środa, 30 stycznia 2019

O tym, jak wóz ciągnie konia



Przestrzeń publiczna wypełniła się rozważaniami na temat chciwości, zawłaszczania, gromadzeniu dóbr, ideowością lub jej brakiem itp. W centrum rozważań pojawia się oczywiście "prezes" i jakoby jego nowa, nieznana twarz.
Najważniejszym słowem w tych rozważaniach jest "jakoby".


Wyobraźmy sobie, że pomysły idee, porywy serca, talent, wewnętrzny żar to jest koń.
Koń jak to koń … pociągnie, popracuje, przewiezie itd.
Praca konia bardzo często przynosi wymierne, materialne korzyści … chociaż nie zawsze i gwarancji na to nie ma /a to koń zbyt słaby albo złamie nogę albo po prostu pójdzie nie tam gdzie trzeba/.
Jeśli jednak "niebo" patrzy łaskawym okiem, to idea, talent czy żar serca zostaną wynagrodzone "wozem zapełnionym po brzegi" czyli dziełem życia, sławą, pieniędzmi, zaszczytami albo przynajmniej zasłużonym miejscem w historii ludzkości.
Bo tak to jest, w naturalnym porządku,, że duch tworzy materię. Bo początkiem znaczących dzieł jest tchnienie ducha.


W obecnym krajobrazie Polski mamy odwrócony porządek rzeczy. To wóz ciągnie konia.
Nie ma żadnej idei ani porywów serca. Najpierw trzeba zgromadzić środki materialne, kapitał /ukraść, zawłaszczyć, wyłudzić lub stosując eufemizm "zorganizować"/. Tym kapitałem należy obdzielić pomocników, doradców, klakierów, ochronę, ośrodki PR-u itp. Dopiero tak stworzona baza czyli wóz, daje możliwości  aby wcielać w życie jakieś wymyślone /często tworzone "na kolanie"/ idee, które tak naprawdę związane są z chorobliwą potrzebą zaistnienia.
Dzięki pozyskanym środkom można stworzyć świętych, bohaterów, ofiary, męczeńskie narody, różnej maści specjalistów, gwiazdy sceny itp.
Tak buduje się systemy oligarchiczne, dyktatorskie, religijne, kastowe, niewolnicze a z porywami serca czy twórczym pomysłem nie ma to nic wspólnego.
To mechanizm inżynierii społecznej, na który przeznaczane są gigantyczne środki pieniężne. W większości przypadków te pseudoidee prędzej lub później sięgają bruku a wraz z nimi także ich twórcy. Tym samym mówienie o demokratycznych wyborach także staje się bezprzedmiotowe.


Nie jest to oczywiście polska przypadłość, tak wygląda cały świat, tak wygląda polityka /z niewielkimi wyjątkami/. Z tego powodu obserwujemy upadek wielu dziedzin życia.
Np. przy pomocy kapitału tworzeni są pseudoartyści/celebryci, którzy tak naprawdę nie prezentują nic. Może jedynie nauka /także w pewnym stopniu/ pozostała w uzależnieniu od ducha i pasji - wprawdzie materia często pomaga w realizacji potrzeb ducha ale z pewnością samym pieniądzem pustego łba nie da się zapełnić.


"Prezes" może i ma jakieś idee ale wszystkie one podparte są na materii … gigantycznej ilości materii a bez materii pozostaje pustka i bezsens /ta zależność opisana jest w postach o działaniu "włóczni przeznaczenia" i "grawitacjach prezesa"/. Prawdziwa idea podlega procesom znanym z alchemii i niczym ołów zmienia się w złoto.


Przypominam słowa z postu o "ojkofobii" : "... aby prezes mógł odnieść pełen sukces w państwie, musi najpierw zniszczyć to państwo - można powiedzieć, że państwo nie spełnia podstawowych warunków aby "geniusz" Kaczyńskiego mógł rozświecić się pełnym blaskiem."
Bogu dzięki, że Newton był stabilny emocjonalnie bo przecież w momencie załamania twórczego mógłby sponiewierać układ słoneczny … wiem, nie byłby w stanie … ale to tylko pokazuje różnicę w stabilności Polski i układu słonecznego.


