środa, 11 lipca 2018

Ziemia niczyja, cz. 5 - Mgła

Stawiając prognozy zawsze odwołuję się do historii.
To właśnie wydarzenia historyczne najlepiej obrazują materializujące się energie, które otrzymujemy z konstelacji planetarnych. Myślę, że nigdy nie powtórzy się w sposób idealny żadna z tych konstelacji /tak jak nie powtarza się idealnie DNA czy linie papilarne/, jednak z całą pewnością można stwierdzić, że możemy zaobserwować układy planet, które są do siebie zbliżone, bardzo podobne lub wręcz bliźniaczo podobne.
Podobnie jest z wydarzeniami, które po latach nazwiemy naszą historią.
Im większy przedział czasu obejmiemy obserwacją, tym więcej takich podobieństw dostrzeżemy, i mamy przez to szansę na trafne wnioskowanie.


O wszelkich subtelnościach, niuansach planetarnych gier napisałam już bardzo dużo, dzisiaj więc podsumuję je wszystkie omawiając podstawowy /można powiedzieć strategiczny/ układ planet.
Są to planety tzw. ciężkie, które mają największą siłę oddziaływania na materię.
Uran, Neptun i Pluton to te energie, które skonstruują nowe zasady funkcjonowania na naszej planecie.
Żeby jednak planety zadziałały w sposób optymalny muszą się wzajemnie wspierać czyli wzmacniać swoje potencjały.
Takie silne korelacje wystąpią w okresie 2026-2027 r. - Uran znajdzie się w 4-8 stp. Bliźniąt, Neptun w 4-8 stp. Barana a Pluton w 4-8 stp. Wodnika.
Swoista "teoria względności", o której już kiedyś pisałam, może objawić swoją moc nie tylko poprzez osobę Einsteina, poprzez matematyczne wzory i dywagacje naukowców. Ona może stać się naszą codziennością, czymś co musimy poznać i zrozumieć, a tym samym pożegnać się z wyobrażeniami o materialnym świecie.
Wyobraźmy sobie, że zostaniemy zamknięci pod szczelną kopułą, przez którą nie będą przedostawały się żadne impulsy z Wszechświata. Naturalne impulsy zostaną zastąpione przez suplementy, które będą precyzyjnie dawkowane.
Jak to może wyglądać ?
Uran w Bliźniętach … otaczające nas powietrze /w szerokim znaczeniu : otoczenie/, w którym żyjemy.
Neptun w Baranie … para wodna, tworząca szczelną kopułę /w szerokim znaczeniu : idee i przekonania/.
Pluton w Wodniku … składniki mineralne, chemiczne, różnego typu promieniowanie /w szerokim znaczeniu : poczucie wolności i odmienności/ "zawieszone" w wyższych partiach atmosfery /tej ponad kopułą/.
Coś wam to przypomina, drodzy czytelnicy ? Tak, to może być coś co obecnie nazywamy geoinżynierią /w szerokim znaczeniu : sterowanie procesami życia na Ziemi/.
Czy będzie to świat, którego zadaniem jest wyeliminowanie negatywnych wpływów Kosmosu na Ziemię, czy raczej stworzenie "orwellowskiego" środowiska, to już temat na bardzo szeroką dyskusję.
Czy ideologiczna mgła będzie przechwytywała wszystko co może zaburzyć wskazany system wartości ?




Żeby jednak podejmować tak radykalne przedsięwzięcia potrzebny jest proces wyłonienia hegemona-kontrolera czyli wojna o hegemonię. Na ogół stroną inicjującą konflikt jest państwo kontestujące aktualny układ sił, którego potencjał zbliża się do potencjału mocarstwa dominującego, a którego aspiracje nie są zaspokojone, ponieważ w istniejącym status quo, pretendent do hegemonii nie posiada wpływów adekwatnych do swojego potencjału.
Myślę, że wojna o hegemonię rozpoczęła się wraz z koniunkcją Uran-Neptun w znaku Koziorożca
w 1993 r. a w tzw. ostrą fazę weszła w czasie kwadratury Pluton /w Koziorożcu/-Uran /w Baranie/, w 2011 r. Myślę także, że stroną inicjującą konflikt czyli pretendentem do hegemonii są Chiny i oczywiście występują w opozycji do USA.
Jesteśmy więc w czasie najintensywniejszych przemian.
Nie rozważałam jeszcze możliwości każdej ze stron konfliktu ale podejrzewam, że może to być szalenie skomplikowane. Prawdopodobnie należy uwzględnić wszystkie relacje sojusznicze między państwami.
Niemniej gdyby doszło do sojuszu Niemcy+Francja+Rosja+Chiny+Turcja+sojusznicy tych krajów, i gdyby Ameryce przestało się wieść na Bliskim Wschodzie, i gdyby Żydzi stali się niewygodni w stosunkach międzynarodowych, to Ameryka znalazłaby się w bardzo trudnej sytuacji. Wtedy na przeszkodzie do chińskiej hegemonii stanie Polska i Ukraina, jako państwa satelickie USA. To oznacza bardzo poważne kłopoty dla Polski - staje się kartą przetargową lub jest powodem poważnego konfliktu. Odnoszę jednak wrażenie, że tzw. listy intencyjne zostały już złożone i amerykańskie interesy w Polsce mogą być bardzo szybko zamienione na jeszcze lepsze, amerykańskie interesy gdzieś na Bliskim lub Dalekim Wschodzie.


Z reguły kiedy na pole bitwy wkraczają "giganci" małe myszy chowają się w swoich norkach i oczekują na okruszki …. małe myszki oczekują …. ale nie Polska. Polska musi uczestniczyć w potyczkach "gigantów" … może liczy na więcej niż okruszek /bo przecież gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta/… taki los, taka karma. W związku z tym otrzymuje kopniaki tak z jednej jak i drugiej strony.
A teraz trochę historii.
Cofnijmy się do połowy XVII wieku kiedy Neptun w koniunkcji z Uranem /tym razem w Strzelcu/ zapowiadają wojnę o supremację - w Anglii konflikty, Turcja i Austria prężą muskuły, nieustające konflikty polsko-rosyjskie, rozrywanie Ukrainy na wszystkie strony, w Polsce permanentny kryzys ustrojowy /1652 r. to pierwsze wykorzystanie liberum veto/ i … w 1653 r. Nowy Jork otrzymuje prawa miejskie /nikt jeszcze nie wie, że głowę podnosi przyszły hegemon/.
Minie ponad 100 lat kiedy Pluton /w Koziorożcu/ i Uran /w Baranie/ stworzą kwadraturę i walka o dominację wejdzie w fazę ostrą - mamy rok 1760 r. i trwa wojna siedmioletnia, Katarzyna II zostaje cesarzową Rosji i systematycznie umacnia potęgę swojego państwa, Prusy także są na mocnej ścieżce wzrostu a przyszły zamorski hegemon już prostuje kręgosłup. A Polska … w Polsce bezkrólewie, wolna elekcja, trwonienie pieniędzy, brak reform, wojny o sukcesję Polski itp.
Kiedy następuje trygon Pluton /w Koziorożcu-Uran /w Byku/-Neptun /w Pannie/ jest rok 1772 i mamy wysyp różnorakich porozumień międzypaństwowych. Rosja i Prusy wyrastają na mocarstwa a Stany Zjednoczone uzyskują niepodległość. W Polsce natomiast mamy 1-sze rozbiory … mysz udusiła się w bitewnym pyle.
W tym przypadku, wzajemne umocnienie Plutona, Urana i Neptuna wystąpiło w znakach ziemskich i wskazywało, że jest to bardzo mocne zakotwiczenie tworzących się mocarstw w materii - był to pierwszy rozdział epoki intensywnego pozyskiwania i wykorzystania surowców a tym samym uprzemysłowienia.
Dwie epoki, które dzieli 250 lat ale problemy i wydarzenia tak podobne.
Na uwagę zasługuje także ewenement "Konstytucji 3 Maja 1791 r." ponieważ to wydarzenie bardzo mocno koreluje z obecnymi wydarzeniami w naszym kraju.
Do państwa trawionego nieustanną korupcją, nepotyzmem, warcholstwem, bałaganem prawnym i anarchią wprowadza się akt prawny przywieziony przez masonów zza oceanu. Nagła próba reorganizacji państwa usztywnia i radykalizuje środowiska konserwatywne oraz zainteresowane państwa ościenne czyli Rosję, Austrię i Niemcy. Następuje reakcja łańcuchowa. Państwo, które można było reformować w sposób ewolucyjny, dzięki aktowi prawnemu, o znaczeniu wyłącznie symbolicznym, zostaje skazane na całkowity upadek i 123 lat zaborów.
Czy masońskie pomysły były po prostu nieodpowiedzialne czy może były przemyślaną strategią, mającą za cel wyeliminowanie politycznych przeciwników ? - odpowiedź na to pytanie byłaby wskazana w dzisiejszych, jakże podobnych realiach politycznych.


Przypominam także o moim poście z 22.05.2015 r. "Polskie wybory czyli gra o tron" z fragmentami powieści Waldemara Łysiaka "Milczące psy"


Mars wszedł w retrogradację i z przytupem zmierza w kierunku kwadratury z Uranem.
Nadchodzi czas niebezpieczny dla urządzeń, które są wrażliwe na wirusy, bakterie i inne robaki /o czym miałam okazję się przekonać/.
Urządzenia idą spać a planety … szaleją.
****








poniedziałek, 9 lipca 2018

Ziemia niczyja, cz.4 - Grzechy pierworodne

Kiedy blisko 5 lat temu planeta Mars szykowała się do retrogradacji w znaku Wagi a ja stawiałam pierwsze kroki w temacie "blog" napisałam post "Okiem astrologa - co przyniosą najbliższe lata, cz. 5 Polska" /z 29.09.2013 r./. Przypominam fragment tego tekstu.
"Lata, do których należy się odnieść należą do bardzo trudnych lat w historii Polski.
1720 r. - zostało podpisane porozumienie rosyjsko-pruskie, zobowiązujące strony do podjęcia wszelkich działań aby utrzymać w Polsce liberum veto i wolną elekcję, w celu osłabienia pozycji Polski.
1792 r. - w Petersburgu, pod kontrolą Rosji, zawiązano Konfederację /Targowica/ polskich magnatów przeciwko reformom Sejmu Wielkiego; później nastąpiło wkroczenie wojsk rosyjskich na tereny Polski i rozpoczął się II rozbiór Polski.
1945 r. - Konferencja w Jałcie i Poczdamie - "wielka trójka" /Stalin, Churchill i Roosevelt a później Truman/ zdecydowała o polskiej państwowości i kształcie granic.
1981 i 1982 rok - stan wojenny.
Jednoczesne przypominanie o sobie tego rodzaju wydarzeń może sugerować, że jako państwo i społeczeństwo możemy mieć poczucie bycia zdradzonym, wykorzystanym, instrumentalnie traktowanym. (…) Dowiemy się, że o naszym życiu będą decydowały zewnętrzne czynniki, czy nam się to podoba czy też nie. (…) Oj, nie raz usłyszymy z mównicy sejmowej okrzyki : to Targowica ! zdrada mości panowie ! sprzedawczyki ! Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się ubezwłasnowolnienie na podłożu gospodarczym, finansowym bądź paliwowym. Usłyszymy, że to wszystko co będzie się działo, jest najlepszym rozwiązaniem i odbywa się dla tzw. dobra społeczeństwa. Może nawet pan premier /obojętnie kto nim będzie/ wzniesie gierkowski okrzyk : To jak, pomożecie ?"
Przypominam, że słowa te pisałam blisko 5 lat temu. Mars retrogradował w znaku Wagi a teraz Mars retrograduje w Wodniku a tym samym umocnił tamte wagowe energie /trygon/.
Można powiedzieć, że wtedy nic nie zapowiadało tak smutnego scenariusza, nie było widać nic groźnego … czyżby …
!!! A … w tym samym poście piszę także "Pałac Kultury i Nauki w Warszawie pojawi się na pierwszych stronach gazet /może będzie odnowiony albo sprzedany/". Piszę także o gazie łupkowym ale być może to temat rozwojowy


Jak widać nasza historia kręci się niczym pies za swoim ogonem. Powtarzające się zdarzenia, problemy, paskudne ludzkie charaktery nieustannie tworzą te same scenariusze.
Żyjemy w układzie zamkniętym. Dlaczego ? … bo jesteśmy obciążeni, jako kraj, wielkimi grzechami pierworodnymi a od grzechów popełnianych także nie możemy się uwolnić.


Geografia
Polska to piękny kraj, można powiedzieć idealny - trochę gór, całkiem długa linia brzegowa, niziny, rzeki tworzące sieć połączeń, istotne surowce naturalne.
Polska to wyjątkowy europejski kraj, który spina wschód z zachodem a północ z południem. To jak los wygrany na loterii albo jak … przekleństwo. Geografia jawi się niczym grzech pierworodny - nie zawiniony ale konsekwencje ponosić trzeba.
Bo o takie miejsce warto toczyć wojny albo przynajmniej zagrać o nie w pokera.
Tak więc najistotniejsze wojny, które rozgrywały się w Europie, przetaczały się przez nasze terytorium. Natomiast pokerowe rozgrywki, z Polską w tle, to standardowe działanie.
Oczywiście możemy być dumni, że jesteśmy tacy cenni i tak wiele rąk wyciąga się w naszą stronę … ale na dumie się wszystko kończy.
Polska jest niczym atrakcyjny teren pod budowę, z którego, w jakiś sposób, należy wywłaszczyć mieszkańców. Z geografią, w największym stopniu związane są teatry wojenne, a one niestety są nieodłącznym elementem rozwoju cywilizacji. Takie miejsce na Ziemi skazane jest aby być własnością tych, którzy prowadzą takie teatry albo być ziemią niczyją a tym samym potencjalną "panną do wzięcia".
Trudno się więc dziwić, że to właśnie na terenie Polski zagnieżdżają się wszelkie ekspozytury obcych państw, powstają tajne więzienia obcych mocarstw lub spalarnie "śmieci" czyli tego co świat uzna za zbędne.
Polskę jako miejsce na ziemi, oznaczone granicami i skupiające społeczność kraju oraz cele i możliwości symbolizuje, w aktualnym horoskopie, koniunkcja Wenus-Neptun w 13-14 stp. Koziorożca. Polski potencjał i możliwości to Słońce w 1 stp. Koziorożca. Dyrekcyjna pozycja tych planet to odpowiednio: Wenus-Neptun w 10-12 stp. znaku Wodnika i Słońce w 28 stp. Koziorożca.
Kiedy przez znak Wagi tranzytował Saturn i tworzył kwadraturę do natalnego Słońca, Wenus i Neptuna, w okresie jesień 2009-jesień 2011, nastąpił proces degradacji państwa. Następnie w okresie jesień 2013-zima 2014 ten sam Saturn stworzył półkwadraturę do natalnych planet /zostały uruchomione intensywne wpływy wojskowo-agenturalne/.
Należy także zaznaczyć, że przez cały ten czas, przez znak Koziorożca przemieszczał się Pluton i dzięki jego propagandzie i powiązaniu z "wielkimi tego świata" proces rozkładu państwa przebiegał niczym choroba nie dająca ostrych objawów.
Drodzy czytelnicy, nie istnieje już państwo polskie w formule, którą znaliśmy przez ostatnie 28 lat.
Niestety nie rysuje się żadna wizja innego państwa /oczywiście jeśli bierzemy pod uwagę jakąś tam … wolną, niepodległą i samostanowiącą o sobie/.
Staliśmy się w pewnym momencie "ziemią niczyją" więc na stoliki w wielu stolicach świata nałożono zielone sukno i rozrzucono talie kart.


