poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt, cz.1

 

Ostatni retrogradacyjny tranzyt Marsa miał miejsce w drugiej połowie 2020 r. w znaku Barana.

Tranzyt ten opisałam w poście z 7 lipca 2020 r. "Długa podróż Marsa przez znak Barana" a także w poście z 11 stycznia 2020 r. "Mapa nieba w 2020 r." /ze sporym zdziwieniem przypomniałam sobie prognozę dotyczącą pozycji Jowisza/.


Tym razem przed nami bardzo długa podróż Marsa przez znak Bliźniąt.

Mars to oczywiście demonstracja wolności i niezależności. Będzie nią emanował tym razem znak Bliźniąt a więc wszystko to, co jest symbolicznie związane z tym znakiem.

Bliźniak to znak mocno zamocowany w naszym materialnym świecie. To nasze rodzeństwo, sąsiedzi, znajomi, szkolni koledzy. To administracja i procedury na których się opiera, to przepływy informacji, to przepływy dóbr i usług, to transport. To także edukacja /szczególnie ta podstawowa i tzw. średnia.

Bliźnięta to także gniazdo wykluwania się MATRIXA /Uran/ i miejsce w którym SYSTEM /Pluton/ osiąga swoje optimum.

Wszystkie te składowe znaku Bliźniąt zademonstrują swą niezależność i jak przystało na znak mocno związany z "ziemskim bytowaniem" objawi to arogancko, chamsko, bezwzględnie.

Wraz z energią wolności i niezależności prawie zawsze napływa energia zmiany zgodnie z zasadą ... a mnie to wolno ... a ja tak chcę itp.


Przedstawiciel Bliźniąt, który jest owładnięty energią Marsa przychodzi na proszone przyjęcie w jednym kapciu w drugim bucie, niedomyty i poplamionym swetrze. Już na progu wyrazi swoją nieprzychylną opinię na temat braku taktu gospodarzy, którzy nie wysłali po niego limuzyny. Później nadepnie na wałęsającego się kota, obleje winem innego gościa, zadysponuje cały półmisek przekąsek i może pogardliwie odniesie się do gustu muzycznego bawiących się.

* w tym miejscu warto nadmienić, że Kaczyński, w swoim horoskopie natalnym, ma z przydziału Marsa w Bliźniętach.

Część współtowarzyszy spotkania popatrzy na delikwenta z uwielbieniem i pomyśli ... jaki on niezależny, jaki wolny i bezkompromisowy. Inni zejdą mu z drogi bo przecież z chamem lepiej się nie zadawać.

Niemniej tak u jednych, jak i u drugich nastąpi pewna zmiana świadomościowa a mózg zacznie przetwarzać problem zasad, które oddziałują w grupach społecznych.


Na poziomie geopolitycznym i społecznym sprawa wygląda zdecydowanie poważniej ponieważ Mars zaczyna bezpardonowo wprowadzać nowe regulacje administracyjne, nakazy, zakazy, wytyczne.

Zmienia, często w sposób chaotyczny, oddziaływanie na siebie grup społecznych na różnorakich płaszczyznach. Burzy pewien porządek rzeczy, podważa fundamenty, na których opierają się społeczne interakcje.

Pamiętajmy, że Mars w swoim retrogradacyjnym tranzycie aż trzykrotnie będzie dezorganizował życie społeczne więc dokona tego do samego imentu. 

Ponadto retrogradacja Marsa ma miejsce na dużym obszarze Bliźniąt a tym samym zakres zmian także będzie dotykał wielu dziedzin życia społecznego - praca, zatrudnienie, zdrowie, żywność, zasoby geologiczne, prawo i administracja, renty i emerytury, oszczędności, posiadany kapitał, kontakty międzypaństwowe i międzykulturowe, dorobek społeczny, religia i filozofia, podziały i alienacje społeczne, pozycja jednostki w społeczeństwie itd. Wiele tematów stanie się kontrowersyjnymi, trudnymi do pogodzenia lub wręcz wywołującymi agresję.


Przez ostatnie dwa i pół roku doświadczaliśmy, właśnie w znaku Bliźniąt, wielu dotkliwych "modernizacji", które zorganizował Neptun /symbol pandemi i tzw. głębokiego państwa/ uderzając kwadraturą w ten znak i tworząc w nim swoiste dziury energetyczne. 

Przy retrogradacyjnym tranzycie Marsa dziury te będą wypełniane marsową energią. Łatanie dziur przez Marsa jest zawsze dość kontrowersyjne ponieważ jest nośnikiem bezkompromisowości a często agresji. Należy więc zachować przytomność umysłu i uważność. 

Zasada "wolnoć Tomku w swoim domku" może bardzo szybko zmienić się w "wolnoć Tomku w cudzym domku". Natrętne energie Marsa w Bliźniętach warto wtedy przerzucić na opozycyjny znak czyli Strzelca - odwołanie się do filozofii, praw naturalnych, nauk wyższych.

Być może będziemy musieli już ostatecznie pożegnać się z wieloma wyobrażeniami o naszych rodzinach, znajomych, kolegach, sąsiadach. Być może zmieni się nasza pozycja w grupach społecznych. Czy będziemy chcieli czy nie to ten tranzyt Marsa zmusi nas do zajęcia stanowiska w kwestii otaczającego nas świata i relacji, które z tym światem mamy.

W horoskopach mundalnych Mars symbolizuje armię narodową. Mars w Bliźniętach pokazuje, że armie narodowe działają poza granicami swoich macierzystych państw - wchodzą na tereny sąsiadów lub tam gdzie obowiązują militarne pakty czy umowy.


Mars wchodzi w znak Bliźniąt 20 sierpnia 2022 r. a kończy swoją podróż przez ten znak 25 marca 2023 r.