*Tzw. dobrego gospodarza można poznać po miejscu, w którym mieszka - porządek, dbałość o stan techniczny, estetyka, funkcjonalność, porządek prawny dotyczący nieruchomości, brak długów dotyczących nieruchomości, szacunek do sąsiadów.
Zabiegi te mogą być wykonywane osobiście bądź przy pomocy opłaconych godnie pracowników najemnych - to zależy od stanu posiadania i możliwości. Najważniejsza jest uwaga poświęcona temu miejscu.
Zaznaczam, że nie każdemu jest pisane bycie dobrym gospodarzem jednak ten drobny aspekt warto brać pod uwagę idąc na wybory.





















W naszym magicznym domku wszystko się zdarzyć może



Jak pokazują zdarzenia ze stycznia, całkiem nowego 2019 r., wszystko się zdarzyć może …
Tak jak zapowiadałam atmosfera zrobiła się dusząca, lepka a wręcz po prostu obrzydliwa.
Wnioskuję z tego, że "sprawa polska" weszła w fazę ostatecznych rozgrywek. Być może mocarstwa już określiły swoje strefy wpływów /naloty Izraela na Syrię, przewrót w Wenezueli, nowe pomysły na Brexit/. Obecnie pozostaje jedynie zgrabne zaaranżowanie "nowego otwarcia" dla Polski.
Czeka nas więc nieustający spektakl pt. " Milczące psy walczą o kość". Niestety w tej sytuacji milczące psy zamieniają się w wygłodniałe, wściekłe psy - krew się leje, fruwają strzępy futra a i bebeszki mogą walać się tu i ówdzie.
Przypadki styczniowe mogą stać się świetną kanwą do filmu "Jak hartowała się mafia".
Bo styczeń to :
- mocno pobrzmiewają jeszcze komentarze w związku z aferalnymi działaniami w KNF i NBP a pan prezes Gapiński mówi, że "nie ma żadnego płaszcza i … co mu zrobicie". Przy okazji moralizuje i grozi konsekwencjami w tworzeniu tzw. mowy nienawiści, która podobno dogłębnie dotyka jego blond anioły.
- jak pan prezes powiedział tak też się stało /chyba jasnowidz ?/ i mowa nienawiści złapała za nóż i popędziła 13 stycznia urządzić jatkę w pirotechnicznej inscenizacji. Pogrzeb odbył się równie spektakularny i "wyszedł biskup, pastor, rabin pobłogosławić karabin bo mu sam pan Bóg szepną z nieba, że z hejterami bić się trzeba".
Wydarzenia z 13 stycznia były tak mocno przesycone symboliką, znakami, gestami itd., że aż prosi się aby zahaczyć o scenariusze z Dana Browna. Wielkie organizacje ponadnarodowe lubią intelektualne zabawy … niezależnie od okoliczności.
Proponuję więc zagadkę-anagram : FAŁSZ  SEMONIT
/co to Semonit można znaleźć u wujaszka Googla/ - najważniejsze jest oczywiście rozwiązanie anagramu.
- odbyła się łapanka na tzw. miśków i tylko patrzeć jak oprócz zarzutów finansowych pojawią się podejrzenia o szpiegostwo i to w strukturach NATO. Wtedy Amerykanie obrażą się i zabiorą swoje zabawki z terytorium Polski.
- podsłuchano rozmowy najuczciwszego obywatela RP i stara-nowa afera zaczęła nowe życie.
W postach "Oczekiwana zmiana miejsc" /27.01.2017/ i "Grawitacja prezesa" /2.02.2017/ opisywałam kręte polityczne ścieżki prezesa. Ponadto w poście o ojkofobii z 28.09.2018 r. zaznaczyłam, że kończę moje dywagacje o prezesie a ponadto stwierdzenie THE END to nie jest jakieś tam sobie "the end". Z nowymi "taśmami prawdy" bardzo dobrze koresponduje także mój post z 15.11.2018 r. "Pluton w horoskopie Polski.


I pomyśleć, że w 1980 r. kiedy sukcesy odnosił projekt "Solidarność", Pluton tranzytował 18-20 stp. Wagi i już zacierał łapy licząc, że przejmie społeczną własność w swoje wyłączne posiadanie.
Pluton przesuwał się po zodiaku a wraz z nim mafia przejmowała coraz to nowe instytucje i obszary społecznej działalności.
W ostatnich miesiącach Pluton stworzył kwadraturę do tamtej pozycji z 1980 r. i okazuje się, że mafia nie tylko przejęła społeczną własność ale mafia stała się władzą, która decyduje o losach świata /a przynajmniej tak się jej wydaje/.
Pluton osiągając początek trzeciego dekanatu Koziorożca sprawił, że może się nam wydawać, iż mafia stanie się także autorytetem, prorokiem, wybawcą "ode złego" i ochronką dla zbłąkanych.
Pluton daje człowiekowi poczucie odrębności i unikalne DNA, jednak zdegenerowany Pluton stworzy pancerz, wyalienowanie, niemożność współistnienia z innymi ziemskimi istotami i brak współodczuwania. W ten sposób stajemy się niewolnikami w więzieniu, które sami stworzyliśmy.


