wtorek, 19 lutego 2019

Jak to Wenus ogłosiła upadek Rzeczpospolitej



Dzisiejszy post nawiązuje bezpośrednio do tego z 6 lutego "Skruszały fundament państwa czyli kamieni kupa".


>Horoskop Polski /współczesny tzw. przysięgowy/ : 22.12.1990, godz. 12:00, Warszawa<
Słońce w horoskopie państwa ma zasadnicze znaczenie, jednak pozycja Wenus i Neptuna jest niekiedy równie ważna. O znaczeniu tych planet, ich symbolice oraz aspektach napisałam w w/w poście. W horoskopie Polski, Wenus i Neptun pozostają w koniunkcji, która jest bardzo ważna bo położona jest w znaku Koziorożca i na samym szczycie horoskopu.
Ostatni tranzyt Wenus /w dn. 14-16.02.2019 r./ przez koniunkcję Wenus-Neptun w 13-14 stp. Koziorożca ogłosił upadek naszego państwa. Być może jeszcze nie wszyscy zrozumieli ten przekaz … subtelna Wenus raczej nie wali łopatą w łeb. W tym wypadku jednak nie wykluczałam nawet jakiegoś sporego "bum". Stadion wprawdzie nie wyleciał w powietrze i nie utulił w swoich zgliszczach bandytów, którzy najechali stolicę ale ...
Zobaczyliśmy jak wygląda grabież innych państw, wzniecanie wojen, prowokacje itp. - a wszystko to pod pozorem konferencji … pokojowej konferencji. Podobnie było w Jałcie, Teheranie czy Poczdamie. A swoją drogą wzięliśmy odwet na Iranie za konferencję w Teheranie w 1943 r.
Na początek mafijny sekwestrator, Mike Pompeo, upomniał się o haracz. Wielki pan przyjechał, tupnął kopytem, smarknął w rękaw, splunął na dywan i powiedział, że wasal jest mu winien wielkie pieniądze. No, skoro wielki pan z kopytem, ochoczo poniewiera wasalem, to bardzo szybko odezwały się jazgotliwe ratlerki z Izraela, co to każdą okazję muszą wykorzystać, jak zostają wypuszczone z klatki. Rozzuchwaliły się syjonistyczne psiaki. A jakiś czas temu pisałam, że najgorszym nacjonalizmem jest syjonizm … .
Wracamy więc do starego dobrego hasła "Syjoniści do Syjonu". Pytanie zasadnicze … gdzie jest Syjon i gdzie tych syjonistów należy wysłać ?
Wachowscy zaproponowali koncepcję Syjonu-miasta, ulokowanego głęboko pod powierzchnią ziemi i myślę, że jest bardzo dobra koncepcja /należy jedynie zaznaczyć aby to było bardzo ale to bardzo głęboko i zalane grubym betonem/.
Polska ma problem … wielki problem. Polska jako suwerenne państwo przestała istnieć.
Otwarte jest jedynie pytanie czy będziemy wasalem wielkich panów zza oceanu czy staniemy się jedną z republik większej całości. A może pozostaniemy w statusie "państwo niczyje" czyli państwo tranzytowe.


Moja rada :
Sprawdź, dowiedz się, drogi czytelniku, czy nie posiadasz dokumentów potwierdzających pochodzenie żydowskie, niemieckie, ukraińskie, rosyjskie itp. /nawet jakaś 10-ta woda po kisielu/ - jeśli znajdziesz, drogi czytelniku, takie dokumenty to strzeż ich, bo mogą okazać się bardzo pomocne. Jesteśmy w okresie przejściowym i warto zorganizować sobie jakieś karty przetargowe.


Koniunkcja Wenus-Neptun w horoskopie Polski jeszcze będzie dosyć intensywnie pobudzana :
- trygonem przez Marsa z pozycji 13-14 stp. Byka … 4-8.03.2019
- kwadraturą przez Wenus z pozycji 13-14 stp. Barana … pierwsze dni maja /może przy okazji odbyć się tzw. rzut karłem/
- trygonem przez Marsa z pozycji 13-14 stp. Panny … 6-10.09.2019
- koniunkcją przez Saturna … druga połowa września - taka koniunkcja miała miejsce w styczniu tego roku i cała Polska została zaszczycona pokazami "gdańskiego teatru kukiełek" /co niektórzy nawet się wzruszyli lub bili brawo/.


Dosyć intrygująco wygląda nagłe rozpoczęcie prac przy przekopie Mierzei Wiślanej.
Trudny układ astrologiczny sugeruje, że to wpływy obcych państw spowodowały to przyspieszenie a sam kanał może być wykorzystany do celów militarnych /NATO/ i znaleźć się pod jurysdykcją amerykańską. Być może zachodzi także konieczność stworzenia dodatkowej drogi na pełne morze w wypadku kiedy np. Trójmiasto stałoby się specjalną strefą ekonomiczną a być może ponownie tzw. wolnym miastem pod wpływami np. USA, Izraela czy Berlina. Jest to bardzo prawdopodobny scenariusz.











