wtorek, 17 października 2017

Jowisz w Skorpionie - transformacja pragnień


Znak Skorpiona symbolizuje przede wszystkim nasz życiowy kapitał. To w tym znaku znajdują się zasoby, którymi musimy dysponować przez całe życie - to wszystko co mamy a jednocześnie to wszystko co będzie nam potrzebne /nic za dużo i nic za mało/.
To tu jest magazyn, z którego możemy korzystać aby funkcjonować na wszystkich poziomach życia, tych duchowych i tych materialnych.
Jowisz, który tranzytuje znak Skorpiona prowokuje do rozważań nad naszymi zasobami - czy duch nie stracił sił ? na jak długo wystarczy nam energii życiowej ? w jakiej kondycji jest nasze ciało ? czy mamy możliwości aby dbać o nasze ciało ? czy wewnętrzna wolność nie jest naruszona ? czy poczucie godności ma się dobrze ? czy mamy prawo do miłości i szczęścia ? czy nasze zasady moralne nie są łamane ? czy nasza praca nie zamienia się w niewolnictwo i czy nam służy ? czy szanowane jest nasze prawo do dysponowania zasobami Ziemi ? czy możemy gromadzić dobra materialne i dysponować nimi ? czy możemy się uczyć i rozwijać ? czy mamy możliwości aby marzyć ? czy szanowane jest nasze prawo do życia w społeczeństwie ? czy mamy możliwość wypoczywania i rozwijania naszych pasji ? czy mamy możliwość do wypowiadania swojego zdania ? czy mamy prawo do reprodukcji ? czy mamy prawo do życia i śmierci ? itp.
Dużo tego, ale nie należy się temu dziwić. Znak Skorpiona jest skoncentrowaniem całego horoskopu.
Znak Skorpiona można porównać do narodzin gwiazdy - silnie skoncentrowana energia rozpręża się i "rozrzuca" po całym zodiaku swoje cząstki. Każda planeta i gwiazda, którą widzimy w swoim horoskopie jest kawałkiem energii, która pochodzi z zasobów Skorpiona.
Jak mocne są to energie i czy pozostają ze sobą w harmonii czy nie ..... to zależy od konstrukcji horoskopu.

<<< Jowisz wszedł do znaku Skorpiona i jak na zamówienie otrzymaliśmy informacje o zderzeniu gwiazd neutronowych. Jest to wyśmienita ilustracja do moich, dzisiejszych rozważań *** .>>>

Potężne energie znaku Skorpiona są obecnie pobudzane przez Jowisza i prowokują nas do przemyśleń. Przemyślenia będą dotyczyły wszelkich dziedzin życia jednak podstawowe pytanie to : co mam i czym dysponuję ? oraz jak mogę wykorzystać moje zasoby ?
Już od pierwszych dni tego tranzytu pojawiło się pytanie : czy kapitał jakim dysponujemy wystarczy do utrzymania naszego ciała przy życiu i jeszcze do tego, w jako takim zdrowiu ?
Następny problem będzie prawdopodobnie dotyczył naszych możliwości w dbaniu o nasze poglądy, zasady i filozofię życia, rozwój i uczenie się na poziomie wyższym oraz korzystanie z dóbr innych kultur. Możemy także rozważać, czy mamy szanse na sprawiedliwe wyroki sądowe i czy mamy jeszcze jakiekolwiek prawa. Itd., itd. Przez najbliższy rok będziemy oceniać nasze zasoby kapitałowe i ich przydatność we wszystkich dziedzinach życia.
Znak Skorpiona tworzy kwadraturę ze znakiem Wodnika.
Znak Wodnika pokazuje nasz wyidealizowany świat, nasze marzenia i pragnienia, nasze potrzeby a często zwykłe "chciejstwa".
Jowisz przemieszczając się przez znak Skorpiona i prowadząc przegląd zasobów kapitałowych, będzie jednocześnie wysyłał do znaku Wodnika impuls "sprawdzam".
Impulsy te będą transformowały nasze pragnienia i oczekiwania.
Np. Jowisz oceni, że mamy zbyt mały kapitał /energetyczny, intelektualny czy finansowy/ aby dbać o swoje zdrowie to w kierunku Wodnika popłynie impuls "chcę być zdrowy i posiadać możliwości aby o to zadbać". Być może to pragnienie stanie się najistotniejsze na najbliższe kilka lat.
Po roku nasz wodnikowy świat oczekiwań może się całkowicie zmienić. Przejdziemy bardzo głęboką transformację. Nasze pragnienia z ostatnich kilku lub nawet kilkunastu lat rozproszą się niczym mgła w promieniach słońca a w ich miejsce wpłyną zupełnie nowe ... takie na miarę nowych czasów i naszych możliwości kapitałowych /Skorpion/.Pozostanie tylko oczekiwanie aby te energetyczne zmiany zmaterializowały się. Proces materializacji rozpocznie się wraz z pojawieniem się wielkiej koniunkcji Jowisza i Saturna w 1 stp. znaku Wodnika /19.12.2020/.

<<< W związku z tak ważnymi układami astrologicznymi, warto rozsądnie dysponować swoją energią-kapitałem i nie roztrwonić jej na bezsensowne chciejstwa - pamiętajmy jest ona ograniczona i przypisana dla każdego z nas oddzielnie ale jednocześnie dysponujemy nią jako ludzka wspólnota oraz jako planeta Ziemia. Zachowanie szczególnej ostrożności w formułowaniu pragnień polecam osobom, które mają posadowione planety w znaku Wodnika /te natalne ale także te dyrekcyjne/. >>>

Balans pomiędzy Skorpionem a Wodnikiem jest bardzo ważny w sensie społecznym.
Potrzeby, które objawi znak Skorpiona, i które staną się podwalinami dla oczekiwań w znaku Wodnika są początkiem tworzenia się nowych zasad współistnienia w społeczeństwie.
Wodnik pokazuje wymyślony, idealny świat w jakim chcemy funkcjonować - Bliźnięta pokazują związki międzyludzkie i sposoby porozumiewania się - Waga sankcjonuje układy społeczne i tworzy mechanizmy społecznych zachowań w szerokim zakresie. Jedno wynika z drugiego więc należy przynajmniej zadbać o tzw. dobre początki. Dalsza droga nie będzie usłana różami - niedługo Uran wejdzie w znak Byka i będzie tworzył układy kwadratury ze znakiem Wodnika.
Każdy z nas powinien stworzyć sobie swój własny świat pragnień i oczekiwań .... taki na miarę własnych potrzeb i możliwości. Nie pozwólmy aby ktoś próbował zmienić lub zdominować nasze zasadnicze przekonania, wywołując ograniczenia fizyczne i emocjonalne.
Przede wszystkim nie pozwólmy politycznym  karłom na wmuszanie swych przekonań i idei innym ludziom.

