wtorek, 6 sierpnia 2019

Jak to Lew zrobił kupę ... wstydu



Jowisz w horoskopie Polski pokazuje osoby zajmujące eksponowane stanowiska, które często są reprezentantami naszego kraju. Do tego grona zaliczają się kluczowe osoby z rządu, sejmu, narodowego banku, hierarchowie kościelni, generalicja a także /od katastrofy smoleńskiej/ prezydent państwa. Stosując obecnie obowiązującą nomenklaturę, można powiedzieć, że jest to "pierwszy sort".
Jowisz obsadzony jest w 13 stp. Lwa /znak Lwa, dekanat Strzelca, stopień Koziorożca/ i jest planetą, która uczestniczy w formatowaniu się tzw. krzyża. Krzyż horoskopowy zbudowany jest z Księżyca /w Wodniku/, Marsa /w Byku/, Plutona /w Skorpionie/ i Jowisza /w Lwie/.
W czasie trzydziestu lat istnienia III RP, w wyniku dyrekcyjnych przesunięć, układ krzyża stopniowo umacniał się i stworzył ścisłe aspekty:
- już w 1990 r. Mars stworzył ścisłą kwadraturę z Księżycem /skutkowało to ograbieniem społeczeństwa, uwłaszczeniem się nomenklatury na narodowym majątku oraz rozpoczęciem podziałów społeczeństwa/
- w 1996/7 r. Jowisz stworzył kwadraturę z Plutonem i "wybrańcy narodu" zderzyli się z potęgą obcych służb i agentury /skutkowało to przetasowaniem na szczytach władzy, całkowitym uzależnieniem "wybrańców" od agentury, był to jednocześnie czas upolitycznienia polskich służb wszelkiej maści/
- w roku 1999 Pluton stworzył opozycję do Marsa i kwadraturę do Księżyca /skutkowało to wejściem Polski do struktur NATO ale także gigantycznymi obciążeniami finansowymi, które się z tym wiązały i wiążą oraz nieustannym manipulowaniem społeczeństwem przez obce służby np. w kwestii decyzji wyborczych/
- w latach 2005-06 dyrekcyjny Jowisz tworzy opozycję do Księżyca i kwadraturę do Marsa /skutkuje to usankcjonowaniem złodziejstwa przez "najwyższe kasty" bo Polska wchodzi do UE i można poszaleć, następuje także dalsze gwałtowne skłócanie społeczeństwa, za co odpowiedzialność ponoszą w pełni osoby reprezentujące nasz kraj i działające w porozumieniu z obcą agenturą/
- od 2006 r., kiedy nastąpiło idealne uściślenie aspektów horoskopowego krzyża, Polska weszła na drogę całkowitej zależności od decyzji obcych państw i ośrodków agenturalnych
- zwieńczeniem tej sytuacji była katastrofa w Smoleńsku ponieważ w momencie, kiedy dyrekcyjny Jowisz stworzył opozycję do Księżyca i kwadraturę do Marsa energia skumulowała się w ostatnich stopniach Skorpiona. Energia Skorpiona reprezentowana jest przez Słońce a więc postać prezydenta.
Jednak energia Skorpiona jest zarządzana w horoskopie Polski przez Plutona więc i katastrofa była zarządzana przez reprezentantów plutonicznych energii /tym bardziej, że w 2010 r. Pluton tranzytujący przemieszczał się nad Słońcem w horoskopie Polski/.
Warto także zaznaczyć, że w pierwszej połowie 2010 r. Mars tranzytował znak Lwa ruchem retrogradującym a tym samym bardzo mocno i wyraźnie wskazywał, kim są ci, którzy nazywają się elitą narodu. Szkoda tylko, że społeczeństwo niewiele zauważyło.
W ten sposób dokonał się plan destrukcji państwa.


Mars co dwa lata tranzytuje Jowisza w horoskopie Polski i systematycznie pokazuje zdegenerowaną
pseudoelitę, która okrada społeczeństwo, prezentuje niebywałą arogancję, kolaboruje z obcymi służbami, manipuluje i skłóca. Systematycznie co dwa lata, Mars proponuje aby pozbyć się tej podłej sfery a kiedy zdarza mu się retrogradacja przez pozycję Jowisza to jego skuteczność jest wprost niebywała /Smoleńsk/.Niestety retrogradacja taka występuje niezwykle rzadko.
Obecna sytuacja jest szczególnie trudna ponieważ natalny Jowisz z horoskopu Polski jest w koniunkcji z uszkodzonym Plutonem w horoskopie Kaczyńskiego /faktycznego decydenta/. Tym samym Jowisz czyli elity są jeszcze mocniej infekowane a stan chorobowy pogłębia się.
Obecnie dyrekcyjny Jowisz w horoskopie Polski zajmuje 12 stp. znaku Panny /znak Panny, dekanat Koziorożca, stopień Koziorożca/ i wszystko wskazuje na to, że tzw. pierwszy sort tworzy coś na kształt ukraińskich, białoruskich czy rosyjskich oligarchii.
____________________________________
Obraz władzy, który obecnie obserwujemy jest dokładnie taki jaki jest. To jest ten prawdziwy obraz sytuacji w Polsce. Łaskawy Mars daje nam szanse wglądu w to zjawisko a towarzyszy mu równie łaskawa Wenus.
Wątpliwym bohaterem ostatnich dni stał się niejaki /ponoć arcybiskup/ Jędraszewski. Urodził się ten "arcy" w tym samym roku co Kaczyński a więc ma ten sam problem z odczłowieczaniem co on /pisałam o tym w poprzednim poście/.
Wielkim "orginałem" jest natomiast Kuchciński, który przedziwnym zrządzeniem losu nazywany jest marszałkiem Sejmu.
Marek Kuchciński ur. 9.08.1955 r. - człowiek ten ma w niebywały wprost sposób zaznaczony znak Lwa. Znajduje się tam Słońce, Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Pluton. Temu panu wszystko się należy. Najchętniej smakowałby życie nie łyżką ale warząchwią  - będzie konsumował póki mu się nie uleje. Plotki o sex-uciechach marszałka miały prawdopodobnie mocne podstawy - to musiały być bardzo ekscytujące zdjęcia czy nagrania. Wielka szkoda, że nie mogliśmy się nimi podelektować … byłaby kupa … wstydu.
Na pocieszenie mamy trochę złodziejstwa, chamstwa i arogancji.
Tak mocna obsada znaku Lwa może wskazywać na prawdziwego artystę ... i totalnego lenia.
Niestety ten sielankowy obraz burzony jest przez Saturna, który zadomowił się w Skorpionie i całą swoją energią przeciwstawia się rozkosznym doznaniom marszałka. Ot, paskuda. Mars w 19 stp. Lwa /symbolika sabiańska: przyjęcie na łodzi mieszkalnej pełnej hulaków/ niewątpliwie wielokrotnie sugerował aby być bardziej powściągliwym … ale kto by tam słuchał Marsa.
Zobaczymy, czy skuteczny Saturn uczyni jakąś krzywdę panu marszałkowi, kiedy spotka się z Marsem /9-15.12.2019/ ?
Nie ulega jednak wątpliwości, że tranzyt Urana przez znak Byka dokona wielu zniszczeń w kwestii "słodkiego, miłego życia" spod znaku Lwa.


Tak duża gwałtowność tranzytującego Marsa spowodowana jest trygonem, który tworzył z Jowiszem w znaku Strzelca - będzie ona stopniowo zanikać.
Jego intensywność działania zastąpi Słońce, Wenus i Merkury, które stworzą trygon do Jowisza.




środa, 31 lipca 2019

Człowiek to brzmi dumnie ... czasami



Kiedy żywą istotę można nazwać człowiekiem ?
Czy istnieje jakaś lista cech, które pozwalają żywą istotę nazwać człowiekiem ?
Czy decyduje o tym kod genetyczny, czy fakt chodzenia na dwóch nogach i wyprostowany kręgosłup, czy może posiadanie duszy a może umiejętność werbalnego porozumiewania się ?
Rozwój mózgu jest wielce dyskusyjny ponieważ idąc tym tropem wielu myślicieli i naukowców mogłoby z zupełnym spokojem podważyć człowieczeństwo całej rzeszy istot chodzących na dwóch nogach i wodzących palcem po ekranie smartfona. A może prawdziwym człowiekiem jest ktoś, kto jest w stanie sprawować władzę nad innymi ziemskimi istotami.
Temat jest szeroki i bardzo kontrowersyjny a rozprawiać mogą nad nim i biolodzy i filozofowie.
Człowiek to brzmi dumnie bo to przecież elita istot zamieszkujących nasz glob.