Styczeń 2019 r. pokazał destrukcyjne działanie plutonicznych wpływów - to pokaz upadku, podziału, manipulacji, bezwzględnej władzy.
Wniosek nasuwa się jeden … należy pozbyć się zdegenerowanych wpływów Plutona.
Wystarczy do tego wola  … trzeba po prostu chcieć … nic więcej. Pamiętaj, że wola będzie chwilą i iskrą tylko, która przeleci niby błyskawica.
Jeśli chcesz to zaczynamy … już dzisiaj … już teraz.
"Ja mistrz !
Ja mistrz wyciągam dłonie !
Wyciągam aż w niebiosa i kładę me dłonie
Na gwiazdach jak na szklannych harmoniki kręgach.
To nagłym to wolnym ruchem,
Kręcę gwiazdy moim duchem.
Milijon tonów płynie; w tonów milijonie
Każdy ton ja dobyłem, wiem o każdym tonie;"









poniedziałek, 21 stycznia 2019

Mind control



Umilkły dzwony,  umilkły kościelne chóry …
Słońce niepostrzeżenie wtoczyło się w znak Wodnika … znak marzeń, iluzorycznych pragnień i symbol "raju na ziemi".
Ostatnia noc jaśniała pełnią Księżyca więc mogliśmy usłyszeć z oddali cichutki skowyt … bo to przecież zima i wilkołakom także marzną łapy.
Nad ranem pojawiła się cisza … przez chwilę … zaćmienie Księżyca, które może odgoniło rzesze wampirycznych istot pokazujących, w minionym tygodniu, swoje spragnione krwi pyszczki.
Słońce w Wodniku a Księżyc w Lwie … możemy więc kontynuować narodowy chocholi taniec.
Męczennicy zawsze tchną w Polskę nowego ducha … takiego pięknego, utuczonego, z okrągłą buźką wypełnioną frazesami.
Jednak na posterunku stoi astrolog i kto jak kto, ale on postara się aby popsuć humor i nadzieje rozwiać.
Najwyższy czas na komentarz wydarzeń z ostatniego tygodnia.
___________________________
Na początek proponuję mały powrót do przeszłości … nieodległej … do 22 lipca 2018 r.
To wtedy "coś" się zaczęło, to wtedy spotkała się przeszłość z przyszłością.

22 lipca 2018 r. piszę post o zaćmieniu Księżyca /miało miejsce 27.07/. Tytuł postu to "Brzmienie ciszy" a zaczyna się piosenką "The Sound of Silence" /Simon & Garfunkel/.
W poście piszę : "(…) Społeczny jazgot ustaje i już nikt nam nie mówi, co jest dla nas najlepsze. (…) Znikają potwory, karmiczne obciążenia ulatują, budzi się wewnętrzna wiedza a kroniki Akaszy otwierają swoje bramy. (…) Jeśli nie usłyszycie brzmienia ciszy to już nie usłyszycie nic. Jeśli nie poczujecie wolności to za chwilę poczujecie już tylko ciężar łańcuchów. Zaćmienie Księżyca z 27.07 nie odnosi się bezpośrednio do horoskopu Polski jednak bardzo mocno odnosi się do horoskopu "katastrofy w Smoleńsku". (…) Być może jest to bardzo dobra okazja aby zobaczyć do czego posłużyła katastrofa w Smoleńsku i jak należy ją oceniać. Zaćmienie Księżyca na osi Lew-Wodnik może wskazywać na kłopoty /choroby, zamachy, śmierć/ dotykające znanych osobistości , władców państw. Konsekwencje zaćmienia Księżyca rozciągają się na ogół na okres około 6-ciu miesięcy."


