środa, 28 listopada 2018

Wenus palcem wskaże



Wenus trudno jest zrozumieć bo można polegać głównie na intuicji i czuciu.
Nawet z punktu widzenia astronomii Wenus jest trudna do obserwacji. Zaliczana jest do tzw. planet wewnętrznych /podobnie jak Merkury/ - jej orbita położona jest wewnątrz orbity Ziemi. Fakt ten powoduje, iż tarcza planety wykazuje fazy podobne do tych, które obserwujemy w przypadku Księżyca. Ponadto widoczność Wenus utrudniona jest z powodu jej bliskiego położenia w stosunku do Słońca / oddalenie maksymalne to 47 stp. a tym samym zostaje zdominowana przez światło Słońca/. To sprawia, że planetę możemy obserwować na niebie tuż przed wschodem lub tuż po zachodzie Słońca. Z kolei takie warunki sprawiają, że planeta jest widoczna relatywnie nisko nad horyzontem a tym samym jej obraz zostaje rozmyty przez atmosferę ziemską.
Jak widać, do oglądania i odczuwania planety Wenus potrzebna jest nie tylko intuicja ale także bardzo dobre … szkiełko i oko w postaci sprzętu obserwacyjnego.
Astrologia z całym swoim symbolicznym oprzyrządowaniem zastępuje /przynajmniej w pewnym stopniu/ tak intuicję jak i teleskop.
Jak już pisałam we wcześniejszym poście, z astrologicznego punktu widzenia, najlepszym momentem obserwacji Wenus jest czas jej retrogradacji.
Ważny jest obszar zodiaku, w którym następuje retrogradacja czyli obecnie dotyczy to 26 stp. Wagi - 11 stp. Skorpiona. Wenus krąży po tym obszarze niczym szpiegowski dron i analizuje wszystko co było, jest i będzie /ona wie co będzie, bo Wenus to taki planetarny Nostradamus/.
 Bardzo ważne są nadzieje wskazane przez Wenus czyli obszar 26 stp. Wodnika - 11 stp. Ryb /trygon do punktu retrogradacji/.
Najważniejsze są jednak ostrzeżenia lub przynajmniej zmuszenie do refleksji - Wenus wskazuje palcem a nawet pogrozi /chociaż to podobno brzydkie zachowanie/. W czasie obecnej retrogradacji obszar wskazany palcem to 26 stp. Koziorożca - 11 stp. Wodnika.
Kiedy spotykasz na swojej drodze taką Wenus to patrz, słuchaj i … nie dyskutuj. Wenus pokaże wszystko co trzeba a jedynym warunkiem zrozumienia jest odrobina inteligencji, spora porcja skupienia i pozbycie się mentalnych schematów i wszelkich "prawd wiary".


Każdy z nas dostaje coś dla siebie, coś zostaje obnażone, pokazane takim jakim jest naprawdę ... jeden szept, jeden gest, jedno słowo, przelotne spojrzenie, może grymas twarzy. To wszystko to tchnienie z samego nieba chociaż może dokonało się poprzez całkiem ziemską istotę. Niekiedy musi wystarczyć błyskawica, zawodzący wicher a może zwiędła róża w wazonie. Warto tę chwilę zapamiętać i przechować w "szkatułce rzeczy ważnych".
Może za miesiąc, rok lub dziesięć lat dojdziesz do wniosku, że była to bardzo ważna chwila a może … odpędzisz ja jak natrętną muchę bo kto ma cierpliwość w dzisiejszym, szalonym świecie zastanawiać się nad jakąś tam … Wenus /która być może żadnych pieniędzy nie przyniesie/.




W horoskopie społecznym dotyczącym państw, narodów, organizacji, firm itp. kwestia wenusjańskich wskazówek jest o wiele bardziej skomplikowana. W tym przypadku mamy na ogół do czynienia z dużą ilością wydarzeń /tak obecnych jak i tych przeszłych/. Wszystko to kumuluje się i wiąże ze sobą w dość abstrakcyjny sposób, przypominając kostkę Rubika. Palec Wenus pokaże jak taką kostkę ułożyć a tym samym … zrozumieć świat.
Jak wygląda taki proces można obserwować na przykładzie Ukrainy.
Horoskop Ukrainy konstruowany jest w oparciu o dane : 1.12.1991 godz. 18:00, Kijów.






- Wraz z nadejściem zimy 2013 r. planeta Wenus weszła w tryb retrogradacji pomiędzy 14 a 29 stp. Koziorożca. Rozpoczęły się protesty na Ukrainie tzw. Majdan. W lutym 2014 r. odwołano prezydenta Wiktora Janukowycza i wydano za nim list gończy.
Pamiętamy także jak chętnie przytulali się polscy politycy do ukraińskich oligarchów !
Wenus cierpliwie aczkolwiek z dystansem /bo przecież z poziomu Koziorożca/ ukazywała prawdziwe podłoże wydarzeń, które rozgrywały się w tym czasie.
- Już w lutym 2014 r. w tryb retrogradacji wchodzi Mars  pomiędzy 9 a 29 stp. Wagi i pozostaje na tej ścieżce do końca lipca 2014 r. Zwracam uwagę, że Mars tworzy kwadraturę z wcześniej zaznaczonym przez Wenus obszarem w Koziorożcu - powoduje to przekłamania w pojmowaniu rzeczy jakimi są naprawdę.
Na Ukrainie powstaje nowy rząd, prezydentem zostaje niejaki Poroszenko a UE podpisuje z Ukrainą w trybie przyspieszonym polityczną część umowy stowarzyszeniowej.
Jednocześnie eskaluje konflikt zbrojny we wschodniej Ukrainie a w lipcu zostaje zestrzelony nad jej terytorium pasażerski samolot linii Malaysia Airlines.
W tym samym czasie następuje aneksja Krymu przez Rosję ze szczególnym uwzględnieniem strategicznych punktów czyli Sewastopola i Cieśniny Kerczeńskiej /w obliczu postępujących zmian geostrategicznych zajęcie tych miejsc przez Rosję jest całkowicie racjonalne/.
-W tym czasie napisałam posty : "Okiem astrologa- ukraińska trauma" z 1.12.2013 r., "Okiem astrologa-powrót do przeszłości" z 2.12.2013 r., "Okiem astrologa-Ukraina" z 21.02.2014 r., "Czas rewolucji" z 25.02.2014 r., "Jak rozpętano wojnę światową" z 4.03.2014 r., "Ukraiński klincz" z 21.03.2014 r., "Lot MH17" z 18.07.2014 r.
- Między majem i sierpniem obecnego roku, retrogradujący Mars tranzytuje pomiędzy 28 stp. Koziorożca i 10 stp. Wodnika i mamy do czynienia z całą serią spotkań na szczycie USA-Rosja i nieustanne udeptywanie ścieżek wokół tych spotkań przez administrację Izraela. Mars wnosi dużo ekspresji i nie ułatwia skupionej obserwacji - po prostu, dzieje się, panuje zgiełk a tym samym coś istotnego umyka z pola widzenia.
- Od września retrogradująca Wenus /26 stp. Wagi-11 stp. Skorpiona/ tworzy kwadraturę z, wcześniej zarysowaną przez Marsa, retrogradacyjną ścieżką. Jednocześnie porusza swoją energią te punkty, na które już zwracała uwagę w 2013/14 r. i tzw. sprawa ukraińska zyskuje nowe, drugie życie.


Wenus ostrzega przed energiami skumulowanymi w obszarze 26 stp. Koziorożca - 11 stp. Wodnika bo przecież ona wie co będzie w przyszłości.
Przypominam, że cały 2020 rok upływa pod władaniem wielokrotnych koniunkcji Jowisz-Saturn-Pluton pomiędzy 24 a 27 stp. Koziorożca. Natomiast przełom 2020/21 to bardzo istotna koniunkcja Jowisz-Saturn w 1 stp. Wodnika. Żeby dodać dramaturgii należy dodać, że do 2033 r. planeta Pluton będzie tranzytowała obszar 20 stp. Koziorożca - 12 stp. Wodnika.


Pluton w znaku Koziorożca to symbol sieci panującej nad światem, sprawującej kontrolę. To tzw. grube ryby mające decydujący głos, to decyzje podejmowane za zamkniętymi drzwiami, to kliki i komisje ukrywające prawdę przed innymi, to podejrzane motywy działania. To także mafia medialna, której celem jest narzucenie społeczeństwu jedynie prawdziwej wizji świata. Pluton chce zastąpić planetę Wenus i jej poznawcze funkcje. Pluton symbolizujący korporacyjny układ chce stać się wyrocznią świata, który sam kreuje.
Państwo, w horoskopie którego zaznaczona jest planeta w ostatnich stopniach Koziorożca i pierwszym dekanacie Wodnika, może stać się kreatorem konfliktu lub punktem zapalnym konfliktu. Może być także miejscem teatru pozorów, który ma prowadzić do nowego światowego porządku.
Tak się niestety składa, że wszystkie państwa, które wyłoniły się w latach 1990-93, z tzw. bloku wschodniego w swoich horoskopach mają zaznaczonego w tym miejscu przynajmniej Saturna /a niekiedy i inne planety/. Saturn to w państwach symbol opozycji, symbol stanu posiadania ale przede wszystkim to wyznacznik przeznaczenia.
Nie trudno sobie wyobrazić jaka może być przyszłość regionu, kiedy nadciągający Pluton zdeformuje saturniczne energie lub przejmie nad nimi kontrolę.
Prawdopodobnie szykuje się wielka zmiana w tym regionie świata.
Podobnie jak w 2013/14 r. "konflikt ukraiński" jest teatrem politycznym a celem są rynki zbytu, pozyskiwanie surowców, szlaki handlowe i tworzenie wyższego stopnia światowych korporacji.
Podobnie jak w 2013/14 r. układ planetarny sprzyja różnego typu prowokacjom, które powinny absorbować światowe media - przebywanie na, obok i nad terytorium Ukrainy może przysporzyć kłopotów.
Wenus w swojej retrogradacyjnej wędrówce ustawiła się kwadraturowo do drogi, którą będzie pokonywał Pluton i wskazuje jakimi sposobami i przy użyciu jakich środków wszystkie te zmiany będą dokonane.
Polska w tych potyczkach jest na pozycji uprzywilejowanej czyli pierwsza w kolejce /tak jak zawsze/ - tu już prawie wszystko zostało odpowiednio zorganizowane i znowu zostaniemy liderem przemian Europy Wschodniej. Jednak nurtujące jest pytanie, co przyniosą te przemiany ?
W horoskopie Ukrainy, planeta Saturn znajduje się w 3 stp. Wodnika a ponadto obecnie odbywa się tranzyt Plutona przez dyrekcyjną pozycję Merkurego /w 20 stp. Koziorożca/ więc rządy i prawodawstwo musi się zmienić i dostosować do nowych zmieniających się warunków. Wprowadzenie stanu wojennego na terytorium kraju to wprost idealna okazja aby takich zmian dokonać … bo ojczyzna potrzebuje, bo racja stanu itp.
W horoskopie Ukrainy planeta Mars symbolizująca siły zbrojne /w 2 stp. Strzelca/ pozostaje w półkwadraturze  z Neptunem symbolizującym terytorium kraju /w 16 stp. Koziorożca/ - Jowisz i Słońce tranzytuje natalnego Marsa a Mars robi kwadraturę do siebie samego w horoskopie i … mamy stan wojenny.
Rosja ma w swoim horoskopie wmontowany tzw. system wczesnego ostrzegania : Wenus /w 3 stp. Skorpiona/ pozostaje w kwadraturze do Saturna /w 4 stp. Wodnika/. Układ ten pokrywa się z systemem wczesnego ostrzegania w horoskopie W. Putina. Układ taki sugeruje, że "Matuszka" Rosja jest ponad wszystko i nawet przeznaczeniu jest się gotowa przeciwstawić.
Działania wojskowe jednak nie spełnią swojego zadania, raczej działania agenturalne są bardziej prawdopodobne.
______________________________________________
W poście "Pluton w horoskopie Polski" z 15 listopada pisałam, że w 2010 r. dyrekcyjny Pluton, który wszedł w półkwadraturę z natalnym Saturnem, podporządkował sobie wszelką opozycję oraz przedstawicieli środowisk narodowych i tzw. wolnych mediów.
Czarodziejka Wenus ustawiając się w ścisłej kwadraturze do natalnego Saturna /25 stp. Koziorożca w horoskopie Polski/ pstryknęła w paluszki i dokonała prezentacji. W ostatnią sobotę i niedzielę doszło do "wydarzenia" - V Konferencji Wolnościowej … prelegentów warto zapamiętać. Organizatorem konferencji jest Fundacja Najwyższy Czas … też warto zapamiętać.
Ci panowie z własnej woli i dzięki … astrologicznym okolicznościom zaprezentowali się jako przykład zdeprawowanej pseudoopozycji.
Drogi czytelniku zapamiętaj te nazwiska i zapisz na czarnej liście - Wenus ostrzegła przed towarzystwem, które "na tysiączną modłę ojczyznę szarpie deklinacją i łudzi kolorowym godłem i judzi historyczną racją" bo wie, że ci panowie upomną się o władzę … oczywiście pod warunkiem, że otrzymają środki finansowe i obietnice "słodkiego, miłego życia" od swoich sponsorów. Jest spore prawdopodobieństwo, że na przełomie lutego i marca 2019 r. planeta Wenus potwierdzi swoje wskazania i np. dojdzie do stworzenia jakiejś partii czy organizacji przez wyżej wskazanych osobników. W 2020 r. panowie podpiszą lojalki a później to już tylko hyc ... i całkiem nowy i świeży agenturalny pomazaniec zostanie potencjalnym kandydatem na urząd prezydenta.


Więc jeszcze raz … ku pamięci … *** i *** i ***



wtorek, 20 listopada 2018

A nie mówiam ... ?

