czwartek, 22 września 2022

Wielka koniunkcja Jowisz-Saturn czyli o pozbywaniu się starej skóry

 

Koniunkcje Jowisz-Saturn występują co ok. 20 lat.

Koniunkcje te występują seriami i pojawiają się wtedy w jednym żywiole. Punkty koniunkcji tworzą  trygony /w przybliżeniu/ pomiędzy sobą.

Pomiędzy koniunkcjami jednego żywiołu występują tzw. okresy przejściowe.

Oto przykład występowania koniunkcji Jowisz-Saturn :

w 1563 r. ...30 stp. Raka

w 1583 r. ...23 stp. Ryb


| w 1603 r. ...10 stp. Strzelca

| w 1623 r. ... 7 stp. Lwa                       okres przejściowy

| w 1643 r. ... 27 stp. Ryb


w 1663 r ... 13 stp. Strzelca

w 1682 r. ... 20 stp. Lwa

w 1702 r. ... 8 stp. Barana

w 1723 r. ...23 stp. Strzelca

w 1742 r. ... 28 stp. Lwa

w 1762 r. ... 14 stp. ... Barana

w 1782 r. ... 29 stp. Strzelca

                 

| w 1802 r. ... 6 stp. Panny                              okres przejściowy

| w 1821 r. ... 25 stp. Barana


w 1842 r. ... 10 stp. Koziorożca

w 1861 r. ... 18 stp. Panny

w 1881 r. ... w 3 stp. Byka

w 1901 r. ... 14 stp. Koziorożca

w 1921 r. ... 26 stp. Panny

w 1940 r. ... 15 stp. Byka

w 1961 r. ... 26 stp. Koziorożca


| w 1981 r. ... 10 stp. Wagi                  okres przejściowy

| w 2000 r. ... 23 stp. Byka


w 2020 r. ... 1 stp. Wodnika

w 2040 r. ... 18 stp. Wagi

w 2060 r. ... 1 stp. Bliźniąt

w 2080 r. ... 12 stp. Wodnika

itd.


Wyobraźmy sobie, że duchowa sfera świata reprezentowana jest przez Słońce, Merkurego, Wenus, Ziemię i Marsa. Jowisz + Saturn to kombinezon-skórka, która okrywa i osłania ducha. Uran, Neptun i Pluton to oddziaływania zewnętrzne na duchową istotę odzianą w skórkę.

Skórka posiada cechy i właściwości koniunkcji w określonym żywiole. Wraz ze zmianą żywiołu zmienia się skórka ... jak u węża. 

Może skórka naszego świata także staje się za ciasna, zniszczona jak u węża i trzeba ją zrzucić.

Duch wprawdzie nie jest golutki bo przecież wykształcił sobie nową skórkę, w okresie przejściowym ale niestety jest ona młoda i delikatna. A ponadto jest inna bo stworzona z innego żywiołu.

Tu właśnie pojawia się problem ponieważ mamy nową jakość, którą postrzegamy i traktujemy w stary, przebrzmiały sposób.

Znaki ziemskie są zmysłowe. Dotykają, smakują, wąchają, smakują. Oceniają kształty, faktury i przydatność.

Kupując stary kredens patrzymy na cenę, jakość drewna, gatunek drewna, wartość antykwaryczną ... no i ewentualnie na ilość korników.

Być może po planetarnych przemianach będziemy patrzeć na ten przedmiot zupełnie inaczej. 

Jaka energia w nim drzemie /i nie mam tu na myśli energii spalania w piecu w celu ogrzania domu/ - jaką energię zostawił poprzedni właściciel lub wytwórca, czy ta energia jest nam potrzebna i czy z nami rezonuje.

Być może tak właśnie będziemy postrzegać cały świat ponieważ nasza nowa skórka daje nam takie możliwości.

To jest oczywiście proces i jest on trudny.

Uran, Neptun i Pluton /on szczególnie/ oddziałują na starych zasadach na naszą nową skórkę - to jak naprawa supernowoczesnego samochodu przy użyciu młotka. To też się jednak zmieni.


Trudno się dziwić, że obserwujemy poszukiwania tych, którzy zostali przez naturę wyposażeni w inny sposób weryfikacji świata / np. jasnowidze/. Są niczym tłumacze, którzy nowy, nieznany jeszcze język powietrza  przekładają na  stare ziemskie formuły.

Są oczywiście ci, którzy mają ugruntowany język powietrza - język cyfrowy, impulsy elektromagnetyczne.

Nieznajomość nowych reguł gry zawsze wpędzała w kłopoty. Ci, którzy znali te reguły często wykazywali ciągoty do całkiem sporych nadużyć a wręcz do panowania nad nieświadomymi.

Koniunkcja Jowisz-Saturn w 1226 r. w 3 stp. Wodnika jest odpowiednikiem tej współczesnej z 2020 r.

Wtedy także rozpoczęła się "era żywiołu powietrza".

Zdarzenie, które warto brać pod uwagę, jeśli próbujemy zrozumieć charakter przemian, to Złota bulla z Rimini. Prości ludzie /tacy ziemscy, zmysłowi/ co to orali, siali i zbierali a swoim bogom /także prostym i ziemskim/ dziękowali za opiekę, nagle dowiedzieli się, że jest inny prawdziwy bóg. Bóg jest dobry i bardzo ich kocha a nawet za ich podłe życie umarł na krzyżu. 

Być może zupełnie nie potrafili zrozumieć, że ten dobry bóg nakazał dżentelmenom z emblematami krzyża, palić, rabować, zabijać i gwałcić. 

Jednak po pewnym czasie zrozumieli, że tak trzeba a po ośmiu wiekach uważają, że ten bóg był jedyny, i wyśniony, i sami z emblematami krzyża są gotowi mordować w imię jego wielkiej chwały.

A może to już o innego boga zacięcie walczą ? 

Nie, to chyba cały czas ten sam ale imię jego to Mamon.

Nic się nie zmieniło. Stary świat umiera przy wykorzystaniu starych narzędzi a nowy jest budowany już przy użyciu nowych.

_______________________________________________

Dziękuję za komentarz Wiernego Czytelnika.

Wielokrotnie pisałam na blogu, że przemiany w Europie Wsch. są niedokończone i że będziemy doświadczać tzw. powtórki z rozrywki. Podobne afery, podobne sytuacje, podobni bandyci a niektórzy nawet ci sami.

Przypominam także post "Solariusz Polski 2021/2022 czyli narodowy ekshibicjonizm" z 30.12.2021 r.

______________________________________________

26 września wystąpi ciekawy układ astrologiczny :

- Słońce z Księżycem /nów/ w 3 stp. Wagi w opozycji do Jowisza w Baranie ... początek czegoś, co jest społecznie pożądane, utworzenie czegoś nowego co objawi się około połowy stycznia 2023 r.

Bardzo dobry układ aby planować, szukać swojego powołania.

- trygon koniunkcji Merkury-Wenus w Pannie do Plutona w Koziorożcu. .... przepis na zarazę, przepis na szczepionkę. Coś o DNA.

Uwaga na tych, którzy się przyczaili czyli na syjonistów.

Aspekt docenienia w pracy, wyniesienia na wysokie stanowisko.

poniedziałek, 19 września 2022

Wielkie koniunkcje czyli największe widowisko świata

 

Na naszych oczach odbywa się widowisko, które całkowicie zmienia świat :

Po pierwsze  ... ze względu na wystąpienie, w krótkim okresie czasu /relatywnie krótkim bo 12 letnim 2020-2032/, wszystkich koniunkcji Jowisza z tzw. planetami zewnętrznymi /Uran, Neptun, Pluton/ oraz koniunkcji Saturna z planetami zewnętrznymi.

Jowisz jako pierwszy tworzy koniunkcje natomiast Saturn postępuje w drugiej kolejności. Tworzy się więc bardzo logiczny i dynamiczny zarazem ciąg energetyczny, który realizuje pewien określony plan.

Wszak Jowisz to planowanie a Saturn materializacja planu.

Występowanie powyższych koniunkcji pokazałam w poprzednim poście.


Po drugie ... wystąpi, w czasie tego 12-to letniego okresu, układ planetarny mocno aktywizujący/wzmacniający zewnętrzne planety globalne.

Uran w 2-7 stp. Bliźniąt - Neptun w 2-7 stp. Barana - Pluton w 2-7 stp. Wodnika /występuje trygon i dwa sekstyle/. 

Idealna, ścisła konfiguracja będzie miała miejsce w sierpniu i wrześniu 2025 r. /2 stp. znaków/.

Następna będzie miała miejsce w lipcu 2026 r. /w 5 stp. znaków/.

Natomiast ostatnia w czerwcu 2027 r. /w 7 stp. znaku/.

Piszę o ścisłych aspektach jednak, kiedy zastanawiamy się nad czasem oddziaływania tego konstruktu planetarnego, należy przyjąć jego aktywność od kwietnia 2025 do ok. sierpnia 2030 r.


Po trzecie ... w grudniu 2020 r. wystąpiła koniunkcja Jowisz-Saturn, która symbolicznie, aczkolwiek bezwzględnie i ostatecznie, wprowadziła świat w "nową erę trygonu powietrza".

"Era trygonu powietrza" obejmuje czas pomiędzy 1981 r. a 2219 r., z czego pierwsze i ostatnie czterdzieści lat to tzw. okresy przejściowe.

Zwracam uwagę, że ten blisko 240-to letni okres "ery określonego żywiołu" to jednocześnie czas przebiegu Plutona przez zodiak, to czas półtora obiegu Neptuna przez zodiak i to czas trzykrotnego obiegu Urana przez zodiak.


Planetarny mechanizm tworzy idealne, precyzyjne ustawienia niczym mechanizm zegara. Koła zębate zahaczają się o siebie, napędzają się i ... wybija godzina ... pora wstać ... zbliża się nowy dzień.

Chyba, że nie jest to zegar ale bomba zegarowa ?


Wprawdzie wraz z koniunkcją Jowisz-Saturn z 2020 r. weszliśmy bezpowrotnie w "nową erę" jednak za nami 40-to letni okres przejściowy, który bardzo dużo spraw pokazał, być może wiele nauczył, być może ostrzegł a może także przyzwyczaił do zmian i otumanił.


24 czerwca 1976 r. rząd ogłosił znaczące podwyżki cen podstawowych artykułów.

25 czerwca wybuchły strajki robotników w Ursusie, Radomiu i Płocku.

Strajk w Ursusie widziałam i całkiem nieźle pamiętam ... wszak miałam już 16 lat. Był początek wakacji. Dzieciaki pełniły rolę zaopatrzeniowców i dostarczały strajkującym jedzenie, napoje oraz zastępowały telefony komórkowe czyli przekazywały wieści z "linii frontu".

Robotnicy radzili sobie całkiem dobrze a przede wszystkim było ich bardzo wielu ... morze ludzi.

Obecnie aż trudno sobie wyobrazić, że taka ilość osób przemieszczała się w tzw. godzinach szczytu i o ustalonej godzinie stawiała się w halach fabrycznych. 

Strajk trwał krótko, został spacyfikowany przez milicję. Strajkujących, "partia" nakazała określać mianem awanturników i warchołów.

Ludzie na torach - z fabryki pozostało kilka niewielkich najstarszych, budynków /być może na lofty/oraz brama główna /może jeszcze jest ? dawno nie byłam/. Obecny ratusz dzielnicy Ursus mieści się w tzw. budynku dyrekcyjnym ZM Ursus. Tereny fabryki zagospodarowali deweloperzy i sklepy wielkopowierzchniowe.

* Moje pierwsze miejsce pracy to Zakłady Mechaniczne Ursus 

Od strajku w Ursusie wszystko się zaczęło. Niestety po jego pacyfikacji zaczęły lęgnąć się parchaci syjoniści, którzy w niedługim czasie nazywani byli elitą późniejszej "Solidarności", jeszcze później dogadywali się przy "okrągłym stole". W ostatecznym rezultacie wraz z komuchami rozkradli Polskę ... i tak się skończyły robotnicze marzenia. Najmłodsi ze strajkujących są obecnie prawdopodobnie emerytami, wspominają fabrykę i patrzą na jej szczątki. Patrzą na swój kraj i być może zastanawiają się po co wychodzili na te tory w 1976 r. i po co dali się pałować ?

Strajkiem w Ursusie zakończyła się w Polsce "era trygonu ziemskiego". Upadek i zrównanie z ziemią gigantycznej fabryki a postawienie w jej miejsce, między innymi, wielkiego sklepu pokazuje w sposób symboliczny, jak "era trygonu ziemskiego" zamieniała się w "erę trygonu powietrza".

W 1981 r. koniunkcja Jowisz-Saturn w znaku Wagi obwieściła, że rozpoczyna się "era trygonu powietrza" /wprowadzana na początek małymi krokami/.


Ten obecny rok jest bardzo podobny do 1976 r. w sensie astrologicznym .

Jest kwadratura Saturn-Uran ... wtedy była Saturn w Lwie-Uran w Skorpionie.

Jest retrogradujący Mars w Bliźniętach ... wtedy też tak było.

Jest "prawie" kwadratura Mars-Jowisz ... wtedy była pełna kwadratura.

Największe podobieństwa zaznaczają się 12-16 października ... ciekawe, kto zostanie nazwany warchołem a kto na plecach maluczkich będzie zdobywał popularność ? Tylko robotników już nie ma.





niedziela, 11 września 2022

Wielkie koniunkcje Saturn-Uran czyli trójkąty, kwadraty i grube kreski

 

Uran

Zaczynem do powstania tej energii jest znak Bliźniąt.

To energia oceny, zmiany, przemieszczenia, gwałtownego spięcia, sprężania, zapłonu, przeciwstawnych opinii,  itd. Jest to energia inspirująca ale dość chaotyczna. 

Wybuduje drogi "donikąd", rozmieści satelity "bez przeznaczenia", rozmieści trakcje elektryczne "dla zabawy" i tory kolejowe kończące się w polu kukurydzy.

Uran w koniunkcji z Saturnem

To obraz okiełznania tych niekontrolowanych uranicznych energii /np. skonstruowanie silnika, który wykorzystuje gwałtowności procesu sprężania/.

Drogi poprowadzą w określone miejsce, pociągi pojadą zgodnie z rozkładem jazdy, energia elektryczna popłynie tam gdzie potrzeba a satelity wespół zespół będą realizowały wyznaczony im plan.


A jak wygląda społeczne i polityczne znaczenie koniunkcji Saturn-Uran ?

Tu także Saturn musi okiełznać społeczne zachowania i interakcje .... nieszczęście by się wielkie stało, gdyby ta "ludzka szarańcza" zapanowała nad światem w sposób niekontrolowany.

Społeczne spięcia, zapłony i eksplozje muszą zostać odpowiednio skanalizowane a nad tym wszystkim postawiona zostaje kopuła zabezpieczająca przed ewentualnym promieniowaniem.