<<< Przypominam, że tzw. czub "włóczni przeznaczenia" w horoskopie Kaczyńskiego znajduje się w 2 stp. Wodnika. Nadarza się więc niebywała okazja aby utrącić ten czub albo przynajmniej stępić.
Im więcej społecznego niezadowolenia i im więcej społecznych oczekiwań .... przekonania i idee Kaczyńskiego słabną. Niemoc fizyczna także może utrącić skrzydła władzy .... a jak lekarz będzie złośliwy to obetnie nie tylko skrzydła.
Mogą pojawić się osoby, które nagle i niepostrzeżenie zamienią sny o potędze w pył i popiół /np. dyrekcyjny Pluton w horoskopie A. Merkel i W. Putina już za chwilkę znajdzie się w kwadraturze do 2 stp.Wodnika.
Ponadto stanie na katafalku jest zdecydowanie bardziej niebezpieczne niż leżenie na nim .... może czas zmienić pozycję ***
Warto zwrócić uwagę na daty : 18, 20 i 24/25 października, 8/9 listopada, 10-12 grudnia !!! >>>

I może na zakończenie .... jeszcze coś bardzo skorpionicznego ***

czwartek, 12 października 2017

Jowisz w znaku Skorpiona


10 października 2017 r. Jowisz wszedł do znaku Skorpiona. Pozostanie tam do 8 listopada 2018 r.
Ingres Jowisza w znak Skorpiona odbywa się pod patronatem bardzo ciekawego układu numerologicznego, 10-10-1.
Jowisz sprawuje pieczę nad koncepcjami i inwencją twórczą, początkami, nowymi rozdaniami, rozrostami, rozszerzaniem, nieograniczonym apetytem czy po prostu .... "ruszeniem z kopyta".
Jowisz jest niczym dziki rumak na prerii ....
Jowisz w astrologii klasycznej nazywany jest "wielkim szczęściem", jednak ja odnoszę się do jego wpływów ze sporym krytycyzmem ..... chociaż nie przeczę, że będąc w potoku jego energii, fajnie jest.
Po pierwsze .... za "szaleństwa" Jowisza zawsze trzeba zapłacić /rachunek niekiedy przychodzi dosyć niespodziewanie i niekiedy po długim czasie/. Bez względu w jakim znaku znajduje się Jowisz i w jakich jest relacjach z innymi planetami zapłata musi nastąpić /większa lub mniejsza/ - to taki rodzaj kaca po nadmiernym upojeniu.
Po drugie .... Jowisz nie kwantyfikuje w naszym, ludzkim rozumieniu, można powiedzieć, że w arogancki sposób traktuje nasze miary, wagi i jakości. Z równym skupieniem pochyli się nad karierą naukowca i rozprzestrzeni jego myśl na cały świat jak i nad komórką rakową w ciele i pokaże, jak błyskawicznie będzie się rozrastać.
Po trzecie .... energie Jowisza są bardzo silne a zarazem krótkotrwałe - działania dokonywane pod ich wpływem mogą być nieprzemyślane i możemy ich szybko żałować /ale oczywiście nie zawsze, to zależy od zadań jakie spełnia Jowisz w horoskopie osobistym/.
Niewątpliwą zaletą Jowisza jest jego nieprzewidywalność - to co trudne i smutne potrafi zamienić w największy życiowy sukces a to wesołe, szczęśliwe w życiową porażkę. Jak mówił Forest Gump, "życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz na jaką trafisz".
Jowisz pożegnał znak Wagi tworząc opozycję z Uranem w znaku Barana. Ten układ planetarny bardzo dobrze pokazuje problem, który w ostatnim roku objawił się - w jaki sposób pogodzić silną potrzebę zaistnienia w społeczeństwie i wpływania na innych ludzi z koniecznością rezygnacji z części swojej tożsamości i podporządkowania się oczekiwaniom innych ?
Jest to układ hipokryzji, manipulacji i prostytucji społecznej i politycznej a poprawniej rzecz ujmując jest to układ marketingu politycznego, propagandy, socjotechniki, NLP, retuszu, fotomontażu, photoshopa  - zmień siebie lub swój wizerunek zgodnie z oczekiwaniami, podpowiedziami i sugestiami otoczenia /Uran w Baranie/ a będziesz mógł wykorzystać to aby zaistnieć w społeczeństwie a nawet zdominować je /Jowisz w Wadze/. Przez ostatni rok opozycja Uran - Jowisz występowała trzykrotnie i z całą pewnością doświadczyliśmy manipulacji, picu i fotomontażu. Pluton w Koziorożcu zatroszczył się o to aby każdy z nas mógł zobaczyć na czym te procesy polegają - ale czy ktoś słucha Plutona w Koziorożcu ? - nic straconego przypomni o tym wszystkim około 2022 r. i powie "a ... nie mówiłem ?".
Kto się złapał na ten manipulacyjny lep, może w ciągu najbliższych trzech/czterech lat zobaczyć te procesy i poczuć się jak ofiara losu.
Natomiast ci, którzy sami tworzyli manipulacje i fotomontaże mogą zostać zdemaskowani, obdarci ze sztucznej skórki, odciśnięci z silikonu a i korony z łebków mogą pospadać /niekiedy razem z łebkiem/. 
Niestety decyzje, zdarzenia z tego czasu pozostaną już na zawsze i prawdopodobnie staną się źródłem .... wstydu ... dla oszukanych i dla oszukujących.
Opuszczając znak, Jowisz tradycyjnie zademonstrował siły natury, które podlegają temu znakowi.
Energie, które "rozbujał" Jowisz w znaku Wagi, będą wyciszały się stopniowo - potrwa do około
10 grudnia /to za sprawą Marsa, który będzie niedługo tranzytował Wagę/.