Geopolityka
Los obdarzył Polskę potężnymi sąsiadami. Sąsiedzi albo się kochają albo się nienawidzą, co jest dla nas dosyć obojętne, bo tak czy siak albo przemieszczają przez Polskę swoje wojska albo rozgrywają ją przy zielonych stolikach.
To jest drugi grzech pierworodny - ponownie niezawiniony acz dojmujący.
Wielokrotnie na tym blogu pisałam, że jesteśmy w bardzo specyficznym czasie, kiedy to następuje przegrupowanie wśród światowych mocarstw. Pozornie wydaje się, że jest to bardzo skomplikowany proces jednak tak naprawdę przypomina popularne gry karciane. W określonym czasie, każdy z grających zbiera możliwie dużą ilość "atu" a następnie w momencie sprawdzania obwieszcza swój potencjał. Niemożność pogodzenia się z porażką lub zarzut oszustwa na ogół prowadzi do wojny.
Niekiedy nawet pozornie słaba karta /ale pasująca do reszty/ może nam przynieść wygraną i niekiedy nieistotne państwo, występujące jako sojusznik lub strefa wpływów może przyczynić się do rozstrzygnięcia gry … a później następuje rozprężenie i strzelają korki szampana, fruwa konfetti a politycy wpadają sobie w ramiona /Jałta, 1945 r./.
Żeby jednak zaistniał nowy układ, należy najpierw rozmontować ten istniejący. Intensyfikacja działań, służących temu procesowi rozpoczęła się w 2013 r. Niewątpliwie jednym z najistotniejszych ruchów był ukraiński "majdan". Myślę, że na przełomie listopada i grudnia 2017 r. gdzieś w zaciszu gabinetów został określony los Polski. Obecnie obserwujemy jedynie spektakl pozorów. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w 2020/2021 r. dowiemy się jaka jest sytuacja naszej "nibylandi".
Zapewniam, że cała polska klasa /chyba przesadzam z tą "klasą"/ polityczna dopinguje wielkich graczy przy zielonych stolikach a jedyny ból głowy to, na kogo obstawiać.
Zewnętrzne okrzyki dotyczące politycznej i społecznej kondycji naszego państwa nie są wiele warte.
Wszystkie mocarstwa stosowały i nadal stosują zasadę "dziel i rządź" /divide et impera/ a Polska jako państwo tzw. strefy zgniotu jest wprost idealnym obiektem do stosowania takiej polityki.
Tak było zawsze odkąd istniało państwo polskie a od początku XVIII wieku była to stała polityka tak zewnętrzna jak i wewnętrzna. Przypominam post z 12.10.2016 r. "Sen Katarzyny".
_________________________
Odpowiedź na komentarz :
"Nie frasuj sobie, przyjacielu głowy,
Chociaś zawiedzion omylnymi słowy;
Poczekaj jeszcze, a przypatrz się pilnie,
Jeśli prawdziwie czy mówię omylnie, (…)          /J. Kochanowski/




Blog nie odnosi się do sympatii czy antypatii politycznych - jest wiele miejsc w internecie, w których można na ten temat polemizować. Ja jedynie pokazuję /na przykładzie wydarzeń i tzw. znanych osób/ w jaki sposób następuje materializacja energetycznych wpływów planet.
Jeśli w horoskopie kraju pokazany będzie przywódca, który za rok czy pięć lat doprowadzi do katastrofy, to nie można wyrokować na temat jakiegoś tam nielubianego przez nas polityka. Należy cierpliwie poczekać i zobaczyć, kto zostanie tym przywódcą w danym czasie, bo to on wpadnie w swoiste sidła nieuchronności.
Nawet najpaskudniejsze indywiduum, w okresie państwowego prosperity, może całkiem dobrze wywiązywać się ze swoich obowiązków.
Zdarza się także, że przywódca państwa działa niczym piorunochron i wszelkie nieszczęścia dotyczące kraju spadają na niego /i bardzo dobrze bo od tego powinni być przywódcy/ - może być najlepszym z najlepszych ale konsekwencje wynikające z przeznaczenia skupią się na nim. Ten temat poruszałam opisując horoskop USA i ostatnie wybory w tym kraju.
Najgorsza sytuacja występuje wtedy, kiedy negatywne wpływy energetyczne w horoskopie państwa wzmacniane są przez negatywne układy w horoskopach przywódców. Następuje coś na kształt masy krytycznej i wtedy przeznaczenie /wcześniej dosyć spokojnie działające/ zaczyna toczyć się niczym śnieżna kula. Z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie w Polsce /i nie tylko w Polsce/.




Szanowni czytelnicy, jeśli pragniecie wyrazić swoją opinię, co do energii planetarnych, trafności lub nie moich spostrzeżeń, lub polemizować na temat nieuchronności przeznaczenia czy możliwościach oszukania tegoż przeznaczenia, to uprzejmie zapraszam.
Jeśli natomiast chcecie podyskutować o miłości lub nienawiści do jakiegoś polityka, to nie jest to właściwe miejsce. Polityków traktuję tak, jak biolog traktuje komórki oglądane pod mikroskopem - nigdy nie słyszałam, żeby biolog wchodził w relacje emocjonalne z bakteriami czy wirusami.
Ponadto warto zdać sobie sprawę, że astrologia to cyniczna i pełna szyderstwa Pani co niestety powoduje, że duża część osób powinna jej unikać. Astrologia opiera się na znakach ziemskich i w związku z tym działa studząco/wychładzająco na znaki ogniste /kwadratury/. Nawet najbardziej rozgrzana głowa, która skupi się na planetarnych wędrówkach doznaje spokoju. Niestety w ostatnich latach coraz mocniej znaki ziemskie były bombardowane przez energie powietrzne /tworzyły kwadratury/ i astrologia upodobniła się do tabloidowych plotek lub psychologicznej nowomowy.




Ale kończąc ten dodatkowy temat ...
Jak "doniosły" media, fundacja pana Jana Pietrzaka otrzymała dotację 600 tys. zł. od kontrolowanego przez państwo PZU. Pieniądze mają iść na cykl koncertów "Sto żartów na stulecie".
Więc czas zaczynać zabawę.
"Kazio: Wiesz Bronek, widziałem w TV 15 sek. konferencję prasową J. Kaczyńskiego
Bronek : I co ?
Kazio: Wyglądał jak żywy "
Przyznaję, to plagiat ale …. uwspółcześniony. Tych, którzy nie pamiętają czasu PRL-u, informuję, że dowcip dotyczył Breżniewa, w czasie, kiedy ten nie miał już osobistego realnego wpływu na politykę ZSRR ale jeszcze sprawował funkcję generalnego sekretarza.







środa, 4 lipca 2018

Ziemia niczyja, cz.3 - W samo południe

Saturn w czasie 2018 r., w swoim tranzycie pokona 1-11 stp. Koziorożca.                                      
Tranzytuje nad natalnym Słońcem, Merkurym i Uranem w horoskopie Polski i w ten sposób bezwzględnie obnaża uchybienia dotyczące sprawowania władzy przez Prezydenta, funkcjonowania Rady Ministrów, tworzenia prawa oraz szerokie spektrum polityki zagranicznej i pozycję Polski na arenie międzynarodowej.
Saturn z pozycji Koziorożca tworzy kwadraturę do pierwszych 11 stp. Barana. To właśnie przez te stopnie w ostatnich dziesięciu latach wędrował dyrekcyjny Jowisz prezesa Kaczyńskiego.
Wskazanie Saturna jest dosyć bezwzględne - pokazuje szkodnika, który degraduje państwo.
Oczywiście nie wykluczam, że takich osób uczestniczących w życiu politycznym jest więcej, jednak przekaz płynie właśnie w tym roku, i także w tym roku, Saturn tworzy ścisłą kwadraturę z dyrekcyjnym Jowiszem prezesa. I niestety, właśnie na tym etapie państwowości, prezes traktowany jest jako najważniejsza osoba w państwie.


11 stp. Barana /dyrekcyjny Jowisz prezesa w 2018 r./ to stopień dyktatora i tyrana.
11 stp. Koziorożca /pozycja tranzytującego Saturna/ to stopień ochraniania, czuwania nad bezpieczeństwem i stanem posiadania.
Saturn zdecyduje się wyeliminować dyrekcyjnego Jowisza prezesa Kaczyńskiego jednak …
Jest to przedsięwzięcie trudne i precyzyjne jednocześnie - energie muszą się skumulować i jednocześnie niczym rewolwerowcy stanąć na pustej drodze w samo południe. W sensie energetycznym optymalny moment wypada w grudniu w okresie świątecznym lub poświątecznym.
Czy nic nie zakłuci tego spotkania ? Tego niestety nie jestem pewna.
Jeśli wszystko przebiegnie pozytywnie to w połowie stycznia odczujemy satysfakcję natomiast jeśli energetyczny pojedynek nie przyniesie oczekiwanych skutków nastąpi "wielka smuta".


Muszę przyznać, że jestem osobiście zainteresowana tym pojedynkiem ponieważ mój osobisty, natalny Saturn posadowiony jest właśnie w 11 stp. Koziorożca i w związku z tym posiadam gen utrącania wszystkiego co tyranizuje i wymusza. Precz z tyranami !
Ponadto słodką nadzieją napawa mnie fakt, że prognozy, które wcześniej przedstawiałam zrealizowały się dosyć precyzyjnie.
Przypominam :
- W poście z 17.10.2017 r. "Jowisz w Skorpionie - transformacja pragnień" pisałam : "(…) tzw. czub włóczni przeznaczenia w horoskopie Kaczyńskiego znajduje się w 2 stp. Wodnika. Nadarza się więc niebywała okazja aby utrącić ten czub albo przynajmniej stępić. Im więcej społecznego niezadowolenia i im więcej społecznych oczekiwań … przekonania i idee Kaczyńskiego słabną. Niemoc fizyczna także może utrącić skrzydła władzy … a jak lekarz będzie złośliwy to obetnie nie tylko skrzydła. (…) Ponadto stanie na katafalku jest zdecydowanie bardziej niebezpieczne niż leżenie na nim … może czas zmienić pozycję."


Komentarz : I proszę jak widać leżenie sprzyja /póki co na łóżku/ a problem "co lekarz obciął Kaczyńskiemu ?" pozostawiam otwarty.


- W poście z 7.11.2017 r. "Z Jowiszem żartów nie ma …" pisałam : "Jowisz wkraczający w znak Skorpiona pokazał co "piszczy" u pana prezesa Kaczyńskiego. Jowisz w 2 stp. Skorpiona stworzył kwadraturę z natalnym Jowiszem rzeczonego pana i zakomunikował … chłopie, coś ci w duszy fałszywie piszczy, chyba trzeba coś zmienić, pomyśl. No i prezes zaczął kombinować … komu nogę podstawić, kogo oszukać, a może zmienić rząd, a może premierem zostać ? Chwilę później kwadraturę z natalnym Jowiszem zrobiło Słońce i zakomunikowało … ty możesz sobie wymyślać co chcesz, ale ja ci energii nie dam … i już. Energii nie ma, słoneczko nie grzeje to wirusy i bakterie wychodzą na żer … albo inne demony. Ale to jeszcze nie wszystko. W najbliższych dniach w kwadraturze ustawi się Wenus. To już może być bardzo poważne ostrzeżenie … głos Boga z głębokiego źródła … strach się bać … bóstwo chce przywołać duszyczkę do porządku. Jest jeszcze Mars, który wejdzie w kwadraturę z natalnym Jowiszem 10/11 grudnia. Mars pójdzie na ostro. Może rozniecić w prezesie super arogancję, gwałtowne wspomnienia z czasu katastrofy smoleńskiej, pozbyć się popleczników itp. Może także strzelać, rzucać granatami, poddawać zabiegom chirurgicznym lub zamykać w szpitalu psychiatrycznym … Mars dużo może. Dusza pana prezesa może skomleć i wyć … ale dobrze jej to zrobi. Jeśli chodzi o ciało … to niekoniecznie dobrze mu to wszystko zrobi. Układ kwadratury uderza w duszę /Jowisz/ i taka rozczarowana dusza może dojść do wniosku, że ma już dość a w związku z tym ciało przestaje być potrzebne."


Komentarz : W tym przypadku wszystko zrealizowało się /może prócz strzelania i rzucania granatami/. Prezes tak długo podstawiał nogę, że chirurg musiał ostrzył nóż, psychiatryka nie wykluczam, Szydło, Macierewicz i inni poszli precz, rząd i premier zmieniony a super ego prezesa myślało, że jest partnerem dla jankesów i żydów.


- W poście z 3.04.2018 r. "Matrix, cz. 7 - Polska gra w zbijaka" pisałam : "(…) Niebagatelne znaczenie dla Kaczyńskiego będą miały osoby z jego otoczenia oraz jego tzw. sponsorzy "z wielkiego świata". Nie będę prognozowała co może zdarzyć się w jego życiu, bo … może zdarzyć się wszystko. Może popaść w totalne szaleństwo a równie dobrze może z chłodnym umysłem przeprowadzić rozbiór Polski albo obwołać się cesarzem. Może zachorować lub "męczeńsko wydać ostatnie tchnienie". Może zostać zjedzony przez kota albo on może skonsumować biedne zwierzę. Może miotać oskarżeniami a równie dobrze może zostać nimi obrzucony … wszystko możliwe. (…) Już około 20 kwietnia możemy mieć okazję obserwowania "przypadków Jarosława K"."


