poniedziałek, 12 czerwca 2017

Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ..... po czwarte


Pytanie "gdzie jesteśmy?" jest pytaniem za tzw. milion dolarów.
Prognoza, którą przedstawiałam na tym blogu, realizuje się. Już od kilku miesięcy bardzo wyraźnie widać, że zmienia się układ sił, następują polityczne przegrupowania, powstają nowe sojusze.
Wielka Brytania zmienia swój układ z resztą Europy i jednocześnie zmienia swoje wewnętrzne zasady funkcjonowania, Unia Europejska musi określić się na nowo /ustalić tzw. twarde jądro, lidera oraz nowe sojusze/, Francja wyraźnie przygotowuje się do zaznaczenia, w istotny sposób, swojej roli w Europie. Stany Zjednoczone weszły na etap iście pokerowych zagrywek /grając znaczonymi kartami/ i swoim starym sposobem wkładają "kij w mrowisko" - kogo i jak skłócić, jaką strategię zastosować i jak wejść w rolę przekupionego krupiera. Arabowie już zobaczyli, że kapitał to nie wszystko i dzięki potędze informacji, mogą zostać szybko i sprawnie wykluczeni z gry.
A Rosja ..... Rosja ze stoickim spokojem czeka .... bo gdzie dwóch  się bije, tam trzeci korzysta.
Chiny przyjęły podobną strategię jak Rosja tyle, że oni cierpliwie załatwiają swoje interesy uśmiechając się życzliwie do wszystkich wkoło .... jak to Azjaci.
Karuzela kręci się .... kręci się szybko.
Z punktu widzenia Polski karuzela wiruje zbyt szybko i problemem staje się wskoczenie na odpowiednie siodełko. Trudno jest wybrać takie siodełko a nawet jeśli się wybierze, to czy w czasie skoku trafi się na te właściwe .... i czy w ogóle się trafi .... a może wirujące siodełko wybije ze trzy zęby.
Sytuacja Polski nie zmienia się od stuleci. Jesteśmy dużym krajem, z całkiem sporym potencjałem i jeszcze do tego ze świetnym położeniem geopolitycznym. Jednocześnie jesteśmy postrzegani jako kraj niestabilny politycznie, wichrzycielski, niedojrzały.... jesteśmy kiepskim partnerem w kontaktach międzynarodowych.
Każdy rozsądny strateg zastanowi się, jak taki kraj wyeliminować z gry ale jednocześnie wykorzystać drzemiące w nim destruktywne siły. I w tym momencie objawia się tzw. mesjanizm Polski a ściślej rzecz ujmując pozycja "kozła ofiarnego".
Stany Zjednoczone już zrobiły z Polski zakładnika swojej strategii i tworzą wrażenie, że to właśnie tu powstanie amerykańska oaza w Europie. Polskie władze także chciałyby zrobić z Ameryki swojego zakładnika i spowodować aby Wielki Brat zza oceanu broniłby nas niczym niepodległości ale .... ale to się nie uda. Jesteśmy tylko i wyłącznie jedną z "atu" w amerykańskiej grze .... gra się skończy a "atu" zostaną wrzucone do szuflady .... pytanie : której szuflady ?
Deklaracje USA są mocno wątpliwe bo przecież ich sytuacja jest niedookreślona. Widać to było w czasie wyborów prezydenckich, groźbach impeachmentu kierowanych w kierunku Trumpa oraz faktu dużej aktywności służb CIA, FBI i innych. Śmierć Brzezińskiego stała się symbolicznym końcem "łagodnej" polityki USA w stosunku do Polski. Mocarstwa europejskie także coraz łakomiej będą spoglądały na Polskę ... bo Polska idzie pod młotek. Kto da więcej ?

A w Polsce .....
Gdyby przed laty astrolog opracowywał horoskop osoby, która doprowadzi do degradacji państwa polskiego to .... wymyśliłby horoskop braci Kaczyńskich.
Lech Wałęsa od bardzo dawna mówi o nich jako o największych szkodnikach .... czy Wałęsa ma taką niebywałą intuicję czy może skorzystał z porad astrologa, który przekazał mu pewien pakiet informacji /nie wykluczam takiej ewentualności/.
Tak, horoskop braci Kaczyńskich wprost idealnie wpisuje się w destrukcję państwa.
W poście z 14 lutego 2017 r. "Świnki prezesa" opisałam układ planet, który roboczo nazwałam "układem przeznaczenia lub włócznią przeznaczenia", a który ma kluczowe znaczenie dla działań J. Kaczyńskiego. Jak rozwija się ten układ ?
Czas płynie i zmieniają się symboliczne pozycje planet /progresje, dyrekcje/ ....
- Jowisz, który obrazuje ego, a który swój początek bierze w 1/2 stopniu Wodnika /destrukcja, upadek, karta Wieży w tarocie, wybuchy/ w 2010 r. przyjął pozycję 2 stp. Barana /przedstawienia dla innych, domaganie się świateł reflektorów, mówienie dla poklasku/. Obecnie Jowisz przyjął pozycję 9/10 stp. Barana /ignorowanie rzeczywistości, nieumiejętność patrzenia, fałszywi doradcy, pozbywanie się czegoś wartościowego, brak szacunku dla spraw naprawdę godnych/.
W przyszłym roku, po swoich 69 urodzinach, Jowisz znajdzie się w 11 stp. Barana /władza, dyktatorzy i tyrani, przecenianie siebie, ograniczanie innych, despotyzm/. Może już być zbyt późno na ratowanie sytuacji.
Wtedy okaże się, że tzw. kelnerskie taśmy były przygotowane przez obce służby na potrzeby PiS a wygrana w wyborach oparta była na wyeliminowaniu przeciwników.
Kaczyński prowadzi Polskę w system włoskiego faszyzmu /w czystej postaci/ i za chwilę stanie się polskim Mussolinim. Faszyzm
Po następnych dwóch latach okaże się, że działał na zlecenie obcej agentury, która wykorzystała Polskę jako swoistą bazę wypadową a jednocześnie miejsce, z którego wypływają destrukcyjne impulsy mające destabilizować region.
W rezultacie może okazać się, że J. Kaczyński całe swoje destrukcyjne życie poświęcił walce ze  "zmorą ojca" i ta głęboko zakorzeniona nienawiść rzutowała na nienawiść do całego świata.
Wszystkie pretensje i winy, którymi obarczał ojca będzie sam mógł sobie przypisać .... qui pro quo .... żart Pana Boga albo chichot diabła.
Istotne pytanie : czy dom rodzinny J. Kaczyńskiego nie był zagrożeniem dla opozycjonistów z czasów Solidarności ?