Tym samym zostają konstruowane akty administracyjne, zarządzenia, wytyczne itd. Zunifikowana zostaje nauka, szkolnictwo, komunikacja wszelka. Tworzy się konstrukcja nazywana matrixem. Energia Urana nie może pozostać bezproduktywna. Saturn stworzy z niej nową jakość.

Grube kreski, trójkąty i kwadraty stawiane na mapach tworzą nową jakość. Porządkują, modyfikują, oznaczają, klasyfikują w strefy, tworzą zwrotnice i rozjazdy, budują mury i mosty.


Koniunkcje Saturn-Uran występują co ok. 45 lat i mają miejsce naprzemiennie po przeciwnych stronach zodiaku.

Koniunkcja powraca na swoje miejsce po ok. 1090 latach /występuje niewielkie przesunięcie w granicach 1-3 stp./.

Jak wygląda obraz koniunkcji na przestrzeni lat :

- 2032 r. w 29 stp. Bliźniąt /prognoza w poprzednim poście/

- 1988 r. w 30 stp. Strzelca /USA i ZSRR ratyfikowały traktat o likwidacji rakiet krótkiego i średniego zasięgu, pierwsza wizyta Regana w ZSRR, porozumienie EWG i RWPG ... a w 1989 pada mur berliński. Polska dostaje pozwolenie na dokonanie "pseudowolnych" wyborów, republiki radzieckie wysuwają swoje "niepodległościowe żądania - następuje nowe rozdanie, nowy porządek świata/.

- 1942 r. w 30 stp. Byka /trwa wojna w Europie i ZSRR, pierwszy militarny i polityczny traktat sojuszniczy ZSRR-Anglia, wojna o Pacyfik, wojna w Afryce i ... w 1943 r. konferencja w Teheranie dość precyzyjnie opisująca nowy porządek świata/.

- 1897 r. w 28 stp. Skorpiona /nastąpił podział Chin na strefy wpływów pomiędzy Niemcy, Wlk. Brytanię, Rosję, USA i Japonię, Imperium Osmańskie także dokonuje porządków w swoim regionie/.

* W tym właśnie roku ma miejsce pierwszy kongres syjonistyczny w Bazylei. Oni też tworzą nowy podział świata ale jeszcze się tym nie chwalą. To wtedy zostaje skonstruowany plan Izraela na terenach Palestyny. W Szwajcarii tworzą "gawrę" - bezpieczne zaplecze finansowe.

Tak się przypadkiem składa, że organizacja syjonistyczna i demokracja bezpośrednia w Szwajcarii powstały w 1891 r. ... a może to nie jest przypadek ?

- 1852 r. w 3 stp. Byka /tzw. wojna krymska pomiędzy Rosją a Imperium Osmańskim i koalicjantami, /Wlk. Brytanią, Francją i Król. Sardynii/- wojna znacząco zmieniła porządek w tym rejonie świata i osłabiła pozycję Rosji na arenie międzynarodowej/.

- 1802 r. w 25 stp. Wagi /pokój w Amiens pomiędzy Francją i Wlk. Brytanią, który regulował wpływy kolonialne tych państw/.

- 1761 r. w 8 stp. Barana /czasy tzw. wojny siedmioletniej o hegemonię - bardzo istotna w kształtowaniu porządku światowego/.

1714 r. w 19 stp. Panny 

1671 r. w 12 stp. Ryb                                / itd., itd./

1623 r. w 16 stp. Lwa

1580 r. w 14 stp. Wodnika

itd.

Do obecnych, współczesnych koniunkcji, najbardziej zbliżone są :

z 853 r. w 1 stp. Bliźniąt <koresponduje> z 1942 r.

z 900 r. w 1 stp. Koziorożca <koresponduje> z 1988 r.

z 943 r. w 30 stp. Bliźniąt >koresponduje> z 2032 r.

To już czasy odległe więc informacje są niezbyt precyzyjne jednak 943 r. można uznać za początek rozkwitu Rusi Kijowskiej /Rosja i Ukraina nie mogą się pogodzić czyim fundamentem państwowości była Ruś Kijowska/.

Należy jednak pamiętać, że było to potężne państwo, o bardzo dużym wpływie na ten region świata.

Tym samym nie można wykluczyć wielu podobieństw do obecnych czasów.

A może ta "dziwna" wojna to jedynie konflikt pozorowany mający znacząco osłabić zachodnią Europę ?

Czy napływ "wojennych uchodźców" ma stworzyć tzw. mniejszości narodowe, które będą musiały mieć swoje polityczne reprezentacje w innych krajach /szczególnie w Polsce/?

Czy Rosja realizuje plan hegemona Europy na wzór Wielkiego Księstwa Kijowskiego ?

*Ciekawostka : 

Dyrekcyjny Neptun i Merkury, z horoskopu W. Putina, znajduje się w pierwszych stopniach Koziorożca /dokładnie tam gdzie natalne Słońce w horoskopie Polski/.

Połączenie Słońca i Neptuna to niekiedy obraz ustanawiania namiestnika lub regenta w kraju podległym. W połączeniu z Merkurym to często tzw. jednoosobowe rządy "silnej ręki".


Nie ulega jednak wątpliwości, że jesteśmy świadkami wielkich światowych porządków.

Sytuacja jest groźna i jednocześnie rozciągnięta w czasie ponieważ mamy do czynienia nie tylko z koniunkcją Saturn-Uran ale z całym szeregiem wielkich koniunkcji o charakterze globalnym.

Jest to sytuacja wyjątkowa i w ostatnich 2000 lat niespotykana aby w tak krótkim czasie doszło do koniunkcji Urana, Neptuna i Plutona z Jowiszem a chwilę później z Saturnem:

Jowisz-Pluton ... 2020 r. w Koziorożcu

Saturn-Pluton ... 2020 r. w Koziorożcu

Jowisz-Neptun ... 2022 r. w Rybach

Saturn-Neptun ... 2026 r. w Baranie

Jowisz-Uran ... 2024 r. w Byku

Saturn-Uran ... 2032 r. w Bliźniętach 

i oczywiście jako wisienka na torcie tzw. królewska koniunkcja, która kreuje nową epokę ...

Jowisz-Saturn ... 2020 r. w Wodniku





wtorek, 6 września 2022

Wielka koniunkcja Saturn-Uran w znaku Bliźniąt

 

Tranzyt Marsa w znaku działa w sposób oczyszczający i przygotowuje znak pod nowy zasiew.

Mars działa w sposób bezwzględny, zmusza do zajęcia stanowiska, do opowiedzenia się, do wyrażenia swojego poczucia wolności w określonej, poprzez położenie w znaku, dziedzinie życia.

Im więcej zrozumienia i świadomości tym będziemy mogli swobodniej zabudowywać nowymi programami "wyjałowione poletka" /pustkę/. Programy dopasujemy do własnych potrzeb a świat zewnętrzny/globalny będzie miał ograniczony dostęp do naszej osobistej przestrzeni. Zabieg jest dość trudny ale warto próbować.

Retrogradacyjny tranzyt działa zdecydowanie silniej a oczyszczany teren daje większe możliwości aby nowy zasiew przyniósł wysoki plon /ten osobisty i niestety ten zewnętrzny/.


Obecnie cały czas znajdujemy się na etapie "przygotowywania gruntu" pod działania, które będą następowały pomiędzy 2024 r. a 2032 r.

Główni "siewcy" materialnego świata dopiero nadejdą. 

W ostatnich dniach maja 2024 r. w znak Bliźniąt wpłynie Jowisz i przyniesie propozycje do ewentualnego zagospodarowania /programy - plany/.

W lipcu 2025 r. w znaku Bliźniąt pojawi się Uran - to najważniejszy "siewca" i jednocześnie najbardziej niebezpieczny. To kreator globalnych programów /matrix/. Przyniesie w swoim "koszyku pomysłów" różne, jedynie obowiązujące zasady i wytyczne /takie piękne, bo amerykańskie a może chińskie/. W pierwszym etapie swojej podróży będzie wspierany przez Plutona /system/ w Wodniku.

Na jesieni 2027 r., kiedy stworzy się kwadratura Jowisz-Uran, okaże się, że programy indywidualne nie przystają do tych globalnych i pojawi się opór/bunt. Im mocniejszy bunt tym "Pluton-system" będzie intensywniej działał i wymyślał tzw. sposoby perswazji.

W czerwcu 2030 r. Saturn wejdzie do znaku Bliźniąt ze swoim programem ostatecznych decyzji.

Saturn ostatecznie zabetonuje całą przestrzeń Bliźniąt, kiedy na przełomie czerwiec/lipiec 2032 r., stworzy koniunkcję z Uranem w 29 stp. Bliźniąt.

Tym samym na okres 45 lat zaistnieje nowy porządek świata.


Saturn to kreator materii. Uran nadaje wartość tej materii /ocenia i kwalifikuje zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami /. Saturn z Uranem porządkują zasoby materialne zgodnie z wcześniejszą oceną.

PESEL, NIP, kod paskowy, katalogowanie książek w bibliotece, tworzenie baz danych, tzw. stany magazynowe, wytatuowany nr na przedramieniu więźnia obozu koncentracyjnego ... to wszystko jest działaniem z pozycji koniunkcji Saturn-Uran.

Koniunkcja Saturn-Uran w 29 stp. Bliźniąt :

- jest bardzo silna ponieważ Uran jest w swoim w miejscu swoich "narodzin" ... zbiera siły i pomysły

- ma charakter czysto materialny ponieważ obydwie planety zarządzają światem materii

- związana jest ze znakiem Bliźniąt, Wodnika i Byka /znak Bliźniąt, dekanat Wodnika, stopień Byka/.

Byk to materialny byt i jego potencjalna wartość, Bliźnięta oceniają je i kwalifikują poprzez nadanie odpowiedniego kodu, Wodnik wszystko zbiera do wspólnego uporządkowanego magazynu.

- uporządkowany stan magazynowy daje możliwości optymalnego zarządzania zgromadzonymi zasobami /tworzenie stref wpływu, sprzedaż, wynajęcie itp./.

Wnioski :

Koniunkcja Saturn-Uran w 29 stp. Bliźniąt jest momentem wprowadzenia pełnego monitorowania .... wszystkiego, z wszelkimi tego konsekwencjami /czipy, kody, znakowania, algorytmy pozwalające na szybką identyfikację "zasobu" itp./.

Myślę, że będzie to pełne rozwinięcie chińskiego eksperymentu "System zaufania społecznego".

Znak Bliźniąt odpowiedzialny jest za przepływ dóbr i usług, za przepływ informacji, komunikację, szkolnictwo, administrację, nadawanie certyfikatów, uprawnień, tytułów itd. - to wszystko zostanie ściśle skoordynowane i zamknięte w system.

Światowy magazyn wszelkich zasobów będzie tym samym zarządzany przez AI.

Jednocześnie będzie to czas tworzenia się nowych stref wpływu światowych mocarstw. Nowe strefy wpływów będą prawdopodobnie, w pewnym stopniu, zróżnicowane aczkolwiek współdziałające między sobą.


Ten etap cywilizacji jest nieuchronny. Rozwój technologiczny, globalizm, wzrost zaludnienia musiały doprowadzić do tej sytuacji.

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy właścicielami małego wiejskiego sklepiku. Znamy swoich klientów, wiemy co kupują, jakie mają potrzeby. Znamy świetnie dostawców a niekiedy i producentów towarów.

Księgowość możemy prowadzić w zeszycie. Wszystko jest proste.

A teraz wyobraźmy sobie, że jesteśmy właścicielami wielkiego hipermarketu w wielkim mieście. Jakie narzędzia musimy posiadać, żeby obiekt prawidłowo funkcjonował ? jakie ilości informacji musimy przetworzyć ? W pewnym momencie może pojawić się problem, jak zarządzać zasobami i jak sprostać oczekiwaniom klientów ?

Właśnie w tym miejscu jesteśmy. Podejmujemy kroki aby nasza rozbuchana inwestycja mogła przetrwać. Klientów należy ograniczyć, oczekiwania mocno zdyscyplinować, towary i usługi ściśle ewidencjonować a przede wszystkim wszystko i wszystkich monitorować aby wiedzieć i widzieć wcześniej niż coś nastąpi. Wtedy można te wszystkie procesy modelować.

Mniejsze zaangażowanie kapitałowe, mniejsze straty, większe zyski. Wszystko jest proste.


Obecna sytuacja jest najtrudniejsza ponieważ stary system już upada a nowy jeszcze ostatecznie nie zaistniał.

Nasz dom jest gotowy do remontu - meble wyniesione, stare graty wyrzucone a tu ...

kwadratura Saturn-Uran /przełom października i listopada/ czyli majster poszedł "w tango" oraz

półkwadratura Jowisz-Uran /koniec grudnia/ ... to chyba architekt wpadł pod pociąg.

Aha, i jeszcze septyl Uran-Neptun /grudzień/ ... okazało się, że ten dom wcale nie jest naszym domem.

Idziemy spać pod mostem ... jesteśmy wolni /to Mars w Bliźniętach/.

Ahoj, przygodo !



poniedziałek, 5 września 2022

Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt, cz.6

 

Maski, makijaże i wielkie przedstawienia


Znak Bliźniąt to esencja powiedzenia "jak nas widzą, tak nas piszą". 

Znak ten prezentuje dopasowanie swojego wizerunku do aktualnych potrzeb lub wymagań określonych społeczności. To właśnie z tego powodu, znak ten bardzo często reprezentowany jest przez polityków, dziennikarzy, ludzi zajmujących się PR, tzw. celebrę, uczestników youtubowego życia itp.

W zależności od potrzeb zakładamy maski, robimy makijaże, przyjmujemy wyszukane pozy, korzystamy z filtrów komputerowych. Nasze zachowania, nasze prezentowane opinie czy przekonania także uzależnione są od krótkofalowej potrzeby zaistnienia lub zdobycia popularności czy akceptacji w społecznym świecie.

Obserwujemy więc dziwne zachowania osobników, którzy reprezentują ten znak.

Polityk zakłada jedną maskę i jawi się obrońcą uciśnionych a chwilę później przywdziewa drugą i okazuje się zwykłym bandytą. Przez moment jest szanowanym premierem a już za chwilę perfidną świnią. Jawi się wykształconym intelektualistą a tu myk ... i jest tępym ćwierćinteligentem.

Dziennikarze i tzw. celebra zmieniają swoje zdanie w zależności od kierunku strumienia pieniędzy i służbowych poleceń. 

A youtuberzy ... niejednokrotnie nawet sami nie do końca wiedzą, kto im te małpie grymasy rysuje na obliczach.

Wszystkie te postacie zostały wykreowane zgodnie ze społecznym zapotrzebowaniem i dzięki sponsorom-kreatorom ... lub tym, którzy zwyczajem Edgara Hoovera systematycznie i cierpliwie magazynują tzw. niewygodne informacje.

