niedziela, 14 czerwca 2026

Bliźnięta czyli nierzeczywista rzeczywistość wymyślonego świata

 


Od wielu lat jesteśmy zanurzeni w dziwnym iluzorycznym stanie.

Prawdopodobnie przestaliśmy już kontrolować, co jest snem a co jawą, co jest bajką, którą wysłuchujemy kolejny raz a co głosem rozsądku, który napomina i ostrzega.

Nigdy wcześniej taki stan nie powodował tak wielkich spustoszeń w ludzkich sercach i umysłach a już z pewnością nie następowało to w tak szybkim tempie. Jednak nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z tak wielkim postępem technologicznym /globalna sieć/ i nigdy wcześniej nie było tak wielkiej koncentracji ośrodków decyzyjnych /korporacje, media, głębokie państwo, globalny system itp./.


W naszym codziennym, osobistym życiu także podlegamy różnorakim iluzjom i kłamstwom ale na ogół dość szybko weryfikujemy swoje odczucia - jeśli Wenus i Merkury są dość dobrze aspektowane to będą stały na straży rozsądnemu postrzeganiu świata a jeśli w ich pobliżu znajdzie się Saturn to /może niekiedy boleśnie/ skutecznie przywróci nam jasność widzenia.

Wenus i Merkury są szczególnie istotne ponieważ przesuwają się blisko Słońca a tym samym są naturalnie "oświecone" - Wenus max. oddala się od Słońca na 48 stp. a Merkury na 28 stp.

Błądzić jest rzeczą ludzką więc negatywne tranzyty ciężkich planet /szczególnie Urana, Neptuna i Plutona/ potrafią zmącić nam postrzeganie, system wartości, trafność decyzyjną. Jednak to wszystko jest do naprawienia.

Jeśli takie negatywne aspekty występują w horoskopie urodzeniowym to możemy błądzić w sennym amoku przez całe życie lub innych zwodzić na manowce. Może zaistnieć także sytuacja, że będziemy niezmiernie czujni i wrażliwi na kłamstwa, manipulacje i sny na jawie - sygnały ostrzegawcze pojawią się na poziomie intuicji.


Wraz z rozwojem technologicznym, świat stał się globalny a ten globalny świat oddziałuje na każdego z nas, w mniejszym lub większym stopniu, w zależności od miejsca, w jakim żyjemy.

Symbolami oddziaływania globalnego świata na jednostkę jest Uran, Neptun i Pluton. Aspekty tworzone przez te planety z tzw. planetami osobistymi pokazują jak bardzo świat globalny wpływa na nas, w jakim stopniu nas modeluje.

Natomiast aspekty jakie tworzą pomiędzy sobą Uran, Neptun i Pluton pokazują ogólną atmosferę /scenografię na scenie/, którą tworzy globalizacja.

Tzw. aspekty negatywne będą pokazywały proces ścierania się pewnych koncepcji i idei /proces budowania jakiegoś nowego globalnego porządku/.

Tzw. aspekty pozytywne i koniunkcje będą pokazywały cel, który został osiągnięty w wyniku wcześniejszego procesu budowy.


Coraz częściej i coraz mocniej żyjemy życiem wymyślonym, cudzym, skonstruowanym ... przez kogoś. Ten proces trwa już bardzo długo, można by powiedzieć ... od zawsze.

A teraz ... teraz ktoś znowu zmienia nam zasady gry w wymyślonym świecie.

To się dzieje tak po prostu ... bo tak musi być.

Jak już wspomniałam w poprzednim poście to znak Bliźniąt będzie szczególnie doświadczany zmianami. To na płaszczyźnie Bliźniąt rozegra się ten wyjątkowy spektakl.

Oprócz tych wszystkich gwiezdnych wpływów, które ostatnio wymieniłam jest jeszcze jeden bardzo ważny element, który w tak wyjątkowy sposób pozycjonuje Bliźnięta.

Jest to superkoniunkcja /najmocniejsza, najbardziej materializująca, esencja zewnętrznych wpływów/ Neptun-Pluton. Można powiedzieć, że Uran/Matrix jest zaledwie na jej usługach.

Koniunkcja występuje co ok. 492 lata. Punkty zodiaku, w których występuje ta koniunkcja, przesuwają się liniowo po zodiakalnym kręgu. Od ok. 900 r. przez następne 5 tys. lat ta koniunkcja wystąpi wyłącznie w znaku Bliźniąt. Po ok. 5400 r. zacznie występować w znaku Raka itd.