Kończy się prawdziwy przemarsz wojsk przez ostatnie stopnie Skorpiona.
Był to długi marsz ponieważ jego początków należy poszukiwać w 1970-71 r. kiedy Neptun i Jowisz przetaczały się przez tą część zodiaku. Na giełdzie w Nowym Jorku uruchomiono pierwszy elektroniczny system obrotu papierami wartościowymi-NASDAQ, Nixon zawiesił wymienialność dolara na złoto oraz zaprezentował doktrynę, że USA nie mogą ponosić wyłącznej odpowiedzialności za obronę swoich sojuszników. Świat obchodził 2500-lecie Cesarstwa Perskiego, tworzono federację Zjednoczonych Emiratów Arabskich, nacjonalizowano kopalnie miedzi w Chile, Intel wprowadzał na rynek pierwszy mikroprocesor i śpiewano "Imagine". W Polsce "dobra zmiana" pod przewodnictwem towarzysza Gierka krzyczała "damy radę" … ups, pomyłka … wtedy krzyczeli "pomożecie ?".
Kiedy w 1981-2 r. tranzytował Uran, przez to magiczne miejsce, Izrael dokonuje aneksji wzgórz Golan i inwazji na Liban a następnie dokonuje masakry palestyńskich uchodźców. Zaprezentowany zostaje pierwszy model komputera osobistego a wszyscy tańczą w rytm "Thrillera". W Polsce obraduje Krajowy Zjazd Solidarności, obywatele zostają obdarowani "kartkami na prawie wszystko" i … "dobra zmiana" tym razem za pośrednictwem Jaruzelskiego wprowadza stan wojenny.
Kiedy tranzytuje Pluton /w towarzystwie Jowisza/ mamy już 1993-5 r. Mamy kryzys konstytucyjny w Rosji, powstaje Unia Europejska, Amerykanie uciekają z Somalii a Bałkany, Rwandę i Czeczenię opanowuje wojenna pożoga. W Polsce … dużo się dzieje … tworzymy podwaliny funkcjonowania naszego pięknego i szczęśliwego kraju - stanowimy wszelkie prawo, tworzymy instytucje finansowe, denominujemy złotego, prywatyzujemy się i pławimy się w niezliczonej ilości afer. Powstaje Porozumienie Centrum i Unia Wolności a wszelkie "gady" uwłaszczają się na majątku narodowym. Na szczęście przychodzi … "dobra zmiana" i prezydentem zostaje towarzysz Aleksander Kwaśniewski.
Ostatnie wydarzenia nie wymagają już szerokiego przypominania.
W 2006 r. nad ostatnimi stopniami Skorpiona tranzytuje Jowisz … ale szybki to tranzyt więc zbawcy narodu w postaci braci Kaczyńskich raczej szczęścia nie zaznają w długim okresie czasu.
Z końcem 2014 r. na rzeczone pozycje wtacza się Saturn i opuszcza Polskę D. Tusk, rząd PO chyli się ku upadkowi a "prawdziwie dobra zmiana" szykuje się do pokerowej zagrywki.
Kiedy charakterystyczny retrogradujący Mars przetacza się w 1-szej połowie 2016 r. przez ostatnie stopnie Skorpiona naczelnik Kaczyński demonstruje całą swoją twórczą inteligencję.
Ostatni rok i przemarsz Jowisza pokazują optimum działalności "prawdziwie dobrej zmiany".
Kiedy Mars tworzy kwadraturę z ostatnimi stopniami Skorpiona i jednocześnie kwadraturę z Jowiszem możemy obserwować jak trupy wypadają z szafy, wampiry wyłażą z trumien i … oczywiście następuje demonstracja "arogancji władzy" …. a nie mówiłam /bo Koziorożec prawdę Ci powie/. W dniu dzisiejszym Mars jest w idealnej kwadraturze z Jowiszem.
__________________________
Urzędniczo-gangsterski światek objawił się. Możemy obejrzeć na ekranach tv poczet mafiosów RP.
Polecam : afera FOZZ, afera Telegraf, afera Art-B, afery SKOK,  prywatyzacje  RSW "Prasa-Książka-Ruch" i Polkomtelu oraz  powstanie Polsatu. Warto uważnie prześledzić działalność pana Glapińskiego.
Warto także poczytać trochę o firmie "Centralwings" i porównać z działalnością "OLT Express".


!!! Podpisane w ostatnich dniach ustawy /Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych i Pracownicze Plany Kapitałowe/ to zwykłe oszustwo.
!!! Podpisywanie, w ostatnim czasie, międzynarodowych umów handlowych oraz umów kredytowych na poziomie rządowym także jest oszustwem.


Bardzo ważnym tematem jest także zakup, przez Narodowy Bank Polski, około 15 ton złota. Złoto przechowywane jest w Londynie /polecam zapoznanie się z tematem: "City of London"/. Moment zakupu kruszcu sugeruje, że możemy mieć do czynienia z klasycznym wyprowadzaniem majątku narodowego poza granice państwa.
Pamiętajmy, że Uran rozpoczął tranzyt przez Byka a on potrafi całkowicie zmienić systemy wartości. Skoro z wzorca kilograma pozostał wzór matematyczny to także ze złota może pozostać tylko … Au, 79 … i co im pan zrobisz ? Być może teraz mamy do czynienia z prawdziwą aferą "Gold".


Jak widać układ mafijny rozwija się prężnie. Macki wyłażą trochę z prawa a trochę z lewa.
Prawdopodobnie jeszcze zobaczymy trochę ekstrawagancji w czasie tranzytu Wenus przez znak Skorpiona /szczególnie 27.12.2018 - 8.01.2019 oraz 25.01.2019/ oraz Jowisza w dn. 25.01-15.02.2019. Jak już wcześniej pisałam robi się mrocznie, duszno i lepiąco … ciemność widzę ! /to żart/.
__________________________
Jak pisałam we wcześniejszych postach "uszkodzony" Pluton w horoskopie państwa jest niczym komórka rakowa lub antybiotykooporne zakażenie w ciele człowieka. Należy zastosować super uderzenie a i tak nie zawsze zakończy się to pełnym sukcesem.
Zawsze jednak warto próbować ponieważ … to jest już taki czas, że "żadne boże nie pomoże".
Sposób na likwidację agenturalnych wpływów w Polsce jest tylko jeden.
Drodzy czytelnicy, znacie ten sposób … tak  **** , tak *****  lub tak ****** - pomysł może wydawać się absurdalny ale … uwierz w ducha.
Trzeba więc zorganizować uroczą grupkę zapaleńców i zaznaczam, że broń palna nie będzie potrzebna. Potrzebna będzie natomiast energia planetarna. To my ludzie jesteśmy największymi nośnikami tych energii.
Potrzebna jest energia Słońca, Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza, Saturna lub Urana z 20 stp. Lwa. To jest "siedmiu wspaniałych". Kto więc jest posiadaczem takiej energii niech ją wykorzysta pro publico bono.
Jeśli nie dysponujesz, drogi czytelniku, taką energią to także się przyłącz do akcji - Księżyc będzie tranzytował 20 stp. Lwa a w ten sposób, każdy z nas, chociaż przez chwilę, stanie się posiadaczem tej energii /Księżyc w Lwie to wspólnota tworzenia/.
25.12.2018 r. o 23:30 przez godzinę wymagane jest skupienie i myśl o całkowitej likwidacji wszelkich agenturalnych "gadów", które niszczą społeczeństwo. Kierowanie uwagi na jakieś konkretne osoby jest zbędne a wręcz szkodliwe. Oprócz tego można robić wszystko, nawet odtańczyć poloneza wokół choinki.


Zapraszam do projektu.
"Hej! ramie do ramienia! spólnemi łańcuchy
Opaszmy ziemskie kolisko!
Zestrzelmy myśli w jedno ognisko,
I w jedno ognisko duchy!"







poniedziałek, 19 listopada 2018

Wenus prawdę ci powie

W tzw. ogólnodostępnym przekazie astrologicznym planeta Wenus łączona jest z romantycznymi porywami serca, partnerskimi ciągotami, zasobami finansowymi, brzękiem kamieni szlachetnych czy dziełami wielkich mistrzów /pod warunkiem, że będą wycenione na wystarczająco wysokim poziomie/. Wenus łączona jest ze znakiem Byka i Wagi.
Odnoszę wrażenie, że astrologowie nie prześledzili skrupulatnie i wnikliwie drogi tej planety przez Zodiak oraz nie zbadali charakteru wydarzeń, które występują pod jej wpływem.
Charakterystyka Wenus została spłaszczona do prymitywnych materialnych wpływów.


"Korzeni-esencji" tej planety należy poszukiwać w znaku Koziorożca.
Znak Koziorożca związany jest z sukcesem ale czymże jest życiowy sukces ?
Dla każdego z nas będzie oznaczał coś innego. Jednak szeroko rzecz ujmując znak Koziorożca jest wielkim rezerwuarem "boskich" przekazów i to on przemawia do nas głosem Wenus.
Czym jest nasze życie ? Jaki jest jego sens ? Co jest naszym przeznaczeniem ? Co musimy zrozumieć ? - odpowiedzi na te pytania niewątpliwie będą największym życiowym sukcesem bo jak inaczej można nazwać zrozumienie "Boga".
Położenie Wenus w znaku i domu horoskopowym pokazuje, w jakiej dziedzinie życia możemy liczyć na wskazówki płynące ze znaku Koziorożca. Przekaz Wenus jest podprogowy, intuicyjny i niejednoznaczny. W zależności od aspektów planetarnych wskazuje okazje /aspekty pozytywne/ lub wysyła ostrzeżenia /aspekty negatywne/. Jej energie zawsze się przydają i nigdy nie można ich oceniać negatywnie /podobnie jak energii Słońca i Merkurego/.
Żeby usłyszeć przekazy Wenus trzeba uwolnić się od intelektualnych dywagacji, od wyuczonego postrzegania dobra i zła, od sympatii i antypatii. Wiara w przeznaczenie i tzw. wyższą moc jest kluczem do pełnego wykorzystania potencjałów tej planety a tym samym do życiowego sukcesu czyli zrozumienia sensu swojego istnienia. Kiedy już całkowicie zawierzymy planecie Wenus to zauważymy jak umiejętnie podpowiada nam w całkiem zwykłych banalnych kwestiach, co studiować, jaką pracę wybrać, czy jechać na wycieczkę czy nie, kiedy zdecydować się na medyczną terapię itp.


Wenus porusza się po Zodiaku dosyć szybko i dlatego jej subtelne przekazy stają się jeszcze bardziej ulotne. Kiedy jednak Wenus wchodzi w tzw. retrogradację mamy okazję aby wyraźniej i dobitniej usłyszeć głos Wszechświata. Jeśli retrogradująca Wenus tworzy aspekty z wrażliwymi punktami naszego horoskopu to warto słuchać i patrzeć szczególnie uważnie.


3 września planeta Wenus weszła na tzw. retrogradacyjną ścieżkę /26 stp. Wagi-11 stp. Skorpiona/.
Nasza rozkoszna Wenus pokazuje, przypomina, zmusza do rozważań i zajęcia stanowiska.
Drogi czytelniku, zastanów się jakie tworzy aspekty z punktami wrażliwymi w twoim horoskopie. Być może jest to jedyna okazja aby coś zrozumieć.


W horoskopie Polski retrogradująca Wenus także odgrywa bardzo istotną rolę:
- tworzy trygon z natalnym Księżycem a tym samym wskazuje, że społeczeństwo powinno wybudzić się z chocholego tańca.
- tworzy kwadraturę z natalnym Saturnem i ostrzega przed konsekwencjami oszustw i nieumiejętnością tworzenia wspólnoty.
- tworzy półkwadraturę z dyrekcyjnym Słońcem, Merkurym i Uranem a tym samym ostrzega przed działaniami podejmowanymi przez obecną "władzę".
- tworzy półkwadraturę z dyrekcyjnym Jowiszem i ostrzega przed działaniami wszelkich "gadów" z pierwszego sortu.
- tworzy półkwadraturę z dyrekcyjnym Plutonem i ostrzega przed panoszącą się agenturą i jej obecnymi działaniami skierowanymi bezpośrednio w praworządność na terenie naszego kraju
Dużo tego się nazbierało, oj dużo. To są bardzo poważne ostrzeżenia.
Następny retrogradacyjny przebieg Wenus będzie miał miejsce w okresie kwiecień-lipiec 2020 r.
Wenus będzie wtedy tranzytowała pomiędzy 6 a 21 stp. Bliźniąt i tworzyła kwadraturę z dyrekcyjnym Jowiszem i opozycję z dyrekcyjnym Plutonem. Taki układ jest ostatecznym ostrzeżeniem przed bardzo poważnym zwarciem /działania militarne, wojskowe uszczelnianie granic, powszechna mobilizacja/.







czwartek, 15 listopada 2018

Pluton w horoskopie Polski

W czasie, kiedy po raz pierwszy Pluton, w horoskopie Polski, zaprezentował swoje energie ujawniono aferę FOZZ i Art-B a niejaki pan Bagsik i Gąsiorowski z pomocą tzw. służb udali się do Izraela i …. co im pan zrobisz. Był rok 1991.
Później, systematycznie, w czasie szczególnych demonstracji plutonicznych energii, pojawiały się w Polsce afery, upadki rządu, nowe struktury partyjne, finansowo-bankowe rewolucje, społeczne przemiany.