czwartek, 7 lutego 2019

Truman show

"Truman Show" to tragikomedia w reżyserii Petera Weira z 1998 r.
Film pokazuje nieświadomego uczestnika show, które jest jednocześnie jego życiem. Ale to tylko film, na który patrzymy z przymrużeniem oka.
W 2006 r. amerykański psychiatra, na konferencji medycznej, użył określenia "Truman syndrome" w odniesieniu do pewnych przypadków zespołu urojeniowego. Nawet on pewnie nie przypuszczał, że szybko rozwijające się technologie cyfrowe i inżynieria społeczna mogą zgotować światu całkiem realne "Truman show".
A jak praktycznie wygląda wszechogarniający syndrom Trumana ?
Obecny proces rozpoczął się wraz z tranzytem retrogradującego Marsa przez znak Wodnika czyli w połowie maja 2018 r.
Przypominam, że bardzo szeroko opisywałam ten proces w postach udostępnianych w dniach 16 stycznia - 13 czerwca 2018 r. /o Uranie w Byku, o świecie Matrixa, o retrogradacji Marsa w Wodniku/.
Tak więc w pierwszej kolejności Mars wyzwolił energie Wodnika, później retrogradująca Wenus z pozycji Skorpiona rozprzestrzeniła je a obecnie Merkury i Słońce, które tranzytują znak Wodnika pokazują nam pełne potencjały tego znaku.
Mamy więc sytuację, kiedy nie wiadomo kto jest kto ? … o co chodzi? ... kto jest za a nawet przeciw ? … i ... kto komu i po co, to dziecko zrobił ?
Społeczeństwo zostało wprowadzone w stan schizofrenii … z pełną premedytacją i wedle ustalonego planu. A może takie opinie wygłaszają tylko szaleńcy, którzy zapętlili się w spiskowej teorii dziejów ?
W polskiej polityce i życiu społecznym trwa coś, co można nazwać szaleństwem :
- pytania o kompetencje i zasadność wysokiego wynagradzania "towarzyszek" prezesa NBP traktowane są jako zamach na praworządność i demokrację. Pan prezes wprost i bez ogródek mówi "pocałujta w du… wójta" i ma rację, bo prezesem NBP nie zostaje ktokolwiek - muszą być szlify, nominacje, święcenia, egzorcyzmy, błogosławieństwa "wielkich … demokratów tego świata" /o których wszyscy wiedzą ale nikt ich nie widział/.
- pseudo-dziennikarka z TVP robi z siebie ofiarę linczu … chociaż przecież wiadomo, że od dawna zajmuje się użyczaniem swojej osoby do różnego typu eventów. To taka biedna, wiotka nimfa co stopę ma wąziutką ale żyć pragnie na szerokiej i wysokiej stopie. Swoją drogą ta wiotka istotka porusza się po bardzo cienkiej, czerwonej linii a okrzyki "kłamczucha" to przecież nie obelga a diagnoza.
- śmierć polityka i samorządowca zamienia się w show, w którym morderca nie jest mordercą, śledztwo nie jest śledztwem, wdowa zdaje się nie być wdową a pogrzeb jawi się niczym obrzęd ku czci faraona. Ale "gawiedzi" podoba się spektakl … "gawiedź" łzy wylewa.
- zgodnie z panującymi zwyczajami politycznymi objawia się także nowa "afera taśmowa" i wszyscy udają zszokowanych mimo, że niejasne interesy Porozumienia Centrum a później PiS są tajemnicą poliszynela od lat 90-tych.
A "wieże" na Srebrnej … cóż …
Po pierwsze w horoskopie Kaczyńskiego Jowisz tworzy ścisły aspekt z Uranem i Saturnem będąc w 2 stp. Wodnika /włócznia przeznaczenia/. 2 stp. Wodnika opisywany jest jako "Wieża" w tarocie, piorunochron, utrata kontroli, burza z piorunami - pisałam o tym 14.02.2017 w poście "Świnki prezesa".
Po drugie "wieże jako pomnik" to chyba jakieś problemy z ego.
Po trzecie wieże miałyby być obłe /takie jakieś falliczne/ w tym jedna trochę krzywa /chyba wybrakowana/ …  to rozważania w dziedzinie psychiatrii i seksuologii.
- ekstrawagancja objawiła się także pojawieniem się "Wiosny" w środku zimy. Moment ogłoszenia działalności tej urokliwej organizacji wygląda całkiem nieźle pod względem astrologicznym, jednak odnoszę wrażenie, że jest pewnym elementem w konstruowaniu większej całości.
Sam R. Biedroń /ur. 13.04.1976/ jest postacią 4-kową numerologicznie a to wskazuje, że nadaje się do pracy w administracji państwowej ale … 13-tka to trochę specyficzna 4-ka. 13-tka wprawdzie zapłacze nad dramatem kotka czy pieska, obruszy się wobec zła dotykającego dziecko czy staruszkę i … i tyle. Bo 13-tka przede wszystkim skupiona jest na swoich odczuciach, na swoim dogłębnym przeżywaniu a przyczyny tego przeżywania  są zdecydowanie mniej istotne.
Jeśli nie umiesz docenić głębokiej rozpaczy 13-tki, to jesteś bez uczuć a jeśli nie umiesz się radować wraz z nią, to jesteś ponurakiem lub brak ci wizji. A jakieś tam kotki, pieski, dzieci i staruszki to szczegół … raz te, raz inne.
Różnych już mieliśmy liderów partii więc może być także taki … śliczny, milutki i infantylny.
- objawiły się rewelacyjne zeznania /w czasie komisji reprywatyzacyjnej/ niejakiego pana Nowaczyka - kabaret najwyższych lotów, o którym można powiedzieć "z satyrycznym erotyzmem na tajniaka, tajniak mruga".
- aha … jeszcze wielki i szacowny pan /znamienity poseł, senator i wicemarszałek sejmu/ S. Niesiołowski zaznaczył swoją osobą ten schizofreniczny czas.
"W okolicznych hotelikach
Całą noc robota dzika
Seksualny kontredansik
Na momencik, na kwadransik"  /J. Tuwim, Bal w operze/


