z nas. Jeżeli uwierzysz, że nikt cię nie zbawi i nikt cię nie zniszczy stajesz się nietykalny. Rób swoje i nie szukaj pośredników w porozumiewaniu się z Absolutem. Każdy człowiek posiada taką umiejętność, to jego największy kapitał. 
Najpiękniej pokazał to James Cameron w filmie "Avatar".
Ballada



czwartek, 31 października 2013

Kot w pustym mieszkaniu

Kot w pustym mieszkaniu  -  Wisława Szymborska

Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.

Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapkach.

I żadnych skoków pisków na początek.

poniedziałek, 28 października 2013

Totalna inwigilacja

Inwigilacja - określenie zespołu czynności stosowanych do śledzenia /monitorowania/ zachowań ludzi.
Stosowana jest w państwach o ustroju totalitarnym jako narzędzie do ingerowania w życie prywatne obywateli, a także dyskretny /tajny/ nadzór nad osobą, grupą, organizacją poprzez systematyczną obserwację /agenci, policja, służby specjalne, prywatni detektywi/.
Inwigilacja elektroniczna rozwija się w państwach "demokratycznych" a głównym promotorem tego rozwoju są Stany Zjednoczone, które tłumaczą swoje działania za konieczne w celu zwalczania terroryzmu. Rozmowy elektroniczne, transfer danych poprzez internet, transmisja satelitarna mogą być monitorowane przez automatyczne systemy nasłuchu. Przykładem takiego nasłuchu jest amerykański Echelon, który swoim zasięgiem obejmuje znaczną część globu.

Inwigilacja daje wiedzę o innym człowieku, daje więc możliwość manipulacji.
Tego typu narzędzia w rękach człowieka zawsze przynoszą nieszczęście. Dzięki informacji można kreować rzeczywistość w dowolny sposób. Tak było w komunistycznej Polsce i tak samo jest w państwach demokratycznych. Najgroźniejsze są oczywiście informacje dotyczące życia osobistego. Preferencje seksualne, związki pozamałżeńskie, nieślubne dzieci, dziwne znajomości i upodobania - to są powody, dzięki którym można pozbywać się wysokich urzędników państwowych lub co dużo gorsze można nimi manipulować. Informacja to władza.Po to właśnie, służby SB inwigilowały polskich duchownych. Homoseksualizm lub pedofilia tworzyła z nich jednocześnie świetnych TW / Tajny Współpracownik/, nie mogli przecież odmówić. Z drugiej strony pozostawali całkowicie bezkarni, pod warunkiem, że byli użyteczni dla służb. Być może sytuacja bezpiecznego funkcjonowania pod skrzydłami służ spowodowała tak wysoką demoralizację hierarchów kościelnych. W identyczny sposób przebiega demoralizacja polityków w obecnych czasach.
 W przypadku USA to właśnie możliwości manipulacji są najważniejsze. Jednak pojawia się swoisty "chichot losu" bo pozyskane informacje zaczynają żyć swoim własnym życiem i jak broń obosieczna zwracają się przeciwko swojemu "panu".
Niewątpliwie kluczową rolę w procesach manipulacji odgrywają media i ich nieograniczone możliwości w kreowaniu świata.
Manipulacji podlegają wszyscy i niedługo będziemy doświadczali scen jak w "Raporcie mniejszości" - panienka w ulicznej reklamie pokiwa paluszkiem i powie : panie Kowalski jest pan obok sklepu z biżuterią, przypominam, że pana kochanka ma dzisiaj urodziny /to może i wygodne pod warunkiem, że pan Kowalski nie będzie akurat na spacerze z żoną/. Wymazywanie informacji z baz danych może stać się procedurą bardzo kosztowną a jednocześnie intratną dla zarządców tych baz.
Myślę, że prace nad pozyskiwaniem informacji rozwijają się w Stanach Zjednoczonych na poziomie przekraczającym wyobrażenia przeciętnego człowieka - to coś na pograniczu nauk ścisłych, psychologii i iluzji. Trochę o tym procesie już pisałam - post "Okiem astrologa, co przyniosą najbliższe lata, cz.2 bunt maszyn" z 22.09.2013 r.