Czy istnieje możliwość aby czarny scenariusz nie zrealizował się ?
Tak. Pomocną może okazać się planeta Mars. Mars powoduje, że u Kaczyńskiego uaktywniają się jego maniakalne i schizofreniczne tendencje. Występuje głęboki strach.
Kiedy będą występowały takie uderzenia Marsa ?
16-19.06,   11.08-10.09 /bardzo ciekawe/,   4-16.11,   21-26.12   - to w tym roku
6.02-15.03.2018,   przełom marzec/kwiecień, ...... i najważniejszy układ a zarazem bardzo długo trwający 15.05-ok.5.12.2018 

*W publicznych wystąpieniach J. Kaczyńskiego bardzo często wypowiadane są oskarżenia w stosunku do innych ludzi. Zarzuca im zdradę, zbrodnię, działalność agenturalną itp.
Słowa te wypowiadane są w bardzo charakterystyczny sposób a mianowicie tak, aby ci wszyscy, którzy nie zgadzają się z jego światopoglądem, czuli się winni tym wszystkim zarzutom.
Jest to typowe działanie psychopatyczne - oskarżanie ofiary o to, co się jej zrobiło.
Prawdopodobnie J. Kaczyński obarczony jest tymi wszystkimi winami, które innym zarzuca.




środa, 31 maja 2017

Dezynfekcja, dezynsekcja, deratyzacja


23 lutego, postem "Zrób sobie dobrze" zapoczątkowałam rozważania na temat negatywnych oddziaływań otoczenia oraz nas samych na swoje własne życie.
Przez cały ten czas mieliśmy do czynienia z tranzytem Wenus przez znak Barana i to właśnie dzięki niemu mogliśmy dokonać tych obserwacji. Kluczowym elementem był niewątpliwie układ kwadratury pomiędzy Plutonem w Koziorożcu oraz opozycji z Jowiszem w znaku Wagi.

W szerokim, społecznym zakresie mogliśmy obserwować jak niszcząco i degradująco działają ludzie władzy, jak niskimi pobudkami kierują się. Mogliśmy poobserwować psychopatyczne i obsesyjne działania. Wenus dała nam szanse abyśmy trzeźwiej a zarazem intuicyjniej spojrzeli na rzeczywistość.
Z pewnością wiele autorytetów upadło /tych indywidualnych i tych instytucjonalnych/.
Bóg przemówił i opadły zasłony. Bóg przemówił w sposób możliwie przystępny czyli poprzez zupełnie zwyczajne ziemskie wydarzenia.

Prawdopodobnie "głos z nieba" dotykał także naszego osobistego życia.
Być może pojawiała się konsternacja lub zdziwienie : ".... a ja myślałam", "..... ojej, nie wiedziałem, że to tak wygląda", " ..... dlaczego nie widziałem tego", " jaka ja głupia byłam".
Przez lata życia obrastamy skorupą ze śmieci /wychowanie, kształcenie, indoktrynacja, mody itp./ i nasza prawdziwa dusza staje się przytłoczona i ledwo słyszymy jej pisk, który dopomina się o powietrze i światło.
Po ostatnim tranzycie Wenus dla wielu z nas /dotyczy to tych osób, które osiągnęły pewien stan wewnętrznej gotowości i jest to niezależne od roku urodzenia czy położenia Słońca w zodiaku /przyszedł czas aby określić, co nam służy a co nie.
Musimy zdecydować jakiego balastu należy się pozbyć.
Liczmy się z tym, że swoistą walkę podejmiemy z ludźmi, miejscami, wydarzeniami, naszymi wspomnieniami, nawykami i przyzwyczajeniami.
To jak walka z upiorami ..... bo to są nasze osobiste upiory.
Przeprowadzamy więc totalną dezynsekcję, dezynfekcję i deratyzację. Musimy być skrupulatni i działać z chłodnym /a może wręcz z zimnym/ umysłem .... pamiętajmy, że szkodniki bardzo szybko się mnożą.

