poniedziałek, 18 października 2021

Wyjście z Matrixa, cz.2

 

Uran wraz z Księżycem symbolizują Matrix. Jest to zbiór zasad, prawd, wytycznych, które ujęte są w postaci cyfr, tabel, algorytmów. Jednak rzędy cyfr, stanowiących ideę nowego świata, nie są w stanie zapanować nad nim bez aktywnego współdziałania z tzw. czynnikiem ludzkim.

Czynnik ludzki reprezentuje Neptun i Pluton czyli organizacje-władza rozprzestrzeniające idee /Neptun/ i strażnicy i tzw. obsługa kontrolująca właściwy przebieg procesu /Pluton/. 

Władza i jej strażnicy /czyli ludzie Systemu/ przejmują kontrolę nad ideą Matrixa, kiedy Neptun z Plutonem spotykają się w 9 stp. Bliźniąt - jest rok 1891-93. Nie przez przypadek pojawia się w tym czasie pojęcie "syjonizm" co daje początek rozrastaniu się tego ruchu /początkowo w Niemczech/.

Strażnicy /Pluton/ integrują się z ideą Matrixa w czasie koniunkcji Pluton-Uran w 1965-67 r. w 18-20 stp. Panny. Jest to czas pojawienia się przodka internetu. Jest to także czas starć na Bliskim Wschodzie a w następstwie zagnieżdżania się syjonizmu w tym regionie /przy aktywnym wsparciu sponsorów zza oceanu/. To, co okazało się udanym eksperymentem na kontynencie amerykańskim, zostanie rozprzestrzenione na cały świat.

Organizacja-władza utożsamia się z ideą Matrixa w czasie koniunkcji Neptun-Uran w 1992-94 r.

Jest to czas ostatecznego "przereformowania się" ZSRR, powstania Unii Europejskiej, wojny w Bośni oraz operacja "Most" /przerzut żydów z ZSRR do Izraela/.


Najmniej stabilnym elementem tego zespołu jest Pluton. Matrix /Uran/ ochoczo pożre, przeżuje i wypluje swoich strażników i żołnierzy aby w ich miejsce pojawili się nowi, bardziej oddani /np. pozbawianie przywilejów osób wspomagającym wcześniejszą władzę/. Pluton ma charakter ziemski a w związku z tym jest przejściowy, kruchy, degenerujący się.

Pluton związany jest z cielesnością i wolnością osobistą dotyczącą cielesności -można ją szybko zawłaszczyć, zdegenerować, zniszczyć. Nie szukajmy wolności na poziomie cielesnym, nie epatujmy tym bo będzie nam odebrane.

Poszukajmy wolności na poziomie Marsa /wolność duchowa, wolna wola/ - tu ograniczenia może nam postawić jedynie Wielki Architekt lub my sami. 

Ograniczenia, które często odczuwamy, są na ogół jedynie wrażeniami, które błędnie interpretujemy.

Jeśli natomiast wchodzimy w rolę plutonicznych strażników Matrixa /System/ to musimy liczyć się z upadkiem. W najbliższym czasie takich upadków mogą doświadczyć ludzie SYSTEMU urodzeni w latach 1946-53.

Zdecydowanie trudniej pozbyć się władzy-organizacji, którą reprezentuje Neptun. To oni dumnie krocząc niosą na sztandarach idee Matrixa a następnie podstępnie rozprzestrzeniają je /użyźniają nią glebę społecznych zachowań/. Neptuniczne wpływy przechodzą na nas z pokolenia na pokolenie poprzez takie "instytucje" jak naród, państwo, rodzina.

Przypominam, że Neptun to także organizacje, partie, sekty, kościoły itp. a to co głoszą, to nie są prawdy objawione. Nie przywiązuj się do tych opinii, traktuj je jako show lub nie słuchaj. 

Neptun bardzo lubi podszywać się pod "głos Boga", kreuje "namaszczonych przez Boga". Neptun poprzez władzę-organizacje niszczy lub wchłania indywidualizm.

Z drugiej strony to właśnie indywidualizm może skutecznie przeciwstawić się władzy, która rozprzestrzenia i celebruje Matrix.


Matrix jest ściśle związany ze znakiem Bliźniąt, tam rozwija się i rośnie, tam znajduje możliwości aby oddziaływać na świat. 5-tym domem liczonym od znaku Bliźniąt jest Waga i to właśnie tam Matrix wykreuje nowe społeczeństwo z nowymi zasadami.

Natomiast Matrix jest kreacją naszych pragnień, marzeń i chciejstw, które wypełniają znak Wodnika. W Wodniku tworzone są pokłady astralnych śmieci, które odpowiednio monitorowane i kanalizowane wygenerują w Bliźniętach Matrix /Bliźnięta to 5-ty dom od znaku Wodnika/.

Im więcej niezrealizowanych pragnień i chciejstw /a tym samym frustracji z tym związanych/ tym intensywniejsze rozrastanie się Matrixa.


Spróbujmy więc wraz z Uranem usunąć z horoskopu Neptuna i Plutona i popatrzeć na energie zupełnie z innej perspektywy. Być może dowiemy się dużo więcej o swoich możliwościach i potencjałach.

Jeszcze całkiem niedawno horoskop nie uwzględniał tych trzech planet a astrologowie świetnie radzili sobie bez nich.

Globalistyczne planety Uran, Neptun i Pluton wnoszą do horoskopu zgiełk porównywalny z zamętem, jakie wnosi Matrix i System, do naszego życia.

Spójrzmy na nasze życie wykluczając powyższe planety. Być może wtedy nastąpi przebudzenie.

Pamiętajmy jednak, że od czasu zaznaczenia Urana na mapie nieba, planeta prawie trzykrotnie obiegła zodiak. Idąc więc tropem Nolana i jego "Incepcji" jesteśmy zanurzeni w trzykrotnym śnieniu.

Od 1781 r. ludzkość buduje swoje życie na śnie, na iluzji ... a bączek się kręci ...

Czas na wybudzenie się, z tego trzypoziomowego snu, mamy do połowy 2025 r. - o wyjątkowym układzie planetarnym w najbliższym poście.





czwartek, 30 września 2021

Wyjście z Martixa, cz.1


Na początku był chaos. 

Chaos nie jest "formą", która sprzyja pojawieniu się materii. Pojawił się więc "porządek rzeczy" - energie wchodziły w interakcje, atomy nauczyły się swoich tras i wzajemnego oddziaływania na siebie, planety /których jeszcze nie było/ poznały swoją naturę itd. Pojawiły się zasady, dzięki którym mogła zaistnieć materia. Za ten skomplikowany proces symbolicznie odpowiada znak Strzelca i planeta Merkury - Wielki Budowniczy utkał matrycę, która stała się punktem wyjścia do ... wszystkiego. Nie było jeszcze "nic" ale był już plan, jak to "nic" ma działać i w granicach jakich praw ma funkcjonować.

* Poszukaj w natalnym horoskopie Merkurego oraz prześledź jego dyrekcyjną drogę. Sprawdź, czy Merkury niesie ze sobą inspirację ku naturalnemu porządkowi i w jakiej sferze życia jest to zaznaczone.

Miejsce, w którym znajduje się Merkury jest obszarem, gdzie możesz czuć się Wielkim Budowniczym i gdzie możesz kreować swój "porządek rzeczy".

Merkury znajduje się najbliżej Słońca i jego energia powinna być całkowicie czysta.

Dzięki Merkuremu masz niezbywalne prawo a nawet obowiązek życia w swoim indywidualnym "porządku rzeczy". Być może nie jest to proste, nie udaje się ... no cóż ... jesteś przecież jednocześnie zanurzony w Martixie.


Kiedy człowiek przychodzi na ziemski świat już od pierwszych chwil wkracza w Matrix.

Szamanka, akuszerka, położna, lekarz przyjmują poród wedle określonych procedur, zasad, zwyczajów.

Opieka nad dzieckiem także przebiega zgodnie z tymi procedurami - uzależnione są jedynie od czasu zaistnienia, miejsca, rozwoju cywilizacji, wiary w coś lub kogoś itd.

Dalszy rozwój, edukacja, społeczne interakcje oparte są wyłącznie na zasadach, które ktoś, kiedyś wymyślił i postanowił spopularyzować lub narzucić innym.

Jesteśmy w królestwie Urana i znaku Bliźniąt. To te energie rozbudowują sieć Matrixa.

O ile Merkury był iskrą-początkiem, która porządkowała energetyczny chaos to Uran jest przyczynkiem do porządkowania ziemskiego świata materii.

Matrix to po prostu tworzenie zasad porządkujących nasz żywot a symbolicznie odpowiada za to znak Bliźniąt i planeta Uran.

*Poszukaj w natalnych horoskopie Urana oraz prześledź jego dyrekcyjną drogę. Zastanów się, czy doświadczyłeś ze strony Urana tzw. nacisków społeczno-środowiskowych.

Pozycja Urana wskaże gdzie występują szczególnie intensywne impulsy działań Matrixa, jaki obszar życia obejmują. 

Zastanów się jakie zachowania wynikają z uranicznych nacisków. Prawdopodobnie nie są to cechy charakteru a zaimplementowane przez szeroko pojęte środowisko schematy zachowań.


Nie należy jednak traktować Urana jako demonicznej energii - wszak tworzy on fundamenty cywilizacji /ocena cywilizacji będzie zależna od wielu czynników/.

Jeśli w horoskopie spotkamy mocne, pozytywne aspekty /lub opozycję/ Urana i Jowisza to prawdopodobnie dość szybko zauważymy, jak oplatają nas macki Matrixa i pojawi się bunt a w dalszej kolejności zaczniemy poszukiwać dróg wyjścia z tej niekomfortowej sytuacji. Możemy nawet wykorzystać "dorobek" Urana aby zbudować swój osobisty porządek rzeczy.

Jak to mówił Newton, "trzeba wejść na ramiona gigantów" /czyli na ramiona Urana/, zrobić dziurkę w łepetynce i wpuścić, co nieco, czystego światła od Pana Merkurego.

Pamiętajmy ponadto, że Uran to nie tylko energie. To twarde ziemskie działania - to systemy edukacji, wiedza zatwierdzona i opisana w książkach i podręcznikach, to zarządzenia, nakazy i zakazy administracyjne, to media i manipulacja, to socjotechnika i inżynieria społeczna, to społeczny ostracyzm i brawa tłumu, to techniki komunikowania się, to systemy ocen, nagród i kar i ... to najgorsze ... to ściągnięte brwi cioci Kaśki na imieninach, kiedy bierzemy plasterek szyneczki, paluszkami /bezczelnie i prostacko/. 

Uran, który tworzy negatywne aspekty z innymi planetami wskazuje, że Matrix nas wchłania i zatrzymuje a my czujemy się prowadzeni na ... SMYCZ-y.

*Tranzytujący Uran pokazuje jak w skali globalnej rozrasta się Matrix. Tranzytujący Merkury i Mars działają na Urana niszcząco, ograniczająco. Przede wszystkim skutecznie diagnozują postępujące zmiany oraz pozwalają dostrzec absurdalność tych zmian oraz ich miałkość.

Można to dostrzec /szczególnie intensywnie/ w czasie koniunkcji lub kwadratury Marsa lub Merkurego do Urana. Ostatnie takie wydarzenie miało miejsce w styczniu tego roku /okolice czasu zaprzysiężenia prezydenta USA - Merkury w kwadraturze do Urana 12-13.01, Mars w koniunkcji z Uranem 18-21.01/.

Jeśli ktoś, w owym czasie, nie zobaczył matrixowej ośmiornicy to prawdopodobnie już jej nie zobaczy. 


Strzelec i Bliźnięta są znakami opozycyjnymi. Jeden pokazuje "porządek wszystkiego" drugi porządek ziemskich i ludzkich gier. Merkury niesie oświecenie i pozwoli zakrzyknąć Eureka! a Uran wszystko usystematyzuje i zapisze ale jednocześnie założy wędzidło poprawności. Uran przypnie medal w klapę, wciśnie w rękę "Oskara" lub wypisze czek w nagrodę za nową poprawność - Uran naznaczy a człowiek musi się starać aby pozostać godnym tych uranicznych namaszczeń /pozytywnych lub negatywnych/. 

Proszę pamiętać, że Uran to certyfikat przydatności lub nieprzydatności, to pieczęć na rękawie, to kod paskowy, to wytatuowany numer na przedramieniu.

Uran to wskazania i porady jak należy czyścić buty, jak jeść bezę, jaki krawat założyć do koszuli w grochy /proponuję w motyle/, jak ugotować zupę, jak się rodzić i jak umierać.

Uran to przepisy na wszystko ... na ciasto drożdżowe i na życie.

Chcesz uwolnić się z Matrixa to zacznij od spraw drobnych .... o ile drobną kwestią jest upieczenie np. dobrego sernika /ach ta słodycz i kremowa konsystencja, ach ta aksamitność i zapach powodujący gwałtowny ślinotok /. Wykorzystaj pewne istotne zasady i wskazówki a potem twórz swój własny przepis na sernik. Stopniowo, krok po kroku uwalniaj się od schematów i wytycznych, które świat zewnętrzny usilnie propaguje. 

Kiedy tworzymy swój własny, osobisty porządek rzeczy nasycamy, wszystko to co później  powstanie, energią Merkurego - mówimy wtedy o boskiej geometrii, boskich proporcjach, harmonii, idealnym balansie itd. Możemy piec ciasto i szyć sukienkę, możemy budować dom i uprawiać ogród, możemy dbać o swoje ciało, możemy zarządzać ludźmi, możemy produkować coś zgodnie z zasadami boskiej harmonii /czyli zasadami Merkurego/.

*Jeśli tranzytujący Uran tworzy opozycję, koniunkcję lub trygon do twojego natalnego Jowisza  wykorzystaj to. Jeśli tranzytujący Jowisz tworzy opozycję, koniunkcję lub trygon do natalnego Urana  wykorzystaj to. Mogą być także sekstyle.

Wykorzystaj opozycję Uran-Merkury /jeśli taka pojawia się w horoskopie/. O opozycji Merkury-Uran już pisałam /ostatnia część posta z 22.10.2020 "Stan zagrożenia, cz.1"/.

Powyższa konfiguracja planet tranzytujących będzie miała miejsce 13-14 listopada - Merkury w 13 stp. Skorpiona a Uran a 13 stp. Byka. Pełnia w Skorpionie będzie miała miejsce 18 listopada.

Najbliższa opozycja planet akcentuje relację pomiędzy wolnością /tej z samego, najwyższego źródła/ a znaczeniem i wartością naszej pracy, zdrowia, możliwości zaspakajania naszych podstawowych potrzeb /a więc wolnością fizyczną, biologiczną, ziemską/. Być może pokazane zostaną zasady i porządek rzeczy dotyczący poczucia wolności.