Nie dziwmy się, że zaobserwujemy w naszym otoczeniu coraz więcej osób, które niczym napompowane ego-baloniki będą unosiły się i prezentowały swoją wielkość i dominację nad światem.

A później ... pyk ... balonik w postaci pomarszczonego flaczka spada - sponsor zmienił koncepcję ... a może już nie ma możliwości być sponsorem.

Maski spadną, makijaże spłyną i ... będzie normalnie, tyle, że pozostanie niesmak i gorycz, po co nam to szemrane towarzystwo było potrzebne /nawet jeśli było wyłącznie wirtualne/.

To także czas weryfikacji naszego otoczenia i naszych towarzyskich relacji.


Polska znajduje się obecnie pod bardzo trudnymi wpływami astrologicznymi

Wymagana jest bardzo wysoka czujność ponieważ wiele ośrodków, które obecnie modelują społeczeństwo /te mainstreamowe i te pozornie wolnościowo-opozycyjne/ będą robiły wszystko aby w Polsce wywołać chaos lub/i stan ogólnego zagrożenia.

*Kiedyś mieliśmy być drugą Japonią, teraz mamy być lepszą formą Szwajcarii /tzw. demokracja bezpośrednia/ ale przecież Szwajcaria to światowa pralnia pieniędzy i tradycyjny europejski przytułek dla bandytów z najwyższej półki /np. uroczo jest to pokazane w naszym filmie "Vabank"/.

Pamiętajmy o tym, że na terenie Polski stacjonują obce wojska, tabuny ukraińskiej, rosyjskiej i żydowskiej agentury, ukraińscy nacjonaliści i zwykli bandyci oraz inni wątpliwej maści osobnicy.

Wszystkie te zagrożenia dodatkowo modelowane będą przez "starą" pandemiczną scenografię.


Po tranzycie Marsa przez znak Bliźniąt /marzec 2023 r./ :

- Pluton wchodzi po raz pierwszy w znak Wodnika i będzie już w dość dużym zbliżeniu do dyrekcyjnego Słońca w horoskopie Polski. Jak już wspominałam, może to skutkować całkowitym przeorganizowaniem państwa /upadek państwa, unie wielonarodowe, nowe akty prawne, zmiany granic itp/

- Mars wejdzie w znak Raka i pokryje się z dyrekcyjną pozycją Marsa w horoskopie Polski. To z kolei może skutkować wprowadzeniem np. stanu wojennego, rządów wojska, gwałtownym odpływem ludności, obecnością wojska w miejscach nietypowych dla takich formacji.

* Już w tej chwili dyrekcyjny Mars przemieścił się do Raka i usłyszeliśmy, że ministrem zdrowia ma zostać /podobno, bardzo znamienne pogłoski/ wojskowy.

* W ostatnich dniach grudnia tego roku Jowisz rozpocznie tranzyt nad dyrekcyjnym Księżycem w horoskopie Polski i może wezbrać jakaś fala niezadowolenia, buntu społecznego.

Jowisz z Księżycem stworzą kwadraturę z tranzytującym Marsem jak i z dyrekcyjnym w horoskopie Polski - aspekt zwarcia, konfrontacji, który wskazuje, że sytuacja może zostać wykorzystana do wprowadzenia wyjątkowych środków  /np. wojskowe/.

- w marcu 2023 r. tranzytujący Saturn przemieści się nad natalnym Księżycem w horoskopie Polski /to może być bardzo trudny test wykorzystujący tzw. społeczny kapitał/. Następnie Saturn już z pozycji pierwszego stopnia Ryb stworzy mocny trygon do dyrekcyjnego Marsa /1 stp. Raka/ a to idealny czas aby uruchomić te wyjątkowe środki, które wcześniej przygotowywano.

*Saturn tranzytujący nad natalnym Księżycem może przynosić nie tylko terror ze strony rządzących ale także klasyczne akty terroryzmu.


Niestety trudno znaleźć miejsce gdzie mogą się bezpiecznie "rozprężyć" te nagromadzone energie. Najlepszym wyjściem byłoby oczywiście nagłe i spektakularne pozbycie się dużej części kasty politycznej /Smoleńsk 2.0 w rozwiniętej formule/. 

Niemniej, nie zaszkodzi skierowanie jak najgorszych intencji, w stosunku do bandytów, w ostatnich dniach października /dobry czas na ... eliminacje/.

Natomiast 15-17 listopada, koniunkcja Merkury-Wenus w ostatnim stopniu Skorpiona, skieruje swoją uwagę na ostatnie stopnie Wodnika /tam gdzie podąża Saturn aby stworzyć koniunkcję z "natalnym Księżycem Polski" oraz na ostatnie stopnie Ryb, gdzie akurat rozlokuje się Jowisz /zmierzający do koniunkcji z "dyrekcyjnym Księżycem Polski"/ - o tym ciekawym i dość symbolicznym układzie planetarnym jeszcze napiszę szerzej.

 

Zmieni się także obraz świata w skali globalnej. Zobaczymy jak upadają niektóre instytucje /szczególnie te sztucznie pompowane/ - agonia w bólach.

Czy to już czas wkroczenia "z przytupem" nowego światowego porządku ?

Nie, to jeszcze nie ten czas.

Jeśli porównamy światowe przemiany do remontu mieszkania, to jesteśmy na etapie wyrzucania niepotrzebnych rzeczy i wystawiania mebli. Jeszcze cały czas obracamy się wśród starego kurzu, odrapanych ścian i odpadających kafli. Jeszcze majster nawet nie zaczął szpachlować dziur w ścianach ani cyklinować podłogi. To, co jawi się jako nowe, to jedynie zdjęcia w katalogach, nasze marzenia i wyobrażenia.

Nowego jeszcze nie widać ponieważ Uran i Saturn /kwadratura/ jeszcze prowadzą dysputy na temat nowego koloru ścian i zastanawiają się czy kanapa ma być niebieska czy zielona.

Porozumienie wprawdzie już było /trygon Saturn-Uran, jesień 2017-jesień 2018/ ale warunki się co nieco zmieniły ... ktoś kogoś oszwabił albo dokooptował jakiś wspólnik do podziału łupów. A może po prostu postanowiono upiec dodatkową pieczeń przy jednym ogniu.

Przyjdzie czas porozumienia ponad podziałami /koniunkcja Saturn-Uran/ - ale o tym także niebawem napiszę.


poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt, cz. 5

 

Prowokacje

Mars w Bliźniętach jest prowokacyjny. Retrogradacyjny Mars w Bliźniętach jest bardzo mocno prowokacyjny.

Taki Mars prowokuje do konfliktów pomiędzy sąsiadami, członkami rodziny, znajomymi, kolegami, "ekspertami" w jakiejś dziedzinie, tzw. fachowcami, państwami-sąsiadami lub państwami-sojusznikami itp.

Taki Mars tworzy kasty, wynosi jednych i powoduje upadek innych, kreuje w równym stopniu zasługi jak i grzechy. Jest oceniający, dyskwalifikujący, wyróżniający. Wszystko zależne jest od pewnego wzornika/matrycy, która w danym momencie jest zastosowana.

Nic w tym dziwnego, bo przecież Bliźnięta to taka kulawa ziemska matryca, taki erzac boskiej matrycy inaczej nazywany matrixem. Mars w tym znaku "ożywia" matrixa /uwalnia jego możliwości/ i prawdopodobnie najbliższy czas będzie mocnym pokazem ekspansji sztucznej inteligencji.

Sztuczna inteligencja będzie prowokować a jednocześnie "uczyć się" na sytuacjach konfliktowych.

Ponadto będzie wykorzystywana coraz szerzej tam, gdzie taki konflikt będzie miał miejsce /szkolnictwo, służba zdrowi, administracja publiczna, transport, przepływ dóbr i usług, przepływ informacji/. Gromadzone i przechowywane informacje zaczną wypadać niczym trupy z szafy a wszystko to zgodnie z ustalonymi algorytmami, w inteligentny sposób /na tyle na ile może być inteligentna "sztuczna inteligencja"/.


Położenie planet sprzyja wszelkiego rodzaju prowokacjom oraz w dalszej kolejności stwarzaniu zapotrzebowania na wbudowywanie sztucznej inteligencji w sieć społecznych interakcji.

Saturn w Wodniku /trygon z Marsem/ tworzy okazje do zademonstrowania wolności ale prawie jednocześnie Neptun /kwadratura do Marsa/ ogranicza tę wolność. Można powiedzieć, gaz i hamulec... gaz i hamulec ... aż do zarżnięcia silnika. Wtedy silnik trzeba wymienić.

Jest to także okazja do eliminacji pewnych zjawisk, poglądów, grup społecznych lub poszczególnych osób - Saturn podpuszcza aby się objawili i zaczęli się wykazywać a Neptun sprawnie ich eliminuje ... dostaje ofiarę "na talerzu".

Mars w Bliźniętach uwielbia dyskredytować i eliminować a więc należy mieć się na baczności, co się mówi, gdzie się mówi i do kogo. Wszystko może być zapamiętane i wykorzystane w odpowiednim momencie a 5-tym domem od znaku Bliźniąt jest Waga, która może przynieść popularność /niekiedy wątpliwą/ a jeszcze częściej sprawę administracyjno-prawną.



Przy kontrowersyjnym aspekcie, Mars może zorganizować szaleńca, który zrealizuje dramat swojego życia /tak było w czasie ostatniego tranzytu Marsa przez znak Bliźniąt, kiedy planeta stworzyła trygon z Saturnem i objawiło się to krwawą strzelaniną w domu handlowym w Kolorado, marzec 2021 r./.

Mars lubi organizować rozróby, marsze na ..., uliczne bitwy, wojny domowe, dewastowanie różnego typu obiekty, publiczne palenie książek itd.

Mars także bardzo chętnie zorganizuje jakiś kontyngent wojskowy, "misję pokojową" aby przywołać do porządku tych wszystkich, którzy zachowują się niepokornie w stosunku do matrixa.

Głupawka medialno-informacyjna to także ulubione zajęcie Marsa w Bliźniętach. Popisy, awantury, wulgaryzmy itp. ... a wszystko to w celu sprowokowania. Do tego dochodzą oczywiście kłamstwa i manipulacje


Najsilniejszy okres jątrzenia przypada na przełom wrzesień-październik oraz listopad-grudzień.

Natomiast najbardziej prawdopodobna eksplozja energetyczna na pierwszą dekadę lutego 2023 r.

Znak Bliźniąt może bardzo mocno pokazać jak Mars degeneruje się ze swojej duchowej wolności do wolności cielesnej i nabywa naturę Plutona /prawo pięści i argumentów/. 

Należy pamiętać, że wolność jest w głowie a nie na języku.

I jeszcze cytat, który pokazuje problem Marsa w Bliźniętach:

"- Ale "gloria nie znaczy "argument nie do zbicia" - zaprotestowała Alicja.

- Kiedy Ja używam jakiegoś słowa - głos Humpty Dampty brzmiał dość pogardliwie - Sam decyduję, co ono będzie znaczyć, i dokładnie to znaczy.

- Problem w tym - powiedziała Alicja - że nie wiadomo, czy może pan tak nadawać słowom dowolne znaczenia.

- Problem w tym- powiedział Humpty Dampty - kto kim rządzi. To wszystko."

                                   /Lewis Carroll, Po drugiej stronie lustra/

_______________________________________

Tranzytujący Księżyc osiągając 1-2 stp. Wodnika oraz zbliżając się do Urana /ok. 15 stp. Byka/

tworzy z Neptunem septyl - systematycznie pojawia się lawina nieprawdziwych informacji.


czwartek, 25 sierpnia 2022

Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt, cz. 4

 

O USA i ... carskiej Rosji


Natalny Mars w horoskopie USA zajmuje 22 stp. znaku Bliźniąt.

Mars odpowiada za działania militarne lub paramilitarne prowadzone przez USA na terenie państw obcych /bardzo często sojuszniczych, podporządkowanych lub wcześniej anektowanych/. Niekiedy działania te dotyczą wybranych grup społecznych na terenie USA.

Mars wykorzystywany jest do demontażu różnego rodzaju struktur państwowych wszędzie tam, gdzie USA dostrzega "opłacalność" takich działań.

Działania poprzedzane są na ogół indoktrynacją własnego społeczeństwa /poparcie społeczne agresywnych działań/- trygon Księżyc-Mars.

Następnie ustanawiane są akty prawne, które tworzą pozór praworządności dla agresywnych poczynań - trygon Mars-Saturn.

Neokolonialne działania USA mają na celu wydrenowanie atakowanych państw /złoża, ziemia, zasoby ludzkie itd./ w celu stworzenia zaplecza do dalszych ekspansji - kwadratura Mars-Neptun.

USA, nie prowadząc działań neokolonialnych, nie posiada potencjału aby utrzymywać status hegemona. To demonstracja wspomnianej już zasady "wolnoć Tomku w cudzym domku".

Natalny Uran w horoskopie USA zajmuje 9 stp. Bliźniąt i także jest związany z bliższym lub dalszym otoczeniem USA. Zaznacza się tu przede wszystkim polityka zagraniczna i szeroko pojęta symbolika USA /placówki dyplomatyczne, gmachy i inne budowle pokazujące wielkość i "praworządność" w tym kraju /trygon Uran-Saturn/. Amerykański jazgot na temat demokracji i zasad /jedynych, obowiązujących wszystkich/ to także robota Urana. 

USA wykorzystuje Urana do wmontowywania w innych krajach swoich wizji na temat zasad, jakie mają obowiązywać na całym globie.

Mars z Uranem, w horoskopie USA, to także specjaliści od różnego typu prowokacji, siania zamętu, wkładania patyka między szprychy itp.

Mars z Uranem wykazuje jednak sporą dozę mściwości na osobie/organizacji, która wykorzystuje go jako instrument - dotyczy to ścisłej koniunkcji Mars-Uran.

Mars zdziera maski z oblicza przedstawicieli uranicznych zasad, dokonuje wiwisekcji, objawia prawdziwą szatańską mordę a często pozbawia głowy /dosłownie lub w przenośni/. Bardzo często jest to demonstracyjne walenie z armat /Mars/ w imię wolności, demokracji i wszelkich innych amerykańskich wartości /Uran/, nad którymi powiewają sztandary.

Ogólnie można powiedzieć, że jest to wprowadzanie MATRIXA przy pomocy armii.


Ostatni tranzyt Marsa /bieg prosty/, który skutkował koniunkcją z Uranem miał miejsce w znaku Byka w 19 stp., na przełomie lipca i sierpnia tego roku. 

31 lipca V Korpus Armii US w Poznaniu został uhonorowany tytułem "Camp Kościuszko" - obce wojsko otrzymało namaszczenie aby stać się "narodowym, polskim bytem".