A co z tego powstanie - nieograniczona władza, taka, której nie można zidentyfikować, nie sposób jej spersonifikować, jest swoiście rozproszona, żeby nigdy nie została narażona na wykrycie i zniszczenie.
Być może jest to związane z koncepcją tzw. NWO (New World Order). Czy Nowy Porządek Świata może zaistnieć /a może już zaistniał/? Niewątpliwie "wielcy tego świata" /różnych opcji/  chcieliby posiąść całą moc świata, posiąść moc boską. Moc boska to kapitał, którego człowiek nie potrafi stworzyć - nasza planeta /surowce, ziemia, powietrze, woda / oraz istota ludzka /ciało, intelekt, emocje/. Zapanowanie nad takim kapitałem jest bardzo kuszące.
A później trzeba "boską moc" zamknąć w butelce i mieć na własne usługi lub pohandlować /zupełnie jak w bajce o złotej rybce/. No, ale przecież wiadomo jak ta bajka się kończy........... . Myślę, że Stwórca nie lubi być zamykany w butelce, zaczyna pokazywać swoją moc - niekontrolowany proces rozpadu /jak w wybuchu nuklearnym/.
Sytuacja, która zaistniała jest bardzo trudna dla przeciętnego człowieka, jest to proces podobny do brania w niewolę. To samo czuli prawdopodobnie ludzie w krajach kolonialnych, niewolnicy, dzikie zwierzęta w ZOO - niby wszystko jest i łatwiej przeżyć a jednak jakoś tak beznadziejnie.
Inwigilacje, o których obecnie tyle się mówi  łączą się z wydarzeniami, które mogą nastąpić w dniach: 18/19.02.2014, 28.02.2014, 16-25.06.2014, 19-23.07.2014, 23.10.2014.
Natomiast październik 2017 r. może przynieść istotną zmianę systemu.

*w temat inwigilacji i manipulacji wpisuje się książka, którą obecnie czytam  - Philip K. Dick "Płyńcie łzy moje, rzekł policjant" /napisana w 1970 r./
Świetna, godna przeniesienia na ekran, podobnie jak "Łowca androidów".

piątek, 25 października 2013

Okiem astrologa - USA

23.10 serwisy prasowe prześcigały się w doniesieniach o podsłuchiwaniu kanclerz Merkel i innych światowych przywódców. Oczywiście rolę główną grały znowu Stany Zjednoczone. Jako uzupełnienie tych doniesień można dodać, że Księżyc był oczywiście w znaku powietrznym / Bliźnięta /. Patrząc na powtarzalność sytuacji, które występują w USA można poczuć się prawie rozbawionym. No bo jak to się dzieje? - Księżyc wchodzi w znak powietrzny a USA na czołówkach prasowych i tak wciąż i wciąż. I to byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było straszne. Niestety, ten kraj jest potężnym mocarstwem, wpływającym na cały świat.
22.09 i 23.09 w postach : Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata /cz.2 Bunt maszyn i cz.3 USA / pisałam o prawdopodobnych wydarzeniach i czasie ich zaistnienia. W tej chwili, uważam, że wydarzenia te są więcej niż prawdopodobne.
Siedząc dzisiaj nad horoskopem USA, pomyślałam o osobie,  która może odegrać znaczącą rolę w tych wydarzeniach / a może już odgrywa / - bardzo władczy, bezwzględny, łysy mężczyzna ubrany w mundur. Czy rzeczywiście istnieje ktoś taki ..........?

Thomas Jefferson, powiedział :
"Nigdy nie byłem w stanie pojąć, w jaki sposób jakakolwiek rozumna istota może upatrywać swego szczęścia we władzy nad innymi".

wtorek, 22 października 2013

Obamacare

Amerykański program ochrony zdrowia Obamacare jest klasycznym przykładem do mojego posta "Astrologiczny plan perspektywiczny-wojna o kapitał, cz.2"
Program Obamacare stał się zarzewiem konfliktu między demokratami i republikanami, co w rezultacie doprowadziło do paraliżu budżetowego. Republikanie widzą interes w wojnie, to stamtąd czerpią zyski. Im większe kwoty z budżetu przeznaczane są na zbrojenia tym lepiej, ich interesy się rozwijają. Ale żeby była wojna musi być wróg - ale to, akurat dla republikanów nie jest problemem.
Problemem jest niechęć do wojny społeczeństwa amerykańskiego / można społeczeństwo nastraszyć, pogodzi się wtedy z widmem wojny, szczególnie, że walki prowadzone będą daleko od terytorium USA /.
Ale skoro nie wojna, to może demokraci mogą nakręcić interes swoim sponsorom. Ubezpieczenia zdrowotne, kliniki, operacje itp. - toż to żyła złota / lepsza niż nad Klondike /. Wiadomo było już na starcie Obamacare, że program może być kosztowny. To żaden problem, pieniądze popłyną z budżetu na tą sferę.
Sugerowałam w ostatnim poście, że tak jak nastąpiło giełdowe "dot-com boom" może wydarzyć się "care boom" a później też będzie bum, bum..... / no, za jakieś 14-15 lat, obstawiam 2026-27 rok /.
A może to całkiem fajnie, że wrogiem przestanie być arabski terrorysta a stanie się wirus, bakteria, guz czy wysoki poziom cukru we krwi.
Ale, zaraz, zaraz, przecież trzeba pogodzić republikanów z demokratami, żeby ten budżet uchwalili.
Mam pomysł - wrogiem będzie arabski terrorysta, roznoszący choroby. Cudnie !!!!
W przypadku Polski działał ten sam mechanizm jeśli chodzi o OFE, NFZ.
W tej chwili, mówi się o bardzo dużych kwotach przeznaczanych na uzbrojenie polskiej armii oraz widać ewidentne majstrowanie przy rynku nieruchomości. Tu nie ma złudzeń, to jest czas żeby obejrzeć proces drenowania narodowych budżetów i osobistych portfeli przez .......... nie, nie przez polityków, ale przez ludzi, którzy mają w posiadaniu polityków.

niedziela, 20 października 2013

Astrologiczny plan perspektywiczny czyli wojna o kapitał (cz.2 )


Co się dzieje z zainwestowanymi środkami finansowymi ?