A jak horoskop rozprawia się z tym intrygującym problemem ?
- Znak Panny i planeta Pluton jest symbolem życia na Ziemi /we wszelkiej postaci/. Nawet sama planeta wraz z procesami geologicznymi i pogodowymi jest życiem - tętniąca życiem osobliwość.
"(…) To nędzne Coś: świat-ta podnożna sfera-
Patrz, nicości się opiera;
Com ja się z nim nie uznoił,
Potop, trzęsienia ziemi nań uzbroił,
Ognie i burze-spełzły wszystkie te przyrządy,
Stoją jak stały i morza i lądy,
A jak tu sprostać tej przeklętej ciąży,
Co wiecznie płód wylęga ludzki i zwierzęcy?
Tylem zagrzebał tych set i tysięcy;
Nie-świeża, nowa krew krąży a krąży
Bez końca; wściec się przyjdzie, tyle kroci
Z ziemi, powietrza i wody
W cieple i zimnie, suszy i wilgoci
Kluje zarodków w żywocie przyrody;
Szczęściem, żem ogień zastrzegł dla siebie-inaczej
Przyszłoby trwać o niczym, w niemocy tułaczej."   /"Faust", J.W Goethe, słowa Mefistofelesa/
Znak Panny wraz ze swoim podopiecznym Plutonem określa cielesną indywidualność człowieka - DNA, funkcjonowanie organizmu, dietę, nawyki, odruchy, sposób ubierania się, upodobania seksualne. Określa, w jaki sposób kroimy marchewkę, jak zmywamy naczynia, czy lubimy dentystę i masażystę, jak głaszczemy kota i jak karmimy psa, jak wąchamy kwiaty, jak układamy ołówki na biurku i jeszcze wiele podobnych aspektów naszego życia. Cały ten niebywały koloryt naszych zachowań zależny jest od aspektów, jakie tworzy Pluton z innymi planetami oraz relacji natalnych planet ze znakiem Panny. Negatywne aspekty Plutona z innymi planetami powodują szereg ograniczeń dla naszej cielesnej indywidualności - czujemy się niczym więźniowie wtłoczeni w świat, który nie pasuje do naszych instynktów, zwyczajów, fizycznych predyspozycji.
Szczególną rolę w konfrontacji z Plutonem odgrywa planeta Uran.


- Znak Bliźniąt i planeta Uran ma naturę oceniającą, narzucającą zasady i wytyczne, przystawiającą pieczęcie jakości. To są energie, które decydują, że złoto ma dużą wartość a człowiek mający dyplom uczelni wyższej jest wykształcony. To te energie wystawiają stopnie w dzienniku i rozsiewają plotki o niemoralnym zachowaniu sąsiadów i rozrzutności wujaszka. To te energie skonstruowały hasło reklamowe "Media Markt nie dla idiotów" i głosem jakiejś sklepowej "dziuni" informują, że "właśnie takie buty noszą wszystkie eleganckie kobiety". To są energie urzędników i ich pieczęcie, podpisy, pozwolenia, druki z danymi osobowymi, itd.
Energie Bliźniąt i Urana mogą zdecydować, że diamenty potraktujemy jak śmieci ale za to sponiewierane misie-zabawki będą nieosiągalną wartością. Sprawią, że masło potraktujemy jak truciznę a margarynę jako ekskluzywny, wielce pożądany produkt. Sprawią wreszcie, że ostatni kretyn będzie uznany za myśliciela a wielki umysł za schizofrenika.
Ale jednocześnie energie uraniczne potrafią docenić pracę, wysiłek, zdolności, wygląd, zachowanie itd. - potrafią nadać certyfikat najwyższej jakości. A wszystko to zgodnie ze znanym powiedzeniem, że "łaska pańska na pstrym koniu jeździ". Tak, tak … Uran to panisko, co to rości sobie boskie prawa do wydawania werdyktów.


- Aspekty pomiędzy Plutonem i Uranem należą do bardzo trudnych, kontrowersyjnych.
Jeśli aspekt jest pozytywny to prawdopodobnie ktoś nas dobrze oceni, doceni, wyrazi gratulacje, wręczy jakiegoś "oskara" czy "cezara" itp.
Warto jednak popatrzeć na inne aspekty planet z Plutonem i Uranem ponieważ może się okazać, że usłyszymy od szefa "jesteś świetny w tej robocie, bardzo cię proszę zajmij się tą robotą w czasie weekendu" albo usłyszymy od męża/żony "ty jesteś taka dobra i mądra więc chyba wybaczysz mi zdradę, której się całkiem niechcący dopuściłem".
Jeśli aspekt Pluton-Uran jest negatywny to będziemy stale poddawani krytyce, negatywnie osądzani i będą nam przypinane różne najpaskudniejsze łaty. Uran, który ma pozytywne aspekty z jakąś planetą a jednocześnie negatywne z inną jest manipulantem, który z upodobaniem wykorzystuje ludzkie potencjały.
Jako, że energia działa we wszystkie strony to także sami możemy osądzać, oceniać, odczłowieczać /to wszystko zależy od całościowej konstrukcji horoskopu/.
Negatywny układ tych planet to przede wszystkim odczłowieczanie czyli odzieranie energii plutonicznych z indywidualizmu, godności, wolności cielesnej. Jest to szczególnie zauważalne, kiedy Uran jest tworzącym negatywny aspekt do Plutona. Jeśli natomiast Pluton jest planetą tworzącą negatywny aspekt do Urana to często człowiek swoimi działaniami, zachowaniem niszczy swoją opinię, swój wizerunek, dobre imię lub pozycję, którą wcześniej nadał mu właśnie Uran.
Ten układ /w skrajnej formie/ zaistniał w latach 1932-36 i sprowadził na naszą planetę odczłowieczenie na olbrzymią skalę. Ludzie urodzeni w tych latach bardzo często wykazują lub raczej wykazywali głęboko psychopatyczne tendencje - w późniejszym czasie, w Polsce, zostali także odczłowieczeni i nazwani "moherowymi beretami".
Równie nieprzyjemnie działa układ półkwadratury Pluton-Uran /chociaż nie tak skrajnie/ - występował on w latach 1948-50 i występuje w horoskopie np. Kaczyńskich. Trudno się więc dziwić słowom o "gorszym sorcie", "pasożytom przenoszonym przez uchodźców", "spieprzaj dziadu" a z drugiej strony normalnością stają się inwektywy kierowane w drugą stronę /karzeł, konus, dziad itp./.
W tym przypadku to Pluton tworzy półkwadraturę z Uranem i kiedy "pobudzany" jest Pluton w horoskopie Kaczyńskiego dzieje się coś, co podważa jego autorytet - właśnie teraz odbywał się tranzyt Marsa przez tego natalnego Plutona.
Negatywny aspekt Uran-Pluton jest jednym z elementów dających obraz zachowań psychopatycznych. Występuje permanentny stan napięcia a człowiek funkcjonuje z tzw. uniesioną gardą w oczekiwaniu na krytykę i atak. Prowadzi to oczywiście do różnego rodzaju konfliktów bo nasz stan ducha przyciąga wydarzenia.
Przykładem państwa, w którym jednym z dominujących aspektów jest półkwadratura Uran-Pluton, jest Izrael. Można powiedzieć, że to sztuczny twór, państwo androidów, "obcych" a może  zalążek super człowieka. To struktura społeczna całkowicie odczłowieczona przede wszystkim w wyniku obowiązującego tam prawa i zasad współżycia społecznego. Historyczną demonstracją tego stanu rzeczy stało się zabójstwo premiera Icchaka Rabina w 1995 r. /dyrekcyjny Uran wszedł w koniunkcję z natalnym Plutonem/.