Najważniejsza część tranzytu to tzw. ścieżka retrogradacyjna - w tym wypadku pomiędzy 9 a 26 stp. Bliźniąt.

Najważniejszymi punktami tranzytu jest początek i koniec retrogradacyjnej ścieżki czyli 9 stp. i 26 stp. Bliźniąt oraz te punkty w których Mars będzie tworzył istotne aspekty.

Ważne aspekty Mars stworzy z :

- Saturnem /trygon/ ... w ostatnich dniach września w 20 stp. Bliźnięta-Wodnik, w ostatnich dniach listopada także w 20 stp. Bliźnięta-Wodnik

- z Neptunem /kwadratura/ ... 11-15.10.2022 r. w 24 stp. Bliźnięta-Ryby, 18-22.11.2022 r. w 23 stp. Bliźnięta-Ryby i 15-18.03.2023 r. w 25 stp. Bliźnięta-Ryby

- z Merkurym /trygon/ ... 27.10.2022 r. w 26 stp. Bliźnięta-Waga

  z Merkurym /opozycja/ ... 30.11.2022 r. w 20 stp. Bliźnięta-Strzelec

  z Merkurym /kwadratura/ ... 17.03.2023 r. w 26 stp. Bliźnięta-Ryby

- z Wenus /kwadratura/ ... 15-16.09.2022 r. w 14 stp. Bliźnięta-Panna

  z Wenus /trygon/ ... 19.10.2022 r. w 25 stp. Bliźnięta-Waga

  z Wenus /opozycja/ ... 1.12.2022 r. w 19 stp. Bliźnięta-Strzelec

  z Wenus /kwadratura/ ... 5.02.2023 r. w 12 stp. Bliźnięta-Ryby

- z Uranem /półkwadratura/ ... ostatnie dni tranzytu przez Bliźnięta /26-27.03.2023 r./

- z Jowiszem /nie dochodzi do ścisłej kwadratury/ ... pierwsze dni listopada



czwartek, 28 lipca 2022

Urodziny



Szał niebieskich ciał 

Mój blog ma dzisiaj urodziny ... dziewięć lat minęło jak jeden dzień.


Mam nadzieję, że choćby jednego Czytelnika "zaraziłam" miłością do astrologii i choćby jednego namówiłam do kroczenia własną indywidualną drogą życia.

Nie wykluczam, że znajdzie się i taki Czytelnik, którego zniechęciłam ... ale to też dobrze ... lepiej spożytkować czas na zajęcia , które są bliższe duszy i  ... łagodniejsze w odbiorze.

Astrologia, wbrew pozorom, to jednak zajęcie dość ekstremalne. Niekiedy można dowiedzieć się więcej niż człowiek oczekuje a bagaż wiedzy jest zbyt ciężki do uniesienia.


Piękne są to urodziny ... w czasie nowiu. Słońce czyli "władca na wysokości" w pełnej krasie a Księżyc ... wszak świeci światłem odbitym i właśnie dzisiaj odbiera lekcję pokory. Może trzeba coś zweryfikować, zmienić ? Ten nów jest bardzo społeczny i łączy pokolenia. Łączy przeszłość z przyszłością, starość z młodością, nowoczesność z konserwatyzmem tworząc idealną kompilację. Można powiedzieć: łączcie się ponad pokoleniami bo to daje siłę. To także czas nadziei bo przecież już za 14 dni dostanie nagrodę i rozbłyśnie z całą swoją mocą, dokładnie taką, jaką Wszechświat mu przydzielił. A w czasie najbliższej pełni /Wodnik/ przydzieli mu towarzystwo nie byle jakie, bo samego Saturna. Astral zagotuje się, zabulgocze i wyleci z niego gołąb pocztowy z wiadomością w dziobie. Jaka to będzie wiadomość to dopiero zobaczymy ... może to będzie gałązka oliwna, jako znak, że skończył się boży gniew ? A może ktoś zastrzeli gołębia-posłańca aby wiadomość, czy to dobra czy to zła, nie objawiła się ?

Należy więc pamiętać aby "lgnąć do marzeń, bo gdy one umierają, życie bezskrzydłym ptakiem się staje".


Swoją "blogową przygodę" rozpoczęłam, kiedy Saturn znajdował się w pierwszych stopniach Skorpiona i organizował to wszystko co przewidział w planach materializacji.

To w czasie tranzytu przez Skorpiona plan przyszłych zdarzeń skonstruował się w sensie energetycznym. To w Skorpionie Saturn /na dywaniku u samego słonecznego prezesa/ dostaje wytyczne jak Ziemię zorganizować. Wytyczne są w postaci energetycznej a prognoza astrologiczna to nic innego jak przełożenie planu energetycznego na tzw. ludzki język. 

To właśnie dzięki Saturnowi możemy w wyobraźni materializować energie a tym samym tworzyć prognozy. Niektóre są lepsze inne gorsze. Ich ułomność wynika przede wszystkim z ułomności wyobraźni astrologa. Nie każdy jest jednocześnie "bajkopisarzem" o wybitnie rozbudzonej wyobraźni.

* Astrolog powinien więc czytać bajki i powieści science-fiction.


Posty z początków istnienia bloga w 2013 czy 2014 r. wydawały się niekiedy dość absurdalne, jednak obecnie tego typu kwestie poruszają już wszyscy.

Przypomnę garść postów, które całkiem inaczej się czyta gdy za nami doświadczenia życiowe i ogląd obecnego świata :

- z 18 i 20.10 oraz 3.11. 2013 r. "Astrologiczny plan perspektywiczny czyli wojna o kapitał"

- z 28.10.2013 r. "Totalna inwigilacja"

- z września 2013 r. "Okiem astrologa - co przyniosą najbliższe lata ..."