To pytanie będzie bardzo zasadne.
Wszystko wskazuje na to, że będzie odbywało się systematyczne drenowanie portfeli. Propozycje dotyczące OFE oraz wdrożenia systemu tzw.odwróconej hipoteki pokazują chęć maksymalnego przejęcia kapitału, pozostającego u indywidualnych posiadaczy.                                                                          
Pod uwagę biorę lata 1991, 1994, 1997/98, 2000 i 2009 - do nich będę się odwoływać.

Rok 2009 był rokiem kryzysu i w wielu państwach także w Polsce podejmowano działania w celu złagodzenia skutków tegoż kryzysu. Np. w Polsce wprowadzono tzw. pakiet antykryzysowy dotyczący uelastycznienia czasu pracy i warunków zatrudnienia. Czy tego rodzaju działania przyniosły oczekiwane rezultaty? Czy może przyniosły więcej strat niż zysków? Czy pieniądze wydane na walkę z kryzysem zasiliły konta " towarzystwa wzajemnej adoracji"? O tym się przekonamy, niebawem. Problem ten da o sobie znać bardzo intensywnie w USA / a raczej już daje znać/. Inne kraje też się przed tym nie uchronią.
Polska, w tym czasie, była stawiana jako przykład rozwiązywania kryzysowych problemów, jednak mam obawy, że było to oparte na tzw. kreatywnej księgowości. Jeżeli to się potwierdzi skutki mogą być bardzo poważne. W 2009 r. weszła w życie ustawa o upadłości konsumenckiej i istnieje niebezpieczeństwo, że te procedury uruchomią się bardzo gwałtownie. Pierwsze symptomy zmasowanych upadłości mogą mieć miejsce jeszcze w tym roku.
2009 r. był także rokiem wmurowania kamienia węgielnego pod Stadion Narodowy więc kwestie jego kosztów, jakości, itp. mogą się przetoczyć / budowa stadionu przebiegała w bardzo niekorzystnych układach astrologicznych i można było z góry powiedzieć, że będzie to "niefartowny" obiekt/ .
Jest także możliwość wprowadzenia nowej ustawy o obowiązku służby wojskowej / może to być rozwiązaniem w kwestii bezrobocia a także wynikać z innych uwarunkowań np. nagłą potrzebą dużej ilości darmowych rąk do pracy/.

Rok 2000 to na rynkach finansowych wielki boom, aż do wielkiego bum...... Mam tu na myśli dot-com boom czyli "bańkę internetową". Należy pamiętać, że po załamaniu na rynku internetowym wiele spółek przestało po prostu istnieć. Krach ten dotknął także drobnych graczy giełdowych i fundusze emerytalne.
Był to klasyczny przykład jak kapitał "wyparowuje". Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że sytuacja powtórzy się / oczywiście nie musi to dotyczyć sektora internetowego /. Moje skojarzenia kierują się do sektora szeroko pojętych ubezpieczeń, usług medycznych, firm farmaceutycznych itp.
W Polsce 2000 r. był bardzo dynamiczny w zakresie finansów. Zostało powołane do życia Biuro Informacji Kredytowej, powstał pierwszy mBank, weszła ustawa o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, przy okazji powstało Centralne Biuro Śledcze. O tych strukturach na pewno usłyszymy / zmiany, likwidacja /.
2000 r. to duży rozwój sektora bankowego, wzrost ilości spółek na giełdzie, duża ilość udzielanych kredytów, ubezpieczeń. Potężny napływ wirtualnego pieniądza. Ludzie swoimi zapracowanymi pieniędzmi zapłacili za iluzje lepszego życia w jakimś nieokreślonym czasie. Iluzje niestety mają to do siebie, że rozpływają się jak mgła.

Lata 1997/98  przyniosły w Polsce ustawę o ochronie danych osobowych oraz ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych /w tym o OFE /. Na czym polega handel naszymi danymi i kto na tym zarabia ?
Czy nasze dane mogą zniknąć a my staniemy się niewidoczni dla wielu instytucji ? Dowiemy się tego wszystkiego.
O systemie OFE zrobiło się bardzo głośno. Nie będę wnikała w intencje przeciwników i zwolenników tego systemu, jednak układ planet w momencie podpisania ustawy pokazuje, że jego stworzenie miało przynieść określone zyski pewnym grupom społecznym natomiast kwestia zabezpieczenia emerytalnego społeczeństwa nie występuje w tym horoskopie.
Zatargi, które w tej chwili trwają w sprawie OFE są pozorne ponieważ nie ma żadnego "dobrego" wyjścia. Tak naprawdę, nie ma już żadnych pieniędzy. Pozostało zaprezentowanie sytuacji w której bezwzględny rynek kapitałowy połyka odkładane składki. Wszystko wskazuje, że ten teatr uda się.