- Bardzo istotnym układem astrologicznym jest wielka koniunkcja Pluton-Uran. Pojawia się ona co około 127 lat i generuje bardzo istotne zmiany w zakresie człowieczeństwa, indywidualności, wolności cielesnej.
Uran występuje w roli bezpośredniego arbitra w stosunku do Plutona i można powiedzieć, że wydaje dokument z pieczęcią, dotyczący tak człowieka jak i ogólnie życia na Ziemi.
W czasie takich koniunkcji oceny zapadają dość szybko, nagle, są bezwzględne. Mają także niebywałą moc zapadania w ludzkiej świadomości. Nikt i nic nie podważa ich - po niedługim czasie wydaje się wszystkim, że te nowe zasady, oceny czy decyzje to bez mała prawo naturalne, boskie przykazanie.
A przecież Uran z prawem naturalnym a tym bardziej boskością ma niewiele wspólnego - to ten element, który człowiek otrzymał od Absolutu jako narzędzie do uprawy poletka pod nazwą Ziemia.
Należy zwrócić uwagę na fakt, że aspekty Uran /tworzący aspekt/-Pluton występują w logicznym porządku a tym samym generują logicznie powiązane wydarzenia.
1932-36 to kwadratura Uran-Pluton … przygotowania do wojny i projekt zagłady żydów a może raczej decyzje o stworzeniu wielkiego państwa żydowskiego
1948-50 to półkwadratura Uran-Pluton … powstaje państwo Izrael
1965-67 to koniunkcja Uran-Pluton … Izrael destabilizuje politykę w wielu miejscach na świecie a szczególnie na Bliskim Wschodzie
Czyż nie wygląda to na pewien spójny plan, plan stworzenia androida i rozprzestrzenienia go na cały świat /już w 1969 r. Jowisz tworzy koniunkcję z Plutonem i następuje proces rozprzestrzeniania się odczłowieczonego bytu/.
* Przypominam, że w 1968 r. na ekrany wchodzi film R. Polańskiego "Rosemary baby" o tym jak z człowieka narodził się antychryst.


- Współczesny tranzyt Plutona, Saturna i Jowisza przez znak Koziorożca bezpośrednio nawiązuje do koniunkcji z lat sześćdziesiątych i zapewniam, że stanowi kontynuację "super planu".
Możemy także przeanalizować tranzyt Urana przez znak Koziorożca w latach 1988-96 i zobaczyć jak splecione były te wydarzenia z tymi z lat sześćdziesiątych.
Cały cykl zamknie się koniunkcją Uran-Pluton w 8 stp. Byka w 2104 r.
Natomiast początek planu miał miejsce w czasie koniunkcji Uran-Pluton w 1 stp. Panny w 1710 r.
Rekomenduję zapoznanie się z wydarzeniami politycznymi z lat 1710-14.


______________________________________________



Mars dokonał pełnego tranzytu nad natalnym Jowiszem w horoskopie Polski.
Oprócz niejasnych reakcji "ojców narodu" na wydarzenia w Białymstoku przyniósł dokładnie to o czym pisałam 28.06.2019 r. w poście "Mars - rewizjonista":
- test dla ważnych osób w państwie … czyli obrzydliwe nadużywanie władzy przez Kuchcińskiego oraz propozycja wprowadzenia zasad, które pozwolą wykorzystywać państwo i społeczeństwo przez tzw. lepszy sort, tłuste koty lub po prostu swołocz, która dorwała się do władzy.
- niebezpieczne zjawiska pogodowe także wystąpiły w wielu rejonach Polski.
- wprowadzenie jakiegoś prawa związanego z cenzurą … tu prawdopodobnie chodzi o zablokowanie publikacji listy poparcia kandydatów do nowej KRS.
Ta prognoza sprawdziła się w 100 %.
Jak widać przydałby się Franc Maurer … ale niestety będzie o niego trudno.
Ale ku pokrzepieniu serc … dobra wiadomość.
Myślę, że także się sprawdzi.
Wiosną 2022 r. Uran, który nadal będzie tranzytował przez znak Byka stworzy z natalnym Jowiszem kwadraturę i … rozniesie go w pył. To raczej nie będzie demokratyczna zmiana władzy i przeniesienie "tłustych kotów" z jednego stołka na inny.
Np. Uran stworzy kwadraturę do natalnego Plutona w horoskopie Kaczyńskiego … będzie bolało.
Przed nami wybory i zobaczymy, kto znajdzie się w roli "lepszego sortu" - jeśli ktoś marzy o polityce to radzę zachować ostrożność bo można marnie skończyć.
Natomiast,, co będzie w zamian ? … a to już jest całkiem inna opowieść.
Niestety w tych rozważaniach jest jeszcze jedna zła wiadomość - większość z nas prędzej bądź później doświadczy kwadratury Urana do natalnego Plutona.

piątek, 26 lipca 2019

Pewnego razu w ...



Historia ponownie zatoczyła koło … wielkie koło.
Gwiezdne energie niczym synapsy w układzie nerwowym przemknęły, zaiskrzyły i … odbyła się premiera filmu Quentina Tarantino "Once Upon a Time in Hollywood".
Reżyser zabiera nas w świat końca lat 60-tych.
To nie przypadek, że właśnie teraz, że właśnie tak.


Wielokrotnie już pisałam na blogu, że będziemy mieć do czynienia z potężnymi demonstracjami znaków ziemskich, które staną się bramą dla czasu znaków powietrza.
Decydentem tej wielkiej rozgrywki jest Pluton, symbol wszystkiego, co żyje na Ziemi i co drzemie w jej wnętrzu. Symbol sił przyrody i grawitacji. Symbol ludzkiego działania i pracy. Symbol koegzystencji wszystkich i wszystkiego na naszej planecie. Pluton to taki "ludzki pan", który w wyjątkowy sposób ukazuje nam, naszą prozę egzystencji. Niby drobiazgi ale okazuje się, że bardzo ważne. Wprawdzie to Saturn jest kreatorem materialnych bytów jednak Pluton uszczegóławia i modeluje. Można powiedzieć, że Saturn to ręka malarza a Pluton to muśnięcia pędzla, które tworzą obraz.
Żeby zobrazować działanie Plutona musimy cofnąć się w czasie. Nie będzie to bardzo odległy czas ponieważ sięganie do dalekiej przeszłości przekraczałoby możliwości bloga.


Pewnego razu w … czasie, kiedy Pluton tranzytował znak Koziorożca …
Była to druga połowa XVIII wieku /ok.1760-80/ - szczególnie zaakcentowany został 20 stp. Koziorożca dzięki koniunkcji Pluton-Jowisz /był rok 1771/. Przede wszystkim nastąpił ostatni okres formatowania się nowego państwa na kontynencie amerykańskim, powstawało przyszłe światowe mocarstwo. Kreatywni i pracowici ludzie /Pluton/  stworzyli system władzy /Koziorożec/, który miał szansę rozrostu /Jowisz/.
W Polsce nastąpił trend skrajnie odwrotny i po intensywnych politycznych sporach nasz umiłowany kraj wszedł na drogę rozpadu.
Europejskie mocarstwa także umocniły się i rozlokowały się na umówionych pozycjach.
Człowiek poczuł moc i władzę, doszedł do wniosku, że to on może być kreatorem świata. Może nawet dosięgnąć nieba i nomen omen w 1785 r. odbył się pierwszy lot balonem przez kanał La Manche.