- z 1.12.2013 r. "Okiem astrologa - ukraińska trauma"

- z 19.02.2014 r. "Czas Skorpiona czyli sny o potędze"

- z 4.03.2014 r. "Jak rozpętano wojnę światową"

- z 7 i 11.03.2014 r. "Wojna o pieniądze"

- z 26.03.2014 r. "Rosja w natarciu"

- z 21.03.2014 r. "Ukraiński klincz"

- z 9.04.2014 r. "Czas Skorpiona czyli człowiek przyszłości"

- z listopada 2014 r. seria postów o Polsce i historii, która lubi się powtarzać

- z 3.12.2014 r. "Demokracja"

... tak upłyną pierwszy rok pisania bloga i ... później było już uszczegóławianie prognoz, rozbudowywanie ich itd. aż do 2020 r.

Saturn wszedł do Wodnika stworzył kwadraturę ze swoją pozycją ze znaku Skorpiona i tamta energia zamieniła się w obecną rzeczywistość.

Jednak kwadraturowa korespondencja Skorpion-Wodnik to nie wszystko. Jest jeszcze opozycja Skorpion-Byk i wielki proces przewartościowania naszego ziemskiego życia. Tu rolę "materializatora przejął Uran. Jest jeszcze kwadratura Lew-Skorpion ... ale na to przyjdzie czas.

Są trygony i sekstyle, które także przy pomocy tzw. ciężkich planet /Pluton, Neptun/ tworzą twardą ziemską rzeczywistość.

O tym wszystkim pisałam na moim blogu.


Oceniam, że najistotniejszym postem na blogu był ten z 4 lutego 2016 r. "Rok 2020 czyli koniec starego świata" oraz z 8.05.2018 r. "Rok 2020 czyli o burzeniu materialnego świata".

Przywołam także najistotniejsze /moim zdaniem/ posty z tych późniejszych lat istnienia bloga :

- z 21.02.2015 r. "Wielka Rosja"

- z 22.05.2015 r. "Polskie wybory czyli gra o tron"

- z 13.07.2015 r. "Świat na podsłuchu"

 - z 12, 13 i 14.10.2015 r.  ... o mocarstwach i dominacjach

- z kwietnia 2016 r.  ... o Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej

- z 30.06.2016 r. "Tomorrow belongs to me"

- z 28.02.2017 r. "Krajobraz przed bitwą"

- z 10.03.2017 r. "Gadzie bitwy czyli o upadku państwa"

- z kwietnia i maja 2017 r. "Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ?"

- z września 2017 r. "Lekcja historii"

- w styczniu, lutym i marcu 2018 r. szeroko opisywałam Matrix

- w lipcu 2018 r. to posty "Ziemia niczyja"

- z maja i czerwca 2019 r. "Krajobraz z pola bitwy"

i z 13.02.2020 r. "Nowy porządek świata" /post wprowadzający do nowej rzeczywistości/.

Późniejsze posty to na ogół omawianie spraw bieżących lub prognozy, które będzie można ocenić za następne 9-10 lat.

Myślę jednak, że serie postów z sierpnia, września i października 2020 r. /"Chcecie bajki?... oto bajka" oraz "Szalone szachrajstwa szatańskich szamanów"/ warto wziąć pod uwagę w obserwacji tego wszystkiego, co rozgrywa się obecnie.


Być może, wyjaśniane na blogu wpływy planetarne, spowodowały u moich czytelników /szczególnie tych zajmujących się astrologią/ pewien chaos poznawczy. Zgadza się, wiele /a nawet większość/ z moich wyjaśnień nie pokrywało się z tzw. wiedzą książkową. 

Przypominam więc, że prognozy opierałam na swoim autorskim zestawie "narzędzi prognostycznych", który w zasadniczy sposób różni się od przekazywanej wiedzy w systemie "z książki na książkę".

Po dziewięciu latach prowadzenia bloga uważam, że ten "mój" zestaw narzędzi sprawdził się w tzw. działaniu ... niemniej nie ukrywam, że wymaga dalszego doskonalenia.


O ile blog jest swoistym poletkiem doświadczalnym przy prognozowaniu społeczno-politycznym, to otwartym tematem pozostaje horoskop indywidualny.

W tym wypadku pojawiają się dwa zasadnicze pytania : czy w jednym horoskopie można zaobserwować działanie ducha i materii ? czy poszukiwanie naszej duchowej tożsamości wymaga spojrzenia na horoskop w zupełnie inny sposób ?

Pytania są dosyć zasadne ponieważ ostatnie lata udowadniają, że różne dziedziny wiedzy /historia, medycyna, fizyka itd./zostały zakłamane lub przynajmniej wypaczone.


Astrologia zawsze należała to tzw. nauk hermetycznych i z założenia była przeznaczona dla niewielkiej grupy odbiorców. Z biegiem lat, a nawet wieków coraz mocniej pauperyzowała się a to oznacza, że trafiając pod tzw. strzechy zatraciła swój właściwy sens.

Być może, w swojej pierwotnej formie, astrologia zajmowała się tylko i wyłącznie potencjałami ducha i jedynie wspominała o możliwościach zademonstrowania się tego ducha w materialnym świecie.

Wszelkie inne przygodne zdarzenia, nie mające związku z istotą ducha, były wręcz niegodne rozpatrywania. 

Kim jesteśmy i dokąd zmierzamy? Jak może dokonać się proces spełnienia w naszym ziemskim żywocie?

Czy horoskop pokazuje to wszystko ? Chyba tak ... ależ oczywiście, że tak - trzeba jednak inaczej porozmawiać z planetami, ich hermetycznym językiem a nie tym z książek, które piętrzą się na półkach sklepów "ezo".

Astrologia nie jest sposobem na jak najlepsze umoszczenie się w życiowej klatce, nie jest także zbiorem produktów w e-sklepie gdzie możemy wybrać to, co w danej chwili jest nam potrzebne.