Cóż przyszło nam żyć w czasie, kiedy znak Bliźniąt jest w szczególny sposób "formatowany" na potrzeby ... ? ... i tu pojawia się problem ... na jakie i czyje potrzeby ?

A może tak po prostu ... przyszedł czas akurat na ten znak.


Przypominam "zainteresowania" znaku Bliźniąt /w skrócie/:

- barki, ramiona, ręce, oskrzela, płuca, proces oddychania, natlenienie krwi, naczynia włosowate, grasica, układ nerwowy

- plotka, pomówienie, jazgot, "mielenie ozorem", fake news, tłum, tłok

- nasi krewni, bracia i siostry

- znajomi i sąsiedzi, koledzy ze szkoły i pracy

- edukacja, w dzisiejszych czasach także wyższa /dla znaku Strzelca zostawiam studiowanie indywidualne, naukowe rozważania, kontemplacje i poszukiwania/

- administracja i urzędnicy, zarządzenia, wytyczne, zakazy i nakazy, które są publikowane

- dowody tożsamości i inne dokumenty także cyfrowe, kody, hasła itp.

- przemieszczanie się, podróże, języki i porozumiewanie się, migracje /wraz z wpływami Raka i Ryb/

- pisanie, czytanie, wydawanie, publikowanie itp. 

- kraje ościenne, zaprzyjaźnione lub w układach czy sojuszach

- szlaki transportowe i handlowe /także cła/, sieć komunikacyjna

- handel, sieci handlowe, sklepy, sprzedawcy, reklama

- układy i porozumienia międzypaństwowe /wraz ze znakiem Wagi/

- ambasady i placówki dyplomatyczne

- media wszelkiego typu, koncerny medialne

- łączność /poczta, fax, telegraf, telefon, internet/ i sieci obsługujące

- wszystkie linie przesyłowe /rurociągi, trakcje elektryczne, światłowody/

- satelity, wysokie technologie, AI /wraz z Wodnikiem/

- zawody związane z tematami wymienionymi powyżej, ze szczególnym uwzględnieniem influencerów, celebrytów, dziennikarzy.

Jest to znak szczególnie charakterystyczny dla polityków /w dzisiejszym czasach wręcz obowiązkowy/


Wracając do szczególnej sytuacji znaku Bliźniąt to uważam, że w czasie tranzytu Urana przez ten znak i koniunkcji Saturn-Uran nastąpią bardzo istotne zmiany w tzw. światowym układzie sił. Scenariusze tych zmian mogą być bardzo różne, zależne od miejsca na mapie i aktualnej sytuacji. Z całą pewnością jednak będą to potężne zmiany porównywalne z zmianą światowej architektury po 2-giej wojnie światowej /począwszy już od konferencji w Teheranie oraz decyzji o powstaniu państwa Izrael/. Zmiany mogą być większe niż te w końcu lat 80-tych /rozpad ZSRR i tzw. bloku wschodniego/.

Uważam także, że ustalenia w tej kwestii już zapadły i jedynie realizowany jest pewien przyjęty scenariusz. 


I tu kilka słów do mojego niezłomnego czytelnika.

Bardzo dziękuję za wytrwałość i podzielenie się przemyśleniami.

Jeśli chodzi o Putina to raczej miałam na myśli jakieś złośliwe uświadomienie Polaków co do ich trudnego położenia i nadciągających problemów /jakiś tajny dokument zostanie upubliczniony a może jacyś rządowo-prezydenccy bandyci wskazani łącznie z dowodami itp./. Oczywiście nie można także wykluczyć, że nagle znajdziemy się w tzw. regionie wpływów Rosji. Jeśli Ukraina wróci pod skrzydła mateczki Rosji to, w związku z tak ogromną społecznością ukraińską w naszym kraju, zostaniemy zobowiązani do zagwarantowania pełnych praw nowym obywatelom /wyborczych ! / i nawet się nie spostrzeżemy jak bez wojny, rewolucji, zamachu stanu i innych wybuchowych zdarzeń jakiś "nowy Nowosilcow" zasiądzie w pałacu prezydenckim nie na darmo nazywanym pałacem namiestnikowskim. Czy Putin będzie jeszcze uczestniczył w tej grze ? Niekoniecznie, ostatecznie starszy już pan i pewnie nie za bardzo może ?


Nie będę rozpisywała się na temat ewentualnych zdarzeń dotyczących znaku Bliźniąt ponieważ to wszystko już było.