Pewnego razu w … czasie, kiedy Pluton tranzytował znak Byka …
Była to druga połowa XIX wieku - ludzkość potraktowała bardzo dosłownie biblijne słowa "czyńcie Ziemię sobie poddaną". Nastąpił etap industrializacji i urbanizacji. Planeta Ziemia stała się miejscem nieskończonej eksploatacji wszystkiego co do tej pory skrywała. Wielkie mocarstwa przystąpiły do podziału tychże dóbr a raczej weszły na drogę podziału stref wpływów. Znaczącą rolę w tej rozgrywce zaczęło odgrywać nowo powstałe państwo czyli USA.
Rosły miasta, fabryki, tworzył się kapitał /także ten "Kapitał" Marksa i Engelsa/, tworzyła się klasa robotnicza /a tym samym społeczne oczekiwania i żądania/. Powstawały potężne banki /w 1855 r. rodzina Rothschildów założyła w Wiedniu swój pierwszy bank/, brzęczał pieniądz i szykowała się gorączka złota. Powstawały sojusze międzypaństwowe, które zawłaszczały świat i tworzyły nową postkolonialną rzeczywistość.
Panowaniu na ziemiach i morzu musiał towarzyszyć oczywiście gwałtowny rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Człowiek /Pluton/ poczuł moc tworzenia i działania oraz osiągania zysku /Byk/.
Mocno "spiętrzona" energia znaku ziemskiego musiała prędzej czy później rozładować się.
Szczególne natężenia energii występowały w :
1-3 stp. Byka bo … w latach 1850-55 nastąpiła koniunkcja Pluton-Uran i Pluton-Saturn
5-6 stp., 17-18 stp. i 28-29 stp. Byka bo … w latach 1858-59, 1870-71 i 1884-85 nastąpiła koniunkcja Pluton-Jowisz
30 stp. Byka bo … w latach 1883-84 nastąpiła koniunkcja Pluton-Saturn
Rozładowania energetyczne następowały, kiedy Pluton tworzył ze znakiem Byka półkwadratury i kwadratury. Mieliśmy wtedy większe lub mniejsze konfrontacje zbrojne w tym wielką rewolucję, dwie gorące wojny światowe i jedną /aczkolwiek długą/ zimną wojnę.
Warto wspomnieć, że początki Hollywood /pierwsza chata, pierwsza knajpa/ to lata 1853-70 oraz że 1882 r. jest uważany za początek syjonizmu i czas pierwszej aliji.



Pewnego razu w … czasie kiedy Pluton tranzytował znak Panny ...
Tranzyt trwał od 1957 r. do 1972 r.
Kiedy ucichły wojenne zawieruchy Pluton swoim starym zwyczajem zaczął ponownie formatować materialne byty czyli ziemskie i ludzkie zasoby. Nic a nic nie stracił ze swojej natury a można nawet powiedzieć, że czerpał garściami z doświadczeń przebywania w znaku Byka.
Powojenny rozwój i budowa kapitałów przebiegała w podobny sposób i jedynie koncert mocarstw musiał uwzględnić nowego wielkiego gracza czyli ZSRR.
Pluton rozwinął w znaku Panny system wykorzystania zasobów ludzkich oraz zasady świadczenia pracy. Bardzo mocno pogłębił i zracjonalizował wykorzystanie surowców a nawet pokusił się aby zapanować nad naturalnym ziemskim satelitą.
Hollywood w tym czasie stało się miastem snów a przemysł filmowy przeżywał swój złoty okres /i o tym jest film Tarantino/.
Żydzi natomiast zaczęli panoszyć się na Bliskim Wschodzie i stosować różnego typu gry i zabawy z wieloma państwami na świecie /np. 1968 r. w Polsce/. Syjonizm rozlewał się coraz większą falą i pojawiały się coraz to nowe alijie.
Plutoniczna energia w znaku Panny kumulowała się - szczególnie pomiędzy 18 a 25 stp. w latach 1965-69. Występowała wtedy koniunkcja Pluton-Uran i Pluton-Jowisz.
Szczególnie ciekawa była koniunkcja Pluton-Uran. To ta koniunkcja przyniosła "sex & drugs & rock & roll". To ta koniunkcja objawiła "dzieci kwiaty" i pierwsze ruchy LGBT.
Wszak Pluton w Pannie jest na swoim podwórku a Panna to cielesność, DNA, nasze zachowania w codziennym życiu. Uran przetransformował nasze ciała i nasze cielesne zwyczaje - otworzył bramy do raju dla naszej indywidualności. Człowiek /Pluton/ zauważył, że ze swoimi ludzkimi instynktami i zachowaniami może jeszcze bardzo dużo zrobić /Panna/.
Ciekawostka : pierwsza pigułka antykoncepcyjna pojawiła się w amerykańskich aptekach w 1960 r.
Kiedy Pluton stworzył półkwadraturę ze skumulowaną energią w znaku Panny rozpadł się układ sowiecki a kiedy doszło do układu kwadratury /był rok 2000-1/ Europa weszła w okres gwałtownej integracji.




Pewnego razu w … czasie kiedy Pluton tranzytował znak Koziorożca … historia zatoczyła koło
Tranzyt rozpoczął się w 2008 r. i potrwa do 2023 r.
I w tym przypadku Pluton nie zmienia swojej natury a jedynie formatuje Koziorożca.
Pluton w Koziorożcu czerpie z doświadczeń w znaku Panny. Cielesność, seksualność, pracę, wygląd wynosi na wyżyny. Tworzy medialne przekazy i władzę mediów. Buduje guru, coacha , fachowca. Władza korporacyjna osiąga swoje optimum działalności. Gwałtownie otwiera się droga do gwiazd zapoczątkowana na etapie Plutona w Pannie. Podobnie jak w czasie swojej ostatniej bytności w Koziorożcu wysyła śmiałków do lotów nad kanałem La Manche /Franky Zapata/.
Mocarstwa wynoszone są na najwyższy poziom i stają się bezwzględnymi regulatorami życia społecznego. Pojawia się także nowe mocarstwo w grze czyli Chiny.
Idole i idee, które wykluły się w czasach Panny sięgają po władzę /finansową, duchową, medialną/.
Trudno się więc dziwić, że ruchy LGBT są tak ekspansywne a film Tarantino wzbudza tak duże zainteresowanie.
No i oczywiście żydzi ... prawdopodobnie szykują wyjątkowo dużą ekspansję - Pluton w Koziorożcu to "ludzie władzy" a jak jest władza to muszą pojawić się żydzi i syjonizm.
Szczególna kumulacja energii wystąpi w 23-25 stp. Koziorożca za sprawą koniunkcji Pluton-Jowisz i Pluton-Saturn. Energia zaznaczy wyjątkowość pewnych grup społecznych, elitarność. Może pojawić się premiowanie za pochodzenie, DNA, społeczne oddziaływanie.
___________________________
Zgodnie z zapowiedziami w poście "Mars-rewizjonista" z 28.06.2019 r. tranzyt Marsa przez pozycję natalnego Jowisza /w horoskopie Polski/ poddał próbie ważne osoby w państwie. Rozróby w Białymstoku wymusiły na nich decyzje i opinie. Nie mieli szans żeby próbę przejść pozytywnie
Jako społeczeństwo nie przerobiliśmy lekcji inności i wolności seksualnej z 1968 r. - nie było takich możliwości.
Zachodnie społeczeństwa doświadczały tego typu ekscesów pół wieku temu i tam także policja musiała wkraczać i pałować tych z prawa jak i z lewa aby powstrzymywać burdy.
Póki co środowiska LGBT w Polsce stoją na przegranej pozycji. Problem nie leży w społeczeństwie lecz w tych środowiskach. Dopóki sami siebie nie zaakceptują oraz nie zrozumieją, że nie są ludźmi "specjalnej troski" dopóty będą narażeni na wrogość lub przynajmniej ostracyzm.
Niestety samoakceptacja jest bardzo trudna w dzisiejszym świecie - skoro trudno się niektórym pogodzić z długim nosem czy krótkimi nogami to cóż można powiedzieć o tzw. niestandartowej seksualności. Pytanie "kim tak naprawdę jestem ?" bardzo często przewija się przez całe życie.
Szczególną wesołość wzbudza fakt, że nienawiść do środowisk LGBT podsyca kler, który jest jednocześnie środowiskiem o najwyższym odsetku homoseksualistów.
Być może w Polsce toczy się walka pomiędzy zwolennikami jawności zachowań homoseksualnych a zwolennikami ukrytego homoseksualizmu.