Astrologia to determinizm wynikający z konstrukcji naszej duszy bo to jest My way.

Na tej drodze są także problemy ale ... "Jeśli zdołamy naprawdę zrozumieć problem, wyłoni się z niego jego rozwiązanie, gdyż rozwiązanie jest nieodłączną częścią problemu" /J. Krishnamurti/

Cóż może być wspanialszego niż ŚWIADOMOŚĆ, że kroczy się drogą wyznaczoną przez Najwyższego, taką optymalną, tylko moją i jedyną, bez obaw i bez wątpliwości. 

Głazy i kwiaty, którymi usiana jest nasza droga stają się niezbyt istotne a wspomnienie o nich kwitowane zostanie jedynie nostalgicznym uśmiechem. Pozostanie SPEŁNIENIE drogi życia.



piątek, 22 lipca 2022

Uzupełnienie


Koniunkcja Mars-Uran w 19 stp. Byka /stopień Strzelca/ symbolicznie nawiązuje także do instytucji sądowniczych /prócz wymienionych instytucji  związanych z finansami czy religią/. Słowem łączącym te instytucje są "zasady".

We wszystkich przypadkach chodzi jednak o najwyższej rangi instytucje, niekiedy o znaczeniu symbolicznym, stanowiących ogólnospołeczną wartość, szanowane i poważane ... może kiedyś, dość dawno.

Może to być np. Watykan, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, ONZ ze swoimi agendami itp.

Kiedy w styczniu 2021 r. Mars spotkał się z Uranem  następowało zaprzysiężenie nowego prezydenta USA. Okoliczności /te wcześniejsze i te troczę późniejsze/ tego spektaklu sprawiły, że świat zupełnie inaczej popatrzył na USA. Można powiedzieć, że rating tego państwa spadł do poziomu śmieciowego. Inscenizacja "ataku na Kapitol" dodatkowo obniżyła wartość USA w sensie symbolicznym.

Objawiło się państwo-mocarstwo na kolanach a może i z obliczem w błocie.

W tamtym czasie koniunkcja występowała w 7 stp. Byka /stopień Raka więc nawiązujący do struktur państwowych/.


Najbliższa koniunkcja jest bardzo podobna w swojej wymowie i prawdopodobnie także spowoduje upadek czegoś co jeszcze nie tak dawno wydawało się szacowne i stanowiło światowy autorytet.

Można powiedzieć, że Mars z Uranem w Byku sprzyjają upadkom wartości - upadek wartości pieniądza, upadek symbolicznych budowli /zawalenie się, pożar itp./, upadek osób-autorytetów, upadek powszechnie przyjętych zasad, które stanowiły wartość cywilizacyjną itd.


W czasie, kiedy Mars będzie się przesuwał i uściślał kwadraturę z Saturnem pojawi się dodatkowo /za sprawą Księżyca/ półkrzyż : Księżyc-Saturn-Mars.

Ten układ astrologiczny prawdopodobnie "eksploduje" w czasie pełni / Księżyc w koniunkcji z Saturnem/.  Miejscem rozgrywki będzie Wodni ze swoimi astralnymi duchami więc należy uważać na niebezpieczne wpływy płynące z niego.

Najbardziej prawdopodobna wydaje mi się narracja o fali zachorowań, jednak z super premią /może pojawić się coś innego, spektakularnego/. 

Jeśli takie coś wystąpi, to będzie to wykreowane z pełną premedytacją aby zakryć innego typu wydarzenia rozgrywające się gdzieś na planie ostatnich stopni Byka i tranzytującego tam Marsa.

Niestety nie potrafię ocenić czy będzie to "akcja" wykreowana wyłącznie medialnie czy celowo zostanie stworzone bardzo realne zagrożenie.

_________________________________________________

Dziś koniunkcja Księżyc-Mars. zadziałała zgodnie z przewidywaniami. Nie wiem jak ten dzień wyglądał w innych krajach ale w Polsce zastosowano wariant cukrowy.

Zgodnie z wielowiekową tradycją Księżyc zakomunikował "cukier krzepi" ale niestety Mars przeciwstawił się temu i powiedział "nie ma, nie będzie, uwolnij się od cukru, Putin zakręcił cukrowy rurociąg".

Wariant cukrowy był namiętnie stosowany w PRL-u. Myślę, że działa  na poziomie podświadomości ... a może w geny przeniknął ?

Muszę powiedzieć, że jest to bardzo przykre doświadczenie, kiedy drugi raz w życiu obserwuje się te same gry i zabawy - narastają iście mordercze instynkty w stosunku do tej rządzącej swołoczy, ale zaznaczam, że płyną z samego serca, w najwyższych wibracjach. 


środa, 20 lipca 2022

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga cz.3

 

Mars to planeta wolności. Zawsze działa z pozycji emocji i uczuć.

W horoskopach mundalnych jest traktowany jako symbol wojny, jednak jest to przekłamanie. Mars w horoskopie państwa to oręże, które ma zapewnić wolność i suwerenność danego państwa.

Można więc przyjąć, że związany jest wyłącznie z systemami obronnymi. To współczesny świat przedstawia Marsa jako agresora, napastnika. To prawda, cham z niego i arogant ... ale taki już jest.

Dopiero uszkodzony Mars zatraca swoje cechy obronne i wolnościowe a następnie staje się agresorem.

Mars wcale nie jest związany z Baranem czy Skorpionem. Mars "rodzi się" w Rybach, w ukryciu, w więzieniu, w odosobnieniu. Nigdy by nie posiadł swojej natury, gdyby na początku nie doświadczył ograniczeń. Mars to nie jest wolność cielesna ale wolność duchowa /wolna wola/.