Należy jednak pamiętać, że słowa omawiające energie brzmią spokojnie i sympatycznie natomiast, kiedy te same energie przeniesiemy na plan horoskopu państwa czy innych struktur społecznych, otrzymamy często trudne, niebezpieczne wydarzenia. W tym przypadku opozycja planet może stać się przyczynkiem do wprowadzenia przez rządy /globalnie/ certyfikatów umożliwiających fizyczne funkcjonowanie. 

Bądź uważny, ponieważ opozycyjne energie mogą wprowadzić w błąd i to co niesie Uran zostanie odebrane jako przekaz Merkurego. 

Jest to także czas "alchemików", którzy przy pomocy ... pewnych sobie tylko znanych zabiegów, tworzą sytuację "jak na dole, tak na górze".

Jednak dzisiejsi "alchemicy" to bardzo dziwne indywidua i np. medialnie rozprzestrzeniają zasady dotyczące normalności i nienormalności w jakiejś dziedzinie a następnie już tylko oczekują i obserwują jak te zasady wnikają w społeczeństwa i przyjmowane są jako jedyne, wręcz pochodzące od samego Najwyższego.


Wpływy Urana nie są wszechpotężne. Sama energia Urana nie byłaby istotna gdyby nie Księżyc. 

To nasz satelita rozprzestrzenia je i nadaje ponadnaturalne znaczenie. Księżyc ściśle związany jest ze znakiem Wagi a więc ze społecznymi interakcjami "ja-oni". To działanie Urana wespół i zespół z Księżycem daje tak silne naciski środowiskowe, taką chęć bycia jak inni, taką pogoń za nowinkami i tak wielkie zagubienie się w świecie zewnętrznym. 

Ostatnim etapem współdziałania Urana z Księżycem jest powstanie "chmury" złudnych wyobrażeń, oczekiwań i pragnień, które stworzą świat Wodnika /astral/ i zostaną określone jako raj na ziemi lub kraina wiecznej szczęśliwości.

Pamiętajmy, że Saturn /w Wodniku/ w kwadraturze do Urana /w Byku/  pokazuje ten proces, ostrzega i jednocześnie niesie wielki dyskomfort ... ale dyskomfort minie, nastąpi przyzwyczajanie się do pewnych procesów a Matrix będzie pęczniał, rozrastał się, rozprzestrzeniał.

*Pozbądź się w sposób symboliczny Urana z horoskopu - wykreśl go z horoskopu, zamaluj itp. ... nie ma, przepadł bez śladu.

Pamiętaj, że astrologia odnosiła największe sukcesy, kiedy Urana, Neptuna i Plutona nie znano.

Można przyjąć, że rok odkrycia Urana /1781 r./ jest początkiem globalizacji.

Być może zbyt duże znaczenie nadajemy Uranowi tak w życiu jak i w astrologicznych rozważaniach.

Np. USA, bez Urana w horoskopie, nie panoszyłyby się po świecie narzucając swoje pomysły. Nie byłoby natarczywego promowania "amerykańskości" i nikomu by nie przyszło do głowy żeby nazywać ten kraj ostoją demokracji. Ot, duże silne państwo ze zbójeckimi tendencjami, przeprowadzające nieustanne eksperymenty na swoich obywatelach, w celu osiągnięcia idealnego i przydatnego modelu społecznego /z punktu widzenia władzy, oczywiście/. Nastąpił by "porządek rzeczy" ... maska by spadła, makijaż się rozmazał a o fotoshopie nawet nikt by nie pomyślał.

Jeśli zechcesz porzucić Urana to pamiętaj, że możesz wokół siebie zobaczyć inne twarze, maski spadną.

Pamiętaj także, że twoja uraniczna maska także spadnie - lepiej być gotowym na taki ekshibicjonizm.

Bądź przygotowany na przepadek telefonu, awarię komputera, nagły samozapłon telewizora itd.







środa, 22 września 2021

Wszechogarniający Matrix


Matrix był, jest i będzie.

Żyjemy w nim i funkcjonujemy od zawsze, to stan naszego umysłu. Matrix jest nasz osobisty, sami go sobie tworzymy. Jest naszym nieodłącznym towarzyszem w wędrówce przez życie, znamy go, często lubimy a nawet  niekiedy uwielbiamy. Nasze indywidualne oceny, wyobrażenia, pragnienia tworzą nasz osobisty Matrix.

Problem pojawia się, kiedy nasz /"mojszy"/ Matrix nie współgra z Matrixem innych osób /"twojszym"/.

Jeśli "ci inni" mają większą moc oddziaływania to ich Matrix zdominuje nasz osobisty - pojawi się wrażenie, że jesteśmy wciągani/zasysani w w świat wyobrażeń innych ludzi. Niekiedy to zasysanie jest całkiem przyjemne i nawet nie zwracamy uwagi, że zaczynamy żyć i funkcjonować zgodnie z cudzą receptą na życie. Powiemy nawet, że jesteśmy modni, trendy, nowocześni, otwarci lub całkiem odwrotnie ,,,, że trzymamy się tradycji, starych reguł.

Tak się dzieje od zawsze.


Obecny czas jest wyjątkowy. "Obcy" Matrix wytworzony został przez wielkie organizacje, korporacje, ludzi o nieograniczonych możliwościach. Nasz osobisty Matrix nie ma szans w tej nierównej walce.

Z jednej strony "władza" narzuca nowe zasady gry, nowe systemy wartości, nowe wyobrażenia a my próbujemy się przed tym obronić. Z drugiej strony czyha inne niebezpieczeństwo w postaci pseudo oświeconych, którzy natrętnie narzucają nam jedyne drogi ratunku. A to zaproponują "czerwoną pigułkę" a to "czarowne zielska zaprawione boskim oddechem" a to "schody do nieba, które mają nas wznieść na tzw. wyższe wibracje - a to wszystko to taka nowa alternatywna religia a tym samym także cudzy Matrix.


Przez najbliższe około 180 lat, świat będzie zdominowany przez energie znaków powietrza /Wodnik, Bliźnięta, Waga/. To znaki o największym działaniu społecznym. Energie te wpływają niszcząco na indywidualną wolność fizyczną/cielesną, na intuicyjność oraz na postrzeganie zmysłowe. 

To energie odrywające człowieka od ziemi /organoleptycznego doświadczania życia/ a wprowadzające go w stan "bujania w obłokach". 

Bliźnięta /środowisko człowieka, szkoła, administracyjne instrukcje, systemy wartościowania/, Waga /prawo i społeczeństwo/ i Wodnik /ziemski astral utkany przez społeczne wyobrażenia/ tworzą bardzo silny i spójny Matrix. Widzimy jednak jedną stronę medalu tego matrixowego władztwa - globalizm, korporacjonizm, odbieranie wolności przez "możnych tego świata", odbieranie maluczkim ostatnich skrawków planety. Nie widzimy natomiast rozrastania się pozornej "opozycji", która tworzy nowy globalny świat niby duchowy - połączenie wspólną ideą i myślą, wspólnota odczuwania, wiara w idealny świat itp. bzdury. To druga strona tego samego medalu ... być może bardziej podstępna.


Przypominam, że ostatnie panowanie znaków powietrza przypada na lata 1200-1400 i jest to czas, kiedy na terenach Europy wschodniej, panowie w płaszczach z czarnym krzyżem odbierali tubylczej ludności wolność, ziemię, zwyczaje. W zamian zostawili swoje zasady, prawo i jedynie poprawną, obowiązującą religię, która z całą pewnością miała ten ciemny lud podnieść na wyższy poziom wibracji ... także jedyny i obowiązujący.


W horoskopie możemy obserwować Matrix poprzez znak Wodnika, Bliźniąt i Wagi.

Uran i Księżyc w negatywnych aspektach do innych planet może wskazywać, że jesteśmy podatni na zasysanie przez Matrix i jakiś fragment naszego życia zostanie zdominowany przez wpływy zewnętrzne lub, że bierzemy czynny udział w globalistycznych przemianach.

Pozytywne aspekty Urana i Księżyca do innych planet mogą wskazywać, że globalny Matrix umocni nasz indywidualizm - czy przyniesie to wymierne korzyści ? ... to pokażą inne aspekty w horoskopie.

Obecne konfiguracje planetarne, które możemy obserwować dość długi czas, dają nam okazję aby przyjrzeć się jak ten mechanizm działa /kwadratura Uran-Saturn i półkwadratura Uran-Neptun/.

Energie znaków powietrza, które są kluczowe w rozbudowywaniu się Matrixa, oddziałują podstępnie, niepostrzeżenie niczym mgła /jak u Carpentera/, jak zimne powietrze przedostające się przez nieszczelne okno. Zmiany bardzo trudno uchwycić.

Myślę, że obrazem takich energii jest narzędzie inżynierii społecznej nazywane "oknem Overtona".


Jednak najważniejsza kwestia w tym temacie to pytanie ... czy można "wyjść" z Matrixa ? 




czwartek, 9 września 2021

Niekończące się wakacje, cz. 2

 

Czas odpoczynku dla Wagi to energia Wodnika. Wytchnienie i relaks przyniesie czas spędzony z przyjaciółmi lub z ludźmi, z którymi związana jest wspólnotą myśli, ideą, planem na przyszłość.

Waga lubi marzyć, wtedy odpoczywa. Plany urlopowe bardzo często także utkane są z marzeń a marzenia, jak to często bywa, nie spełniają się. W związku z tym Waga bywa często rozczarowana wakacyjnym odpoczynkiem ... i zaczyna natychmiast marzyć o następnych idealnych wakacjach.

Znak Lwa zajmuje 11-ty dom licząc od znaku Wagi a to także wskazuje, że takie prawdziwe, idealne wakacje pozostają w sferze pragnień i marzeń.


Skorpion odpocznie w energii Ryb. Zaszyje się gdzieś, gdzie wzrok ludzki nie sięga. Może wystarczy mu klasztor a może będzie poszukiwał skarbów w zatopionym Titanicu. Nawet pobyt w szpitalu będzie dla niego odpoczynkiem /może dosyć kontrowersyjnym/. 

Jeśli Skorpion wejdzie w kolizję z prawem /w wyniku finansowych perturbacji/ i trafi do zakładu penitencjarnego, to być może napisze tam książkę "Jak zdobyć 100 mln $ i mieć 10 -letnie darmowe wakacje".

Dla Skorpiona energie Lwa zajmują jego 10-ty dom więc przyjemności i wygoda życia są tym do czego dąży i co oznacza sukces. Jemu się to po prostu należy ...


Strzelec poszuka relaksu w znaku Barana. Przyjemność zapewnia mu sam fakt istnienia, bycia sobą, uwolnienia się od otaczającego świata. Lubi więc po prostu poleżeć i nie robić nic lub robić to, na co ma ochotę. Lubi także zajęcia sportowe /poczucie własnego ciała i jego możliwości/.

Lew zajmuje 9-ty dom osoby ze znaku Strzelca i z tego powodu Strzelec może dosyć "lekko" podchodzić do spraw związanych z wyższymi studiami i z zagadnieniami prawnymi /często ma w tych kwestiach szczęście a z problemów wychodzi obronną ręką/.


Wakacje Koziorożca są jeszcze bardziej kontrowersyjne niż wakacje Raka. Koziorożec zupełnie nie rozumie pojęcia "odpoczynek". Jego 5-ty dom znajduje się w Byku i Koziorożec relaksuje się tworząc, budując itp. Mały czy duży Koziorożec, który wyjeżdża nad morze, musi mieć łopatkę, wiaderko i foremki /będzie budował zamki z piasku/, w górach gotów wygrzebać jaskinię konkurującą z "Mroźną" a zwiedzając wieżę Eiffla będzie oglądał wszystkie nity spajające budowlę. Koziorożec, w basenie hotelowym i z drinkiem w ręku, czuje się nieszczęśliwy a jego myśli krążą wokół pieniędzy wydanych na ten beznadziejny, bezproduktywny niebyt.

Koziorożec energią Lwa dysponuje w 8-mym domu więc dużo radości sprawia mu kapitał, wygrana, łaskawy los, fart - radość niestety jest krótka bo Koziorożec już chwilę później zastanawia się, jak konstruktywnie i rozsądnie spożytkować zrządzenia losu.


Wodnik odpocznie i zabawi się w atmosferze Bliźniąt. Wyjazdy wakacyjne będą więc raczej krótkie, często w towarzystwie znajomych lub rodziny. Wodnik uwielbia jeździć, przemieszczać się. To ten osobnik, który powie, że podróże kształcą. Wodnik powinien uczyć się języka obcego podróżując, rozmawiając z przypadkowymi ludźmi.

Wodnik odpocznie czytając książkę, wertując internet lub po prostu plotkując. U Wodników czas wakacyjny wyjątkowo szybko mija.

Luzackie energie Lwa, Wodnik ma w 7-mym domu horoskopowym więc często zdarza się, że Wodnik pozuje na osobę rozrywkową i wyluzowaną lub Wodnik prawdziwą radość życia zrealizuje poprzez partnerstwo. Zdarza się także, że to partner Wodnika jest osobą, która jest czerpie z życia wszystko co miłe i przyjemne.


Ryby zrelaksują się w gronie rodzinnym, w domu lub w grupie ludzi, którzy tworzą "dom" /np. w aśramie, w  grupie medytacyjnej itp./ - odpowiadają za to energie Raka.

Zadowolone Ryby powiedzą ... "było świetnie, czułem się jak w domu".

Popularne, lwie wypoczywanie postrzegane jest jak praca, obowiązek, działanie z rozsądku.

Lew jest 6-tym domem dla Ryb więc często praca i proste codzienne obowiązki są traktowane jako przyjemność i wykonywane są z dużym zaangażowaniem  /"z sercem"/.

Bardzo często Ryby pracują w miłej atmosferze lub w ładnym, przyjemnym miejscu.


Planety ciężkie, które pojawiają się w znaku Lwa lub w znaku, który jest 5-tym domem liczonym od  słonecznego znaku w horoskopie, bardzo poważnie ograniczają odczuwanie przyjemności i radości /Saturn, Neptun, Pluton/ lub wprowadzają niespodziewane perturbacje w wakacyjnych uciechach /Mars, Uran/.


_________________________________________________________

Mapa nieba :

- Mars /w Pannie/ tworzy trygon z Plutonem i opozycję z Neptunem. Pluton i Neptun bardzo mocno związane są z tzw. stanem pandemicznym i prawdopodobnie już zapadają decyzje o ewentualnych obostrzeniach związanych z tym tematem - aktywizują się wraz z tranzytem Słońca przez 22-25 stp. Panny czyli około 15-18 września. 