Pluton posadowiony jest w 20 stp. Skorpiona /w dekanacie Ryb i stopniu Bliźniąt/. Stanowi element tzw. krzyża w horoskopie Polski i jest klasycznym wskazaniem układu mafijnego. Jest symbolem wojskowych sojuszy, służb wszelkiej maści, środowisk paramilitarnych itp. Jego położenie sugeruje, że służby te nie podlegają jakiejkolwiek władzy państwowej, a ich zaplecze to okolice naszych sąsiadów i "sojuszników".
Możemy sobie wyobrazić, że Pluton to taki "gad" siedzący na tronie i trzymający w łapie sznurki. Sznurki poprzyczepiane są do poszczególnych planet a on nimi porusza niczym kukiełkami. Należy przy tym zaznaczyć, że w momencie narodzin horoskopu Polski /22.12.1990/ "gad" miał bezpośrednie oddziaływanie na Merkurego /rząd, sejm, prawo stanowione/ a po 28 latach i dyrekcyjnych przesunięciach, ma oddziaływanie na wszystkie planety. Tym samym "gad" oddziałuje na wszelkie dziedziny życia w Polsce. Jeśli prześledzimy dyrekcyjny ruch planety Pluton to możemy zobaczyć jak przez lata "gad" wpływał na obraz Polski. Obecnie dyrekcyjny Pluton jest w 18 stp. Strzelca /dekanat Barana, stopień Raka/ i oddziałuje na prawodawstwo w zakresie indywidualnych osób i ich funkcjonowania jako wspólnoty na określonym obszarze. Należy uważnie obserwować co wydarzy się w czasie tranzytu Jowisza przez tego dyrekcyjnego Plutona /nastąpi to w lutym, czerwcu i październiku 2019 r./
Pluton tworzy kwadraturę z Księżycem a tym samym infiltruje społeczeństwo oraz wpływa na tworzenie podziałów. Tworzy kwadraturę z Jowiszem a tym samym lepkie i podejrzane układy z tzw. elitami. Tworzy opozycję z Marsem więc może zastępować działalność wojska /np. ustawa 1066/ lub decydować o kształcie formacji wojskowych i ich zasobach.
Ponadto tworzy półkwadraturę z Merkurym a tym samym ma bardzo szeroki wpływ na kształt rządu.
Od 1999 r. /Polska weszła do NATO/ kiedy dyrekcyjnie stworzył półkwadraturę z Wenus i Neptunem wpływa na kształt granic i pozycję Polski w tzw. regionie.
Od 2010 r. kiedy wszedł w półkwadraturę z Saturnem podporządkował sobie wszelką opozycję oraz przedstawicieli tzw. społeczeństwa obywatelskiego /także tzw. środowiska narodowe, niby wolne media itp./. Intensywny rozrost w tym czasie środowisk "narodowych" wskazuje, że są one prawdopodobnie finansowane i organizowane przez agenturę.
Przypominam także, że Pluton tranzytujący przesuwa się przez znak Koziorożca /kluczowy znak w horoskopie Polski/ i to co wcześniej zniszczył, w wyniku natalnego położenia, obecnie przejmuje i traktuje jak swoje.
Już niedługo tranzytujący Pluton wejdzie na pozycję natalnego Saturna /jednocześnie znajdzie się tam tranzytujący Jowisz i Saturn/ i nawet się nie zorientujemy, że władza, opozycja, kler,  tzw. przedstawiciele społeczeństw obywatelskiego staną się jednym tworem kontrolowanym precyzyjnie przez agenturę, która stworzy system korporacyjny. Końcówka znaku Koziorożca z goszczącym tam Plutonem to  system "wielkiej ponadnarodowej korporacji" /takie położenie jest w horoskopie USA/. To także czas, kiedy armia może stanąć przeciwko społeczeństwu /Pluton tworzy trygon do natalnego Marsa a on umacnia kwadraturę do natalnego Księżyca. Może to także oznaczać, że wykluje się już nie tylko "pierwszy sort" ale wręcz "rasa panów".
Pamiętajmy także, że Saturn jest symbolem przeznaczenia więc można powiedzieć, że nawet o przeznaczeniu będzie decydowała agentura.


Pluton w horoskopie Polski w kwadraturowym połączeniu z Jowiszem jest niczym gwałtownie rozprzestrzeniający się nowotwór lub zakażenie.


Proszę pamiętać, że Pluton to nie jest zło wcielone. Dobrze aspektowany daje silny organizm i sprawne ciało, umiejętność pokonywania przeszkód, umiejętność wydajnej i konstruktywnej pracy. Przynosi także pomoc w nagłej potrzebie.


Ostatnie dni to wręcz popis plutonicznych energii.
Zgodnie z zapowiedziami objawił się w okolicach 11 listopada.
"Jacka i Agatkę" wprawdzie mogliśmy oglądać ale "noc generałów" niewątpliwie miała miejsce.
Mogliśmy także obejrzeć jak władza wchodzi w nowe role i jeszcze rok, jeszcze dwa i ogniste marsze niepodległości będą przypominały dawne pochody 1-szo majowe /z obowiązkową obecnością/.
Zdecydowanie ciekawsze są jednak wydarzenia poświąteczne.
12.11.2018  Słońce tranzytuje nad natalnym Plutonem …. objawia się sprawa "przychodzi Czarnecki do Chrzanowskiego" i mamy "Most szpiegów".
Spotkanie miało miejsce 19 marca 2018 r. kiedy nad Plutonem tranzytował Jowisz … "elita" czyli pierwszy sort obywateli RP weszła w miłosny uścisk ze służbami. Niestety Jowisz wszedł w retrogradację i był to zły prognostyk tego typu romansów.
Sprawa ucichła na jakiś czas bo i Jowisz się odsunął a ponadto "naczelnik" zaszył się w szpitalnej sali. Pod koniec września Jowisz wrócił na pozycję Plutona i prawdopodobnie sprawa odżyła.
Objawiła się pod wpływem Słońca bo Słońce lubi oświetlać i wyświetlać.
W ostatnich dniach roku nad Plutonem będzie tranzytować Wenus a ona także potrafi …. dużo potrafi.
Jowisz tranzytował  nad Plutonem także wtedy kiedy w styczniu tego roku doświadczyliśmy dyplomatycznego zwarcia Polska-Izrael, Polska-USA.
Ze względu na układy astrologiczne i logikę zdarzeń obecna sytuacja bardzo mocno przypomina tę z pierwszej połowy lat 90-tych - afera FOZZ, powstanie Porozumienia Centrum, powstanie Unii Wolności, afera Art-B, Program Powszechnej Prywatyzacji, operacja "Most", afera Banku Śląskiego, rozwiązanie Sejmu i Senatu przez Wałęsę - tematy niejednokrotnie poruszałam już na moim blogu.
Tamte afery przeminęły a ich uczestnicy żyją długo i szczęśliwie a nawet sprawują znamienite stanowiska państwowe. Tak będzie i w tym przypadku. To tylko zmiana pokoleniowa - taka "gadzia" bitwa o przewodnictwo w stadzie. O tym mechanizmie działania napisałam w poście z 3.10.2018 "Trupy wypadają z szafy" - stare "gady" uwłaszczyły się na majątku narodowym w latach 90-tych a młode "gady" chcą powtórzyć tę strategię. Tylko skąd wziąć kapitał ? - trzeba go w podobny sposób ukraść. Jednak ukraść można to co państwowe … więc jedynym sposobem jest repolonizacja czyli wpompowanie społecznego kapitału w wybrane "inwestycje".


Nie widzę możliwości zmiany tego stanu rzeczy.
Społeczeństwo polskie nie zna "smaku krwi". Nie mieliśmy żadnej rewolucji, powstania, przewrotu, które doprowadziłoby do pozbawienia życia znienawidzonego króla, prezydenta, kardynała, generała czy innego władcy przez tzw. lud. Najbardziej symboliczna jest oczywiście dekapitacja. Pamięć "smaku krwi" daje społeczeństwu siłę a tym samym wzbudza szacunek - na poziomie wspólnoty jesteśmy jednymi ze ssaków, zamieszkującymi dane terytorium.


Ale …
Od września do połowy grudnia planeta Wenus jest na retrogradacyjnej ścieżce /pogranicze Wagi i Skorpiona/ a taka Wenus jest niebywałym rezerwuarem przeczuć i pomysłów. Sama Wenus niestety może jedynie ostrzegać i podpowiadać ale jeśli połączy się z jakąś energią materializującą to kto wie, kto wie ….
Po drugiej stronie zodiaku jest Uran a on bardzo nie lubi Plutona.
_______________________________________


Bardzo wymowna demonstracja Urana w znaku Byka :
Wzorzec kilograma z Sevres  w formie fizycznej zostanie zastąpiony przez wzór matematyczny.
Zastanawiam się co się stanie, kiedy Uran znajdzie się w 11-13 stp. Byka /dekanat Panny i stopień Panny/. Panna odpowiada za fizyczność więc tylko patrzeć jak my wszyscy zostaniemy zastąpieni wzorami matematycznymi i chemicznymi. A może w dowodach osobistych zamiast imienia i nazwiska będzie odcisk linii papilarnych i trochę naszego DNA.





czwartek, 8 listopada 2018

Jowisz w znaku Strzelca, cz. 2

Już za chwilkę ingres Jowisza w znak Strzelca. Ekspansywna planeta, która swoimi korzeniami sięga znaku Barana wchodzi w równie ekspansywny i ognisty znak Strzelca.
Jeszcze niedawno przez ten znak tranzytował Saturn  /24.12.2014-20.12.2017/ - pokazał, zaznaczył, podkreślił czerwoną kreską to co istotne i to na co należy zwrócić szczególną uwagę. Saturn w Strzelcu zasiał ziarno, które cierpliwie oczekiwało na warunki do bujnego wzrostu.
Okres ten opisałam dosyć szeroko w postach :
- "Czas Strzelca, cz.1 - Wielka matryca" z 29.09.2014 r.
- "Czas Strzelca, cz. 2 - Kto będzie miał rację" z 2.10.2014 r.
- "Czas Strzelca, cz. 3 - Wybrańcy" z 5.10.2014 r.
- "Czas Strzelca, cz. 4 - Doktryna i dogmat" z 12.10.2014 r.
- "Czas Strzelca, cz. 5 - Religijny event" z 15.10.2014 r.
- "Czas Strzelca, cz. 6 - Wydarzenia na najbliższy czas" z 26.12.2014 r.
W tym samym czasie zamieściłam także posty :
- "Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa"
- "Po nitce do kłębka"
- "Okiem astrologa - Rzeczpospolita"
- "Bo to nie tak miało być"
- " Okiem astrologa - Rzeczpospolita czy układ zamknięty"


Nie przez przypadek przywołuję te posty - warto do nich wrócić i przypomnieć sobie tamten czas.
To co Saturn zasiał w znaku Strzelca to Jowisz rozprzestrzeni i utuczy. Jowisz ma gest i nada starym wydarzeniom nowy sens - z okruchu wydarzenia, które może wydawało się nieistotne, stworzy perspektywę na następne 12 lat /bo taki jest przybliżony czas wędrówki Jowisza przez Zodiak/.


W horoskopie Polski, Jowisz prezentuje "dostojników" państwowych, sądowniczych, finansowych, kościelnych, itp. Można o nich powiedzieć - nietykalny "pierwszy sort" bez względu na polityczne zapatrywania.
To po prostu władza, która poklepuje się po plecach, bryluje na bankietach, rozdaje sobie intratne stanowiska, "rozbija" się limuzynami na drogach, tworzy prawo zgodne ze swoimi interesami, sypie konfetti, pozwala bezkarnie zabijać ludzi w komisariatach policji i gwałcić dzieci w mrocznych kościelnych kruchtach.
Tak zaopatrzony Jowisz wchodzi w 1 stp. Strzelca i pokazuje swoją bezkarność, którą ktoś nazwie siłą prawa, sądu a niekiedy nawet autorytetem.
Jowisz z pozycji 29 stp. Skorpiona-1 stp. Strzelca, tworzy półkwadraturę z koniunkcją Wenus-Neptun w horoskopie Polski.
Przypominam, że Wenus to autorytet państwa i narodu a Neptun to granice państwa i wspólnota.
Jak można się domyślać prawdopodobieństwo zwarcia jest wysokie.




Jowisz tworzy jednocześnie kwadraturę do Księżyca w horoskopie Polski /Księżyc to społeczeństwo/. Warto dodać, że nad tym Księżycem tranzytuje właśnie Mars.
Trudno się więc dziwić, że ostatnie dni obfitują w "małpie" zachowania władzy.
Jednocześnie moje uwagi w ostatnim poście odnoszące się do 11 i 12 listopada są coraz bardziej prawdopodobne.


Proszę uważać w czasie uczestniczenia w różnych … "patriotycznych zabawach".
Gdyby coś złego wydarzyło się, to należy przyjąć, że jest to "ustawka" /bardzo precyzyjnie zaplanowana/.
Oczywiście najlepiej byłoby gdyby ta napięta energia znalazła ujście i … np. pomnik Kaczyńskiego spadłby z cokołu a tym samym "ideał sięgnąłby bruku" /prawie jak u Norwida … ale "prawie" robi różnicę/.


A z okazji tak hucznie zapowiadanego święta przypominam, że Polska nie wywalczyła sobie niepodległości a otrzymała zaledwie jej ersatz z tzw. politycznego rozdania wielkich mocarstw.
Przypominam także słowa mądrego i zdolnego, polskiego Żyda : Do prostego człowieka oraz Pocałujcie mnie w ...

piątek, 26 października 2018

Jowisz w znaku Strzelca, cz.1

8 listopada 2018 r. Jowisz wchodzi w znak Strzelca. Pozostanie w tym znaku do 2 grudnia 2019 r.
W czasie przesuwania się planety przez znak Strzelca wystąpi szereg aspektów z innymi planetami:
- 19-21.11.2018 r. wystąpi kwadratura z Marsem /w Rybach/. Kwadratura ta wnosi tzw. arogancję władzy, spięcia i walkę na poziomie osobistych praw i wolności.
- na początku grudnia 2018 r. wystąpi półkwadratura z Plutonem /w Koziorożcu/. Ten aspekt może objawić się ograniczaniem wypowiedzi, cenzurą, wykluczaniem pewnych środowisk opiniotwórczych, nakładaniem ograniczeń na twórców ale także propagowaniem nieprawdziwych informacji
- połowa stycznia 2019 r. to czas kwadratury z Neptunem /w Rybach/. W tym przypadku należy spodziewać się zaostrzenia problemu migracyjnego. Aspekt może także dotyczyć tzw. wojny celnej, blokowaniu granic państwowych itp.
Ponownie aspekt kwadratury Jowisz-Neptun wystąpi w połowie czerwca 2019 r. oraz w drugiej połowie września 2019 r. W tym przypadku mocniej zaznaczony jest problem wielokulturowości, przynależności państwowej/obywatelstwa, międzynarodowej wymiany dóbr i usług itp.
- w drugiej dekadzie września 2019 r. Mars /w Pannie/ ponownie wchodzi w kwadraturę z Jowiszem /tym razem zbieżną/. Także ponownie może objawić się arogancja władzy. W tym jednak przypadku arogancja może spotkać się z oporem ponieważ Mars w Pannie bardzo lubi wyprowadzać "lud miast i wsi" na ulice.