W horoskopie Polski /z 1990 r./ Mars znajduje się w 29 stp. Byka i jest dosyć mocno uszkodzony. Najistotniejsza jest kwadratura z Księżycem, która wskazuje, że armia stanowi bardzo duże obciążenie finansowe dla społeczeństwa oraz, że istnieje możliwość by armia stanęła przeciw swojemu społeczeństwu. Z kolei trygon z Saturnem wskazuje, że posiadanie armii to kwestia zasad i dobrego wizerunku państwa. Armia może się także uaktywnić wobec zorganizowanych ruchów opozycyjnych.


5 lipca Mars wkroczył do znaku Byka. Wszedł do znaku w stanie irytacji ponieważ jego duchowe poczucie wolności zostało mocno zaburzone kwadraturą ze strony Plutona.

To wygląda tak, że SYSTEM wprowadza ograniczenia lub nakazy, dotyczące fizyczności/materii, a człowiek odbiera to jako ograniczenia duchowe.

Podobny aspekt może mieć miejsce w przypadku, kiedy występuje niepełnosprawność, choroba i człowiek także to odczuwa jako ograniczanie wolnej woli.

To właśnie na tej energetycznej fali pojawiły się dziwne pomysły do wypowiadania/rozwiązywania jakiś jeszcze dziwniejszych umów z nieznanymi bliżej tworami energetycznymi.

Taki stan irytacji może szczególnie dotykać osoby, które w swoich horoskopach mają koniunkcję Marsa i Plutona lub taka koniunkcja pojawiła się w wyniku tranzytu planety bądź dyrekcyjnego przesunięcia.

Jest to stan, kiedy wolność cielesną utożsamia się z wolną wolą i jedno bez drugiego istnieć nie może.

Mars w Byku :

- 21.07 pojawia się koniunkcja Mars-Księżyc, 12 stp. Byka /stopień Panny/

Księżyc w Byku to kapitał społeczny czyli wszystko to co społeczeństwa wypracowały i co stało się pewnym punktem odniesienia dla naszych zachowań. Mogą to być ubezpieczenia społeczne, składki i podatki, z których później korzystamy. Mogą to być także pewne kanony zachowań, które przyjmujemy jako swoje własne wartości np. praca jest obowiązkiem, dbaj o czystość, nie jedz zwierząt, jeśli para to tylko różnopłciowa itp. Jesteśmy "wbudowani" w te społeczne wartości i traktujemy je jako normalność lub wręcz obowiązek.

Kiedy następuje spotkanie z Marsem słyszymy "głos z nieba"  ... uwolnij się od tych schematów bo ważna jest "wolność od znanego" - to bezpośrednio nawiązuje do mojego posta "Jak trwoga to do Boga".


- 30.07 - 2.08 pojawia się koniunkcja Mars-Uran-Węzeł księżycowy , 19 stp. Byka /stopień Strzelca/

Uran w Byku dokonuje podstępnych, zakulisowych zmian w obrębie naszych wartości /stan posiadania, pojęcie warto-nie warto, być-mieć itp./. Wszyscy doświadczyliśmy już uranicznych zmian. 

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos od dawna prezentuje idee działania Urana w Byku.

Mocne uaktywnienie się w ostatnim czasie grupy BRICS to także demonstracja Urana w Byku.

Połączenie Marsa z Uranem to obraz powstania dwu przeciwstawnych sił, gdzie każda ze stron uważa, że chce urządzać świat "po nowemu". 

Mars z Uranem pojawiają się w Byku, w stopniu Strzelca więc uwagę należy skierować na sprawy światopoglądowe, religijne /raczej wielkie instytucje np. Watykan/ oraz na instytucje finansowe /te o bardzo szerokim polu działania, które wytyczają zasady finansowej gry na świecie/.

W horoskopie politycznym Mars stojący obok Urana wskazuje także na pojawienie się w przestrzeni wojska /czyżby strażnicy każdej z koncepcji/.

Węzeł księżycowy może natomiast wskazywać na globalny zasięg tej rozgrywki.

Należy pamiętać, że ta wysokoenergetyczna koniunkcja pozostaje w septylu do Neptuna.

Uwaga więc na to, co ewentualnie zobaczymy lub usłyszymy. Jest więcej niż prawdopodobne, że będzie to następne rozdanie z cyklu "Truman show przedstawia ...".

Koniunkcja z Węzłem księżycowym wskazuje, że odsłoni się pełen obraz obecnej koniunkcji po zaćmieniu Księżyca, 8 listopada.

*Przypominam, że ostatnia koniunkcja Mars-Uran wystąpiła w styczniu 2021 r. w 7 stp. Byka /dokładnie w dniu zaprzysiężenia J. Bidena na prezydenta USA/. Pamiętamy jak mocne napięcie występowało w tamtym czasie. Wpływała na to także kwadratura Saturna i Jowisza do Marsa i Urana.

Szerzej o gwiezdnej konfiguracji ze stycznia 2021 r. pisałam w postach : z 14.01.2021 r. "Dzikość serca" oraz z 11.01.2021 r. "Ameryka na ostrym zakręcie". Take warto zerknąć na post z 9.12.2020 r. "Mapa nieba ... jak to Jowisz, Saturn i Uran grają w kulki"

Tym razem także cała ta rozbudowana koniunkcja jest w kwadraturze do Saturna /w Wodniku/ - nie jest to wprawdzie ścisła kwadratura ale już 7-8.08 Mars uściśli ją.

W czasie poprzedniej koniunkcji widzieliśmy jak upadają amerykańskie symbole, jak zdegradowana zostaje pozycja prezydenta i sam akt zaprzysiężenia.

Tym razem także mogą pojawić się podobne obrazki ale przypominam, raczej nawiązujące do religii lub/i wielkich instytucji finansowych.