Opozycja Mars-Neptun związana jest także z wprowadzeniem stanu wyjątkowego na obszarze przygranicznym Polski. Dzięki tej opozycji widać jak tematy pandemiczne splatają się z rozgrywkami geopolitycznymi.

Nie można wykluczyć, że pewne tereny Polski /o specjalnym przeznaczeniu/ mogą zostać wyodrębnione i wzięte w swoisty "zarząd komisaryczny" np. przez struktury wojskowe.

- Wenus /w Wadze/ działa kwadraturą na Plutona i działa studząco na zapędy Plutona /#Szczepmysię/.

Dodatkowo Jowisz wspiera moc Wenus trygonem więc wątpliwości szczepionkowe namnażają się a ponadto do głosu  mogą dochodzić instytucje lub organizacje przedstawiające inne poglądy.

-  Merkury tranzytując znak Wagi także będzie podważał pseudoautorytety pseudomedyków i pozostałej medialnej swołoczy /Merkury w kwadraturze do Plutona/.

Merkury pod koniec września wchodzi w retrogradację więc kwadratura wystąpi dwukrotnie /22-24.09 i 2-3.11/

Słońce aktywizuje pozycję Merkurego i Wenus 17-18.10.

Są to tranzyty, które objawią kompletną miałkość tzw. opozycji oraz całkowite uzależnienie od SYSTEMU.

- W podobnym czasie /21-24.10/ Mars stworzy kwadraturę z Plutonem - nie można wykluczyć zarządzeń czy dekretów dającej więcej praw wojsku.

- Naprzemienne aspekty trygonów i kwadratur tworzą rozedrganie, zmienność opinii i decyzji.

Retrogradujący Merkury /28.09-19.10/ także nie jest łaskawy podejmowaniu decyzji, planowaniu, wdrażaniu czegoś nowego.

Kwadratury z Plutonem będą tworzyły planety w Wadze więc prawdopodobnie będą dotyczyły spraw społecznych, decyzji administracyjnych, aktów prawnych. Retrogradujący Merkury może także sugerować, że wiele z tych decyzji będzie obarczonych błędem prawnym.


______________________________________________________

Pani Katarzyno bardzo dziękuję za niezmienne zainteresowanie moim blogiem.

Bardzo dziękuję także za troskę. Miała Pani rację, urlopowałam się ... tyle, że w bardzo "koziorożcowym" stylu czyli "urobiłam się okrutnie".



czwartek, 2 września 2021

Niekończące się wakacje, cz.1

Wakacje czyli czas wypoczynku, uwolnienia się od obowiązków, hulanek, swawoli i tzw. byczenia się symbolicznie związane są ze znakiem Lwa a tym samym z 5-tym domem horoskopowym.

Intencją znaku Lwa i 5-tego domu jest niesienie radości i przyjemności. Jednak czy zawsze ten znak spełnia nasze wakacyjne oczekiwania ?


Pamiętajmy, że znak Lwa jest naturalnym 5-tym domem dla Barana i ten właśnie znak potrafi docenić lwie radości, on się potrafi "byczyć" a może raczej "baranić".

Jeśli ktoś, kiedyś wymyślił standardy wakacyjnego wypoczynku, to prawdopodobnie był to Baran. On nie tylko potrafi smakować radość życia ale potrafi nią zarażać innych. To prawdziwy wodzirej. W skrajnej formie niekiedy przymusza innych do zabawy i folgowaniu sobie /panie robią kółeczko a panowie klaszczą w rączki, a teraz mały toaścik itp./. 

Pozostałe znaki mają jednak zupełnie inne preferencje /bo przecież ich 5-ty dom zajmuje inny znak/.


Byk z 5-tym domem w znaku Panny największą przyjemność i smak życia doświadczy w pracy a jeśli już oderwie się od pracy zawodowej to chętnie odpocznie na działce lub w ogrodzie, gmerając w ziemi. Nad morzem będzie zbierał bursztyny a z gór przytaszczy worek ciekawych okazów kamieni. Chętnie skorzysta także ze SPA aby wzmocnić swoją nadwątloną fizyczność. 

Byk w rozkoszny niebyt zapada się w domu /oczywiście najlepiej wśród pięknych przedmiotów, dobrego papu i miłych i oddanych członków rodziny. 

Właśnie z tego powodu Byk lubi własność, nieruchomości, domy, siedliska /najlepiej z kucharzem, kamerdynerem i ogrodnikiem w pakiecie/.


Bliźniak z 5-tym domem w Wadze lubi poznawać ludzi /na wycieczkach, na spotkaniach, na manifestacjach, w internecie/.  Bardzo ważny w spędzaniu miłych chwil jest partner dający mu wiele radości. Bliźniak może spędzać wakacje gdziekolwiek i w dowolny sposób. Najważniejsza jest osoba z którą ten czas spędza. 

Przyjemności znaku Lwa nie są warte wakacyjnego czasu - wystarczą krótkie weekendowe wypady /szybka impreza, szybka wycieczka, szybki romansik, szybka wódeczka z kolegami/.


Rak z 5-tym domem w Skorpionie to bardzo skomplikowany przypadek. Z jednej strony przyjemność i radość daje mu wszystko to, co przynosi zysk - może tańczyć, opalać się, zwiedzać muzea ale pod warunkiem, że z tego wszystkiego będą jakieś profity /oczywiście niekoniecznie finansowe/.

Z drugiej strony tradycyjne wakacyjne wyjazdy i przyjemności stanowią wartość, z którą należy się obnosić, zamanifestować fakt doświadczania przyjemności i rozrywek.

Lew w 2-gim domu i Skorpion w 5-tym niestety często przynoszą tendencję do hazardu lub innych ryzykownych przedsięwzięć /bo to tak przyjemnie, kiedy możemy pospekulować z szansą na wielką wygraną/. 

Rak to znak, który miesza i plącze sprawy przyjemności i rozrywki z kwestiami finansowymi - często ma szczęście i pojawia się łatwość w zarabianiu pieniędzy ale niestety występuje także brak rozwagi i infantylność.


Lew z 5-tym domem w Strzelcu najchętniej urlopuje się w krajach o innej kulturze. Poznaje nowe zwyczaje, nowych ludzi, języki. Uczy się, doświadcza inności. Często urlopy związane są z pasją, hobby itp.

Lew jest esencją radości życia więc żyje w przekonaniu, że jego towarzystwo jest darem niebios dla innych osobników - często tak jest /np. w przypadku artystów/ ale niestety nie zawsze i wtedy mamy do czynienia z niedowartościowanym tyranem.


Panna z 5-tym domem w Koziorożcu doświadczy błogostanu i radości, kiedy za ciężką i wytrwałą pracę otrzyma nagrodę lub medal /najlepiej z owacjami na stojąco/. Uprzyjemni sobie życie przebywając wśród autorytetów, ludzi wysoko postawionych w społecznej hierarchii. Wakacje ... i owszem ale takie, które podniosą jej wiedzę, świadomość lub stworzą okazję wspięcia się na wyższy poziom kariery.

Tzw. wyjazdy integracyjne mogą być przez Pannę bardzo umiejętnie wykorzystane.

Wakacyjny i rozrywkowy Lew zajmuje dla niej 12-ty dom więc wszelkie przyjemnostki zrealizuje w tajemnicy w poczuciu wyzwolenia się od wszystkiego i wszystkich.


_______________________________________________________

Aktualności społeczno - polityczne :

Wydarzenia przebiegają zgodnie /z większą lub mniejszą dokładnością/ z prognozami, które wcześniej zamieściłam na blogu.

Problemy na granicy z Białorusią nie są niczym zaskakującym. Jest to prawdopodobnie wcześniej przemyślana i opracowana operacja.

Obecne wydarzenia są ściśle związane z retrogradacyjnym tranzytem Marsa przez znak Barana - opisany w poście "Długa podróż Marsa przez znak Barana" z 7.07.2020 r. i "Mars ekshibicjonista" z 23.07.2020 r. - Mars miesiąc temu stworzył trygon do swojego istotnego punktu w retrogradacyjnej ścieżce.

Polecam także post "Stan gotowości" z 27.05.2020 r. /wspominam tam o wycince w Puszczy Białowieskiej i dziwnym pożarze w Biebrzańskim Parku Narodowym.

Przypominam także bardzo stary post z 30.06.2016 r. "Tomorrow belongs to me". 



środa, 14 lipca 2021

Znikający świat wyobrażeń


"Świat jest teatrem, aktorami ludzie,

którzy kolejno wchodzą i znikają."      /William Szekspir, Jak wam się podoba/


Człowiek jest twórcą /a może stwórcą/. Jego życie to nieustanne wydatki energetyczne, w celu wykreowania swoich indywidualnych wyobrażeń o świecie. Ilu ludzi, tyle indywidualnych światów.

Magazynujemy więc pokłady energii w upływającym czasie, w pracy fizycznej i intelektualnej, w rzeczach, roślinach, zwierzętach i we własnym ciele, o które dbamy lub wręcz przeciwnie, którego nie znosimy. Naszą energią miłości, nienawiści, uwielbienia, szacunku, pogardy itd. zasilamy innych ludzi, tworząc z nich nasz wykreowany świat. Każde zdarzenie, które ma się stać elementem naszego świata przyciąga uwagę a tym samym pochłania naszą energię. 

Każde skupienie emocjonalne, intelektualne, fizyczne na kimś lub na czymś to wydatek energetyczny a cała ta wydatkowana energia tworzy nasz indywidualny świat.

Bardzo często pasjonaci /a wręcz fanatycy/ np. nauki, sztuki nie zauważają wielkich światowych przemian ponieważ zaabsorbowani są swoją wielką pasją i tam tkają swoją energetyczną pajęczynę, tworzącą świat ich dzieł. Mówi się o nich, że są "oderwani od rzeczywistości" ale gdzie jest ta "rzeczywistość" ?

Współczesny świat a przede wszystkim technologie wymiany informacji, które "zmuszają" człowieka do energetycznego zaangażowania /przede wszystkim emocjonalnego i intelektualnego/ w niewyobrażalną wręcz ilość rzeczy, osób i zdarzeń. Kokon energetyczny, który sami tworzymy, rozrasta się a nasz indywidualny świat powiększa się do niebotycznych rozmiarów.

Mamy w nim ogrom osób /łącznie ze znajomymi z facebooka, celebrytami, politykami, aktorami, dziennikarzami itd./, ogrom przedmiotów /te które posiadamy, te które chcemy posiadać, te które nieustannie przesuwają się przed naszymi oczami/, ogrom zdarzeń /także te, które występują bardzo daleko od nas i teoretycznie nie powinny nas absorbować/.


Ale co się stanie, kiedy jakiś element naszego energetycznego magazynu, zostanie wyeliminowany ?

Zgubimy zegarek-pamiątkę rodzinną /np. wspomnienia o dziadku/, odejdzie od nas współmałżonek /miłość, oddanie, wspólnota/, oszuka nas przyjaciel /szacunek, porozumienie/, polityk zawiedzie nasze zaufanie /plany na przyszłość/ - doświadczamy straty.

Wraz z jakąś stratą los pozbawia nas energii, którą tak skrzętnie kumulowaliśmy w danym "obiekcie".

Czujemy rozczarowanie, ból, niekiedy dopada nas trauma i mówimy, że ktoś przestał nas kochać czy szanować, że coś się nie udało bo ..., że przecież się staraliśmy a tak wyszło, że coś było takie ważne. I nie jest istotny ten "utracony obiekt ale ważna jest energia /ta nasza osobista/, którą zasilaliśmy obiekt naszego skupienia, a który właśnie utraciliśmy. Tracimy fragment naszego wykreowanego życia i tracimy energię, która tworzyła ten fragment życia. Jest to strata bezpowrotna, ostateczna.


Przykład :

Nasz współmałżonek dopuszcza się zdrady. Tracimy naszą energię, która zasilała go i tworzyła jego obraz. Wraz z energią znika fragment naszego wykreowanego życia. Rozwodu nie ma a wy żyjecie dalej zgodnie i szczęśliwie. Żeby to jednak zaistniało musicie zasilić następną porcją energii swojego wiarołomnego małżonka i stworzyć jego obraz na nowo - wprowadzić w swoje wykreowane życie całkiem nową postać.

Nie jest to proces łatwy ponieważ próbujemy zatrzymać tamten stary obraz - żal nam rozstać się z energią, którą, niekiedy przez wiele lat, zasilaliśmy ten obraz. Możemy taką porcję energii porównać z fragmentem ciała - wyrwijmy ją i porzućmy ... oj, chyba boli. 

Im dłużej odwołujemy się do wspomnień i próbujemy zatrzymać to co umarło ... tym bardziej boli - poddajemy się operacji bez znieczulenia i przebiegającej w zwolnionym tempie.

A przyświeca nam jedna myśl ... żeby było jak kiedyś. Nie będzie. Ponadto, po co miałoby być jak kiedyś skoro życie pokazało, że "to kiedyś" było jedynie naszym idealistycznym wyobrażeniem i ... zdechło.


A teraz popatrzmy na kwestię naszych energii w ujęciu globalnym.

Żyjemy na planecie Ziemia, w jakimś państwie, w jakiejś społeczności, w jakiejś kulturze i wśród różnorakich wpływów religijnych, prawnych itp.

Każdy z nas, spośród tego globalnego zgiełku, wyławia swoje "punkty skupienia" i "wpompowuje" tam swoją energię - tworzy swój osobisty świat życia społecznego. 

Niekiedy, nie zdając sobie nawet sprawy, wkładamy tam niebywałe pokłady energii /zaangażowanie polityczne, uczestnictwo w wyborach, zapalczywe popieranie jakiejś opcji światopoglądowej, wchodzenie w spory religijne itd./. Przy pomocy swojej energii toczymy wojny o jakieś nieznane nam byty /o Kaczyńskiego, o LGBT, o demokrację, o Trumpa, o TVN i TVP, o szczepionki, o globalne ocieplenie i o batoniki Lewandowskiej itd./. Jesteśmy niczym ofiary wampirów. 

I ... przyszedł ten dziwny czas, czas zmian, kiedy wykreowany świat rozpadł się a wraz z nim utraciliśmy energię, którą tak nierozsądnie angażowaliśmy.

Jesteśmy zawiedzeni, rozczarowani ale jeszcze tli się w nas nadzieja, że wszystko będzie jak kiedyś.

Nie będzie. 

Jesteśmy niczym zdradzona żona, która  zaczyna przymilać się i nadskakiwać wiarołomnemu małżonkowi w nadziei, że miłość z dawnych lat ożyje.