Komentarz : Sponsorzy "z wielkiego świata" odezwali się i pokazali Kaczyńskiemu jego miejsce w szeregu /to chyba najniższe warstwy piramidy, przeznaczone na ofiarę … całopalną/ i jednocześnie objawiły się niepodważalne symptomy procesu rozbiorowego. Niemoc fizyczna także nastąpiła /dokładnie po 20 kwietnia/, oskarżeń także nie zabrakło, a kooot … kot … nie wiem czy żyje.



poniedziałek, 2 lipca 2018

Ziemia niczyja, cz. 2 - Zaproszenie niebezpiecznych gości



Możemy już obserwować, że miejsca "czułe" horoskopu Polski /wymienione w poprzednim poście/ zaczęły być poddawane naciskom przez tranzytujące planety.
Pomiędzy styczniem a majem, dyrekcyjną pozycję Słońca, Merkurego i Urana w horoskopie Polski, tranzytowały Merkury, Wenus, Słońce i Mars. To wtedy rozniecił się wrzask żydowskich środowisk w związku z nowelizacją ustawy o IPN. W maju, Uran w kwadraturze do tych punktów zaprezentował światu cały ten szlam jako prawdę objawioną a środowiska jankesko-żydowskie zintensyfikowały naciski na Polskę.
Kiedy nastąpił tranzyt Słońca /pierwsze stopnie Raka/ w opozycji do natalnego Słońca i Merkurego,  Sejm w systemie nagłego procedowania wycofuje się z wprowadzonej ustawy o IPN.
Teraz warto obserwować co nastąpi podczas :
- tranzytu Słońca przez znak Raka i punkty opozycyjne do Urana, Wenus, Neptuna i Saturna w horoskopie Polski /nastąpi to odpowiednio : 2-8, 16-18 lipca/.
- tranzytu Słońca przez punkty opozycyjne do dyrekcyjnego Słońca, Merkurego, Urana, Wenus, Neptuna i Saturna /nastąpi to odpowiednie: 19-21, 24-26, 30/31 lipca oraz 1-6, 11-13 sierpnia/
- tranzytu Marsa /retrogradacja na ścieżce 28 stp. Koziorożca-10 stp. Wodnika/ … w tym przypadku wpływ na dyrekcyjne planety /Słońce, Merkury, Uran/jest ciągły i trwa od maja do połowy października.
- tranzytu Urana, który tworzy kwadraturę z dyrekcyjnym Słońcem i Merkurym … także proces ciągły, który miał początek w połowie kwietnia
- tranzytu Saturna, który oddziałuje na natalne pozycje Słońca, Merkurego i Urana … także proces ciągły, którego wpływy rozpoczęły się 20 grudnia 2017 r. i potrwają do końca roku 2018.
Jednak nie tylko tranzytujące planety oddziałują destrukcyjnie na państwo. Osoby sprawujące władzę mające w swoich horoskopach ciężkie planety na początku znaku Raka także mogą bardzo negatywnie oddziaływać.


!!! Przypominam o bardzo ważnym aspekcie: Uran w horoskopie Jarosława Kaczyńskiego zajmuje
1 stp. Raka. Jest to punkt wrażliwy - opozycja do natalnego Słońca w horoskopie Polski.
W sposób symboliczny można powiedzieć, że poprzez tę energię Kaczyński wpuścił tzw. obcych do naszego kraju i zapewniam nie chodzi tu o uchodźców z Afryki czy Bliskiego Wschodu. Podobne zachowania demonstrował Lech Kaczyński jednak to Jarosław kończy ten proces. Tuż za Uranem, w horoskopie Kaczyńskiego postępuje Słońce więc należy się spodziewać, że "obcy" zapewnią Kaczyńskiemu pełnię władzy lub sami ją przejmą /po dezaktywacji Kaczyńskiego/. Prawdopodobnie tzw. sponsorzy pojawiają się w życiu Kaczyńskich około 1973 r. - obydwaj bracia zakończyli edukację prawną i zostali zatrudnieni jako pracownicy naukowi a następnie dosyć szybko wchodzą w kontakty ze środowiskami KOR. Jest to czas, kiedy dyrekcyjny Mars w horoskopie Kaczyńskich dochodzi do Urana. Uran z Marsem na początku znaku Raka to zły prognosta. To jest otwieranie drzwi i zapraszanie bandytów do domu a tym domem jest własny kraj /jeśli osoba ma jakiekolwiek związki z polityką/. Jeśli właściciel horoskopu nie ma związku z polityką, to co najwyżej zaprosi do swojego domu niewłaściwe towarzystwo, które może zniszczyć jego rodzinę.
Prawdopodobnie 20/21 czerwca 2018 r. /Słońce w 1 stp. Raka/ nastąpiły intensywne naciski "światowego żydostwa" mające na celu podporządkowanie polskiego rządu a w dalszej konsekwencji przejęcie realnej władzy. Ustawa IPN jest jedynie teatrem, który ma stworzyć okazje do odpowiednich działań. Jednocześnie coraz bardziej realna staje się likwidacja Kaczyńskiego przez swoich "sponsorów" /nawet na poziomie fizycznym/. Jednak póki co "sponsorzy" jeszcze cały czas oczekują wdzięczności ale kiedy już wszystko dostaną to prawdopodobnie podziękują "niegrzecznie" za usługi. Bardzo intrygująca konstrukcja astrologiczna pojawia się w drugiej połowie listopada i grudniu.


W poście z 12.06.2017 r. "Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy … po czwarte" pisałam o położeniu Jowisza w horoskopie Kaczyńskiego : "Jowisz, który obrazuje ego, a który swój początek bierze w 1-2 stp. Wodnika /destrukcja, upadek, karta Wieży w tarocie, wybuchy/ w 2010 r. dyrekcyjnie przyjął pozycję 2 stp. Barana /przedstawienia dla innych, domaganie się świateł reflektorów, mówienie dla poklasku/. Obecnie Jowisz przyjął pozycję 9-10 stp. Barana (…). W przyszłym roku, po swoich 69 urodzinach, Jowisz znajdzie się w 11 stp. Barana /władza, dyktatorzy i tyrani, przecenianie siebie, ograniczanie innych, despotyzm/. Może być zbyt późno na ratowanie sytuacji. Wtedy okaże się , że tzw. kelnerskie taśmy były przygotowane przez obce służby na potrzeby PiS a wygrana w wyborach oparta była na wyeliminowaniu przeciwników.
Kaczyński prowadzi Polskę w system włoskiego faszyzmu i za chwilę stanie się polskim Mussolinim. Po następnych dwóch latach okaże się, że działał na zlecenie obcej agentury, która wykorzystała Polskę jako swoistą bazę wypadową a jednocześnie miejsce, z którego wypływają destrukcyjne impulsy mające destabilizować region. (…) U Kaczyńskiego uaktywniają się jego maniakalne i schizofreniczne tendencje. Występuje głęboki strach."


Należy także podkreślić, że obecna gwardia przyboczna Kaczyńskiego czyli A. Duda i M. Morawiecki także wnoszą mocny element destrukcyjny. A. Duda w swoim horoskopie ma w 2 stp. Raka planetę Mars a M. Morawiecki planetę Mars ma w 30 stp. Bliźniąt.
Dzięki takim skompilowanym energiom można nie tylko otworzyć drzwi do kraju i pozwolić wedrzeć się bandytom ale można te drzwi wyjąć z futryny.
W ten sposób plany destrukcji państwa mogą przebiegać sprawnie i nieuchronnie.


I wszystko przebiega tak, jak zostało zaplanowane ale ...do gry wszedł Saturn.









niedziela, 1 lipca 2018

Ziemia niczyja, cz. 1



Na wstępie przypomnienie dotyczące znaku Koziorożca w horoskopie Polski:
- 1 stp. zajmuje Słońce i oznacza potencjały energetyczne narodu, wskazuje na głowę państwa.
Jak już wcześniej wspominałam, w wyniku wcześniejszych negatywnych tranzytów planet w stosunku do Słońca, nastąpiło jego zniszczenie /Saturn w 1 stp.Wagi, Uran w 1stp. Barana oraz Pluton w 1 stp. Koziorożca to czas wygłupów Lecha Kaczyńskiego w Gruzji, czas katastrofy smoleńskiej i przeniesienie funkcji Słońca w znak Lwa, w wyniku nieterminowych wyborów prezydenckich.
- 5 stp. zajmuje Merkury, który symbolizuje Radę Ministrów, Premiera, stanowione prawo i zasady funkcjonowania państwa.
- 10 stp. zajmuje Uran symbolizujący politykę zagraniczną, naszych sąsiadów oraz stosunki dyplomatyczne z naszymi partnerami.
- 13 stp. zajmuje Wenus pokazująca nasze osiągnięcia/sukces, cel działania państwa.
- 14 stp. zajmuje Neptun i to są granice państwa, tożsamość narodowa, grupa narodowa.
- 25 stp. to pozycja Saturna wskazująca możliwości działania i tworzenia. Jest materialną emanacją możliwości energetycznych narodu. Często pokazuje polityczną opozycję. Symbolizuje przeznaczenie i nieuchronność.


Wszystkie te planety zostały w ostatnim dziesięcioleciu bardzo mocno uszkodzone przez tranzytującego Saturna przez znak Wagi oraz tranzytującego Urana przez znak Barana.


Przypominam także, że bardzo szeroko opisałam ten temat w postach "Lekcja historii" pomiędzy 6 a 28 września 2017 r.
20.12.2017 r. rozpoczął się tranzyt Saturna przez znak Koziorożca. Nastąpił intensywny proces sprawdzający kondycję państwa.
15.05.2018 r. rozpoczął się tranzyt Urana przez znak Byka /trygon do Koziorożca/, który przekazał dodatkowe impulsy dla procesu "sprawdzam".
Jeżeli mocne impulsy z Saturna i Urana potwierdzają siłę planet w Koziorożcu to należy przypuszczać, że kondycja państwa nie będzie podlegała istotnym zmianom. Jeśli jednak mamy świadomość, że w wyniku wcześniejszych tranzytów zostały one w istotny sposób uszkodzone to należy przyjrzeć się dyrekcyjnym pozycjom planet z horoskopu Polski.
*przypominam, że dyrekcyjne przesunięcie to przesunięcie o 1 stp. co roku /minęło 27,5 roku/.
W ten sposób prawie cała obsada Koziorożca przenosi się do znaku Wodnika i mamy obraz :
- Sońce w 27/28 stp. Koziorożca
- Merkury w 3 stp. Wodnika
- Uran w 7 stp. Wodnika
- Wenus w 11 stp. Wodnika
- Neptun w 12 stp. Wodnika
- Saturn w 22 stp. Wodnika
Jeśli potencjały natalnych planet w znaku Koziorożca zostały mocno zdegradowane to może mamy chociaż szanse na pozytywne wibracje planet dyrekcyjnych ?
Nie, nie mamy. Tranzytujący Jowisz /w Skorpionie/ z wieloma z nich już zrobił układ kwadratury, natomiast tranzytujący Uran /w Byku/ stopniowo będzie te kwadratury tworzył /z dyrekcyjnym Słońcem już stworzył a w ciągu najbliższego roku nastąpi to jeszcze dwukrotnie/.
W wyniku takiej konstrukcji astrologicznej najbardziej niszczący proces dotknie Słońce i Merkurego a w dalszej kolejności resztę planet.
W horoskopie Polski rozwinęła się podwójna konstrukcja półkrzyża i należy zobaczyć w jakim miejscu nastąpi tzw. wyładowanie energii.
Wyładowanie tych energii w pierwszej kolejności nastąpi po przeciwnej stronie do Słońca i Merkurego /tego natalnego i tego dyrekcyjnego/. Musimy więc wziąć pod uwagę 1 i 5 stp. Raka oraz 27/28 stp. Raka a także 3 stp. Lwa.
Każda planeta przechodząca przez te punkty oraz przez ramiona podwójnej konstrukcji półkrzyża będzie podnosiła poziom negatywnych energii a tym samym powodowała upadek państwa.
Warto także zwrócić uwagę na tranzyty planet w stosunku do natalnego i dyrekcyjnego Neptuna. To Neptun został namaszczony na symbol upadku ponieważ jest on esencją znaku Raka.
Przypominam … Neptun symbolizuje granice państwa, tożsamość narodową, grupę narodową.





wtorek, 26 czerwca 2018

Polska - Kolumbia czyli symbol upadku

Mecz Polska - Kolumbia, z mojego punktu widzenia, jest jedynie odpowiedzią na okrzyk rzymskiego poety "Chleba i igrzysk" /łac. panem et circenses/.
Mecz jak mecz, nie pierwszy przegrany i z pewnością nie ostatni.
"Kopacze" nie zaprzątają mojej uwagi chociaż kiedyś pisałam, że dzisiejszy football  /w sensie astrologicznym/ można porównać do wojen z dawnych czasów. Niech się więc piorą na stadionach chociażby "do krwi ostatniej" jeśli ma to zastąpić konflikty zbrojne.


Jednak ten mecz był inny …. wyjątkowy. Najważniejszy był czas rozgrywania tego "wielkiego widowiska" przez polską drużynę.
Księżyc wędrował przez ostatnie stopnie znaku Skorpiona a tym samym podkreślał układ "krzyża" w horoskopie Polski.
Przypominam, że w pełni rozbudowany "krzyż" to : zaznaczenie ostatnich stopni Byka, Lwa, Skorpiona i Wodnika. Natalne stopnie zaznaczone są odpowiednio przez Marsa, Jowisza, Plutona i Księżyc. Jednak każda inna planeta, która tranzytuje przez te punkty może "coś" pobudzać, pokazywać, sugerować.
W czasie meczu /a może raczej po nim/ zaledwie Księżyc tranzytował ostatnie stopnie Skorpiona a tym samym sprawa też nie była bardzo istotna bo to tylko mecz piłkarski.
Padły jednak komentarze : ośmieszyliśmy się, jesteśmy najgorsi, wstyd, blamaż, nasza drużyna jest nic nie warta itp.


Zdecydowanie ciekawsza może być sytuacja kiedy Jowisz "dotknie" ostatnich stopni Skorpiona.
To już mogą być sprawy poważniejsze. W tym wypadku o kondycji …. państwa mogą wypowiedzieć się "ludzie władzy" czyli "tłuste szuje".
Niekiedy taki układ oznacza komunikaty, obwieszczenia, przymuszenia, wprowadzanie żałoby narodowej lub ogłoszenie jakiejś klęski. Należy w tym czasie uważać na sprawy finansowe ponieważ kwadratura Jowisz /w Skorpionie/ i Mars /w Wodniku/ to układ arogancji, oszustwa, bezczelności, który dotkliwie potrafi uderzyć w sferę kapitału i finansów.
Wraz z mocną aktywizacją ostatnich stopni Skorpiona może zaznaczyć się wyjątkowa ekspansywność Ponadnarodowej Korporacji oraz aktywność zbrojna.
Tranzyt Jowisza przez ostatnie stopnie Skorpiona nastąpi w ostatnich dniach października i w pierwszym tygodniu listopada. Prawie jednocześnie bo w połowie listopada Mars będzie tranzytował ostatnie stopnie Wodnika. 19-23.11 Słońce tranzytuje ostatnie stopnie Skorpiona. Księżyc w tym czasie zaznaczy układ krzyża wielokrotnie : 2.11 z Lwa, 8.11 ze Skorpiona, 16.11 z Wodnika i z 23.11 z Byka.
Układ wygląda źle, niepokojąco. Największe demony naszej państwowości mogą ożyć.
Przypomnienie : Kiedy przez ostatnie stopnie znaku Skorpiona w 2014 r. tranzytował Mars powstał rząd Ewy Kopacz, natomiast kiedy tranzytował Saturn, Donald Tusk został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.
Jak ważny jest w horoskopie Polski układ "krzyża" i jak istotne wydarzenia polityczne generuje, opisałam dosyć szczegółowo w poście z 19.11.2014 r. "Okiem astrologa - Rzeczpospolita czy układ zamknięty".