Rok 1994 uważany jest przez ekonomistów jako rok największego przekrętu w III RP.
W tym roku wdrożono system powszechnej prywatyzacji i stworzono Narodowy Fundusz Inwestycyjny. Politycy, którzy w tym uczestniczyli i ci którzy później wykazali się biernością, powinni doczekać się Trybunału Stanu / nieraz załatwia takie sprawy tzw. siła wyższa /  i teoretycznie jest to możliwe, jednak sytuacji gospodarczej w Polsce to już nie zmieni.
Ten rok przyniósł także skandal z akcjami Banku Śląskiego na GPW a 11.04 na GPW określany jest jako "czarny poniedziałek" / te wydarzenia mogą o sobie bardzo mocno przypomnieć /. Oprócz tego GPW została przyjęta do Światowej Federacji Giełdy oraz utworzono Bankowy Fundusz Gwarancyjny.
Już około 20-21.11.2013 możemy zaobserwować "coś dziwnego" na rynkach. Jednak to pierwsze "mocne uderzenie" przewiduję na połowę września 2014 r.

1991 r. - 22.03 Sejm przyjął ustawę o publicznym obrocie papierami wartościowymi i funduszami powierniczymi, tworząc ramy prawne dla rynku kapitałowego w Polsce
1991 r. - 12.04 podpisano akt założycielski Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie
1991 r. - 16.04 pierwsza sesja giełdowa
1991 r. jest momentem kiedy to struktury mafijne uzbrojone w mandaty polityczne i prawne przejmują struktury państwa. A miało być tak pięknie ..........

Czy posiadamy kapitał ? Czy mamy szanse na gratyfikacje w postaci emerytury, zasiłku, renty ? Czy mamy możliwości korzystania z "bezpłatnej" służby zdrowia? Czy lokaty bankowe, udziały w spółkach dają nam jakiekolwiek zabezpieczenie na przyszłość?
Odpowiedzi na te pytania mogą być bardzo zasmucające.W ciągu najbliższych 4 lat znowu te sprawy staną się dominujące, do roku 2020-24 będą podlegały zmianom, ukazywaniu błędów. Nowe spojrzenie na kwestie finansowe i kapitałowe pojawi się około 2040 r.

* w 1998 r. zespół Kult z K.Staszewskim wydał album "Ostateczny krach systemu korporacji" - może to tytuł wręcz wizjonerski , kto to wie ????? Kult

cdn

piątek, 18 października 2013

Inferno

Przeczytałam nową książkę Dana Browna, "Inferno". Polecam. Może nie jest to arcydzieło literatury światowej jednak czyta się ją świetnie. Autor ma wyśmienite wyczucie czasu i temat książki bardzo dobrze wpisuje się w problem naszego dzisiejszego świata. Oprócz wiodącego "sensacyjnego " wątku bardzo mocno zaznaczona  jest wielka miłość autora do historii, architektury i sztuki. Czytając "Inferno" odbyłam fascynującą wycieczkę po Florencji i Wenecji oraz spacer po Stambule / i to w towarzystwie profesora Roberta Langdona /.

Astrologiczny plan perspektywiczny, czyli wojna o kapitał (cz.1)

W ostatnim poście wspomniałam o tendencji, która zagości w naszym życiu na bardzo długi czas. Nazwałam te wydarzenia "wojną o kapitał".
Kapitał w szerokim kontekście, to "samo pomnażająca się" wartość. Taka definicja wskazuje po pierwsze na fakt, że kapitałem nie muszą być jedynie pieniądze i inne dobra materialne ale też dobra intelektualne i duchowe. Po drugie mówi o tym, że nie każdy pieniądz czy inne dobro jest kapitałem, a jedynie zainwestowane, czyli takie, którego posiadanie daje właścicielowi tytuł do otrzymania odpowiednich gratyfikacji.
Tak więc naszym kapitałem mogą być lokaty pieniężne, udziały w firmach, akcje, obligacje, ubezpieczenia. Kapitałem często są nieruchomości, kruszce, dzieła sztuki itd. To jest kapitał, o którym mówimy najczęściej i najczęściej o niego zabiegamy.
Często zapominamy, że naszym największym kapitałem jest życie, nasze własne życie. Naszym kapitałem jesteśmy my sami, nasze ciało, nasz umysł, nasze emocje, nasze talenty. Naszym kapitałem jest planeta Ziemia, jest cały Wszechświat. A najwspanialszy jest fakt, że źródłem tego wszystkiego jest siła, która nigdy się nie wyczerpie ???? Jestem optymistką, zakładam, że się nie wyczerpie /oczywiście w skali globalnej, bo np. nasze ciało ma termin ważności /.
Siła stwarzania nie ma początku i nie  ma końca. Boska matryca czyli zapis woli zaistnienia jest w każdym z nas, dostaliśmy ten kapitał tak po prostu, tylko dlatego, że jesteśmy.
"Wojna o kapitał" tak naprawdę trwa od zawsze, teraz będziemy mogli obserwować jej skutki, wyciągać wnioski, zmieniać swoje nastawienie do różnych sfer życia. Będziemy uczyli się od nowa dysponować kapitałem. Każdy z nas z osobna ale i my jako ludzkość.
"Koniec świata 2012" nastąpił. To jest tak, jak w podróży samolotem. Wchodzimy na inny pułap, może być trochę nieprzyjemnie, turbulencje, wahanie ciśnienia, ból głowy, wymioty, może nawet strach. Niektórzy nic nie zauważą, prześpią.