piątek, 19 lipca 2019

Przedwyborcza gorączka



W historii III RP zmiany rządów następowały dosyć często.
Były to zmiany w ramach tej samej opcji politycznej /np. rząd Morawieckiego zastąpił rząd Szydło/ lub zmieniały się rządzące obozy polityczne /np. rząd wyłoniony z PiS zastąpił rządy PO/.
Zmiany opcji politycznej na szczytach władzy następowały tylko i wyłącznie w wyniku różnorakich wydarzeń specjalnych - publikacje podsłuchów, ujawnianie agenturalnej przeszłości, korupcja polityczna, załamania gospodarcze, rozwiązanie sejmu poprzedzone politycznymi awanturami itp.
Polskie społeczeństwo nie analizuje poziomu życia, szans na przyszłość, możliwości rozwoju, bezpieczeństwa pracy i tworzonego kapitału, szeroko pojętej infrastruktury społecznej /szkoły, uczelnie, pomoc medyczna, zabezpieczenie socjalne dla starszych i niepełnosprawnych itp./.
Decyzje wyborcze, które zmieniają status quo, muszą być poprzedzone jakimiś znaczącymi fajerwerkami. Jeśli fajerwerków brak to wynik wyborczy zapewnia rządzącej opcji politycznej dalsze sprawowanie władzy.
Nawet pobieżna obserwacja sceny politycznej wskazuje, że polscy politycy nie wykazują się wielką inteligencją, strategią czy myślą analityczną. Wykonują narzucone im role i zadania. Jeśli otrzymują w prezencie narzędzia /fajerwerki/, które mogą wykorzystać do zmian na szczytach władzy, to burzą status quo. Jeśli takich narzędzi nie dostają, to trwają w swoich rolach.
Narzędzia do zmian politycznych pochodzą z zewnątrz kraju i są ściśle związane z agenturą, służbami specjalnymi, służbami wojskowymi, obcymi wojskami, sojuszami militarnymi - w horoskopie Polski jest to zaznaczone jako półkwadratura Plutona /w Skorpionie/ do Merkurego /w Koziorożcu/ oraz jako kluczowy układ krzyża. Ten sprawuje władzę, kto ma ku temu warunki w postaci informacji. Jeśli te nieformalne ośrodki władzy planują zmiany polityczne w Polsce to oczywiście udostępnią zestaw tzw. małego politycznego majsterkowicza i … sprokurują jakiś wypadek, korupcję, seksaferę, podsłuchy, listę agentów itp. Niekiedy nic nie muszą prokurować a jedynie wykorzystują informacje skrupulatnie zbierane przez dziesiątki lat.
Taki kraj taki obyczaj. Obyczaj ten nie jest przypisany jedynie do III RP. Znany był już świetnie za czasów sanacji. Nie przypadkiem w 1936 r. Julian Tuwim napisał katastroficzno-kasandryczny "Bal w operze".
Obojętnie jaki to czas i jakie miejsce ale kiedy "tajniak na tajniaka mruga" to zawsze z tego będą kłopoty.
Wybory szumnie nazywane demokratycznymi są jedynie teatrem, mającym zaspokoić społeczną potrzebę poczucia decyzyjności. Świadomość wolnej woli jest potrzebna ludzkości niczym powietrze.
Współczesna polityka opiera się właśnie na stałym utrzymywaniu świadomości wolnej woli … wystarczy świadomość i iluzoryczne przekonanie. Dzięki umiejętnemu zarządzaniu przekonaniem o wolnej woli, ośrodki władzy legitymizują się poprzez pseudodemokratyczne wybory.
Przypominam, że symbolem wolnej woli jest planeta Mars a w aspektach nieharmonijnych z ciężkimi planetami daje właśnie iluzoryczne poczucie wolnej woli. Daje często obraz psychopatycznych zachowań, o których już kiedyś pisałam /manipulacje, przemoc psychiczna, kłamstwa, stosowanie zasady "dziel i rządź"/.
Oczywiście nie jesteśmy jakimś wyjątkowym krajem, w którym stosowane są te metody, jednak w Polsce przebiega to zjawisko wyjątkowo topornie i prymitywnie … jak zresztą wiele innych rzeczy.
Blisko sześć lat temu napisałam posty "Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata? cz. 2 Bunt maszyn" /23.09.2013/ i "Totalna inwigilacja" /28.10.2013/ i obecnie można już śmiało powiedzieć, że prognoza realizuje się wyjątkowo precyzyjnie.
Śmiejmy się z "demokratycznych wyborów" - one są przygotowywane w podobny sposób jak kampanie reklamowe piwa, serków czy telewizorów.
Politycy są takimi samymi podróbkami jak proszki do prania, które są niby niemieckie - opakowanie, bonifikaty i głupawa reklama są środkiem do sprzedażowego sukcesu.
Niestety nic nie jesteśmy w stanie zrobić z tym fatalnym stanem rzeczy, no chyba, że …
z pomocą przyjdzie Franz Maurer **** .
Planowany październikowy termin wyborów wskazuje, że społeczeństwo będzie w tym czasie bardzo mocno zdegustowane polityką i politykami a zamiast wybierać wolałoby eliminować - Mars będzie tranzytować znak Wagi.
_______________________________________________
Obecnie Mars cały czas tranzytuje znak Lwa i tak jak przewidywałam skuteczne psuje wakacyjno-przyjemnościowe plany. Zmusza do ich zmiany i zweryfikowania swoich wyobrażeń o dolce vita. Koniec lipca i sierpień będzie zaznaczał się szczególnym napięciem w znaku Lwa ponieważ znajdzie się tam Słońce, Merkury, Wenus i Mars.
15 sierpnia wystąpi pełnia Lew-Wodnik a to jeszcze potęguje napięcia. Nie jest to najlepsza atmosfera do organizacji parad wojskowych. Tak mocno zaznaczony znak Lwa staje się symbolem ryzyka, ognia, wybuchów, nieopanowania.
Jednocześnie 15 sierpnia, będziemy mogli obejrzeć obrazki, które w symboliczny sposób zilustrują horoskop Polski a szczególnie kluczowy układ krzyża Mars-Jowisz-Pluton-Księżyc.





piątek, 28 czerwca 2019

Mars - rewizjonista



Planeta Mars kończy tranzyt przez znak Raka.
Rak to emocje, które napełniają płuca śluzem /stąd chyba opluwanie wszystkiego wkoło/ i podnoszą kwaśny odczyn żołądka /a to chyba zgaga i jad/. Rak z upodobaniem podlewa wszystko wkoło sosem nacjonalizmu i pokazuje, że "mojsze" jest ważniejsze niż "twojsze".
Rak tworzy rodziny i rody oraz miedze i płoty. Tworzy państwa i granice ale też mury, zasieki i getta.
Rak zorganizuje sektę, kościół, partię, klub itp. i będzie bronił do krwi ostatniej swojej budowli, nawet jeśli jest zmurszała i przeżarta nieprawością.
Rak to także konstruktor symboli, które podstępnie penetrują ludzkie mózgi a z ich właścicieli tworzą bezbronne kukiełki.
Oczywiście, Rak to także wspólnota, poczucie tożsamości, nasze korzenie jednak zawsze należy pamiętać, że Rak ze swej natury pozostaje w konfrontacji z Baranem a tym samym niszczy nasz indywidualizm.
Warto więc "z pewną dozą ostrożności" podchodzić do raczych nacjonalizmów, patriotyzmów i sielskich, anielskich rodzinnych obrazków.
Mars tranzytując znak Raka pokazuje, że "nie wszystko złoto co się świeci" i należy pozwolić sobie na pewną dozę krytycyzmu w stosunku do rodziny, grupy, narodu, partii, kościoła. Mars pozwala zrewidować nasz bezkrytyczny pogląd w tych dziedzinach życia. Mars potrafi obnażyć najgorsze narodowe cechy, pokazać fałszywy patriotyzm, prawdę o odpowiedzialności rodzinnej i społecznej.
Nauki Marsa są często bardzo bolesne a niekiedy tragiczne i ostatnie tygodnie pokazały to w bezwzględny sposób.
Makabryczne zabójstwo dziesięcioletniej dziewczynki pokazało, że niekiedy życie na "obczyźnie" jest lepsze a powrót do korzeni może okazać się największym dramatem.
Bestialskie morderstwo maleńkiej 9-cio miesięcznej dziewczynki pokazało, że potwory mogą kryć się pod postacią mamusi i tatusia.
Dalsza arogancja i bezkarność hierarchów kościelnych pokazują, że katolicyzm nie jest tak szlachetny i prawy jak próbuje się to propagować.
Natomiast "patrioci" u władzy to często zgraja "milczących psów", którzy dbają wyłącznie o swój interes - to pokazały ostatnie tygodnie polskiej polityki /szczególnie spotkanie Duda-Trump/.
Rak jest emocjonalny więc bardzo lubi relatywizować … on/ona pije i bije ale przecież jest nasz, on/ona kradnie ale jest nasz, on/ona jest okrutny ale jest krew z krwi, ksiądz jest zepsuty ale to nasz ksiądz, naczelnik jest tępy jak noga stołowa ale to nasz przywódca, partia to banda złodziei ale to nasza partia itd. Mars proponuje żeby spojrzeć w nowy sposób na pewne kwestie, uwalnia nas od zakodowanych w naszej podświadomości schematów … tych od tatusia, tych od mamusi, tych narodowych i kulturowych, tych religijnych itd.
Upadają mury, granice otwierają się, getta znikają … Limeryk o narodach
Mars tranzytując przez znak Raka i pozostając w trudnych aspektach z ciężkimi planetami /np. w horoskopie natalnym państwa/ może przynieść agresję obcego państwa, rozbiory, katastrofy naturalne doświadczające dany kraj. Wtedy zrewiduje nasze postrzeganie do samej kości.