Jowisz wchodząc do znaku Skorpiona objawi szerokie spektrum znaczenia tego znaku.
Jowisz w Skorpionie to jedno z najtrudniejszych położeń tej planety - dokonuje się tu swoisty proces "umierania" a może raczej transformacji. Jowiszowe koncepcje i plany będą w znaku Skorpiona stopniowo obumierać, rozkładać się i zapadać aby po pewnym czasie "buchnąć majem". Proces ten bardzo mocno przypomina przemianę nasiona, które zagrzebane w ziemi, musi obumrzeć, przekształcić się i następnie wykiełkować jako nowa jakość - niby podobna do poprzednika, ale jednak inna.
Jowisz w Skorpionie to okazja do głębokich przemian wewnętrznych - oczywiście nie pojawiają się same z siebie. Na ogół stoją za nimi wydarzenia o charakterze skorpionicznym - bóg, diabeł, śmierć, narodziny, wojna, przemoc, seks, pieniądze.
O wpływach energii Skorpiona pisałam w 1-szej połowie 2014, w postach "Czas Skorpiona ..."
W tamtym czasie to Saturn tranzytował znak Skorpiona - on bardziej przypominał stare wydarzenia, uzmysławiał ich znaczenie, prowokował do zrozumienia, pokazywał karmiczne konieczności.
Jowisz zagra na zupełnie innej strunie aczkolwiek tematy zainteresowania  będą te same.
Jednak wojna może być trochę inna, bóg także pokaże inne oblicze, pieniądze zawsze można wymienić lub pozbawić wartości. Określenie momentu narodzin i śmierci może być poddane weryfikacji a seks będzie dostępny wyłącznie na talony wydawane przez NBP lub wręcz przeciwnie będzie stosowany jako obowiązek podobny do obowiązku służby wojskowej.

Już na początku swojej wędrówki może być poddany zwiększonej dynamice oddziaływania :
- koniunkcja z Merkurym, 18.10.2017
- koniunkcja z Księżycem, 20.10.2017
- koniunkcja ze Słońcem, 26/27.10.2017
- koniunkcja z Wenus, 13/14.11.2017
- koniunkcja z Marsem, 6/7/01.2018
- Na początku grudnia 2017 r., Jowisz wejdzie w układ trygonu z Neptunem w Rybach - jest to układ, który wzmacnia różnorakie nacjonalizmy, tworzenie nowych struktur państwowych lub innych organizacji. Jest to układ wzajemnego wyrywania sobie .... wolności /takiej realnej ale także takiej symbolicznej/. Może wystąpić intensyfikacja dziwnych transakcji finansowych pomiędzy państwami /np. ucieczki podatkowe, wyprowadzanie kapitału itp./ - operacje mogą przynieść wyjątkowe zyski.
- W połowie stycznia 2018 r. Jowisz utworzy sekstyl z Plutonem w Koziorożcu - duże znaczenie mediów, przeznaczanie wielkich pieniędzy na propagandę, wielki kapitał medialny, ośrodki badania opinii publicznej opłacane i sztucznie sterowane.
Prawdopodobnie nastąpią zwyżki giełdowe spółek medialnych.


Już pierwsze miesiące tranzytu Jowisza mogą przynieść :
- atmosferę wojen krzyżowych .... prawdopodobnie będą one umiejętnie podsycanie
- zwiększony apetyt Kościoła Rzymskokatolickiego na pieniądze, kapitał, władzę
- zmiany na rynku kruszców, kamieni szlachetnych i walut
- intensyfikację działań /czyli sianie niepokoju/ wśród państw :Syria, Egipt, Jemen oraz prawdopodobnie w Libii i w Iraku
- powstanie nowych struktur wyrastających na gruncie państw arabskich /lub być może ISIS w nowej odsłonie/
- zmiany dotyczące administracyjnych struktur Unii Europejskiej
- konflikty, niepokój na Pacyfiku / Japonia, Korea, Chiny/
- Korea Północna zaprezentuje jeszcze kilka swoich odkrywczych pomysłów
- dalsze niepokoje w Turcji i w Wenezueli /dalszy etap przekształcania państwa/
- zmiany polityczne na Kubie
- konflikty dotyczące Cypru
- prawdopodobne są rozmowy na najwyższym szczeblu USA-Rosja
- eskalacja lub próba unormowania sytuacji na Ukrainie /obwód Ługański i doniecki oraz Krym/ a może następny "Majdan".
- prawdopodobne ponowne niepokoje w Mali i być może w Algierii
- Chiny zaprezentują swoją potęgę


czwartek, 28 września 2017

Lekcja historii - diagnoza


Albert Einstein powiedział, że "szaleństwem jest robić ciągle to samo i oczekiwać różnych rezultatów". Ten wybitny naukowiec wiedział chyba co mówi - wytrwałe próby i ciągłe zmiany postrzegania doprowadziły go do odkryć, które zapewniły mu nieśmiertelność.
Większość ludzi "wczepiona" jest jednak w system przyzwyczajeń, symboli i rutynowych czynności.
Refleksja a tym samym abstrakcyjne myślenie staje się wyjątkowym darem.

Ludzkość "skażona" jest perseweracją /uporczywe trwanie/.
Perseweracja to zjawisko, które polega na powtarzaniu i utrzymywaniu wzorca zachowania lub myśli czy wrażeń. Może mieć postać powtarzania tych samych słów, zdań i stereotypowych gestów. Występuje przy niepełnosprawności umysłowej, zaburzeniach psychicznych, uszkodzeniach mózgu.
Zdarza się także ludziom zdrowym np. podczas wykonywania zautomatyzowanych czynności.
Perseweracja zaznacza się horoskopie Polski a odnosi się do postaw społecznych.
Przykład : PiS sprawował w Polsce władzę w latach 2005-2007 i mogliśmy obserwować jaki to jest styl rządzenia :
- występowało poniżanie prezydenta i umniejszanie jego znaczenia. To nie opozycja poniżała ale jego brat /jego decyzje i konieczność ciągłych konsultacji/, klerykałowie /nonszalancja Rydzyka/, sobiepaństwo Maciarewicza. Opozycja i opinia społeczna dopiero w konsekwencji tej narracji podjęła podobną grę.
- skłócanie i tzw. rządzenie poprzez konflikt
- ekstrawagancje Z. Ziobro
- podważanie zasad UE i przeciąganie podpisania Traktatu Lizbońskiego
- konfliktowanie się z Rosją i Niemcami
Po ośmiu latach społeczeństwo ponownie wybiera PiS i liczy ..... na co liczy ?
Co takiego wydarzyło się, że miałoby być inaczej ?
Nic się nie wydarzyło. Jest tak samo bo inaczej być nie mogło.
Czy społeczeństwo dało się oszukać czy jest niesprawne umysłowo ?