Ponadto cały ten układ nasycony jest "wspomnieniami astralnymi", które przy ingerencji Saturna mogą zamieniać się w twardą rzeczywistość.

Z pozycji Byka mamy odwołanie do lat 1881-84 /zamach na cara Aleksandra II /to ten co sprzedał Alaskę Stanom Zjednoczonym/, zamach na królową Wiktorię, tzw. wojna o Pacyfik, pogrom żydów na Ukrainie/.

Ze strony Wodnika płynie energetyczne tchnienie ... drobnostka ... zamach na JFK.


- 14-15.08 Mars stworzy trygon do Plutona /z 27 stp. Byka/

To jest ten punkt dopominania się o gratyfikacje za pracę i trud /o tym pisałam w poprzednim poście/.

Mars w tej pozycji jest silny i może być skuteczny. Może pokazać czym jest "wolność od wartości" a tym bardziej od jakichkolwiek gratyfikacji. Bardzo brzydki Mars, niesprawiedliwy.

... i wtedy przychodzi myśl, że trzeba zadbać o gratyfikacje swoimi sposobami i ... zagarnąć to co jeszcze zostało niezagarnięte /może jakaś ziemia niczyja ?/.

W kolejnych dniach Mars wchodzi na swoją pozycję w horoskopie Polski i drenuje lub upokarza.


* ciekawostka : Pluton jeszcze niedawno tranzytował Jowisza w horoskopie Chin a niedługo Mars stworzy trygon do Jowisza - czyżby już powstało państwo całkowicie cyfrowo zintegrowane.


20 sierpnia Mars wejdzie w bardzo długi tranzyt przez znak Bliźniąt ... to będzie niezmiernie fascynujące.





wtorek, 19 lipca 2022

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga, cz.2

 

Mrugające iskiereczki przyciągają wzrok. Wojtuś jak zaczarowany wpatruje się w nie a oczka zamykają się ... zamykają. Mała główka napełnia się marzeniami ... cyt, iskierka zgasła.


Rozbudowany planetarny aspekt, który omawiałam w poprzednim poście spróbuję przenieść na obraz globalnej polityki.


- Koniunkcja Neptun-Księżyc w Rybach 26 stp.

Neptun to także symbol tzw. głębokiego państwa, które działa zakulisowo, przysłonięte ciemną kotarą.

Gdy Neptun tworzy koniunkcję z Księżycem jest to sygnał, że będzie wykorzystywał potencjały społeczne aby budować swoje struktury. Ten mechanizm bardzo mocno zaznaczył się w czasie wszelkich pandemicznych obostrzeń i ciągłego zastraszania.

Obecnie Neptun działa już nie tylko z pozycji "utajnionego prawodawstwa" ale także z pozycji "najwyższej tajnej władzy" /znak Ryb, stopień Strzelca i Koziorożca/.

- Koniunkcja Słońce-Merkury w Raku 26 stp.

Ta koniunkcja wskazuje, że jakaś struktura organizacyjna lub państwo demonstruje swoje atuty

Trygonalne połączenie tych koniunkcji nazwałam w poprzednim poście "uwiarygodnieniem swojej pozycji i znaczenia".


- W tym właśnie czasie J. Biden odwiedza Izrael i Arabię Saudyjską a chwilę później W. Putin odwiedza Iran i jednocześnie spotyka się z Erdoganem. Czyżby odbywał się polityczny konkurs piękności a raczej skuteczności? A może to spotkanie na szczycie Rosja-USA ... takie, poniekąd on-line?

Mamy więc graczy zewnętrznych czyli Rosję i USA oraz tzw. miejscowych czyli Izrael, Turcję, Iran i Arabię Saudyjską.

Teraz proszę spojrzeć na mapę : wymienione państwa całkowicie otaczają pewien region potocznie nazywany "kotłem bliskowschodnim". To sąsiedzi ... bardzo mili sąsiedzi, którzy jak trzeba to pomogą i otoczą opieką ale jak się ich sowicie opłaci to wbiją nóż w plecy albo przynajmniej nic nie będą widzieli i słyszeli. Na obrzeżach jest jeszcze Kuwejt ale to państwo marionetkowe.

W tzw. kotle znajduje się Syria, Liban, Amman, Jordania i Irak.

Może wyprowadzanie amerykańskich wojsk z Iraku nie było takie absurdalne ... one po prostu /z założenia/ nie miały brać udziału w ewentualnym gotowaniu zupy w tym kotle.


- Pluton w 28 stp. Koziorożca w opozycji do koniunkcji Słońce-Merkury

Być może Putin i Biden to gwaranci, którzy mają zadbać o to, aby zupa w kotle nie wykipiała i nie rozlała się na sąsiednie regiony. 

Pluton symbolizuje ich skuteczność. To przecież rozbudowany SYSTEM, to siły militarne o charakterze międzynarodowym. To wytrwałość i ciężka praca, która będzie domagała się gratyfikacji gdzieś tam w ostatnich stopniach Byka.

Pluton to także broń ale z nią nie będzie kłopotu. Spora część świata zasponsorowała broń dla Ukrainy ale raczej nie ma wątpliwości, że trafiła ona w zupełnie inne miejsce.

To pewnie z tego względu stworzono narrację o niebezpiecznym Morzu Czarnym, niepokojach w Grecji, kontrowersjach na Cyprze - świetny korytarz przerzutu broni. Turcy znają się na rzeczy. Jak trzeba to Kapitol i Kreml przewiozą do Izraela.

Wojna libańska w latach 1982-85 także zaangażowała sporą część świata jednak pojawiła się tzw. niezgodność opinii społeczności międzynarodowej. Obecnie strony konfliktu chcą być precyzyjne. A ponadto broń będzie także międzynarodowa więc nie będzie tzw. winnego konfliktu.