Być może, brzmi to wszystko dosyć groźnie i pesymistycznie ..... ale to tylko pozory.
- Jeśli namierzyłeś i zlokalizowałeś swoje upiory, to tylko z tego powodu już część z nich przestanie istnieć ...... Constantine
- Występuje działanie łańcuchowe i eliminacja jednych upiorów sprawia, że inne stają się mniej groźne lub dokonują samozniszczenia ......Constantine
- Walka z tymi najgroźniejszymi upiorami wymaga specjalnych technik ..... Constantine . I w tym przypadku niebo sprzyja, bo tranzytujący Jowisz przez znak Wagi, zadziała jak lustro.
*** Jeśli chcesz się wgłębić w temat i dokładnie zbadać skąd upiory się biorą, to pamiętaj, że wkładając nogi do miski z wodą, nie rób tego w butach od Armaniego czy Louboutina ..... są tańsze marki. Ale to tak na marginesie tematu.
Później musimy nauczyć się żyć inaczej .... po swojemu. Na początku może trochę boleć. Nowe życie musi dojrzeć niczym owoc.

W sensie społecznym, szerokim, smak tego prawdziwego, nowego i naszego życia odczujemy w latach 2022-24. Pełny obraz "nowego" uzyskamy w 2026 r.
Pozornie omawiany tranzyt Wenus może wydawać się taki .... jeden z wielu, nieistotny.
Jednak to nie tak. Z takim układem planet ostatnio mięliśmy do czynienia w 1768 r. Był to czas istotnych zmian społecznych, które przede wszystkim dotyczyły koncepcji nowego państwa i rządzenia nim.
Kiedy "dojrzały owoce" układu astrologicznego mieliśmy rok 1773/74 i ..... pierwszy objaw rewolucji amerykańskiej oraz powstanie w Filadelfii Kongresu Kontynentalnego czyli podwalin dzisiejszego mocarstwa światowego, USA.
Trzeba więc przyznać, że jest to układ astrologiczny bardzo ważny w sensie społecznym.

Jest to także bardzo ważny układ w odniesieniu do każdego człowieka a szczególnie osób, które decydują się na zmiany w swoim życiu poprzez walkę z demonami/szkodnikami.

Kto powinien się obawiać ? Kto może w lustrze zobaczyć swoją twarz demona ?
- osoby, które wykorzystują innych ludzi
- manipulanci i kłamcy
- roszczeniowi i namolni
- osoby zawłaszczający innych ludzi
- gnębiciele i niszczyciele
- osoby, które wzniecają spory, kłótnie i konflikty
- itp.
                                                              ....... no ale takich osób to chyba nie ma ???
                                                             

wtorek, 30 maja 2017

Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ..... po trzecie


Mamy za sobą kwadraturę Wenus /w Baranie/ z Plutonem /w Koziorożcu/.
Już wcześniej sugerowałam, że układ ten związany będzie z objawieniem się manipulantów, fałszywych autorytetów, z możliwością wykorzystywania, porzucania, oskarżania itp.
Jest to także układ, pozwalający przyjrzeć się, czym jest władza i gdzie leżą jej podwaliny. Pokazuje, w jaki sposób aktywizuje się mafia medialna.
To także układ pokazujący w jaki sposób służby mundurowe stają się władzą równą pozycji prezydenta, premiera czy rządu.

Jak wyglądały więc ostatnie dni ?
- Donald Tramp odbył swoją pierwszą zagraniczną podróż. Podróż była bardzo symboliczna i pokazywała gdzie koncentruje się tzw. władza i kto będzie miał wpływ na losy naszej planety.
Mamy więc Arabie Saudyjską, Izrael, Watykan i .... wreszcie Bruksela z Parlamentem Europejskim, a tam zdecydowanie zostały podkreślone kontakty z Niemcami i Francją.
Duży wpływ na tę podróż miał tranzyt Marsa przez znak Bliźniąt ponieważ pokrywa się on z położeniem Marsa w horoskopie USA, który decyduje o wpływach USA na resztę świata.
Wskazuje to, że realizowana jest bardzo konkretna strategia mająca umocnić pozycję mocarstwa /trygon Bliźnięta-Waga-Wodnik/.
Polska w tej sytuacji stała się zakładnikiem amerykańskich interesów w Europie. Nasz kraj jest niewątpliwie bardzo przydatny w tej grze. Co jednak się stanie, kiedy gra się skończy a gracze odejdą od stołu ? Czy Polska stanie się ponownie w swojej historii "ziemią niczyją" a tym samym ziemią każdego, kto wyciągnie po nią rękę.
Gra pomiędzy mocarstwami przebiega sprawnie bo już doszło do następnego ważnego spotkania.
W. Putin przybył na Wersal, na zaproszenie prezydenta E. Macrona.
- w Polsce istotną kwestią stał się fakt nieudolnego wyjaśniania kwestii śmierci Igora Stachowiaka.
Pokazało to sieć niejednoznacznych powiązań pomiędzy polityką a służbami mundurowymi i prokuraturą.
Równie niepokojąco wygląda pierwsza przysięga Wojsk Obrony Terytorialnej. Wydarzenie, które odbywa się w trakcie kontrowersyjnego układu astrologicznego wskazuje raczej na powstanie "brunatnych koszul" czy ZOMO niż wojska, które ma służyć społeczeństwu. Być może powstaje armia, której zadaniem będzie wymuszanie przestrzegania restrykcyjnego prawa lub pacyfikowanie niepokornych demonstrantów.
Rozwój takich tendencji w dłuższym okresie czasu może nas zaprowadzić do państwa policyjnego, do dyktatury. Już w roku 2020, Polska może stać się tego rodzaju państwem.
- w Polsce mogliśmy obejrzeć popisy tzw. elit politycznych.
Widzieliśmy panią premier, która wylała z siebie całą gromadzoną żółć /a umie ją gromadzić, oj umie/. W moim skróconym rankingu "psychopatycznych zachowań" /post z 13.04/ pani premier znalazła się w 1-szej lidze i mogliśmy te zachowania obserwować w czasie wystąpienia w Sejmie.
Pan prezydent także nie pozostał bezczynny. Jego zachowanie, na szczycie NATO w Brukseli, wzbudza zażenowanie. On także znalazł się w rankingu "psychopatycznych zachowań" z komentarzem "tendencja do autodestrukcji" ....... i proszę ...... nikt tak nie zaszkodzi prezydentowi jak on sam.
Mieliśmy także popis arogancji ministrów Błaszczaka, Ziobry i Zielińskiego w czasie składania wyjaśnień w sprawie śmierci Igora Stachowiaka. Należy zaznaczyć bardzo wyraźnie, że pani premier nie wypowiedziała w tej kwestii nawet jednego słowa /prawdopodobnie tak tragiczna sprawa nie pasuje do jej żakietu ..... tam tylko broszka ma miejsce/.
Taka arogancja i obojętność zasługują na karę więc ...... idąc za słowami Wolanda /Mistrz i Małgorzata/ .... "raz, dwa ... Merkury w drugim domu .... Księżyc wzeszedł ... sześć - nieszczęście .... wieczór - siedem ..." - i głośno, radośnie oznajmił: - Utną panu głowę !"
Kiedy Wenus jest w Baranie, Mars jest w Bliźniętach a Merkury w Byku /symboliczny 2-gi dom/ to .... można stracić głowę a już z całą pewnością można stracić rozum.
- i wreszcie zaprezentowano publiczne dotacje zasilające imperium T. Rydzyka /bardzo wysokie miejsce w rankingu "psychopatycznych zachowań"/. Publiczne pieniądze wykorzystywane są przez medialną mafię w celu manipulowania społeczeństwem i pogłębianiu społecznych podziałów.