Księżyc w 29 stp. Wodnika pokazuje społeczeństwo. Księżyc jest uszkadzany przez wszystkie planety rozbudowujące się w formułę "krzyża" /przez Marsa, Jowisza i Plutona/ a ponadto przez Wenus i Neptuna /półkwadtatura/. Pokazuje to, że za wszelkie negatywne wydarzenia w kraju konsekwencje poniesie tylko i wyłącznie społeczeństwo.
Społeczeństwo pozostaje w swoistym uśpieniu/odurzeniu. Poszarpywane ze wszystkich stron kołysze się niczym w sierocej chorobie /chocholi taniec/ i jednocześnie nie może wykrzesać z siebie inicjatywy.
Co jakiś czas dostaje narkotykową szprycę  i budzi się ....
Budzi się tylko na chwilę aby wykonać kilka gwałtownych ruchów .... i równie szybko zapada w sen .... sen o potędze.
Narkotykowe szpryce występują w postaci wyjątkowych zdarzeń /nieszczęścia i katastrofy, afery i przekręty polityczne, wielkie wydarzenia religijne, itp./. Na chwilę budzi się "duch wszelki", mózg buntuje się a pięści zaciskają. Po krótkim okresie aktywności następuje uśpienie i pogodzenie się z losem. Jedynym pocieszeniem są marzenia, wspomnienia o sławie i chwale oraz wyobrażenia o wyjątkowości. Społeczeństwo łyka każde kłamstwo bo serca i umysły są głodne.
****
Można powiedzieć, że społeczeństwo jest jednocześnie w stanie lękowym, schizofrenicznym i dodatkowo w afazji. Bezwolne i ogłupione kroczy w nieznanym sobie kierunku.
Kto może sprawować władzę w takiej społeczności ?   ..... byle kto.
Czy do wypasania owiec potrzebny jest mędrzec ? ..... wystarczy pastuch .... a niekiedy tylko pies pasterski.
Nie należy spodziewać się wśród rządzących tzw. oświeconych ..... bo po co ?
Mamy więc rzesze cwaniaków, nieudaczników, nieuków i psychopatów, dźwigających ministerialne teki.
Jakim społeczeństwem może zarządzać człowiek, który każdego dziesiątego dnia miesiąca staje na katafalku i opowiada socjotechniczne brednie.
Zapewniam, że socjotechnikę ma ten pan opanowaną perfekcyjnie /Schopenhauer, Le Bon i Machiavelli czytywani do poduszki/ a w tętnicach przepływa mu zamiast krwi kłamstwo /kwadratura Wenus z Neptunem zawsze przynosi kłamstwo i do tego przyobleczone w świętoszkowatość i hipokryzję/.
Czy to przypadek, że premierzy są łgarzami / co jeden to większy/. Obecna premier pokonała już dawno naszego urokliwego Pinokia czyli Donalda Tuska.
Prezydent tylko trochę im ustępuje /jeszcze niedouczony i socjotechniki nie opanował/. Ponadto jest strachliwy  a może po prostu wyczuwa, że jego zabawy mogą zgotować mu tragiczny finał .... nie należy jednak żałować osobnika. Zadziwiające jest, że tak wiele osób spodziewało się po prezydencie rewolucyjnej przemiany. Marionetka to inaczej pajac a pajac nie myśli, nie robi ..... pajac pajacuje ..... wróbel jako orzeł nie wzleci.
Wniosek : w szpitalu psychiatrycznym zawsze znajdzie się jakiś samozwańczy Napoleon lub Chrystus. Jednak będzie on takim samym wariatem jak cała reszta. Szlachetne serce i umysł nie znajdą zrozumienia wśród niezrównoważonych.
Już Arystoteles, w traktacie "Topika", wskazuje aby nie prowadzić dysputy z pierwszym lepszym, ale tylko z tym, o kim wiesz, że posiada dosyć rozsądku, aby nie powiedzieć czegoś o tyle głupiego, że potem będzie musiał się wstydzić. Kto prowadzi dysputy za pomocą zasad, kto może wysłuchiwać dowodów i wnikać w nie, kto ceni prawdę, chętnie słucha dowodów przeciwnika i jest na tyle sprawiedliwym aby przyznać rację, jeśli leży ona po stronie przeciwnej, wart jest rozmowy.

Na czym ma polegać polski dyskurs społeczny ?

Społeczeństwo musi sobie zasłużyć na "przyzwoitą" władzę a z tym mogą być problemy.
Jednak zawsze potrzebna jest pewna doza optymizmu.
Istnieje spora szansa, że i tym razem uwolnimy się od szaleńców. Kaczyński może zagrać się na śmierć ....czemu nie ? Ktoś inny znajdzie się tam, gdzie nie powinien być, wśród niewłaściwych osób lub wybierze niewłaściwy sposób transportu i .... czemu nie ? A może mocodawcy naszych rządzących zmienią punkt widzenia /a oni szybko załatwiają sprawy/ ... czemu nie ?
Niemniej tak jak społeczeństwo zaprowadziło wiele nieudolnych osób na szczyty władzy tak społeczeństwo może zrzucić ich z tych szczytów.
W obecnej chwili każdy społeczny bunt uderzy bezpośrednio w Kaczyńskiego i może go w dosłownym sensie zmieść z tej planety. Kaczyński boi się tzw. suwerena niczym diabeł święconej wody. Kaczyński nie lubi ludzi, nie znosi konfrontacji. Gdyby ktoś wprowadził go w protestujący tłum i usunął jednocześnie ochroniarzy to .... facet nie wytrzymałby napięcia. Jednak wszelkie bunty muszą być czymś zainicjowane. Obstawiam problemy finansowe lub militarne.
Jest jednak jeden warunek - społeczeństwo musi chcieć wolności /a może raczej izolacji/ ale także być gotowe doświadczyć jej konsekwencji. Takie wyzwanie może przerosnąć wyobrażenia i wtedy cała złość spadnie na .... kota.
Pytanie zasadnicze pozostaje jednak niezmienne - co dalej będzie się działo w "domu wariatów" ?
Niezmienny horoskop nie pokaże nic nowego a tym bardziej konstruktywnego.
Tzw. dobra zmiana jest porównywalna z układami "okrągłego stołu", a jak już kiedyś pisałam, na szambie róże nie wyrosną.

* W dzisiejszej "Kropce nad i" pani Romaszewska /doradca i inspiracja prezydenta RP/ stwierdziła, że informacje, o sytuacji na świecie, czerpie z "Super Expressu".
Wypada pogratulować panu prezydentowi, światłych doradców.
Wypowiedź tej pani to chyba idealne podsumowanie mojego dzisiejszego tekstu.

czwartek, 21 września 2017

Lekcja historii *****


W związku z istotnymi zmianami jakie dokonują się w znaku Koziorożca a tym samym, zmianami w horoskopie Polski, zasadnym jest pytanie : co jest podstawą do stawiania prognoz astrologicznych ?
- Z pewnością jest to "zubożony" horoskop 22.12.1990 r.
- Prawdopodobnie jest to horoskop katastrofy w Smoleńsku /potraktowanie go, jako pewnego punktu zwrotnego/.
- Z powodu swoistego stanu "bezkrólewia" państwa polskiego należy brać pod uwagę horoskopy państw sąsiadujących oraz państw w znaczącym stopniu wpływających na bieżącą politykę.
- Należy także uwzględnić horoskop gnieźnieński /15.04.966 r./.