*Niby nic takiego, jednak zwracam uwagę, że V Korpus Armii US to ci, którzy zawsze są wysyłani poza granice swojego kraju, tam gdzie trwa wojna lub ma być zainicjowana. To uczestnicy wojen światowych, wojny w Bośni, Kosowie, Kuwejcie, Iraku.

Symbolicznie jest to bardzo negatywne zdarzenie w czasie koniunkcji Mars-Uran ... całkowite ubezwłasnowolnienie militarne.

Wcześniejszy tranzyt Marsa /także bieg prosty/ i jego koniunkcja z Uranem to styczeń 2021 r.- dokładnie w czasie, kiedy zaprzysiężono nowego prezydenta w atmosferze ogólnego cyrku i oczywiście w obecności dużej ilości wojska /Mars/.

*Przypominam moje posty z 11.01.2021 "Ameryka na ostrym zakręcie" i z 14.01.2021 "Dzikość serca".

Warto także przywołać ostatni tranzyt retrogradacyjny Marsa przez znak Bliźniąt, który miał miejsce pomiędzy październikiem 1990 r. a marcem 1991 r. /obejmował 1-szą połowę znaku/.

Mars stworzył wtedy trzykrotnie koniunkcję z natalnym Uranem w horoskopie USA.

Wydarzenia z tego okresu to np. :

- upadek bloku wschodniego, republiki postsowieckie uzyskują niepodległość

- zjednoczenie Niemiec

- operacja "pustynna Burza" w Kuwejcie i I-sza wojna w Zatoce Perskiej

- początek destabilizacji na Bałkanach i wojna w Chorwacji

- w Polsce szczyt afer finansowych /ART-B, FOZZ/ oraz szczyt aktywności mafii /bandyci par excellence, byłe służby postsowieckie, nowe służby, nowi politycy/ ... czyli hulaj dusza, piekła nie ma ... zupełnie tak jak obecnie


W czasie obecnego tranzytu Marsa, planeta "dotknie" natalnego Urana, w horoskopie USA :

4-8.09.2022 r. 

28.12.2022 -30.01.2023 r. ... bardzo długi przebieg /a w związku z tym mogący przynieść bardzo duże napięcie/ ponieważ Mars wraca w bieg prosty


Na swoją natalną pozycję /w horoskopie USA/ Mars wejdzie :

w pierwszych dniach października 2022 r

23-28.11.2022 r.

3-8.03.2023 r.


Retrogradacyjny, długi tranzyt Marsa przez miejsca wrażliwe w horoskopie USA oraz ingres Saturna w znak Ryb oraz Plutona w znak Wodnika /ingresy będą miały miejsce w marcu 2023 r./ przyniosą niewątpliwie bardzo duże zmiany ... ale o tym napiszę przy innej okazji.


Kraje, które w swoich horoskopach mają Urana w Bliźniętach, są/były dla USA potencjalnymi terenami stref wpływów w celu dalszej ekspansji.

Jakie to kraje ?

Syria, Liban, Kanada, Jugosławia /komunistyczna/, Bułgaria /komunistyczna/, Polska /komunistyczna/, Albania /komunistyczna/, Jordania, Wietnam, Filipiny, Japonia, Rumunia /komunistyczna/, Sri-Lanka, Izrael, Pakistan, Irlandia, Niemcy Wschodnie /komunistyczne/ , Tajlandia, Korea Południowa, Chiny /okres Czang-Kaj-szeka 1943-49/.

*Ciekawostką jest także fakt, że horoskop Rosji okresu Romanowów także ma Urana i Marsa w Bliźniętach /prawie koniunkcja/ w 12-tym domu horoskopowym. Dla Romanowów  koniunkcja stała się śmiertelnym zagrożeniem.

Obecny obraz horoskopu po przesunięciach progresywnych wygląda bardzo ciekawie. Nawet pojawia się myśl o reaktywacji takiej Rosji. Pretendentka do rosyjskiego tronu Maria Romanowa żyje, ma syna Jerzego Michajłowicza Romanowa. Ojcem Jerzego jest Franciszek Wilhelm Hohenzollern.

Całkiem niedawno bo 1.10.2021 r. odbył się w Petersburgu ślub Jerzego a w tym roku, w maju, ogłoszono że niedługo przyjdzie na świat dziecko.

Ponadto trzeba przyznać, że horoskop "Rosji Romanowów" bardzo zgrabnie wpisuje się w współczesny horoskop Rosji.


W horoskopie Polski przez ostatnie 31 lat Mars przesuwał się progresywnie przez znak Bliźniąt.

Z tego powodu Polska brała udział w różnego rodzaju misjach na obcej ziemi, inspirowała niesnaski pomiędzy sąsiadami, wysyłała najemników itp.

W tym roku progresywny Mars przesunie się do znaku Raka i stworzy opozycję z natalnym Słońcem, następnie kwadraturę z tranzytującym Jowiszem a w 2025 r. z koniunkcją tranzytującego Neptuna i Saturna. Tworzy się więc półkrzyż z wrażliwym punktem w pierwszych stopniach Skorpiona. 

Oznacza to zachwianie się pozycji Słońca, które progresywnie znajduje się w pierwszych stopniach Wodnika. 

W 2025 r. tranzytujący Pluton dochodzi do pozycji progresywnego Słońca a to może oznaczać całkowite przemeblowanie państwa.


sobota, 20 sierpnia 2022

Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt, cz. 3

 

Właśnie w tej chwili Mars kończy tranzyt przez znak Byka.

Zostawia w tym znaku całkiem spore fragmenty pustej przestrzeni, którą należy zagospodarować. Nie jest to totalny ugór /Mars tranzytował biegiem prostym/ jednak z pewnością odczujemy pewne braki. Dotyczyć będą systemów wartości, stanu posiadania, kapitału społecznego, możliwości dalszego rozwoju np. kariery, inwestowania posiadanego kapitału lub po prostu brak pieniądza.

Puste przestrzenie będzie, oczywiście, ochoczo wypełniał Uran swoimi matrixowymi pomysłami, jednak na razie ten kosmiczny łobuz wchodzi w bieg wsteczny i do połowy stycznia 2023 r. będzie zmuszony powstrzymać swoje zapędy.

Warto więc wykorzystać niezdecydowanie Urana i uzupełnić lub zagospodarować bycze poletko wedle własnych pomysłów. 

Najlepiej wykorzystać do tego tranzyt Słońca, Merkurego i Wenus przez znak Skorpiona /opozycja do Byka/. Tranzyt będzie miał miejsce pomiędzy 24.10 a 23.11 i może stać się okazją do całkiem ciekawych pomysłów dotyczących finansów a także oceny sytuacji "co warto a co nie warto".

W czasie dwu ostatnich dni Mars wszedł na swoją własną pozycję w horoskopie natalnym Polski. Towarzyszył mu w tym Księżyc a kilka dni wcześniej Mars stworzył trygon z Plutonem.

Może to oznaczać, że w ostatnim tygodniu w wyniku działania tzw. SYSTEMU społeczeństwo polskie zostało okradzione ze swojego dorobku oraz odebrano mu możliwość rozporządzania społecznymi zasobami - to ubóstwo, które w niedalekiej przyszłości stworzy możliwość zastosowania przez MATRIX odpowiednich instrumentów regulujących finanse państwa.

Przewiduję, że około lutego 2023 r. zostanie zastosowany pakiet antykryzysowy, który będzie stwarzał pozory uregulowania trudnej sytuacji.


Teraz Mars wtacza się w obszar znaku Bliźniąt, i oprócz wcześniej omówionych tzw. punktów brzegowych swojej retrogradacyjnej ścieżki, w istotny sposób zaznaczy miejsca aspektowania przez inne planety. 

Druga połowa listopada i pierwsze dni grudnia to czas, kiedy wystąpi pomiędzy Marsem a Saturnem trygon oraz kwadratura Mars-Neptun.

Prawdopodobnie będzie to czas związany z reaktywacją pandemicznej psychozy lub innych tematów związanych ze zdrowiem i leczeniem. Prawa, regulacje i rozwiązania, w tej kwestii, mogą być tak absurdalne, że nastąpi gwałtowny upadek wszelkich społecznych autorytetów i liderów /szczególnie tych pojawiających się w mediach/. 

Może także wystąpić blokada w administrowaniu państwem lub brak możliwości powoływania skutecznych osób do administrowania.

W tym samym czasie Merkury i Wenus /w Strzelcu/ stworzą opozycję z Marsem a to może spowodować utrudniony dostęp do informacji, do pomocy lekarskiej. Być może następny lockdown.

Cały układ planetarny mocno obciąża płuca, oskrzela, gardło, tchawicę, ramiona, ręce.

Może przywołać na początku 2023 r. nową formę presji szczepionkowej.


piątek, 19 sierpnia 2022

Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt, cz. 2


 Ścieżka retrogradacyjna Marsa przebiega pomiędzy 9 a 26 stp. Bliźniąt. Jest to teatrum wydarzeń.

W tej przestrzeni Mars będzie uwalniał nas od wyobrażeń i przekonań w zakresie tematów związanych ze znakiem Bliźniąt.

Mars przygotowuje nas do tranzytu Urana przez ten znak ... trochę na zasadzie "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz". 


Wyobraźmy sobie, że zostawiamy cały znany nam świat i wkraczamy w portal przesuwający nas w zupełnie nową "rzeczywistość", w pustkę, którą musimy dopiero sobie zagospodarować, zgodnie z naszymi możliwościami kreacji nowego świata.

Sytuację można porównać do sceny w filmie "Matrix", kiedy Neo i Morfeusz znajdują się w pustce, którą zabudowują programami.

Należy pamiętać, że w zaznaczonej przestrzeni Bliźniąt, mamy "dziury" wygryzione przez Neptuna, który kwadraturą naruszył już tą przestrzeń - on już nam wprowadził pewne bardzo negatywne programy. Mars przechodzący przez ten obszar będzie prawdopodobnie tworzył bardzo nieprzyjemne zdarzenia i odczucia ale z drugiej strony, poprzez ten dyskomfort, otrzymamy impuls aby uwalniać się z tej dystroficznej przestrzeni.

Mars uwalnia nas od kogoś lub czegoś i pozostawia pustkę - to nieprzyjemny stan ... ale to wolność ... ta wyśniona wolność, która pozwala zagospodarować pustkę zgodnie z własną wolą.

Wszyscy, którzy w swoich horoskopach mają w tym obszarze zodiaku jakieś planety, będą mieć tendencje do narzucania tzw. ogółowi swoich własnych, osobistych kreacji/programów - należy na to uważać.

Pamiętajmy, że bardzo wielu polityków, ludzi mediów, tzw. nauczycieli /niby duchowych/ mają często mocno zaznaczony planetarnie znak Bliźniąt. Osoby te mogą nas świadomie lub całkiem nieświadomie wprowadzić w świat własnych programów, który nie jest nam potrzebny.

Polegajmy na własnych planetach, tych osobistych z natalnego horoskopu oraz na planetach tranzytujących.


Mars dość nachalnie będzie pokazywał nam świat Bliźniąt z jego ułomnościami.

Punkty brzegowe tzw. ścieżki retrogradacyjnej objawiają się najintensywniej. 

Niewątpliwie Mars jednym skrzydłem zahaczy o przeszłość a drugim o przyszłość uderzy - splecie te czasy ale o rezultatach tych poczynań przekonamy się dopiero, kiedy doświadczymy tranzytu Urana przez znak Bliźniąt. Uran zaprogramuje Bliźnięta wedle swego widzi-mi-się i dopiero w tym momencie objawi się jako "Matrix XXI wieku".

9 stp. znaku Bliźniąt nawiązuje jednocześnie do znaku Panny tym samym pokazuje jak nasze codzienne życie staje się elementem konstruktu społecznego i jakim podlega zasadom.

9 stp. Bliźniąt został mocno zaznaczony w latach 1891-93 przez koniunkcję Neptun-Pluton. 

To czas, kiedy jakaś nieokreślona organizacja stworzyła SYSTEM w nowoczesnej formule, z jaką mamy do czynienia do dzisiaj.

To czas, kiedy objawił się syjonizm /w tej nowoczesnej formule/ - powstała najbardziej pasożytnicza ideologia nowożytnego świata. To także czas gdy na ścieżkę rozwoju weszły ideologie socjalizmu, komunizmu a chwilę później nazizmu.

Gdzieś w tle tych wymienionych "izmów" pojawia się słowo "żyd" i ono niewątpliwie staje się słowem wytrychem dalszych wydarzeń.

Słowo "żyd" i "syjonizm" nie jest przypadkowe w czasie koniunkcji Neptun-Pluton ponieważ w 10 stp. Bliźniąt już ten temat pojawił się w naszej historii poprzez bardzo istotną koniunkcję Jowisz-Saturn w 1264 r. /Statut kaliski wydany przez księcia Bolesława Pobożnego o przywilejach dla żydów/.

Przypominam, że koniunkcja Jowisz-Saturn ma bardzo duże znaczenie w kształtowaniu losów świata i działa niczym pieczęć.


26 stp. Bliźniąt związany jest także ze znakiem Wodnika /dekanat/ oraz z Baranem /stopień/. Działanie tego stopnia może wykreować lidera, który podporządkuje sobie jakąś społeczność /np. w horoskopie indywidualnym/ lub państwo, które zorganizuje wokół siebie sojuszników i połączy ich paktem /w horoskopach mundalnych/.

26 stp. znaku Bliźniąt także został zaznaczony pieczęcią w postaci koniunkcji Jowisz-Saturn w 1385 r.

To także ciekawe wydarzenie - unia w Krewie pomiędzy wielkim księciem litewskim Władysławem Jagiełłą a tzw. polskimi panami i królową węgierską Elżbietą /matka Jadwigi/. Rok później książę litewski zostaje królem Polski.

Zwracam uwagę, że te uwielbiane przez Polaków postacie niewiele miały wspólnego z "państwem polskim" a ich panowanie było wynikiem sojuszy i partykularnych interesów tzw. możnych.


Wizja przyszłości, która może być sklejona z tych okruchów przeszłości nie jawi się w różowych barwach. Już widzimy akty, które tworzą przywileje dla pewnych grup ludności ... a mogą być jeszcze inne. Już słyszymy o bloku/unii z innym krajem ... a może to jeszcze nie wszystko? Kto może wejść w "rolę Jagiełły" ? ... lepiej nie myśleć.

Pamiętajmy jednak, że to nie tranzyt Marsa zorganizuje przyszłość. On jedynie stworzy zapotrzebowanie na wykreowanie nowej przyszłości.

Mechanizmy, które uruchomią nowe społeczne /lub państwowe/ zależności, wprowadzi tranzyt Urana przez znak Bliźniąt.


Te dziwne dezorganizacje występujące w znaku Bliźniąt mogą zostać uruchomione z inicjatywy państw, które w swoich horoskopach mają Marsa i Urana w znaku Bliźniąt.

Sztandarowymi państwami, które posiadają takie atrybuty są Stany Zjednoczone oraz Izrael.