cdn

poniedziałek, 14 października 2013

Odpowiedź na pytanie czyli trochę o finansach

Zapytano mnie, czy brak ustawy budżetowej w USA może mieć przełożenie na sytuację w Polsce ?

Sam fakt, że Kongres USA nie jest w stanie zatwierdzić budżetu jest dla naszego kraju całkowicie obojętny. Należy jednak pamiętać, że mamy do czynienia z grą interesów i nie można wykluczyć ruchów na giełdzie o bardzo szerokim zasięgu / układ astrologiczny nie wskazuje przypadkowych sytuacji spowodowanych tzw. nastrojami ale całkiem przemyślane i zaplanowane działania /. Jest to podpowiedź dla graczy giełdowych żeby raczej nie polegali na swojej wiedzy i doświadczeniu bo działania, z którymi mogą się spotkać nie mieszczą się w ramach racjonalnej analizy giełdowej.
Mimo, że giełdy utożsamiane są z wolnym rynkiem to tutaj mamy do czynienia z sytuacją : pan A zaspokoi żądania pana B lub ich nie zaspokoi i poniesie karę. Po prostu gra o wpływy i władzę. To trochę wymyka się zasadom wolnego rynku, nieprawdaż.
W poście z 12.08  "Czy leci z nami pilot" sugerowałam, że ok. 9.09 wydarzy się coś co będzie miało związek z finansami. Trochę wcześniej, bo 4.09 premier, poinformował o zmianach w OFE  / dalsze dni przyniosły burzliwe dysputy na ten temat /.
Z kolei w poście "Co przyniosą najbliższe lata-cz.5 Polska" z 29.09, zwracam uwagę na koniec października, listopad i początek grudnia.Czy wydarzenia, które mogą wystąpić mają swoje przyczyny wewnątrz naszego kraju czy na zewnątrz ? Nie wiem. Finanse dzisiejszego świata powiązane są tak niewyobrażalnymi sieciami, że mówienie o zewnętrznych bądź wewnętrznych wpływach jest już chyba bezcelowe.
Często wydaje się, że pewne zdarzenia są pozytywne ale niestety po pewnym czasie zaczynamy dostrzegać podstępność tych działań /np.rozwiązania emerytalne, pozorne ułatwienia bankowe, "wygodne" internetowe narzędzia bankowe, rozwiązania kredytowe bądź oszczędnościowe /. Na to też trzeba zwrócić uwagę w tym czasie.
Układ astrologiczny, który biorę pod uwagę w moich rozważaniach, miał związek z kryzysem finansowym rozpoczętym w 2008 r., kryzysem w Grecji, kryzysem cypryjskim. Od momentu wejścia Chorwacji do UE ten kraj także znalazł się w strefie istotnego zagrożenia.
Ponadto należy zwrócić uwagę na fakt, oprócz tych "czasowych " przepychanek finansowych weszliśmy w okres "wojny o kapitał". Będzie to czas bardzo długi / z krótkimi przerwami będzie trwał aż do ok.2040 r./.
Ale o tym w następnych postach.

wtorek, 8 października 2013

Okiem astrologa- dzień prawdy

Dzisiejszy dzień nazwałam dniem prawdy. Księżyc i planeta Wenus spotkały się w ostatnim stopniu znaku Skorpiona. Słowa Williama Shakespeare bardzo trafnie obrazują klimat takiej chwili :
"Lecz człowiek, dumny potęgą na chwilę mu daną,
a swojej szklanej niepomny kruchości,
jak małpa w gniewie, przed wysokim niebem,
tak dziwne stroi wybryki i susy,
że łzy boleści sączy chór aniołów."