Można więc stwierdzić, że sytuacja Polski staje się dosyć zagmatwana /delikatnie rzecz ujmując/.
Bardzo wskazane byłoby zaistnienie wydarzeń, które staną się zaczynem do skonstruowania nowego horoskopu a tym samym pokazanie nowych potencjałów kraju, nowych niebezpieczeństw oraz ukazanie układu sił.
W obecnej sytuacji polskie społeczeństwo doświadczone jest głębokimi podziałami, utraciło poczucie tożsamości i nie widzi celu, do którego może podążać jako zbiorowość.
Zdarzenia prowokujące nowy horoskop muszą być istotne dla państwa i jednocześnie zawierające w sobie duże pokłady symboliki - istotna zmiana konstytucji lub nowa konstytucja, zmiana systemu władzy /prawnie zapisana/, podział państwa /prawnie zapisany/, rozbiory i przejęcia /zapisane w układach i traktatach/, zmiany granic, itp.
Oczywiście takie zmiany mogą być bardzo pozytywne dla funkcjonowania państwa ale także mogą być bardzo negatywne. Jakkolwiek by nie było, zmiany przynoszą energetyczny zastrzyk i społeczeństwo nagle "ożywa" - wie czy uciekać czy pozostać, czy strzelać do prezydenta/króla czy go chronić, jak zabezpieczać się finansowo i kapitałowo, jakie podejmować ruchy zawodowe, czy wznosić symboliczne katedry czy raczej burzyć równie symboliczne Bastylie, itp.

Jest duże prawdopodobieństwo, że takie zmiany nastąpią. Aby były to zmiany konstruktywne i przemyślane potrzebny jest czas .... a czasu nie ma ponieważ w najbliższe dwa lata wpisane są zmiany niekontrolowane.

Cały okres istnienia tzw. nowej Polski /po 1989 r./ to czas rozszarpywania kraju przez "grupy interesów".
Siły zewnętrzne to oczywiście Rosja /z nieustabilizowaną pozycją i jednocześnie swoimi odwiecznymi dążeniami mocarstwowymi/, to USA /rozgrywa dalszy ciąg gry, która ma swoje początki w czasach "zimnej wojny"/, to Niemcy /które są na etapie udawadniania pozycji mocarstwa regionalnego/, to Watykan /bo Polska to energetyczny i finansowy worek bez dna/, to Żydzi /są zawsze tam gdzie można na tym zarobić a ponadto Polska jest traktowana jako świetne miejsce do rozprzestrzeniania swoich wpływów/. Ponadto Polska tradycyjnie może być /a może jest/ matecznikiem lub przynajmniej miejscem spotkań dziwnych organizacji -  np. w latach 70-tych i 80-tych Służba Bezpieczeństwa PRL prowadziła ścisłą współpracę z fundamentalistycznym Bractwem Muzułmańskim /1.08.81 w hotelu Victoria, w Warszawie, do Abu Dauda, palestyńskiego terrorysty i jednego z przywódców Czarnego Września strzela Dauer Hussajn Nassif - dosyć ciekawy incydent dotyczący działalności islamu w Polsce/ - dzisiaj wiemy, że były więzienia CIA a co jeszcze ...?
Siły wewnętrzne to  nieustanne oddziaływania "postkomuchów", "postsolidarnościuchów" i oczywiście wiecznie niezaspokojonego duchowieństwa i klerykałów.
Najważniejsze osoby w polskiej polityce zaistniały dzięki uwłaszczeniu się na zasobach narodowych w czasie okresu przemian. Majątek narodowy zapewnił im ciepłe posady na kilkadziesiąt lat. Ten stan trwa do dzisiaj a następcy polityczni wkraczają ze swoją aktywnością z bagażem grzechów swoich poprzedników.
Po wejściu Polski do UE /był to jednocześnie czas akcentowania Wenus i Neptuna w polskim horoskopie - pisałam o tym/ walka pomiędzy frakcjami zaostrzyła się. Rozpoczęła się walka o władzę i pieniądze - pula, która znalazła się na stole, gwałtownie wzrosła, więc jest się o co bić.
"Dziwne przypadki" L. Kaczyńskiego w Gruzji i katastrofa w Smoleńsku stały się punktem zwrotnym w naszej historii. To jest ten moment, kiedy można mówić o tworzeniu się IV RP - następuje stopniowe acz systematyczne odsuwanie się od struktur UE oraz konfliktowanie się z sąsiadami. Jednocześnie postępuje mocne zbliżenie z USA, wprowadzanie wojsk amerykańskich na tereny Polski i narastanie konfliktu z Rosją.
Dalsze tzw. zbiegi okoliczności .....wydarzenia na Ukrainie, sankcje nakładane na Rosję, afera podsłuchowa, która odsunęła PO od władzy, podziały w polskim społeczeństwie, przytulanie PiS-u przez nową amerykańską administrację, nieustanne okazywanie miłości w stosunku do byłego prezydenta Gruzji M. Sakaszwilii /dziwna i podejrzana persona/ każą się zastanowić, komu i czemu przysłużyła się katastrofa w Smoleńsku ?, kto jest głównym beneficjentem tego wydarzenia ?, czy katastrofa była losowym przypadkiem /pamiętajmy także o zestrzeleniu pasażerskiego samolotu nad Donbasem w 2014 r./?
Należy także pamiętać, że przysłowiowy "złodziej" najgłośniej krzyczy, że kradną ..... a historia Kaina i Abla może rozgrywać się w każdym czasie i miejscu oraz, że fanatyzm i psychopaci istnieją także w katolickim i europejskim porządku.

Jeśli nie nastąpią w najbliższym czasie żadne istotne zmiany dotyczą porozumienia społecznego oraz porozumień władza-opozycja a także nie wystąpią wydarzenia, stanowiące bazę dla nowego horoskopu ..... przyszłość rysuje się negatywnie.
Pokładanie nadziei w :
- prezydencie .... to tylko pozory
- premierze .... puch marny
- ministrze finansów ..... kreatywny księgowy
- naczelniku państwa ..... szaleństwo ma różne oblicza
- amerykańskiej sympatii ..... sympatia jest marną walutą w polityce
- paktach i uniach międzynarodowych ...... raz są a raz ich nie ma
- patriotycznym społeczeństwie ..... społeczeństwo zmienne jest
jest złudne.