Jeszcze w grudniu 2019 r., ale już po wejściu Jowisza w znak Koziorożca, nastąpi bardzo istotny aspekt - trygon Jowisza z Uranem. W tym czasie zaobserwujemy następną bardzo istotną fazę w tzw. porządkowaniu świata /Nowy Porządek Świata/.
Przypominam, że od około 2-3 miesięcy mamy do czynienia z trygonem Saturn-Uran i jest to
także faza "porządkująca" świat. Jej obraz jest trochę zmącony ponieważ w tym samym czasie retrogradujący Mars snuje się pomiędzy kluczowymi planetami, tworząc z nimi naprzemiennie pozytywne i negatywne aspekty.
___________________________


Jowisz kończy swoją wędrówkę przez znak Skorpiona jednak przyjdzie nam trochę poczekać aż wyciszą się energie tego znaku. Wędrówki Słońca, Merkurego, Wenus i Księżyca przez ten znak mogą rozniecać te niespokojne energie.
Wraz z wejściem Słońca w znak Skorpiona, w USA odnotowano niebezpieczną sytuację, którą nazwano "wewnętrznym terroryzmem" - urządzenia wybuchowe wysłano do biur Obamy i Clinton, do siedziby CNN, do domu Sorosa i do Roberta de Niro.
Retrogradująca Wenus znajdzie się 30/31.10 oraz 2-3.12 także w 1 stp. Skorpiona.
Przypominam, że po drugiej stronie zodiaku, w 1 stp. Byka, znajduje się Uran. Ta kompilacja energii nie należy do spokojnych.
31.10. Księżyc tranzytując znak Lwa stworzy z Wenus w Skorpionie i z Uranem w Byku półkrzyż. Tzw. wyładowanie energii wypada w 1 stp. Wodnika … a stopień ten jest kluczowy dla powstawania nowego światowego porządku /Wielka Koniunkcja Jowisz-Saturn w grudniu 2020 r. ma miejsce w 1 stp. Wodnika/.
Można więc przewidywać, że wydarzenia i decyzje z ostatnich dni października mogą mieć istotne znaczenie dla przyszłości.
Ważne jest także położenie na 31.10.2018 r. Ziemi w Zodiaku /przeciwne położenie do Słońca, a więc 8-9 stp. Byka/ - kumulacja energii w tym punkcie pokaże przyszłość naszej planety.
Pierwsza kumulacja będzie następowała już w listopadzie i grudniu, kiedy to Saturn /w Koziorożcu/ będzie tworzył trygon z 8-9 stp. Byka.
Terroryzm, nuklearne groźby, zrywanie militarnych porozumień lub zawiązywanie przemocowych sojuszy bardzo negatywnie rokują o przyszłości świata.
Tego typu aspekty planetarne  bardzo często wskazują na różnego typu katastrofy lub niszczycielskie żywioły.
Warto zwrócić uwagę na daty : 31.10  -  2/3.11  -  11/12.11  -  21/22.11


… i tak przy okazji powyższych rozważań pojawiło się pytanie : Dlaczego w nagłym trybie, rząd chce wprowadzić 12 listopada jako dzień wolny od pracy ?
Odnoszę wrażenie, że jest to związane z jakimiś decyzjami, dyspozycjami wydanymi poza naszym krajem.
Słońce 12.11 znajdzie się w 20 stp. Skorpiona czyli na pozycji Plutona w horoskopie Polski.
Pluton pozostaje w półkwadraturze do Merkurego reprezentującego władzę. Dodatkowo Saturn tranzytuje Merkurego.
Puszczając nieco wodze fantazji … czyżby szykowała się jakaś noc generałów a w poniedziałkowy poranek nie obejrzymy w TV "Jacka i Agatki" ? A może na 11.11 planowane są jakieś nadzwyczajne atrakcje ? A może zostaną zaprezentowane specjalne obwieszczenia np. o powstaniu czegoś na kształt "ocalenia narodowego" ? Nie należy także wykluczyć zmian dotyczących rządu lub sposobu rządzenia państwem?





środa, 24 października 2018

Cyniczny uśmiech Voltaire'a

Przeglądając encyklopedię mamy okazję spotkać się z osobami, które zaznaczyły się jako jednostki wybitne lub przynajmniej niekonwencjonalne. Często jest to spotkanie z geniuszem.
Geniusz swoją myślą, twórczością i działaniem wyprzedza epokę /niekiedy nie jedną/. Mijają dziesiątki a nawet setki lat a prezentowane przez niego wartości pozostają młode i aktualne … bo geniusz jest nieśmiertelny.
Z geniuszem nie musimy się zgadzać ani tym bardziej kochać go, to nie jego zadanie. On wskazuje, ostrzega, uczy … po prostu zmusza do myślenia.




Voltaire, właśc. Francois-Marie Arouet  /w Polsce nazywany Wolter/, ur. 21.11.1694, zm. 30.05.1778 - francuski pisarz epoki oświecenia, filozof, dramaturg i historyk. Tworzył satyry, powieści i dramaty.
Dzieła Voltaire'a cechuje krytycyzm, odrzucanie autorytetów oraz tolerancja dla różnorodnych postaw. To on powiedział : "Bardzo roztropnie jest wątpić"; "Człowiek zrodzony jest, aby żyć w konwulsjach niepokoju … lub też w letargu nudy"; "Ludzie nieskończenie mali są zwykle nieskończenie dumni"; "Nieszczęsny rodzaj ludzki tak został stworzony, że ci, którzy poruszają się po gościńcu, zawsze będą obrzucać kamieniami tych, którzy wytyczają nowe szlaki"; "To, co prawdą jest w jednej epoce, staje się błędem w innej"; "Wolność moja kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja"; "Zwycięzcy, panujący i urzędnicy są zawsze znienawidzeni".
Uważał, że należy pozbyć się przesądów religijnych i przyjąć religię rozumową /naturalną/, której wymaga moralność - "Gdyby Boga nie było, należałoby go wymyślić"; "Pierwszym prorokiem był pierwszy nikczemnik, który spotkał grupę frajerów"; "Nie rozumiem, doprawdy, jak mogło przyjść Chrystusowi do głowy, dać się przez takie jak wy kanalie ukrzyżować"; "Nie dość zapewnić komuś zbawienie, trzeba mu jeszcze dać środki do życia".
Z drugiej strony Voltaire potępiał ateizm i deklarował wiarę w Boga /jako źródło pra-przyczyny wszystkiego/. Postulował rozdział państwa i kościoła oraz tolerancję dla wszystkich religii.
Voltaire był obrońcą ofiar fanatyzmu religijnego i archaicznego prawa, apelując do europejskiej opinii publicznej - "Przesądy są rozumem głupców".
Filozof zainteresował się także sytuacją Polski. Polska miała w owym czasie opinię kraju fanatyków religijnych i archaicznej oligarchii, która doprowadziła Polskę do kryzysu ekonomicznego i anarchii.
Voltaire uznał, że chłopom i mieszczanom tyranizowanym przez szlachtę na pewno będzie nie gorzej w granicach państw zaborczych niż w nietolerancyjnej Rzeczpospolitej ... jakże to aktualne.
Kto nie rozumie dlaczego tzw. zachód patrzy na nas krytycznie to niech poczyta Voltaire'a.
"Jeden Polak to istny czar, dwóch Polaków to awantura, trzech Polaków … och, to już jest polski problem" /komentarz Voltaire'a do 1-szego rozbioru Polski/.




Rozpoczął się długi cykl podejmowania przez społeczeństwo polskie wyborczych decyzji.
Zapoznanie się z filozofią Voltaire'a, którego słowa wyjątkowo dobrze komponują się z naszą współczesnością, jest bardzo wskazane. Można o nim powiedzieć … człowiek naszych czasów … a może to komunista lub przynajmniej "lewak" … z piekła rodem ?
Takie myśli są uzasadnione bo ostanie słowa filozofa, zapytanego przez księdza czy wyrzeka się szatana, brzmiały: "Spokojnie, dobry człowieku, to nie czas na robienie sobie wrogów" - cyniczny uśmiech w obliczu śmierci … to nagroda dla wybrańców.




Samorządowe wybory odbywały się w bardzo ciekawym układzie astrologicznym.
Kluczowe planety w tym przypadku to Księżyc /społeczeństwo/ w koniunkcji z Neptunem /państwo , naród/ w znaku Ryb. Taka koniunkcja spowodowała podwyższoną frekwencję wyborczą, często nadmierny szum, niekiedy bałagan. Jest także wskazaniem, że coś jest niejasne lub ukryte - koniunkcja Księżyc-Neptun występowała w czasie katastrofy w Smoleńsku. Koniunkcja Księżyc-Neptun pozostaje w trygonie do Wenus /w znaku Raka/ w horoskopie Kaczyńskiego i to wskazuje na … sukces, który stanie się jednocześnie jego końcem /takie qui pro quo/. Proszę pamiętać, że sukces Kaczyńskiego mocno sprzężony jest z męczeństwem, poczuciem winy, tyranią i dogmatyzmem. Wzmocniona Wenus Kaczyńskiego uderza kwadraturą w natalnego Neptuna a to może pokazać hipokryzję /np. dziwne PR-owe decyzje/ oraz uderza półkwadraturą w natalnego Saturna, co stanowi podejmowanie wyzwań przekraczających fizyczne możliwości.
Drugim istotnym układem astrologicznym była kwadratura Merkury /w Skorpionie/ i Mars /w Wodniku/ - może to wskazywać na trudności z wyłonieniem "realnej władzy" w samorządach.
Trzecim astrologicznym wskazaniem jest położenie planety Wenus w Skorpionie - jest obecnie w ruchu wstecznym. Wenus w ruchu retrogradacyjnym mówi : uważaj, przyjrzyj się, daję ci wskazówki , że istnieje wiele niejednoznaczności. Retrogradująca Wenus /aż do 18 listopada/ będzie pokazywała coraz to nowe oblicza wyborów lub zmiany w relacji sił.
Czwartym istotnym układem astrologicznym jest pozycja Słońca w 28 stp. Wagi w koniunkcji z retrogradującą Wenus /nastąpi to 4-8.11/ - to czas 2-giej tury wyborów i być może "nowy" obraz wyborów. Jest duże prawdopodobieństwo , że zaistnieją poważne wątpliwości dotyczące przeprowadzenia wyborów, protesty wyborcze, finansowanie wyborów itp.
Czas wyborów samorządowych negatywnie współgrał z horoskopem Polski - prowadzi do umocnienia podziałów na polskiej, politycznej mapie.


Dalsze umacnianie podziałów w Polsce /w sensie politycznym i społecznym/ ma bardzo negatywne skojarzenia. Tak pod względem astrologicznym jak i historycznym skojarzenia prowadzą do 1-szego rozbioru Polski:
- trudna sytuacja geopolityczna w Europie /podobna do dzisiejszej/.
- rozbiory w celu zaspokojenia roszczeń i interesów mocarstw.
- rozbiory jako sposób rozładowania politycznego napięcia w Europie.
- osłabiona pozycja Polski w Europie, która nie miała możliwości obrony swoich interesów i stała się "ziemią niczyją".
- nowa myśl polityczna, która zmieniała pojęcie "władzy" /absolutyzm oświecony/ … to między innymi filozofia Voltaire'a stworzyła podwaliny pod tą nową myśl polityczną.
- na niebie w czerwcu 1772 r. aktywizował się mocny trygon w znakach ziemskich Pluton /w Koziorożcu/ - Uran /w Byku/, który "zakomunikował", że zmienia się świat.
W 2025 r. w znakach powietrznych aktywizuje się równie mocny trygon Pluton /w Wodniku/ - Uran /w Bliźniętach/ i tak jak wtedy zmieni się świat a wraz z nim sytuacja Polski.
_______________________
Odpowiedzi na komentarze :


- aby działać na korzyść lub niekorzyść państwa trzeba sprawować urząd /uczestniczyć w podejmowaniu decyzji/. Jest się wtedy "na usługach" horoskopu Polski i albo wzmacnia się jego potencjały albo osłabia. Wiele zależy od znaczenia planety w horoskopie danego człowieka.
Wszystkie "za" i "przeciw" należy rozpatrywać indywidualnie, biorąc pod uwagę także moment zaistnienia w tzw. wielkiej polityce lub moment podejmowania istotnych decyzji.
Słońce w horoskopie Polski jest w 1 stp. Koziorożca więc kwadratury do tego stopnia niszczą potencjały Słońca - w 2010 r. Saturn był w kwadraturze zbieżnej ze znaku Wagi natomiast Uran w kwadraturze rozbieżnej z Barana. To był rok kluczowy. Dodatkowo nad Słońcem odbywał się tranzyt Plutona. Następował stopniowy rozpad państwowości, stworzonej po 1989 r.
Pamiętajmy jednak, że jeśli horoskop przewiduje taki rozpad, to Wszechświat zrobi wszystko aby urząd sprawowali ludzie, którzy wspomogą ten proces. Wszechświat do politycznych zmian nie używa czarodziejskiej różdżki ale ludzkich rąk i umysłów … taki sprytny.
Tzw. statystyczny Kowalski jest w horoskopie reprezentowany przez Księżyc posadowiony w 29 stp. Wodnika i jest to bardzo dobre położenie. Niestety Księżyc występuje w kwadraturze do Marsa w 29 stp. Byka a to jest bardzo negatywny aspekt i powoduje bezwolność, konserwatyzm, fanatyzm, dezorientację, ograniczenia, zawiść.
Może się także zdarzyć, że np. układ kwadratury do Słońca w horoskopie państwa, działa niczym sygnał ostrzegający. Tak właśnie był w przypadku katastrofy w Smoleńsku ale … nikt nie mówi o tym jako o bezpośredniej przyczynie rozkładu państwa.
Jak widać żadna z opcji rządzących nie była i nie jest zainteresowana tym tematem - te wszystkie pozorne działania to fikanie małpy na drucie.