"Mars Izraela" jest w koniunkcji z "Uranem USA" natomiast "Uran Izraela" jest w koniunkcji z "Marsem USA".

Można więc powiedzieć, że żydzi napadają na jakiś kraj i tworzą w nim zapotrzebowanie na zmianę/uporządkowanie a chwilę później jankesi wprowadzają tam swoje cudowne  rozwiązania.

Z kolei, kiedy to jankesi napadają i tworzą pustkę, która wymaga zagospodarowania to natychmiast zgłaszają się żydzi i wyciągają swoje "pomocne" krwawe pazury.

Obydwa kraje stosują wespół-zespół grę w zbijaka a pierwszy etap ich "pomocowych" działań obejmuje na ogół dostarczanie broni lub/i pożyczki finansowe.

Retrogradacyjny tranzyt Marsa prawdopodobnie bardzo mocno pokaże ten schemat działania i globalne wpływy tych państw. 

Być może, że pojawi się myśl oplatająca kulę ziemską o "konieczności ostatecznego rozwiązania kwestii jankesko-żydowskiej".

*słowo "napadają" oznacza działania napastnicze jednak nie zawsze jest to klasyczne działanie militarne



poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Retrogradacyjny tranzyt Marsa w znaku Bliźniąt, cz.1

 

Ostatni retrogradacyjny tranzyt Marsa miał miejsce w drugiej połowie 2020 r. w znaku Barana.

Tranzyt ten opisałam w poście z 7 lipca 2020 r. "Długa podróż Marsa przez znak Barana" a także w poście z 11 stycznia 2020 r. "Mapa nieba w 2020 r." /ze sporym zdziwieniem przypomniałam sobie prognozę dotyczącą pozycji Jowisza/.


Tym razem przed nami bardzo długa podróż Marsa przez znak Bliźniąt.

Mars to oczywiście demonstracja wolności i niezależności. Będzie nią emanował tym razem znak Bliźniąt a więc wszystko to, co jest symbolicznie związane z tym znakiem.

Bliźniak to znak mocno zamocowany w naszym materialnym świecie. To nasze rodzeństwo, sąsiedzi, znajomi, szkolni koledzy. To administracja i procedury na których się opiera, to przepływy informacji, to przepływy dóbr i usług, to transport. To także edukacja /szczególnie ta podstawowa i tzw. średnia.

Bliźnięta to także gniazdo wykluwania się MATRIXA /Uran/ i miejsce w którym SYSTEM /Pluton/ osiąga swoje optimum.

Wszystkie te składowe znaku Bliźniąt zademonstrują swą niezależność i jak przystało na znak mocno związany z "ziemskim bytowaniem" objawi to arogancko, chamsko, bezwzględnie.

Wraz z energią wolności i niezależności prawie zawsze napływa energia zmiany zgodnie z zasadą ... a mnie to wolno ... a ja tak chcę itp.


Przedstawiciel Bliźniąt, który jest owładnięty energią Marsa przychodzi na proszone przyjęcie w jednym kapciu w drugim bucie, niedomyty i poplamionym swetrze. Już na progu wyrazi swoją nieprzychylną opinię na temat braku taktu gospodarzy, którzy nie wysłali po niego limuzyny. Później nadepnie na wałęsającego się kota, obleje winem innego gościa, zadysponuje cały półmisek przekąsek i może pogardliwie odniesie się do gustu muzycznego bawiących się.

* w tym miejscu warto nadmienić, że Kaczyński, w swoim horoskopie natalnym, ma z przydziału Marsa w Bliźniętach.

Część współtowarzyszy spotkania popatrzy na delikwenta z uwielbieniem i pomyśli ... jaki on niezależny, jaki wolny i bezkompromisowy. Inni zejdą mu z drogi bo przecież z chamem lepiej się nie zadawać.

Niemniej tak u jednych, jak i u drugich nastąpi pewna zmiana świadomościowa a mózg zacznie przetwarzać problem zasad, które oddziałują w grupach społecznych.


Na poziomie geopolitycznym i społecznym sprawa wygląda zdecydowanie poważniej ponieważ Mars zaczyna bezpardonowo wprowadzać nowe regulacje administracyjne, nakazy, zakazy, wytyczne.

Zmienia, często w sposób chaotyczny, oddziaływanie na siebie grup społecznych na różnorakich płaszczyznach. Burzy pewien porządek rzeczy, podważa fundamenty, na których opierają się społeczne interakcje.

Pamiętajmy, że Mars w swoim retrogradacyjnym tranzycie aż trzykrotnie będzie dezorganizował życie społeczne więc dokona tego do samego imentu. 

Ponadto retrogradacja Marsa ma miejsce na dużym obszarze Bliźniąt a tym samym zakres zmian także będzie dotykał wielu dziedzin życia społecznego - praca, zatrudnienie, zdrowie, żywność, zasoby geologiczne, prawo i administracja, renty i emerytury, oszczędności, posiadany kapitał, kontakty międzypaństwowe i międzykulturowe, dorobek społeczny, religia i filozofia, podziały i alienacje społeczne, pozycja jednostki w społeczeństwie itd. Wiele tematów stanie się kontrowersyjnymi, trudnymi do pogodzenia lub wręcz wywołującymi agresję.


Przez ostatnie dwa i pół roku doświadczaliśmy, właśnie w znaku Bliźniąt, wielu dotkliwych "modernizacji", które zorganizował Neptun /symbol pandemi i tzw. głębokiego państwa/ uderzając kwadraturą w ten znak i tworząc w nim swoiste dziury energetyczne. 

Przy retrogradacyjnym tranzycie Marsa dziury te będą wypełniane marsową energią. Łatanie dziur przez Marsa jest zawsze dość kontrowersyjne ponieważ jest nośnikiem bezkompromisowości a często agresji. Należy więc zachować przytomność umysłu i uważność. 

Zasada "wolnoć Tomku w swoim domku" może bardzo szybko zmienić się w "wolnoć Tomku w cudzym domku". Natrętne energie Marsa w Bliźniętach warto wtedy przerzucić na opozycyjny znak czyli Strzelca - odwołanie się do filozofii, praw naturalnych, nauk wyższych.

Być może będziemy musieli już ostatecznie pożegnać się z wieloma wyobrażeniami o naszych rodzinach, znajomych, kolegach, sąsiadach. Być może zmieni się nasza pozycja w grupach społecznych. Czy będziemy chcieli czy nie to ten tranzyt Marsa zmusi nas do zajęcia stanowiska w kwestii otaczającego nas świata i relacji, które z tym światem mamy.

W horoskopach mundalnych Mars symbolizuje armię narodową. Mars w Bliźniętach pokazuje, że armie narodowe działają poza granicami swoich macierzystych państw - wchodzą na tereny sąsiadów lub tam gdzie obowiązują militarne pakty czy umowy.


Mars wchodzi w znak Bliźniąt 20 sierpnia 2022 r. a kończy swoją podróż przez ten znak 25 marca 2023 r.

Najważniejsza część tranzytu to tzw. ścieżka retrogradacyjna - w tym wypadku pomiędzy 9 a 26 stp. Bliźniąt.

Najważniejszymi punktami tranzytu jest początek i koniec retrogradacyjnej ścieżki czyli 9 stp. i 26 stp. Bliźniąt oraz te punkty w których Mars będzie tworzył istotne aspekty.

Ważne aspekty Mars stworzy z :

- Saturnem /trygon/ ... w ostatnich dniach września w 20 stp. Bliźnięta-Wodnik, w ostatnich dniach listopada także w 20 stp. Bliźnięta-Wodnik

- z Neptunem /kwadratura/ ... 11-15.10.2022 r. w 24 stp. Bliźnięta-Ryby, 18-22.11.2022 r. w 23 stp. Bliźnięta-Ryby i 15-18.03.2023 r. w 25 stp. Bliźnięta-Ryby

- z Merkurym /trygon/ ... 27.10.2022 r. w 26 stp. Bliźnięta-Waga

  z Merkurym /opozycja/ ... 30.11.2022 r. w 20 stp. Bliźnięta-Strzelec

  z Merkurym /kwadratura/ ... 17.03.2023 r. w 26 stp. Bliźnięta-Ryby

- z Wenus /kwadratura/ ... 15-16.09.2022 r. w 14 stp. Bliźnięta-Panna

  z Wenus /trygon/ ... 19.10.2022 r. w 25 stp. Bliźnięta-Waga

  z Wenus /opozycja/ ... 1.12.2022 r. w 19 stp. Bliźnięta-Strzelec

  z Wenus /kwadratura/ ... 5.02.2023 r. w 12 stp. Bliźnięta-Ryby

- z Uranem /półkwadratura/ ... ostatnie dni tranzytu przez Bliźnięta /26-27.03.2023 r./

- z Jowiszem /nie dochodzi do ścisłej kwadratury/ ... pierwsze dni listopada



czwartek, 28 lipca 2022

Urodziny



Szał niebieskich ciał 

Mój blog ma dzisiaj urodziny ... dziewięć lat minęło jak jeden dzień.


Mam nadzieję, że choćby jednego Czytelnika "zaraziłam" miłością do astrologii i choćby jednego namówiłam do kroczenia własną indywidualną drogą życia.

Nie wykluczam, że znajdzie się i taki Czytelnik, którego zniechęciłam ... ale to też dobrze ... lepiej spożytkować czas na zajęcia , które są bliższe duszy i  ... łagodniejsze w odbiorze.

Astrologia, wbrew pozorom, to jednak zajęcie dość ekstremalne. Niekiedy można dowiedzieć się więcej niż człowiek oczekuje a bagaż wiedzy jest zbyt ciężki do uniesienia.


Piękne są to urodziny ... w czasie nowiu. Słońce czyli "władca na wysokości" w pełnej krasie a Księżyc ... wszak świeci światłem odbitym i właśnie dzisiaj odbiera lekcję pokory. Może trzeba coś zweryfikować, zmienić ? Ten nów jest bardzo społeczny i łączy pokolenia. Łączy przeszłość z przyszłością, starość z młodością, nowoczesność z konserwatyzmem tworząc idealną kompilację. Można powiedzieć: łączcie się ponad pokoleniami bo to daje siłę. To także czas nadziei bo przecież już za 14 dni dostanie nagrodę i rozbłyśnie z całą swoją mocą, dokładnie taką, jaką Wszechświat mu przydzielił. A w czasie najbliższej pełni /Wodnik/ przydzieli mu towarzystwo nie byle jakie, bo samego Saturna. Astral zagotuje się, zabulgocze i wyleci z niego gołąb pocztowy z wiadomością w dziobie. Jaka to będzie wiadomość to dopiero zobaczymy ... może to będzie gałązka oliwna, jako znak, że skończył się boży gniew ? A może ktoś zastrzeli gołębia-posłańca aby wiadomość, czy to dobra czy to zła, nie objawiła się ?

Należy więc pamiętać aby "lgnąć do marzeń, bo gdy one umierają, życie bezskrzydłym ptakiem się staje".


Swoją "blogową przygodę" rozpoczęłam, kiedy Saturn znajdował się w pierwszych stopniach Skorpiona i organizował to wszystko co przewidział w planach materializacji.

To w czasie tranzytu przez Skorpiona plan przyszłych zdarzeń skonstruował się w sensie energetycznym. To w Skorpionie Saturn /na dywaniku u samego słonecznego prezesa/ dostaje wytyczne jak Ziemię zorganizować. Wytyczne są w postaci energetycznej a prognoza astrologiczna to nic innego jak przełożenie planu energetycznego na tzw. ludzki język. 

To właśnie dzięki Saturnowi możemy w wyobraźni materializować energie a tym samym tworzyć prognozy. Niektóre są lepsze inne gorsze. Ich ułomność wynika przede wszystkim z ułomności wyobraźni astrologa. Nie każdy jest jednocześnie "bajkopisarzem" o wybitnie rozbudzonej wyobraźni.

* Astrolog powinien więc czytać bajki i powieści science-fiction.


Posty z początków istnienia bloga w 2013 czy 2014 r. wydawały się niekiedy dość absurdalne, jednak obecnie tego typu kwestie poruszają już wszyscy.

Przypomnę garść postów, które całkiem inaczej się czyta gdy za nami doświadczenia życiowe i ogląd obecnego świata :

- z 18 i 20.10 oraz 3.11. 2013 r. "Astrologiczny plan perspektywiczny czyli wojna o kapitał"

- z 28.10.2013 r. "Totalna inwigilacja"

- z września 2013 r. "Okiem astrologa - co przyniosą najbliższe lata ..."

- z 1.12.2013 r. "Okiem astrologa - ukraińska trauma"

- z 19.02.2014 r. "Czas Skorpiona czyli sny o potędze"

- z 4.03.2014 r. "Jak rozpętano wojnę światową"

- z 7 i 11.03.2014 r. "Wojna o pieniądze"

- z 26.03.2014 r. "Rosja w natarciu"

- z 21.03.2014 r. "Ukraiński klincz"

- z 9.04.2014 r. "Czas Skorpiona czyli człowiek przyszłości"

- z listopada 2014 r. seria postów o Polsce i historii, która lubi się powtarzać

- z 3.12.2014 r. "Demokracja"

... tak upłyną pierwszy rok pisania bloga i ... później było już uszczegóławianie prognoz, rozbudowywanie ich itd. aż do 2020 r.

Saturn wszedł do Wodnika stworzył kwadraturę ze swoją pozycją ze znaku Skorpiona i tamta energia zamieniła się w obecną rzeczywistość.

Jednak kwadraturowa korespondencja Skorpion-Wodnik to nie wszystko. Jest jeszcze opozycja Skorpion-Byk i wielki proces przewartościowania naszego ziemskiego życia. Tu rolę "materializatora przejął Uran. Jest jeszcze kwadratura Lew-Skorpion ... ale na to przyjdzie czas.

Są trygony i sekstyle, które także przy pomocy tzw. ciężkich planet /Pluton, Neptun/ tworzą twardą ziemską rzeczywistość.

O tym wszystkim pisałam na moim blogu.


Oceniam, że najistotniejszym postem na blogu był ten z 4 lutego 2016 r. "Rok 2020 czyli koniec starego świata" oraz z 8.05.2018 r. "Rok 2020 czyli o burzeniu materialnego świata".

Przywołam także najistotniejsze /moim zdaniem/ posty z tych późniejszych lat istnienia bloga :

- z 21.02.2015 r. "Wielka Rosja"

- z 22.05.2015 r. "Polskie wybory czyli gra o tron"

- z 13.07.2015 r. "Świat na podsłuchu"

 - z 12, 13 i 14.10.2015 r.  ... o mocarstwach i dominacjach

- z kwietnia 2016 r.  ... o Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej

- z 30.06.2016 r. "Tomorrow belongs to me"

- z 28.02.2017 r. "Krajobraz przed bitwą"

- z 10.03.2017 r. "Gadzie bitwy czyli o upadku państwa"

- z kwietnia i maja 2017 r. "Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ?"