Nie ożyje, tamta nie ożyje. Nie dlatego, że mąż jej nie kocha /bo może kocha ?/ ale dlatego, że wraz ze smutnymi wydarzeniami jej energia, która tworzyła obraz szczęśliwego małżeństwa i wizerunek kochającego męża rozpadła się. Pozostały wspomnienia i zdjęcia. Może pojawić się nowe uczucie oparte na nowej energii i wykreowaniu postaci męża na nowo.


Od blisko dwóch lat otrzymujemy przekaz, że nasze wyobrażenie świata było tylko wyobrażeniem. Opadają maski. Możemy zobaczyć to wszystko co nas mamiło, oszukiwało, dawało nadzieję itd. Jednak trzeba chcieć to zobaczyć i pożegnać się z bezpowrotnie utraconymi energiami.

Kłamstwo i manipulację oglądamy tu i teraz ale nieświadomie żyliśmy w tym przez lata. Zmarnowaliśmy wiele energii ... szkoda, ale zostawmy ją niech się rozsypie razem z tymi, którzy ją tak bezwzględnie eksploatowali.

Obserwujemy świat okrutny i zdeprawowany. Obserwujemy osoby, które przypisują sobie prawo bycia wybrańcami a tak naprawdę są bandytami i zbrodniarzami. Obserwujemy zdarzenia, które zatapiają nas w absurdalnym matriksie.

Myślimy, cóż za okropny czas. Błąd ... tak było zawsze a obecny czas stworzył okazję do obserwowania tych wszelkich przypadłości. Co jeszcze musi się wydarzyć żeby człowiek staną oko w oko z prawdą. Jeśli będziemy odpychać od siebie prawdę to nasze zachowanie będzie nieadekwatne do zdarzeń i okoliczności.

Człowiek inaczej zachowuje się w chwilowym braku komfortu a inaczej w stanie wojny, długotrwałego zagrożenia. Trzeba dostrzec zagrożenie i wroga ... ale o tym pisałam przez 8 lat.

To czas, kiedy los daje nam wybór : czerwoną lub niebieską pigułkę /film "Matrix"/.

Oczekiwaniem na "powrót do przeszłości" zamykamy szanse na zmiany i nakręcamy psychopatyczne działania oprawców. Nie zgadzajmy się na to" co było". Porzućmy bez żalu nasze zniszczone energie i twórzmy nowe indywidualne światy bo jesteśmy stwórcami.

Przypominam mój post z 1 lutego 2021 r. "Wkur...ione niebo" oraz post z 14 czerwca 2021 r. "Najciekawsze tranzyty-Jowisz


Niedługo minie osiem lat od czasu, kiedy napisałam pierwszy post na tym blogu. 

Saturn zajmował 6 stp. Skorpiona i stał się bazą, fundamentem tego przedsięwzięcia. 

W ostatnich latach Saturn doświadczył opozycji z Uranem oraz kwadratury z sobą samym, z pozycji Wodnika.

Czas zmian. Transmutacja.

_______________________________________________________

Przypominam, że trwa koniunkcja Wenus-Mars w 20-21 stp. Lwa

Być może Wenus wskaże, które elementy naszego wyobrażonego świata należy porzucić .






 

wtorek, 6 lipca 2021

Lato, ach to ty ... licencja na zabijanie

 

Nie będzie to opowieść o Jamesie Bondzie ani o wyższości Martini wstrząśniętego nad zmieszanym.

Na początek rekomendacja :

* Andrzej Szczeklik ... nie wiem jakim był lekarzem jednak polecam jego książki "Kore", "Katharsis", "Nieśmiertelność". Jeśli leczył tak, jak pisał to był wyjątkowym lekarzem.

Patrząc na jego horoskop, myślę, że chwilę po zamknięciu Wuhan wypowiedziałby wiele słów prawdy o nadciągającej pandemii.

                                                                  ********

Pluton, który symbolizuje poszczególne elementy SYSTEMU /ci, którzy powinni wspomagać i ułatwiać funkcjonowanie człowieka na Ziemi/ tranzytuje znak Koziorożca - tworzy tzw. elity, wybrańców, autorytety. Jednocześnie poprzez działania Plutona przekazywane są zasady jedynie właściwe i bezwzględnie obowiązujące. 

Pluton jest planetą, która jest narażona na nieustanne uszkodzenia ponieważ jej wolny przebieg powoduje, że wchodzi w długotrwające aspekty /niestety także te negatywne/.

W związku z tym, elementy SYSTEMU są nieustannie degradowane i zmieniają swoją naturę - zamiast służyć wsparciem i pomocą dla społeczeństwa, stają się prześladowcą i wrogiem.

Proces ten możemy obecnie obserwować. Pozycja w znaku Koziorożca jest szczególnie niebezpieczna ponieważ jest to znak władzy a plutoniczne energie działają wtedy z "namaszczenia" władzy.

Pluton to także funkcjonowanie naszego ciała, to przede wszystkim te czynniki, które zapewniają mu ochronę przed negatywnymi czynnikami pochodzącymi ze świata zewnętrznego - to układ odpornościowy i to wszystko co tworzy ten układ.

Uszkodzony Pluton przestaje być strażnikiem naszego organizmu - komórki, które powinien wspierać rozpoznaje jako obce i zaczyna je niszczyć. Pojawia się choroba autoimmunologiczna. 


Jednak Pluton to elementy SYSTEMU i działając w sposób nieskoordynowany nie są w stanie uczynić istotnych szkód. Skoordynowanie następuje, kiedy elementy plutoniczne zostaną zorganizowane i zostanie z nich zbudowana trwała struktura - stworzy się SYSTEM.

Świetnym organizatorem jest Neptun /organizacja, zbiorowość, państwo, ród/.

Ostatnia koniunkcja Pluton-Neptun miała miejsce w 1891 r. i nie przypadkiem w Niemczech, tego właśnie roku, wprowadzono system rent i emerytur /Otto von Bismarck/.

Neptun z Plutonem stopniowo globalizuje sfery ochronne a SYSTEM rozrasta się i obejmuje coraz to nowe obszary życia.

W sensie fizycznym powiązanie Neptuna i Plutona to predyspozycje genetyczne lub powiązanie układu odpornościowego ze zwyczajami i zasadami, które wynieśliśmy z domu rodzinnego lub, które zostały nam narzucone np. przez państwo lub inną społeczność /aplikowane medykamenty, nadmiarowe szczepienia, skażona żywność i woda, niska jakość żywności, niski poziom higieny, niski poziom tzw. służby zdrowia itd/.


Jeśli do Plutona i Neptuna dodamy Urana /certyfikaty, dyplomy, akceptacja społeczna, zasady itp./ to mamy już obraz idealnie dopełniających się elementów.

Elementy ochrony i wspomagania, które stają się wrogiem społecznym /Pluton/ zostają zorganizowane w struktury państwowe przez aparat państwa bądź inne instytucje parapaństwowe /Neptun/ i uzyskują certyfikaty a nawet medialne wsparcie /Uran/.

Można więc śmiało stwierdzić, że powstaje aparat represji z "licencją na zabijanie".

"Licencja na zabijanie" dotyczy życia fizycznego, mentalnego, emocjonalnego oraz tzw. możliwości twórczych.

W sensie fizycznym można powiedzieć, że tworzą się choroby autoimmunologiczne o podłożu genetycznym i związane z nabytymi zwyczajami i zasadami funkcjonowania a choroby te powodują możliwość selekcji ludzi w odniesieniu do wielu dziedzin życia /np. możliwość pracy, kształcenia się, kontaktów towarzyskich, zakładania rodziny, posiadania potomstwa itp./.

W tym scenariuszu pobrzmiewają treści zawarte w książce A. Huxley'a "Nowy wspaniały świat".


Realizację tego scenariusza przewiduję na 2025 r. kiedy Pluton wejdzie do znaku Wodnika, Neptun wejdzie do Barana a Uran do Bliźniąt - we wcześniejszych postach zwracałam już uwagę na tę gwiezdną konfigurację. Planety będą wzajemnie wspierały się i tworzyły monolit /przede wszystkim mentalny/.

Pluton z pozycji w Wodniku będzie formatował myśli i wyobrażenia a następnie "przerzucał" je do Urana w Bliźniętach. Uran dokona selekcji przydatności i dopuści lub nie tzw. materialnego funkcjonowania. Neptun będzie zarządzał działaniami Plutona i Urana.

Temat jest niezmiernie trudny do przedstawienia ... np. na ulicy siedzi kot ... kot nie jest sklasyfikowany i opisany przez system .... oznacza to, że kot nie istnieje a człowiek, który mówi, że widzi kota jest niespełna rozumu. Stopniowo, słowo "kot" i wyobrażenie kota, będą zanikały i staną się niezrozumiałe przez mózg człowieka. 

Kota może nie będzie ale Pluton w Wodniku zaserwuje tak wielką i nieznaną nam plejadę bytów, że będzie w czym wybierać. Oczywiście pozostaje warunek ... certyfikat wydany przez Urana.

Fizycznie będziemy podlegali tym samym schematom. O chorobach i kondycji będzie decydował system /o tym także już pisałam dawno temu, przy okazji omawiania Urana w znaku Byka/.

Obniżony zostanie dopuszczalny poziom cholesterolu ... mamy miliony chorych.

Obniżony zostanie tzw. właściwy poziom cukru .... mamy miliony chorych.

Podniesiony zostanie niezbędny poziom saturacji ... mamy miliony chorych.

Obniżony zostanie poziom prawidłowego ciśnienia krwi ... mamy miliony chorych.

Wprowadzone zostaną testy na wirusy ... mamy miliony idiotów. 

Określona zostanie kwota tzw. dostatku ... mamy wielomilionową klasę średnią, która robi zakupy w Biedronce.

itd.

                                                                     ********

Czy można coś z tym problemem zrobić ?

Bardzo wątpię.

Przemarsz Plutona, Neptuna i Urana od początku 2022 r. jest już niezagrożony. Obecnie jedynie Saturn tworzy kwadraturę do Urana a tym samym pobudza do zadawania pytań, szukania dziury w całym i prowokowania.

Działania mogą więc odbywać się na poziomie horoskopów indywidualnych i oczywiście bieżących tranzytów Słońca, Merkurego, Wenus i Marsa.

Próbować warto bo przecież nawet "nieuleczalne" choroby autoimmunologiczne cofają się pod wpływem diety, ziołolecznictwa, ćwiczeń fizycznych i innych zabiegów tzw. medycyny niekonwencjonalnej.

Być może przyszedł czas aby zrobić duży krok wstecz i cofnąć się z nad przepaści a przede wszystkim uwolnić się od wpływów osób z "licencją na zabijanie" czyli certyfikowanych medyków.

Plutoniczne wpływy /medycy, szczepienia, policja, nakazy i instrukcje/ niwelujemy z pozycji 3-go dekanatu Wagi / ... wymiana opinii, kontakty z ludźmi o podobnej filozofii myślenia, szukanie medyków i pomocy wśród znajomych /z tzw. polecenia/.

Uraniczne wpływy niwelujemy z pozycji 2-go dekanatu Wodnika ... sytuacja podobna do poprzedniej, kontakty, grupy wsparcia.

Neptuniczne wpływy są najtrudniejsze ponieważ 3-ci dekanat Ryb /tam jest Neptun/ to rejon ukryty, niedostępny, gniazdo "obcego". Atak możemy przypuścić z pozycji 3-go dekanatu Strzelca jednak będzie to bardzo trudne. Zastosowane metody raczej niekonwencjonalne: siła woli, magia itp.

Tak jak wcześniej pisałam moje dyrekcyjne Słońce jest w ścisłej koniunkcji z tranzytującym Neptunem więc o pojawiających się słabych punktach tego potwora niezwłocznie poinformuję.

                                                                  ********

Nie można także wykluczyć zdarzeń politycznych, prowokacyjnych, które mogą pewne problemy rozwiązać lub przynajmniej dać chwilę oddechu. 

Tu warto zwrócić uwagę na wydarzenia z 1952-3 r. w ZSRR ... Spisek lekarzy kremlowskich oraz na wydarzenia z 1967-8 r. w Polsce Marzec 68.

SYSTEM od czasu do czasu oczyszcza się, regeneruje - zupełnie jak ludzkie ciało. Jedne komórki obumierają a na ich miejsce pojawiają się nowe. System odpornościowy normalizuje się a choroba autoimmunologiczna cofa się. Niekiedy zadziała lek immunosupresyjny i ograniczy aktywność niszczącego układu odpornościowego.

Może więc wystarczy "zlikwidować" kilku celebro-medyków a SYSTEM objawi swoją łagodną twarz.

Oby taka "likwidacja" nastąpiła i była bardzo konkretna i skuteczna. 

Popatrzmy na wydarzenia w 2-giej połowie października.







środa, 30 czerwca 2021

Lato, ach to ty ... raz-dwa-trzy, antysemitą zostaniesz ty

 

Zgodnie z zapowiedziami, w poprzednim poście, lato rozpoczęło się gwałtownymi rozładowaniami skumulowanych energii.

Także zgodnie z zapowiedzią, pierwszy stopień "mocy" został aktywowany w czasie tranzytu Księżyca przez 1 stp. Koziorożca 24 czerwca.


Energetyczne rozładowania zaprezentowała przyroda, która przyniosła zniszczenie.

W polskim sejmie przyjęto ustawę blokującą roszczenia o mienie bezspadkowe /zwracałam uwagę na polityczne działania po aferce Dworczyka/ - rozsierdziło to górali z wzgórz Golan ... bo taki był prawdopodobnie plan.

W Miami Beach zawalił się apartamentowiec / - nomen omen punkt znajdujący się na omawianym fragmencie kuli ziemskiej pomiędzy zwrotnikiem Raka a 30-tym równoleżnikiem.

Niewykluczone, że także w tym czasie zapadały decyzje o tzw. skupionych nalotach na obiekty w Syrii i Iraku. Być może Biden otrzymał warunek, że albo podpisuje rozkaz o nalotach i dostaje "misia do podusi" albo odmawia a miś idzie spać do szafy. Takiemu szantażowi nikt by się nie oparł a cóż dopiero Biden - Księżyc w 1 stp. Koziorożca stworzył trygon do natalnego Księżyca /1 stp. Byka/ w horoskopie Bidena a tranzytujący Mars stworzył koniunkcję z jego natalnym Plutonem 8 stp. Lwa/. W takiej sytuacji głęboka potrzeba przytulenia się do czegoś miłego i ciepłego jest ponad wszystko.

Ponadto należy pamiętać, że nad natalnym Marsem w horoskopie USA i jednocześnie nad natalnym Uranem w horoskopie Israela odbywa się retrogradacyjny tranzyt Merkurego - to tworzy świetne podłoże do podstępnych gier wojennych i różnego typu prowokacji. Dodatkowo wszystko podlane jest pandemicznym sosem bo przecież obszar 20-24 stp. Bliźniąt jest najmocniej uszkodzony przez Neptuna /symbol pandemii i jednocześnie tzw. głębokiego państwa/.