- Jowisz w Skorpionie może generować niebezpieczne inicjatywy dotyczące zmian w dziedzinie finansów, własności, kapitału, ubezpieczeń społecznych, zbrojeń itp. bo :
… po pierwsze tranzytuje nad Plutonem w horoskopie Polski, a Pluton reprezentuje mafijne działania finansjery, przemysłu zbrojeniowego, wpływy obcych wojsk i służb specjalnych i oczywiście … żydów.
… po drugie tworzy kwadraturę z Księżycem w horoskopie Polski, a to sugeruje ubożenie społeczeństwa, brak zabezpieczeń finansowych, brak perspektyw.
… po trzecie tworzy półkwadraturę ze Słońcem w horoskopie Polski, a to sugeruje intensywne zadłużanie lub wyprowadzanie kapitału z kraju, ewentualnie dziwne zobowiązania.
Przykład: Weszła w życie ustawa o likwidacji użytkowania wieczystego gruntów … pozornie nic wyjątkowego. Dla jednych proces obojętny dla innych pewne obciążenia ale do pokonania.
Jeśli jednak znajdzie się organizacja lub grupa osób, która wystąpi z jakimiś roszczeniami względem tych własności /i będzie to grupa wyposażona w znakomitych prawników i nieograniczone możliwości finansowe/ to sytuacja pojedynczych /fizycznych/ osób będzie bardzo zła. Ochrony ze strony państwa jako głównego właściciela gruntów już nie będzie.
Roszczenia względem państwa to bardzo trudna rozgrywka natomiast roszczenia względem fizycznej osoby to błahostka /co pokazała warszawska reprywatyzacja/.
Pisząc o niebezpieczeństwie, mam na myśli społeczeństwo i tzw. instytucję państwa.
Władza, jak to mawiał klasyk, … sama się wyżywi.













piątek, 12 października 2018

Wielki wybuch Skorpiona w ... Byku

Kiedy zaczynałam moją przygodę z blogiem /a było to lato 2013 r./ , planeta Saturn tranzytowała znak Skorpiona /jesień 2012-jesień 2015/. Świat pozornie był dość stabilny i równie pozornie uporządkowany … rozprężenie.
Jednak saturniczne energie już wtedy pokazywały, że ten czas się kończy i musimy być przygotowani na całkiem nowe "rozdanie".
Nie przypadkiem na moim blogu, w pierwszym roku jego funkcjonowania, pojawiły się posty :
- "Okiem astrologa-zmierzch chrześcijaństwa czy wielka zmiana"
- "Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata? /Bunt maszyn; USA; Europa i reszta świata/"
- "Astrologiczny plan perspektywiczny czyli wojna o kapitał"
- "Totalna inwigilacja"
- "Czas Skorpiona czyli, jak się robi naprawdę duże pieniądze"
- "Czas Skorpiona czyli gry wojenne"
- "Czas Skorpiona czyli pomiędzy duszą i ciałem"
- "Czas Skorpiona czyli w poszukiwaniu Boga"
- "Czas Skorpiona czyli sny o potędze"
- "Wojna o … pieniądze"
- "Czas Skorpiona czyli człowiek przyszłości"
- "Czas Skorpiona czyli szatan w natarciu"
i inne.
Saturn tranzytując znak Skorpiona wskazywał, że pewne materialne aspekty życia na Ziemi mocno się skondensowały /zabrakło kanałów ujścia energii/ i należy oczekiwać na jej rozprężenie czyli na swoisty "wielki wybuch".
Tranzyt Saturna zaznaczył się trzema istotnymi aspektami :
- trygonem z Jowiszem /w Raku/ … państwa narodowe, wielkie światowe organizacje, mocarstwa itp. zaczęły intensywnie kumulować kapitał i rozpoczęły walkę o dominację.
- trygonem z Neptunem /w Rybach/ … walka mocarstw o dominację wygenerowała "sieroty" poszukujące chleba i szczęścia w szerokim świecie.
- kwadraturę z Jowiszem /w Lwie/ … bunt przeciwko kumulacji bogactwa /to na tej energii PiS doszedł do władzy/.
Skumulowane w Skorpionie energie eksplodują dopiero, kiedy Saturn znajdzie się w znaku Byka a będzie to miało miejsce w latach 2028-30. W tym czasie zaznaczy się rozbieżna kwadratura Saturna /w Byku/ do Plutona /w Wodniku/ … taki układ zapowiada globalną rewolucję.
Ostatnia taka kwadratura występowała w latach 1793-95. W Polsce mieliśmy do czynienia z 2-gim i 3-cim rozbiorem państwa natomiast świat pozostawał pod wpływem Rewolucji Francuskiej i tworzącego podwaliny USA.
Wydarzenia, o podobnym charakterze, będą miały miejsce w latach 2028-30.
________________
Warto także zauważyć, że okres poprzedzający te wydarzenia to czas tzw. kwadratury zbieżnej Saturna /w Wadze/ do Plutona /w Koziorożcu/.
Historycznie przypada on na lata 1777-8 a więc czas początków wojny o niepodległość w Stanach Zjednoczonych a w Polsce to czas ostatecznego "rozwiązania sprawy polskiej" przez mocarstwa.
Współcześnie kwadratura taka miała miejsce w 2009-10 r. i jak widać przynosi podobne wydarzenia.
________________
Obecnie Jowisz kończy tranzyt przez znak Skorpiona i potwierdza powyższą prognozę.
Planeta dobitnie pokazała jakie energie emanują z tego znaku. O ile Saturn kumulował i skupiał /do ziarenka piasku/ energię w Skorpionie to Jowisz zaczął ją rozprzestrzeniać, powodując jej bujny rozrost. Tu już nic nie jest skrywane.
Objawiły się wszystkie podstawowe znaczenia Skorpiona - wojna, walka o kapitał, przepływy środków finansowych /w tym nielegalne/, seks /wszyscy wszystkich gwałcą/, bóg /jako sposób na pozyskiwanie władzy, pieniędzy i seksu/, służby specjalne /jako ośrodki decyzyjne/, handel bronią itp.
Być może posty z 2013 i 14 r. wydawały się kiedyś absurdalne, przesadzone, na pograniczu science fiction … ale teraz już raczej nie bo Jowisz "buchną majem" i nie pozostawił wątpliwości.
Wydarzenia ostatniego roku pokazały jak logiczne jest powiązanie znaku Skorpiona z życiem, śmiercią, wojną, bogiem, kapitałem i seksem :
- gruby portfel, zasobne konto bankowe, limuzyna i jeszcze władza skutecznie podnoszą atrakcyjność i popularność … a co należy się !!!
- "na seksie" można zyskać i można stracić całkiem konkretne pieniądze o czym przekonało się kilka znanych osób. Istnieje prawdopodobieństwo, że w ostatnim roku znacząco wrosła ilość zgłaszanych gwałtów, aktów molestowania, aktów innego typu przemocy.
- wojna jest często świetnym sposobem na wyjście z kryzysu /bajdurzenia Morawieckiego/ ...a może eutanazja jest idealnym sposobem załatania dziury budżetowej dotyczącej ubezpieczeń społecznych. Jest to idea warta rozważenia.
- 500+ … rozmnażajcie się bo nie ma nic lepszego niż duża ilość niewolników /prawo popytu i podaży/. Nawet Bóg przecież powiedział : rozmnażajcie się i pracujcie dla moich wybrańców … no może niedokładnie tak powiedział.
- handel bronią i zyski z tego płynące to klasyczny wręcz temat dla Skorpiona
- bóstwa, zupełnie jak w kulturze Azteków, potrzebują ofiary z ciała i duszy niewinnych /molestowania, gwałty dokonywane przez kapłanów i szamanów wszelkich kościołów i sekt/. Kapłani poproszą bóstwo o deszcz i o słońce a nawet poświęcą się i zgwałcą jakąś małoletnią istotę … ale jest to uświęcony gwałt.
- Skorpion jest także mocno związany z Ponadnarodową Korporacją czyli światowym żydostwem a więc i oni zgodnie z jowiszową zasadą rozrostu zaczęli molestować świat swoją natrętną obecnością.
itd.. itd.
Przypominam posty dotyczące Jowisza w Skorpionie z październiku i listopada 2017 r.:
- "Jowisz w znaku Skorpiona"
- "Jowisz-małżeństwo nieba i piekła"
- "Jowisz w Skorpionie-transformacja pragnień"
- "Z Jowiszem żartów nie ma …"
- "Jowisz i Neptun-pocałunek śmierci"
- "Jowisz z Neptunem-rewolucja"


Jowisz kończy swoją wędrówkę przez znak Skorpiona i jeszcze pokaże trochę ekstrawagancji. Z pewnością nie zapomni o Polsce ponieważ w samej końcówce wędrówki /pierwszy tydzień listopada/ stworzy kwadraturę do Księżyca w horoskopie Polski i opozycję do natalnego Marsa.
Za tzw. punkt przesilenia należy przyjąć pierwsze stopnie Raka a niestety wszyscy nasi najważniejsi ojcowie narodu mają ten punkt zaznaczony w swoich horoskopach - u Kaczyńskiego Uran, u Dudy Mars, Wenus i Księżyc a u Morawieckiego Mars i Wenus /tu na pograniczu Bliźnięta-Rak/. Profilaktycznie należy trzymać się od tego towarzystwa z daleka bo to może coś im wystrzelić, mogą rozjechać lub przyciągnąć inne nieszczęście. Szczególna aktywizacja pierwszych stopni Raka to połowa listopada.
Niestety Rak symbolizuje także państwo i naród … a w tym przypadku nie ma ucieczki.
W tym czasie bardzo niebezpieczne są wszelkie inicjatywy władzy związane z kapitałem, własnością, ubezpieczeniami społecznymi itp.





środa, 3 października 2018

Trupy wypadają z szafy



14 czerwca 2014 r. polską politykę rozgrzała tzw. afera podsłuchowa. Stała się ona istotnym przyczynkiem do zmian na scenie politycznej.
Sytuację opisałam dosyć szeroko w postach "Wprost do upadku", "Dzieci Al Capone", "Hoover jak żywy czyli jeszcze trochę o podsłuchach" w czerwcu i lipcu 2014 r.
Zaznaczałam, że niezwykle istotną rolę odegrał mocno zaakcentowany 13 stp. Wagi.
Sugerowałam wtedy, że 13 stp. Wagi ma bezpośrednie połączenie z 13 stp. Barana i to z tego miejsca czerpie energię.
13 stp. Barana oznacza : sterowane wybuchy społeczne, bomby, eksplozje, organizacje wywiadowcze, CIA, FBI, KGB, SB itp., systemy podsłuchowe, kontrola, oszustwo.
Jednocześnie 13 stp. Barana odgrywa istotną rolę w horoskopie Polski - powiązanie tego punktu niewidzialną nicią z Jowiszem /w horoskopie Polski/, który pokazuje różnego typu "dostojników" a od 2010 r. także prezydenta, pozwala poprzez tych ludzi dokonywać szeregu manipulacji. Jowisz uderza kwinkunksem w Wenus z Neptunem /w horoskopie Polski/ i powoduje systematyczny rozkład państwa - Jowisz stał się symbolem najwyższej kasty "milczących psów".
Jeszcze mocniejsze uderzenie w Wenus i Neptuna /kwadratura/ następuje ze strony 13 stp. Wagi, gdzie kumulowana jest energia z Barana. Energia Wagi nie powoduje jedynie negatywnych "uderzeń" ale jest także przestrzegająca i dyscyplinująca. To dlatego, w czasie konferencji prasowej, z ust W. Putina padły słowa "... Polacy, dorośnijcie …" - Słońce w horoskopie Putina jest w 13 stp. Wagi. To także w tym punkcie znajduje się natalny Neptun Kaczyńskiego a to sprawia, że więcej możemy usłyszeć "pomiędzy jego słowami" a nie w bezpośrednim przekazie.
W czasie, kiedy rozgrywała się afera podsłuchowa, Pluton tranzytował nad Wenus i Neptunem w horoskopie Polski i zawzięcie niszczył potencjały tych planet, które symbolizują sukces i powodzenie kraju /szczególnie pozycję w regionie/.
W poście z 2 lipca 2014 r. pisałam: "Przechodzimy do 13 stp. Koziorożca i tu mamy mózg całego przedsięwzięcia inwigilacji czyli tzw. mafię medialno-telekomunikacyjną. To człowiek, ludzie, organizacja, którzy poprzez posiadane informacje i możliwości oddziaływania na społeczeństwo, pragną tworzyć "nowe społeczeństwo". Punktem wyjścia jest kształtowanie ludzkich potrzeb."


A teraz przenosimy się do obecnego czasu i mamy nowy /ale jakby trochę stary/ układ planetarny :
- 29.09 Merkury tranzytuje 13 stp. Wagi
- 6.10 Słońce będzie tranzytować 13 stp. Wagi
- 8/9.10 Księżyc będzie tranzytować 13 stp. Wagi
- 15-17.10 Mars z pozycji Wodnika stworzy mocny trygon z 13 stp. Wagi i aktywizuje go


i ... otwierają się przepastne szafy dzisiejszych "Hooverów", trupy wypadają z szafy a pan premier Morawiecki dostaje przekaz dyscyplinujący /może biedak coś przeoczył i "naczalstwo" przywołuje go do porządku/.
Możemy więc ponownie posłuchać rozmów naszej "elity" politycznej /ileż finezji i inteligencji zawierają/ …
Morawiecki mówi : " (…) To co robi Merkelowa … Ona działa na najważniejszych rzeczach społeczeństwa czyli oczekiwaniach. Management of expectations. Jak ludzie ci zapier… za miskę ryżu, jak było w czasach po drugiej wojnie światowej i w trakcie, to wtedy gospodarka cała się odbudowywała. (…) … musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze. Będziemy zapier… i rowy, ku … kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni. (…) Najlepszym sposobem zawsze była wojna. Wojna zmienia perspektywę w pięć minut."
Drogi czytelniku, czy słyszysz w tych wywodach brzmienie Plutona w 13 stp. Koziorożca ?
… a co z nagraniami podejrzanych transakcji M. Morawieckiego dotyczących nieruchomości i tzw. słupów ?
To wszystko usłyszymy jeśli premier nie zrealizuje wytycznych swojego "naczalstwa" albo wtedy gdy już przestanie być potrzebny.