I jeszcze jeden wpis nawiązujący bezpośrednio do ostatnich wydarzeń.
To post z 28 grudnia 2018 r. "Rok 2019 czyli … pamiętajcie o ogrodach": "Dla Polski najistotniejsza jest koniunkcja Słońce-Saturn. Ta koniunkcja bardzo mocno wpisuje się w tzw. horoskop okrągłego stołu a tym samym decyzję o wprowadzeniu "planu Balcerowicza"/31.12.1989/. Czyżby sytuacja kraju stawała się równie napięta i czeka nas powtórka z rozrywki pod tytułem "plan Morawieckiego" lub ewentualnie "plan … ?". A może konsensus ponad podziałami czyli nowy deal między panem, wójtem i plebanem. Może to być także przyczynek do pompowania romantyczno-nacjonalistycznych rojeń pod hasłem "wszystko co nasze Polsce oddamy". W tego rodzaju energie, pięknie wpisuje się jakaś koronacja lub pogrzeb … taki podniosły i patriotyczny. Połowa stycznia i przełom marzec/kwiecień powinny dać nam odpowiedzi na te pytania."
Dzisiaj można powiedzieć, że był pogrzeb i koronacja jednocześnie.


Cóż tu dopowiadać ? "Niebo" realizuje swój scenariusz a my ludzie musimy w tym przedstawieniu odegrać swoje role i jedyna kwestia, która /być może ?/ pozostaje pod naszą osobistą kontrolą, to świadomość uczestnictwa w spektaklu.
Bo … Show must go on_
_______________________________
Podstawa do konstrukcji horoskopu : 13.01.2019 r., godz.19:58, Gdańsk
Układ gwiazd jest dziwny, "rozdygotany", schizofreniczny, wewnętrznie sprzeczny, wypełniony po brzegi nieharmonijnymi aspektami.
~Symbolem wydarzenia jest Słońce w koniunkcji z Plutonem, w znaku Koziorożca, w 5-tym domu horoskopowym. Wenus pozostaje w półkwadraturze z koniunkcją Słońce-Pluton a ten aspekt mówi, że to co widzieliśmy na scenie oraz medialny przekaz, dotyczący wydarzeń, jest przekłamany. Coś jest nie tak ! Uwaga na manipulacje !
Pytanie, które przede wszystkim przychodzi mi do głowy : czy agresorem na scenie był ten sam człowiek, który został aresztowany i postawiony w stan oskarżenia ?
Koniunkcja Słońce-Pluton występuje często jako symbol przeistoczeń /zmiana tożsamości, zmiana wyglądu/. Występuje także u aktorów zmieniających radykalnie swój wygląd poprzez np. charakteryzacje.
Należy poczekać aż Wenus dojdzie do Plutona i stworzy z nim koniunkcję 22-24.02.2019 - być może coś nam uświadomi, coś pokaże w innym świetle - bo światło, wieczorem 13 stycznia, odegrało bardzo ważną rolę. W pokazie iluzjonisty zawsze pojawia się element programu, który ma odwrócić uwagę widowni, przenieść punkt skupienia. Tak też było w tym przypadku a ponadto …  najciemniej jest pod latarnią. W tym miejscu odwołuję się do mojego postu z 28.11.2018 "Wenus palcem wskaże", który pisałam w czasie pełnej kwadratury Wenus z ostatnimi stopniami Koziorożca. Pokazałam tam spektakl pozorów w wydaniu ukraińskim.
Ważny będzie także aspekt kwadratury Marsa do Plutona 2-3.02.2019 oraz kwadratury zbieżnej Księżyca do Plutona 23.02.2019.
~Istotnym aspektem była także kwadratura Księżyca do koniunkcji Słońce-Pluton. To także aspekt zaciemniania oglądu i wprowadzania w błąd. W ciągu kilku godzin od zdarzenia aspekt uściśla się i jest już tylko gorzej … narasta psychoza. Społeczeństwo poddaje się narzuconej narracji, wpędzane jest wręcz w poczucie winy.
Znacie to przecież :
"Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą", "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą", "Jak wygramy, to kto nas będzie pytał o metodę" /J. Goebbels/.
~Następny istotny aspekt to kwadratura Jowisz-Neptun. Ten aspekt już opisywałam we wcześniejszych postach, "... grupy społeczne, które skupione są wokół jakiegoś planu lub idei, mogą dezorganizować życie innych i … grupy nielicznych i uprzywilejowanych mogą ograniczać wolność pozostałych, narzucając im jakieś sobie tylko znane zasady, jednocześnie działając poza i ponad prawem".
~Bardzo trudny aspekt, szczególnie w odniesieniu do ewentualnych konsekwencji zdarzenia, to kwadratura Marsa do koniunkcja Saturn i Merkury. Aspekt niejednoznaczny, który dopiero się uściśla. Bardzo negatywnie działający w horoskopie Polski - pucze, przejęcia władzy, zmiany w rządzie, ingerencje zewnętrzne różnego typu. Jest w tym aspekcie nieuchronność, kara, wyrównanie rachunków ale także … przywrócenie swoistego "porządku", zatrzymanie destrukcyjnych sił, rozbrojenie w ostatniej chwili.
__________________________________
Odnoszę wrażenie, że wydarzenia ostatniego tygodnia są mrocznym eksperymentem "mind control", przy użyciu prostych /stosowanych od dawna/ zabiegów inżynierii społecznej.
Jak widać na ekranach tv obejmuje ono całkiem sporą grupę społeczną.
Słowo "schizofrenia", pojawiające się w przestrzeni publicznej, dotyczy głównie społeczeństwa, które nie umie oddzielić prawdy od fałszu i manipulacji i popada w zbiorową ekstazę.
Od tygodnia rozgrywa się coś jednocześnie tragicznego ale zarazem absurdalnego.
Zdarzenie z 13 stycznia ma rozbujać nastroje społeczne w podobny sposób, jak katastrofa w Smoleńsku. Czy to jednak wystarczy aby zostały osiągnięte zaplanowane cele.
Dziś nad ranem zaćmienie Księżyca i … ponownie na osi Wodnik-Lew /w pierwszych stopniach znaków/. Konsekwencje mogą być więc podobne do tych z lipcowego zaćmienia.
Ponadto przypominam, że w 2020/21 nastąpi wielka koniunkcja Jowisz-Saturn w pierwszym stopniu Wodnika więc obserwacja zdarzeń jest bardzo wskazana - może eksperyment "mind control", który ma obecnie miejsce stanie się typowym, standardowym działaniem po 2020 roku.
____________________________________
Pytanie retoryczne : czy ktoś jeszcze pamięta o możliwych nieprawidłowościach w Narodowym Banku Polskim ? A może kogoś interesuje los byłego szefa KNF ? A może w tzw. międzyczasie przehandlowano kawałek Śląska czy Bieszczad ? A może już nie mamy dostępu do morza ? Może wystrzelano wszystkie dziki, żubry i wodne ptactwo ?
W obecnej sytuacji niewielu będzie miało ochotę zajmować się "trudnymi" sprawami … bo to przecież szarganie autorytetów i mowa nienawiści. Po co nam to było … ledwo się zaczęło a już się skończyło.
Czy potrzebny był tygodniowy show aby zamknąć "ujadającym hejterom" usta ?
Czy doczekamy się akcji 50+ za donos o "mowie nienawiści" ? Czy już czas aby mówić szeptem i rozglądać się na boki ? A może to już czas organizacji tzw. podziemnych ?
Zwracam także uwagę, że atmosfera ostatnich dni skazuje co istotniejszych polskich pisarzy i poetów na miano hejterów i trolli … mój ulubiony Tuwim to prawie terrorysta.