                                                                            *******


"Energetyczna dziura" w 13-14 stp. Lwa, którą omawiałam w ostatnim poście może stać się kreatorem przyszłych zdarzeń. Wszystko zależy od energii, które będą "cerowały" tę dziurę.

Pasmo 13-14 stp. Lwa nie sprzyja pokojowi na świecie - zaznacza przede wszystkim kraje Bliskiego Wschodu, Bałkany, Indie-Pakistan. Historycznie związane jest z układami geopolitycznymi po 1-szej i po 2-giej WŚ. Odwołuje się także do wypraw krzyżowych oraz do dawnych sekt, bractw i zakonów /np. Templariusze i Krzyżacy/.

Tranzytujące planety będą stopniowo napełniały swoją energią tą "lwią paszczę" - Mars 1-5 lipca, Wenus 7-9 lipca, Merkury 2-4 sierpnia, Słońce 4-6 sierpnia.

Napełniająca energia przywędruje także z natalnych planet państw, narodów.

Tu właśnie pojawia się problem ponieważ nieprzychylną plutoniczną energią dysponuje Izrael /Pluton w 13 stp. Lwa w bliskim sąsiedztwie Saturna/. 

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Izrael gwałtownie zapragnął poszerzyć nie tylko swoje wpływy ale także swoje terytorium.

Ponadto dyrekcyjny ascendent USA przemieszcza się od około 2 lat właśnie w okolicy 13-16 stp. Lwa.

Syjonistyczna hydra może przybierać monstrualne rozmiary /podsycana prowokacjami /.

Wielokrotnie opisywałam syjonistyczne gry i zabawy. Najpierw tworzą chaos i stan zagrożenia, później wzniecają nienawiść do tzw. żydów /bandycka finansjera, mordercze firmy medyczno-farmaceutyczne itp. co tam wymyślą/, następnie wchodzą w rolę ofiary, której nienawidzi cały świat i ostatecznie żądają coraz większego państwa, które otoczy troską i opieką przeganianych członków społeczności.

Czyżby szykowano super alije.

Kto zostanie zaklasyfikowany jako "żyd" ? A może stworzono genetyczny "test na żyda" ? 

A później walizka w łapkę, wagon lub statek i ... ruszamy w podróż ... np. na "magiczny pas zwrotnikowy". 

Być może potrzebny jest czas, miejsce i określona liczba osób aby przywitać "nowego mesjasza" tak oczekiwanego przez tę organizację ponadnarodową /tak przynajmniej głoszą legendy/.

Tak, tak wiem, że to temat bajkowy ... taki idealnie pasujący do letniego, ogórkowego sezonu.

Przypominam, że dość szeroko opisałam te bajkowe przypadki w postach "Chcecie bajki ? Oto bajka ..." z września 2020 r.  oraz w postach "Szalone szachrajstwa szatańskich szamanów" z sierpnia 2020 r.

Przypominam także, że kilkakrotnie wspominałam na moim blogu, że mogą reaktywować się scenariusze nawiązujące do wydarzeń "marzec 1968 r." i "operacja Most".

Do uczestnictwa w ewentualnej, nowej operacji Most obstawiam ludzi władzy, lekarzy, aktorów i celebrę, ludzi mediów, osoby funkcyjne w instytutach naukowych i uniwersytetach oraz oczywiście jakąś pulę wojskowych. Ci, którzy się nie załapią zawsze mogą być wykorzystani jako tradycyjna, niezbędna ofiara.


Ale co zrobić z tzw. ludnością tubylczą "magicznego pasa zwrotnikowego"? ... nie ma problemu ... ostrzelać amerykańskimi rakietami a tych, którzy przeżyją wywieźć do Europy lub w inne miejsca przetrzebione przez okrutnego wirusa.

Oczywiście, aby budować para-państwo i prowadzić dostatnie życie w jakimkolwiek wybranym miejscu na Ziemi potrzebne są fundusze, ale na tym syjoniści znają się świetnie - klasyczny system struktur mafijnych /napady, morderstwa, wymuszanie, korumpowanie itp./.

*proszę zwrócić uwagę, że tworzenie się w XVIII wieku nowego państwa na kontynencie amerykańskim, przebiegało właśnie zgodnie z powyższym schematem. Kto by pomyślał, że działania rozbójnicze stworzą największą demokrację świata. I nawet są tacy, którzy wierzą, że USA=demokracja.

Prawdopodobnie tranzyt Wenus i Marsa przez 24 stp. Panny wskażą pewne tendencje /9-13 sierpień i 4-8 wrzesień/.


Cokolwiek by się działo, proszę pamiętać, że słowo "żyd" jest jedynie słowem wytrychem, iskrą, która może rozniecać pożar. Wyłącznie w tym celu skonstruowano tą rozbudowaną i barwną opowieść o "narodzie wybranym". Żeby jednak opowieść systematyczne nabierała rumieńców potrzebni są ci, którzy ogniem i mieczem będą rozniecali nienawiść do rzeczonego "narodu"- potocznie nazwano ich antysemitami .... ależ to bzdura !!!

Obecnie największymi antysemitami jest USA i Izrael ponieważ systematycznie i od długiego już czasu niszczą kraje i narody, które historycznie i terytorialnie związane są z tzw. ludami semickimi.

*ludy semickie, semici jest to określenie tzw. biblijne i nie ma żadnego oparcia we współczesnej nauce.

Pozbywając się wszelkich emocjonalnych konotacji związanych ze słowem "żyd", możemy je traktować na równi z Wikingami", Lechitami, Wizygotami - byli ... kiedyś byli ... ale się zmyli.

* w poprzednim poście zwracałam także uwagę na "dziurę energetyczną" na poziomie 13-14 stp. Skorpiona.

W tym miejscu znajduje się dyrekcyjny Mars w horoskopie Izraela oraz jest to dyrekcyjny szczyt 4-tego domu w horoskopie USA. W tym miejscu znajduje się także Pluton Palestyny oraz niestety Pluton Polski /z czasu pierwszych "niby" demokratycznych wyborów 1989 r./.


                                                                           ******


Wydarzenia z kraju :

Dzisiaj zapadły dwa dosyć kontrowersyjne wyroki :

- za obrazę "głowy państwa" sąd skazał młodych ludzi. Wyrok dosyć absurdalny ponieważ nie ma "głowy państwa" a ponadto "państwo" chyba też nie istnieje.

W tym miejscu przypominam mój post z 28 września 2018 r. "Kiedy władza doprowadzi cały naród do ojkofobii ?" 

- za okrzyki "a na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści" skazano ONR-owców.

Zadziwiający wyrok. Ideologia, która wygenerowała najkrwawsze systemy polityczne i stworzyła fundamenty do wojen światowych stawiana jest na piedestale.

Już nie tylko antysemityzm będzie karany ale także antysyjonizm. Tylko patrzeć jak za hasła antyfaszystowskie i antykomunistyczne trafimy za kraty. Przerażające.

Nie występuję w roli adwokata ONR bo to nie moja bajka, ale obrona syjonizmu przez polskiego sędziego to totalny upadek wymiaru sprawiedliwości.

Księżyc w koniunkcji z Neptunem wskazuje, że te dzisiejsze wyroki są emanacją wpływów tzw. głębokiego państwa. Mars w 12 stp. Lwa /stp. Strzelca/ wskazuje, że nastąpiło "uwolnienie" od autorytetu sędziego. Prawdopodobnie odezwała się już pozycja Jowisza w horoskopie Polski, o której wspominałam w poprzednim poście.


                                                                    ********


Odpowiedź na pytanie/komentarz :

W przypadku wspomnianego półkrzyża, który jest zaakcentowany w horoskopie natalnym, należy zwrócić uwagę na położenie natalnego i dyrekcyjnego Słońca /charakter, znaczenie, aspekty/.

Należy zwracać szczególną uwagę na tranzyty planet przez natalne i dyrekcyjne Słońce. Tzw. miękkie wpływy będą odbywały się w wyniku tranzytu Księżyca.

Półkrzyż może sugerować, że nastąpi swoista zapłata "coś za coś", np. zbuduję dom ale pozostanę z dużym kredytem, zdobędę świetną pracę ale o urlopie przez najbliższe dwa lata mogę zapomnieć. 

Omawiany półkrzyż ma charakter dyscyplinujący /ze względu na obecność Urana i Saturna/.

Proszę jednak pamiętać, że horoskop natalny pokazuje osobiste wydarzenia a nie wszelkie szczęścia i nieszczęścia, które mają miejsce na planecie Ziemia. Żeby mówić o istotnych zdarzeniach w życiu człowieka, obraz horoskopu natalnego musi się w większym lub mniejszym stopniu pokrywać się z obecnym obrazem nieba lub musi następować wzmacnianie natalnych planet poprzez tranzyty.

Mars tranzytujący Asc zwraca uwagę na "uwolnienie się od kogoś, czegoś" ... a może od własnych wyobrażeń i zachowań. Należy wziąć pod uwagę naturę i charakter natalnego Marsa - gdzie planeta poszukuje obszaru do stanowienia wewnętrznej wolności ?

Proponuję odwołać się do okresu listopad 2009 - maj 2010, kiedy to Mars retrogradował w znaku Lwa - długi, powtarzający się tranzyt nad Asc mógł pozostawić coś ciekawego w pamięci.





poniedziałek, 21 czerwca 2021

Lato, ach to ty ... zwrotnik Raka

 

Początek astronomicznego lata, Słońce wchodzi w znak Raka - to już dziś, 21.06.2021 r.

Jednocześnie zaznacza się na niebie astrologiczny półkrzyż - Uran /w Byku/, Saturn /w Wodniku/, Księżyc /w Skorpionie/. Dopełnienie półkrzyża występuje w 13-14 stp. Lwa.

13-14 stp. Lwa zostanie w najbliższym czasie wypełniony energią Marsa, który znajdzie się tam w 1-5 lipca. Kilka dni później /7-8 lipca/  nastąpi w tym miejscu tranzyt Wenus. W tym wypadku na niebie zaznaczy się następny półkrzyż Saturn /w Wodniku/-Uran /w Byku/- Mars /w Lwie/. Dopełnienie tego pólkrzyża nastąpi w 13-14 stp. Skorpiona. Te stopnie Skorpiona  zostaną wypełnione w najbliższym czasie jedynie energią Księżyca /na początek 18 lipca/.

Za następne kilka dni /13-15 lipca/ Wenus i Mars utworzą koniunkcję w 19-21 stp. Lwa poprzedzone tranzytem Księżyca przez ten stopień.

Energie spiętrzają się i rozładowują naprzemiennie. Odczuwamy napięcie pomimo "ogórkowego" sezonu.

Być może Mars sprowokuje do biesiad i wszelkich imprez /co to trzeba zrealizować i mieć "z głowy"/ a  Wenus zadba o to aby były godne i piękne a przy okazji opłacały się ... czyli tradycyjny okres ślubów i wesel.


13-14 stp. Lwa zaznaczony jest w horoskopach np. Iraku, Izraela, Pakistanu, Indii, Słowenii, Chorwacji, Egiptu.

13-14 stp. Skorpiona zaznaczony jest w horoskopach np. Portugalii, Kazachstanu, Litwy, Singapuru, Ukrainy, Nowej Zelandii.

Układy półkrzyży bardzo mocno korespondują z horoskopami wszystkich państw tzw. byłego bloku sowieckiego.


Układ półkrzyży bardzo mocno koresponduje z horoskopem Polski - przede wszystkim z natalnym Jowiszem w 13 stp. Lwa /uroczystości i celebra, elity/ oraz z horoskopami tzw. władzy /z horoskopem Kaczyńskiego, Dudy i Morawieckiego/.


Wydarzenia mogą także kreować się poprzez aktywację 1 stp. Koziorożca oraz 10-11 stp. Raka. Może to następować w wyniku tranzytu Księżyca przez znak Koziorożca /np. 24 czerwca/ oraz tranzytu Księżyca i Merkurego przez znak Raka /np. 9-10 lipca i 18-19 lipca/.

Mogą zaznaczyć się wydarzenia związane z zarządzaniem państwem, z władzą, z konstytucją lub/i prezydentem, z zasobami kapitałowymi państwa.

                                                                ********

Kiedy Słońce wchodzi w znak Raka, bardzo dużego znaczenia nabiera rodzina, ród, państwo, granice państwowe, zasoby państwa i jego potencjał. Kiedy Słońce stworzy trygon z Neptunem /15-16 lipca/ być może przekonamy się, o naszym znaczeniu w tym państwie, w tym narodzie ... lub chociażby w naszej własnej rodzinie.


Słońce w Raku to okazja do rozważań na temat "zwrotnika Raka" - temat ciekawy a może wręcz magiczny. Rak to przecież nasze korzenie, nasz początek i koniec, nasze dziedzictwo, cywilizacja.

Wyobraźmy sobie, że naciskamy tajemniczy guziczek na Biegunie Północnym i zdejmujemy z kuli ziemskiej "czapeczkę" na poziomie 30 równoleżnika północnego. Następnie odkręcamy "dysk" na poziomie zwrotnika Raka. 

Mamy zaczarowany element kuli ziemskiej - całkiem nieduży fragment a jakże bogaty, zasobny.

Kiedy obejrzymy rant naszego dysku, zobaczymy tam /podaję z pewnym przybliżeniem/: Ahmadabad, Aleksandria, Betlejem, Delhi, Dhaka, Dubaj, Dżajpur, Hanoi, Hawana, Hongkong, Jerozolima, Kair, Kalkuta, Kanton, Karaczi, Katmandu, Lhasa, Medyna, Mekka, Miami, Nowy Orlean, Szanghaj, Tajpej, Waranasi, Wuhan. Mamy więc same klejnoty naszej cywilizacji, miejsca frapujące i pożądane.

* Na naszym dysku znajdziemy także Przylądek Canaveral.

A może to magiczny dysk, z zapisem tego wszystkiego, co zostało później zaadaptowane na reszcie planety -początek wszystkiego. I może o ten pas ziemi odbywa się kluczowa gra na świecie. Może tam jest wszystko co najważniejsze na tej planecie

Myślę, że jest to świetny temat do rozważań filozoficznych, geograficznych, kartograficznych i oczywiście matematycznych.

                                                                       *******

Natomiast temat tzw. ataku hakerskiego to tradycyjna powtórka z rozrywki. 

Podłoże astrologiczne wydarzeń jest identyczne jak w przypadku "afery kelnerskiej".