13 stopnie znaku Barana, Wagi i Koziorożca wykreślają tzw. półkrzyż a tym samym wskazują "punkt przesilenia". To 13 stp. znaku Raka.
Rak to terytorium państwa. Drugi dekanat Raka to terytorium, które jest jednocześnie kapitałem narodu. 13 stp. znaku Raka to regulacje prawne dotyczące tego terytorium.
To w to miejsce zodiaku nastąpi największe uderzenie - nie przypadkiem dokonuje się w Polsce wywrócenie ładu prawnego, nie przypadkiem odbywa się zawłaszczanie przestrzeni społecznej przez tzw. światowe żydostwo i mafię watykańską, nie przypadkiem wyprowadzane są z polskiego budżetu gigantyczne środki finansowe na realizację różnych pseudostrategicznych przedsięwzięć i nie przez przypadek systematycznie budowana jest izolacja kraju. Powstaje przywoływana już wielokrotnie "ziemia niczyja" czyli miejsce, które może stać się swoistą kopalnią odkrywkową.
Bo Polska to taki dziwny kraj, który można nieustannie eksploatować … do krwi ostatniej.
A naród co najwyżej coś tam zakrzyknie o męczeństwie, wyrecytuje wiersz o niezłomnych albo zaśpiewa … wszystko co nasze Polsce oddamy. No to oddamy … zgodnie z wolą i możliwościami.


Z mocną demonstracją 13 stp. znaku Raka mieliśmy do czynienia w 1993 r. - nad 13 stp. Raka tranzytował retrogradujący Mars.
Powstawała zupełnie "nowa Polska" - armia radziecka opuszczała nasze terytorium, kształtowało się nowe prawodawstwo ale najważniejszy był Powszechny Program Prywatyzacji /uchwalony w trybie pilnym 30.04.1993 r./. Historia pokazała, że był najdroższą porażką III RP. Majątek państwowych przedsiębiorstw stał się przedmiotem afer, korupcji i nielegalnych transakcji, na którym wzbogacili się pseudobiznesmeni i politycy. Nomenklatura uwłaszczyła się … ta z prawa i ta z lewa, ta z góry i ta z dołu - wszyscy uczestnicy dzisiejszej sceny politycznej /łącznie z klerem/ opierają swoją działalność na tym złodziejskim procederze.
Niestety źródła dochodów skończyły się /przynajmniej w takiej skali/ więc trzeba ponownie wpompować społeczne pieniądze w różnego typu inwestycje i nazwać to repolonizacją lub budowaniem strategicznych rozwiązań.
A kiedy przyjdzie odpowiedni moment /kryzys, trudności kapitałowe, zadłużenie wobec międzynarodowych instytucji finansowych, konieczność polepszenia konkurencyjności i efektywności/ zarządzi się ponowną prywatyzację lub egzekucję długów i następni przedstawiciele "naczalstwa" i ich milczące psy będą mogły przejąć majątek całkiem sporego środkowoeuropejskiego państwa.
Takie działanie to wręcz majstersztyk złodziejstwa albo … komedia.
Ile razy można kogoś okraść i to dokładnie w ten sam sposób ?
Ile razy można budować "nowy dom" ?
****











piątek, 28 września 2018

Kiedy władza doprowadzi cały naród do ojkofobii ?



Mars, który tranzytuje znak Wodnika, stopniowo oddala się od newralgicznego punktu, w którym tworzył z Uranem kwadraturę. Mars jednak nie zakończył swojej podróży przez tzw. ścieżkę retrogradacyjną - zakończy ją 10 października, kiedy osiągnie 10 stp. Wodnika.
Przyglądajmy się uważnie wydarzeniom na świecie /tym obecnym i tym trwającym od około 0,5 roku/ ponieważ stanowią one preludium dla wydarzeń, które nastąpią w 2020-21 r. i które trwale wymodelują świat na następne 20 lat.
Historia i astrologia pokazują, że "poruszenie" 10 stp. Wodnika wywołuje walki o panowanie nad światem, nad własnością i wartością oraz reaktywuje bądź umacnia organizacje o działaniu ponadnarodowym /organizacje żydowskie, wielkie organizacje finansowe, masoneria, templariusze itp./. Wyścig mocarstw wchodzi w fazę kluczową.
Kiedy Mars osiągnie 22-24 stp. Wodnika /nastąpi to w pierwszej dekadzie listopada/ prawdopodobnie zaobserwujemy jak upada światowy porządek ustanowiony w 2000 r., w czasie koniunkcji Jowisza i Saturna w znaku Byka.
Retrogradujący Mars, przez ostatnie miesiące, badał teren i możliwości działań w 2020 i 2021 r.
Tworzył tym samym chaos i wydarzenia, które sprawiały wrażenie absurdalnych - co można zrobić a czego nie można ? jaki będzie koszt pewnych poczynań ?
Mocarstwa niczym agresywne kocury ustawiają się w najlepszej dla siebie pozycji i … jeszcze nie rzucają się na siebie z pazurami ale głośno prychają, fukają i stroszą sierść. Póki co, pilnują swojego terytorium  /wcześniej obsikanego/ ale zawsze może znaleźć się ten hardy i waleczny, który zechce przejąć cudzą własność.
Wiodącym kocurem jest oczywiście USA, wprawdzie trochę kulawy i ślepy na jedno oko ale ma doświadczenie i swoją watahę, która daje wsparcie.
Gdyby nie to, że na naszych oczach rozgrywane są losy świata można by ubawić się "po pachy".
Polska jest jednocześnie ważna i nieważna w tym geopolitycznym teatrze - ważna bo takie położenie i w związku z tym świetne miejsce do rozgrywek. Nieważna bo jesteśmy ubezwłasnowolnieni a władza /namiestnicy/ jest całkowicie zależna od "naczalstwa". To "naczalstwo" zadecyduje kto w następnym rozdaniu zostanie mianowany symbolicznym "Bolkiem" a kto "mężem opatrzności".
Retrogradacyjny tranzyt Marsa upływał przede wszystkim w atmosferze amerykańsko-żydowskich komedii pomyłek /wbrew pozorom jest to taktyka przemyślana/.
Polska dzięki wielkiemu zaangażowaniu "milczących psów" stała się jedną z kluczowych scen tych rozgrywek.
Mamy więc nieustający teatr z polskim sądownictwem /ok. 9-10.10.2018 r. może obejrzymy kluczową scenę w tym spektaklu/. Część społeczeństwa bagatelizuje te problemy jednak konsekwencje będą olbrzymie i zapewniam, że będą dotykały wszystkich /prędzej lub później/. Jest to scenariusz obliczony na ograbienie Polski i jej obywateli z praw, z własności, z resztek kapitału, z ziemi itp. Bez względu na przyszłe rządy i na przyszłe "naczalstwo" taki stan rzeczy będzie wszystkie te strony zadawalał.
Mocarstwa i organizacje ponadnarodowe udeptują polską ziemię i tylko patrzeć jak wbiją pierwszy szpadel aby nam zbudować "nowy szklany dom". Symbolem tego działania jest chociażby nowa ambasador USA czyli pani, której ze śmiercią jest do twarzy.
"Polscy" politycy /szczególnie opcji rządzącej/ prezentują nieustanne popisy … głębokiego upośledzenia umysłowego. Obserwatorzy tych poczynań mogą jedynie z zażenowaniem odwrócić wzrok.
A. Duda nazywany prezydentem prezentuje "coś" co dość trudno nazwać nie używając tzw. kontrowersyjnych słów. Szczególny talent w tych popisach wykazuje na "obcej ziemi", a to w Australii, a to spotykając się z Trumpem, a to uczestnicząc na posiedzeniu ONZ.
Nawet żonie pana Dudy udzieliły się pewne ciągoty - a to buty gubi, a to dyryguje, a to podryguje.
Pani Duda źle się bawi - jeszcze trochę i Polacy /tradycyjnie zresztą/ wyślą ją na Madagaskar.
Tradycyjnie już w pokazach "głupawek", oprócz A. Dudy, prym wiódł M. Morawiecki, ale cóż, tranzytujący Mars zrobił kwadraturę z natalnym Księżycem premiera /a Księżyc to między innymi symbol wizerunku/. Gdzież ten facet się szkolił ? - gada jak "komunistyczny beton" w latach 60-tych.
Należy nadmienić, że Księżyc to także symbol umów, małżeństwa, partnerstwa a Księżyc w długotrwałej kwadraturze z Marsem i koniunkcji z tranzytującym Uranem nie wróży nic dobrego.
Uran tranzytujący nad natalnym Księżycem lub dyrekcyjny Uran przesuwający się nad natalnym Księżycem przynoszą "koleżankę lub kolegę", który zastępuje współmałżonka /oczywiście w przypadku osób w związkach/. W przypadku osób wolnych, ktoś z kręgu znajomych może zostać współmałżonkiem.
Swoje istnienie zaznaczył spektakularnie sam naczelnik Kaczyński, bredzący coś o ojkofobii  /czyżby naczelnik zasypiał z nowym filozofem pod poduszką, Rogerem Scrutonem/ a może to znowu "projekcje" niespokojnego umysłu.
Przypominam, że Mars tworząc kwadraturę z Uranem spowodował "rozmycie" bardzo istotnych kwestii dotyczących globalnych zmian na świecie /szczególnie w kwestii kapitału, własności, wartości dóbr itp./. "Milczące psy" swoim skowytem starają się zagłuszyć to co ważne.




___________________________
A na deser krótka lekcja astrologii /na przykładzie/:


Rozważania  Kaczyńskiego na temat ojkofobii, mają swoje uzasadnienie w obrazie jego horoskopu.
Rzeczony pan, w swoim horoskopie, ma Marsa z Merkurym /koniunkcja/ w Bliźniętach - planety te pozostają w trygonie do Neptuna w Wadze. Oznacza to niepohamowane pragnienie aby publicznie opowiadać o zasadach, prawach i obowiązkach społecznych a wszystko to okraszone jest ocenami i opiniami, które dotyczą wszystkiego i wszystkich. To także pokazuje postać ojca, który ma wsparcie środowisk naukowych /trochę skrywanych i trochę niestabilnych/.
Ponadto Mars uszkodzony jest kwadraturą ze strony Saturna /w Pannie/ a ten aspekt daje poważny rys "niestabilności emocjonalnej" - w tym przypadku daleko posunięty oportunizm. Uszkodzony Mars przekazuje "dziwne" impulsy do Neptuna i z tego powodu prezes powie wszystko, co tylko pomoże mu osiągnąć wyobrażony cel.
Ale … ten mielący bezrozumnie ozorem Neptun staje w kontrze /kwadratura/ do Wenus w Raku.
Wenus w Raku to autorytet i sukces w rodzinie, w grupie partyjnej, w państwie itp. Uszkadzana Wenus przynosi upadek autorytetu wśród pewnych grup społecznych a niekiedy upadek autorytetu w państwie/narodzie, jeśli ktoś sprawuje funkcje państwowe.
Cały ten układ planetarny Merkury z Marsem-Wenus-Saturn-Neptun tworzy podstawy wizerunku J. Kaczyńskiego. Niektórzy nazywają to talentem przywódczym, ja uważam to za talenty manipulacyjne, podżeganie do nienawiści i nieuczciwe, obcesowe niszczenie oponentów. Aczkolwiek ten układ wnosi także przebiegłość, cynizm i umiejętność prowadzenia "gierek" a przy sprzyjających warunkach budowanie strategicznych planów.
Mars, który tranzytuje znak Wodnika, stworzy trygon z Merkurym i Marsem J. Kaczyńskiego a tym samym podkręci na wysokie obroty jego Neptuna /pierwsza połowa października/. Naczelnik może wykazać się żenującym słowotokiem no chyba, że … ukryje się np. w szpitalnej sali jak to miało miejsce pomiędzy kwietniem a czerwcem. Jednocześnie tranzytujący Saturn pozostaje w trygonie z Saturnem natalnym i jeszcze mocniej eksponuje "niestabilności".
Podstępna kwadratura Wenus /w Raku/ i Neptun /w Wadze/ wnosi hipokryzję, ukrywanie rodzinnych tajemnic, niedopasowanie rodzinne, kłamstwo, pogarda dla środowisk, z których człowiek się wywodzi. Ten układ bardzo głęboko sięga korzeniami do tzw. domu rodzinnego.
Kwadratura Wenus /w Raku/ i Neptun /w Wadze/ pokazuje także konflikt pomiędzy matką i ojcem - konserwatywna matka w domu, jako strażnik rodziny a ojciec spychany w cień.
Kwadratura taka pokazuje także, że tajemnice rodzinne lub jej zła sława mogą nas pozbawić sukcesu i popularności np. na państwowym urzędzie. Uszkodzona Wenus w znaku Raka to symboliczna dulszczyzna, która umiejętnie zamiata pod dywan wszystkie niewygodne fakty, w celu zachowania pozytywnego wizerunku.
Istnieje także możliwość, że jakiś autorytet publicznie zdyskredytuje nasze pochodzenie, korzenie, społeczność /rodzina, partia, sekta itp./, którą tworzymy.
Jak widać prezes Kaczyński ma podstawy do rozprawiania o ojkofobii bo tak naprawdę aby prezes mógł odnieść pełen sukces w państwie, musi najpierw zniszczyć to państwo - można powiedzieć, że państwo nie spełnia podstawowych warunków aby "geniusz" Kaczyńskiego mógł rozświecić się pełnym blaskiem. Wojny rodzinne kładą się cieniem na całym życiu i całej działalności człowieka.
Im słabsze państwo /symboliczny ojciec/ tym prościej sprawuje się władzę /symboliczna matka/.