Jednym słowem jakiś spory bur … bałagan zapanował.
Z drugiej strony wśród wielu recenzentów naszej politycznej i społecznej rzeczywistości zapanowała pewna wstrzemięźliwość. Czyżby stan konsternacji ? Kto ten kij w mrowisko wsadził i zapamiętale nim kręci ? Kto tworzy narodowy "Truman show" ?
Premier Morawiecki coś tam bredzi "na okrągło", tzw. służby wbiły łby w piach a prezydent zagrzebał się w ściółce - czyżby i ojcowie narodu nie do końca wiedzieli, kto i dlaczego bije po twarzy raz z prawa raz z lewa.
Wyrażam zrozumienie, że lepiej twarzy nie pokazywać.
_____________________________________________
Dzisiejsza "prasówka" przypomniała mi o bliskowschodniej konferencji w Warszawie 13-14 lutego.
Wydarzenie to pokrywa się z datami, które przedstawiłam we wczorajszym poście.
Przypominam także, że w maju, kiedy Mars stworzył z Uranem ścisłą kwadraturę, Donald Trump przeniósł ambasadę USA do Jerozolimy i tym samym zademonstrował, że uważa to miasto za stolicę Izraela. Demonstracja został odebrana przez arabski świat bardzo negatywnie.
Konferencja odbywająca się w czasie tak niepokojących tranzytów planetarnych nie wróży nic dobrego.
Ponadto jest jeszcze jeden niepokojący aspekt.
Bardzo dawno temu, 4.01.2014 r. napisałam post "Pechowy Stadion Narodowy w Warszawie" - opisywałam tam połączenie w czasie zaćmienia Słońca /najdłuższego w tym stuleciu/ z uroczystościami zawieszenia symbolicznej wiechy na konstrukcji dachu stadionu.
Zaćmienie Słońca wystąpiło w 14 stp. Koziorożca więc dokładnie w miejscu koniunkcji Wenus-Neptun w horoskopie Polski. Póki co nic wyjątkowo niepokojącego nie zdarzyło się prócz futbolowych porażek, zniszczeń podczas Pucharu Polski i niedoróbek budowlanych.
Biorąc pod uwagę tzw. cykle SAROS /koncepcja nawrotu eklips solarnych i lunarnych/ aktywność punktu zaćmienia Słońca rozciąga się na 70-siąt 18-letnich cykli, czyli na 1260 lat.
Tranzyty planet wyglądają dosyć niepokojąco więc lepiej trzymać się z daleka od Stadionu Narodowego i innych miejsc konferencji bliskowschodniej a także z daleka od wszelkich miejsc związanych z Żydami.









środa, 6 lutego 2019

Skruszały fundament państwa czyli kamieni kupa



Saturn przetacza się przez znak Koziorożca i jak przystało na władcę ziemskiego przeznaczenia pokazuje nieuchronności losu.
Przez cały styczeń Saturn tranzytował bardzo ważne miejsce w horoskopie Polski, koniunkcję Wenus i Neptuna w 13-14 stp. Koziorożca. Koniunkcja ta, położona na szczycie horoskopu, to symbol fundamentów państwa - położenie, granice, wspólnota, pozycja i siła, osiągnięcia, autorytet, itp.
Koniunkcja Wenus-Neptun to symbol naszego wspólnego domu.
Zobaczyliśmy jak niestabilny i podzielony jest ten dom i jak niewiele trzeba aby nastąpił rozpad.
Nasze państwo wygląda niczym dom zbudowany przez byle jakich murarzy, według wadliwego projektu, przy użyciu kiepskiej jakości materiałów i jeszcze w atmosferze wszechobecnego złodziejstwa. W takich warunkach nie powstanie trwały, estetyczny i funkcjonalny budynek.
W takich warunkach nie może powstać stabilne państwo.


Horoskop Polski /22.12.1990, godz. 12:00, Warszawa/ nie pozostawia złudzeń, koniunkcja Wenus-Neptun poddawana jest przecież wielu negatywnym aspektom :
- Księżyc tworzy 1/2 kwadratury czyli 45 stp. …. społeczeństwo niechętne do doświadczania zmian i przywiązane do przeszłości, jednocześnie podatne na manipulacje i zanurzone w romantycznych marzeniach o sławie i chwale.
- Mars tworzy 3/4 kwadratury czyli 135 stp. … dziki kapitalizm, pseudodemokracja, niesprawiedliwy podział dóbr i usług, uwłaszczenie się na majątku narodowym określonych grup społecznych, tworzenie podziałów i napięć społecznych.
- Jowisz tworzy kwinkunks czyli 150 stp. …. wykorzystywanie potencjałów państwa przez tzw. władzę /bankierów, kler, prawników, wysokich urzędników państwowych/, zdegenerowane pseudoelity, niewłaściwe zarządzanie majątkiem narodowym, zawłaszczanie majątku narodowego przez pseudoelity.
Od 2010 r., kiedy to dyrekcyjny Pluton stworzył z koniunkcją Wenus-Neptun półkwadraturę zaznacza się intensyfikacja działań obcych służb specjalnych mających na celu rozkład państwa.
Natomiast w okresie wiosna 2014 - zima 2015., kiedy tranzytujący Pluton przechodził nad koniunkcją Wenus-Neptun nastąpiło ostateczne przejęcie państwa pod obce wpływy.
Saturn, który obecnie tranzytuje nad symboliczną koniunkcją, pokazuje jedynie efekty wcześniejszych wpływów.