piątek, 11 stycznia 2019

Czy PiS to żydowska koza ?



Zasada "dziel i rządź" jest popularna i bardzo często stosowana w polityce.
Polska jest od wielu wieków wręcz podręcznikowym przykładem, jak skutecznym instrumentem jest ta zasada. Dziwić może jedynie fakt, że społeczeństwo nie uczy się na błędach przeszłości.
Z drugiej jednak strony, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że inżynierią społeczną zajmują się najlepsi, najbardziej skuteczni … psychopaci.
Przypominam, że o tego rodzaju skłonnościach już pisałam /luty-maj 2017 r./ i zwracałam uwagę, że w przypadku zetknięcia się z "gadem" trzeba uciekać albo skutecznie walić w łeb.


Niekiedy inżynieria społeczna stosuje także inne zasady w celu osiągnięcia bardziej spektakularnych rezultatów.
Z pewnością większość czytelników zna dowcip o mądrym rabinie i kozie ale przypominam go :
>Mosze przychodzi do rabina i narzeka na trudne warunki mieszkaniowe: "Żona, dzieci, synowe, teściowa, wnuki - hałas, ścisk, rwetes. Nie daje się wytrzymać, jak żyć rebe ?"
Mądry, stary rabin mówi: "Mosze, ty sobie kup kozę".
Mosze zadziwiony jest tymi słowami ale przecież rabin jest mądry. Idzie więc na targ i kupuje kozę.
Po tygodniu ponownie zjawia się u rabina: "Cóżeś mi doradził rebe, żona, dzieci, synowe, teściowa, wnuki - hałas, ścisk, rwetes. A jeszcze koza beczy, śmierdzi, wszystko zżera, katastrofa, pobojowisko".
Rabin pokiwał głową i mówi: "Mosze ty sprzedaj kozę".
Mosze cmoknął, oczami przewrócił ale zrobił tak jak mu doradzono i kozę sprzedał.
Po tygodniu Mosze ponownie zjawia się u rabina i rozanielony opowiada: "Rebe, dziękuję ci, w domu sielanka - cisza, spokój, mnóstwo miejsca, wszyscy szczęśliwi".<


Dowcip w prosty sposób tłumaczy "teorię względności" ale także fenomen polskiej polityki.
> "Premierze, jak żyć ? - pyta Kowalski.
Premier pokiwał głową, pomyślał i rzecze : "Kowalski, ty idź na wybory i zagłosuj na PiS"<
Kowalski poszedł, zagłosował a tym samym "przyniósł kozę do domu".
Kowalski powinien wiedzieć, że koza beczy, śmierdzi i wszystko zżera bo przecież zaledwie 10 lat wcześniej już taką "kozę" gościł w swoim domu ale … natura ludzka jest niepojęta.
O ile jednak prawdziwą kozę można sprzedać, oddać lub zjeść to z tą symboliczną jest już pewien problem - bo demokracja, bo nienaruszalność stanowisk, bo nietykalność, bo niezależność.
Są jednak instytucje, które umieją poradzić sobie /w odpowiednim czasie, oczywiście/ z kłopotliwymi kozami - przekonują nas o tym przypadki Juliusza Cezara, Nicolae Ceausescu, Husajna, Kaddafi'ego czy innych "możnych", którym skończył się termin przydatności do spożycia.


Kiedy już pozbędziemy się nieszczęsnej kozy to nastąpi wielka radość, cisza, spokój … aż do następnego razu. Jednak najważniejsze jest to, abyśmy, w czasie uwolnienia się od towarzystwa kozy czyli w okresie szczęśliwości nie zauważyli, że jesteśmy stopniowo gotowani na miękko … bo jak rozum śpi to rodzą się demony. Kiedy jednak zobaczymy demony to będziemy prosić o pomoc rabina …  itd., itd., itd.
____________________________________
Trochę aktualności :
Media w podnieceniu omawiają tzw. dwór prezesa NBP  /chociaż nie jest to przypadek odosobniony/ a prezes ripostuje odwołując się do poczucia przyzwoitości.
Sytuacja przypomniała mi jeszcze jeden żart:
> Idzie Czerwony Kapturek przez las. Czerwone buciki stukają o kamyki, czerwona spódniczka faluje na bioderkach a czerwona czapeczka kołysze się na płowych włoskach.
Nagle zza drzew wychodzi wilk.
Patrzy na Kapturka i mówi: "O ! … k ...wa !"
"Dlaczego tak brzydko mówisz, wilku ?" - rzecze Kapturek
Wilk, trochę zmieszany, opuszcza głowę.
Opodal ścieżki płynął strumyk i Kapturek zupełnie przypadkiem spojrzał w lustro wody i zobaczył swoje odbicie.
"Ooooo!" - pisnął Kapturek - "Ja rzeczywiście wyglądam jak k ... wa !"<
Wniosek : kiedy ktoś na twój widok krzyczy "O! …. k … wa !", to zanim coś powiesz lub zrobisz … popatrz w lusterko.