Pamiętajmy także, że planeta Pluton, jeszcze niedawno, tranzytowała nad natalną Wenus z Neptunem w horoskopie Polski.
Zwracałam także uwagę /wielokrotnie/ na fałszywą narrację medialną - Pluton przechodzący przez znak Koziorożca w negatywnych aspektach z innymi planetami tworzy tzw. mafię medialną. Taki Pluton tranzytując nad natalną Wenus potrafi całkowicie zniszczyć instynkt narodu.
Przestajemy ufać swoim instynktom oraz własnemu oglądowi sytuacji a poddajemy się sterowaniu medialnemu. Proces ten trwa od 2008 r.
Media serwują nam nieustanie g...wno w złotych papierkach a my nieustanie jesteśmy rozczarowani po odpakowaniu tych prezentów.
Z tym procesem mamy do czynienia także w promowaniu MŚ w piłce kopanej jednak więcej kłopotów mogą nam dostarczyć medialne fałszywki mówiące o polityce i politykach, danych statystycznych, poparciu społecznym, kondycji gospodarczej i finansowej, o umowach międzypaństwowych i innych.
Także tranzyt Plutona nad natalnym Neptunem spowodował wiele strat - staliśmy się bezmyślnym stadem, które reaguje na każde szturchnięcie kijem "(…) Gdy zaczną na tysięczną modłę ojczyznę szarpać deklinacją i łudzić kolorowym godłem, i judzić historyczną racją, o piędzi, chwale i rubieży, o ojcach, dziadach i sztandarach, o bohaterach i ofiarach.(…)".
I w ten sposób nie dość, że dostajemy g...wno w złotym papierku, to jeszcze na papierku naklejony jest biały orzeł i czerwona kaczka.


Niestety są poważne powody aby przypuszczać, że kondycja naszego kraju jest dokładnie taka, jak kondycja i umiejętności naszych "kopaczy".


Po emisji kolejnego "kopanego widowiska" warto obejrzeć film dokumentalny "The FIFA Family: The Love Story" /reż. Niels Borchert Holm/.



czwartek, 21 czerwca 2018

Uran organizuje świat

Minął już miesiąc odkąd Uran wszedł w znak Byka, i warto przyjrzeć się, z jakimi wydarzeniami mieliśmy do czynienia w wyniku tego ingresu.
Należy zaznaczyć jednocześnie, że Uran przez cały ten okres pozostaje w układzie kwadratury z Marsem /w znaku Wodnika/ i w półkwadraturze z Neptunem /w znaku Ryb/.
W związku z tym nieprzychylnymi układami "pomysły" Urana nie będą wysokich lotów. Uraniczne ustalanie nowych praw, zasad, znaczeń itp. będą obciążone kłamstwem, cwaniactwem, chęcią zysku, wygodnictwem czy dyskredytacją oponentów/przeciwników.
Wszelkie aspekty życia związane ze stanem posiadania /pieniądze, rzeczy ruchome, nieruchomości, wypracowana pozycja zawodowa, zdobyte zaszczyty itp./ mogą być naruszone, zdegradowane, odebrane. Jednocześnie wszystkie te aspekty, które zostają wyniesione w tym czasie mogą być zdobyte niesłusznie, w wyniku nieuczciwych działań lub jedynie chwilowych trendów.
Uraniczne zasady posadowione są na lotnych piaskach zbudowanych z marsowych i neptunicznych energii.
Świat iluzji rozwija się przed nami niczym schody do nieba.


- Na uwagę zasługuje pojawienie się "tęczy" na Placu Zbawiciela w Warszawie. Tęcza jest z samej swej istoty iluzoryczna - tym razem jest grą wody i światła. Nareszcie mamy "tęczę" na miarę naszych możliwości i zawłaszczanie jej przez jakieś grupy środowiskowe jest zupełnie niepotrzebne.
I pomyśleć, że w poście z 14.11.2013 r. "Tęcza na miarę naszych możliwości" pisałam o możliwości stworzenia prawdziwej tęczy przy zastosowaniu prostych środków - słowo ciałem się stało.
Uran zbudował iluzję … ale jakże piękną … bo iluzoryczną. Niestety nawet ta instalacja obciążona jest pewnym ryzykiem - a to laser zepsuje się, a to wody zabraknie.
- Uraniczne energie zaczynają tworzyć wytyczne dotyczące naszego zdrowia i kondycji … a kto zabroni bogatym i nienasyconym wymyślać nowe zasady. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne zmieniło normy ciśnienia i z poziomu 140/90 obniżyło na 130/80. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawiły się na świecie rzesze "nowych nadciśnieniowców", którym z czystym sumieniem będzie można serwować leki. Tylko patrzeć jak obniżany będzie poziom cholesterolu, trójglicerydów, cukru i innych. Można się spodziewać, że zagrożenia epidemiologiczne zaczną wyskakiwać niczym króliki z kapelusza a … firmy farmaceutyczne będą wzdychać z rozkoszy.
Obawiam się, że następnym krokiem będą wytyczne określające "kto jest człowiekiem" i w ten sposób iluzja /film "Łowca androidów"/ stanie się rzeczywistością.
Już sam fakt, że ktoś wykazuje jakiekolwiek oznaki życia poza siecią internetową zacznie być podejrzany.
W Polsce temat ten związany był z protestem niepełnosprawnych w Sejmie. Dyskusje toczyły się w sprawie orzecznictwa o niepełnosprawności, możliwości niepełnosprawnych w codziennym życiu i o tym jaka jest ich wartość jako członków społeczeństwa. To wszystko było jednak iluzją/teatrem. Kiedy opadły kurtyny/zasłony, zatrzaśnięto okna i drzwi, zabrano mikrofony to wszystko przeszło w niebyt … niepełnosprawni i ich problemy przestali istnieć dla świata /nie ma was w mediach to znaczy, że nie istniejecie/.
- RODO to klasyczny przykład uranicznych energii, jednak jeśli taki system wdrażany jest w momencie ścisłej kwadratury Uran-Mars, to z całą pewnością należy poszukiwać jakiegoś "drugiego dna" tej operacji. Intuicyjnie obstawiam kontrolę dotyczącą przepływu dóbr i środków.
W ostatnich dniach także UE debatowała nad ograniczeniami w internecie i zdecydowała, że należy objąć dodatkową kontrolą tzw. prawa autorskie. Już za chwilę wejdzie w życie nowa odmiana ACTA.
- Możemy obserwować niewyobrażalny wpływ korporacji medialnych na nasze życie. Jest to pokłosie kwadratur Uran-Pluton w latach 2010-16. Uszkodzony Pluton w Koziorożcu zmienił charakter tego znaku, i z intuicyjnego postrzegania stworzył źródło medialnego bełkotu. Media przestały być źródłem informacji a jedynie tworzą propagandę /nie tylko w Polsce ale na całym świecie/. Mafia medialna stała się najwyższą władzą. Około 2025 r. zaprezentuje swoje najwyższe możliwości.
- Zgodnie z moimi zapowiedziami Ponadnarodowa Korporacja przy pomocy Izraela /to taki symboliczny palec … niech będzie wskazujący/ wznieca coraz więcej niepokojów na świecie.
Jest to czas aby bacznie poobserwować te szatańskie działania i zrozumieć, że "naród wybrany" to cień, który ogarnia świat. Szukajmy więc Słońca w zenicie a wtedy żaden cień nie będzie nam zagrażał /o cieniach i lękach napiszę już niedługo/. Przypominam w związku z tym, że dzisiaj mamy przesilenie letnie i nasze cienie są najkrótsze a tym samym nastawienie do świata i ludzi może być lepsze.
- Rozmowy na szczycie czyli spotkanie Trump-Kim Dzong Un, wojna celna, którą roznieca Trump oraz nieudane pertraktacje G7 należy potraktować jako etap nowego światowego porządku.
Podobny charakter mają ustalenia Merkel-Macron o tworzeniu nowego działania w ramach UE.
Proszę jednak pamiętać, że za chwilę Mars wejdzie w retrogradację i koncepcje mogą się zmienić … do około lutego 2019 r. wszystko pozostaje w grze.
-  Degradacje i wyniesienia także objawiły się w sposób charakterystyczny dla Urana.
Nagroda w Cannes dla Pawlikowskiego oraz nagroda Bookera dla Tokarczuk zaistniały w czasie kwadratury Uran-Mars. Nie będę wypowiadała się na temat tych wiekopomnych "dzieł" bo jeszcze nie zapoznałam się z nimi, jednak układ astrologiczny wskazuje, że te międzynarodowe czy ponadnarodowe wyróżnienia mogą być rozdęte.
Jedni zostali wyniesieni to inni musieli upaść. "Upadłym" okazał się między innymi Roman Polański, który został usunięty z Amerykańskiej Akademii Filmowej.
____________________
Historia Romana Polańskiego zasługuje na szczególną uwagę. Polański jest człowiekiem, który otrzymał w podarunku szczęście i wsparcie ludzi - tylko dzięki temu udało mu się przeżyć czas wojny. Otrzymał także talent i prawdopodobnie wie, że tylko sztuka filmowa pomoże mu przeżyć wszystko co ma do przeżycia. Już w Polsce zaczyna się jego kariera, jednak wydarzenia polityczne  w latach 60-tych i fakt, że jest pochodzenia żydowskiego kierują go w tzw. wielki świat. Trafia do Hollywood i mogłoby się wydawać, że wszystko jest na najlepszej drodze - ma talent, czuje się obywatelem świata , jest Żydem /a to wielki atut w amerykańskim środowisku filmowym/.
Kariera otwiera się i 12 czerwca 1968 r. odbywa się premiera "Rosemary's baby".
Film jest wielkim sukcesem a zarazem punktem zwrotnym w jego życiu.
Rok później zostaje zamordowana jego żona.
Po tym wydarzeniu życie Polańskiego zmienia się. Są owacje, czerwone dywany, sukcesy i wielkie nagrody jednak gdzieś na drugim planie pojawia się tułaczka, prawnicy, wścibscy dziennikarze i … zła opinia.
W horoskopie Polańskiego zaznacza się tzw. półkrzyż Uran/Baran/-Księżyc z Plutonem/Rak/ -Mars/Waga/.Oznacza to bezkompromisowość, niepoddawanie się modom, chodzenie własnymi ścieżkami. Mars w znaku Wagi zawsze pokazuje uwolnienie się od opinii społecznych i bezkompromisowe wybory. Uran natomiast pozostaje w trygonie do Słońca a to mówi o sławie, którą umożliwią energie uraniczne /środowisko, znajomości wpływowych osób/.
Cały ten astrologiczny układ wskazuje, że R. Polański sławę ma zagwarantowaną dzięki wpływowym znajomościom jednak musi być lojalny bo jak nie … zostaną wyciągnięte konsekwencje. Ale Polański nie umie być lojalny … Mars w Wadze nie pozwoli mu na to.
Kiedy na ekrany kin wchodzi "Rosemary's baby" Słońce, Wenus i Merkury w znaku Bliźniąt tworzą trygon z natalnym Marsem. Wskazuje to, że film nie jest jedynie sprawną produkcją ale jest swoistym przekazem woli ze strony Polańskiego.
Mars w horoskopie reżysera jest w opozycji do Urana i należy przypuszczać, że Polański pokusił się na ukazanie lustrzanego odbicia energii uranicznych. Czyżby "Rosemary's baby" było obrazem środowiska, które poznał, i w którym się znalazł, po przyjeździe do USA ? Czy Polański przestał być lojalny wobec swojego środowiska i pokazał jakimi zasadami rządzi się Ponadnarodowa Korporacja.
Film okrzyknięto satanistycznym a Polańskiego ostrzegano przed konsekwencjami paktowania z diabłem. Jeżeli uznamy, że Ponadnarodowa Korporacja może być utożsamiana z diabłem to w tych ostrzeżeniach było sporo racji.
Od momentu premiery filmu przez blisko rok Saturn tranzytuje nad natalnym Uranem i należy przypuszczać, że reżyser dostał niejedno ostrzeżenie od swojego środowiska.
Później następuje bestialskie morderstwo Sharon Tate.
Kiedy Saturn tranzytuje nad natalnym Słońcem reżysera i jednocześnie tworzy trygon z jego Uranem  /lata 1977-78/ ponownie to samo środowisko dochodzi do głosu i Polański zostaje aresztowany za gwałt na nieletniej.
Ciekawy jest także fakt, że kiedy Saturn tranzytuje znak Bliźniąt i tworzy trygon z natalnym Ascendentem i Marsem, Roman Polański wznosi się na fali sukcesu. Tak było w przypadku "Chinatown" w 1974 r. i w przypadku "Pianisty" w 2002 r.
W "Pianiście" ponownie mamy przykłady nielojalności w stosunku do środowiska, z którego się wywodzi /obraz policji żydowskiej w getcie, kolaboracja i szmalcownictwo w getcie, brak reakcji amerykańskich Żydów a z drugiej strony życzliwość polskiej społeczności a nawet przychylność niemieckiego oficera/. Film jest przykładem nielojalności ale zarazem pokazuje światu cierpienie żydowskiej społeczności więc można powiedzieć, że reżyser zrobił niezłego psikusa Ponadnarodowej Korporacji. Nagroda Amerykańskiej Akademii Filmowej musiała być ale już niedługo po tym czasie rozpoczęła się ponowna nagonka za "grzechy sprzed lat".
Obecnie Uran tranzytował natalnego Urana w horoskopie Polańskiego i z zaciekawieniem obserwowałam czy objawią się jakieś "gady", które niszczyły życie reżysera. I owszem objawiły się, zupełnie z własnej woli. R. Polański został usunięty z Amerykańskiej Akademii Filmowej.
Przekaz z tej analizy jest taki: jeśli masz kłopoty z uranicznymi energiami / i nie wiesz "kto i dlaczego" to czekaj a "gad" sam się objawi. Z energiami plutonicznymi i neptunicznymi jest trochę gorzej bo przebieg tych planet jest zbyt długi aby wróciły na pozycję wyjściową.
_____________________
A w Polsce /oprócz osławionej tęczy/ … to już temat na zupełnie inną opowieść … długą opowieść … z dreszczykiem.
_____________________
I jeszcze na zakończenie … żart /podobno tylko dla inteligentnych … śmiałam się do łez i w związku z tym jestem z siebie dumna/.
Żart mocno koresponduje z kwadraturą Byk-Wodnik.
"Mężczyzna wchodzi do budki telefonicznej, wybiera numer, po czym ze słuchawki dobiega głos:
- Tu automat zgłoszeniowy Towarzystwa Pomocy Osobom Cierpiącym na Chorobę Alzhaimera.
- Jeśli pamiętasz, z jakim problemem dzwonisz, wciśnij "1"."
... koniec dowcipu.