Obraz rozkładu państwa, który objawił się dzięki tranzytowi Saturna, jeszcze się pojawi. Planeta w pierwszym dniu maja wchodzi w retrogradację i we wrześniu osiągnie ponownie 14 stp. Koziorożca.
Bardzo istotny może być także tranzyt Wenus przez 13-14 stp. Koziorożca - nastąpi to 14-16 lutego.
Zwracam uwagę, że Merkury ostatnio tranzytował te stopnie 13 i 14 stycznia tego roku więc nie można wykluczyć jakiś spektakularnych wydarzeń.
Ponadto w tym czasie, wystąpią jeszcze inne dosyć istotne aspekty planetarne - koniunkcja Urana i Marsa w ostatnim stopniu Barana oraz półkwadratura Marsa z Neptunem. Tego typu konfiguracje planetarne często zwiastują prowokacje, pucze, zamachy, przewroty, wojny, zamieszki lub ewentualnie nieszczęśliwe wydarzenia losowe czy katastrofy naturalne.
Szczególnie istotna jest koniunkcja Uran-Mars, która przynosi mentalne więzienie, niemożność zrozumienia zaistniałych zdarzeń, ograniczenie wolnej woli - energia objawia się często jako panika.
Pamiętajmy, że obydwie planety za chwilę znajdą się w znaku Byka i można je potraktować jako energię promującą nową wizję świata.













środa, 30 stycznia 2019

O tym, jak wóz ciągnie konia



Przestrzeń publiczna wypełniła się rozważaniami na temat chciwości, zawłaszczania, gromadzeniu dóbr, ideowością lub jej brakiem itp. W centrum rozważań pojawia się oczywiście "prezes" i jakoby jego nowa, nieznana twarz.
Najważniejszym słowem w tych rozważaniach jest "jakoby".


Wyobraźmy sobie, że pomysły idee, porywy serca, talent, wewnętrzny żar to jest koń.
Koń jak to koń … pociągnie, popracuje, przewiezie itd.
Praca konia bardzo często przynosi wymierne, materialne korzyści … chociaż nie zawsze i gwarancji na to nie ma /a to koń zbyt słaby albo złamie nogę albo po prostu pójdzie nie tam gdzie trzeba/.
Jeśli jednak "niebo" patrzy łaskawym okiem, to idea, talent czy żar serca zostaną wynagrodzone "wozem zapełnionym po brzegi" czyli dziełem życia, sławą, pieniędzmi, zaszczytami albo przynajmniej zasłużonym miejscem w historii ludzkości.
Bo tak to jest, w naturalnym porządku,, że duch tworzy materię. Bo początkiem znaczących dzieł jest tchnienie ducha.


W obecnym krajobrazie Polski mamy odwrócony porządek rzeczy. To wóz ciągnie konia.
Nie ma żadnej idei ani porywów serca. Najpierw trzeba zgromadzić środki materialne, kapitał /ukraść, zawłaszczyć, wyłudzić lub stosując eufemizm "zorganizować"/. Tym kapitałem należy obdzielić pomocników, doradców, klakierów, ochronę, ośrodki PR-u itp. Dopiero tak stworzona baza czyli wóz, daje możliwości  aby wcielać w życie jakieś wymyślone /często tworzone "na kolanie"/ idee, które tak naprawdę związane są z chorobliwą potrzebą zaistnienia.
Dzięki pozyskanym środkom można stworzyć świętych, bohaterów, ofiary, męczeńskie narody, różnej maści specjalistów, gwiazdy sceny itp.
Tak buduje się systemy oligarchiczne, dyktatorskie, religijne, kastowe, niewolnicze a z porywami serca czy twórczym pomysłem nie ma to nic wspólnego.
To mechanizm inżynierii społecznej, na który przeznaczane są gigantyczne środki pieniężne. W większości przypadków te pseudoidee prędzej lub później sięgają bruku a wraz z nimi także ich twórcy. Tym samym mówienie o demokratycznych wyborach także staje się bezprzedmiotowe.


Nie jest to oczywiście polska przypadłość, tak wygląda cały świat, tak wygląda polityka /z niewielkimi wyjątkami/. Z tego powodu obserwujemy upadek wielu dziedzin życia.
Np. przy pomocy kapitału tworzeni są pseudoartyści/celebryci, którzy tak naprawdę nie prezentują nic. Może jedynie nauka /także w pewnym stopniu/ pozostała w uzależnieniu od ducha i pasji - wprawdzie materia często pomaga w realizacji potrzeb ducha ale z pewnością samym pieniądzem pustego łba nie da się zapełnić.


"Prezes" może i ma jakieś idee ale wszystkie one podparte są na materii … gigantycznej ilości materii a bez materii pozostaje pustka i bezsens /ta zależność opisana jest w postach o działaniu "włóczni przeznaczenia" i "grawitacjach prezesa"/. Prawdziwa idea podlega procesom znanym z alchemii i niczym ołów zmienia się w złoto.