- ostatnie stopnie znaku Byka jako gratyfikacja poniesionych trudów i wysiłków. 

Jak już wspomniałam w poprzednim poście najbliższą planetą, która zaznaczy ostatnie stopnie Byka będzie Mars 16-20.08.2022 r. 

A marsowe gratyfikacje są bardzo kontrowersyjne.

Ale o tym niezwykle ciekawym tranzycie Marsa w następnym poście.







poniedziałek, 18 lipca 2022

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga, cz. 1

 

Z popielnika ...

W ostatnich godzinach mieliśmy do czynienia z bardzo ciekawym aspektem astrologicznym.

Od godzin popołudniowych 17 lipca, Księżyc stopniowo wchodził w koniunkcję z Neptunem.

Koniunkcja Księżyc-Neptun w znaku Ryb tworzyła trygon z koniunkcją Słońce-Merkury w znaku Raka.

Aspekt ten wskazuje na chęć uwiarygodnienia swoich możliwości bądź pozycji na płaszczyźnie jakiejś wspólnoty, organizacji lub po prostu rodziny.

Być może coś mocno nadszarpnęło tę wiarygodność i zdarzyła się okazja aby powrócić na swoją pozycję a może tzw. stracone okazje upomniały się o swoje miejsce.


Koniunkcja Słońce-Merkury tworzy także opozycję z Plutonem a tym samym uwiarygadniając swoją pozycję jednocześnie następuje prezentacja siły sprawczej Plutona / popatrzcie, dzięki wysiłkowi i pracy moja pozycja jest godna waszego szacunku/.

Na tym nie zakończy się działalność Plutona. Tu nie wystarczy poczucie dobrze spełnionej powinności, szacunek otoczenia, niebiański raj itp., tu potrzebne są konkretne gratyfikacje ponieważ Pluton, swoje energie, przekaże w bardzo ziemski znak Byka.

Jeśli w ostatnich stopniach Byka znajduje się jakaś planeta, to prawdopodobnie gratyfikacja będzie miała jej charakter i naturę. Jeśli nie ma planety, to być może trzeba będzie poczekać na Jowisza w ostatnich stopniach Byka /maj 2024 r./ lub Urana /czerwiec 2025 r./. Rzeczona gratyfikacja będzie także uzależniona od natury horoskopowego domu, w którym goszczą ostatnie stopnie Byka.


Taka perspektywa daje całkiem duże nadzieje jednak ...

Potrzebna jest wytrwałość i zacięcie w dążeniu do celu ponieważ na przełomie luty/marzec 2023 r. Saturn stworzy kwadraturę z ostatnimi stopniami Byka i może wzbudzić wiele wątpliwości i poczucie "przegranej sprawy".

Potrzebny jest także chłodny umysł, który będzie umiał odsiewać ziarno od plew - tkwimy nieustannie w septylu Neptun-Uran a Neptun jest przecież uczestnikiem tej rozgrywki. Duża porcja iluzji i manipulacji może zniechęcać i "zbijać z tropu".

Cały ten rozbudowany ziemski aspekt planetarny skierowany jest do osób, które są bardzo mocno "zalogowane" w materii i nie zajmują się błądzeniem w strefie cieni i balansowaniem na różowych promieniach światła. Dla tamtych osób gratyfikacje przyjdą poza ziemskimi wymiarami i w innym czasie /także pozaziemskim/.


Opisany aspekt planetarny bardzo mocno koresponduje z horoskopem Polski i USA /być może także z innymi państwami jednak nie badałam tego/.

W horoskopach państw powyższy aspekt planetarny może przybrać zgoła inny obraz. 

Proszę pamiętać, że w horoskopie indywidualnym Pluton symbolizuje między innymi pracę, wysiłek, kondycję fizyczną a w horoskopie państw czy organizacji to symbol "systemu" i tych, którzy utożsamiają się z systemem.

W horoskopie Polski ostatni stopień Byka zajęty jest przez Marsa a to wskazuje dość kontrowersyjną "gratyfikację". Po pierwsze związaną z siłami zbrojnymi /być może z punktu widzenia struktury państwowej jest to element pożądany/ oraz wielkim zaangażowaniem finansowym w budowanie tzw. oręża. Po drugie rozbudowywanie sił zbrojnych i ponoszone koszty będą nieakceptowalne społecznie /możliwość pojawienia się "nowej opozycji antywojennej" i gwałtowne wyrażanie niezadowolenia np. marzec 2023 r./. Po trzecie "polski Mars" bardzo często wiąże się z ubóstwem - najbliższy tranzyt Marsa przez ten stopień będzie miał miejsce 16-20 sierpnia.

*Mars w znaku Byka generalnie związany jest ze zwiększonymi wydatkami, z nagłym ubywaniem pieniądza, ze słowami "nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy".- to po prostu uwolnienie się od materii /a materia tak bardzo ciąży ... co niektórym/.


W horoskopie USA ostatni stopień Byka zajmuje obecnie dyrekcyjny Neptun.

To państwo już w tej chwili podejmuje działania mające uwiarygodnić pozycję lidera w kwestiach finansowych. Tutaj także armia bardzo mocno obciąża finanse ale z kolei pakt NATO może posłużyć aby te finanse odbudowywać /wykorzystywanie innych członków paktu, napady rozbójnicze itp./.

W USA także może pojawić się społeczne niezadowolenie /podobne położenie Księżyca w horoskopie Polski i USA , koniec Wodnika/. Tu nie można wykluczyć tzw. pacyfikacji. Nie można także wykluczyć buntu w armii /natalny Księżyc łączy się z dyrekcyjnym Marsem i tranzytującym Saturnem, który wymachuje deklaracją niepodległości/.


Jak widać obraz w horoskopie indywidualnym może się zasadniczo różnić od horoskopu organizacji czy państwa. Lepiej więc nie utożsamiać swojego "być czy nie być" od jakiejkolwiek struktury organizacyjnej.