Jak wiecie drodzy czytelnicy w moich prognozach linie czasowe ani się nie splatają ani nie rozplatają one po prostu są. Może się zmienić moje widzenie, zrozumienie, postrzeganie ale póki co wszystko jest bez większych zmian. Mogę więc polecić wcześniejsze posty dotyczące znaku Bliźniąt :

- trzy posty "Bliźnięta" z 18, 20 i 22 maja 2016 roku

- sześć postów "Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt" z 8, 19, 20, 25, 29 sierpnia oraz 5 września 2022 r.  

- post "Wielkie koniunkcje Saturn-Uran czyli trójkąty, kwadraty i grube kreski" z 11 września 2022 r.


* "Dzień objawienia" podobno marny ale prędzej czy później i tak obejrzę. Najbardziej frapujący jest jednak "zbieg okoliczności" z planetarnymi konstelacjami i jeszcze coś ... to informacja z recenzji.

Pierwsze ujęcie filmu przedstawia punkt widzenia bitego po głowie zapaśnika. Zahipnotyzowany tłum obserwuje dwóch bijących się mięśniaków a tymczasem na tyłach sportowej hali toczą się szemrane interesy ... ale na to nikt nie patrzy.

Mamy więc określony układ planetarny na niebie, który w sposób symboliczny prezentuje objawienie czy ujawnienie.

Oglądamy w tym samym czasie premierowy film z powyżej opisaną pierwszą sceną.

I mamy normalne życie, w którym to Trump urządza sobie urodziny z tzw. atrakcjami czyli właśnie walkami mięśniaków. 

Bardzo zastanawiający zbieg zdarzeń, rzeczywistość bardzo szybko dogoniła film ... a może dalej też będzie jak w filmie

Układ na dzisiaj wygląda niezwykle frapująco w kontekście horoskopu USA ... można powiedzieć diabelsko. To wygląda jak wykorzystanie imprezy do bardzo dziwnych, podejrzanych celów. Księżyc tranzytuje znak Bliźniąt  a w takich okolicznościach USA potrafi zaprezentować światu wszystkie małpie miny. 

Zorganizowanie jakiejś prowokacji ? Coś komuś przestrzelą ? A może w przerwie pomiędzy bijatykami napadną na kogoś ? Obcy przylecą do Trumpa z kwiatami ?

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Nowe kreacje świata

 


Planety Uran, Neptun i Pluton, które działają w "dream team" nie wykazują cech okrucieństwa ani nie są urodzonymi mordercami. Energię pobierają bo muszą się czymś "odżywiać", są obecnie bardzo silne więc muszą się wyśmienicie odżywiać a ponadto już teraz opracowują plan perspektywiczny i na to też potrzebują energię.


Każda z tzw. planet transaturnicznych jest kreatorem nowych materialnych światów.

Tak jak wspominałam, planety zmieniają znak, w którym rezydują - to się odbywa bezpośrednio w czasie tranzytu planet przez dany znak. 

Jednak bardzo ważna jest zmiana, która zostaje "zaplanowana" z pewnym wyprzedzeniem.

Czas zaistnienia takiej zmiany zależy od tranzytu innych ciężkich planet /Mars, Jowisz, Saturn/.

Plan perspektywiczny odbywa się w znaku trygonu w stosunku do znaku rezydowania.

Pluton w Wodniku będzie kreował Bliźnięta.

Uran w Bliźniętach wykreuje nową Wagę.

A Neptun w Baranie wykreuje świeżutkiego Lwa.


Pluton czyli symbol tych, którzy zarządzają systemem, ustawiony jest na kreowanie nowego świata w piątym znaku licząc od Wodnika czyli w Bliźniętach. Znak Bliźniąt będzie wyjątkowo potraktowany przez najbliższe 10-15 a nawet 20 lat. Ten znak będzie najmocniej doświadczany przez planetarne wpływy :

- tranzytujący Uran /2025- 2033 r./dokona gwałtownych a może wręcz rewolucyjnych przemian.

- Uran dotknięty aspektem trygonu ze strony Plutona oraz aspektem sekstylu ze strony Neptuna zadziała w sposób wyjątkowo silny /2026-2027 r./.

- tranzytujący Saturn /2030-2032 r./ zatwierdzi i wprowadzi w życie zmiany dokonane przez Urana.

- koniunkcja Saturn-Uran w 28 stp. Bliźniąt, w czerwcu 2032 r. stanie się symboliczną pieczęcią kończącą i jednocześnie rozpoczynającą pewien etap życia na planecie /szczególne skupienie na regulacjach dotyczących obrotu środkami finansowymi/.

- Pluton z pozycji Wodnika będzie kreował plan perspektywiczny dla Bliźniąt a wszystkie wcześniej wymienione gwiezdne wpływy będą mu w tym pomagać.