Przypominam słowa z postu o "ojkofobii" : "... aby prezes mógł odnieść pełen sukces w państwie, musi najpierw zniszczyć to państwo - można powiedzieć, że państwo nie spełnia podstawowych warunków aby "geniusz" Kaczyńskiego mógł rozświecić się pełnym blaskiem."
Bogu dzięki, że Newton był stabilny emocjonalnie bo przecież w momencie załamania twórczego mógłby sponiewierać układ słoneczny … wiem, nie byłby w stanie … ale to tylko pokazuje różnicę w stabilności Polski i układu słonecznego.


*Tzw. dobrego gospodarza można poznać po miejscu, w którym mieszka - porządek, dbałość o stan techniczny, estetyka, funkcjonalność, porządek prawny dotyczący nieruchomości, brak długów dotyczących nieruchomości, szacunek do sąsiadów.
Zabiegi te mogą być wykonywane osobiście bądź przy pomocy opłaconych godnie pracowników najemnych - to zależy od stanu posiadania i możliwości. Najważniejsza jest uwaga poświęcona temu miejscu.
Zaznaczam, że nie każdemu jest pisane bycie dobrym gospodarzem jednak ten drobny aspekt warto brać pod uwagę idąc na wybory.





















W naszym magicznym domku wszystko się zdarzyć może



Jak pokazują zdarzenia ze stycznia, całkiem nowego 2019 r., wszystko się zdarzyć może …
Tak jak zapowiadałam atmosfera zrobiła się dusząca, lepka a wręcz po prostu obrzydliwa.
Wnioskuję z tego, że "sprawa polska" weszła w fazę ostatecznych rozgrywek. Być może mocarstwa już określiły swoje strefy wpływów /naloty Izraela na Syrię, przewrót w Wenezueli, nowe pomysły na Brexit/. Obecnie pozostaje jedynie zgrabne zaaranżowanie "nowego otwarcia" dla Polski.
Czeka nas więc nieustający spektakl pt. " Milczące psy walczą o kość". Niestety w tej sytuacji milczące psy zamieniają się w wygłodniałe, wściekłe psy - krew się leje, fruwają strzępy futra a i bebeszki mogą walać się tu i ówdzie.
Przypadki styczniowe mogą stać się świetną kanwą do filmu "Jak hartowała się mafia".
Bo styczeń to :
- mocno pobrzmiewają jeszcze komentarze w związku z aferalnymi działaniami w KNF i NBP a pan prezes Gapiński mówi, że "nie ma żadnego płaszcza i … co mu zrobicie". Przy okazji moralizuje i grozi konsekwencjami w tworzeniu tzw. mowy nienawiści, która podobno dogłębnie dotyka jego blond anioły.
- jak pan prezes powiedział tak też się stało /chyba jasnowidz ?/ i mowa nienawiści złapała za nóż i popędziła 13 stycznia urządzić jatkę w pirotechnicznej inscenizacji. Pogrzeb odbył się równie spektakularny i "wyszedł biskup, pastor, rabin pobłogosławić karabin bo mu sam pan Bóg szepną z nieba, że z hejterami bić się trzeba".
Wydarzenia z 13 stycznia były tak mocno przesycone symboliką, znakami, gestami itd., że aż prosi się aby zahaczyć o scenariusze z Dana Browna. Wielkie organizacje ponadnarodowe lubią intelektualne zabawy … niezależnie od okoliczności.
Proponuję więc zagadkę-anagram : FAŁSZ  SEMONIT
/co to Semonit można znaleźć u wujaszka Googla/ - najważniejsze jest oczywiście rozwiązanie anagramu.
- odbyła się łapanka na tzw. miśków i tylko patrzeć jak oprócz zarzutów finansowych pojawią się podejrzenia o szpiegostwo i to w strukturach NATO. Wtedy Amerykanie obrażą się i zabiorą swoje zabawki z terytorium Polski.
- podsłuchano rozmowy najuczciwszego obywatela RP i stara-nowa afera zaczęła nowe życie.
W postach "Oczekiwana zmiana miejsc" /27.01.2017/ i "Grawitacja prezesa" /2.02.2017/ opisywałam kręte polityczne ścieżki prezesa. Ponadto w poście o ojkofobii z 28.09.2018 r. zaznaczyłam, że kończę moje dywagacje o prezesie a ponadto stwierdzenie THE END to nie jest jakieś tam sobie "the end". Z nowymi "taśmami prawdy" bardzo dobrze koresponduje także mój post z 15.11.2018 r. "Pluton w horoskopie Polski.


I pomyśleć, że w 1980 r. kiedy sukcesy odnosił projekt "Solidarność", Pluton tranzytował 18-20 stp. Wagi i już zacierał łapy licząc, że przejmie społeczną własność w swoje wyłączne posiadanie.
Pluton przesuwał się po zodiaku a wraz z nim mafia przejmowała coraz to nowe instytucje i obszary społecznej działalności.
W ostatnich miesiącach Pluton stworzył kwadraturę do tamtej pozycji z 1980 r. i okazuje się, że mafia nie tylko przejęła społeczną własność ale mafia stała się władzą, która decyduje o losach świata /a przynajmniej tak się jej wydaje/.
Pluton osiągając początek trzeciego dekanatu Koziorożca sprawił, że może się nam wydawać, iż mafia stanie się także autorytetem, prorokiem, wybawcą "ode złego" i ochronką dla zbłąkanych.
Pluton daje człowiekowi poczucie odrębności i unikalne DNA, jednak zdegenerowany Pluton stworzy pancerz, wyalienowanie, niemożność współistnienia z innymi ziemskimi istotami i brak współodczuwania. W ten sposób stajemy się niewolnikami w więzieniu, które sami stworzyliśmy.