- z września 2017 r. "Lekcja historii"

- w styczniu, lutym i marcu 2018 r. szeroko opisywałam Matrix

- w lipcu 2018 r. to posty "Ziemia niczyja"

- z maja i czerwca 2019 r. "Krajobraz z pola bitwy"

i z 13.02.2020 r. "Nowy porządek świata" /post wprowadzający do nowej rzeczywistości/.

Późniejsze posty to na ogół omawianie spraw bieżących lub prognozy, które będzie można ocenić za następne 9-10 lat.

Myślę jednak, że serie postów z sierpnia, września i października 2020 r. /"Chcecie bajki?... oto bajka" oraz "Szalone szachrajstwa szatańskich szamanów"/ warto wziąć pod uwagę w obserwacji tego wszystkiego, co rozgrywa się obecnie.


Być może, wyjaśniane na blogu wpływy planetarne, spowodowały u moich czytelników /szczególnie tych zajmujących się astrologią/ pewien chaos poznawczy. Zgadza się, wiele /a nawet większość/ z moich wyjaśnień nie pokrywało się z tzw. wiedzą książkową. 

Przypominam więc, że prognozy opierałam na swoim autorskim zestawie "narzędzi prognostycznych", który w zasadniczy sposób różni się od przekazywanej wiedzy w systemie "z książki na książkę".

Po dziewięciu latach prowadzenia bloga uważam, że ten "mój" zestaw narzędzi sprawdził się w tzw. działaniu ... niemniej nie ukrywam, że wymaga dalszego doskonalenia.


O ile blog jest swoistym poletkiem doświadczalnym przy prognozowaniu społeczno-politycznym, to otwartym tematem pozostaje horoskop indywidualny.

W tym wypadku pojawiają się dwa zasadnicze pytania : czy w jednym horoskopie można zaobserwować działanie ducha i materii ? czy poszukiwanie naszej duchowej tożsamości wymaga spojrzenia na horoskop w zupełnie inny sposób ?

Pytania są dosyć zasadne ponieważ ostatnie lata udowadniają, że różne dziedziny wiedzy /historia, medycyna, fizyka itd./zostały zakłamane lub przynajmniej wypaczone.


Astrologia zawsze należała to tzw. nauk hermetycznych i z założenia była przeznaczona dla niewielkiej grupy odbiorców. Z biegiem lat, a nawet wieków coraz mocniej pauperyzowała się a to oznacza, że trafiając pod tzw. strzechy zatraciła swój właściwy sens.

Być może, w swojej pierwotnej formie, astrologia zajmowała się tylko i wyłącznie potencjałami ducha i jedynie wspominała o możliwościach zademonstrowania się tego ducha w materialnym świecie.

Wszelkie inne przygodne zdarzenia, nie mające związku z istotą ducha, były wręcz niegodne rozpatrywania. 

Kim jesteśmy i dokąd zmierzamy? Jak może dokonać się proces spełnienia w naszym ziemskim żywocie?

Czy horoskop pokazuje to wszystko ? Chyba tak ... ależ oczywiście, że tak - trzeba jednak inaczej porozmawiać z planetami, ich hermetycznym językiem a nie tym z książek, które piętrzą się na półkach sklepów "ezo".

Astrologia nie jest sposobem na jak najlepsze umoszczenie się w życiowej klatce, nie jest także zbiorem produktów w e-sklepie gdzie możemy wybrać to, co w danej chwili jest nam potrzebne.


Astrologia to determinizm wynikający z konstrukcji naszej duszy bo to jest My way.

Na tej drodze są także problemy ale ... "Jeśli zdołamy naprawdę zrozumieć problem, wyłoni się z niego jego rozwiązanie, gdyż rozwiązanie jest nieodłączną częścią problemu" /J. Krishnamurti/

Cóż może być wspanialszego niż ŚWIADOMOŚĆ, że kroczy się drogą wyznaczoną przez Najwyższego, taką optymalną, tylko moją i jedyną, bez obaw i bez wątpliwości. 

Głazy i kwiaty, którymi usiana jest nasza droga stają się niezbyt istotne a wspomnienie o nich kwitowane zostanie jedynie nostalgicznym uśmiechem. Pozostanie SPEŁNIENIE drogi życia.



piątek, 22 lipca 2022

Uzupełnienie


Koniunkcja Mars-Uran w 19 stp. Byka /stopień Strzelca/ symbolicznie nawiązuje także do instytucji sądowniczych /prócz wymienionych instytucji  związanych z finansami czy religią/. Słowem łączącym te instytucje są "zasady".

We wszystkich przypadkach chodzi jednak o najwyższej rangi instytucje, niekiedy o znaczeniu symbolicznym, stanowiących ogólnospołeczną wartość, szanowane i poważane ... może kiedyś, dość dawno.

Może to być np. Watykan, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, ONZ ze swoimi agendami itp.

Kiedy w styczniu 2021 r. Mars spotkał się z Uranem  następowało zaprzysiężenie nowego prezydenta USA. Okoliczności /te wcześniejsze i te troczę późniejsze/ tego spektaklu sprawiły, że świat zupełnie inaczej popatrzył na USA. Można powiedzieć, że rating tego państwa spadł do poziomu śmieciowego. Inscenizacja "ataku na Kapitol" dodatkowo obniżyła wartość USA w sensie symbolicznym.

Objawiło się państwo-mocarstwo na kolanach a może i z obliczem w błocie.

W tamtym czasie koniunkcja występowała w 7 stp. Byka /stopień Raka więc nawiązujący do struktur państwowych/.


Najbliższa koniunkcja jest bardzo podobna w swojej wymowie i prawdopodobnie także spowoduje upadek czegoś co jeszcze nie tak dawno wydawało się szacowne i stanowiło światowy autorytet.

Można powiedzieć, że Mars z Uranem w Byku sprzyjają upadkom wartości - upadek wartości pieniądza, upadek symbolicznych budowli /zawalenie się, pożar itp./, upadek osób-autorytetów, upadek powszechnie przyjętych zasad, które stanowiły wartość cywilizacyjną itd.


W czasie, kiedy Mars będzie się przesuwał i uściślał kwadraturę z Saturnem pojawi się dodatkowo /za sprawą Księżyca/ półkrzyż : Księżyc-Saturn-Mars.

Ten układ astrologiczny prawdopodobnie "eksploduje" w czasie pełni / Księżyc w koniunkcji z Saturnem/.  Miejscem rozgrywki będzie Wodni ze swoimi astralnymi duchami więc należy uważać na niebezpieczne wpływy płynące z niego.

Najbardziej prawdopodobna wydaje mi się narracja o fali zachorowań, jednak z super premią /może pojawić się coś innego, spektakularnego/. 

Jeśli takie coś wystąpi, to będzie to wykreowane z pełną premedytacją aby zakryć innego typu wydarzenia rozgrywające się gdzieś na planie ostatnich stopni Byka i tranzytującego tam Marsa.

Niestety nie potrafię ocenić czy będzie to "akcja" wykreowana wyłącznie medialnie czy celowo zostanie stworzone bardzo realne zagrożenie.

_________________________________________________

Dziś koniunkcja Księżyc-Mars. zadziałała zgodnie z przewidywaniami. Nie wiem jak ten dzień wyglądał w innych krajach ale w Polsce zastosowano wariant cukrowy.

Zgodnie z wielowiekową tradycją Księżyc zakomunikował "cukier krzepi" ale niestety Mars przeciwstawił się temu i powiedział "nie ma, nie będzie, uwolnij się od cukru, Putin zakręcił cukrowy rurociąg".

Wariant cukrowy był namiętnie stosowany w PRL-u. Myślę, że działa  na poziomie podświadomości ... a może w geny przeniknął ?

Muszę powiedzieć, że jest to bardzo przykre doświadczenie, kiedy drugi raz w życiu obserwuje się te same gry i zabawy - narastają iście mordercze instynkty w stosunku do tej rządzącej swołoczy, ale zaznaczam, że płyną z samego serca, w najwyższych wibracjach. 


środa, 20 lipca 2022

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga cz.3

 

Mars to planeta wolności. Zawsze działa z pozycji emocji i uczuć.

W horoskopach mundalnych jest traktowany jako symbol wojny, jednak jest to przekłamanie. Mars w horoskopie państwa to oręże, które ma zapewnić wolność i suwerenność danego państwa.

Można więc przyjąć, że związany jest wyłącznie z systemami obronnymi. To współczesny świat przedstawia Marsa jako agresora, napastnika. To prawda, cham z niego i arogant ... ale taki już jest.

Dopiero uszkodzony Mars zatraca swoje cechy obronne i wolnościowe a następnie staje się agresorem.

Mars wcale nie jest związany z Baranem czy Skorpionem. Mars "rodzi się" w Rybach, w ukryciu, w więzieniu, w odosobnieniu. Nigdy by nie posiadł swojej natury, gdyby na początku nie doświadczył ograniczeń. Mars to nie jest wolność cielesna ale wolność duchowa /wolna wola/.

W horoskopie Polski /z 1990 r./ Mars znajduje się w 29 stp. Byka i jest dosyć mocno uszkodzony. Najistotniejsza jest kwadratura z Księżycem, która wskazuje, że armia stanowi bardzo duże obciążenie finansowe dla społeczeństwa oraz, że istnieje możliwość by armia stanęła przeciw swojemu społeczeństwu. Z kolei trygon z Saturnem wskazuje, że posiadanie armii to kwestia zasad i dobrego wizerunku państwa. Armia może się także uaktywnić wobec zorganizowanych ruchów opozycyjnych.


5 lipca Mars wkroczył do znaku Byka. Wszedł do znaku w stanie irytacji ponieważ jego duchowe poczucie wolności zostało mocno zaburzone kwadraturą ze strony Plutona.

To wygląda tak, że SYSTEM wprowadza ograniczenia lub nakazy, dotyczące fizyczności/materii, a człowiek odbiera to jako ograniczenia duchowe.

Podobny aspekt może mieć miejsce w przypadku, kiedy występuje niepełnosprawność, choroba i człowiek także to odczuwa jako ograniczanie wolnej woli.

To właśnie na tej energetycznej fali pojawiły się dziwne pomysły do wypowiadania/rozwiązywania jakiś jeszcze dziwniejszych umów z nieznanymi bliżej tworami energetycznymi.

Taki stan irytacji może szczególnie dotykać osoby, które w swoich horoskopach mają koniunkcję Marsa i Plutona lub taka koniunkcja pojawiła się w wyniku tranzytu planety bądź dyrekcyjnego przesunięcia.

Jest to stan, kiedy wolność cielesną utożsamia się z wolną wolą i jedno bez drugiego istnieć nie może.

Mars w Byku :

- 21.07 pojawia się koniunkcja Mars-Księżyc, 12 stp. Byka /stopień Panny/

Księżyc w Byku to kapitał społeczny czyli wszystko to co społeczeństwa wypracowały i co stało się pewnym punktem odniesienia dla naszych zachowań. Mogą to być ubezpieczenia społeczne, składki i podatki, z których później korzystamy. Mogą to być także pewne kanony zachowań, które przyjmujemy jako swoje własne wartości np. praca jest obowiązkiem, dbaj o czystość, nie jedz zwierząt, jeśli para to tylko różnopłciowa itp. Jesteśmy "wbudowani" w te społeczne wartości i traktujemy je jako normalność lub wręcz obowiązek.

Kiedy następuje spotkanie z Marsem słyszymy "głos z nieba"  ... uwolnij się od tych schematów bo ważna jest "wolność od znanego" - to bezpośrednio nawiązuje do mojego posta "Jak trwoga to do Boga".


- 30.07 - 2.08 pojawia się koniunkcja Mars-Uran-Węzeł księżycowy , 19 stp. Byka /stopień Strzelca/

Uran w Byku dokonuje podstępnych, zakulisowych zmian w obrębie naszych wartości /stan posiadania, pojęcie warto-nie warto, być-mieć itp./. Wszyscy doświadczyliśmy już uranicznych zmian. 

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos od dawna prezentuje idee działania Urana w Byku.

Mocne uaktywnienie się w ostatnim czasie grupy BRICS to także demonstracja Urana w Byku.

Połączenie Marsa z Uranem to obraz powstania dwu przeciwstawnych sił, gdzie każda ze stron uważa, że chce urządzać świat "po nowemu". 

Mars z Uranem pojawiają się w Byku, w stopniu Strzelca więc uwagę należy skierować na sprawy światopoglądowe, religijne /raczej wielkie instytucje np. Watykan/ oraz na instytucje finansowe /te o bardzo szerokim polu działania, które wytyczają zasady finansowej gry na świecie/.

W horoskopie politycznym Mars stojący obok Urana wskazuje także na pojawienie się w przestrzeni wojska /czyżby strażnicy każdej z koncepcji/.

Węzeł księżycowy może natomiast wskazywać na globalny zasięg tej rozgrywki.

Należy pamiętać, że ta wysokoenergetyczna koniunkcja pozostaje w septylu do Neptuna.

Uwaga więc na to, co ewentualnie zobaczymy lub usłyszymy. Jest więcej niż prawdopodobne, że będzie to następne rozdanie z cyklu "Truman show przedstawia ...".

Koniunkcja z Węzłem księżycowym wskazuje, że odsłoni się pełen obraz obecnej koniunkcji po zaćmieniu Księżyca, 8 listopada.

*Przypominam, że ostatnia koniunkcja Mars-Uran wystąpiła w styczniu 2021 r. w 7 stp. Byka /dokładnie w dniu zaprzysiężenia J. Bidena na prezydenta USA/. Pamiętamy jak mocne napięcie występowało w tamtym czasie. Wpływała na to także kwadratura Saturna i Jowisza do Marsa i Urana.

Szerzej o gwiezdnej konfiguracji ze stycznia 2021 r. pisałam w postach : z 14.01.2021 r. "Dzikość serca" oraz z 11.01.2021 r. "Ameryka na ostrym zakręcie". Take warto zerknąć na post z 9.12.2020 r. "Mapa nieba ... jak to Jowisz, Saturn i Uran grają w kulki"

Tym razem także cała ta rozbudowana koniunkcja jest w kwadraturze do Saturna /w Wodniku/ - nie jest to wprawdzie ścisła kwadratura ale już 7-8.08 Mars uściśli ją.

W czasie poprzedniej koniunkcji widzieliśmy jak upadają amerykańskie symbole, jak zdegradowana zostaje pozycja prezydenta i sam akt zaprzysiężenia.

Tym razem także mogą pojawić się podobne obrazki ale przypominam, raczej nawiązujące do religii lub/i wielkich instytucji finansowych.

Ponadto cały ten układ nasycony jest "wspomnieniami astralnymi", które przy ingerencji Saturna mogą zamieniać się w twardą rzeczywistość.