Jednak 1 lipca Mars żegna się ze znakiem Raka i rozpoczyna tranzyt przez Lwa.
Lew to nasza kreatywność, radość życia, przyjemności, romanse, erotyka, pasje, świętowanie, obchodzenie uroczystości.
Przygotuj się, drogi czytelniku, że i w tych dziedzinach życia będziesz musiał zweryfikować swoje postrzeganie i działanie.
Artyści i twórcy bardzo często znajdują jakieś inne środki wyrazu … jeśli malujesz z prawa do lewa to może czas zacząć z góry do dołu.
Jeśli jeździsz na wakacje w góry to może trzeba nad morze, jeśli namiętnie biegasz to może trzeba trochę poczytać a jeśli gustujesz w brunetkach z dużym biustem to może warto zwrócić uwagę na eteryczną blondynkę.
Jeśli zdarzy się jakieś "polityczne zejście ze świata żywych" i narodowa żałoba to nie wylewaj łez tylko wypij szampana i zakrzyknij "umarł król … niech żyje król".
Jeśli huczne uroczystości obchodzisz "jako kierowca" i smętnie spoglądasz na rozochocone alkoholem towarzystwo to może tym razem zamów taksówkę i idź na całość.
Jeśli jednaj lubisz sobie pohulać to może tym razem zaopiekuj się sponiewieranymi zabawą towarzyszami.
Niekiedy Mars w Lwie potrafi zakomunikować, że o zabawach i przyjemnościach należy zapomnieć.
Mars tranzytujący znak Lwa będzie tworzył bardzo dużo aspektów z planetami w horoskopie Polski:
- 21-28.07 koniunkcja z Jowiszem … test dla ważnych osób w państwie, wydarzenia w Sejmie lub wprowadzenie kontrowersyjnego prawa /cenzura/, niebezpieczne zjawiska pogodowe
- pierwsze dni sierpnia to kwadratura Marsa z Plutonem w horoskopie Polski … prawdopodobnie zobaczymy konsekwencje ostatniego spotkania Duda-Trump /agentura, służby, obce wojska/
- 16-19.08 opozycja z Księżycem i kwadratura z Marsem … bardzo zła sytuacja Polski, nieodpowiedzialne decyzje polityczne, możliwe uwikłanie Polski w zbrojne działania mocarstw


Należy pamiętać, że Mars tranzytując znak Lwa, bardzo często staje się energetycznym zarzewiem działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie, zamachów terrorystycznych, antyżydowskich rozruchów, żydowskich prowokacji.
Na początku mojej przygody z blogiem, 1.09.2013 r., w poście "Okiem astrologa - Bliski Wschód czyli Lew w natarciu" zwracałam uwagę jak nieobliczalne potrafią być wpływy Lwa /szczególnie 3 stp. Lwa/ w świecie islamu i na terenach Bliskiego Wschodu.
W pierwszej połowie lipca  Mars stworzy rozbieżną kwadraturę z Uranem w Byku. Jeśli w maju 2018 r., w czasie zbieżnej kwdratury Marsa z Uranem, Trump zerwał porozumienie nuklearne z Iranem i przeniósł amerykańską ambasadę do Jerozolimy to wyraźnie widać, jak duże jest prawdopodobieństwo wojny. W czasie obecnej kwadratury Marsowi towarzyszy Merkury /retrogradujący/.
Retrogradacja Merkurego może spowodować wahanie, zmianę planów lub podjęcie dodatkowych rozmów.
Istnieje także duże prawdopodobieństwo, że tzw. kwestia Wenezueli zostanie ostatecznie rozwiązana.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Krajobraz z pola bitwy - pozorowana walka



Wybory parlamentarne za pasem a sytuacja polityczna w Polsce jest coraz ciekawsza.
Widać przede wszystkim dziwną /wręcz podejrzaną / ospałość opozycji. Nie jest to zaskakujące ponieważ, tak jak wcześniej wspominałam, planeta Pluton dochodzi do koniunkcji z Saturnem w horoskopie Polski, i tak jak przewidywałam, będzie następowała degradacja opozycji i przejmowanie jej przez agenturę. Prawdopodobnie dopiero, kiedy nastąpi koniunkcja Pluton-Saturn w styczniu 2020 r., opozycja uzyska błogosławieństwo i namaszczenie dla swoich działań - stworzone zostaną narzędzia, wedle których tworzony będzie nowy układ działania opozycji /lub ewentualnie jej całkowita likwidacja/. Zaznaczam, że pojęcie zmian opozycji nie wyrokuje, z jakiej opcji politycznej będzie ona pochodzić. Istotą nowych rozwiązań będzie raczej sposób zarządzania państwem i zwiększenie efektywności tego zarządzania /milcząca zgoda społeczna/.
Natomiast koniunkcja Jowisz-Pluton w 2020 r. stworzy ścisły system zarządzania tzw. polskim pierwszym sortem ze strony środowisk zewnętrznych /agentura, korporacje, sojusze militarne/.
W ten oto sposób agentura jednocześnie uzależni od siebie opozycję i dostojników państwowych, kościelnych, finansjerę, głowę państwa i innych "świętych". Obraz ten możemy już obecnie obserwować ponieważ dyrekcyjny Pluton w horoskopie Polski jest tranzytowany przez Jowisza - osoby nominowane, zajmujące istotne stanowiska w państwie muszą uzyskać aprobatę "obcych ośrodków władzy".
W ten sposób wszelkie społeczne wybory staną się w tym momencie bezzasadne /jeśli będą jeszcze istniały/ - pozostanie teatr pozorów /bez żadnych wątpliwości/.
Pluton zacznie rozdawać karty i nikt i nic już tego nie zakłóci.
Pluton symbolizuje służby specjalne, agenturę, korporacje, zbrojne pakty, korporacje medialne, korporacje rodowe itd.
Później już tylko mały skok i w końcu 2020 r. zobaczymy koniunkcję Jowisz-Saturn.
Pamiętajmy jednak, że to będzie koniunkcja planet, które zostały chwilę wcześniej mocno przetransformowane przez Plutona.
Być może dostaniemy na tacy wizję raju i szczęśliwości, której fundamenty są tworzone obecnie - gra mocarstw dobiegnie końca i stworzony zostanie nowy układ sił .
Jeśli poczekamy jeszcze kilka lat to w grudniu 2026 r., kiedy Pluton /4 stp. Wodnika/ stworzy trygon z Uranem /4 stp. Bliźniąt/, znajdziemy się w zupełnie nowej rzeczywistości - inne systemy wartości, państwowość, pojęcie wolności, granice, sąsiedztwo itp., które będą już tylko konsekwencją podjętych wcześniej decyzji i działań.