Styczeń 2019 r. pokazał destrukcyjne działanie plutonicznych wpływów - to pokaz upadku, podziału, manipulacji, bezwzględnej władzy.
Wniosek nasuwa się jeden … należy pozbyć się zdegenerowanych wpływów Plutona.
Wystarczy do tego wola  … trzeba po prostu chcieć … nic więcej. Pamiętaj, że wola będzie chwilą i iskrą tylko, która przeleci niby błyskawica.
Jeśli chcesz to zaczynamy … już dzisiaj … już teraz.
"Ja mistrz !
Ja mistrz wyciągam dłonie !
Wyciągam aż w niebiosa i kładę me dłonie
Na gwiazdach jak na szklannych harmoniki kręgach.
To nagłym to wolnym ruchem,
Kręcę gwiazdy moim duchem.
Milijon tonów płynie; w tonów milijonie
Każdy ton ja dobyłem, wiem o każdym tonie;"









poniedziałek, 21 stycznia 2019

Mind control



Umilkły dzwony,  umilkły kościelne chóry …
Słońce niepostrzeżenie wtoczyło się w znak Wodnika … znak marzeń, iluzorycznych pragnień i symbol "raju na ziemi".
Ostatnia noc jaśniała pełnią Księżyca więc mogliśmy usłyszeć z oddali cichutki skowyt … bo to przecież zima i wilkołakom także marzną łapy.
Nad ranem pojawiła się cisza … przez chwilę … zaćmienie Księżyca, które może odgoniło rzesze wampirycznych istot pokazujących, w minionym tygodniu, swoje spragnione krwi pyszczki.
Słońce w Wodniku a Księżyc w Lwie … możemy więc kontynuować narodowy chocholi taniec.
Męczennicy zawsze tchną w Polskę nowego ducha … takiego pięknego, utuczonego, z okrągłą buźką wypełnioną frazesami.
Jednak na posterunku stoi astrolog i kto jak kto, ale on postara się aby popsuć humor i nadzieje rozwiać.
Najwyższy czas na komentarz wydarzeń z ostatniego tygodnia.
___________________________
Na początek proponuję mały powrót do przeszłości … nieodległej … do 22 lipca 2018 r.
To wtedy "coś" się zaczęło, to wtedy spotkała się przeszłość z przyszłością.

22 lipca 2018 r. piszę post o zaćmieniu Księżyca /miało miejsce 27.07/. Tytuł postu to "Brzmienie ciszy" a zaczyna się piosenką "The Sound of Silence" /Simon & Garfunkel/.
W poście piszę : "(…) Społeczny jazgot ustaje i już nikt nam nie mówi, co jest dla nas najlepsze. (…) Znikają potwory, karmiczne obciążenia ulatują, budzi się wewnętrzna wiedza a kroniki Akaszy otwierają swoje bramy. (…) Jeśli nie usłyszycie brzmienia ciszy to już nie usłyszycie nic. Jeśli nie poczujecie wolności to za chwilę poczujecie już tylko ciężar łańcuchów. Zaćmienie Księżyca z 27.07 nie odnosi się bezpośrednio do horoskopu Polski jednak bardzo mocno odnosi się do horoskopu "katastrofy w Smoleńsku". (…) Być może jest to bardzo dobra okazja aby zobaczyć do czego posłużyła katastrofa w Smoleńsku i jak należy ją oceniać. Zaćmienie Księżyca na osi Lew-Wodnik może wskazywać na kłopoty /choroby, zamachy, śmierć/ dotykające znanych osobistości , władców państw. Konsekwencje zaćmienia Księżyca rozciągają się na ogół na okres około 6-ciu miesięcy."


I jeszcze jeden wpis nawiązujący bezpośrednio do ostatnich wydarzeń.
To post z 28 grudnia 2018 r. "Rok 2019 czyli … pamiętajcie o ogrodach": "Dla Polski najistotniejsza jest koniunkcja Słońce-Saturn. Ta koniunkcja bardzo mocno wpisuje się w tzw. horoskop okrągłego stołu a tym samym decyzję o wprowadzeniu "planu Balcerowicza"/31.12.1989/. Czyżby sytuacja kraju stawała się równie napięta i czeka nas powtórka z rozrywki pod tytułem "plan Morawieckiego" lub ewentualnie "plan … ?". A może konsensus ponad podziałami czyli nowy deal między panem, wójtem i plebanem. Może to być także przyczynek do pompowania romantyczno-nacjonalistycznych rojeń pod hasłem "wszystko co nasze Polsce oddamy". W tego rodzaju energie, pięknie wpisuje się jakaś koronacja lub pogrzeb … taki podniosły i patriotyczny. Połowa stycznia i przełom marzec/kwiecień powinny dać nam odpowiedzi na te pytania."
Dzisiaj można powiedzieć, że był pogrzeb i koronacja jednocześnie.