Z pozycji Byka mamy odwołanie do lat 1881-84 /zamach na cara Aleksandra II /to ten co sprzedał Alaskę Stanom Zjednoczonym/, zamach na królową Wiktorię, tzw. wojna o Pacyfik, pogrom żydów na Ukrainie/.

Ze strony Wodnika płynie energetyczne tchnienie ... drobnostka ... zamach na JFK.


- 14-15.08 Mars stworzy trygon do Plutona /z 27 stp. Byka/

To jest ten punkt dopominania się o gratyfikacje za pracę i trud /o tym pisałam w poprzednim poście/.

Mars w tej pozycji jest silny i może być skuteczny. Może pokazać czym jest "wolność od wartości" a tym bardziej od jakichkolwiek gratyfikacji. Bardzo brzydki Mars, niesprawiedliwy.

... i wtedy przychodzi myśl, że trzeba zadbać o gratyfikacje swoimi sposobami i ... zagarnąć to co jeszcze zostało niezagarnięte /może jakaś ziemia niczyja ?/.

W kolejnych dniach Mars wchodzi na swoją pozycję w horoskopie Polski i drenuje lub upokarza.


* ciekawostka : Pluton jeszcze niedawno tranzytował Jowisza w horoskopie Chin a niedługo Mars stworzy trygon do Jowisza - czyżby już powstało państwo całkowicie cyfrowo zintegrowane.


20 sierpnia Mars wejdzie w bardzo długi tranzyt przez znak Bliźniąt ... to będzie niezmiernie fascynujące.





wtorek, 19 lipca 2022

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga, cz.2

 

Mrugające iskiereczki przyciągają wzrok. Wojtuś jak zaczarowany wpatruje się w nie a oczka zamykają się ... zamykają. Mała główka napełnia się marzeniami ... cyt, iskierka zgasła.


Rozbudowany planetarny aspekt, który omawiałam w poprzednim poście spróbuję przenieść na obraz globalnej polityki.


- Koniunkcja Neptun-Księżyc w Rybach 26 stp.

Neptun to także symbol tzw. głębokiego państwa, które działa zakulisowo, przysłonięte ciemną kotarą.

Gdy Neptun tworzy koniunkcję z Księżycem jest to sygnał, że będzie wykorzystywał potencjały społeczne aby budować swoje struktury. Ten mechanizm bardzo mocno zaznaczył się w czasie wszelkich pandemicznych obostrzeń i ciągłego zastraszania.

Obecnie Neptun działa już nie tylko z pozycji "utajnionego prawodawstwa" ale także z pozycji "najwyższej tajnej władzy" /znak Ryb, stopień Strzelca i Koziorożca/.

- Koniunkcja Słońce-Merkury w Raku 26 stp.

Ta koniunkcja wskazuje, że jakaś struktura organizacyjna lub państwo demonstruje swoje atuty

Trygonalne połączenie tych koniunkcji nazwałam w poprzednim poście "uwiarygodnieniem swojej pozycji i znaczenia".


- W tym właśnie czasie J. Biden odwiedza Izrael i Arabię Saudyjską a chwilę później W. Putin odwiedza Iran i jednocześnie spotyka się z Erdoganem. Czyżby odbywał się polityczny konkurs piękności a raczej skuteczności? A może to spotkanie na szczycie Rosja-USA ... takie, poniekąd on-line?

Mamy więc graczy zewnętrznych czyli Rosję i USA oraz tzw. miejscowych czyli Izrael, Turcję, Iran i Arabię Saudyjską.

Teraz proszę spojrzeć na mapę : wymienione państwa całkowicie otaczają pewien region potocznie nazywany "kotłem bliskowschodnim". To sąsiedzi ... bardzo mili sąsiedzi, którzy jak trzeba to pomogą i otoczą opieką ale jak się ich sowicie opłaci to wbiją nóż w plecy albo przynajmniej nic nie będą widzieli i słyszeli. Na obrzeżach jest jeszcze Kuwejt ale to państwo marionetkowe.

W tzw. kotle znajduje się Syria, Liban, Amman, Jordania i Irak.

Może wyprowadzanie amerykańskich wojsk z Iraku nie było takie absurdalne ... one po prostu /z założenia/ nie miały brać udziału w ewentualnym gotowaniu zupy w tym kotle.


- Pluton w 28 stp. Koziorożca w opozycji do koniunkcji Słońce-Merkury

Być może Putin i Biden to gwaranci, którzy mają zadbać o to, aby zupa w kotle nie wykipiała i nie rozlała się na sąsiednie regiony. 

Pluton symbolizuje ich skuteczność. To przecież rozbudowany SYSTEM, to siły militarne o charakterze międzynarodowym. To wytrwałość i ciężka praca, która będzie domagała się gratyfikacji gdzieś tam w ostatnich stopniach Byka.

Pluton to także broń ale z nią nie będzie kłopotu. Spora część świata zasponsorowała broń dla Ukrainy ale raczej nie ma wątpliwości, że trafiła ona w zupełnie inne miejsce.

To pewnie z tego względu stworzono narrację o niebezpiecznym Morzu Czarnym, niepokojach w Grecji, kontrowersjach na Cyprze - świetny korytarz przerzutu broni. Turcy znają się na rzeczy. Jak trzeba to Kapitol i Kreml przewiozą do Izraela.

Wojna libańska w latach 1982-85 także zaangażowała sporą część świata jednak pojawiła się tzw. niezgodność opinii społeczności międzynarodowej. Obecnie strony konfliktu chcą być precyzyjne. A ponadto broń będzie także międzynarodowa więc nie będzie tzw. winnego konfliktu.


- ostatnie stopnie znaku Byka jako gratyfikacja poniesionych trudów i wysiłków. 

Jak już wspomniałam w poprzednim poście najbliższą planetą, która zaznaczy ostatnie stopnie Byka będzie Mars 16-20.08.2022 r. 

A marsowe gratyfikacje są bardzo kontrowersyjne.

Ale o tym niezwykle ciekawym tranzycie Marsa w następnym poście.







poniedziałek, 18 lipca 2022

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga, cz. 1

 

Z popielnika ...

W ostatnich godzinach mieliśmy do czynienia z bardzo ciekawym aspektem astrologicznym.

Od godzin popołudniowych 17 lipca, Księżyc stopniowo wchodził w koniunkcję z Neptunem.

Koniunkcja Księżyc-Neptun w znaku Ryb tworzyła trygon z koniunkcją Słońce-Merkury w znaku Raka.

Aspekt ten wskazuje na chęć uwiarygodnienia swoich możliwości bądź pozycji na płaszczyźnie jakiejś wspólnoty, organizacji lub po prostu rodziny.

Być może coś mocno nadszarpnęło tę wiarygodność i zdarzyła się okazja aby powrócić na swoją pozycję a może tzw. stracone okazje upomniały się o swoje miejsce.


Koniunkcja Słońce-Merkury tworzy także opozycję z Plutonem a tym samym uwiarygadniając swoją pozycję jednocześnie następuje prezentacja siły sprawczej Plutona / popatrzcie, dzięki wysiłkowi i pracy moja pozycja jest godna waszego szacunku/.

Na tym nie zakończy się działalność Plutona. Tu nie wystarczy poczucie dobrze spełnionej powinności, szacunek otoczenia, niebiański raj itp., tu potrzebne są konkretne gratyfikacje ponieważ Pluton, swoje energie, przekaże w bardzo ziemski znak Byka.

Jeśli w ostatnich stopniach Byka znajduje się jakaś planeta, to prawdopodobnie gratyfikacja będzie miała jej charakter i naturę. Jeśli nie ma planety, to być może trzeba będzie poczekać na Jowisza w ostatnich stopniach Byka /maj 2024 r./ lub Urana /czerwiec 2025 r./. Rzeczona gratyfikacja będzie także uzależniona od natury horoskopowego domu, w którym goszczą ostatnie stopnie Byka.


Taka perspektywa daje całkiem duże nadzieje jednak ...

Potrzebna jest wytrwałość i zacięcie w dążeniu do celu ponieważ na przełomie luty/marzec 2023 r. Saturn stworzy kwadraturę z ostatnimi stopniami Byka i może wzbudzić wiele wątpliwości i poczucie "przegranej sprawy".

Potrzebny jest także chłodny umysł, który będzie umiał odsiewać ziarno od plew - tkwimy nieustannie w septylu Neptun-Uran a Neptun jest przecież uczestnikiem tej rozgrywki. Duża porcja iluzji i manipulacji może zniechęcać i "zbijać z tropu".

Cały ten rozbudowany ziemski aspekt planetarny skierowany jest do osób, które są bardzo mocno "zalogowane" w materii i nie zajmują się błądzeniem w strefie cieni i balansowaniem na różowych promieniach światła. Dla tamtych osób gratyfikacje przyjdą poza ziemskimi wymiarami i w innym czasie /także pozaziemskim/.


Opisany aspekt planetarny bardzo mocno koresponduje z horoskopem Polski i USA /być może także z innymi państwami jednak nie badałam tego/.

W horoskopach państw powyższy aspekt planetarny może przybrać zgoła inny obraz. 

Proszę pamiętać, że w horoskopie indywidualnym Pluton symbolizuje między innymi pracę, wysiłek, kondycję fizyczną a w horoskopie państw czy organizacji to symbol "systemu" i tych, którzy utożsamiają się z systemem.

W horoskopie Polski ostatni stopień Byka zajęty jest przez Marsa a to wskazuje dość kontrowersyjną "gratyfikację". Po pierwsze związaną z siłami zbrojnymi /być może z punktu widzenia struktury państwowej jest to element pożądany/ oraz wielkim zaangażowaniem finansowym w budowanie tzw. oręża. Po drugie rozbudowywanie sił zbrojnych i ponoszone koszty będą nieakceptowalne społecznie /możliwość pojawienia się "nowej opozycji antywojennej" i gwałtowne wyrażanie niezadowolenia np. marzec 2023 r./. Po trzecie "polski Mars" bardzo często wiąże się z ubóstwem - najbliższy tranzyt Marsa przez ten stopień będzie miał miejsce 16-20 sierpnia.

*Mars w znaku Byka generalnie związany jest ze zwiększonymi wydatkami, z nagłym ubywaniem pieniądza, ze słowami "nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy".- to po prostu uwolnienie się od materii /a materia tak bardzo ciąży ... co niektórym/.


W horoskopie USA ostatni stopień Byka zajmuje obecnie dyrekcyjny Neptun.

To państwo już w tej chwili podejmuje działania mające uwiarygodnić pozycję lidera w kwestiach finansowych. Tutaj także armia bardzo mocno obciąża finanse ale z kolei pakt NATO może posłużyć aby te finanse odbudowywać /wykorzystywanie innych członków paktu, napady rozbójnicze itp./.

W USA także może pojawić się społeczne niezadowolenie /podobne położenie Księżyca w horoskopie Polski i USA , koniec Wodnika/. Tu nie można wykluczyć tzw. pacyfikacji. Nie można także wykluczyć buntu w armii /natalny Księżyc łączy się z dyrekcyjnym Marsem i tranzytującym Saturnem, który wymachuje deklaracją niepodległości/.


Jak widać obraz w horoskopie indywidualnym może się zasadniczo różnić od horoskopu organizacji czy państwa. Lepiej więc nie utożsamiać swojego "być czy nie być" od jakiejkolwiek struktury organizacyjnej.

Wspólnoty państwowe należy traktować bardzo wstrzemięźliwie ... byle z wolna i ostrożna ... szczególnie w czasach, kiedy Neptun /symbol struktur państwowych/ znajduje się w znaku Ryb i po cichutku, w ukryciu coś mąci i manipuluje i nawet nieszczęsny prezydent "walczy z ostrym cieniem mgły".



piątek, 15 lipca 2022

Jak trwoga to do Boga

 

Kiedy nadchodzą dla ludzkości czasy trudne, niespokojne, które niekiedy nazywa się czasami ostatecznymi, człowiek czuje nieodpartą potrzebę lgnięcia do tzw. sił wyższych.

Siły wyższe mogą mieć bardzo różną naturę - niekiedy jest to Bóg lub Absolut a niekiedy siły demoniczne. Najlepiej ubezpieczyć się z obu stron zgodnie z zasadą, że Bogu świeczkę a diabłu ogarek.

Jest to działanie rozsądne bo przecież mamy do czynienia z dwiema stronami tego samego medalu.

Czarne wygrywa, białe przegrywa ... albo odwrotnie. Christ czy antychrist to gra, która się toczy już od tysiącleci.

Poszukiwanie ratunku lub chociażby zrozumienia ciężkiego losu, gna człowieka ku samozwańczym oświeconym, tzw. czującym, a używając obecnie modnej nomenklatury, ku wibrującym niczym mikser Philipsa. 


Nie należy dziwić się tym procesom, zawsze tak było. To na bazie lęków, zagubienia i niepewności powstawały sekty, kościoły i religie. To daje chwile wytchnienia a ponadto w miło wymoszczonej klatce jest tak przytulnie a i towarzysze niedoli tacy pełni zrozumienia są.

Bądźcie dobrzy, pełni miłości, miejcie otwarte serca, odpowiadajcie dobrem na zło, wybaczajcie, łączcie się z "istotą" itd. ... to takie ... chrześcijańskie. Czyżby z deszczu pod rynnę.

Ale to wszystko także już było. 

Początek XX wieku wraz z nadchodzącymi wielkimi przemianami przyniósł także modę na tzw. duchowość. Objawienia, duchy, spirytyzm, ezoteryzm, teozofia, tarot napływały szerokim strumieniem.

Należy jednak stwierdzić, że duża część osób, które zajmowały się takimi tematami, była na zdecydowanie wyższym poziomie intelektualnym / filozofia, literatura/ niż obecnie.

Przypomnę tekst, który warto przeczytać i wspominać go, kiedy będzie się słuchało różnych youtubowych sekciarskich pomazańców.

Rozwiązanie Zakonu Gwiazdy


Proszę pamiętać, że do kwietnia 2023 r. Uran z Neptunem tworzą nieustannie septyl /aspekt ok.51,5 stp/

Niekiedy aspekt będzie się rozluźniał a niekiedy wzmacniał /w wyniku tranzytu innych planet/ jednak można przyjąć, że jest to aspekt trwały i bardzo silny.

Przypominam, że septyl Neptun-Pluton występował w pierwszej połowie 2020 r. natomiast od początku 2021 r. cały czas ma miejsce septyl Neptun-Uran.

Aspekt ma charakter uzależniający, wprowadzający umysł w uśpienie i podatność na manipulacje /podobnie jak hipnoza/. Jest to aspekt iluzji, odrealnienia.

Neptun to grupy, organizacje, często ośrodki władzy. Neptun w Rybach to ukryte ośrodki władzy, niewidoczne sterowanie.

Uran to Matrix, sieć, impuls elektromagnetyczny, połączenie poprzez informację.