Wspólnoty państwowe należy traktować bardzo wstrzemięźliwie ... byle z wolna i ostrożna ... szczególnie w czasach, kiedy Neptun /symbol struktur państwowych/ znajduje się w znaku Ryb i po cichutku, w ukryciu coś mąci i manipuluje i nawet nieszczęsny prezydent "walczy z ostrym cieniem mgły".



piątek, 15 lipca 2022

Jak trwoga to do Boga

 

Kiedy nadchodzą dla ludzkości czasy trudne, niespokojne, które niekiedy nazywa się czasami ostatecznymi, człowiek czuje nieodpartą potrzebę lgnięcia do tzw. sił wyższych.

Siły wyższe mogą mieć bardzo różną naturę - niekiedy jest to Bóg lub Absolut a niekiedy siły demoniczne. Najlepiej ubezpieczyć się z obu stron zgodnie z zasadą, że Bogu świeczkę a diabłu ogarek.

Jest to działanie rozsądne bo przecież mamy do czynienia z dwiema stronami tego samego medalu.

Czarne wygrywa, białe przegrywa ... albo odwrotnie. Christ czy antychrist to gra, która się toczy już od tysiącleci.

Poszukiwanie ratunku lub chociażby zrozumienia ciężkiego losu, gna człowieka ku samozwańczym oświeconym, tzw. czującym, a używając obecnie modnej nomenklatury, ku wibrującym niczym mikser Philipsa. 


Nie należy dziwić się tym procesom, zawsze tak było. To na bazie lęków, zagubienia i niepewności powstawały sekty, kościoły i religie. To daje chwile wytchnienia a ponadto w miło wymoszczonej klatce jest tak przytulnie a i towarzysze niedoli tacy pełni zrozumienia są.

Bądźcie dobrzy, pełni miłości, miejcie otwarte serca, odpowiadajcie dobrem na zło, wybaczajcie, łączcie się z "istotą" itd. ... to takie ... chrześcijańskie. Czyżby z deszczu pod rynnę.

Ale to wszystko także już było. 

Początek XX wieku wraz z nadchodzącymi wielkimi przemianami przyniósł także modę na tzw. duchowość. Objawienia, duchy, spirytyzm, ezoteryzm, teozofia, tarot napływały szerokim strumieniem.

Należy jednak stwierdzić, że duża część osób, które zajmowały się takimi tematami, była na zdecydowanie wyższym poziomie intelektualnym / filozofia, literatura/ niż obecnie.

Przypomnę tekst, który warto przeczytać i wspominać go, kiedy będzie się słuchało różnych youtubowych sekciarskich pomazańców.

Rozwiązanie Zakonu Gwiazdy


Proszę pamiętać, że do kwietnia 2023 r. Uran z Neptunem tworzą nieustannie septyl /aspekt ok.51,5 stp/

Niekiedy aspekt będzie się rozluźniał a niekiedy wzmacniał /w wyniku tranzytu innych planet/ jednak można przyjąć, że jest to aspekt trwały i bardzo silny.

Przypominam, że septyl Neptun-Pluton występował w pierwszej połowie 2020 r. natomiast od początku 2021 r. cały czas ma miejsce septyl Neptun-Uran.

Aspekt ma charakter uzależniający, wprowadzający umysł w uśpienie i podatność na manipulacje /podobnie jak hipnoza/. Jest to aspekt iluzji, odrealnienia.

Neptun to grupy, organizacje, często ośrodki władzy. Neptun w Rybach to ukryte ośrodki władzy, niewidoczne sterowanie.

Uran to Matrix, sieć, impuls elektromagnetyczny, połączenie poprzez informację.

Jak wiemy większość technicznych zdobyczy ludzkości opiera się na obserwacjach natury więc wydaje się wielce prawdopodobne, że wpływy/emanacje planet oraz konstrukcja i działanie tego co nazywamy astralem także została już rozszyfrowana a nawet wykorzystana.

Realizacja tzw. teorii spiskowej na temat "blue beam" /w czasie takiego konstruktu planetarnego/ jest więcej niż prawdopodobna.

Różnego typu publikacje mówiły na ogół o omamach wzrokowych jednak większą skuteczność miałyby omamy słuchowe, podprogowe informacje itd. Wszyscy wiemy, że media już od lat 50 -tych wykorzystywały tego typu zabiegi np. w reklamach, filmach czy słuchowiskach.

Za pomocą tego typu manipulacji można zmusić ogromne rzesze ludzi do kompletnego, ślepego posłuszeństwa. Religijna lub quasi religijna pożywka stworzona dla tego typu manipulacji sprawdziłaby się idealnie.

Nie można także wykluczyć, że całe rzesze premierów, prezydentów i innych tzw. przedstawicieli państw i narodów są systematycznie poddawane tego typu zabiegom. Tu sprawa jest o wiele prostsza - wystarczy mikro nadajnik wprowadzony pod skórę, który np. miał  wspomagać delikwenta w przypadku uprowadzenia lub konieczności nagłej ewakuacji. Kiedy patrzy się na tępe, odczłowieczone oblicza polityków i kiedy słucha się ich mechanicznie wypowiadanych fraz to ta koncepcja nie wydaje się absurdalna.


I w ten sposób wracamy do pana Philipa Dicka.

Szczególnie w jego ostatnich książkach widać wręcz obsesję na punkcie psychicznej kontroli człowieka.

Niekiedy "VALIS" traktowany jest jako ośrodek do porozumiewania się z Bogiem lub przynajmniej jego namiestnikami a niekiedy objawia się jako ośrodek podszywający się pod Boga, który kierowany jest przez totalitarne struktury.

A Dick to człowiek, który pamiętał przyszłość.