Układy planetarne na najbliższy rok wskazują przede wszystkim społeczną stagnację i brak perspektyw, chciwość i wykorzystywanie ludzi, kłopoty z prawem, kłopoty emerytalne. Zaznacza się bunt przeciwko grupom interesów i jednoczesne wprowadzanie pewnych restrykcji.
Kolejny rok może przynieść tzw. rząd na uchodźctwie lub reprezentowanie kraju spoza granic. Może przynieść także zmiany na granicach kraju, gwałtowne ruchy migracyjne, izolacjonizm, poczucie opuszczenia.
Już druga połowa kwietnia 2018 r. wygląda bardzo ciekawie pod kątem układów planetarnych.
_________________________

Obecny czas jest swoistą kalką lat 90-tych więc możemy mieć do czynienia z nasilonymi ruchami wyprowadzania majątku narodowego poza granice państwa lub na bliżej nieznane potrzeby indywidualne /np. SKOK-i/. Należy bardzo ostrożnie podchodzić do ewentualnych emisji papierów wartościowych przez instytucje państwowe /np. w celu finansowania super-portu lotniczego/.
Historia zatoczyła koło i afery sprzed lat takie jak FOZZ, ART-B, Telegraf i inne mogą się powtórzyć w nowej odsłonie. Przejmowane środki mogą być przekazywane na określone politycznie cele i do nieznanych ośrodków władzy, tak jak było to w latach 1990-92 Operacja Most
_________________________

W poście "Grawitacja prezesa" z dn. 2.02.2017 pisałam o niejasnych interesach braci Kaczyńskich /powstanie Porozumienia Centrum, spółka Telegraf i spółka Srebrna oraz pozbawienie posady w kancelarii ówczesnego prezydenta/. Wszystkie wydarzenia miały miejsce pod wyraźnymi wpływami Marsa, który tranzytował Saturna w horoskopie braci Kaczyńskich.
Ostatni tranzyt Marsa przez ten punkt objawił tzw. aferę billboardową a w następstwie przyniósł złożenie zawiadomienia do prokuratury na naczelnika państwa.

środa, 13 września 2017

Lekcja historii ****


Bardzo istotny wpływ na wydarzenia w Polsce miał tranzyt Saturna przez znak Panny i Wagi.
To właśnie saturniczne energie ze znaku Panny wyniosły PO na szczyty władzy - to z tej pozycji zaistniały opowieści o Polsce jako liderze w Europie, o "zielonej wyspie", o wielkich możliwościach, o "ciepłej wodzie w kranie", itp. Saturn tworzył trygony ze znakiem Koziorożca a tym samym umacniał znaczenie tych kluczowych dla Polski energii. Tendencja ta występowała w latach : jesień 2007-wiosna 2010.
Kiedy Saturn dotarł do granicy znaku Panny i Wagi wystąpił trygon z Marsem, który uaktywnił "wielki krzyż" w horoskopie Polski oraz stworzył kwadraturę z natalnym Słońcem.
Nastąpiło to wiosną 2010 r. i przyniosło katastrofę smoleńską i śmierć głowy państwa /atak na Słońce/ oraz bardzo poważne podziały społeczne a w konsekwencji waśnie narodowe, które od 1990 r. nie występowały w takim nasileniu /aktywizacja "krzyża"/.
Przemarsz Saturna przez znak Wagi w okresie / lato 2010-jesień 2012 / to nieustający konflikt społeczny i polityczny. Tym razem Saturn ustawił się w kwadraturze do znaku Koziorożca i prowokował do nieustannego podważania pozycji Polski w Europie, jej państwowości itp. przez ówczesną opozycję.

Kiedy patrzymy na zmieniającą się sytuację można stwierdzić, że wszystko prędzej lub później uporządkuje się. Nie stanie się jednak tak, jak można by przypuszczać.
Przez znak Koziorożca przemieszcza się Pluton. Swoją wędrówkę rozpoczął wiosną 2008 r. a zakończy ją dopiero na jesieni 2024 r.
Zasada jest taka :
1. Co Saturn i Jowisz podważą, zniszczą, zmodyfikują ..... Pluton /przechodzący przez planetę w dalszej kolejności/ nada temu charakter materialny i objawi światu jako nową jakość lub całkowicie usunie.
Przykład: Saturn w Wadze tworzy kwadraturę z Wenus i Neptunem natalnym - jest jesień 2011 r. i trwa wyborcza kampania parlamentarna, w czasie której PiS podważa państwowość opartą o ustalenia okrągłostołowe. Kiedy w 2015 r. Pluton przechodzi przez pozycję natalnej Wenus i Neptuna PO traci władzę a PiS rozpoczyna pochód pod hasłem "dobrej zmiany".
2. Co Pluton wskaże i zakwestionuje przechodząc przez planetę natalną, to Jowisz i Saturn wchodząc z nią w układ kwadratury /w dalszej kolejności/ rozbije w pył a nawet posprząta tak, że nawet ślad nie pozostanie.
Przykład: Pluton przechodzi przez pozycję natalnego Słońca - jest wiosna 2008 r. i mamy podważanie pozycji prezydenta L. Kaczyńskiego i tzw. bitwę o krzesła i samoloty; zaczyna się także zajadła krytyka Lecha Wałęsy i oskarżenia o współpracę z SB. Kiedy Saturn robi kwadraturę z natalnym Słońcem jest wiosna 2010 r. i prezydent ginie w katastrofie a jednocześnie następuje zmiana w terminie wyborów prezydenckich oraz zaprzysiężeniu prezydenckim. Pozycja Słońca w 1 stp. Koziorożca, w horoskopie Polski, zostaje w ten sposób "wygumkowana".
Do zaprzysiężenia prezydenckiego /B. Komorowski/ dochodzi 6.08.2010 r. kiedy Słońce znajduje się w 14 stp. Lwa - Słońce zajmuje pozycję tuż przy natalnym Jowiszu i z tego względu zaczyna się narracja o "prezydencie pod żyrandolem" oraz prezydencie, który ma pełnić funkcje wyłącznie reprezentacyjne /marionetka/.

Ponadto przemieszczanie się Plutona przez znak Koziorożca sprzyja kreowaniu tzw. nowej, alternatywnej rzeczywistości. Trzeba mieć wyjątkową intuicję, żeby odróżnić kłamstwo od prawdy a tym samym oddzielić ziarno od plew.
Pluton tranzytujący Koziorożca i pozostający w negatywnych aspektach /ostatni rok stworzył kwadraturę Jowiszem, a poprzedni kwadraturę z Uranem i półkwadraturę z Saturnem/ jest symbolem pijaru, negatywnego marketingu, instytucji opiniotwórczych, organizacji medialnych, mafii medialnej itp.
Po przejściu Plutona przez znak Koziorożca, który jest tak istotny w horoskopie Polski, będziemy pełni wątpliwości co w naszej państwowości było prawdą a co propagandą.
Pluton spowoduje, że zakotwiczenie polskiej państwowości /jakiekolwiek by ono nie było/ poprzez planety posadowione w znaku Koziorożca przestanie istnieć. Energia tego znaku zostanie osłabiona w bardzo poważnym stopniu lub wręcz zaniknie.
Horoskop jest symbolem, który w bardzo mocny sposób określa kraj i jego obywateli.
Zniszczenie symboli określających głowę państwa /Słońce/, rząd /Merkury/, kontakty międzypaństwowe /Uran/, cele i osiągnięcia /Wenus/, wspólnotę /Neptun/, możliwość rozwiązywania konfliktów /Saturn/ staje się bardzo niebezpieczne - państwo traci tożsamość.
Niestety od 2010 r. nie powstała nowa, państwowa jakość, która pozwalałaby stworzyć nowy horoskop a tym samym dawała nowe energetyczne możliwości. Jesteśmy w chaosie.
Aktywna energia pozostała w postaci "krzyża" : Mars /Byk/-Jowisz /Lew/-Pluton /Skorpion/- Księżyc /Wodnik/. "Krzyż" niestety nie wróży nic dobrego.