Pomysły pod tą "nową rzeczywistość" powstały bardzo dawno temu bo w połowie XVIII wieku.
Jeśli natomiast popatrzymy na naszą historię współczesną to intensyfikacja tworzenia nowego światowego porządku przypada na lata 1969-1974.
Warto przypomnieć sobie z jaki wydarzeniami mieliśmy do czynienia w tych latach :
- początek eksploracji kosmosu
- początek internetu
- pokazy dominacji Izraela na Bliskim Wschodzie a tym samym stworzenie zarzewia niekończącej się wojny w tym rejonie świata.
- w Polsce atmosfera antyżydowska i wielka fala emigracji tych środowisk /z całą pewnością przemyślana i zaplanowana podobnie jak późniejsza operacja "Most", która wspomagała emigrację żydów z ZSRR/.
- w Polsce koniec epoki gomułkowskiej i złote czasy Gierka, które doprowadziły państwo do głębokiej zapaści gospodarczej. Dalszą konsekwencją były zmiany ustrojowe zapoczątkowane w 1989 r.
- integracja europejska weszła na nowy tor /w 1967 r. traktat fuzyjny a w 1973 r. przyłączenie się Wlk. Brytanii, Danii i Irlandii/.


Jeśli uważnie popatrzymy na wydarzenia, które mają miejsce obecnie, to zobaczymy, że są one podobne do wydarzeń z lat 1969-74.
- kosmos staje się obecnie miejscem intensywnej walki o wpływy
- internet wchodzi w rolę wszechobecnego kontrolera i arbitra życia społecznego, politycznego i gospodarczego.
- w Polsce atmosfera antyżydowska jest ponownie skutecznie prowadzona /pozostaje pytanie, jaki zaplanowano cel tej akcji/. Równie dobrze mogą być to działania mające na celu stworzenie podstaw prawnych dla żydowskich wyłudzeń lub "ręcznego" sterowania polską polityką przez izraelskie ośrodki ale równie realna jest chęć wymiany tzw. elit /podobnie jak w 1969 r./ i przekierowanie osób związanych z żydowskimi ośrodkami do Izraela. Jak widać polityka Izraela stała się ekspansywna na Bliskim Wschodzie a ruch syjonistyczny rozkwita wyjątkowo intensywnie i nie można wykluczyć stworzenia nowej fali "alii". Historia pokazuje, że intensywny proces imigracji żydów na teren Bliskiego Wschodu dokonuje się jedynie pod wpływem intensywnej propagandy, biedy lub przymusu wynikającego z zagrożenia życia /tylko szaleniec miałby ochotę osiedlić się na pustyni w towarzystwie arabskich karabinów/. Temat syjonizmu i polityki żydowskiej rozwinę w najbliższym czasie.
- państwo polskie weszło w następny "złoty czas", który niestety może zakończyć się w podobny sposób jak epoka Gierka. Działania USA i światowych ośrodków finansowych przypominają tamte zamierzchłe czasy. Już ostatnia wizyta A. Dudy w USA pokazała, że "ziemia niczyja" w dorzeczu Wisły jest intensywnie zagospodarowywana. Być może jest to jedynie pozór zagospodarowywania, który ma jedynie podnieść wartość amerykańskich atutów w rozgrywce z Rosją.
- podobnie jak w latach 70-tych następuje wprowadzanie nowych sojuszy w handlu międzynarodowym i przemieszczaniu kapitału. Nowy szlak jedwabny i ekspansywna polityka Chin zmuszają do nowych rozwiązań. W tym nowym rozdaniu mocarstwa muszą stworzyć warunki aby całkowicie kontrolować ten proces i Polska całkowicie się temu podporządkuje.
Nie po to UE /a szczególnie Niemcy/ uczestniczyła w procesie rozwoju infrastruktury w Polsce, żeby zrezygnować z możliwości wykorzystania potencjałów naszego państwa. Amerykańskie "zagrywki" polityczne mają prawdopodobnie służyć ustaleniu zasad haraczu i kontroli nad tym procesem.


Bardzo ważny będzie czas przemieszczania się Jowisza, Saturna i Plutona przez ostatnie stopnie Koziorożca. Planetarny "wehikuł czasu" przeniesie nas w czas tworzenia się największego imperium czyli w lata 1772-78 oraz czas kiedy to imperium udowadniało światu swoją skuteczność czyli czasy zimnowojenne /lata 1960-65/.
Niestety, jak widać, jest to czas całkowitego uzależnienia Polski od zewnętrznych wpływów.
Scenariusz tych przyszłych wydarzeń został już w pewnym stopniu zasygnalizowany podczas tranzytu retrogradującego Marsa w okresie maj-sierpień 2018 r. oraz tranzytu Słońca, Wenus i Merkurego przez ostatnie stopnie Koziorożca w 2019 r.
Z pewnością należy zwrócić uwagę na:
- szczyt koreański i spotkanie przywódców Korei Północnej i Korei Południowej
- otwarcie ambasady USA w Jerozolimie /i seria protestów dotyczących tego wydarzenia/
- wejście w życie RODO
- szczyt w Singapurze Trump-Kim Dzong Un
- zerwanie przez Trumpa porozumienia nuklearnego z Iranem i nałożenie sankcji ekonomicznych na Iran
- wyodrębnienie się kościoła prawosławnego Ukrainy
- kryzys polityczny w Wenezueli
- w Polsce weszły przepisy nowej ustawy o Sądzie Najwyższym /kontrowersyjne/
- w Polsce weszły przepisy ustawy o pracowniczych planach kapitałowych
- "naczelnik" Kaczyński realizuje polską politykę ze szpitalnego łóżka /symboliczny obraz wirtualnej polityki/
- żałoba narodowa po śmierci P. Adamowicza i J. Olszewskiego
- przedterminowe wybory prezydenta Gdańska
Te pozornie niespójne wydarzenia mogą tworzyć energetyczną pożywkę dla przyszłych wydarzeń.
Nie należy także zapominać, że cały ten czas był obficie polewany syjonistycznymi miksturami co oczywiście nie pozostaje bez znaczenia.

Jeśli więc, istotne zmiany nastąpią dopiero za rok a mocarstwa nie dogadały się jeszcze w kwestii szczegółów lub po prostu nie przyszedł czas na wyartykułowanie tego to … po co opozycja miałaby wygrywać wybory ? Lepiej czekać i patrzeć na rozwój sytuacji.
Wzięcie odpowiedzialności /choćby tylko wizerunkowej/ za państwo, w sytuacji tak niepewnej, byłoby dosyć nierozważne. … ponadto plutoniczni decydenci nie wydali dyspozycji.