Jak wiemy większość technicznych zdobyczy ludzkości opiera się na obserwacjach natury więc wydaje się wielce prawdopodobne, że wpływy/emanacje planet oraz konstrukcja i działanie tego co nazywamy astralem także została już rozszyfrowana a nawet wykorzystana.

Realizacja tzw. teorii spiskowej na temat "blue beam" /w czasie takiego konstruktu planetarnego/ jest więcej niż prawdopodobna.

Różnego typu publikacje mówiły na ogół o omamach wzrokowych jednak większą skuteczność miałyby omamy słuchowe, podprogowe informacje itd. Wszyscy wiemy, że media już od lat 50 -tych wykorzystywały tego typu zabiegi np. w reklamach, filmach czy słuchowiskach.

Za pomocą tego typu manipulacji można zmusić ogromne rzesze ludzi do kompletnego, ślepego posłuszeństwa. Religijna lub quasi religijna pożywka stworzona dla tego typu manipulacji sprawdziłaby się idealnie.

Nie można także wykluczyć, że całe rzesze premierów, prezydentów i innych tzw. przedstawicieli państw i narodów są systematycznie poddawane tego typu zabiegom. Tu sprawa jest o wiele prostsza - wystarczy mikro nadajnik wprowadzony pod skórę, który np. miał  wspomagać delikwenta w przypadku uprowadzenia lub konieczności nagłej ewakuacji. Kiedy patrzy się na tępe, odczłowieczone oblicza polityków i kiedy słucha się ich mechanicznie wypowiadanych fraz to ta koncepcja nie wydaje się absurdalna.


I w ten sposób wracamy do pana Philipa Dicka.

Szczególnie w jego ostatnich książkach widać wręcz obsesję na punkcie psychicznej kontroli człowieka.

Niekiedy "VALIS" traktowany jest jako ośrodek do porozumiewania się z Bogiem lub przynajmniej jego namiestnikami a niekiedy objawia się jako ośrodek podszywający się pod Boga, który kierowany jest przez totalitarne struktury.

A Dick to człowiek, który pamiętał przyszłość.



środa, 13 lipca 2022

Astralna wycieczka

 

Nasze życie to ciąg doświadczeń. Reakcje na wydarzenia, przemyślenia, emocje, chciejstwa, marzenia i lęki tworzą kokon, który oplata materialną Ziemię. To taka energetyczna Ziemia. Ona także rozbudowuje się, degraduje, przekształca przez lata, podobnie jak ta materialna planeta.

Jest to efekt uboczny naszego materialnego życia, wielka biblioteka energetycznych zdarzeń na planecie Ziemia. Nazywa się potocznie tę sferę, astralem - energetycznym zapisem dziejów.

Prawdopodobnie nie są to zapisy wprost, i nie należy się spodziewać, że jakaś nienawiść Wacusia będzie w precyzyjnej formie zaznaczona w astralu jako nienawiść rzeczonego Wacusia. Być może jakiś nieodkryty algorytm /a może odkryty/ przekształca ziemską nienawiść Wacusia w zupełnie nową formę energetyczną, która osadza się na astralnej siatce.

Np. nienawiść Wacusia x obwód bioder Marsa x iloraz inteligencji Jowisza x nr buta Saturna = energetyczna kluseczka w astralu

A może ciężkie i czarne kluseczki w astralu nie powstają z nienawiści, złości itp. ale głupoty, naiwności, braku rozsądku ... może.

Intuicja podpowiada mi, że największymi obciążeniami są niezadowolenia, niespełnienia, niedokonania, itp oraz wszelkie ... "chciałbym ... ale".

W bibliotece astralnej jest tak jak w każdej bibliotece - są "białe kruki" i makulatura, są perły i śmieci.

To te zasoby są wykorzystywane przez prekognitów. 

Im bardziej wykorzystujemy techniki przepowiadania i skłaniamy się ku intelektualnym dywagacjom /astronomia, fizyka, matematyka, logika/ tym mniejsze zapotrzebowanie na badanie energii przy pomocy "gmerania w energetycznym śmietnisku" /np. jasnowidzenie/.

W podobny sposób działają bioenergoterapeuci  tyle tylko, że w sferze ich zainteresowań jest energetyka jednostki/człowieka - badając energetykę człowieka są w stanie znaleźć obszary, które są lub będą problematyczne na poziomie ciała materialnego.

Gdyby był jakiś super-bioenergoterapeuta, który potrafiłby objąć swoim badaniem całą Ziemię, to bez najmniejszych problemów potrafiłby zdiagnozować naszą planetę jako materialny byt.

Niestety nawet najlepszy ziemski prekognita nie jest w stanie tego dokonać ... bo perspektywa patrzenia nieodpowiednia ... bo punkt skupienia związany jest zbyt mocno z materialnym bytem ...bo ocena wizji jest "zbyt ludzka" a tym samym mało obiektywna.


Z energetycznym kokonem Ziemi związany jest symbolicznie znak Wodnika. Bardzo dużą rolę w jego tworzeniu odgrywają i inne znaki powietrza czyli Bliźnięta i Waga. Wielki trygon powietrza jest miejscem, które systematycznie doładowuje i rozbudowuje energetyczny kokon ziemi.

To na tej płaszczyźnie odbywają się główne interakcje społeczne /rozmowy, spotkania, umowy, kontrakty/ to także tu tworzone jest prawo, zasady społecznego funkcjonowania, wszelkie pisane i niepisane systemy ocen. To wreszcie jest miejsce wielkiego informacyjnego zgiełku.

Ziemska pajęczyna zbiera nieustannie informacje.

Oczywiście inaczej informacje napływały, kiedy na ziemi żyło 500 mln ludzi a wiadomości były przekazywane z ust do ust lub przy pomocy hermetycznych zapisów a inaczej napływają informacje, kiedy na planecie żyje blisko 8 mld ludzi a połączenia internetowe są tworzone nawet w afrykańskich wioskach. 

Informacja, społeczne relacje tworzą gigantyczną produkcję emocji, dywagacji mentalnych a tym samym ziemski kokon zagęszcza się, twardnieje, kostnieje ... Wtedy przejście tzw. ciężkiej planety zrzuca z tej energetycznej siatki nadmiarowy balast i następuje .... oczyszczenie atmosfery.

Być może Najwyższy jest niezmiernie pragmatyczny i stosuje zasadę, że ziemskie śmieci należy odesłać na Ziemię ... niech je sobie utylizują. W bibliotekach także potrzebny jest remanent.

Na Ziemię zaczyna spadać deszcz nieszczęść a tam gdzieś wysoko energia oczyszcza się. 

Astralna biblioteka oczyszcza się, pozostaje to co ważne i wartościowe /z energetycznego punktu widzenia/.


Wyobraźmy sobie, że wyruszamy w podróż do "energetycznej biblioteki" aby sprawdzić, co jest tam zgromadzone, i kiedy, i z jaką siłą może wrócić na Ziemię jako zbędny balast, który wymaga utylizacji lub przetworzenia na inny produkt w warunkach ziemskich.

Otwieramy więc ciężkie biblioteczne drzwi a przed nami piętrzą się stosy informacji ... np. z ostatnich lat lub te tzw. śmieciowe, które mają zostać wyekspediowane na Ziemię. Znalezienie diamentu w tych stosach graniczy z cudem a jednak najczęściej jest to miejsce najmocniej penetrowane przez jasnowidzów.

Jeżeli jasnowidz tworzy przepowiednie i komunikuje, że zobaczy, co będzie się pisało i mówiło w mediach za rok czy za dwa i na tej podstawie wyciąga wnioski dotyczące przyszłości to znaczy, że zapada się w wysypisku śmieci i próbuje ukazać nam stary kapeć jako złoty pantofelek Kopciuszka.

Przebrnięcie przez wysypisko bibliotecznych śmieci jest niezwykle trudne ale dopiero dalej , na wyższych uporządkowanych półkach, w zatrzaśniętych szufladach można znaleźć perły, które pokażą, opiszą, odszyfrują losy naszego ziemskiego życia. To dopiero tam możemy pozyskać cenne informacje, które pozwolą nam zrozumieć dlaczego dzieje się tak, jak się dzieje.

Tyle tylko, że dojście do tych białych kruków w astralnej bibliotece jest niezwykle trudne, czasochłonne i wymagające cierpliwości.

Wielką przeszkodą w tych poszukiwaniach jest sztuczna inteligencja, sieć informatyczna, która obecnie stworzyła /poprzez sieci satelitarne/ swoisty erzac astralu.

Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że jasnowidze sczytują także informacje z tzw. sztucznego astralu czyli dokonuje się na nich całkiem sporej manipulacji.


Wraz z końcem 2020 r. do znaku Wodnika wszedł Saturn. Tym samym zapanowały rządy króla materializacji /Saturn / w krainie astralu /Wodnik/ - wiele postów napisałam jak to Saturn będzie nam sypał na głowę astralny gruz ... i sypie.

Tuż przed Saturnem maszerował Jowisz a on zgodnie ze swoją naturą wszystko powiększał, zwielokrotniał a tym samym Saturn miał coraz więcej roboty.

Ponadto tranzytujący Saturn dwukrotnie wchodzi w retrogradację a więc mimo, że oczyszcza skrupulatnie astral to przy każdym swoim powrocie musi dokonywać ponownego zabiegu oczyszczania bo wciąż się coś zbiera i gromadzi /niczym dentysta leczący kanałowo ząb/.

*"oczyszczanie" - taka jest także narracja Rosji. Ostatecznie Saturn w 4 stp. Wodnika do czegoś zobowiązuje. Wszystkie kraje, które były republikami ZSRR mają w swoich horoskopach Saturna w Wodniku.

Saturn ma jeszcze pełne ręce roboty. Jego tranzyt przez znak Wodnika zakończy się dopiero 7 marca 2023 r. Będzie w tym czasie wyrzucał wszystko to, co gromadzi się obecnie /poprzez medialny zgiełk, strach, niepewność, żal itp./ jednak warto także popatrzeć na bardziej odległe wydarzenia, trochę zakurzone i zapomniane. O nich też może sobie przypomnieć - może w czasie poprzednich tranzytów coś przeoczył.

Tranzytujący Saturn sięgnie jeszcze w astralnej bibliotece po wolumeny z hasłami :

1748-50 r. , 1344-46 r., 1581-83r., 1843-45 r., 1404-6 r., 2008-10 r., 1846-48 r., 1796-98 r. /warto przeanalizować wydarzenia z tych lat/

Ze względu na retrogradację Marsa w znaku Bliźniąt wystąpi trzykrotnie trygon pomiędzy Marsem a Saturnem. Tym samym "ciążenie" astralu może stać się wyjątkowo dojmujące.

Pierwszy ścisły trygon wystąpi w ostatnich dniach września a drugi w ostatnich dniach listopada. Trzeci trygon będzie miał miejsce pod koniec marca 2023 r. ale on będzie odbywał się pomiędzy znakami Ryby-Rak i będzie miał trochę inny charakter.

Pierwsze dwa trygony występują pod hasłem "1344-46". Jest to czas kiedy w Europie występowała dżuma i niestety istnieje możliwość pojawienia się takiego zagrożenia /bądź podobnego/.

Proszę pamiętać, że z astralnych informacji korzystają różnego rodzaju służby, struktury polityczne i militarne. Oni bardzo chętnie wykorzystają napływającą falę złych przeczuć. Są specjalistami aby takie tendencje odpowiednio obrobić, wyeksponować, rozpropagować ... ale o tym przecież już wiemy, bierzemy lekcje od ponad dwóch lat.

W 1346 r. pierwszy raz wykorzystano dżumę jako broń biologiczną. Miało to miejsce w czasie oblężenia krymskiego portu Kaffa /obecnie Teodozja/ przez Tatarów.

Epidemia - broń biologiczna - oblężenie krymskiego portu ... występuje zadziwiająca zbieżność słów które opisywały wydarzenia w 1346 r. a tymi, które mogą opisywać obecną sytuację.

Krym to bardzo ważne miejsce dla Rosji a o biolabach także słyszeliśmy nieprzypadkowo.

Natomiast epidemiczna obsesja jest już tak mocno ugruntowana, że wykorzystanie "tchnienia astralu" wydaje się bardzo prawdopodobne.


Astral, kopuły energetyczne, klatki tworzone przez obcych, demony wnikające w nasze mózgi, wiązki światła, wieloświaty - to zrobiło się ostatnio modne ... ale to nic nowego, to już było.

Wiele z tych bajek pozostało bajkami ale wiele urzeczywistniło się. Można już w bardzo szerokim zakresie zarządzać ludzkimi pragnieniami, marzeniami, obawami, lękami itp. Tzw. światy alternatywne także stają się coraz bardziej zrozumiałe.

Specjalistą w zakresie bajek o zarządzaniu ludzkim umysłem jest niewątpliwie mój ulubiony Philip Dick. To człowiek, który pamiętał przyszłość. Człowiek poruszający się w astralu bez żadnych ograniczeń /Wenus w Wodniku/.

On inaczej rozumiał pojęcie astralu, nazwał je VALIS /Vast Active Living Intelligence System/ czyli "Rozległy Czynny Żywy System Informatyczny - turbulencja w polu rzeczywistości, w której tworzy się spontaniczne, samokontrolujące się negentropijne zawirowanie dążące stopniowo do podporządkowania sobie otoczenia i wykorzystania go do tworzenia zestawów informacji. 

Charakteryzuje się pozorną świadomością, celowością, inteligencją, rozwojem i swoistą koherencją."

Właśnie ukazało się nowe wydanie książki Dicka "Radio Wolne Albemuth" /wydawnictwo Rebis, jak zwykle z piękną okładką W. Siudmaka/.

Powieść została napisana w 1976 r. a chwilami miałam wrażenie, że została napisana miesiąc temu.

Mamy tu prezydenta miernotę i zdrajcę, który poszukuje wymyślonych na potrzeby propagandy różnorakich wrogów zrzeszonych w tajnych organizacjach. 

Mamy służby, które podsłuchują, nagrywają i manipulują pozyskanym materiałem. Mamy haki i tzw. łamanie kręgosłupów. Mamy także podprogowe działania mediów. Mamy zastraszanie i przemoc psychiczną stosowane przez aparat państwa.

Z reguły w powieściach Dicka pojawia się stały schemat pokazujący totalitarną Amerykę w kontrze do totalitarnej Rosji ale nie tym razem ... tu konflikt amerykańsko -rosyjski przedstawiony jest jako jeden z chwytów propagandowych, który został uzgodniony w najbardziej tajnych gabinetach, a w istocie te rzekomo wrogie mocarstwa doskonale się dogadują i współpracują w celu zniewolenia obywateli.

... a prezydent Ameryki jest  "ruskim kretem" ... skąd my to znamy ?

Mamy tu także promienie światła, które zmieniają postrzeganie, mamy rozmowy z VALIS i sporą porcję metafizyki.

Polecam, świetna lektura.