środa, 13 czerwca 2018

Hampty Dampty w akcji

"Jajko jednak rosło i rosło, i przybierało coraz bardziej ludzkie kształty. Kiedy podeszła do niego na kilka jardów, zauważyła, że ma ono oczy , nos i usta, a gdy podeszła jeszcze bliżej, rozpoznała, że to nie jajko, lecz Hampty Dampty we własnej osobie.
- To nie może być nikt inny ! - powiedziała do siebie. - Jestem tego tak pewna, jakby miał imię wypisane na czole.
 A mogłoby być wypisane bez trudu i to ze sto razy, bo twarz miał Hampty Dampty ogromnych rozmiarów. Siedział sobie po turecku na szczycie wysokiego muru - muru tak wąskiego, że Alicja nie miała pojęcia, jak udaje mu się utrzymać równowagę, a że jego nieruchomy wzrok utkwiony był w kierunku przeciwnym niż ten, z którego nadchodziła, i nie zwracał na nią najmniejszej uwagi, Alicja pomyślała, że na pewno jest wypchany."
                                                                  /"Po drugiej stronie lustra", Lewis Carroll/


W ostatnim poście pokazałam filozofię myślenia Hampty Damty a dzisiaj dopełniłam ten przekaz krótkim ujęciem "fizyczności".
Ilustracja Humpty Dampty wprost idealnie nawiązuje do singapurskiego spotkania Donald Trump-Kim Dzong Un.
Podobieństwo do koreańskiego przywódcy może oczywiście wywołać  rozbawienie /pamiętajmy jednak o zupełnie odmiennej dalekowschodniej estetyce/ ale o wiele bardziej istotne jest stwierdzenie: "kiedy ja używam jakiegoś słowa to sam decyduję, co ono będzie znaczyć i dokładnie to znaczy, a problem w tym … kto kim rządzi".
Ten sposób myślenia zaprezentował równie sprawnie Kim jak i Donald /on był bezkonkurencyjny/.
Popatrzmy: nagle z Kima psychopaty, wariata, zbrodniarza i zagrożenia dla świata wyłonił się przyjaciel Ameryki, człowiek wspaniały, kochający swój kraj, człowiek bystry i świetny negocjator.
A wszystko to za sprawą słów D. Trumpa i …. jego Urana w horoskopie /jest tam gdzie Uran w horoskopie USA/.
Tak działa kreacjonizm Urana, tak działają Stany Zjednoczone. W jednej chwili z bohatera mogą zrobić degenerata a z psychopaty idola - zwracałam uwagę na to zjawisko w poście z 20 lutego 2018 r. "Matrix, cz.3 - Teoria względności".
Można powiedzieć, że D. Trump to hipokryta, obłudnik, który nastawiony jest wyłącznie na swój partykularny interes ... można ale ...
D. Trump realizuje przeznaczenie, które jest zapisane w horoskopie USA:
- natalny Uran Trumpa położony jest w pobliżu Urana w horoskopie USA
- natalny Jowisz Trumpa pokrywa się z Saturnem w horoskopie USA
- natalny Saturn Trumpa pokrywa się wprost idealnie z Merkurym /najważniejsza planeta w całym horoskopie/ w horoskopie USA.
To właśnie jemu Wszechświat powierzył możliwości kreacji chociażby robił najgłupsze rzeczy pod Słońcem i ... co mu pan zrobisz ? Ważne kto kim rządzi. "Wielcy tego świata" decydują o wagach, miarach i zasadach a "maluczkim" pozostaje przystosować się i ... co im pan zrobisz.
Gdyby Stany Zjednoczone zdecydowały za pośrednictwem D. Trumpa, że od dzisiaj stworzenie, które szczeka i merda ogonem będzie nazywało się SEIP to tak by się stało /to tylko kwestia czasu/.
Możliwości narzucania pewnej określonej narracji nie są niestety wolne od błędów i nieszczęść ale to już zupełnie inna opowieść.
Rozbuchany amerykański kreacjonizm objawiał się już wielokrotnie i zawsze występowało zawłaszczenie świata i nadawanie swojej narracji na temat otaczającej rzeczywistości.
Rytm tym wydarzeniom nadawał tranzytujący Uran, dyrekcyjny Uran lub ciężkie tranzyty przemieszczające się przez natalnego Urana w horoskopie USA. W ostatnim stuleciu były to wydarzenia około 1900 r., 1940-42 r. i 1945 r., 1956 r., 1980 r., 2001 r., 2012-14 r. Bardzo ważne były wydarzenia z 1989-92 r. kiedy dyrekcyjny Uran w horoskopie USA spotkał się z tranzytującym Uranem. Obecnie retrogradujący Mars spotkał się z dyrekcyjnym Uranem w horoskopie USA - możemy już obserwować proces tworzenia się nowego światowego porządku. W latach 2021-22 z dyrekcyjnym Uranem spotka się tranzytujący Jowisz i Saturn i … mamy NWO. Należy także zaznaczyć, że amerykański kreacjonizm jest ściśle związany z działaniami Ponadnarodowej Korporacji, która dla niepoznaki przybrała nazwę "żyd".
Singapurskie "spotkanie na szczycie" pokazało działanie Urana w sposób "łopatologiczny" ale przygotujmy się na to, że wiele przekazów będzie pojawiało się w sposób subtelny i systematyczny.
Od tego tylko krok aby zanurzyć się w schizofrenicznym stanie … who is who ?


Uran działa jak schizofreniczny sąsiad /a może tylko manipulant/ - jednego dnia zaprosi na piwo, skosi trawę, przypilnuje dziecko czy pocieszy w nieszczęściu a innego dnia zwyzywa, otruje waszego kota, doniesie na policję i jeszcze paskudnie obmówi. A wszystko będzie zależało od tzw. widzi mi się czyli inaczej od aspektów jakie będzie miał Uran.
Przypominam : osoby mające ascendent w Bliźniętach i Urana w złych aspektach mają wyjątkowy talent aby organizować sobie problemy w dziedzinie bliźniakowo-uranicznej.
Energie Urana, Neptuna i Plutona są bardzo trudne i niebezpieczne. To tak jakbyśmy złapali dzikie i groźne zwierzę - przywieźli do labolatorium - przeprowadzili kilka eksperymentów oraz wszczepili to i owo - a następnie wypuścili wolno /najlepiej w dużym mieście/. Różnie mogłoby być.
To po prostu takie energie "nie z tego świata" wolne i nieskrępowane, które znalazły się tu na Ziemi i poddane są zasadom obowiązującym w tym środowisku /np. grawitacji/ - tracą swoją lekkość i subtelność a zyskują ciężar, małą ruchliwość i nachalność.















niedziela, 10 czerwca 2018

Nie mam jasności w temacie ... Urana

O Uranie w znaku Byka dość szeroko rozpisywałam się 16.01.2018 w poście "Uran w Byku".
Dzisiaj jedynie krótkie nawiązanie do tego tematu.
Uran reprezentuje wpływy zewnętrzne, rozwijający się świat nowych technologii, globalizację, system ocen i zasad w zmieniającym się świecie. Związany jest z telefonią, internetem i satelitami. Uran to także nowe pomysły i konieczność nieustannego uczenia się. Uran to także nagłówki prasowe, wizerunek medialny, oszczerstwo, plotka lub popularny "fake news".
Uran swoimi "korzeniami" sięga do znaku Bliźniąt i z tego względu związany jest z handlem, transportem, informacją, prasą, inwigilacją, szpiegostwem. Uran opiniuje i ocenia a niekiedy wręcz narzuca swoje zasady. Uran związany jest z materialnym światem, który jest regulowany przez człowieka /miary, wagi, czas, kalendarz, system monetarny, itp./.
W horoskopie państwa Uran pokazuje kraje sąsiadujące /ewentualnie powiązane na jakiejś płaszczyźnie/, politykę zagraniczną, dyplomatów, ambasady obcych państw, rozmowy międzypaństwowe itp.
Uran symbolicznie związany jest z rodzeństwem, krewnymi w dalszej linii, sąsiadami, znajomymi czyli z naszymi mikro społecznościami.


Kiedy Uran wchodzi w kwadraturę z Marsem cały ten "uraniczny świat" staje się nieprzyjemny, dokuczliwy, agresywny, rozczeniowy a niekiedy wręcz niebezpieczny.
Jeśli kwadratura Uran-Mars jest zaznaczona w horoskopie natalnym to z bardzo dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że "dopadną nas jakieś zmory" związane z tematami, które Uran reprezentuje.
Wyobraźmy sobie, że to nasz kuzyn będzie personifikacją energii Urana /w Byku/, pozostającego w kwadraturze z Marsem w Wodniku/. Możemy mieć do czynienia z osobą arogancką, nachalną, nie liczącą się z nikim i z niczym. Jest to układ niszczący i często takie osoby "kręcą bat na własny grzbiet". Jednak należy wziąć pod uwagę fakt, że mogą nas wciągnąć w swoje problemy, doprowadzić do kłopotliwych sytuacji /szczególnie finansowych/, wykorzystać emocjonalnie, spowodować uszczerbki na zdrowiu itp.
W moim natalnym horoskopie Uran nie jest ani wyjątkowo dobrotliwy ani szczególnie złośliwy.
Niewątpliwie przyczynia się do zainteresowania światem, rozwija zamiłowanie do słowa pisanego, pobudza odkrywanie tzw. tajemnic oraz bardzo mocno rozbudza pasje. Z drugiej strony wiem, że muszę te uraniczne wpływy trzymać na tzw. krótkiej smyczy bo zbyt mocno wciągają, bo potrafią zawładnąć bezgraniczne, bo zabierają czas /także bezgranicznie/, bo emocjonalnie eksploatują.
Mimo mojej świadomości, że "krótka smycz" jest konieczna, Wszechświat i tak postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wyręczył mnie w dysponowaniu uranicznymi energiami.
Wszechświat zastosował prostą i skuteczną zasadę : Uran w kwadraturze do Marsa to energia niezbyt sympatyczna więc ja cię uchronię przed jej wpływem. Nie kombinuj kobieto, nie rób sobie kłopotu - ja załatwię to za ciebie.
I tak dokładnie 15 maja trzy urządzenia, które służyły mi do komunikowania się ze światem, zamarły. To oczywiście nie były czary, to prawdopodobnie znajomy, który zademonstrował odrobinę egocentryzmu i zaserwował mi jakieś czarownie zainfekowane pliki.
Jeśli Wszechświat zapragnie coś nam przekazać, to zaprzęgnie do tego wszelkie możliwe środki.
Przyznam się, że już tydzień wcześniej mogłam zaobserwować jakieś niepokojące stany moich urządzeń i być może już wtedy powinnam wszystko wyłączyć i zaszyć się w "króliczej norze".
"Królicza nora" jest świetnym sposobem na negatywne uraniczne energie. Po co ganiać cudze myśli przyprawione obficie szaleństwem lub egocentryzmem jak można poganiać za białym królikiem. "Królicza nora" jest związana z "Alicją w krainie czarów" a książka jest wspaniale uraniczna. Autor Lewis Carroll w znaku Wodnika ma Słońce, Urana i Jowisza a wszystkie te planety mieszczą się w 3-cim domu horoskopowym. Wszystkim polecam "Alicję …". Bardzo często wracam do niej.
Po przeczytaniu świat jest jakiś inny, zabawny i wtedy …. z wielką radością pokazujesz "środkowy palec" wszelkim indoktrynacjom /tym zamierzonym i tym zupełnie przypadkowym/.


"- Nie wiem, co pan ma na myśli, mówiąc GLORIA !
Hampty Dampty uśmiechnął się z wyższością.
- Oczywiście, że nie wiesz … póki ci tego nie wyjaśnię. Otóż miałem na myśli "argument nie do zbicia przez ciebie !".
- Ale GLORIA nie znaczy "argument nie do zbicia" - zaprotestowała Alicja.
- Kiedy JA używam jakiegoś słowa - głos Hampty Dampty brzmiał dość pogardliwie - SAM decyduję, co ono będzie znaczyć i dokładnie to znaczy.
- Problem w tym - powiedziała Alicja - że nie wiadomo, czy może pan tak nadawać słowom dowolne znaczenia.
- Problem w tym - powiedział Hampty Dampty - kto kim rządzi. To wszystko."
                                                             / "Po drugiej stronie lustra", Lewis Carroll/




Przed nami jeszcze dwukrotna kwadratura Uran - Mars bo już niedługo Mars wejdzie w retrogradację.
Zobaczę co tym razem zademonstruje Wszechświat … no chyba, że w odpowiednim momencie czmychnę w "króliczą norę" lub "na drugą stronę lustra".
Przypominam, że ścisła kwadratura Uran - Mars wystąpi w pierwszych dniach sierpnia i 16-22 września.











wtorek, 15 maja 2018

Uraniczną przygodę czas zacząć


Przypominam, że za niespełna dobę nastąpi ingres Urana w znak Byka. Początek uranicznej drogi przez znak Byka nie będzie najszczęśliwszy.
Przypominam także, że od 2-3 dni mamy ścisłą kwadraturę Mars /Koziorożec/-Uran /Baran/.
Przypominam, że kilka godzin po ingresie Urana w znak Byka nastąpi super ścisła kwadratura z Marsem /już ze znaku Wodnika/.
Można oczywiście opowiadać o wspaniałych i rozwojowych wpływach Urana, jego niezależności i wolności ... i takie tam ... inne bajki. Kwadrat z Marsem negatywnie zmienia emanację Urana.
Proszę pamiętać, że układ z którym będziemy mieć do czynienia jest wyjątkowo napięty a w związku z tym niebezpieczny.

Możemy odczuć duże napięcie w okolicach podstawy czaszki i szyi oraz nóg /szczególnie kolana i podudzia/ - wskazane są masaże i kąpiele rozluźniające. Warto także zastosować masaże stóp /szczególnie strefę odpowiedzialną za jelita/. Nie należy przejadać się a najlepiej przez kilka dni pozostać na diecie lekkostrawnej. Wskazany jest kontakt z energiami ojca lub osób z nim spokrewnionych. Proszę patrzeć na kolor żółty i wszystkie jego odcienie natomiast ubierać się będziemy w granaty i niebieskości. Pomocne będą też kamienie szlachetne i półszlachetne - jeśli patrzymy na kamień to wybieramy żółty /cytryn, bursztyn, korneol/ a jeśli nosimy go "przy skórze" to polecam niebieskie /lapis-lazuli, sodalit, szafir, celestyn, akwamaryna, chalcedon, tanzanit/. Jeśli ktoś posiada  kota lub psa /szczególnie rudego/ to "mizianie" stóp o jego futerko jest bardzo wskazane.

Zalecam także zaopatrzenie się w gotówkę i powstrzymanie się z istotnymi transakcjami finansowymi. Giełdowe transakcje polecane tylko dla wytrawnych i ostrych graczy.

Nasze systemy wartości zostaną wystawione na wielką próbę a pojęcia dobra i zła mogą zamieniać się miejscami - nie usztywniajmy się, zdajmy się na intuicję.
Proszę pamiętać, że będziemy poddawani gwałtownej indoktrynacji i choremu dogmatyzmowi oraz pułapce fałszywego poczucia wyższości.
W stanach mocnego napięcia z pomocą przyjdzie .... płynąca woda. Popatrz na rzekę, wejdź pod prysznic i wyobraź sobie, że twoje myśli przepływają niczym woda.

Ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie /zgodnie z moimi prognozami/ pokazały, że żydowsko-jankeskie pomysły weszły w stan krytyczny i stają się niebezpieczne dla świata. Należy więc trzymać się z daleka wszelkich miejsc /także na terenie Polski/, które związane są z tymi nacjami /ambasady, obóz Auschwitz, muzeum Polin, synagogi i inne/. Możliwe są  zamachy terrorystyczne /także prowokacje/. Należy także wziąć pod uwagę akty terroru dokonywane na ludność muzułmańską, które mogą być inspirowane przez służby izraelskie i amerykańskie - także Europa.
Wejście Marsa w znak Wodnika bardzo mocno zaznaczy tzw. trójkąt powietrza a tym samym pierwsze stopnie znaku Wagi. Pierwsze stopnie znaku Wagi związane są z 1968/9 r. /izraelska inwazja na Liban, masakra palestyńskich uchodźców w Libanie/ oraz z 1775-9 r. czyli czasem amerykańskiej wojny o niepodległość. Należy więc przypuszczać, że USA i Izrael będą szaleć.

wtorek, 8 maja 2018

Rok 2020 czyli o burzeniu materialnego świata


Jak już wcześniej wspominałam koniunkcja Jowisz-Saturn jest głównym motorem napędowym w tworzeniu znanego nam, ziemskiego bytowania. Jowisz to koncepcja/myśl a Saturn to kształtowanie i obudowywane tej koncepcji a następnie przenoszenie w ziemskie realia.
Koniunkcja Jowisz-Saturn występuje co 20-cia lat. Ponadto koniunkcja ta występuje w cyklach żywiołów.
Tak więc w latach :
1226-1365 koniunkcja występowała w żywiole powietrza /Waga, Wodnik, Bliźnięta/
1425-1603 koniunkcja występowała w żywiole wody /Skorpion, Ryby, Rak/
1663-1802 koniunkcja występowała w żywiole ognia /Lew, Strzelec, Baran/
1842-1981 koniunkcja występowała w żywiole ziemi /Koziorożec, Byk, Panna/
2020-2159 koniunkcja będzie występowała w żywiole powietrza
itd
Pomiędzy cyklami żywiołów występują okresy /40-60 lat/, które są czasem "zwrotnicy" czyli przestawiania się na nowy żywioł - koniunkcje następują wtedy naprzemiennie czyli powietrze-woda, woda-ogień, ogień-ziemia, ziemia-powietrze.
Cykle koniunkcji Jowisz-Saturn pokrywają się z globalnymi zmianami na świecie.
Lata 1842-1981 to czas "koniunkcji ziemskich" - mocarstwa rosną w siłę i poprzez działania militarne, handlowe, finansowe dochodzą do stanu ... nazwijmy to "równowagi". Powstają systemy korporacyjne o światowych wpływach /Koziorożec/, polityka pieniężna i kapitałowa rozrasta się /Byk/, eksploatacja siły roboczej i zasobów surowcowych staje się podstawą funkcjonowania państw /Panna/. To czas pozytywistycznej pracy u podstaw, to czas mocowania się z materią.
Światłe umysły tworzą koncepcje dotyczące materialnego świata - czym jest materia ? kiedy można mówić o materii ? prawa fizyki odnoszące się do materii ? grawitacja ? a może pojęcie materii jest warunkowane /teoria względności/ ?

Przychodzi rok 1981 i koniunkcja Jowisz-Saturn ma miejsce w powietrznym znaku Wagi.
Zaczyna się czas zwrotnicy czyli przestawiania się na nowy etap rozwoju.
Zaczyna się ten okres z "mocnym przytupem". W 1981 r. powstaje pierwszy model komputera osobistego /IBM/, w 1982 r. "człowiekiem roku" wg. Time zostaje komputer osobisty a w 1983 r. firma Apple prezentuje swój pierwszy komputer.
Zaczyna się proces snucia sieci połączeń i oplatania nimi kuli ziemskiej. Sierp i młot oraz inne narzędzia pracy idą w zapomnienie a rządy stopniowo przejmuje informacja i możliwość szybkiego porozumiewania się. Świat staje się globalną wioską. Materia nie zniknie ale jej istnienie warunkowane jest informacją. Człowieku ! istniejesz pod warunkiem, że "żyjesz" w internetowym świecie. Przesada ? ... ależ nie.
Już za chwilę przekonasz się, że bez istnienia w świecie bitów nie będziesz mógł się urodzić, umrzeć, szukać opieki medycznej, dysponować pieniędzmi i prawem własności, robić zakupów, uczyć się - po prostu nie będziesz istniał w rozumieniu nowego globalnego świata.
Być może jesteśmy w przededniu zmiany znaczenia materii - nie będzie istniała jeśli nie zostanie opisana językiem cyfrowym.
Prawd wiary i wspomnień o czasach minionych nie będziemy już poszukiwać na kamiennych tablicach, zwojach papirusów czy w opasłych tomach wielkich bibliotek, znakiem czasu stanie się chmura internetowa.
Kto ma władzę nad "chmurą" ten ma władzę nad światem. Ale o tym już przekonała nas sprawa wykorzystania danych z Facebooka /a to zaledwie jeden z elementów tej władzy/.
Mogliśmy obserwować przesłuchanie przedstawiciela Ponadnarodowej Korporacji, Marka Zuckerberga, przed Senacką Komisją USA - głupie pytania i jeszcze głupsze odpowiedzi - cyrk, teatr, bujda, granda zwykła. Świat cyfrowy jest głównym i podstawowym narzędziem twórców Nowego Porządku Świata czyli Ponadnarodowej Korporacji. Czy nam się to podoba czy nie tak będzie wyglądał "nowy świat" a my możemy się do niego dostosować lub nie. "Nowy świat" zaoferuje wrażenie spełnienia marzeń i dostatku. Szczególną uwagę zwracam na słowo "wrażenie" bo ten nowy świat będzie opierał się na wrażeniach - odpowiednio modelowany mózg wszystko przyjmie.
A "wybrańcy" będą poza tym wirtualnym światem, oni jedynie będą umiejętnie wykorzystywać te energie bo władza zawsze była i będzie tam gdzie jest materia /nie przez przypadek 5% populacji świata posiada 95 % bogactwa/.

W 1970 r. Philip K. Dick napisał powieść "Płyńcie łzy moje, rzekł policjant" - nie miał najmniejszych wyobrażeń na temat cyfrowego świata a jednak ...
Jason Taverner jest piosenkarzem i gwiazdą programów telewizyjnych, który pewnego dnia budzi się w obskurnym pokoju hotelowym i stwierdza, że ten świat go nie zna. Ramówka telewizyjna nie uwzględnia jego stałych programów, stracił wszelkie dokumenty, ludzie, którzy byli mu przyjaciółmi, nigdy o nim nie słyszeli. Nie odnajduje nawet swojego aktu urodzenia.
"Ja nie istnieję, powiedział sobie. Nie ma Jasona Tavernera. Nigdy nie było i nie będzie. Do diabła z moją karierą - po prostu chcę żyć. (...) Znalazłem się na dnie, pomyślał. Nie mogę nawet zapewnić sobie fizycznego istnienia. Ja, człowiek, który wczoraj miał trzydziestomilionową widownię."
__________________________________________

Polemika z komentarzami, za które serdecznie dziękuję :
- Pani Agato, zwracam uwagę, że w przytoczonym poście pojęcie "oświecenia" zestawiłam z Kabałą i Ponadnarodową Korporacją. Ponadnarodowa Korporacja oświecenie zdobywa przy pomocy miecza, karabinu, bomby jądrowej czy F-16 .... no i jeszcze poprzez pieniądze. Im bardziej mogą oddziaływać na świat, tym bardziej godni są dostąpienia ostatecznego oświecenia. Dlaczego nie ? Tak właśnie funkcjonują "wielcy tego świata". Bardzo często są źli, okrutni i bezwzględni ale to oni są "wybrańcami". A może są narzędziem w rękach Najwyższego i jedynie posłusznie wypełniają jego wolę ? W ten sposób są najlepszymi z najlepszych ... i w ten sposób została przekroczona dualność.
A co jeśli rozważania o duchowych aspektach oświecenia są tylko dla "maluczkich" i są jedynie pewną formą religii. Można się kiwać i medytować, gryźć korzonki a jak nie ma się mocy oddziaływania na świat to oświecenie nie przyjdzie .... bo i po co.
- Drogi Wodniku ! nie dziwi mnie Twój optymizm bo przecież Wodnik to świat oczekiwań, marzeń i pragnień. To Wodniki, Bliźnięta i Wagi przejmują w swoje ręce możliwości tworzenia "nowej rzeczywistości" i spróbują udowodnić, że wszystko jest /a wręcz musi być/ cool. Uszczęśliwianie na siłę to wyzwanie nowych czasów.
Powiedzenie "kto mieczem wojuje ten od miecza ginie" straciło trochę z aktualności. Obecnie lepiej pasuje określenie "kto mieczem wojuje ten zdobywa".
A jasnowidze od zawsze widzieli Polskę jako raj na ziemi - to chyba taka forma zaprzeczania i pocieszania /ach, te romantyczne porywy/... bo to dobrzy i wrażliwi ludzie byli.
Jakiś czas temu pisałam o swoistym przekleństwie horoskopu gnieźnieńskiego - Polska jako państwo zaistniała dzięki namaszczeniu przez największe mocarstwo ówczesnej Europy oraz przez Kościół Rzymskokatolicki ... to nasz los i nie uwolnimy się od niego. Historia wielokrotnie potwierdziła ten los - najistotniejsze decyzje o naszym państwie zawsze zapadały ponad naszymi głowami /może z małymi wyjątkami/.
Ludzkość budzi się !  Ludzkość poszukuje Boga w sobie ! - no może.... nawet dosyć często zauważam, że niektórzy to nawet już znaleźli i wręcz uważają się za bogów.
A jeśli chodzi o islam to przypominam, że w czasie poprzedniego cyklu koniunkcji Jowisz-Saturn w znakach ziemskich oraz w czasie przejściowym ze znaków ziemskich na powietrzne /lata 1000-1226/ największą rozrywką Europejczyków były wyprawy krzyżowe /z dużym upodobaniem najeżdżano także tereny Słowian/ - jak widać nic się nie zmieniło. Nie, ludzkość nie budzi się. Ludzkość po prostu przekręciła się na drugi bok i smacznie chrapie.


niedziela, 29 kwietnia 2018

Rok 2020 czyli wspomnienia z przeszłości


Żeby prognozować, w kwestii tak zasadniczej jak koniunkcja Jowisz-Saturn, trzeba mieć nie lada wyobraźnię lub dar jasnowidzenia.
Jasnowidzenie jest dosyć kontrowersyjne bo przecież nasz mózg przetwarza  tylko to, co już mamy w nim zapisane - jak opisać coś co jest zupełnie obce, nieznane, co jeszcze nigdy nie miało miejsca w znanym nam świecie ? Być może właśnie z tych powodów "Centurie" Nostradamusa są pełne przenośni, porównań a tym samym tak trudno je zrozumieć. W jaki sposób genialny astrolog, żyjący w XVI wieku,  mógł opisywać wojny powietrzne, bombardowania, loty w kosmos, rozmowy przez telefon czy połączenia internetowe ?
Szalenie pomocna w prognozowaniu jest wyobraźnia. Jednak prognozowanie na temat globalnych zmian na świecie wymaga wielkiego talentu i wyobraźni na miarę wielkich pisarzy science fiction /S. Lem, P. Dick/.

Tym, którzy posiadają dar jasnowidzenia lub talenty kreowania science fiction życzę dobrej zabawy - można poszaleć i wykazać się swoją kreatywnością.

Ja pozostanę przy analizie przeszłości i próbie odziania jej w całkiem współczesne szatki.
Jak to wyglądało dawno temu, za górami, za lasami :
- ostatnie koniunkcje Jowisz-Saturn w znakach powietrza /Bliźnięta, Waga, Wodnik/ występowały w latach 1186-1405
- czas 1186-1225 był czasem przestawiania się "na nowe tory" ze znaków ziemskich na powietrzne - można ten czas porównać z czasami współczesnymi 1981-2019. Nawet szkolna znajomość historii pozwala dostrzec podobieństwa tych dwu okresów w dziejach świata. W przypadku Polski jest to czas podziałów i całkowitego uzależnienia od wpływów mocarstw. Zaznacza się także w obu przypadkach mocne wyniesienie stanu duchownego i nadanie mu niezasłużonych przywilejów.
Na świecie w obu okresach zaznaczają się bardzo mocne walki w rejonie Bliskiego Wschodu /dawno temu był to Saladyn a teraz jest Asad, Erdogan/. W obu przypadkach zaznacza się ekspansja tzw. państw środka /kiedyś były to podboje Czyngis-chana a obecnie nagły rozwój Chin/.
Wspólnym motywem jest także wielka aktywizacja i rozrost różnej maści organizacji, zakonów, bractw itp. /kiedyś byli to Templariusze, Maltańczycy czy Krzyżacy a obecnie ISIS, CIA, Mosad, GRU, masoni, Opus dei, Trwam, wszelkie organizacje syjonistyczne i inni/.
- 2020 r. będzie czasem, kiedy to koniunkcja Jowisz-Saturn wejdzie na tory "czystej" ścieżki znaków powietrza. Koniunkcje te będą występowały /oczywiście w rytmie 20 letnim/ do 2140 r. aby ponownie wejść w rytm przestawiania się na nowe tory tym razem znaków wody /okres koniunkcji naprzemiennych/, który potrwa do 2199 r.
Ostatnio koniunkcje "czystej" ścieżki znaków powietrza zaczęły się w 1226 r. i trwały do 1345 r. a okres przestawiania się na znaki wodne trwał od 1345 r. do 1425 r.
Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wydarzenia 2020 r. będą wykazywały podobieństwo do tych z 1226 r.

Aby mieć szersze pole widzenia popatrzmy na wydarzenia z lat 1224-1230.
- zaznacza się bardzo mocna ekspansja cesarza rzymsko-niemieckiego Fryderyka II na wschód. W 1224 r. cesarz wydaje manifest i obiecuje narodom bałtyckim "opiekę" /zwierzchnictwo/ w zamian za nawrócenie się na chrześcijaństwo.
- w tym samym czasie zakon krzyżacki jest już gotów ruszyć z orężem na Bałtów i "pomóc" niepokornym stać się "lepszymi w wierze".
- w 1226 r. cesarz Fryderyk II wydaje Złotą Bullę w Rimini, w której nadaje Krzyżakom prawo do wszystkich ziem, jakie zdobędą podczas misji w Prusach.
- nie można pominąć faktu, że w owym czasie władza kościelna szarogęsi się w zatrważający sposób a szczyt swoich chorych wpływów osiąga tworząc w 1230 r. inkwizycję.
- w 1225 r. Konrad I Mazowiecki rozpoczyna układy z zakonem krzyżackim a rok później formalnie zwraca się do nich o pomoc w walce z Prusami. W 1228 r. przyznaje Krzyżakom ziemię chełmińską w ramach rekompensaty za pomoc.
- na terenach Polski w owych czasach cały czas mamy rozbicie dzielnicowe a tzw. zjazd w Gąsowie w 1227 r. i zabicie Leszka Białego pogłębi jeszcze mocniej ten stan.
- w 1230 r. zaznacza się już bardzo silna ekspansja zakonu krzyżackiego na coraz to nowe tereny i Polskę ogarnia pożoga wojenna.