Znak Raka symbolizuje państwo, naród, nasze korzenie, ojca - jakie relacje z ojcem takie relacje z narodem, z którego wywodzimy się. Jeśli miałeś lub masz złe relacje z ojcem to pomyśl o emigracji lub przynajmniej o zmianie miasta zamieszkania /dość odległe/.


Jestem niezmiernie ciekawa czy planety uaktywnią ponownie "frustracje" prezesa.
A może znowu ukryje się … ale tak przed wyborami ? … nie godzi się …
Wskazany byłby jakiś motywator … jakiś paskudny acz sprytny złośliwiec.
Ciekawie wyglądają daty : 15-20.10;  29-31.10 … a później to robi się bardzo mrocznie … styczeń 2019 r. to mrocznie, duszno i lepiąco …


Horoskop Kaczyńskiego jest świetnym materiałem do nauki astrologii ale prawdę powiedziawszy dywagacje o nim lekko mnie znużyły. Myślę, że trzeba je zakończyć, chyba wszystko już o nim napisałam.
Trzeba raz na zawsze zamknąć ten temat i wrzucić go do przepastnej szuflady historii.
Tak więc … J. Kaczyński - The End





środa, 12 września 2018

Milczące psy



"Widzisz więc … świat jest rządzony przez całkiem inne osoby niż sobie wyobrażają ci, którzy nie znają kulis."
                                                                                                                                         / Isaac Disraeli /


____________________________________________


"Mówię wam: strzeżcie się milczących psów, którzy krew z ziemi waszej wypiją bezgłośnie, w poddaństwo was prowadząc jako barany na rzeź, i mówię wam: strzeżcie się, i mówię jeszcze: strzeżcie się po trzykroć, bo stoją obok i śmieją się z przyjaźnią bezlitosną a fałszywą! …"
                                                                                                          / Waldemar Łysiak, Milczące psy /


____________________________________________
"Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziemi, a świat nie podniesie wrzasku - to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę pana - to narody o podłej duszy od kolebki i niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, bynajmniej nie od razu - to Polacy.
Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby dzielić się z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie z kim jeszcze - narzuca to europejska równowaga sił.
Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród, gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy raczej zdemoralizować ich do szpiku.
Po trzecie, czy w ogóle należy ich anektować, biorąc na ciało imperium permanentnie ropiejący wrzód."




"Czy nie lepiej zostawić im formalną swobodę, z całym teatrum nazw i symboli, które tak kochają, z całą honorową frazeologią, która jest ich narkotykiem, z konstytucyjnymi prawami o fałszywej wartości, i przytroczyć do siodła niewidzialną liną, której jeden koniec trzymasz mocno w dłoni, a drugi zakotwiczyłeś w sercach "milczących psów", co sprawują tam władzę. Szarpniesz i kukiełki robią żądany ruch …".




"Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, Najjaśniejsza Pani, zabić jego moralność. Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chorujący, gnijący w łożu. Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę … Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze w nas szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba."


"Tak, jak kazałaś, Najjaśniejsza Pani. Korupcja, a jej wierzchołkiem stanie się żołd "milczących psów", którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaka demoralizacja i wiodącym ku niej alkoholem."


"Tak, tak. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowanych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie: na Sybir, do Szlisselburga, albo od razu do ziemi. Ale trzeba się starać, aby takich wypadków było jak najmniej, nie należy ich pamięci obciążać męczennikami i martyrologią, to szkodzi …"


"Jak już osiągniemy cel, będzie to kasta quasi-niewolników, którzy sami okuwać będą swoją świadomość."


"A potem uderz w strunę najmocniejszą - w punkt wiary. To czułe miejsce."  
                                 
  /Waldemar Łysiak, Milczące psy, cytaty dotyczą rozmowy  Katarzyny II z Nikołajem Repninem /


___________________________________________
Przed nami blisko 2 - letni czas nieustającej kampanii wyborczej .
"Milczące psy" zaprezentują nam gotowość działania, agresywność i nachalność. Zauważymy także ich gwałtowne namnażanie się. To przecież idealny czas aby się wykazać i rozwinąć swoje pawie ogony przed "naczalstwem", które zadecyduje o ich "być lub nie być".
Nawet dla "milczących psów" jest to trudny czas bo do przełomu 2020/21 roku nie wiadomo gdzie i jakie to "naczalstwo". Czy to będzie czerwona, moskiewska burżuazja, czy czarni watykańscy książęta, czy niebiesko krwista arystokracja korporacyjna, czy jerozolimska szlachta a może zupełnie nowa żółta magnateria ?
Komu się więc kłaniać i komu robić "łaskę" ? Niepewny czas.


Geopolityka Polski spowodowała, że tradycja "milczących psów" jest bardzo głęboko zakorzeniona w naszym kraju i sięga początków państwa polskiego.
"Naczalstwo", właśnie z ich pomocą, realizuje swoje plany polityczne na terenach swoich wpływów - to sytuacja zupełnie naturalna. Problemem jest jednak fakt, że na terenie Polski występują szczególnie intensywne "próby sił" mocarstw. Tym samym kraj stał się szczególną wylęgarnią "milczących psów", o szczególnie paskudnych pyskach.
Tzw. polska klasa polityczna opiera się właśnie na takich osobnikach, natomiast polska polityka jest i będzie zawsze pochodną polityki mocarstw.
Sytuacja trwa tak wiele lat, że nie zdajemy sobie już sprawy z tych wpływów.
Można powiedzieć, że zbudowaliśmy więzienie i jesteśmy w nim jednocześnie więźniami i strażnikami, którzy są dumni z tego co zbudowali. Jest to stan schizofrenii, która uniemożliwia opuszczenie więzienia a nawet zobaczenie, że jest to więzienie.
W ten sposób z pokolenia na pokolenie podśpiewujemy głupawą frazę "wszystko co nasze Polsce oddamy" nie zastanawiając się co kryje się pod słowem "Polska" i komu oddajemy to co nasze.
Brak szacunku i poważania dla jednostki i indywidualności przykryliśmy obłudnym wielbieniem symbolicznej wspólnoty. To droga prowadząca do zbiorowego samobójstwa.
Jesteśmy dumni i pielęgnujemy swoje narodowe męczeństwo i nieustanną walkę z przeciwnościami losu a tym samym utrwalamy wizerunek, który konsekwentnie przyciąga wszelkie nieszczęścia.
Lata poddaństwa zniszczyły w narodzie instynkty, szczególnie mściwość. Za niegodziwości powinno obcinać się głowy a nie wylewać łzy i modlić się.
I oczywiście te nieszczęsne "milczące psy" …
W powojennej rzeczywistości "milczące psy" były przywożone z obcego kraju w tzw. teczkach a co pomniejsze "szczenięta" były rekrutowane z ludności tubylczej - nazwano ich żydokomuną.
Obecnie "milczące psy" są specjalnie hodowane - wybrane jednostki są szkolone aby w odpowiednim czasie wykazać gotowość do objęcia wyznaczonych stanowisk. Rekrutacja prawdopodobnie uwzględnia pochodzenie, różnego typu powiązania społeczne, predyspozycje osobowościowe - inteligencja raczej jest przeszkodą.
W ten sposób możemy oglądać tzw. osoby publiczne, które w podobny sposób mówią to samo a ich wyraz twarzy wskazuje na przebyty zabieg lobotomii - są niczym produkty z jednej drukarki 3D.


I przychodzi czas wyborów a Polacy są stawiani wobec decyzji, czy wybrać idiotę czy kretyna.
Nikt, kto jest wartościowym, perspektywicznie myślącym człowiekiem i jeszcze kieruje się szeroko pojętą przyzwoitością, nie jest w stanie przejść przez sito "milczących psów". Jeśli nawet taki się zdarzy, to jego atrybuty zostaną wykorzystane w krótkim okresie czasu a on sam zostanie skorumpowany lub zniszczony.


Wiem, że moje wywody są smutne a niejeden oceni je jako fiksacje na temat teorii spiskowych ale …
przyjrzyjcie się uważnie publicznym wystąpieniom Dudy, Szydło, Morawieckiego, Jakiego, Trzaskowskiego i innych /szczególnie z tego pokolenia/- zobaczcie jak nieskoordynowana jest mimika, gestykulacja i wypowiadane słowa. Niekiedy można odnieść wrażenie, że maski z ich twarzy zsuną się i zobaczymy … a może pod tą maską nie ma nic?  To są nieudane produkty prowadzonych szkoleń. To nawet nie są "milczące psy" to "milczące szczenięta".


Czy jest możliwość wyjścia z tego klinczu ? Nie, no chyba, że raz na zawsze opuści się Polskę.
Czy można poprawić sytuację ? Tak … i o tym będzie następny post.


*Zaznaczam, że nie czuję najmniejszej niechęci do prawdziwych psów a tym bardziej szczeniąt.

































wtorek, 28 sierpnia 2018

A planety szaleją i śmieją się ... śmieją

Retrogradujący Mars, czyli kluczowa planeta w gwiezdnej grze ostatnich tygodni, weszła wczoraj w tzw. prosty bieg. Mars zajmuje 29 stp. Koziorożca a ze swojej retrogradacyjnej ścieżki zejdzie 9 października, kiedy przekroczy 10 stp. Wodnika. Wraz z wejściem Marsa w bieg prosty wiele spraw nabierze przyspieszenia /niekiedy zaskakującego/. Zaznaczy się większe zdecydowanie, dążenie do finalizowania spraw i jednocześnie siła do forsowania przekonań i idei.
Droga Marsa nie będzie jednak usłana różami ponieważ już 8-9 września wejdzie on w układ kwadratury z Wenus /30 stp. Wagi/ i może, w związku z tym, objawić swoją paskudną arogancję i nieliczenie się ze społecznymi i prawnymi zasadami. Mogą następować akty podważające umowy społeczne, dotyczące przede wszystkim pracy, płacy, społecznych ubezpieczeń itp.
W dniach 16-19 września Mars wejdzie w kwadraturę z Uranem /2 stp. Byka/ i może przynieść gwałtowną falę "przewartościowań". Dotychczasowe status quo rozsypie się niczym domek z kart.
Aspekt planetarny dotyczy stanu posiadania /w bardzo szerokim rozumieniu/ oraz naszej oceny "ważności" wielu spraw - o tym szeroko pisałam w postach o Uranie w znaku Byka. Układ planet jest szczególnie trudny ponieważ przy kwadraturze Mars-Uran mamy jednoczesny trygon Saturn-Uran.
Uran, planeta zmian postrzegania i wprowadzania nowych narracji, z jednej strony obligowana jest przez Saturna do wypełniania swoich funkcji, a z drugiej strony powstrzymywana jest przez Marsa. W związku z tym przeznaczone zmiany mogą następować z opóźnieniem lub w niewłaściwej porze. Zmiany te mogą być także niewłaściwe, wykoślawione, destrukcyjne.
Osoby, które w swoich horoskopach mają zaznaczone w istotny sposób pierwsze stopnie Wodnika, powinny powstrzymać się przed stawianiem oporu zmianom. Już niedługo napłyną w wasze życie nowe idee, jednak żeby je właściwie spożytkować musicie oczyścić swoje głowy z niepotrzebnego balastu. Nie chcecie, nie umiecie ? To nieważne, przeznaczenie poradzi sobie z tym problemem nawet bez waszej woli.
Warto zaznaczyć, że w czasie kwadratury Mars-Uran może nastąpić mocne ograniczenie "woli" i aspekt ten w mniejszym lub większym zakresie może dotyczyć wszystkiego i wszystkich.
___________________________
Wracam jeszcze do postu o zaćmieniu Księżyca:
Pisząc o negatywnym oddziaływaniu zaćmienia Księżyca na znane osobistości czy władców miałam na myśli królów, prezydentów i inne osoby w pewien sposób "namaszczone" poprzez przysięgi, zapisy, nominacje. Dotyczy to także tzw. osobistości, które zaznaczyły się w szczególny sposób w społeczeństwie - zmieniły postrzeganie, wprowadziły coś nowego, stały się "ikonami".
Często trudno nam ocenić, czy ktoś jest tym przysłowiowym "królem" ale konstelacje niebieskie wskazują takie osobistości "bez pudła".
Śmierć kogoś w czasie zaćmienia Księżyca w Wodniku wskazuje … ty jesteś "królem" /dla świata, dla państwa, dla grupy społecznej, dla idei, dla jakiejś sprawy, dla miasta, dla najbliższych, itp./.
W czasie ostatniego zaćmienia odeszła Kora. Można ją lubić lub nie, można kochać jej twórczość lub wzgardzać nią ale "niebo" poprzez śmierć wskazało …. umiera królowa. Jeśli ktoś nie widział w niej "królowej" … to niech będzie mu łyso i niech poduma dlaczego nie dane mu dostrzec prawdziwych wartości. Następnego dnia umiera Tomasz Stańko … także "król muzyki".
Kiedy Księżyc robi pierwszą zbieżną kwadraturę do swojego punktu zaćmienia odchodzi następna królowa, Aretha Franklin.
To chyba nie jest kwestia przypadku, że mój post o zaćmieniu Księżyca zatytułowałam "Brzmienie ciszy" … muzyka ucichła i przeszła do wieczności. Sama zadziwiam się wyborem tego tytułu. Jednocześnie cieszę się, że serię postów "Ziemia niczyja" podsumowałam piosenką Kory o szalejących planetach.