W takim dniu jak dzisiaj, siła stwórcza zdziera z ludzi maski, w które się poprzebierali. Jesteśmy często świadkami tzw.nagiej prawdy. Czego więc byliśmy świadkami?
Wypowiedź arcybiskupa Józefa Michalika powinna być potraktowana nie tylko jako obnażenie jego prawdziwej twarzy ale także jako sposób myślenia polskich hierarchów Kościoła Katolickiego / tu nie chodzi o odpowiedzialność zbiorową ale o to, że on sam jest hierarchą i udawał się na posiedzenie swoistego "zarządu kościelnego"/. Tu nie było lapsusu słownego to było najprawdziwsze oblicze
tych ludzi w sprawie pedofilii wśród duchownych.
Ta sytuacja to był klasyczny przykład w jaki sposób siła stwórcza porozumiewa się z ludźmi - proszę, pokażę wam coś / pewnie nie pierwszy raz/, nie mówcie, że byliście nieświadomi.
Czas, miejsce, sytuacja osoby i słowa zbiegły się na jedną krótką chwilę. Powstał pewien obraz, który powinien zostać zapamiętany, a wnioski wyciągnięte. Wydaje mi się, że już przyszedł czas na działania ze strony instytucji państwowych.
W postach 10 i 11.09 pisałam o zmianach w Kościele, wspominałam o możliwości schizmy. Do tej pory od Watykanu odrywały się tzw. kościoły zreformowane, jednak patrząc na wydarzenia w Polsce odnoszę wrażenie, że to Watykan się zreformuje a Kościół w naszym kraju pozostanie w tej archaicznej formule.

Jest jeszcze jedno bardzo ciekawe wydarzenie, które pokazuje nam, że rozmowa ze Stwórcą / zrozumienie jego intencji / przybliża się.
W dziedzinie fizyki przyznano nagrodę Nobla. Otrzymał ją Peter Higgs i Francois Englert za stworzenie koncepcji mechanizmu powstawania masy / bozon Higgsa czyli boska cząsteczka/.

Stwórca w takim dniu jak dzisiaj ma wyjątkowo wyrafinowane poczucie humoru - duchownego ośmiesza, a naukowca wynosi na cokoły. Zabawne, naprawdę bardzo zabawne.

A może Ty też zobaczyłeś czyjąś prawdziwą twarz /gorszą lub może lepszą/. Może to być człowiek a może być instytucja. Zastanów się czy nie dotarły do Ciebie dzisiaj żadne znaki. Niekiedy na następne trzeba bardzo długo czekać.
Ja od pewnego czasu zastanawiałam się czy przedłużyć umowę telekomunikacyjną. Dzisiaj miałam bardzo niesympatyczne zdarzenie z tą firmą i już wiem, że umowy nie przedłużę. To nie znaczy, że ta firma jest zła, ona po prostu nie jest dla mnie odpowiednia.

Jeżeli dzisiaj ktoś Ci wyznał miłość, to mówił prawdę.Je t'aime......


niedziela, 6 października 2013

Ameryka .............. znowu

Przed chwilą przeczytałam wiadomość, że "Amerykanie przyznają się do przeprowadzenia akcji w Somalii i Libii" / dotyczy to tajemniczej porannej akcji militarnej w sobotę /. Patrz : post z 4.10 Amerykański serial z .......dreszczykiem".
Nie udało się w Syrii więc uderzenie poszło w inny rejon . Ale z jaką dokładności !!!!!!!!
Nów w Wadze, rewelacja !
Mam wrażenie jakbym podsłuchiwała generałów w Pentagonie, też rewelacja !
Mimo,że zajmuję się astrologią kilka dobrych lat to takie trafienia wywołują we mnie zdziwienie "dziecka" - ojej, a jednak to działa !
Jutro/nie, to już dzisiaj/ sprawdzę horoskop Somalii i jej sąsiadów.

Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata (cz.6 podsumowanie)

Najbliższe trzy lata prawdopodobnie przyniosą nowe podziały na mapie świata. "Wielcy" ponownie będą ustalać swoje strefy wpływów. Układy i porozumienia międzynarodowe będą się rozpadać a na ich miejsce pojawią się nowe. O co będzie chodziło w tej grze ? O rynki zbytu i o surowce /tu jak zwykle/. Podziały na strefy wpływów mogą przenieść się także w kosmos /póki co, zgodnie z "Traktatem o Przestrzeni Kosmicznej", kosmiczne zasoby traktowane są jako wspólne dziedzictwo/ - tam, to dopiero będzie można dzielić.
Słowo "SPOŁECZEŃSTWO" będzie pojawiało się bardzo często. Będziemy oglądali zmiany jakie dokonają się w naszej świadomości / niejednokrotnie zmiany będą rodziły się w wielkich bólach /, jest to nieuniknione. Intensywniej niż kiedykolwiek możemy doświadczać tendencji do zaniku państw narodowych i unifikacji regionalnych. Historia, kultura, religia, przekonania, upodobania, idee, poglądy trafią do jednego wielkiego kotła globalnej wioski i możemy mieć problem z naszą tożsamością.
Pytanie : Kim ja jestem ? - może nabrać bardzo dramatycznego wydźwięku.
Odpowiedzi będziemy szukać w nauce i w filozofii. Religia / przynajmniej w tej dzisiejszej formule/ niestety nie pomoże w tych poszukiwaniach. Koniecznością będzie wyniesienie myślenia na dużo bardziej abstrakcyjny poziom. Być może, że właśnie w ciągu tych najbliższych trzech lat zrozumiemy o co chodziło z tym tzw."końcem świata 2012 r.".