Pamiętajmy! że koronacja W. Jagiełły miała miejsce w 1386 r. a bitwa pod Grunwaldem, która zakończyła smutny czas krzyżackich najazdów w 1410 r.
Jest to czas, kiedy koniunkcja Jowisz-Saturn weszła na ścieżkę znaków wodnych.
Najbliższe wejście tej koniunkcji w znaki wodne nastąpi około 2220 r.
Być może dopiero wtedy Polskę czeka "dobry czas".

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Rok 2020 czyli czas "wielkich koniunkcji"


Wszelkie zmiany na świecie przebiegają w cykliczny sposób. Nic nie zdarza się nagle i nie wyłania się z totalnego chaosu. Współczesnym wielkim zmianom patronuje tzw. trygon powietrza /Waga, Wodnik, Bliźnięta/ czyli globalizacja w sensie społecznym i informacyjnym.
Pojawia się więc zintensyfikowana komunikacja i rozwój technologiczny w tej dziedzinie, przepływ danych i informacji, nowe formy porozumiewania się, tworzenie nowych układów i sojuszy, globalne zmiany w polityce światowej, globalne zarządzanie społeczeństwem, dostosowywanie prawa do zmian społecznych, tworzenie nowych systemów wartości, itp.
W nowoczesnym świecie pierwszym akordem inicjującym te zmiany była wielka koniunkcja Jowisz-Saturn w znaku Wagi /znak powietrza/, w 1981 r. Można powiedzieć, że "dziejowa zwrotnica" przestawiała się na nowy tor - ze znaków ziemskich na znaki powietrza.
Jak już kiedyś wspomniałam na moim blogu, koniunkcja Jowisz-Saturn jest układem najsilniej formatującym otaczającą nas rzeczywistość.
Wystąpienie tej koniunkcji w znaku powietrznym otworzyło nowy rozdział w życiu Ziemi.
Wspomnę, że ostatnia wielka koniunkcja Jowisz-Saturn w znaku powietrznym miała miejsce w 1405 r.
Ostatni raz Jowisz i Saturn spotkały się w znaku Byka w 2000 r. i można powiedzieć, że było to ostatnie spotkanie w znaku ziemskim w tej epoce. Następne będzie za około 650 lat.
Przed nami wiele lat koniunkcji Jowisz-Saturn w znakach powietrznych, do około 2200 r. /przypominam, że koniunkcje te występują co 20 lat/.
Występowanie innych "wielkich koniunkcji" ma charakter wspomagający/modelujący dla tych zasadniczych Jowisz-Saturn - mogą pomagać lub ograniczać globalne przemiany podobnie jak dzieje się to w przypadku aspektów pomiędzy planetami.

Najbliższe miesiące tranzytującego  Marsa przygotują nas do czasu wielkich zmian w 2020 r. Mars z wielkim zaangażowaniem udepcze kawałek poletka, rozgarnie piętrzące się chmury i mgły, ustawi świetlne sygnalizatory i będzie oczekiwał aż "wielka niebieskość" osiądzie na udręczonej Ziemi i zorganizuje raj. Raj, kraina szczęśliwości musi się objawić bo przecież, w symboliczny sposób, wkraczamy w erę Wodnika, a Wodnik to pragnienia, oczekiwania, marzenia, idealizm i utopia.
Oczywiście, nie należy się spodziewać, że wszelkie zmiany wystąpią w tym właśnie 2020 r. Jednak energie zostaną uwolnione i .... cała reszta będzie już tylko kwestią czasu i nieuchronności.

2020 r. naznaczony jest "wielkimi koniunkcjami".
* Na moim blogu "wielkimi koniunkcjami" określam koniunkcje dwu /lub więcej, ale to dosyć rzadko zdarza się/ ciężkich planet : Jowisz, Saturn, Uran, Neptun i Pluton.

Najistotniejsza będzie koniunkcja Jowisz-Saturn w 1 stp. Wodnika. Ścisły aspekt wystąpi w dniach 19-24.12.2020 r. 1 stp. Wodnika symbolicznie związany jest z miejscami dawnych kultur, z tworzeniem nowych miejsc cywilizacji, z kolonializmem, z konkwistadorami, z misjami i misjonarzami, z prześladowaniami ludności tubylczej, z narzucaniem religii, z bazami wojskowymi na terenach okupowanych, z przejmowaniem kontroli nad innymi, z przejmowaniem cudzej własności. 1 stp. Wodnika jest symbolem oczekiwań, marzenia o lepszym świecie, zaczynaniem czegoś nowego i zarazem lepszego. Jednocześnie bardzo mocno wzmaga apetyt na nowe doznania /"apetyt rośnie w miarę jedzenia"/. Ten rozbudzony apetyt bardzo często staje się negatywnym obrazem 1 stp. Wodnika i generuje kłopoty ... bo, 2 stp. Wodnika symbolicznie związany jest z kartą "Wieża" w Tarocie  czyli mówi o utracie kontroli.
_____________________
"Kiedy misjonarze przybyli do Afryki, mieli Biblię, a my mieliśmy ziemię.
Powiedzieli : "Módlmy się". Zamknęliśmy oczy.
Kiedy je otworzyliśmy, mieliśmy Biblię, a oni mieli ziemię."     /Desmond Tutu/
_____________________
"Przekonanie, że istnieje tylko jedna prawda i że jest się w jej posiadaniu wydaje mi się najgłębszym korzeniem wszelkiego zła, jakie istnieje na tym świecie."         /Max Born/
_____________________

Następną istotną "wielką koniunkcją" jest koniunkcja Saturn-Pluton w 23 stp. Koziorożca. Ścisły aspekt wystąpi w dniach 7-14.01.2020 r.
23 stp. Koziorożca symbolicznie związany jest z nagrodą za wykazanie się męstwem i odwagą. Często pokazuje medale, trofea, zdobyte zaszczyty i podziękowania. Jest także symbolem roszczeń i rekompensat /uwaga, uwaga ! także tych pośmiertnych/. W ujęciu negatywnym pokazuje wyłudzenia, przekupstwo, neurotyczne domaganie się pochwał i uznania.
_____________________
"Nie zasługuję na tę nagrodę, ale mam też artretyzm, na który również nie zasługuję." /Jack Benny/
_____________________

Kolejną "wielką koniunkcją" jest koniunkcja Jowisz-Pluton. Koniunkcja będzie występowała trzykrotnie : w 25 i 24 stp. Koziorożca /ścisły aspekt 29.03-6.04.2020 oraz 23.06-9.07.2020/ i w 23 stp. Koziorożca /ścisły aspekt 8-13.11.2020/.
Symboliczne znaczenie 23 stp. Koziorożca opisałam powyżej.
24 stp. Koziorożca związany jest z poświęcaniem się, odosobnieniem, zbieraniem myśli, rezygnacja z czegoś, przyjmowaniem nowej tożsamości. Jest to jednocześnie stopień zaniedbywania siebie, kryzysu wiary, rozczarowania światem, utratą wszystkiego i brakiem umiejętności cieszenia się życiem.
25 stp. Koziorożca jest symbolem archetypowego "sprzedawcy samochodów". Mamy więc symbol wymiany, handlu, marketingu, osiąganiu korzyści za wszelką cenę, promocji i okazji do handlu, pobierania uczciwej bądź nieuczciwej ceny, targowania się. Stopień ten często wskazuje czy poważamy czyjąś pracę i jak oceniamy czyjś wkład w tworzenie społecznego dobrobytu.
_______________________
"Reklamę można opisać jako naukę o więzieniu ludzkiej inteligencji wystarczająco długo, by wyciągnąć z tego pieniądze."     /Stephen Leacock/
_______________________

Wyżej wymienione koniunkcje w Koziorożcu będą powodowały zatrzymanie/ograniczenie zmian wodnikowych.
Cóż, trudno niekiedy rozstać się z wyobrażeniami i przyzwyczajeniami, które ćwiczyliśmy przez ponad 200 lat /bo tyle czasu mieliśmy do czynienia z koniunkcją Jowisz-Saturn w znakach ziemskich/.

Najbliższe tygodnie tranzytu Marsa mogą w pewnym stopniu naświetlić nam wystąpienie pewnych zjawisk, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w 2020 r.
28-30.04 Mars tranzytuje 23 stp. Koziorożca.
1-5.05 Mars tranzytuje 23 i 24 stp. Koziorożca.
Tranzyt Marsa przez 1 stp. Wodnika wystąpi 16-18.05; 8-13.08; 12-15.09.
Jeśli chodzi o sytuację Polski szczególnie uważnie należy przyjrzeć się tranzytowi Marsa przez 28 i 29 stp. Koziorożca czyli 9-14.05 i 21.08-4.09.

wtorek, 3 kwietnia 2018

Matrix, cz.7 - Polska gra w zbijaka

Retrogradujący Mars, wejście Urana w znak Byka, tranzyt Saturna w pierwszym dekanacie Koziorożca oraz wejście Jowisza w ostatnie stopnie znaku Skorpiona będą miały niebagatelny wpływ na horoskop Polski. Wszystkie te tranzyty wykreują "nową" Polskę - zmiana ustrojowa, zmiana pozycji międzynarodowej, zmiany społeczne itp.
- Jowisz, ostatnie stopnie Skorpiona, "dotknie" w pierwszej połowie listopada. Zadziała on kwadraturą na natalny Księżyc oraz opozycją na natalnego Marsa. Tym samym rozbuduje się bardzo mocny układ półkrzyża w horoskopie Polski : Jowisz /tranzyt w Skorpionie/-Księżyc /natalny w Wodniku/-Mars /natalny w Byku/. W tym samym czasie tranzytujący Mars podkreśli poprzez koniunkcję natalny Księżyc. Napięcie tego układu spowoduje tzw. wyładowanie na poziomie znaku Raka i Lwa. Może to być związane z obchodami 100-lecia niepodległości państwa /przesadna pompa, zamieszki, zamach, dzielenie społeczeństwa, nieodpowiedzialne wypowiedzi polityków/.
Wpływy tranzytu Jowisza mogą wiązać się także z wyprowadzaniem środków finansowych z Polski /na rzecz innych państw, obcych ośrodków decyzyjnych, kontrowersyjnych organizacji/ oraz z negatywnymi konsekwencjami udziału Polski w NATO. Występuje także prawdopodobieństwo niezrozumiałych działań dotyczących nieruchomości lub wręcz pewnych obszarów terytorium Polski. Może to przynieść społeczny sprzeciw lub narodowe waśnie o burzliwym przebiegu - należy brać pod uwagę celowe działania dające powód do ingerencji zewnętrznej /podobnie jak Majdan na Ukrainie/.
- retrogradujący Mars, z pozycji ostatnich stopni Koziorożca, stworzy mocny trygon z natalnym Marsem w horoskopie Polski. Konstrukcja zaznaczy się w połowie maja, w drugiej połowie sierpnia i w pierwszej połowie września - może nawiązywać do lat 1991/2 i 1997/8.
Umocnienie natalnego Marsa spowoduje "uderzenie" /poprzez kwadraturę/ w natalny Księżyc /29 stp. Wodnika/. W ten sposób w horoskopie Polski aktywuje się stan waśni narodowych, podziałów, rozkładu państwa oraz pokaże nieumiejętność demokratycznego myślenia.
Ten czas może zaowocować gwałtownymi i nieprzemyślanymi zmianami w prawodawstwie /bardzo szeroko zakrojonymi/. Księżyc w horoskopie reprezentuje społeczeństwo więc czas ten może przynieść niepokoje, bunty, niezadowolenie, poczucie ograniczenia, przywiązanie do przeszłości. Z drugiej strony być może zaobserwujemy tworzenie się "nowego społeczeństwa" - 29 stp. Wodnika związany jest symbolicznie z metamorfozą lub powstawaniem nowego życia. Może właśnie w tym wypadku zadziała powiedzenie, że "aby się odbić trzeba poczuć pod stopami dno".
Jest to także układ ograniczeń własnościowych i wolnościowych - być może zobaczymy więc pomysły tzw. tłustych szuj /parafrazując Tuwima/ - polecam obserwację 18-21.05.
- ingres Urana w znak Byka z całą pewnością zadziała na natalne Słońce w horoskopie Polski poprzez mocny, ziemski trygon. Może objawić się nowym systemem sprawowania władzy, nową konstytucją, nową pozycją Polski na arenie międzynarodowej. Aspekt może się także wiązać z wyniesieniem "na ołtarze" różnych postaci, np. L. Kaczyński Chrystusem narodów lub J. Kaczyński  generałem, naczelnikiem państwa lub D. Tusk - umiłowanym zbawicielem itp. Pomniki autorytetów i pseudoautorytetów mogą być wznoszone niczym pomniki rzymskich cesarzy /w sensie dosłownym i w przenośni/.
- tranzyt Saturna przez pierwszy dekanat Koziorożca dotyka natalnego Słońca, Merkurego i Urana w horoskopie Polski. Ponownie więc zaznacza się pozycja prezydenta, system sprawowania władzy i konstytucja. Ponadto należy wziąć pod uwagę zmiany w rządzie oraz szeroko pojęty system sprawowania rządów przez radę ministrów /Merkury/. Istotne zmiany mogą dalej postępować w polityce zagranicznej, systemie sojuszy i pozycji Polski na arenie międzynarodowej /Uran/.

Najbliższe tranzyty będą w sposób wyjątkowy wpływać na J. Kaczyńskiego. Prawdopodobnie po około 2-3 latach będzie można podsumować i ocenić jego życie, działalność polityczną, intencje jakimi się kierował.
W ciągu najbliższego roku większość planet w horoskopie Kaczyńskiego znajdzie się pod większym lub mniejszym wpływem tranzytów. W szczególny sposób zaznaczony zostanie tzw. czub włóczni przeznaczenia /omawiałam ten układ w sierpniu 2017 r./ czyli pozycja Jowisza w 1-2 stp. Wodnika. Niebagatelne znaczenie będą miały osoby /oczywiście ich horoskopowe energie/ z otoczenia Kaczyńskiego oraz jego tzw. sponsorzy "z wielkiego świata".
Nie będę prognozowała co może zdarzyć się w jego życiu, bo .... może zdarzyć się wszystko.
Może popaść w totalne szaleństwo a równie dobrze może z chłodnym umysłem przeprowadzić rozbiór Polski albo obwołać się cesarzem. Może zachorować lub "męczeńsko wydać ostatnie tchnienie". Może zostać zjedzony przez kota albo on może skonsumować biedne zwierzę. Może miotać oskarżeniami a równie dobrze może zostać nimi obrzucony ... wszystko możliwe.
Najważniejsze w takiej sytuacji, kiedy horoskop wzmacniany jest tranzytami, trzymać się z daleka od osobnika - zgodnie z zasadą, że granat wrzucony do gnojówki może spowodować, że obryzgani zostaną wszyscy wkoło /podobne działanie nastąpiło w czasie tzw. wycieczki smoleńskiej/. Nie należy zapominać, że J. Kaczyński to osoba o niskich, materialnych energiach, która ma aspiracje "boskości". Działa niczym samozwańczy guru, który posiadł władzę nad Wszechświatem /odsyłam do Kabały/. Jednak "niebo" nie lubi mieszania tego co boskie z tym co ziemskie - niezadowolenie często objawia się w formie huku, grzmotu i błyskawic.
Już od około 20 kwietnia możemy mieć okazję obserwowania "przypadków Jarosława K.".