W komentarzu do tego postu pojawiła się sugestia dotycząca J. Kaczyńskiego ale … w przypadku J. Kaczyńskiego, od pewnego czasu, inne konstelacje niebieskie oddziałują  na jego życie /o tym już wielokrotnie pisałam/ chociaż takie zaćmienie może być jakimś małym kamyczkiem w lawinie energii.
Ponadto Kaczyński nie jest ani "osobistością" ani "władcą" a nazwanie go "ikoną" raczej prowadzi do parsknięcia śmiechem.
To raczej postać L. Kaczyńskiego może nagle "ożyć" /ostatecznie był pełnoprawnym prezydentem/.
I znowu życie pokazało w jaki sposób sarkofagi otwierają się … to od pomnika L. Kaczyńskiego rozpoczęła się "akcja koszulkowa" w czasie kiedy Księżyc zrobił pierwszy trygon do swojego punktu zaćmienia.
Osoba, która nie żyje a która systematycznie przywoływana jest do życia /wspominanie słów, stawianie pomników itp./ w celu wywołania negatywnych, społecznych emocji jest współczesnym wampirem, który nie żywi się krwią ale emocjami. Wskazane jest zastosowanie długich gwoździ w celu ostatecznego zabezpieczenia wieka trumny - istnieje zagrożenie nieustannego "odżywania"  tych wampirycznych bytów a tym samym niszczenia świata.
Na uwagę zasługuje fakt, że kościół katolicki doprowadził do perfekcji ten rodzaj wampiryzmu - nie należy się więc dziwić, że pomimo tak ponurej historii tej instytucji, cały czas nieźle prosperuje /szczególnie w miejscach gdzie ma stały i intensywny dopływ "świeżej krwi"/.

niedziela, 22 lipca 2018

Brzmienie ciszy

The sound of silence


27 lipca wieczorne niebo zorganizuje nam wyjątkowe przedstawienie.
Zobaczymy pełnię Księżyca a następnie jedno z najdłuższych zaćmień naszego naturalnego satelity /początek zaćmienia około godz. 21:30/.
Pełnia będzie odbywała się na osi Lew-Wodnik /5 stp./. Dodatkową atrakcją będzie bardzo mocno widoczny Mars, który pozostaje w koniunkcji do Księżyca.


Te suche informacje to astronomia. A co mówi astrologia z całym spektrum symboli ?
Pełnia Księżyca w znaku Wodnika to społeczne oczekiwania, to czas okrzyków "nam się należy". To także fałszywe autorytety, które mówią  jacy powinniśmy być i co jest dla nas najlepsze.
Pełnia to czas "długich nocnych cieni" złowrogich i przerażających /a przecież to tylko cienie/.
To czas, kiedy wilkołaki wychodzą na polowanie a wampiry odsuwają pokrywy swoich sarkofagów i szukają świeżej krwi. Ptaki podrywają się, łopocząc skrzydłami i kryją się w swoich gniazdach, mniejsze zwierzę pomyka w popłochu do swoich norek a myśliwi wyruszają na żer.
Księżyc pulsuje swoją pełnią … aż nagle następuje zaćmienie.
Wilkołak zamiera w swoim skowycie /chyba tchu mu zabrakło/, ciężkie wieko sarkofagu opada na wynurzające się pazury wampira /auu!/ a polujący zwierz zatrzaskuje swoje szczęki tuż, tuż za umykającym królikiem.
Cisza.
Wsłuchajmy się w ciszę.
Zobaczmy, że zniknęły złowróżbne cienie i już nic nam nie zagraża.
Społeczny jazgot ustaje i już nikt nam nie mówi co jest dla nas najlepsze.
A gdzieś na niebie zobaczymy mrugającego do nas zalotnie Marsa - planeta wolności już nie mówi ale krzyczy "wyjdź z domu niewoli, ja jestem uosobieniem wolności, którą otrzymałeś od najwyższego". Znikają potwory, karmiczne obciążenia ulatują, budzi się wewnętrzna wiedza a kroniki Akaszy otwierają swoje bramy.
Wybierz, oceń i … trwaj w swoim wewnętrznym przekonaniu.
Jeśli nie usłyszycie brzmienia ciszy to już nie usłyszycie nic. Jeśli nie poczujecie wolności to za chwilę poczujecie już tylko ciężar łańcuchów.


Zaćmienie Księżyca z 27 lipca nie odnosi się bezpośrednio do horoskopu Polski jednak bardzo mocno odnosi się do horoskopu "katastrofy w Smoleńsku".
Retrogradujący Mars w 5 stp. Wodnika jest w dokładnej opozycji do retrogradującego Marsa z 10.04.2010 r. Być może jest to bardzo dobra okazja aby zobaczyć do czego posłużyła katastrofa w Smoleńsku i jak należy ją oceniać.


Zaćmienie Księżyca na osi Lew-Wodnik /z rozwijającą się kwadraturą Urana w Byku/ może wskazywać na kłopoty /choroby, zamachy, śmierć/ dotykające znanych osobistości, władców państw.
Zaćmienie wiązane jest także z długotrwałymi problemami finansowymi, które wymuszają poważne decyzje lub niezbędne zmiany.
Konsekwencje zaćmienia Księżyca rozciągają się na ogół na okres około 6-ciu miesięcy.
Uważam, że w tym wypadku /kwadratury z Uranem/ negatywne wydarzenia mogą mieć miejsce w ostatnich dniach października oraz w drugiej połowie maja 2019 r.


Niebo

środa, 11 lipca 2018

Ziemia niczyja, cz. 5 - Mgła

Stawiając prognozy zawsze odwołuję się do historii.
To właśnie wydarzenia historyczne najlepiej obrazują materializujące się energie, które otrzymujemy z konstelacji planetarnych. Myślę, że nigdy nie powtórzy się w sposób idealny żadna z tych konstelacji /tak jak nie powtarza się idealnie DNA czy linie papilarne/, jednak z całą pewnością można stwierdzić, że możemy zaobserwować układy planet, które są do siebie zbliżone, bardzo podobne lub wręcz bliźniaczo podobne.
Podobnie jest z wydarzeniami, które po latach nazwiemy naszą historią.
Im większy przedział czasu obejmiemy obserwacją, tym więcej takich podobieństw dostrzeżemy, i mamy przez to szansę na trafne wnioskowanie.


O wszelkich subtelnościach, niuansach planetarnych gier napisałam już bardzo dużo, dzisiaj więc podsumuję je wszystkie omawiając podstawowy /można powiedzieć strategiczny/ układ planet.
Są to planety tzw. ciężkie, które mają największą siłę oddziaływania na materię.
Uran, Neptun i Pluton to te energie, które skonstruują nowe zasady funkcjonowania na naszej planecie.
Żeby jednak planety zadziałały w sposób optymalny muszą się wzajemnie wspierać czyli wzmacniać swoje potencjały.
Takie silne korelacje wystąpią w okresie 2026-2027 r. - Uran znajdzie się w 4-8 stp. Bliźniąt, Neptun w 4-8 stp. Barana a Pluton w 4-8 stp. Wodnika.
Swoista "teoria względności", o której już kiedyś pisałam, może objawić swoją moc nie tylko poprzez osobę Einsteina, poprzez matematyczne wzory i dywagacje naukowców. Ona może stać się naszą codziennością, czymś co musimy poznać i zrozumieć, a tym samym pożegnać się z wyobrażeniami o materialnym świecie.
Wyobraźmy sobie, że zostaniemy zamknięci pod szczelną kopułą, przez którą nie będą przedostawały się żadne impulsy z Wszechświata. Naturalne impulsy zostaną zastąpione przez suplementy, które będą precyzyjnie dawkowane.
Jak to może wyglądać ?
Uran w Bliźniętach … otaczające nas powietrze /w szerokim znaczeniu : otoczenie/, w którym żyjemy.
Neptun w Baranie … para wodna, tworząca szczelną kopułę /w szerokim znaczeniu : idee i przekonania/.
Pluton w Wodniku … składniki mineralne, chemiczne, różnego typu promieniowanie /w szerokim znaczeniu : poczucie wolności i odmienności/ "zawieszone" w wyższych partiach atmosfery /tej ponad kopułą/.
Coś wam to przypomina, drodzy czytelnicy ? Tak, to może być coś co obecnie nazywamy geoinżynierią /w szerokim znaczeniu : sterowanie procesami życia na Ziemi/.
Czy będzie to świat, którego zadaniem jest wyeliminowanie negatywnych wpływów Kosmosu na Ziemię, czy raczej stworzenie "orwellowskiego" środowiska, to już temat na bardzo szeroką dyskusję.
Czy ideologiczna mgła będzie przechwytywała wszystko co może zaburzyć wskazany system wartości ?




Żeby jednak podejmować tak radykalne przedsięwzięcia potrzebny jest proces wyłonienia hegemona-kontrolera czyli wojna o hegemonię. Na ogół stroną inicjującą konflikt jest państwo kontestujące aktualny układ sił, którego potencjał zbliża się do potencjału mocarstwa dominującego, a którego aspiracje nie są zaspokojone, ponieważ w istniejącym status quo, pretendent do hegemonii nie posiada wpływów adekwatnych do swojego potencjału.
Myślę, że wojna o hegemonię rozpoczęła się wraz z koniunkcją Uran-Neptun w znaku Koziorożca
w 1993 r. a w tzw. ostrą fazę weszła w czasie kwadratury Pluton /w Koziorożcu/-Uran /w Baranie/, w 2011 r. Myślę także, że stroną inicjującą konflikt czyli pretendentem do hegemonii są Chiny i oczywiście występują w opozycji do USA.
Jesteśmy więc w czasie najintensywniejszych przemian.
Nie rozważałam jeszcze możliwości każdej ze stron konfliktu ale podejrzewam, że może to być szalenie skomplikowane. Prawdopodobnie należy uwzględnić wszystkie relacje sojusznicze między państwami.
Niemniej gdyby doszło do sojuszu Niemcy+Francja+Rosja+Chiny+Turcja+sojusznicy tych krajów, i gdyby Ameryce przestało się wieść na Bliskim Wschodzie, i gdyby Żydzi stali się niewygodni w stosunkach międzynarodowych, to Ameryka znalazłaby się w bardzo trudnej sytuacji. Wtedy na przeszkodzie do chińskiej hegemonii stanie Polska i Ukraina, jako państwa satelickie USA. To oznacza bardzo poważne kłopoty dla Polski - staje się kartą przetargową lub jest powodem poważnego konfliktu. Odnoszę jednak wrażenie, że tzw. listy intencyjne zostały już złożone i amerykańskie interesy w Polsce mogą być bardzo szybko zamienione na jeszcze lepsze, amerykańskie interesy gdzieś na Bliskim lub Dalekim Wschodzie.


Z reguły kiedy na pole bitwy wkraczają "giganci" małe myszy chowają się w swoich norkach i oczekują na okruszki …. małe myszki oczekują …. ale nie Polska. Polska musi uczestniczyć w potyczkach "gigantów" … może liczy na więcej niż okruszek /bo przecież gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta/… taki los, taka karma. W związku z tym otrzymuje kopniaki tak z jednej jak i drugiej strony.
A teraz trochę historii.
Cofnijmy się do połowy XVII wieku kiedy Neptun w koniunkcji z Uranem /tym razem w Strzelcu/ zapowiadają wojnę o supremację - w Anglii konflikty, Turcja i Austria prężą muskuły, nieustające konflikty polsko-rosyjskie, rozrywanie Ukrainy na wszystkie strony, w Polsce permanentny kryzys ustrojowy /1652 r. to pierwsze wykorzystanie liberum veto/ i … w 1653 r. Nowy Jork otrzymuje prawa miejskie /nikt jeszcze nie wie, że głowę podnosi przyszły hegemon/.
Minie ponad 100 lat kiedy Pluton /w Koziorożcu/ i Uran /w Baranie/ stworzą kwadraturę i walka o dominację wejdzie w fazę ostrą - mamy rok 1760 r. i trwa wojna siedmioletnia, Katarzyna II zostaje cesarzową Rosji i systematycznie umacnia potęgę swojego państwa, Prusy także są na mocnej ścieżce wzrostu a przyszły zamorski hegemon już prostuje kręgosłup. A Polska … w Polsce bezkrólewie, wolna elekcja, trwonienie pieniędzy, brak reform, wojny o sukcesję Polski itp.
Kiedy następuje trygon Pluton /w Koziorożcu-Uran /w Byku/-Neptun /w Pannie/ jest rok 1772 i mamy wysyp różnorakich porozumień międzypaństwowych. Rosja i Prusy wyrastają na mocarstwa a Stany Zjednoczone uzyskują niepodległość. W Polsce natomiast mamy 1-sze rozbiory … mysz udusiła się w bitewnym pyle.
W tym przypadku, wzajemne umocnienie Plutona, Urana i Neptuna wystąpiło w znakach ziemskich i wskazywało, że jest to bardzo mocne zakotwiczenie tworzących się mocarstw w materii - był to pierwszy rozdział epoki intensywnego pozyskiwania i wykorzystania surowców a tym samym uprzemysłowienia.
Dwie epoki, które dzieli 250 lat ale problemy i wydarzenia tak podobne.
Na uwagę zasługuje także ewenement "Konstytucji 3 Maja 1791 r." ponieważ to wydarzenie bardzo mocno koreluje z obecnymi wydarzeniami w naszym kraju.
Do państwa trawionego nieustanną korupcją, nepotyzmem, warcholstwem, bałaganem prawnym i anarchią wprowadza się akt prawny przywieziony przez masonów zza oceanu. Nagła próba reorganizacji państwa usztywnia i radykalizuje środowiska konserwatywne oraz zainteresowane państwa ościenne czyli Rosję, Austrię i Niemcy. Następuje reakcja łańcuchowa. Państwo, które można było reformować w sposób ewolucyjny, dzięki aktowi prawnemu, o znaczeniu wyłącznie symbolicznym, zostaje skazane na całkowity upadek i 123 lat zaborów.
Czy masońskie pomysły były po prostu nieodpowiedzialne czy może były przemyślaną strategią, mającą za cel wyeliminowanie politycznych przeciwników ? - odpowiedź na to pytanie byłaby wskazana w dzisiejszych, jakże podobnych realiach politycznych.


Przypominam także o moim poście z 22.05.2015 r. "Polskie wybory czyli gra o tron" z fragmentami powieści Waldemara Łysiaka "Milczące psy"


Mars wszedł w retrogradację i z przytupem zmierza w kierunku kwadratury z Uranem.
Nadchodzi czas niebezpieczny dla urządzeń, które są wrażliwe na wirusy, bakterie i inne robaki /o czym miałam okazję się przekonać/.
Urządzenia idą spać a planety … szaleją.
****