Opisywałam te wydarzenia w postach "Wprost do upadku", "Dzieci Al Capone", "Hoover jak żywy czyli jeszcze trochę o podsłuchach" z czerwca i lipca 2014 r.

Sytuacje tego typu związane są z aktywizacją 13-15 stp. znaków powietrza a obecnie cierpliwy Saturn z Wodnika będzie prawdopodobnie dosyć długo drążył temat.

Nie ważne co na ten temat mówią media, ważne to o czym nie mówią. Ważne są informacje w przepastnych szafach, które można wykorzystać.

W najbliższym czasie należy obserwować, jakie będą zapadały decyzje polityczne, zmiany prawne itp.- "milczące psy" będą realizowały taki plan, jaki będzie im narzucony a w przypadku odmowy nie dostaną michy i ciepłej budy. A może "milczące psy" zakończyły już swoją posługę. 

Pamiętajmy, że dyrekcyjny Jowisz w horoskopie Kaczyńskiego znajduje się w 13 stp. Barana, który mówi, że coś, co jest przygotowane i schowane może zostać uaktywnione. Wraz z aktywizacją tego stopnia Kaczyński zrealizuje swoją powinność i przestanie być potrzebny.

Baran będzie aktywizowany z poziomu Lwa więc należy obserwować wydarzenia z pierwszej dekady lipca.

Przypominam także mój post z 27 maja "Najciekawsze tranzyty - Merkury", w którym przepowiadałam niespokojny medialnie czas - Merkury retrograduje i jeszcze poekscytuje się ploteczkami i przypuszczeniami.





poniedziałek, 14 czerwca 2021

Najciekawsze tranzyty - Jowisz

 

W połowie maja Jowisz wkroczył w znak Ryb. To jednak krótka wycieczka medytacyjna. Już pod koniec lipca planeta cofnie się do Wodnika i pozostanie tam do końca roku.

Właściwy ingres Jowisza do Ryb nastąpi 29.12.2021 r.

Jowisz w Rybach jest wielką niewiadomą. Jowisz to ogień, ego, temperament, pomysł. I cały ten planetarny żar zostaje wtrącony do więzienia, odosobnienia. Nie ma o czym rozprawiać.

Pamiętajmy jednak, że kiedy taki przymuszony do kontemplacji Jowisz opuści znak Ryb i wkroczy do Barana może wykrzesać z siebie niebywałą moc.


W wędrówce przez znak Ryb, Jowisz spotka się z Neptunem i być może gdzieś w ukryciu, za czarną kotarą będzie następowało pasowanie na Wielkiego Brata Deep State. Proponuję datę 11 kwiecień 2022 r.

Pod koniec kwietnia będą do niego przybywali królowie z darami i pokłonem.

Niestety prawdopodobnie nie dowiemy się wiele w tym temacie bo przecież Ryby to izolacja a Jowisz z Neptunem w Rybach to totalna izolacja.

Jowisz w Rybach czyli Jowisz w izolacji lub na emigracji bardzo często kreuje liderów. Jest to nawet pewien standard historyczny, że przywódca nagle wjeżdża w chwale, na białym koniu wprost z więzienia /Piłsudski/ czy wygnania /Lenin/. Obecnie ośrodkami odosobnienia mogą być amerykańskie placówki szkoleniowe CIA, które przygotowują całą tę menażerię tłustych szuj do gotowości bojowej.


Jowisz w Rybach bardzo często wnosi wiele perturbacji w kwestii religii i duchowieństwa - zmiany, sobory, synody, palenie czarownic, palenie ksiąg zakazanych, obcinanie głów zakazanych i rąk niegodnych ... i takie tam różne figle.


Jowisz w Rybach to czas kontemplacji, medytacji, skupieniu się nad jakimś ważnym tematem.

Ego zostaje schowane do najgłębszej szuflady a człowiek rozdziela włos na czworo. Coś trzeba zostawić, z czymś się pożegnać.

Wypływamy na ocean nie wiedząc czy gdzieś na horyzoncie pojawi się zarys nowego lądu.

"Czasem musisz wszystko porzucić - oczyścić się. Jeśli coś cię unieszczęśliwia, cokolwiek cię niszczy, pozbądź się tego. Przekonasz się, że kiedy się uwolnisz, ujawni się twoja prawdziwa kreatywność, twoje prawdziwe ja."

Jowisz w Rybach to nostalgia i wspomnienie, to przemijanie.

Żal

"Widziałem rzeczy, którym wy ludzie nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące nieopodal ramion Oriona. Oglądałem promieniowanie skrzące się w ciemności blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile zostaną stracone w czasie jak łzy na deszczu. Pora umierać."

/Blade Runner/


Wraz z początkiem 2022 r. nadejdzie czas przemijania dla każdego z nas.

Ostatni tranzyt Jowisza w znaku Ryb miał miejsce w 2010 r.

______________________________________________

Dziękuję za komentarze.

Położenie planety w stopniu jest bardzo istotne.

Np. Mars w Wadze sugeruje, że nastąpi zerwanie /uwolnienie się od/ kontraktu małżeńskiego.

Jeśli jednak będzie to Mars posadowiony np. w 26-27,5 stp. Wagi to możemy przypuszczać, że nastąpi to w wyniku zdrady lub innych hulanek i swawoli.

Saturn w Pannie sugeruje choroby przewlekłe /niedomagania, z którymi musimy nauczyć się funkcjonować/ jednak np. Saturn w 11-12.5 stp. wskaże choroby kości lub powstawanie złogów, krystalizacje, blokady - oczywiście wiele zależy od aspektów.

Stopień, w którym posadowiona jest planeta jest bardzo ważny.

Symbole sabiańskie to wymalowany wyobraźnią obraz odnoszący się do jakiegoś stopnia zodiaku. To tylko wyobraźnia ale jednak często pomocna. 

Dlaczego, Drogi Czytelniku, masz zaufanie do gwiazd stałych ? Co spowodowało to zaufanie ?

Najciekawsze tranzyty - Pluton


Pluton pozostaje niezmiennie w znaku Koziorożca, w dekanacie Panny, w stopniu Wagi i Skorpiona /24-27 stp. Koziorożca/.

Koziorożec to pasmo zodiaku, które symbolicznie odnosi się do "głosu Boga", kontaktu z Absolutem, intuicyjnego postrzegania, poza świadomego rozumienia. 

Pluton jest natomiast bardzo cielesny, organoleptyczny. Pluton to pojazd, którym Dusza pokonuje ziemską wędrówkę.

Pluton w Koziorożcu to ciało, i jego oprzyrządowanie, które staje się medium/ pomostem do kontaktu z Absolutem.

Wszystko więc co Absolut ma nam do zakomunikowania będzie odbywało się poprzez ciało - np. Absolut zapragnie przekazać, gdzie jest twoje miejsce na drabinie rozwoju społecznego to wyostrzy myślenie lub wręcz przeciwnie zdegraduje umysł. Poprzez Plutona może przyjść informacja czy jesteś godzien "replikowania się", poruszania się, myślenia, kontaktów społecznych itp. Poprzez możliwości ciała lub ich brak dostaniemy informację o naszej "niezbędności" i możliwościach dalszego rozwoju na tej planecie.


Pluton to także symbol wszelkich osób, służb, instytucji i działań, które chronią i pomagają nam funkcjonować na tym świecie /medycy, policja, straż pożarna, fryzjerzy, masażyści, rolnicy i hodowcy, szczepienia, zabiegi ochrony roślin i zwierząt, oczyszczalnie ścieków i filtry powietrza i wiele innych/ - nazwałam to wszystko "oprzyrządowaniem ciała fizycznego".

Poprzez te osoby, instytucje i działania także przemawia do nas Absolut.

Niestety, Pluton to podstępna bestia - bardzo wolno przemieszcza się po zodiaku a tym samym nieustannie, wielokrotnie wchodzi w aspekty z innymi planetami ...niestety, także w te negatywne.

Zmienia więc swoją naturę, degraduje i degeneruje się, przeistacza się itd. ... zupełnie jak nasze ciało.

* świetny przykład przeistoczeń i negatywnych konsekwencji z tym związanych to filmy "Obcy ..."

Kiedy Pluton wszedł w znak Koziorożca postanowił, że nie tylko będzie przekaźnikiem/medium głosu Absolutu ale sam zostanie tym głosem i decydentem tego, co jest warte "ogłoszenia" a co nie.

Pluton został więc korporacją medialną zatrudniającą lekarzy, fryzjerów, kucharzy, masażystów, policjantów i wszelkiej maści przeróżnych tzw. specjalistów i doradców, którzy niczym Najwyższy z samego nieba, głoszą jedyne i słuszne wskazania dla ludzkości. 

To także czas tzw. kultu ciała i ciało-pozytywności - Pluton z jednej strony promuje pewien wzór i schemat a z drugiej strony informuje, że 200 kg modelka jest niezwykle ponętna. Manieryczny, niestabilny ten Pluton, zupełnie jak nasze ciało. Należy to jednak zrozumieć, ponieważ raz wchodzi w kwadraturę z Saturnem a już za chwilę w kwadraturę z Uranem - raz goli łepetynkę na łyso a innym razem robi sobie "doczepy".


Pluton to także symbol patogenów, szczepień profilaktycznych, norek, nietoperzy, świnek, kurczaków, kaczek, kotków, upraw wszelkich czyli tego, co nam służy albo jako pożywienie, albo jako siła robocza, albo jako "obiekty" dające przyjemność itd. itd.

Te wszystkie elementy, poprzez położenie Plutona w Koziorożcu, uzyskały wyniesienie i miałczą, kwaczą, piszczą i szumią "boskim głosem" - coś w tym jest bo przecież niezaprzeczalny jest związek człowieka z przyrodą.


Pamiętajmy jednak, że Koziorożec to także "władza" /szczególnie tzw. rody królewskie, rody kapitalistów czy grupy korporacyjne/. Ta władza od zawsze rości sobie prawo do bycia "głosem Boga" i nie zawaha się aby poprzez Plutona zarządzać światem - przede wszystkim naszą świadomością /znak Barana/ i naszym systemem wartości /Byk/.

Pluton jako symbol zarazy, szczepień a także "wywyższonych" służb medycznych" modeluje nam dzisiejszy świat.

Pluton kwadraturą tworzy splątanie świadomości dotyczące naszych potrzeb i pragnień w Baranie.

* zdrowotnie : uszkodzenie połączeń nerwowych w mózgu, uszkodzone synapsy, katatonia

W Byku natomiast tworzy puste pole przygotowane pod zasiew nowych systemów wartości.

* zdrowotnie : zaburzenia zmysłów

Jako przykład tych działań proponuję : sen wariata - niestety sen może okazać się całkiem realny.

Warto także przy okazji rozważań o korporacyjnym Plutonie popatrzeć na obrazki ze szczytu G7.


Pluton będzie pozostawał w dużym odosobnieniu w stosunku do ciężkich planet.

We wrześniu Mars stworzy z nim trygon i prawdopodobnie wylęgną się nowe pomysły na "uszczęśliwianie ludzkości".

Natomiast w drugiej połowie października Mars stworzy z Plutonem kwadraturę i może popsuć mu szyki /grupy, organizacje przeciwstawiające się przyjętej pandemicznej narracji - działanie z poziomu prawa państwowego/.

W grudniu następuje jeden z najciekawszych tranzytów /wspominałam już o nim/. 

W listopadzie Wenus wchodzi do Koziorożca i ok.19.11 tworzy trygon z Uranem - 11 grudnia Wenus wchodzi w koniunkcję z Plutonem - z poziomu 27 stp. Koziorożca Wenus wchodzi w retrogradację - ok. 26.12.2021 r. ponownie jest w koniunkcji z Plutonem - cofa się aż do 11 stp. Koziorożca i jednocześnie wchodzi w ponowny trygon z Uranem 30.01.2022 r. - Wenus rusza ruchem prostym i 3 marca 2022 r. /wraz z Marsem/ tworzy kolejną koniunkcję z Plutonem

Przez całkiem spory okres czasu tranzytowi Wenus przez znak Koziorożca będzie towarzyszył Merkury /także retrogradujący/. 28.12.2021 r. stworzy z nią koniunkcję  /wskazanie lucyferyczne/.


Przy okazji rozważań o retrogradacyjnych tranzytach Merkurego i Wenus w znaku Koziorożca warto zajrzeć do artykułu a przede wszystkim przyjrzeć się mapie nowego jedwabnego szlaku  Szlak.

Przypominam także mój post z 28.11.2018 r. "Wenus palcem wskaże" - opisywałam tam podobny tranzyt Wenus a i Pluton został tam zaprezentowany dosyć szeroko. W poście, jako przykład pojawiających się energii, wykorzystałam opis sytuacji na Ukrainie. Być może obecnie punkt skupienia przeniesie się na Białoruś !!!




Najciekawsze tranzyty - Neptun

 

Tranzyt Neptuna bardzo mocno koresponduje z kwadraturą Saturn-Uran /opisaną w poprzednim poście/.

Saturn zmienia nasze plany, marzenia i potrzeby w materialne byty. Te materialne byty podważają to, co do tej pory było znane i tworzyło fundament naszej materialnej egzystencji - tworzą się dziury energetyczne w Byku. Tranzytujący w Byku, Uran stopniowo zapełnia energetyczne dziury całkiem nową energią /wszak Uran to nowość, odkrycia, nowe formuły i zasady, moda na coś, medialne informacje/. Ponadto całkiem niedawno Uran opuścił znak Barana a tam "doładował się" energią pomysłowości, ego, indywidualizmu itp.

Tu pojawia się oczywiście nuta cynizmu ... jakiego indywidualizmu ... ?

Przez wiele lat Uran, tranzytujący znak Barana, pozostawał w kwadraturze do Plutona i był ... ćwiczony, szkolony, tresowany. To właśnie wtedy powstały rzesze tzw. lemingów i pelikanów.

Niestety takimi energiami Uran zapełni energetyczne dziury w Byku.

Jakiekolwiek to będą energie, kwadratura Uran-Saturn wytwarza duży poziom napięcia.


Pomiędzy powyższymi planetami /w półkwadraturze do każdej z nich/ znajduje się Neptun.

Neptun rozładowuje napięcie i działa niczym palec wsadzony w drzwi. Palec boli okrutnie ale ten dojmujący ból odwraca uwagę od zwarcia Uran-Saturn /a tam odbywa się kluczowa gra o zmiany na świecie/.

Pandemia /Neptun jest jej symbolem/ jest odwróceniem uwagi od spraw zasadniczych oraz narzędziem do wprowadzania zmian. Jesteśmy tak mocno zajęci naszym zmiażdżonym, obolałym palcem, że nie zwracamy uwagi na to, że za chwilę staranuje nas ciężarówka.