Cóż tu dopowiadać ? "Niebo" realizuje swój scenariusz a my ludzie musimy w tym przedstawieniu odegrać swoje role i jedyna kwestia, która /być może ?/ pozostaje pod naszą osobistą kontrolą, to świadomość uczestnictwa w spektaklu.
Bo … Show must go on_
_______________________________
Podstawa do konstrukcji horoskopu : 13.01.2019 r., godz.19:58, Gdańsk
Układ gwiazd jest dziwny, "rozdygotany", schizofreniczny, wewnętrznie sprzeczny, wypełniony po brzegi nieharmonijnymi aspektami.
~Symbolem wydarzenia jest Słońce w koniunkcji z Plutonem, w znaku Koziorożca, w 5-tym domu horoskopowym. Wenus pozostaje w półkwadraturze z koniunkcją Słońce-Pluton a ten aspekt mówi, że to co widzieliśmy na scenie oraz medialny przekaz, dotyczący wydarzeń, jest przekłamany. Coś jest nie tak ! Uwaga na manipulacje !
Pytanie, które przede wszystkim przychodzi mi do głowy : czy agresorem na scenie był ten sam człowiek, który został aresztowany i postawiony w stan oskarżenia ?
Koniunkcja Słońce-Pluton występuje często jako symbol przeistoczeń /zmiana tożsamości, zmiana wyglądu/. Występuje także u aktorów zmieniających radykalnie swój wygląd poprzez np. charakteryzacje.
Należy poczekać aż Wenus dojdzie do Plutona i stworzy z nim koniunkcję 22-24.02.2019 - być może coś nam uświadomi, coś pokaże w innym świetle - bo światło, wieczorem 13 stycznia, odegrało bardzo ważną rolę. W pokazie iluzjonisty zawsze pojawia się element programu, który ma odwrócić uwagę widowni, przenieść punkt skupienia. Tak też było w tym przypadku a ponadto …  najciemniej jest pod latarnią. W tym miejscu odwołuję się do mojego postu z 28.11.2018 "Wenus palcem wskaże", który pisałam w czasie pełnej kwadratury Wenus z ostatnimi stopniami Koziorożca. Pokazałam tam spektakl pozorów w wydaniu ukraińskim.
Ważny będzie także aspekt kwadratury Marsa do Plutona 2-3.02.2019 oraz kwadratury zbieżnej Księżyca do Plutona 23.02.2019.
~Istotnym aspektem była także kwadratura Księżyca do koniunkcji Słońce-Pluton. To także aspekt zaciemniania oglądu i wprowadzania w błąd. W ciągu kilku godzin od zdarzenia aspekt uściśla się i jest już tylko gorzej … narasta psychoza. Społeczeństwo poddaje się narzuconej narracji, wpędzane jest wręcz w poczucie winy.
Znacie to przecież :
"Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą", "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą", "Jak wygramy, to kto nas będzie pytał o metodę" /J. Goebbels/.
~Następny istotny aspekt to kwadratura Jowisz-Neptun. Ten aspekt już opisywałam we wcześniejszych postach, "... grupy społeczne, które skupione są wokół jakiegoś planu lub idei, mogą dezorganizować życie innych i … grupy nielicznych i uprzywilejowanych mogą ograniczać wolność pozostałych, narzucając im jakieś sobie tylko znane zasady, jednocześnie działając poza i ponad prawem".
~Bardzo trudny aspekt, szczególnie w odniesieniu do ewentualnych konsekwencji zdarzenia, to kwadratura Marsa do koniunkcja Saturn i Merkury. Aspekt niejednoznaczny, który dopiero się uściśla. Bardzo negatywnie działający w horoskopie Polski - pucze, przejęcia władzy, zmiany w rządzie, ingerencje zewnętrzne różnego typu. Jest w tym aspekcie nieuchronność, kara, wyrównanie rachunków ale także … przywrócenie swoistego "porządku", zatrzymanie destrukcyjnych sił, rozbrojenie w ostatniej chwili.
__________________________________
Odnoszę wrażenie, że wydarzenia ostatniego tygodnia są mrocznym eksperymentem "mind control", przy użyciu prostych /stosowanych od dawna/ zabiegów inżynierii społecznej.
Jak widać na ekranach tv obejmuje ono całkiem sporą grupę społeczną.
Słowo "schizofrenia", pojawiające się w przestrzeni publicznej, dotyczy głównie społeczeństwa, które nie umie oddzielić prawdy od fałszu i manipulacji i popada w zbiorową ekstazę.
Od tygodnia rozgrywa się coś jednocześnie tragicznego ale zarazem absurdalnego.
Zdarzenie z 13 stycznia ma rozbujać nastroje społeczne w podobny sposób, jak katastrofa w Smoleńsku. Czy to jednak wystarczy aby zostały osiągnięte zaplanowane cele.
Dziś nad ranem zaćmienie Księżyca i … ponownie na osi Wodnik-Lew /w pierwszych stopniach znaków/. Konsekwencje mogą być więc podobne do tych z lipcowego zaćmienia.
Ponadto przypominam, że w 2020/21 nastąpi wielka koniunkcja Jowisz-Saturn w pierwszym stopniu Wodnika więc obserwacja zdarzeń jest bardzo wskazana - może eksperyment "mind control", który ma obecnie miejsce stanie się typowym, standardowym działaniem po 2020 roku.
____________________________________
Pytanie retoryczne : czy ktoś jeszcze pamięta o możliwych nieprawidłowościach w Narodowym Banku Polskim ? A może kogoś interesuje los byłego szefa KNF ? A może w tzw. międzyczasie przehandlowano kawałek Śląska czy Bieszczad ? A może już nie mamy dostępu do morza ? Może wystrzelano wszystkie dziki, żubry i wodne ptactwo ?
W obecnej sytuacji niewielu będzie miało ochotę zajmować się "trudnymi" sprawami … bo to przecież szarganie autorytetów i mowa nienawiści. Po co nam to było … ledwo się zaczęło a już się skończyło.
Czy potrzebny był tygodniowy show aby zamknąć "ujadającym hejterom" usta ?
Czy doczekamy się akcji 50+ za donos o "mowie nienawiści" ? Czy już czas aby mówić szeptem i rozglądać się na boki ? A może to już czas organizacji tzw. podziemnych ?
Zwracam także uwagę, że atmosfera ostatnich dni skazuje co istotniejszych polskich pisarzy i poetów na miano hejterów i trolli … mój ulubiony Tuwim to prawie terrorysta.









piątek, 11 stycznia 2019

Czy PiS to żydowska koza ?