poniedziałek, 22 maja 2017

Wściekłe psy


Rok temu, 17 maja 2016 r., w poście "Tragiczna śmierć Grzegorza Przemyka" wspomniałam o innej tragicznej śmierci młodego człowieka, Igora. Zestawiłam te dwa tragiczne wydarzenia ponieważ nie miałam wątpliwości, że łączy je brutalność i bezkarność służb mundurowych.
I w latach 80-tych i w 2016 r. władza nie potrafiła sprawować kontroli nad służbami mającymi dbać o porządek i ład. Władza z pełną premedytacją "hoduje" psychopatów jednocześnie korzystając w potrzebie z ich usług.
A zasada jest zawsze taka sama ...... "psy" muszą mieć kaganiec i krótką smycz. Jeśli "pies" nie czuje respektu i nie zna reguł gry to może rzucić się do gardła.
Właściciele psów /szczególnie tych groźnych/ ponoszą odpowiedzialność za swoich pupili.
Rząd ponosi odpowiedzialność za służby, które stoją na straży porządku. Władza nie sprawdziła się i powinna ponieść bardzo dotkliwą karę bo ..... ma krew na rękach.
Oczywiście nie jest to jedyna władza, która nie umie nadzorować służb mundurowych ale akurat na nią padło i .... bęc.
W kraju, gdzie społeczeństwo posiada choć odrobinę instynktu samozachowawczego tego typu wydarzenia są impulsem dla samosądów, buntów a niekiedy i rewolucji. Niekiedy śmierć anonimowego człowieka staje się przyczynkiem do zmiany systemów prawnych, rządów, itp. ..... jest ostatnią kroplą, która przelewa czarę goryczy.
W Polsce jest to trudne ponieważ społeczeństwo nosi w sobie swoisty "gen" poddaństwa i poprawności politycznej. Strach przed karzącą pięścią pseudo sprawiedliwości jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Władza ma zawsze rację ...... obojętnie czy jest ona królewska, szlachecka, carska, faszystowska, ubecka czy pochodzi z pseudodemokratycznego nadania.
Nie dziwmy się więc, że na każdym poziomie władzy czy administracji publicznej mamy do czynienia z sitwą a precyzyjniej rzecz ujmując z układem mafijnym.

Nie dziwmy się więc, że na terenie Polski powstają więzienia CIA, w których torturowani są więźniowie, i że tworzono nazistowskie obozy śmierci.
Społeczeństwo przyzwalające na zachowania psychopatyczne tworzy w swoim państwie atmosferę terroru ...... a terror przyciąga jeszcze większy terror.

Tranzytująca Wenus w znaku Barana stopniowo dochodzi do kwadratury z Plutonem i obnaża działania władzy, jej bezwzględność, złe intencje, mafijne struktury władzy.
Jeszcze chwila i obudzimy się w państwie policyjnym a pewnego ranka w tv zobaczymy na ekranie człowieka, który będzie jednocześnie cesarzem, prezydentem, naczelnikiem, kanclerzem i generałem /gen. Jaruzelski z 1981 r. wyda nam się całkiem sympatycznym misiem/.
Wtedy już będzie za późno aby krzyczeć, że "król jest nagi".