Oprócz polityki, gospodarki i finansów będzie jednak jeszcze świat nauki, kultury i sztuki.
Nastąpi prawdopodobnie wielki skok mentalny w obszary niezgłębionego wszechświata, elementarnych cząstek i koncepcji wielkiego wybuchu.
Muzycznie powspominamy. Oprócz wspomnień o Festiwalu Woodstock w 1969 r. i legendach rocka, powrócimy pamięcią do Johna Lennona /w 1969 r. poślubił Yoko Ono i rozpoczął nowy rozdział swojej twórczości/. ImagineWoman
W 1969 r. miały miejsce dwa tragiczne wydarzenia : została zamordowana Sharon Tate, żona Romana Polańskiego oraz zmarł Krzysztof Komeda /genialny muzyk /. Jeśli wymieniłam te dwa nazwiska to trzeba posłuchać Rosemary's Lullaby lub inna wersja.
W 1982 r. umiera Philip K. Dick, wybitny pisarz science-fiction, w tym samym roku powstaje film Ridleya Scotta " Łowca androidów" oparty na motywach jego powieści. Muszą o sobie przypomnieć, a może znów powstanie kultowy film?
Lata 1969 i 1981 to czas Andrzeja Wajdy. W 1969 r.- premiera świetnego filmu "Wszystko na sprzedaż", a w 1981 r. ma premierę "Człowiek z żelaza" /film ten został zgłoszony do Oscara, jednak później wycofany przez producenta /. Już widać, jak historia się powtarza. Jaki będzie los "Człowieka z nadziei"?


Najbliższe lata przyniosą nam także przypomnienie o wojnach religijnych, wyprawach krzyżowych, heretykach, czarownicach, inkwizycji, szatanie, templariuszach, schizmach i reformacji. Poobserwujemy także procesy tworzenia się tzw.kapitału a następnie jego rozpadania się.
Jednak jest to temat na inną opowieść ponieważ  dotyczył on okresu 2013 - 2040.

piątek, 4 października 2013

Amerykański serial z .......dreszczykiem

Wizja dla Ameryki realizuje się i to z zatrważającą dokładnością. Odsyłam do posta z 19.09 "W Ameryce jak  ....... w filmie".
Moje wnioski po dzisiejszych "zajściach" przed Kapitolem :
-  Podobno strzelała kobieta, więc okaże się, że to sfrustrowana urzędniczka, wysłana na przymusowy urlop. Ewentualnie można też postawić na zazdrosną lub porzuconą żonę bądź kochankę / to żart ! /.
-  Wydaje mi się, że gdyby te zdarzenia nastąpiły o dobę później, byłoby dużo groźniej / Księżyc nie wszedł jeszcze w znak Wagi - nastąpi to dziś wczesnym rankiem polskiego czasu /.
-  Jeżeli w tym "amerykańskim" serialu, zobaczymy uzbrojonego napastnika w Białym Domu, to później może być tylko "szach mat".
-  5.10.2013 o godz.00:35 / polskiego czasu / będzie nów Księżyca w znaku Wagi. Układ ten bardzo silnie koresponduje z horoskopem USA. Wygląda to tak, jakby ktoś chciał się stać bardzo popularny /popularność bywa różna/.
Kiedy patrzę na ten ciąg wydarzeń w USA zastanawiam się nad finałem. Ale to wygląda jak niekończąca się historia. To co teraz się dzieje może się bardzo mocno przełożyć na czas Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Administracja amerykańska ma niewiele czasu na rozwiązywanie problemów i podejmowanie decyzji.


George Washington powiedział : "Rząd jest jak ogień - przydatny sługa lecz niebezpieczny pan"

Dwight D. Eisenhower powiedział : "Będziemy żyć w pokoju, nawet jeśli będziemy musieli o niego walczyć"

wtorek, 1 października 2013

Ameryka - zemsta Republikanów

Kongres USA nie zdołał przyjąć nowej ustawy budżetowej. Nastąpił paraliż rządu i wielu instytucji federalnych. Agencje prasowe i komentatorzy mówią o kryzysie demokracji w Ameryce.
Nie ma się czym martwić bo przecież taki scenariusz zdarzeń zaprojektował Kosmos.
17.09.2013 r. w poście - "Okiem astrologa-amerykański teatr wojenny prawie jak tragifarsa" napisałam : 28-29.09 -  bardzo dziwny układ planet. Czy demokracja USA będzie poddana próbie ?
Wprawdzie podawana jest informacja, że powodem zatargu w Kongresie jest ustawa o powszechnej ochronie zdrowia, ale moim zdaniem prezydent Obama dostał od Republikanów tzw. żółtą kartkę za coś zupełnie innego. Myślę, że gdyby nastąpiła operacja militarna w Syrii, ustawa budżetowa została by przyjęta bez najmniejszych problemów. Bo przecież miało być tak pięknie a militarne dolary płynąć wartkim strumieniem do portfeli. Ale nic straconego. Zawsze jeszcze w zanadrzu jest czerwona kartka, którą można pokazać prezydentowi.  