Pamiętajmy, że Neptun to przede wszystkim symbol naszych korzeni, rodziny, kraju, nacjonalizmów, partii i stowarzyszeń, organizacji religijnych, romantyczno-narodowych porywów, wszelkich wspólnot - tym wszystkim jesteśmy omotani, tam kierowana jest nasza uwaga, to ma nas bez reszty zajmować.

Neptun symbolizuje także wspólnotę ludzi na globie oraz oczywiście "głębokie państwo" czyli organizację działającą "ku uciesze i szczęśliwości wszystkich maluczkich".

Wszystko to, co obserwujemy z pozycji mocno uszkodzonego Neptuna, jest niczym z "krzywego zwierciadła", jest przykładem skrajnej manipulacji a także obrazem naszych wewnętrznych tęsknot, rodzinnych ułomności i głęboko wdrukowanych w podświadomość obrazów przekłamanej rzeczywistości /przede wszystkim narodowo-historycznej/.

Długotrwające, negatywne aspekty Saturn-Uran-Neptun powodują poczucie odrealnienia, niepewności, braku logiki, rozedrgania emocjonalnego.

Każdy tranzyt /szczególnie Słońce, Merkury, Wenus/, który powoduje osłabienie jednej z planet, przywraca stabilność i możliwość trzeźwego oglądu świata. Każdy tranzyt wzmacniający jedną z planet destabilizuje układ Saturn-Uran-Neptun a tym samym odrealnia.

Układ półkwadratury Uran-Neptun będzie stopniowo zanikał natomiast półkwadratura Saturn-Neptun pozostanie mocno aktywna do końca roku. 


W dn. 4-13 czerwca, z pozycji Bliźniąt, kwadraturę do Neptuna tworzyło Słońce, Merkury i Księżyc.

W przestrzeni medialnej pojawiło się bardzo dużo głosów krytycznych w stosunku do działań pandemicznych. Niezmiernie istotny był 10 czerwca, kiedy miało miejsce zaćmienie Słońca w 21 stp. Bliźniąt /kwadratura do Neptuna/. 

Bardzo istotna /w tym samym czasie/ była koniunkcja Księżyca i Merkurego - głos społeczny, krytyka społeczna /odsyłam do postu "Najciekawsze tranzyty-Merkury"/.

Układ planet magiczny ale także złowieszczy - mówi o odzieraniu ze złudzeń.

Patrząc na niebo 10 czerwca niezwykle intrygująco jawi się inauguracyjna konferencja prasowa Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców.

Znaczący jest także szczyt G7 w Kornwalii. Mars w horoskopie USA posadowiony jest w 22 stp. Bliźniąt więc aktywność amerykańskiej administracji musi się zaznaczyć. Uczestnicy niewątpliwie ustalą jak dalej poprowadzą pandemiczną grę i zaprezentują się światu jako ci, którzy zapełnią energetyczną dziurę niczym planetarni bogowie.

* Przypominam, że Neptun /symbol pandemii/ dokonał bardzo dużych zniszczeń w paśmie 17-24 stp. Bliźniąt.

Mars w horoskopie USA działa z pozycji agresora i wojennego inspiratora więc zombie-Biden już na wstępie stwierdził, że USA będą "arsenałem szczepionek" dla świata.

Kwadratura Neptuna z Merkurym /także w koniunkcji z Księżycem/ pojawi się jeszcze 4-8 lipca i warto zwrócić uwagę na wydarzenia z tego okresu. Jednak "konsekwencje" zaćmienia Słońca w koniunkcji z Merkurym prawdopodobnie zademonstrują się w czasie tranzytów planet przez 21-24 stp. Panny, Wagi, Strzelca i prawdopodobnie Wodnika. W drugiej połowie sierpnia nastąpią pierwsze tranzyty przez wspomniane stopnie w znaku Panny.


poniedziałek, 7 czerwca 2021

Najciekawsze tranzyty - Saturn i Uran

 

Saturn w Wodniku a Uran w Byku przestępują z nogi na nogę. Przesuwają się kilka stopni naprzód lub kilka stopni do tyłu. Nie licząc niewielkich odchyleń pozostają w kwadraturowym zwarciu.


Saturn w Wodniku i Uran w Byku to "dowód na istnienie drugiego" - to czego dokona Saturn będzie udowodnione przez Uran a Uran nic nie może zrobić póki Saturn nie stworzy odpowiednich okazji.

To w znaku Byka dokonuje się "wielka zmiana" a pamiętajmy, że ten znak jest podstawą, fundamentem naszego materialnego świata. Znak Byka symbolizuje także dzieło stworzenia.

Ale o tym wszystkim pisałam .... o Matrixie, Uranie w Byku poświęciłam wiele postów, w pierwszej połowie 2018 r.


Znak Wodnika to "płaszcz" energetyczny Ziemi. Tu zgromadzone są nasze pragnienia, marzenia, nasze intencje. Saturn w znaku Wodnika zamienia społeczne, nagromadzone energie w twardą materialną rzeczywistość. Saturn wznosi się na wyżyny swoich możliwości i dotychczas niematerialne byty /pragnienia i marzenia/ zamienia w ... samochody, tv czy operacje plastyczne lub księżycowy gruz itd.

Saturn uderzając kwadraturą w znak Byka tworzy tam energetyczne dziury. Proszę pamiętać, że Byk to symbol naszego materialnego świata /rzeczywistości, którą znamy i posiadamy/.

Coś za coś ... coś dostajesz coś tracisz ale ...

... co się będzie działo z taką energetyczną dziurą ?

Dziura zostanie zapełniona energią planety, która będzie odbywała w tym obszarze tranzyt. 

Tranzytują różne planety ale kluczową jest Uran, ponieważ to on obecnie tam rezyduje i on pozostaje tam przez bardzo długi okres czasu.

Uran "zaceruje" energetyczną dziurę w Byku swoją energią. Uran to energia miar i wag, ocen i wydawania certyfikatu.

Dostaniesz coś "trendy", "społecznie pożądane i zaakceptowane", coś "administracyjnie przydzielone".

Wraz z tymi zmianami następuje proces przewartościowania, np. fryzjer przestaje być niezbędny ale za to hodowla marchewki na działce staje się nęcącym zajęciem, dostaniesz samochód ale z tektury i z jednym litrem paliwa na miesiąc.

Tak więc Saturn zrealizował w Wodniku potrzebę, pozbywając się tego co niepotrzebne /dziura w Byku/ a Uran wypełnił tę dziurę nową jakością.


Ponownie przywołam cytat z Desmonda Tutu :

"Kiedy misjonarze przybyli do Afryki, mieli Biblię a my mieliśmy ziemię.

Powiedzieli: Módlmy się. Zamknęliśmy oczy.

Kiedy je otworzyliśmy, mieliśmy Biblię a oni mieli ziemię."


Niestety prawie cały 2021 r. upływa pod patronatem kwadratury Saturn-Uran. Saturn tworzy więc "dziury" w Byku i jednocześnie nie daje szans aby Uran wprowadził w to miejsce nową jakość /jakakolwiek by ona nie była/. Mamy więc czas niepewności, ścierania się interesów, tworzenia się braków.

To zupełnie tak, jak przy remoncie mieszkania - masz plan, wyrzucasz stare rzeczy, przygotowujesz front robót, organizujesz wykonawców a tu ... zonk! ... brakuje materiałów budowlanych, mebli itp.

Zostajesz w czterech ścianach ... ale funkcjonować nie ma jak ... pozostaje prowizorka.

I tak właśnie obecnie wygląda geopolityczna sytuacja na świecie. Ktoś zorganizował ostry burdel ale póki co, nie ma chętnych aby ogarnąć to wszystko.

Największe deficyty energetyczne, które pozostaną niezagospodarowane, przez długi okres czasu, to pasmo 1-11 stp. Byka. Wystąpi więc niestabilność /rozchwianie/ wartości: środków finansowych i walut, handlu, decyzji administracyjnych, nieruchomości, złóż, terenów rolniczych i zalesionych, małej przedsiębiorczości, towarów i usług, giełdy papierów wartościowych, twórczości artystycznej.

Jeśli w swoim horoskopie posiadamy planety /dobrze aspektowane/ w tym paśmie zodiaku lub w 1-11 stp. Koziorożca to jest szansa, że wykorzystamy te energie i na kilku siniakach się skończy.

Dopiero z początkiem 2022 r. rozchodzi się kwadraturowe zwarcie Saturn-Uran a tym samym będziemy świadkami konstruowania "nowego wspaniałego świata" wg uranicznego planu.

_______________________________________________________

Odpowiedź na pytanie /do postu "Najciekawsze tranzyty - Wenus"/ :

Prognozy opieram  na analizie położenia planet oraz na ... intuicji.

Symbole sabiańskie służą mi do zobrazowania prognozowanych sytuacji, do stworzenia kadrów/obrazów, które działają na wyobraźnię. W podobnym celu przywołuję niekiedy tarota /sporadycznie/, sztukę filmową czy literaturę /często i ochoczo/. Przykłady wydarzeń historycznych także mają na celu "rozbujanie" wyobraźni i stworzenie choćby namiastki podobieństwa do wydarzeń, które los przyniesie.

Nie jestem w stanie stworzyć prognozy opartej tylko i wyłącznie na wyobraźni /bez posiłkowania się historią, sztuką itp./. Niestety /o tym niejednokrotnie wspominałam/ nie dysponuję wyobraźnią na poziomie Dicka czy Huxley'a.

Posiłkowanie się "gwiazdami stałymi" jest być może świetnym sposobem ale ...nie posiadam wystarczającej wiedzy na ten temat. Nie zajmowałam się dogłębnie tym tematem.

Jest to z pewnością ciekawy dział astrologii ale zostawię to sobie na następne wcielenie.

Niewątpliwie wiele spraw można ukazać precyzyjniej ... gdyby istniała możliwość wymiany prognoz i spostrzeżeń, osób korzystających z różnych technik czy narzędzi astrologicznych.

Jest to jednak mało prawdopodobne bo astrologia alienuje a tym samym często prowadzi do niezdrowych konfrontacji pomiędzy jej "wyznawcami". 

"Wierny Czytelniku", dziękuję za komentarz i pozdrowienia. Życzę wytrwałości i zachęcam do podzielenia się przemyśleniami na temat "gwiazd stałych". 

Drzwi mojego bloga pozostają niezmiennie otwarte a zapach herbaty /kawa też spełnia wszelkie warunki/ zaprasza ... to zgodnie z pierwszym postem z 29.07.2013 r. "Rozmowy przy herbacie".


wtorek, 1 czerwca 2021

Najciekawsze tranzyty - Mars

 

Mars to wyznacznik wolnej woli, a ostatnie 1,5 roku to jedna wielka lekcja poglądowa dotycząca naszej wolnej woli. Tym samym planeta Mars od samego początku nadaje rytm pandemicznym perturbacjom - zamknięcie Wuhan to kwadratura Neptun-Mars. Nie inaczej będzie wyglądał dalszy ciąg wydarzeń, tu także Mars będzie tworzył dramaturgię.


Dzisiejsza pozycja Marsa to 24 stp. Raka - ścisły trygon do Neptuna /symbol pandemii/. Natomiast 5-6 czerwca Mars z pozycji 27 stp. Raka stworzy ścisłą opozycję do Plutona /symbol SYSTEMU, mafii medycznej i medialnej, zabiegów medycznych/.

Mars informuje, gdzie znajduje się tzw. źródło niewoli i od jakich energii należy się uwolnić.

Energie, które akcentuje obecnie Mars łączą się niewidzialnymi sznureczkami z problemami pandemicznymi /Neptun/ i szczepionkowymi /Pluton/.

Jakie to są energie ?

Raka /znak/, Ryb /dekanat/, Barana i Byka /stopnie/.

Można więc powiedzieć : uwolnij się od wpływów państwa, od jego przywódców oraz od realnych lub teoretycznych zasobów finansowych tegoż państwa a będziesz odporny na manipulacje dokonywane przez Neptuna i Plutona.

Łatwo powiedzieć, gorzej z realizacją.

Jest to dobry moment dla osób, które odrywają się od rodziny /jej pomocy, zasobów finansowych/ i idą "na swoje". Jest to dobry czas dla tych, którzy postanawiają pożegnać się ze swoim krajem i ewentualnymi korzyściami, które ten kraj oferuje i ruszają w nieznane.

Pozycja Marsa sugeruje jednak coś jeszcze : póki nie zrezygnujesz ze swoich narodowych wyobrażeń, ze znaczenia swojego kraju i z tego co ten kraj może ci zaoferować /wartości materialne, możliwość zarobkowania itp./ to będziesz tkwić w reżimie pandemiczno-szczepionkowym na wieki wieków.

Jeżeli zaakceptujesz stan "jestem bezpaństwowcem, nic nie mam i za nikim nie tęsknię" to uwolnimy cię od dotkliwych obostrzeń.

Jest to czas kiedy mogą pojawić się nowe pomysły "okołopandemiczne".

Proszę zwrócić uwagę, że taka filozofia pozwala lepiej funkcjonować emigrantom - zaczynanie od nowa bez obciążeń emocjonalnych, wspomnień, dywagacji związanych z własnością i stanem finansów.

Proszę także zwrócić uwagę, że w tej raczo-marsjańskiej filozofii pobrzmiewają słowa wygłaszane przez niejakiego Klausa Schwaba /do wysłuchania na youtub-ie/.

Ogólnie można powiedzieć, że konieczna jest zmiana bo jak nie ... to zobaczycie jaki "cudny" los was czeka ... ludziki. Nie chcecie po dobroci ... to was przymusimy.

*Przypominam, Mars w 25 stp. Raka znajduje się w horoskopie Jaruzelskiego. Stan wojenny wprowadzono kiedy Pluton /tranzyt/ stworzył kwadraturę z tym Marsem. Struktury i działanie państwa oparte na reżimie stanu wojennego zorganizowano kiedy Saturn /tranzyt/ tworzył kwadraturę z rzeczonym Marsem.

Mars w tej pozycji jest niby pierwsza karta tarota "Głupiec" - rusza w nieznane z małym tobołkiem na plecach.

Taki Mars może wygenerować intensywnie fale migracji ludności.

Mars w Raku zawsze jest trudny ponieważ zmusza nas do zerwania z przeszłością, korzeniami, wyobrażeniami o przodkach itp. Znak Raka to olbrzymi bagaż emocjonalny a często i materialny ... ciąży nam niesłychanie ... ale zostawić to wszystko ... ??? ...

Jeśli więc nie ruszamy w daleką drogę jak "Głupiec" to przynajmniej zmieniajmy coś w rodzinie, domu /nowe zasady i relacje, remonty, przeprowadzki, zapisy majątkowe itp./. Należy liczyć się z obciążeniem dodatkową pracą i kosztami.