W ostatnich dniach słychać było głosy oburzenia, że nie można porównywać śmierci Grzegorza Przemyka ze śmiercią Igora Stachowiaka .... naprawdę nie można ?
Dlaczego ?
Czy tylko dlatego, że jeden był grzecznym poetą, synem opozycjonistów a drugi "szarym obywatelem" i jeszcze "pod wpływem" ?
Relatywizowanie śmierci ..... nie godzi się tak postępować.
Jeden i drugi zostali zamordowani w komisariacie przez funkcjonariuszy, którzy przez prawo byli zobowiązani do stania na straży porządku i ładu społecznego. I w jednym i w drugim przypadku zostały wykorzystane mafijne powiązania aby przekłamać rzeczywistość i uciec od odpowiedzialności.

wtorek, 9 maja 2017

Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ? ...... po drugie


Maj przyszedł ale jakoś nie "buchnął" ciepłem i kwieciem. Dobrą stroną pierwszych dni maja jest natomiast fakt, że planeta Wenus po okresie retrogradacji i cofnięciu się do końcówki znaku Ryb, weszła w rytm prosty i ponownie jest w znaku Barana.
Z punktu widzenia "bóstwa - centrum" znak Ryb i posadowiona tam planeta Wenus sugerują aktywność i kreacjonizm. Należy jednak pamiętać, że jest to aktywność "bóstwa" i wtedy człowiek może powiedzieć : "bóg tak chciał", "wszystko w rękach boga", itp.
Z punktu widzenia ziemskiego żywota, Wenus w znaku Ryb przynosi często wrażenie uwięzienia, natrętne myśli, niezdecydowanie, mgliste wizje a w skrajnych przypadkach problemy psychiczne.
Jednak Wenus jest już w znaku Barana i będzie tam przebywała przez najbliższy miesiąc.
Z punktu widzenia "bóstwa" Wenus w Baranie jest pracą jaką wykona "siła wyższa" a pracy tej będzie podlegała ludzka natura.
Przez człowieka taka pozycja Wenus będzie odczuwana jako swoisty głos z nieba, wskazówka, pomoc autorytetu, okazja na sukces, inspiracja od najwyższego. W układach nieharmonijnych taka Wenus może przynieść infantylne oczekiwania, poddanie się destrukcyjnym wpływom, pozorną popularność.
19-20.05 Wenus i Jowisz znajdą się w ścisłym układzie opozycyjnym i jest to świetna okazja aby rozejrzeć się wkoło, zobaczyć kto nas otacza a następnie zarzucić przynętę /swoich atutów lub np. atrakcyjności/ i ...... mocno pociągnąć ...... jest szansa że złapiemy sukces albo przynajmniej jego perspektywę /jest to intrygujący układ dla np. W. Putina/.
25-26.05 Wenus utworzy ścisły aspekt kwadratury z Plutonem, który wniesie możliwości oszustwa, manipulacji, wykorzystania, porzucenia.
Kolejny bardzo ciekawy tranzyt Wenus przypada 1-4.06 i wtedy nastąpi trygon z Saturnem i koniunkcja z Uranem. Układ taki daje szanse aby "ogłosić światu" swoje przekonania, pomysły lub talenty i jeszcze do tego nadać im status zasad obowiązujących i wszechobecnych.
Istnieje oczywiście możliwość, że to "ktoś" /człowiek lub instytucja/ narzucą nam swoje zasady i przekonania i ........ poczujemy się niczym nieświadoma żaba, którą ktoś powolutku gotuje.

Ale wracając do tematu zasadniczego ....... czyli wielkich zmian geopolitycznych.

Po okresie zmian w Europie środkowo-wschodniej, w latach 80-tych i 90-tych nastąpiło nowe otwarcie dla USA i Europy zachodniej. USA przesunęło swoje wpływy militarne aż do nowej granicy Rosji a przy okazji mogło realizować nowe interesy zbrojeniowe. Europa zachodnia otrzymała dostęp do nowych rynków, które były głodne kapitału, towarów i usług.
Polska stała się miejscem eksperymentu ekonomicznego, społecznego i politycznego. Zbudowano państwo od nowa. Jednak elity polityczne, finansowe, gospodarcze, pseudointelektualne wyrosły z poprzedniego systemu. Otrzymaliśmy hybrydę, która jednak była przydatna dla zachodnich gospodarek i polityki mocarstw.
Należy pamiętać, że proces, o którym piszę wszedł w fazę realizacji w 1981 r., w czasie koniunkcji Jowisza i Saturna w znaku Wagi.
Nie ulega wątpliwości, że kluczową rolę odegrały wpływy amerykańskie /destabilizacja regionu/ a ich działania doprowadziły w ostatecznym rezultacie do upadku tzw. bloku wschodniego i rozpadu ZSRR. Destabilizacja regionu wschodniego koncentrowała się przede wszystkim na trzech krajach, Polsce /1956, 1968 i 1981 r./, Czechosłowacji /1968 r./ i na Węgrzech /1956 r./.
Nomen omen kraje te zostały zaproszone jako pierwsze do uczestnictwa w pakcie NATO.
Kluczowe znaczenie ma oczywiście położenie geograficzne tych państw - krzyżowanie się szlaków komunikacyjnych i handlowych, dobry punkt kontroli i oddziaływania na Rosję i byłe republiki.
Cały ten amerykański /i nie tylko amerykański/ projekt powiódł się wyśmienicie.
Drugim rejonem osłabiania sowieckich wpływów był Bliski Wschód /wojna w Kuwejcie, pomoc dla Afganistanu w wojnie z ZSRR/.