środa, 9 stycznia 2019

A planety ? ... oczywiście szaleją, cz.3 Jowisz i reszta towarzystwa



Jowisz w 2019 r. przemierza szlak pomiędzy 12 stp. Strzelca a 7 stp. Koziorożca.
W połowie stycznia wystąpi ścisły aspekt kwadratury Jowisz-Neptun /opisany już w cz. 1/. Patrząc z pozycji Jowisza można dodać, że jest to konfrontacja pomiędzy wartościami i pozycją jednostki a wartościami i pozycją zbiorowości. W trzeciej dekadzie stycznia wystąpi dodatkowo trygon Jowisz-Mars, co wzmocni energie Jowisza. Jowisz wymusi skupienie się na naszych wewnętrznych odczuciach i potrzebach a zignorowali potrzeby wspólnoty. Trudny i kontrowersyjny aspekt /przez wielu zostanie być może potraktowany jako niemoralny/. Jednak póki nie poznamy siebie nie zrozumiemy znaczenia wspólnoty. Ponadto przypominam, że to Jowisz jest planetą "prowadzącą" i od jednostek zależy kształt "nowego świata".
Aspekt Jowisz-Neptun będzie powtarzał się w ciągu roku wielokrotnie.
W trzeciej dekadzie lutego oraz w marcu Merkury /retrogradujący/ będzie tworzył koniunkcję z Neptunem oraz kwadraturę z Jowiszem i może to być czas prób rozwiązania w/w konfliktu lub przynajmniej uzyskania status quo.
Takie konfiguracje mogą przynosić zmiany prawne dotyczące instytucji finansowych, tworzenia aktów niepodległości lub zależności państw i istotnych instytucji, aktów prawnych zarządzających  obszarami granicznymi, rzekami i obszarami morskimi, itp.
Mogą także powstawać organizacje skupiające ideowców /różnej maści/ często wbrew obowiązującym zasadom prawnym i normom społecznym.
W połowie września Mars stworzy kwadraturę zbieżną z Jowiszem i może to skutkować walką o proste osobiste wolności i przeciwstawieniem się wprowadzanym normom prawnym. Dodatkowo Mars, od końca sierpnia do około połowy września, stworzy trygon z Uranem, Saturnem i Plutonem a to da mu większą siłę i być może skuteczność w walce o swoje prawa. Mars będzie kroczył razem z Wenus i Merkurym a tym samym zostanie wzmocniona dynamika oddziaływania. To aspekt przekonywania i stawiania na swoim /pomocny także w walce o stanowisko, podwyżkę, warunki pracy/.
W tym roku Mars tranzytuje ruchem prostym /bez retrogradacji/ i w związku z tym akty woli będą szybkie, zdecydowane, zorganizowane.
Wenus także w tym roku tranzytuje wyłącznie ruchem prostym i niestety nie "wskaże nam palcem" /przez odpowiednio długi czas/ tematów, nad którymi musimy pochylić się.
Niemniej warto zwrócić uwagę na pozycję Wenus :
- trygon z Marsem /połowa stycznia/ … co to znaczy bycie kreatywnym
- koniunkcja z Jowiszem /po połowie stycznia/ … przyjrzyj się relacjom międzyludzkim i ... granicom państwowym
- trygon z Uranem /pierwsze dni lutego/ … jak możesz wyrażać swoją wolność i niezależność
- koniunkcja z Saturnem i Plutonem /trzecia dekada lutego/ … "głos Boga" może być bardzo materialny, słuchaj intuicji i patrz na reakcje swojego ciała … uwierz w ducha
- kwadratura z Uranem /początek marca/ i kwadratura z Marsem /trzecia dekada marca/ … uważaj czy nie jesteś manipulowany i nie realizujesz cudzych planów, czy wiesz czego chcesz
- koniunkcja z Neptunem /pierwsza dekada kwietnia/ … mogą paść ważne słowa, deklaracje … zapamiętaj bo w czerwcu mogą zostać podważone. Walcz o nie.
itd.
______________________________
Trochę aktualności :
Pracownicze Plany Kapitałowe - prezentacja z 8 stycznia 2019 r.
Słońce dochodzące do koniunkcji z Plutonem w Koziorożcu to symbol PPK.
Występuje półkwadratura z Wenus. Wenus wskazuje i podpowiada aby przyjrzeć się temu przedsięwzięciu uważnie i krytycznie.
Więcej podpowie tranzytując nad Plutonem czyli w dn. 20-23.02.
Zwróciłam uwagę także na położenie Księżyca, który tranzytował środkowe stopnie Wodnika - jest to pozycja dosyć szczególna.
Księżyc pokazuje wartość społeczną tego projektu.
Przypominam także, że ustawa o PPK została podpisana w czasie bardzo kontrowersyjnych układów astrologicznych.
W 1997 r, kiedy podpisywano ustawę o OFE, Jowisz tranzytował właśnie środkowe stopnie Wodnika. Kiedy Saturn stworzył kwadraturę z tą pozycją Jowisza, z OFE wyprowadzono część środków /a był to przełom 2013-14/. Czy OFE jeszcze istnieje ? … przypominam, że w poprzednim roku tranzytujący przez Skorpiona Jowisz stworzył kwadraturę ze środkowymi stopniami Wodnika … może pan Morawiecki, po cichutku, wyprowadził resztę funduszy do … SKOK-ów. Czy może brak środków w OFE próbuje się przykryć nowym funduszem ?