___________________________
Spotkanie A. Dudy z D. Trumpem w USA nie wróży nic pozytywnego.
Wizyta miała miejsce w czasie tzw. półkrzyża  /Słońce w Bliźniętach - Jowisz w Strzelcu - Neptun w Rybach/. Punktem "zapalnym" staje się punkt tworzący pełny krzyż czyli 22-25 stp. Panny a planetą, na którą należy skierować uwagę jest Pluton /zarządzający Panną/.
Pluton, w tej chwili, jest w 23 stp. Koziorożca a to wskazuje, że problemem stanie się wpływ ponadnarodowej władzy plutonicznej na pozycję polskiego społeczeństwa.
Drugim istotnym tranzytem była koniunkcja Merkury-Mars w znaku Raka w opozycji do koniunkcji Saturn-Pluton w Koziorożcu. To układ "wagi ciężkiej", który może wessać Polskę w światowy wir wydarzeń.
23.05.2019 r. w poście "Krajobraz z pola bitwy-niebezpieczne związki i tajemnice" pisałam:
"Zobaczymy co pomysłowa planeta uczyni, kiedy stworzy trygon z tranzytującym Neptunem przy jednoczesnym trygonie z natalnym Plutonem /w horoskopie Polski/ 13-17.05.2019 r. Mogę przypuszczać, że zostaną uruchomione służby specjalne, agentura czy tzw. wojska sojusznicze a społeczeństwo jeszcze mocniej poczuje zew wolności"
Trafność tej prognozy skłania mnie do zakomunikowania, że nie tylko przestała istnieć funkcja prezydenta ale właśnie /całkiem formalnie/ przestała istnieć funkcja premiera i rady ministrów.
Władza w Polsce ma charakter marionetkowy i nic nie znaczy. Ogłaszam "bezkrólewie".
Społeczeństwo chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z tej sytuacji … ale to może i dobrze.
Gdyby ta świadomość była a energie Marsa odbierane z całą mocą, to rządzący podzieliliby los ostatnich carów Rosji. Polska jako kraj uwolniła się właśnie od samostanowienia o swoim losie /nawet w mikro skali/. Być może najbliższe dni przyniosą dodatkowe informacje lub wydarzenia pokazujące konsekwencje decyzji "milczących psów".
Ten potężny układ astrologiczny uaktywni się w pełni, kiedy Jowisz spotka się z Plutonem i być może będzie towarzyszył temu spotkaniu Księżyc.
Zdarzenie będzie miało miejsce w pierwszej dekadzie kwietnia 2020 r. /a dodatkowo Saturn z Marsem znajdzie się w 1 stp. Wodnika/ - w takim przypadku można podejrzewać jakieś ekscentryczne wydarzenia pod hasłem "Smoleńsk".
A Kaczyński … Kaczyński ukradnie Księżyc po raz trzeci.
Pierwszy raz ukradł, kiedy zagrał w filmie.
Drugi raz, kiedy uwłaszczył się na społecznym majątku i na tym gruncie stworzył spółkę /nomen omen/ "Srebrna".
Teraz będzie kradzież trzecia i jednocześnie ostatnia … chyba, że Jowisz w Strzelcu tworzący z 1 stp. Wodnika ostatnią półkwadraturę zawyrokuje inaczej i odbierze szanse. Pamiętajmy, że ten Jowisz może reprezentować "wielkich tego świata" i to oni mogą podjąć decyzje /lipiec-wrzesień tego roku, szczególnie 22-28.07/.

wtorek, 4 czerwca 2019

Krajobraz z pola bitwy - My, naród



Historia zatoczyła koło.
28-30 lat "po" to czas magiczny, kiedy możemy dokonywać podsumowań, analiz, retrospekcji.
To czas, kiedy widzimy już naszą siłę i moc oraz zdajemy sobie sprawę z błędów, porażek i niedostatków.
Saturn władca czasu i przeznaczenia obiega w tym czasie zodiak i proponuje a nawet zmusza do rozliczenia się z dokonań.


4 czerwca 2019 r. dla jednych jest świętem a dla innych rocznicą "zdrady narodowej".
Jednak dla wszystkich jest to rocznica zmian.
- 5.04.1989 r. kończą się obrady "okrągłego stołu". Mówi się o nich jako o symbolicznym przełomie, porozumieniu, konsensusie. Nic bardziej mylnego - układ astrologiczny wskazuje raczej zwarcie gladiatorów - Saturn w koniunkcji z Neptunem w Koziorożcu /opozycja reprezentująca naród/ pozostaje w kwadraturze z koniunkcją Słońce i Merkury w Baranie /głowa państwa i rząd/.
Obrady "okrągłego stołu" stają się wydarzeniem symbolicznym a tym samym będą modelować krajobraz polityczny na następne dziesięciolecia. Walka gladiatorów staje się obowiązującą formą polityki a przynależności partyjne przestają mieć jakiekolwiek znaczenie - trwa nieustająca gra władza-opozycja i ta właśnie gra staje się celem nadrzędnym i okazją do stworzenia społecznych podziałów.
W horoskopie tego wydarzenia Mars zajmuje 16 stp. Bliźniąt i wskazuje, że wielkim kłopotem dla Polski stanie się nieumiejętność tworzenia i stosowania prawa lub po prostu bezprawie.
- 4.06.1989 r. odbywają się wybory parlamentarne, w wyniku których powstaje tzw. sejm kontraktowy.
Horoskop jest bardzo "spokojny" - nie wykazuje napięcia wyborczego.
Na szczycie horoskopu /symboliczna godz. 12/ znajduje się Słońce w koniunkcji z Jowiszem i Księżycem w znaku Bliźniąt. Można powiedzieć, że społeczeństwo wybiera tych, których wybrać należy /być może tak zaplanowano przy "okrągłym stole"/. Powyższa koniunkcja jest jednocześnie "czubem" tzw. włóczni przeznaczenia i pozostaje w kwinkunksie do Plutona /służby, agentura/ w Skorpionie i Saturna z Neptunem /opozycja reprezentująca naród/ w Koziorożcu.
Kluczowe Słońce w tym horoskopie znajduje się w 14 stp. Bliźniąt - wielokrotnie pisałam o tym stopniu, określając go jako poletko działań służb i agentury, tajnych więzień, podsłuchów i inwigilacji.
Ważnym punktem w horoskopie jest 14 stp. Strzelca, który aktywuje "włócznię przeznaczenia".
Tranzyty "ciężkich" planet przechodzące przez ten punkt zawsze wpływają na obraz polskiej polityki, więc można powiedzieć, że jest to instrument ręcznego sterowania polską polityką.
Bardzo istotny był tranzyt Plutona przez ten punkt horoskopu w 2000/2001 r. - to wtedy powstało PiS i PO a tym samym duopol na scenie politycznej, który trwa do dzisiaj. To jest symboliczny punkt "wielkich budowniczych" oraz przypominam, że jest to miejsce posadowienia Saturna w horoskopie D. Tuska.
Mars w tym czasie zajmuje 23 stp. Raka i sugeruje że trzeba "uciekać z kina Wolność" lub przynajmniej porzucić iluzje na ten temat.
Jak widać ekscytowanie się rocznicą "prawie wolnych wyborów" jest nieuzasadnione.
- "My, naród" … te słowa wypowiada L. Wałęsa 15.11.1989 r. przed amerykańskim kongresem.
Mamy tu do czynienia z symboliczną jednością narodu. Saturn, Wenus i Neptun są w koniunkcji w 11 stp. Koziorożca. Od tego momentu, zawsze kiedy Wenus i Neptun zbiegną się w jednym punkcie, społeczeństwo nagle i niespodziewanie jednoczy się /a to zbiórki pomocowe, a to jakieś pospolite ruszenie/. Ostatnie takie wydarzenie miało miejsce na początku nauczycielskiego strajku. Jednak sytuacje szybko mijają a wraz z nią wspólnotowość.
Jednak znaczenie wydarzenia, któremu patronuje koniunkcja Saturn-Wenus-Neptun /i to jeszcze w 11 stp. Koziorożca/ to  jak los wygrany na loterii.
Odwołując się do tego właśnie wydarzenia można osiągnąć bardzo wiele i z każdą przeciwnością uporać się.
Najbliższy taki układ wystąpi w pierwszej dekadzie marca 2026 r. w 2 stp. znaku Barana.
Natomiast 23/24 czerwca 2019 r. wystąpi kwadratura Wenus-Neptun i warto poobserwować czy przyniesie waśnie i nieporozumienia /lub ostrzeżenia przed nimi/.
- Po tych wszystkich wydarzeniach w 1989 r. następuje dopiero symboliczny akt zaprzysiężenia L. Wałęsy na prezydenta RP /22.12.1990 r./, który jest podstawą do konstruowania horoskopu dla Polski.


Prognozując warto zwracać jednak uwagę na ten ciąg zdarzeń, ponieważ jest on mocno zapisany w naszej historii oraz posiada bardzo duże znaczenie symboliczne, co jest szczególnie istotne w astrologicznych rozważaniach.


Dzisiaj, 4.06.2019 r. na godz. 10:30 zapowiedziano ogłoszenie rekonstrukcji rządu Morawieckiego.
Nomen omen Słońce znajdzie się na szczycie horoskopu /horoskop wydarzenia/ w … 14 stp. Bliźniąt. Być może pytanie "kto tym rządem rządzi ?" znajdzie odpowiedź.
Już w sierpniu Jowisz stworzy opozycję do pozycji Słońca i być może doświadczymy "ręcznego sterowania" w polityce.
Mars zajmuje 13/14 stp. Raka a tym samym pozostaje w opozycji do koniunkcji Wenus-Neptun w horoskopie Polski. Może to wskazywać na problemy w prawodawstwie i może zastanowimy się, czy w naszym kraju istnieją jeszcze jakieś zasady i reguły.