Przychodzi rok 2000 a wraz z nim koniunkcja Jowisza i Saturna w znaku Byka.
W Rosji rządy obejmuje W. Putin i obiecuje, że jego kraj podniesie się po porażkach z końca wieku.
Jednocześnie mamy etap integracji europejskiej o coraz większym zasięgu nawet z perspektywą ścisłej współpracy z Rosją, Ukrainą czy Białorusią /po spełnieniu określonych warunków/.
Ameryka w tym czasie, z całym swoim potencjałem, rozpoczyna totalną destabilizację na Bliskim Wschodzie /za początek można uznać 11.09.2001/. Cel jest taki jak zawsze - przejęcie pełnej kontroli przy minimalnym, bezpośrednim zaangażowaniu militarnym.
W Rosji jest to czas dosyć dużych zmian, które unowocześniają państwo i próbują integrować ze strukturami europejskimi. Ameryka nie wtrąca się w te procesy a wręcz jest im przychylna i wycofuje się z projektów militarnych, które miały się znaleźć w Polsce i Czechach.
Taką sytuację zawdzięczamy prawdopodobnie umowie USA-Rosja /nie patrzcie nam na ręce na Bliskim Wschodzie a my wam pozwolimy umocnić pozycję w Europie/.
Ale ....... Europa i Rosja zacieśniają współpracę, Chiny eksplodują swoim potencjałem i jeśli pogłębią współpracę z Europą, Rosją, Turcją, Iranem to swoimi wpływami obejmą całą kulę ziemską.
Ponadto, przejmowanie kontroli przez USA na Bliskim Wschodzie, nie przebiega tak jak powinno.
Hegemon czyli USA /ewentualnie grupy, które wyrosły na tym fundamencie/ muszą udowodnić swój niepodważalny status.
Przychodzi kryzys finansowy "jesień 2008" ..... destabilizowanie względnie stabilnych państw poprzez kryzysy finansowe jest dosyć popularne i łatwe.
Następnym etapem będzie destabilizacja układów Europa-Rosja, Europa-Turcja, itp. oraz spowodowanie ogólnego zamętu w krajach i strukturach Unii Europejskiej.
Myślę, że początek tej akcji destabilizacji można przyjąć lato 2008, kiedy dochodzi do poważnego spięcia w Osetii Południowej pomiędzy Gruzją a siłami Rosji, Osetii i Abchazji. To wtedy nasz wspaniały prezydent L. Kaczyński staje się człowiekiem, który "kulom się nie kłaniał"  /prawdopodobnie za namową amerykańskich towarzyszy/.
Istotnym punktem jest dzień 10.04.2010. Jak pokazuje historia, Polska na ogół była brana na tzw. pierwszy ogień zamętu  więc prawdopodobnie i w tym przypadku miała zadanie aby doprowadzić do konfrontacji Europa-Rosja. Jednak układ sił rządzących w Polsce był jaki był i tzw. ostrego spięcia nie było. Czy katastrofa w Smoleńsku została celowo wywołana czy była jedynie wykorzystana do destabilizacji regionu, to prawdopodobnie jeszcze przez jakiś czas zostanie owiane tajemnicą.
Sprawdziło się natomiast zagranie Ukrainą jako destabilizatorem. W tym wypadku Rosja nie mogła sobie pozwolić na tzw. obce wpływy w tak strategicznych miejscach jak Krym czy Donieck.
Sojusz NATO zobowiązuje, więc państwa sojuszu musiały mniej lub bardziej poprzeć restrykcje zastosowane wobec Rosji. Polska oczywiście znalazł się wśród tych bardziej popierających - wtedy tylko trochę robiliśmy "łaskę"  Ameryce.
Kiedy jednak PiS doszedł do władzy /"ktoś" bardzo się starał aby się tak stało - punktem zwrotnym stały się przede wszystkim podsłuchy/ to bardzo mocno robimy "łaskę" Ameryce.
Amerykańscy przyjaciele znają się na rzeczy i stworzenie z Polski swoistej bazy amerykańskiej, która ma spełniać jedynie rolę kości niezgody, jest błahostką.
Przejmowanie wpływów i władzy pokazały : zamach stanu w Iranie w 1953 r. i w Gwatemali w 1954 czy np. inwazja w Grenadzie w 1983 r. Powód zawsze się znajdzie.
W Polsce, w obecnym czasie, nie ma potrzeby na siłowe rozwiązania, jesteśmy przyjaciółmi ...... Amerykanie wchodzą jak na swoje i robią co chcą /co jest szczególnie widoczne w Ministerstwie Obrony Narodowej/.
Póki co jest całkiem fajnie ..... siadają helikopterami na rżysku, przejeżdżają przez miasta swoimi lekko zdezelowanym sprzętem i machają do wzruszonych mieszkańców, rozdają dzieciom cukierki i mówią "dzen dobry" ...... jest fajnie.
Ale przecież przyjdzie rok 2020 .......

piątek, 28 kwietnia 2017

Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ? ...... po pierwsze


Za nami cztery miesiące 2017 r. i już za chwilę "wiosna buchnie majem".
Przypominam więc jak wygląda niebo nad naszymi głowami :
- Pluton właśnie wszedł w ruch retrogradacyjny w znaku Koziorożca /20 stp./,
- Neptun w 14 stp. Ryb,
- Uran w 26 stp. Barana,
- Saturn w ruchu retrogradacyjnym, w 28 stp. Strzelca,
- Jowisz w ruchu retrogradacyjnym, w 16 stp. Wagi,
- Mars w 6 stp. Bliźniąt,
- Wenus w 30 stp. Ryb,
- Merkury w ruchu retrogradacyjnym, w 26 stp. Barana.

Planety przemieszczają się swoim niezmiennym kursem a wydarzenia realizują się precyzyjnie i przewidywalnie.
Muszę przyznać, że już od bardzo dawna nic mnie nie zaskoczyło ...... czy to precyzja planet czy moje zrozumienie planetarnej natury to sprawia ..... ?