Spoglądając na umacniający się układ tzw. krzyża w horoskopie Polski, rysuje się bardzo duże niebezpieczeństwo ograniczania suwerenności oraz silnego wpływu pewnych ośrodków władzy.
Z wpływami watykańskimi zdążyliśmy się już oswoić /przekazywanie majątków na rzecz kościoła, ograniczenie stosowania prawa obowiązującego w kraju w stosunku do kościelnych hierarchów, naginanie stanowionego prawa do potrzeb wyznaniowych itp./
W podobny sposób realizowana jest polityka żydowska /Ponadnarodowa Korporacja/ i prawdopodobnie w niedługim czasie ich wpływy staną się równie mocne jak watykańskie.
Kto jeszcze ustawi się w kolejce do wzmocnienia wpływów w Polsce ? Może mniejszości narodowe ? Tylko patrzeć jak Poroszenko zaproponuje nowelizację polskiej konstytucji i zapisy dające społeczności ukraińskiej wyjątkowe prawa na terenie Rzeczpospolitej.

Kiedy patrzę na polską politykę na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, przypomina mi się popularna "gra w zbijaka". Zaznaczam jednak /aby nie było  wątpliwości/, że Polska stoi na środku boiska i jest "zbijana" przez graczy ustawionych na jego obrzeżach. Żeby było ciekawiej, sami z własnej woli związaliśmy sobie ręce i nogi aby, broń boże, nie złapać zbijającej piłki i ... kicamy /to tak w nawiązaniu do świąt wielkanocnych/.
Niekiedy pojawia się myśl, że to nie gra "w zbijaka" ale to polowanie a na obrzeżach boiska stoją myśliwi. W obliczu takich myśli, zupełnie inaczej jawi się sprawa nowego prawa łowieckiego oraz przecinka puszczy białowieskiej /być może otwarto wschodnią "bramę" aby "goście" mogli komfortowo przemieszczać się ... szczególnie jeśli wyposażeni są w ciężki sprzęt/.
Polska "zającem" Europy .... jak to dumnie brzmi. Zając fajne zwierzę ... na pasztet wyśmienite.

wtorek, 20 marca 2018

Matrix, cz.7 - Bliskie spotkania retrogradującego Marsa


12 maja 2018 r. planeta Mars wkroczy na swoją retrogradacyjną ścieżkę a zakończy ten "spacer" 8 października 2018 r. Najbliższa "retrogradacyjna ścieżka" Marsa to część zodiaku pomiędzy 29 stp. Koziorożca a 10 stp. Wodnika.
Mars w czasie swojego tranzytu będzie prowokował do nowych doświadczeń jednocześnie czerpiąc wzorce z tego, co już się kiedyś wydarzyło. Możemy mieć wrażenie, że pociągane są sznurki historii, granie na starych sentymentach lub wykorzystywanie przebrzmiałych symboli. Retrogradacja Marsa powoduje intensyfikację tych zjawisk i z tego względu jesteśmy je w stanie wyraźnie zaobserwować.

Które z przeszłych wydarzeń mogą wpłynąć na budującą się nową rzeczywistość ?
Bardzo mocno zostanie zaakcentowany czas 1997-1999 a także lata 1285/6, 1344/5, 1226-8, 1913-15, 1784-86 i w związku z tym możemy spodziewać się:
  ... w Polsce możemy mieć wysyp nowych ustaw /często kluczowych - nowa Konstytucja, nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, o ubezpieczeniu zdrowotnym, o danych osobowych, o zarządzaniu zasobami energetycznymi itp./ lub nastąpi zapowiedź tworzenia takich ustaw/. Będą ponownie podjęte próby zmian administracyjnych kraju /być może wyłącznie na potrzeby wyborcze/.
Prawdopodobnie wystąpi intensyfikacja działań, które mają stworzyć z Polski państwo wyznaniowe. Mogą pojawić się jeszcze silniejsze tendencje wzmacniania pozycji Kościoła, przekazywania środków publicznych na cele wyznaniowe - na tym tle pojawią się prawdopodobnie konflikty dotyczące zakresu władzy kościelnej w państwie.
Mogą wystąpić tendencje mające na celu wykluczenie z tzw. publicznych stanowisk osób, których pochodzenie, wyznanie lub filozofia życia zostanie negatywnie oceniona przez rządzących państwem.
Podziały społeczne, wzajemnie okazywana niechęć lub wręcz nienawiść oraz atmosfera niepewności będą się dalej pogłębiać. Społeczna irytacja i frustracja, związana z ograniczaniem osobistej wolności i narzucaniem nowych powinności względem państwa, może osiągnąć niebezpiecznie wysoki poziom. Niestety nie można wykluczyć działań siłowych, w tym tzw. ingerencji sił zewnętrznych  /oczywiście, w celu uspokojenia sytuacji/
Dowiemy się, jakie korzyści i jakie straty ponosimy w związku z wstąpieniem do NATO. Możemy się także dowiedzieć, że na teren naszego kraju wpuściliśmy tzw. wilka w owczej skórze.
Na politycznej mapie kraju może pojawić się znaczący wpływ partii lewicowej /być może zupełnie nowej, o charakterze antyklerykalnym/.
Usłyszymy także o spółce KGHM /być może szykuje się jej ostatnie tchnienie/.
W wyborach samorządowych zobaczymy prawdziwą bitwę o Kraków.
Trudno także pominąć istotny wpływ tranzytu Marsa na horoskopy istotnych polskich polityków.
Szczególnie znaczące wpływy wystąpią w horoskopie Jarosława Kaczyńskiego. Mars zaznaczy /bardzo mocno i dobitnie/ podwójny kwinkunks czyli tzw. włócznię przeznaczenia, którą szeroko omawiałam we wcześniejszych postach. Tym samym będziemy mogli zobaczyć intencje działania "naczelnika państwa", jego sposób myślenia i sposób prowadzenia polityki. Ponadto zaznaczy się układ dwu wielkich trygonów, które będą wchodziły w kolizję - trygon powietrzny, który jest na stałe zaznaczony w horoskopie prezesa wejdzie w konfrontację z trygonem ziemskim, który stworzy się w wyniku tranzytu Urana i Saturna. Obydwa układy są mocno energetyczne i w przypadku konfrontacji tworzą bardzo wysokie napięcia. Spodziewajmy się więc spektaklu złożonego z wielu aktów.
Drugim politykiem, który w istotny sposób odczuje tranzyt Marsa będzie Donald Tusk. Słońce w horoskopie D. Tuska znajduje się w 2 stp. Byka i w wyniku tranzytów Saturna i Urana będą następowały zmiany w życiu polityka /być może gwałtowne/. Natomiast retrogradujący Mars utworzy kwadraturę do natalnego Słońca, koniunkcję z natalnym Księżycem, opozycję z natalnym Uranem i kwadraturę z natalnym Neptunem - będzie się więc działo i to w wielu aspektach życia.

... w USA mogą ponownie zaistnieć próby impeachmentu. Ponadto Amerykanie poczują nieodpartą potrzebę ingerencji wojskowej /oczywiście Bliski Wschód ale także jakieś państwa Afryki i niestety możliwość ingerencji w Europie/. W 1997 r. amerykańska ingerencja dotyczyła Kosowa - czy historia się powtórzy czy przyjmą inny cel ?

... w czasie tranzytu Marsa zostanie mocno zaznaczony 10 stp. Wodnika /jest to stopień wyznaczający granice ścieżki retrogradacyjnej/. Niestety stopień ten zaznaczony był w istotny sposób w latach 1913-15. Ponownie więc podkreślam niepokoje na Bałkanach ale także niebezpieczną sytuację w Turcji, zmiany w polityce Rosji oraz możliwość zaistnienia tzw. dziwnych sojuszy międzynarodowych. Pamiętajmy, że Mars przywoła atmosferę poprzedzającą 1-szą wojnę światową. Miejmy nadzieję, że te negatywne energie zostaną przetransformowane w czasie różnorakich obchodów 100-lecia  obchodów zakończenia wojny - nie jestem jednak do końca przekonana do takiego obrotu sprawy. Gdyby zaczęły się dziać jakieś niepokojące rzeczy to należy mieć na uwadze fakt, że dopiero w 2021 r. jest szansa na uspokojenie nastrojów.

... w Europie mogą paść propozycje dotyczące nowego systemu obrotu bezgotówkowego. Mogą także nastąpić istotne zmiany dotyczące Europejskiego Banku Centralnego.

... w Rosji istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia aktów terroru ... i oczywiście odwetu za te czyny. Rosja i kraje byłego ZSRR mogą w znaczący sposób zmienić swoją państwowość - nie należy wykluczać nowej wspólnoty, unii czy porozumienia. Być może zostaną powołane do życia jakieś nowe struktury organizacyjne /polityczne, gospodarcze/ o charakterze regionalnym.

... w państwowości Czech mogą nastąpić bardzo istotne zmiany. Zaznacza się także w istotny sposób archikatedra na Hradczanach w Pradze.

... na terenie Belgii, Holandii lub/i Danii mogą wystąpić bardzo negatywne zdarzenia.

... pod wpływem tranzytu Marsa także Izrael mogą dosięgnąć "dziwne" energie. Energie te powodują tzw. małpi rozum czyli próbę wyjęcia orzeszka z butelki przy jednoczesnym zaciśnięciu go w pięści.
Pierwsze akordy tych objawów ukazały się w końcu stycznia, kiedy to Słońce i Wenus tranzytowała pierwszy dekanat znaku Wodnika oraz kilkanaście dni później podczas tranzytu Merkurego.
Przedstawiciele Ponadnarodowej Korporacji prawdopodobnie zrobią duży bałagan na świecie w tym także w Polsce. Izrael ze swoimi nacjonalistycznymi tendencjami a jednocześnie z wielkimi strefami wpływów jest bardzo niebezpiecznym krajem. Ich nacjonalistyczne fiksacje mogą zarażać negatywnymi tendencjami inne grupy społeczne. Jako społeczeństwo możemy przedstawicieli tejże korporacji ignorować, traktować w sposób niechętny a nawet robić wszystko aby czuli się w Polsce jak najgorzej. Im będą się czuli gorzej tym lepiej dla naszego kraju. Obwinianie Ponadnarodowej Korporacji o wszystkie grzechy świata /nawet te, które nie są ich zasługą/ jest w obecnej sytuacji godne polecenia. Im więcej fermentu rozleje się na cały świat tym lepiej - bo tzw. świat nie przepada za syjonistami i nigdy za nimi nie przepadał. Niestety na właściwe działania rządzących nie należy liczyć bo władze naszego pięknego kraju także należą do Ponadnarodowej Korporacji a dziwne ruchy, które wykonują w stosunku do Izraela są działaniami pozorowanymi. Nie przez przypadek wszyscy prezydenci polscy byli i są na różne sposoby związani z Ponadnarodową Korporacją /no, chyba Wałęsa nie był ale on za chwilę zostanie całkowicie wykreślony z historii jako polski prezydent/. Działania Ponadnarodowej Korporacji /w zespół z amerykańską administracją/ w stosunku do Polski mogą okazać się bardzo niebezpieczne.

... może powrócić projekt "intermarium", który wbrew wcześniejszym, pełnym optymizmu głosom ze strony PiS, może postawić Polskę w dosyć trudnej sytuacji, która będzie wymagała jeszcze trudniejszych decyzji - np. jeśli projekt zakładałby jednoczesne współuczestnictwo Ukrainy, Białorusi, Rosji, Niemiec, Francji i .... Ponadnarodowej Korporacji.

... ścieżka retrogradującego Marsa objawi w nowej odsłonie różnego typu organizacje takie jak Templariusze, Masoni, Iluminaci, Synowie Przymierza itp. Mogą także powstać nowe organizacje i zakony.
To także czas, kiedy nowe tchnienie otrzymują informacje na temat starych, minionych imperiów np. imperium Azteków, Majów czy Babilonu.

... jednak najistotniejszą kwestią w czasie tranzytu Marsa jest wprowadzenie społeczeństw w skali globalnej, w system "matrixa". "Realny świat" zostanie zastąpiony światem wirtualnym w sposób, który przekracza nasze wyobrażenia. 1 stp. Wodnika związany jest z zaszczepianiem nowych idei i tworzeniem nowego świata, tym samym staje się symbolicznym stopniem tworzenia się "New World Order". Jest to związane z wmuszaniem przekonań i idei innym ludziom, przejmowaniem kontroli nad życiem innych osób, indoktrynacją. Tego typu zabiegi dokonywane będą przy pomocy środków technicznych /internet, tv, telekomunikacja, systemy satelitarne, systemy stałego monitorowania itp./ oraz poprzez tzw. inżynierię społeczną /fałszywe autorytety, obiekty kultu np. Jezus XXL, Allach D9 czy Jahve Superstar/. Przeglądarki internetowe, portale społecznościowe i inne elementy życia ze znakiem "e" ukażą się w nowej odsłonie. Oko "wielkiego brata" będzie miało pełny ogląd świata.
Zawsze kiedy "poruszany" jest 1 stp. Wodnika, Bliźniąt i Wagi wdrażane są sposoby, mające na celu kontrolowanie ludzkości - Wodnik jest szczególnie istotny bo uruchamia te mechanizmy z poziomu pragnień. Z tego względu ludzkości wydaje się, że działania te stosowane są dla wspólnego dobra i.... ogólnej szczęśliwości. W ten sposób zanurzamy się w MATRIX.
W czasie najbliższego tranzytu planeta Mars dosięgnie 1 stp. Wodnika 16-19.05 i utworzy ścisłą kwadraturę z Uranem ... to może boleć. Następne dotknięcie 1 stp. Wodnika przez Marsa nastąpi 8-14.08 a później jeszcze 11-16.09.
Przypominam, że 20-21 grudnia 2020 r. w 1 stp. Wodnika nastąpi niezwykle znacząca koniunkcja Jowisz-Saturn i .... dzisiejszy świat przestanie istnieć w postaci nam znanej. Wielki trygon Wodnik-Bliźnięta-Waga uruchomi działania, które zostały zaprojektowane wiele wieków temu.
Bardzo często struktury organizacyjne, które inspirują tak daleko idące zmiany, w fazie poprzedzającej, wprowadzają społeczeństwa w stan zagrożenia, strachu, niepewności /tak jak 11.09.2001 r./.
Ta faza poprzedzająca prawdopodobnie rozpocznie się wraz z dotknięciem przez retrogradującego Marsa, 1 stp. Wodnika.
Zaznaczenie w tak mocny sposób trygonu powietrza powoduje, że niszczone są energie ziemskie i wodne. W rezultacie otrzymujemy dominację energii powietrza i ognia - znakami szczególnie podkreślonymi w naszych ziemskich warunkach będzie znak Bliźniąt, Lwa i Wagi a to może skutkować takim obrazkiem : constantin visits hell.