wtorek, 12 września 2017

Lekcja historii ***


Wenus /13 stp. Koziorożca/ i Neptun /14 stp. Koziorożca/
- planety pozostają w ścisłej koniunkcji i należy je rozpatrywać jako jeden "byt".
Wenus pokazuje przede wszystkim sukces i pomyślność państwa. Posadowienie w znaku Koziorożca może wskazywać, że sukces traktuje się jako coś oczywistego i z góry naznaczonego.
Neptun pokazuje naród jako wspólnotę/rodzinę, państwo jako pewien obszar okreśony poprzez granice państwowe. Neptun w Koziorożcu pokazuje wielkie znaczenie narodu i państwa.
Koniunkcja Wenus i Neptuna oraz fakt, że "wyprzedza" ona Słońce, Merkurego i Urana, wskazuje iż naród, tożsamość narodowa, państwowość są nadrzędne nad wszelką władzą /ustawodawczą, prezydencką, wykonawczą oraz władzą ponadnarodową/. I wszystko byłoby pięknie .... zielona wyspa na oceanie globalnych niepokojów ale....
Koniunkcja Wenus+Neptun jest poważnie "uszkodzona" z pozycji Marsa, Księżyca i Jowisza.
W związku z tym jeszcze mocniej zaznaczają się negatywne tendencje, o których pisałam, pokazując kwadraturę Księżyc-Mars. Zaznacza się ponadto nieumiejętność zadbania o dobro narodowe, kłopoty i przeszkody w rozwoju państwa, kłopoty z określeniem tożsamości narodowej, problemy z suwerennością i granicami. Zaznaczają się kłopoty z tzw. markami narodowymi oraz symbolami narodowymi. Pojawia się brak długofalowych wizji w kształtowania pomyślności państwa. Dają znać o sobie tendencje nacjonalistyczne, ksenofobiczne oraz głupawy romantyzm narodowy. Występuje przecenianie mocy i zdolności państwa, obsesje na swoim punkcie a jednoczesne niedostrzeganie czegoś przed własnym nosem.  Występują ograniczenia, które nie pozwalają na zmiany a wspomnienia zatrzymują różnorakie działania.
W 2004 r., kiedy dyrekcyjne Słońce dochodzi do Wenus i Neptuna Polska wchodzi do UE i z dumą podkreśla swoje znaczenie w Europie - narodowa "bańka" zostaje bardzo mocno napompowana.
Wraz z sukcesem pojawia się ostrzeżenie : "Uwaga ! Droga w remoncie, koniec podróży." - 14 stp. Koziorożca bardzo często wskazuje na utknięcie i utratę możliwości rozwoju. Dalej nie ma już nic, pozostaje nowe otwarcie i zaczynanie wszystkiego od początku, ale już na innych warunkach.

Saturn posadowiony jest w 25 stp. Koziorożca
- planeta wskazuje na przeznaczenie i nieuchronność, z jaką państwo musi się zmierzyć. Położenie w znaku Koziorożca pokazuje, że przeznaczenie odegra niezwykle ważną rolę w tworzeniu pozycji i sukcesu państwa. Saturn jest często obrazem tzw. opozycji w stosunku do władzy państwowej.
Saturn w Koziorożcu wskazuje na wytrwałość i konsekwencję w działaniach. Saturn w horoskopie Polski nie ma żadnych negatywnych aspektów a wręcz przeciwnie wchodzi w układ trygonu z Marsem ale .....
25 stp. Koziorożca jest symbolem przysłowiowego sprzedawcy samochodów - targowanie się, szukanie korzyści dla siebie, marketing, "biegunka" mentalna, nadawanie niesłusznego znaczenia bezwartościowym towarom i jednoczesne niedocenianie wartości innych dóbr, postrzeganie życia jako swoistego handlu. Trygonalny układ z Marsem powoduje, że jeszcze mocniej podkreślany jest "handlowy" charakter polskiej polityki a odróżnienie działań władzy i opozycji graniczy z cudem.
Saturn "wyprzedza" wszystkie pozostałe planety w znaku Koziorożca a to nadaje mu jeszcze większe znaczenie i sugeruje, że wydarzenia inicjowane przez tą planetę będą kluczowe. Z tego też powodu występuje tendencja do kompletnego braku współdziałania władzy /jakiejkolwiek/ z jakąkolwiek opozycją. Z tego także powodu wypływają deklaracje "obalenia" władzy, wypowiadane natychmiast po wszelkich zmianach w polityce.
Saturn daje obraz dosyć podstępny - występuje w pozytywnym aspekcie z Marsem i bardzo mocno uaktywnia go - nie zapominajmy jednak, że Mars bierze kluczowy udział w formowaniu tzw. krzyża w horoskopie Polski i energetycznie wspomaga wszelkie kłopoty w naszym kraju.
SATURN JEST KARMĄ/WYZWANIEM - jest trudną lekcją przeniesioną z przeszłości, jest swoistą karą za podziały dzielnicowe, rozbiory, targowice, polityczną interesowność występującą na przestrzeni wieków, jest karą za nieustanne narodowe swary i szlachecką butę.
Jak widać spełnia swoją rolę w wyśmienity sposób - waśnie są kontynuowane a rządy zmieniają się w rytm saturnicznego dyrygenta.
- kiedy dyrekcyjny Neptun+Wenus wchodzą na pozycję Saturna /2000-2002/ pełną władzę w Polsce przejmuje postkomuna, tworzą się także dwie partie /PO i PiS/, które będą antagonizowały scenę polityczną przez wiele lat i stają się zapowiedzią końca pewnego etapu państwowości.
- kiedy dyrekcyjny Uran wchodzi na pozycję Saturna /2004-5/ PiS przejmuje całkowicie władzę - tranzytujący, retrogradujący Mars i Saturn /z pozycji Raka i Panny/ zaburzają sielankę jednopartyjności.
- kiedy dyrekcyjny Merkury wchodzi na pozycję Saturna /2010/ PO uzyskuje samodzielność władzy
- kiedy dyrekcyjne Słońce wchodzi na pozycję Saturna /2014-15/ PiS ponownie przejmuje pełnię władzy. Jednocześnie należy zaznaczyć, że dokładnie w tym czasie dyrekcyjny Saturn tworzy kwadraturę z natalnym Plutonem a to wskazuje na dużą ingerencję tzw. sił zewnętrznych w polską politykę.