Już chyba nikt nie ma wątpliwości, że następuje przegrupowanie sił. Mocarstwa napinają muskuły i licytują się. Za chwilę pokażą, kto ma Jokera  a kto Czarnego Piotrusia.
- czy USA obroni pozycję supermocarstwa ?
- czy Chiny, formalnie, staną się przeciwwagą dla pozycji USA ?
- jaka będzie pozycja Rosji i jaka rola jej przypadnie ? czy może będzie musiała się pogodzić z pozycją mocarstwa regionalnego ?
- jaką pozycję wypracują Niemcy i jakie stworzą sojusze ?
- jakie przegrupowania nastąpią w ramach zjednoczonej Europy ?
- jaką rolę w geopolitycznych przemianach będzie spełniała Turcja ?
- w jaki sposób zostaną podzielone strefy wpływów wśród "zwycięzców" ?
- kto będzie miał decydujący wpływ na wszelkiego rodzaju tranzyty /drogi morskie, lądowe i powietrzne, telekomunikacja i internet, satelity i statki kosmiczne/ ?
- kto stanie się formalnym autorem idei "nowego porządku" i w jakiej formule "nowy porządek" będzie implementowany społeczeństwom ?
- jak zostanie zrealizowana idea "rządu światowego" ?

Takie będą prawdopodobnie najważniejsze problemy najbliższych lat.
Wszystkie inne wydarzenia są zaledwie teatrem lub działaniami wspomagającymi główne zagadnienia.
Syria stała się teatrem wojennym i jednocześnie okazją do licytowania się wielkich mocarstw.
Podobną, wojną zastępczą, była wojna w Afganistanie 1979-89 i być może taką wojną będzie konflikt USA-Korea Północna.
Dodatkową kwestią jest polityczno-militarna kontrola wybranych regionów, w celu utworzenia lub wykorzystywania chociażby korytarzy handlowych /nowy jedwabny szlak, kontrola szlaków morskich na Pacyfiku czy kontrola szlaków Euro-Azji/.

Wszystkie wydarzenia podporządkowane zostaną hasłu "wielka zmiana", "nowy porządek", itp.
Przypominam, że tego typu globalne wydarzenia ściśle związane są z tzw. wielkimi koniunkcjami Jowisz-Saturn, które występują w rytmie 20-to letnim.
Analiza wielkich koniunkcji Jowisz-Saturn pozwala nam lepiej zrozumieć wydarzenia sprzed lat więc mam nadzieję, że dzięki tej koniunkcji uda mi się stworzyć dosyć precyzyjną prognozę na przyszłość.
Prognoza będzie obejmowała wiele lat /2020-2033/ i biorąc pod uwagę coraz większe przyspieszenie technologiczne prognoza astrologiczna może chwilami przyjmować formę opowiadania science fiction. 


czwartek, 13 kwietnia 2017

Psychiczna kondycja narodu, cz.3


Horoskop Polski jest horoskopem trudnym. Negatywne konfiguracje Marsa pokazują naród, którym łatwo manipulować, który kieruje się negatywnymi emocjami, w którym, w łatwy sposób można wzniecić wielkie pokłady nienawiści, któremu brak jest rozsądku i pragmatycznego spojrzenia na świat. Zachowania psychopatyczne są na porządku dziennym i nikogo specjalnie nie szokują a wymuszenia, manipulacje, kłamstwa, szyderstwa cieszą się pełnym zrozumieniem nawet w środowisku rodzinnym /patrz : rozkoszny serial "Rodzinka", który jest instrukcją psychopatycznych zachowań w rytm piosenki z prośbą o większe dawki "miłości"/.

Jeśli społeczeństwo wykazuje zachwiania emocjonalne lub wręcz tendencje psychopatyczne to przecież nie wybierze na swojego przywódcę, człowieka rozsądnego, mądrego, otwartego na świat, kierującego się przyzwoitością i wewnętrzną moralnością.
Takie społeczeństwo wybierze najbardziej nikczemnego osobnika jakiego znajdzie w swoim grajdołku. To może być nawet inteligentny osobnik, nawet sprytny i cwany ale oprócz tego ......
"Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;"

Mamy więc hordy polityków mniej lub bardziej psychicznie zaburzonych i naprawdę trudno znaleźć kogoś, komu człowiek byłby gotów powierzyć zwierzątko pod opiekę.
A przecież ci osobnicy dostają pod opiekę cały potencjał państwa i narodu.
-----------------------------
Przypomnienie :
- Mars uszkodzony przez Plutona ...... osobnik jest zdolny poświęcić życie, zdrowie innych dla osiągnięcia swojego celu lub dla chorej przyjemności. Niekiedy taki osobnik wykazuje daleko idącą autodestrukcję /oczywiście nie zdając sobie z tego sprawy/.
- Mars uszkodzony przez Urana ...... osobnik z upodobaniem "łamie kręgosłupy", w bezwzględny sposób narzuca swoje zasady /chore, zniekształcone/.
- Mars uszkodzony przez Neptuna ...... osobnik kłamie, manipuluje, zwodzi, wyklucza, piętnuje.
- Mars uszkodzony przez Saturna ...... osobnik zakłamuje rzeczywistość, szczególne zaburzenie powodujące brak zrozumienia dla otaczającej rzeczywistości lub oderwanie od rzeczywistości, chęć tworzenia swoich chorych wizji na siłę /mocny aspekt wzniecania wojny np. obecny u Hitlera/.
- Mars uszkodzony przez Jowisza ...... cynik, arogant, cwaniak, narcyz. Osobnik pusty intelektualnie, emocjonalnie i moralnie, dbający wyłącznie o pozory.