niedziela, 29 września 2013

Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata (cz.5 Polska)

Najbliższe dwa miesiące upłyną  pod znakiem różnego rodzaju demonstracji : protesty pracownicze, protesty socjalne, protesty związane z niewydolnością służby zdrowia, protesty dotyczące szkolnictwa i nauki, protesty ws. wolności słowa. Demonstracje mogą być uliczne /wiece, strajki, manifestacje/ lub słowne /tzw.pyskówki telewizyjne/. Podłożem większości protestów są pieniądze, a raczej ich brak. Jest to moment, w którym kondycja państwa polskiego powinna zostać rzetelnie zdiagnozowana, omówiona i przedstawiona na forum publicznym.
Od końca października do początków grudnia 2013 r. - uwaga na pieniądze, giełdy, kapitał ! Nazwę to efektem czarnej dziury - "jest, jest, jest..................nie ma".
Jeżeli coś się takiego wydarzy, należy przyjąć, że będzie to działanie zamierzone i zaplanowane.
Usłyszymy prawdopodobnie jeszcze trochę o naszych sztandarowych inwestycjach np. o stadionie narodowym. Nie będą to najlepsze wiadomości.
Jest to także czas wypadków komunikacyjnych i górniczych.

Szczególnie niepokojąco wyglądają daty 30.10 - 2.11.2013 r.;10.11.2013 r. oraz pierwsze 10 dni grudnia 2013 r.

I w ten sposób wejdziemy w nowy cykl zdarzeń, które nazywam "sprzątaniem w szufladach"
Około połowy grudnia 2013 r. część spraw, które zdominowały nasze życie w ostatnich 3 latach zacznie stopniowo odchodzić, w ich miejsce wejdą te, z którymi będziemy borykali się przez najbliższe 2,5 roku.
Lata do których należy się odnieść, należą do bardzo trudnych lat w historii Polski.
1720 r. - zostało podpisane porozumienie rosyjsko-pruskie, zobowiązujące strony do podjęcia wszelkich działań aby utrzymać w Polsce liberum veto i wolną elekcję, w celu osłabienia pozycji Polski.
1792 r. - w Petersburgu, pod kontrolą Rosji, zawiązano Konfederację / Targowica / polskich magnatów przeciwko reformom Sejmu Wielkiego ; później nastąpiło wkroczenie wojsk rosyjskich na tereny Polski i rozpoczął się II rozbiór Polski.
1945 r. - konferencja w Jałcie i Poczdamie - "wielka trójka" / Stalin, Churchill i Roosevelt a później Truman/ zadecydowała o polskiej państwowości i kształcie granic.
1981 r. i 1982 r. - stan wojenny
Jednoczesne przypominanie o sobie tego rodzaju wydarzeń może sugerować, że jako państwo i społeczeństwo możemy mieć poczucie bycia zdradzonym, wykorzystanym, instrumentalnie traktowanym. Już w tej chwili można zaobserwować pewne podobieństwa historyczne z dniem dzisiejszym. A sytuacja rozwinie się. Dowiemy się, że o naszym życie będą decydowały zewnętrzne czynniki, czy nam się to podoba czy też nie. Scenariusze z tamtych lat nie powtórzą się, natomiast sytuacja swoistego ubezwłasnowolnienia może stać się faktem.
Oj, nie raz usłyszymy z mównicy sejmowej okrzyki : "to Targowica !!! zdrada mości panowie !!! sprzedawczyki !!!".Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się " ubezwłasnowolnienie" o podłożu gospodarczym, finansowym bądź paliwowym. Usłyszymy, że to wszystko co będzie się działo jest najlepszym rozwiązaniem i odbywa się dla tzw. "dobra społeczeństwa". Może nawet pan premier /obojętnie kto nim będzie / wzniesie gierkowski okrzyk "To jak, pomożecie ???"
Lata 1952, 1981, 1982 wskazują na ograniczoną dostępność do "czegoś". To były lata reglamentacji wielu produktów / tzw. kartki /. Co może być reglamentowane w dzisiejszej konsumpcyjnej rzeczywistości? Może rzeczywiście paliwa ? Energia ?
Ponadto bardzo dużo będzie się mówiło o Warszawie / a może także bardzo dużo robiło /.
Pałac Kultury w Warszawie pojawi się na pierwszych stronach gazet / może będzie odnowiony albo sprzedany /.
Powróci także temat gazu łupkowego i wydaje mi się, że szanse na korzyści z tego interesu dla budżetu państwa będą minimalne / nieopłacalne wydobycie albo zyski zostaną przejęte przez kapitał międzynarodowy /.
Przełom luty/marzec 2014 r. powinien objawić już w pełni  tendencje, które będą nas absorbować.

cdn