piątek, 8 września 2017

Lekcja historii **


W horoskopie Polski, znak Koziorożca zaznaczony jest w sposób absolutnie wyjątkowy.
Posadowionych jest tam aż sześć planet : Słońce, Merkury, Uran, Wenus w koniunkcji z Neptunem oraz Saturn.
Koziorożec utożsamiany jest z sukcesem, intuicją, boskim przekazem, jedynie właściwą drogą.
Być może właśnie z tego względu, Polska postrzegana była jako pionier w regionie, przywódca w Europie środkowo-wschodniej, kraj sukcesu.
Legendarny mesjanizm Polski znalazł uzasadnienie właśnie w horoskopie bo przecież Słońce na początku Koziorożca jest interpretowane jako "głos Boga" /Mesjasz/ lub jako prorokowanie.

Słońce - 1 stp. Koziorożca
- pokazuje system sprawowania władzy, prezydenta, króla, itp. Jednak przede wszystkim wskazuje na kapitał państwa i narodu, który powinien być umiejętnie wykorzystany .... ku chwale ojczyzny.
Nie chodzi w tym przypadku o zasoby materialne /chociaż niekiedy są one także zaznaczone w ten sposób/ ale przede wszystkim o zasoby energetyczne/duchowe.
W horoskopie Polski, Słońce pokazuje przede wszystkim początek nowej drogi, pionierstwo, głos wybrańca.
Wskazuje także, że bardzo istotna powinna być rola prezydenta, wybranego w wyborach powszechnych - Słońce pozostaje w pozytywnym układzie z Księżycem.
Zaznacza się także autorytet i charyzma przywódcy, który ma tendencję do konsolidacji władzy i przesadne mniemanie o swoich zaletach. Niemniej zaznaczony jest jako ktoś potrafiący pogodzić prawicę i lewicę. Pamiętajmy, że jest to horoskop "startowy" kiedy urząd obejmował L. Wałęsa i w dużym stopniu odcisnęła się w tym punkcie energetyka tego człowieka.
Bezwzględnie należy podkreślić, że w tym czasie prezydent zaznaczony jest jako "dobro narodowe".

Merkury - 5 stp. Koziorożca
- pokazuje systemy prawne, które obowiązują w państwie. W pewnym stopniu obrazuje również władzę wykonawczą.
Merkury jest w niekorzystnym układzie z Plutonem /półkwadratura/.
W tym przypadku pokazuje niezdecydowanie, sprzeczki i spory, agresję i nieuprzejmości oraz rozbieżność motywacji - są to konsekwencje zewnętrznych wpływów, obcego kapitału, układów mafijnych a także zwykłego pieniactwa. Położenie w znaku Koziorożca /i wyprzedzanie Słońca/ wskazuje, że władza wykonawcza jest kluczowym elementem funkcjonowania Polski.
Bliskie położenie Słońca wskazuje, że władza prezydencka będzie próbowała przejąć kontrolę nad tym niezorganizowanym towarzystwem i narzucić swoją wolę lub przynajmniej pokazać punkty zapalne. Niestety może się zdarzyć, że prezydent włączy się w ten scenariusz bazarowych przepychanek.
Kiedy po około 4,5 roku prezydentury dyrekcyjne Słońce dochodzi do pozycji Merkurego /wchodzi jednocześnie w półkwadraturowy konflikt z Plutonem/  L. Wałęsa konfliktuje się ostatecznie ze swoim środowiskiem, dochodzi do kontrowersyjnych układów wojsko-prezydent /tzw. obiad drawski/ oraz ostatecznie L. Wałęsa traci prezydenturę.

Uran - 10 stp. Koziorożca
- jest dodatkowym elementem pokazującym styl rządzenia /władza wykonawcza-najczęściej polityka zagraniczna/. Wskazuje na sąsiadów i układy między nimi. Pokazuje jak państwa sąsiadujące i współpracujące wpływają na  dany kraj i jaką pozycję zajmują w jego rozwoju. Pokazuje także jak obywatele kraju odnoszą się do innych narodów.
Zaznaczenie przez Urana 10 stp. Koziorożca i fakt, że Uran "wyprzedza" Słońce i Merkurego wskazują na poddańczą postawę Polaków wobec innych narodów - postrzegamy ich jako autorytety, które "wiedzą lepiej". Z drugiej jednak strony punkt sugeruje, że powinniśmy nauczyć się zarządzania państwem od tych autorytetów. Zaznaczona jest daleko idąca cierpliwość i pobłażliwość  ze strony państw współpracujących. Punkt ten jednocześnie sugeruje, że należy pokonać przesądy i pracować nad rozwijaniem zaufania.
"Jedyną rzeczą, której należy się lękać, jest sam lęk."   /F. D. Roosevelt/
Kiedy dyrekcyjne Słońce dochodzi do Urana /1999 r. - regularne negocjacje nad przystąpieniem do UE/ stajemy się państwem współzależnym od innych i wszelkie decyzje muszą być konsultowane. Jednocześnie pojawia się wskazówka "pokorne cielę, dwie matki ssie". Kiedy tranzytujący Jowisz tworzy trygon /ze znaku Panny/ z Uranem następuje przystąpienie do UE /1.05.2004/.
Niestety, w czasie tranzytów i dyrekcji planet, to współdziałanie zostaje zakłócone - kiedy dyrekcyjny Pluton tworzy półkwadraturę z Uranem /1995 r./ pełną władzę przejmuje postkomunistyczna lewica; kiedy tranzytujący Saturn /z pozycji Wagi/ tworzy z Uranem kwadraturę /2010/11 r./ zaczynają się problemy z Rosją; kiedy tranzytujący Jowisz tworzy z Uranem kwadraturę mamy obecne problemy.
Położenie Urana nie jest złe. Wprawdzie pokazuje, że pełna suwerenność to bajki i mrzonki, jednak możliwości skorzystania z tej sytuacji także są możliwe /i to już historia udowodniła/.
W podobny sposób rozkładają się problemy i lęki społeczne dotyczące innych nacji.
Problematyczne aspekty Urana pojawią się dopiero w dynamicznym horoskopie /dyrekcje/.