Uwaga!
Z moich obserwacji wynika, że występuje istotna różnica w oddziaływaniu Marsa na kondycję psychiczną kiedy :
- Mars jest planetą, która tworzy ścisły aspekt z ciężką planetą, np. Mars w 10 stp. Koziorożca będzie tworzył ścisły aspekt kwadratury do Saturna w 12 stp. Barana ..... taki aktywny Mars daje także aktywność i agresywność emocjonalną i mentalną. W skrajnie negatywnych układach możemy mówić o "diabelskich" skłonnościach.
- Mars jest planetą, z którą ciężka planeta robi ścisły aspekt, np. z Marsem w 10 stp. Koziorożca ścisły aspekt kwadratury tworzy Saturn w 8 stp. Barana ....... można wtedy podejrzewać, że zła kondycja emocjonalna wypływa z podatności na czynniki zewnętrzne.
--------------------------------
Jaki naród tacy politycy.
Znany i uwielbiany polski polityk, J. Piłsudski, jest wręcz idealnym przedstawicielem narodowych tendencji. Mars w kwadraturze z Księżycem, który jest obecny w jego horoskopie, pokazuje tendencje do skłócania, manipulowania i dzielenia narodu.
U L. Wałęsy kontrowersyjne zachowania emocjonalne są widoczne i wszystkim dobrze znane. On przynajmniej nie ukrywa swoich intencji. Mars, Saturn i Uran są w jednym znaku - można przyjąć potencjalną koniunkcję.
Trudno znaleźć polskiego polityka /z pierwszego szeregu/, w horoskopie którego Mars jest harmonijnie posadowiony. Do tych wyjątkowych osób należy np. L. Balcerowicz /ale on nie jest typowym politykiem/ i M. Kidawa-Błońska.
No cóż ...... widocznie polska polityka to profesja dla psychopatów.
Należy pamiętać, że tzw. tendencje psychopatyczne objawią się kiedy zaistnieje okazja.
Złoczyńca wyrządzi krzywdę kiedy znajdzie ofiarę a polityk-psychopata niszczy ludzi, kiedy dostanie władzę.

A teraz przykłady "trudnych" aspektów Marsa w polskiej polityce lub w bliskich relacjach z polityką:
- najcięższa waga; tym lepiej nie wchodzić w drogę, przeciwstawienie się takim osobom może skończyć się bardzo źle :
H. Gronkiewicz-Waltz ..... Mars w kwadraturze z Saturnem i Neptunem i opozycji do Urana.
T. Rydzyk ..... Mars w kwadraturze z Saturnem i w opozycji z Neptunem.
G. Bierecki /SKOK/ ....... Mars w koniunkcji z Neptunem i w kwadraturze z Saturnem. Pewna doza szaleństwa widoczna przy pierwszym kontakcie.
Z. Ziobro .....Mars w kwadraturze z Saturnem i Neptunem.
W. Pawlak ...... Mars w kwadraturze do Saturna i półkwadraturze do Urana.
B. Szydło ....... Mars w opozycji z Saturnem i w kwadraturze z Neptunem.
G. Schetyna ...... Mars w kwadraturze do Neptuna i opozycji do Saturna.
J. Rostowski .... Mars w kwadraturze do Plutona i półkwadraturze z Jowiszem.
R. Sikorski ...... Mars w kwadraturze do Neptuna i opozycji do Saturna.
B. Kempa ..... Mars w koniunkcji z Saturnem i w opozycji z Uranem i Plutonem.
A. Maciarewicz ..... Mars w koniunkcji z Neptunem, w kwadraturze z Księżycem i półkwadraturze z Saturnem. Zachowania "kontrowersyjne" widoczne. Manipulant.
- zdecydowanie niższa liga to :
A. Duda ..... Mars w opozycji do Jowisza i w kwadraturze do Plutonu - tendencja do autodestrukcji.
J. Kaczyński ..... Mars w kwadraturze do Saturna.
A. Kwaśniewski ...... Mars w kwadraturze do Saturna.
L. Miller ....... Mars w kwadraturze do Saturna.
J. Sasin ........ Mars w kwadraturze do Saturna.
D. Tusk ....... Mars w opozycji do Saturna, w półkwadraturze do Urana i kwadraturze do Jowisza - wysoka arogancja i cynizm, narcyz.
M. Morawiecki ....... Mars w kwadraturze z Plutonem i Uranem - tendencja do autodestrukcji.
M. Kamiński ....... Mars w koniunkcji z Neptunem i w półkwadraturze z Księżycem - manipulant. Pewna doza szaleństwa widoczna.
- "gadzia" drobnica to :
S. Niesiołowski ....... Mars w koniunkcji z Uranem i Plutonem - kontrowersyjne zachowania widoczne i znane, nic nie da się ukryć.
K. Pawłowicz ...... Mars w kwadraturze z Plutonem - tendencja do niszczenia ludzi miłych i pomocnych.
J. Kurski .....Mars w opozycji do Urana i Plutona oraz w kwadraturze do Jowisza - narcyzm, cynizm, wykorzystywanie innych, arogant.
E. Bieńkowska ...... Mars w kwadraturze z Neptunem - skłócanie społeczności
E. Kopacz ....... Mars w opozycji do Jowisza - cynizm, arogancja.
S. Nowak ...... Mars w koniunkcji z Neptunem i w kwadraturze z Jowiszem - nieznośna lekkość bytu, narcyzm.