Zasada "dziel i rządź" jest popularna i bardzo często stosowana w polityce.
Polska jest od wielu wieków wręcz podręcznikowym przykładem, jak skutecznym instrumentem jest ta zasada. Dziwić może jedynie fakt, że społeczeństwo nie uczy się na błędach przeszłości.
Z drugiej jednak strony, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że inżynierią społeczną zajmują się najlepsi, najbardziej skuteczni … psychopaci.
Przypominam, że o tego rodzaju skłonnościach już pisałam /luty-maj 2017 r./ i zwracałam uwagę, że w przypadku zetknięcia się z "gadem" trzeba uciekać albo skutecznie walić w łeb.


Niekiedy inżynieria społeczna stosuje także inne zasady w celu osiągnięcia bardziej spektakularnych rezultatów.
Z pewnością większość czytelników zna dowcip o mądrym rabinie i kozie ale przypominam go :
>Mosze przychodzi do rabina i narzeka na trudne warunki mieszkaniowe: "Żona, dzieci, synowe, teściowa, wnuki - hałas, ścisk, rwetes. Nie daje się wytrzymać, jak żyć rebe ?"
Mądry, stary rabin mówi: "Mosze, ty sobie kup kozę".
Mosze zadziwiony jest tymi słowami ale przecież rabin jest mądry. Idzie więc na targ i kupuje kozę.
Po tygodniu ponownie zjawia się u rabina: "Cóżeś mi doradził rebe, żona, dzieci, synowe, teściowa, wnuki - hałas, ścisk, rwetes. A jeszcze koza beczy, śmierdzi, wszystko zżera, katastrofa, pobojowisko".
Rabin pokiwał głową i mówi: "Mosze ty sprzedaj kozę".
Mosze cmoknął, oczami przewrócił ale zrobił tak jak mu doradzono i kozę sprzedał.
Po tygodniu Mosze ponownie zjawia się u rabina i rozanielony opowiada: "Rebe, dziękuję ci, w domu sielanka - cisza, spokój, mnóstwo miejsca, wszyscy szczęśliwi".<


Dowcip w prosty sposób tłumaczy "teorię względności" ale także fenomen polskiej polityki.
> "Premierze, jak żyć ? - pyta Kowalski.
Premier pokiwał głową, pomyślał i rzecze : "Kowalski, ty idź na wybory i zagłosuj na PiS"<
Kowalski poszedł, zagłosował a tym samym "przyniósł kozę do domu".
Kowalski powinien wiedzieć, że koza beczy, śmierdzi i wszystko zżera bo przecież zaledwie 10 lat wcześniej już taką "kozę" gościł w swoim domu ale … natura ludzka jest niepojęta.
O ile jednak prawdziwą kozę można sprzedać, oddać lub zjeść to z tą symboliczną jest już pewien problem - bo demokracja, bo nienaruszalność stanowisk, bo nietykalność, bo niezależność.
Są jednak instytucje, które umieją poradzić sobie /w odpowiednim czasie, oczywiście/ z kłopotliwymi kozami - przekonują nas o tym przypadki Juliusza Cezara, Nicolae Ceausescu, Husajna, Kaddafi'ego czy innych "możnych", którym skończył się termin przydatności do spożycia.


Kiedy już pozbędziemy się nieszczęsnej kozy to nastąpi wielka radość, cisza, spokój … aż do następnego razu. Jednak najważniejsze jest to, abyśmy, w czasie uwolnienia się od towarzystwa kozy czyli w okresie szczęśliwości nie zauważyli, że jesteśmy stopniowo gotowani na miękko … bo jak rozum śpi to rodzą się demony. Kiedy jednak zobaczymy demony to będziemy prosić o pomoc rabina …  itd., itd., itd.
____________________________________
Trochę aktualności :
Media w podnieceniu omawiają tzw. dwór prezesa NBP  /chociaż nie jest to przypadek odosobniony/ a prezes ripostuje odwołując się do poczucia przyzwoitości.
Sytuacja przypomniała mi jeszcze jeden żart:
> Idzie Czerwony Kapturek przez las. Czerwone buciki stukają o kamyki, czerwona spódniczka faluje na bioderkach a czerwona czapeczka kołysze się na płowych włoskach.
Nagle zza drzew wychodzi wilk.
Patrzy na Kapturka i mówi: "O ! … k ...wa !"
"Dlaczego tak brzydko mówisz, wilku ?" - rzecze Kapturek
Wilk, trochę zmieszany, opuszcza głowę.
Opodal ścieżki płynął strumyk i Kapturek zupełnie przypadkiem spojrzał w lustro wody i zobaczył swoje odbicie.
"Ooooo!" - pisnął Kapturek - "Ja rzeczywiście wyglądam jak k ... wa !"<
Wniosek : kiedy ktoś na twój widok krzyczy "O! …. k … wa !", to zanim coś powiesz lub zrobisz … popatrz w lusterko.