- jako, że wpływy Plutona na znak Bliźniąt już występują i jednocześnie tranzytuje tam Uran, zmiany w tym znaku będą najmocniejsze i najszybciej nastąpią. Szczególnie istotny będzie 5 i 7 stp. znaku /regulacje dotyczące zatrudnienia, pracy, czasu wolnego, wykorzystania czasu wolnego, stanu zdrowia, opieki medycznej itp./.

To znak Bliźniąt już jest i będzie tym miejscem w horoskopie, które dostarczy  największych niespodzianek.


Uran w znaku Bliźniąt będzie dawał ujście swojej dalekosiężnej kreatywności w znaku Wagi.

W tym wypadku zmiana nie będzie tak szybka i gwałtowna. Prawdopodobnie dopiero tranzyt Jowisza przez znak Wagi w 2028/29 r., uaktywni i objawi te zmiany.

23 marca 2025 r. napisałam post "Informacja bierze się z powietrza" i tam już opisywałam jakie zmiany dokonają się w znaku Wagi.

Bardzo ważny będzie z pewnością moment trygonu Uran /w Bliźniętach/ - Jowisz /w Wadze/. Trygon nastąpi w 14-tych stopniach znaków, pod koniec października 2028 r.

Z kolei w pierwszej połowie 2029 r. następuje tzw. retrogradacyjny tranzyt Marsa, z mocno zaznaczonym 14 stp. Wagi. Stopień ten wiąże się z czymś co było/jest ukryte przed tzw. opinią społeczną a ponadto jest to miejsce posadowienia natalnego Słońca w horoskopie Putina. W takich okolicznościach planetarnych, W. Putin lubi robić niespodzianki /niekiedy kontrowersyjne/. Być może, że coś ogłosi, upubliczni, wyjawi skrywane tajemnice ... obstawiam, że będzie to dotyczyło także Polski.

Wydarzenia, które wystąpią w tym czasie będą bardzo ważne ze względów społecznych.


Natomiast Neptun tranzytujący znak Barana swoją wielką kreatywność będzie realizował w znaku Lwa.

Zobaczymy to dość szybko ponieważ już od początku lipca w znak Lwa wchodzi Jowisz. Neptun z Jowiszem stworzą trygon w drugiej połowie lipca, z 5 stp. znaków. Ponadto Jowisz wystąpi w ścisłej opozycji do Plutona w Wodniku.

Sytuacja prezentuje się zgodnie z zasadą : musimy działać i wykazać się, więc zrobimy małe co-nie-co aby nasze działania były uzasadnione /można to uznać za prowokacje, jednak zakres akcji może być bardzo szeroki i długoplanowy/.

Początek znaku Lwa tradycyjnie odnosi się do "ognia" na Bliskim Wschodzie, jednak 5 stp. Lwa jest także w szczególny sposób zaznaczony rewolucjami /za chleb i wolność/, zamachami stanu, podziałami państw, zmianami ustrojowymi w państwach. Występuje dość duże prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzeń na terenie Europy Wschodniej, Rosji i państw postsowieckich.

Jeśli w takim czasie nie widzimy jeszcze konkretnych zdarzeń, to na ogół można już usłyszeć "wojenne werble" zapowiadające, że za chwilę nastąpi akcja.

5 stp. Lwa nawiązuje do wydarzeń z 1917 r., 1956 r., 1967-68 r., 1978-79 r., 1990-91 r., 2002 r., 2013-14 r.


* A na deser ... kino !

Nowy film Spielberga "Dzień objawienia" czyli to na co czekałam od dawna ... kosmici !

To tylko film ... a może to "werble" ?

Premiera filmu 10 czerwca, Wenus w koniunkcji z Jowiszem przetaczają się przez natalnego Merkurego w horoskopie USA /przypominam, że Merkury to ten "przywódca odziany w niewidzialną pelerynę władzy"/. Merkury+Wenus+Jowisz to "niosący światło" czyli Lucyfer, który postanowił skorzystać z wyjątkowo silnej "żarówki".

Objawienie może się przydarzyć ... może syjoniści chcą zrzucić swoje grzechy na biednych Marsjan.

... a może D. Trump okaże się reinkarnacją Odyseusza, który przybył z Syriusza ... to jest całkiem niezła koncepcja.


*Dla wszystkich czytelników bloga późne ale serdeczne życzenia z okazji Dnia Dziecka.

Zakładam, że jeśli ktoś czyta astrologicznego bloga, to drzemie w jego duszy całkiem sporo dziecięcej ciekawości.