W sensie globalnym taki Mars sugeruje aby wyeliminować np. dotychczasowych prezydentów czy premierów państw, jednak prawdopodobnie w to miejsce bardzo szybko wpłyną energie Neptuna i Plutona ... a to tzw. SYSTEM.

*Ponownie przykład Jaruzelskiego : w znaku Raka posiadał również Plutona i z ministra obrony narodowej /Mars/ przekształcił się w w przewodniczącego WRON-y /Pluton/.


O tranzycie Marsa przez znak Lwa i jego spotkaniu z Wenus napisałam w poprzednim poście.

Należy jednak zwrócić uwagę, że jest to tranzyt wpisujący się idealnie w łańcuszek organizowania pandemii. !!! na 23 lipca zaplanowano inaugurację letnich igrzysk olimpijskich w Tokio.


Pierwsze dziesięć dni września Mars /z pozycji Panny/ tworzy opozycję do Neptuna i trygon do Plutona.

Tu mogą pojawić się problemy pracy, dystrybucji towarów i usług a wszystko to podlane sosem znanych nam obostrzeń. Mogą pojawić się ograniczenia i racjonowanie czegoś.

Jest to także moment, kiedy wyraźnie zobaczymy symptomy zawłaszczania rynku i miejsc pracy przez "pewne grupy" a wszystko to będzie odbywać się w majestacie regulacji prawnych.

Jest to moment na "przenoszenie pracy" w inne miejsca lub na innych zasadach, zmiana stanowiska.


Około 25 października Mars z pozycji Wagi tworzy kwadraturę z Plutonem - naciski SYSTEMU, reżim medyczno-farmakologiczny, być może przymus szczepień. 

Może następować gwałtowne zrywanie więzi społeczno-rodzinnych.

Jeśli zachodzi taka potrzeba, dobry czas na przeprowadzanie rozdzielności majątkowych , przepisywanie nieruchomości na członków rodziny itp.


Przełom listopada i grudnia to Mars /z pozycji Skorpiona/ tworzący trygon z Neptunem. Układ bardzo niebezpieczny.

Neptun "wraca" na swoją pozycję z lutego i marca tego roku i staje się ekspansywny /agresywne manipulacje/.

Z podobnym trygonem mieliśmy do czynienia w grudniu 2019 r., kiedy zaczęto pisać o pojawieniu się nieznanego wirusa w Wuhan.

Wtedy mieliśmy jednak do czynienia z powiązaniem energii Byk-Panna /konstruowanie zagrożenia i stopniowe wprowadzanie "pod strzechy"/.

Teraz będzie to powiązanie energii Rak-Skorpion a charakter wydarzeń może być bardzo gwałtowny.

To jest układ, w którym jakiś kraj bądź nacja staje się celowym "roznosicielem" patogenu lub niebezpiecznej substancji. Może także występować na jakimś ograniczonym terenie /np. kraj, region/ bardzo wysoka śmiertelność.

Warto poobserwować wydarzenia z ostatnich dni września i już wtedy mieć się na baczności a do wszelkiej działalności grupowej, podchodzić bardzo ostrożnie.

1 października zaplanowano wystawę EXPO w Dubaju i nie można wykluczyć, że może stać się ona zaczynem do nowej pandemicznej fali - to kolejne miejsce wpisujące się w następny odcinek covidowego serialu.


Listopad i grudzień 2021 oraz styczeń, luty i marzec 2022 wyglądają źle.

10-12 stycznia 2022 roku zobaczymy aspekt podobny do tego z czasu "zamykania Wuhan" - kwadratura Mars /21 stp. Strzelca/ - Neptun /21 stp. Ryb/


 


poniedziałek, 31 maja 2021

Najciekawsze tranzyty - Wenus


29 maja, Wenus i Merkury spotkały się w 25 stp. Bliźniąt /koniunkcja lucyferyczna/.

Koniunkcja wskazuje znak Bliźniąt, dekanat Wodnika, stopień Ryb - to informacja dotycząca przekazów, informacji, kontaktów, które związane są ze sferą tajemnic. To prawdopodobnie obszar naszej prywatności i intymności  wśród zgiełku i otaczających nas ludzi. Być może należy opanować umiejętność ukrywania się przed agresywnymi przekazami medialnymi i manipulacjami a może stworzyć własną ukrytą strefę komfortu /miejsce ukrycia się, schron, możliwość wycofania się z życia społecznego, ochronę naszych intencji lub wrażliwych danych/. To także wskazanie, że mogą pojawić się wrogowie wśród naszej dalszej rodziny, znajomych czy sąsiadów.

Symbole sabiańskie mówią o 25 stp. Bliźniąt : pozbywanie się rzeczy nieistotnych, by dotrzeć do czystej rzeczywistości; dbanie o swoją własność; pozbywanie się śmieci; wycinanie tego co zbyteczne; skup się na sprawach podstawowych a nie na pozorach.

25 stp. Bliźniąt przez ostatni miesiąc był uszkadzany przez półkwadraturę ze strony Urana. Uran w sposób mniej lub bardziej transparentny oddziaływał na kwestie związane z walutami, finansami, bankami itd. Działania prowadzone są w sposób zakamuflowany i uszkodzenia 25 stp. Bliźniąt pozostały niezauważone i niedocenione. 

Na ten stopień przyjdzie jeszcze czas, kiedy jego energię uszkodzi kwadraturowy Neptun.

Takie ostre zwarcie nastąpi w kwietniu 2022 r. - w połowie miesiąca 2022 r. nastąpi koniunkcja Jowisz-Neptun w 25 stp. Ryb, pod koniec kwietnia do Neptuna dołączy Wenus a w połowie maja Mars.

Zbiór tych planet w znaku Ryb /dekanat Skorpiona, stopień Strzelca/ powoduje energię rozrastania się/ekspansji a w związku z tym zniszczenie energii 25 stp. Bliźniąt będzie olbrzymie. Dziura energetyczna w znaku Bliźniąt będzie wielka niczym lej po bombie a energie, które go wypełnią przyjdą w 2025 r. /uszkodzony przez Saturna Jowisz/ oraz w 2032 r. /Uran i Saturn/. Nie będą to energie proste i przyjemne. 

Prawdopodobnie odczujemy bardzo duży wpływ na naszą prywatność /np. wycieki danych, kradzieże danych, podszywanie się pod inne osoby lub instytucje/ a następnie zaproponowane zostaną ... jak zawsze ... jedyne skuteczne sposoby aby przeciwdziałać tej trudnej sytuacji. Możemy także doświadczyć ingerencji, w nasze prywatne sprawy, osób z naszego bliskiego środowiska.

Myślę, że wraz z tranzytem Jowisza, Saturna i Urana przez znak Bliźniąt zostaną wprowadzone pełne systemy identyfikacji na wszelkich poziomach. Koniunkcja Saturn-Uran w znaku Bliźniąt może być momentem pełnego wdrożenia tzw. elektronicznego pieniądza.

"Niosący światło" czyli koniunkcja Merkury-Wenus, właśnie teraz wskazuje aby przedsięwziąć odpowiednie kroki. Zakładam, że jeśli następuje takie wskazanie to może się okazać skuteczne.

Być może należy już teraz zadbać o swoją strefę prywatności, tajemnic i intymności.

* O wielkiej koniunkcji Jowisz-Neptun w 2022 r. napiszę oddzielny post.


13-15 lipca Wenus spotka się z Marsem w 19-22 stp. Lwa. Stopnie zodiaku są bardzo mocno "obciążone" zaćmieniem Słońca i wielkim krzyżem astrologicznym z 1999 r. - pisałam o zaćmieniu i przepowiedni Nostradamusa w postach z 1, 5 i 8 września 2014 r. Ciężka planeta tranzytująca ten obszar przynosi gwałtowne wydarzenia /zamachy, katastrofy naturalne, katastrofy/. Mocno zaznacza się teren Bliskiego Wschodu oraz południowo-wschodniej Azji. Pojawiająca się w tym paśmie Wenus wskazuje na duże znaczenie ewentualnych zdarzeń. 

W Polsce jest to często czas zmian politycznych, referendów, odwołań z politycznych stanowisk itp.


Na super ważny tranzyt Wenus musimy poczekać do połowy listopada tego roku.

Wenus znajdzie się kursie i ścieżce ... retrogradacyjnej pomiędzy 11 a 27 stp. Koziorożca i doświadczy intymnego spotkania z Plutonem /aż trzy razy/. 

Wędrówka Wenus przypadnie na czas pomiędzy 17.11.2021 r. a 3.03.2022 r. - bardzo długi tranzyt.

Prawdopodobnie będziemy mogli obejrzeć działanie i strukturę SYSTEMU.

* O tym fascynującym tranzycie także napiszę oddzielny post.

________________________________________

W ostatnim czasie bardzo często używane jest słowo Lucyfer w odniesieniu do bliżej nieokreślonych sił ciemności, które chcą zawładnąć światem.

Przypominam więc, że na moim blogu Lucyfer to "niosący światło", "jutrzenka" czyli Wenus w koniunkcji z Merkurym.

Wenus związana jest z objawieniem, mesjanizmem, prorokiem, prowadzącym ku światłu nauczycielem, intuicją, znakami i wskazówkami. Merkury to światło, boska wiedza.

Przekaz lucyferyczny ostrzega, proponuje wyjście z sytuacji, uruchamia intuicję, "organizuje" nauczycieli.




czwartek, 27 maja 2021

Najciekawsze tranzyty - Merkury

 

Merkury tranzytuje znak Bliźniąt. W niedzielę, 30 maja, wejdzie w retrogradację /w 25 stp. Bliźniąt/.

Merkury w tym znaku przywołuje prawa i zasady naturalne /wyższe/. Lubi podważyć zasady, prawa, systemy miar i wag stworzone przez człowieka. Często odwołuje się do rozsądku i wyższej moralności.

Retrogradacja planety powoduje, że staje się bardzo natarczywy i niekiedy chwyta za kołnierz i potrząsa mówiąc ... zastanów się, przemyśl, pomyśl logicznie, może nie wszystko, co widzisz i słyszysz, jest właściwe. Czysty, nieuszkodzony Merkury to głos rozsądku, moralność, logika, trzymanie się wyższych zasad. Merkury bardzo lubi szydzić z naszych planów i pokazuje, że programy Absolutu zweryfikują to, co tej weryfikacji wymaga.

W znaku Bliźniąt zmienia, opóźnia lub likwiduje postępowania administracyjne i prawne, komplikuje spotkania i wyjazdy, wprowadza zamieszanie w nauce, obnaża medialne kłamstwa, pokazuje niesnaski pomiędzy rodzeństwem, kuzynami, sąsiadami i znajomymi. 

W sferze politycznej konfliktuje państwa /szczególnie sąsiadujące - konflikty dotyczą przede wszystkim procedur, rozwiązań prawno-administracyjnych lub oszczerstw i kłamstw.

Tzw. ścieżka retrogradacyjna obejmuje odcinek pomiędzy 17-25 stp. Bliźniąt. Rozpoczęła się 15 maja a zakończy się 7 lipca.


W czasie swojego tranzytu Merkury doświadczy aspektu kwadratury z Neptunem.

Ścisłe kwadratury mają miejsce : 23-25 maja, 5-7 czerwca, 6-7 lipca.

Taki aspekt utrudnia nam ogląd tego wszystkiego co planeta proponuje - następuje lawina kłamstw, fake newsów, manipulacji itp. Wszystko to odbywa się pod przykrywką wyższych racji, rozsądku i moralności. 

Proszę pamiętać, że retrogradujący Merkury jest mocno uszkadzany przez ciężkie planety !

Niemniej jest to także okazja aby przyjrzeć się, w jaki sposób uszkodzone energie Bliźniąt, dokonują manipulacji i kreują "alternatywny" świat.

* Taką sytuację możemy obecnie obserwować w kwestii zeszłorocznych tzw. wyborów kopertowych - politycy wiją się jak piskorze a wypowiadanym bredniom nie ma końca.

Nie przypadkiem możemy obserwować perturbacje Morawieckiego - wszak Słońce, Merkury i Mars znajdują się w końcu Bliźniąt i wszystkie te planety doświadczać będą zwarcia z Neptunem /na przestrzeni 4-6 lat/. Ponadto pan premier doświadcza kwadratury do powyższych planet ze strony Urana i Plutona w końcówce Panny /to tzw. służby, instytucje nadzorujące, poręczenia i oczywiście syjoniści ... to także Banaś/.

O tych i innych przyjemnościach w horoskopie Morawieckiego pisałam w poście z 12 grudnia 2017 r. "Eklektyczny premier".

Ostrego zwarcia z Neptunem doświadczy także Kaczyński, który ma Słońce w końcu Bliźniąt. Retrogradujący Merkury może nam podrzucić jakieś smaczki dotyczące tej persony.

Ponadto w scenariusz zdarzeń wplącze się natalny Pluton /15 stp. Lwa/ Kaczyńskiego - a tam niedługo tranzyt Marsa /5-7 lipca/.


Jeśli mamy do czynienia z kwadraturą Merkury-Neptun to z całą pewnością poruszy ona wiele spraw dotyczących tzw. pandemii / Neptun to symbol pandemii i izolacji/.

Nie będę ponownie opisywała tego wszystkiego, co związane jest z tym tematem.

Przypominam, że posty około pandemiczne zamieszczałam wytrwale od 13 lutego aż do końca maja 2020 r. /. Podtrzymuję ten przekaz. Jest on wciąż aktualny

* Zwracam uwagę na post z 2 kwietnia 2020 r. "Covid-19, mapa nieba, cz.1" i uwagę dotyczącą iż Covid-19 związany jest z uogólnionym wykrzepianiem wewnątrznaczyniowym.

Przypominam, że był to czas, kiedy rozpoczynał się pierwszy locdown a lekarze leczyli zapalenie płuc.

Dopiero od niedawna pojawiają się artykuły, że covid-19 nie jest chorobą układu oddechowego a chorobą naczyniową.

Mój Boże ! kto nas leczy ! ... a może to astrolodzy mają stanąć przy łóżkach chorych ? Szaleństwo !

Kwadrat Merkury-Neptun może także odkryć rąbka tajemnicy na temat tzw. głębokiego państwa - coś ujrzy światło dzienne a może ogłoszą jakiś manifest, wypełzną z nor ... ?


Tranzytujący Merkury stworzy także półkwadraturę z Uranem a to może nam objawić intencje dotyczące zmian w zakresie systemu wartości i pieniądza.

Ścisła półkwadratura przypada 9-10 lipca ... możliwe perturbacje walutowe lub/i problemy z dostępem do środków finansowych.