poniedziałek, 7 stycznia 2019

A planety ? ... oczywiście szaleją cz.2 Uran i Saturn



Charakter i działania Urana opisywałam szeroko w poprzednim roku. Mimo, że planeta tranzytowała znak Byka przez zaledwie pół roku, to już można obserwować realizowanie się prognoz /to za sprawą Saturna, który stworzył z Uranem bardzo mocny ziemski trygon/.
W obecnym roku Uran zaczyna swoją podróż z pozycji 29 stp. Barana /po okresie retrogradacji/.
6 marca ponownie wkroczy do znaku Byka i ostatecznie opuści go dopiero w kwietniu 2026 r.
W 2019 r. Uran przejdzie blisko 7 stp. znaku Byka. Od połowy sierpnia Uran będzie retrogradował a rok zakończy na pozycji 3 stp. Byka.
O wpływach Urana pisałam w okresie styczeń-czerwiec 2018 r.
Można do tego dodać, że prawdopodobnie nasili się wojna handlowa Chiny-USA i może przybrać bardziej brutalne oblicze. Obiektem politycznych rozgrywek może stać się także Kanał Panamski /ewentualnie inne znaczące wydarzenia/. Jest także szansa /oj, jakże ja naiwna !/, że Polacy nareszcie zrozumieją, że od ok. XI wieku kraj zarządzany jest przez namiestników i regentów a poszukiwanie "patrioty-prawdziwego Polaka" wśród polityków jest równie zasadnie jak poszukiwanie dziewicy w burdelu. Zaznaczam jednak, że wśród namiestników i regentów zdarzają się ludzie światli i przyzwoici … śmiem nawet twierdzić, że częściej niż u podających się za tzw. prawdziwych Polaków.


Saturn tranzytuje znak Koziorożca a rok zaczyna w pozycji 12 stp. - jest to jedna z najsilniejszych pozycji Saturna w całym Zodiaku /znak Koziorożca, dekanat Byka, stopień Byka/.
Przez rok pokona odcinek pomiędzy 12 stp. a 21 stp. Od początku maja do połowy września będzie retrogradował a rok zakończy po wejściu w 22 stp. Koziorożca, przytulając się czule do Plutona.
Obsadzenie początku 3-ciego dekanatu /patronuje mu Panna/ takimi materialnymi gigantami jak Saturn i Pluton to prawdziwa "bomba".
Tranzytujący Saturn będzie odwoływał się do przeszłości i na tych okruchach wspomnień tworzył nową rzeczywistość.
Historycznie Saturn odwoła się do lat: 1664-9, 1771-3, 1830-32, 1901-3, 1989-95.
Rekomenduję przypomnienie sobie historii dotyczącej wspomnianych lat - to pomoże zrozumieć nadchodzące wydarzenia oraz pokaże cykliczność powodowaną ruchami planet.
Z jakimi wydarzeniami możemy mieć do czynienia:
- konfrontacje i problemy na linii Polska-Rosja
- wpływy mocarstw na Węgry
- rozdygotanie polskiej polityki - opisałam w poprzednim poście /wpływy Saturna pokrywają się w dużej części z wpływami Plutona/.
- wszystkie wydarzenia z tzw. patronatu Plutona /poprzedni post/ podlegają także tranzytowi Saturna.
- powstanie nowej instytucji dotyczącej szkolnictwa w Polsce
- decyzje międzynarodowe dotyczące rozwiązania tzw. sytuacji w Polsce /bardzo silne nawiązania do czasów 1-szych rozbiorów/
- Kuba - nowa sytuacja polityczna i społeczna, być może także działania dotyczące bazy Guantanamo
- Pablo Picasso i Vincent van Gogh ???
- możliwa zmiana na tronie w Wielkiej Brytanii
- nowy sposób identyfikacji osób lub oceny DNA
- możliwy zamach na prezydenta USA
- zagrożenie epidemiologiczne na terenie USA oraz duże zamachy
- przypomni o sobie krzyż na Giewoncie, filharmonia i hotel Bristol w Warszawie
- problemy na nowojorskiej giełdzie
- wielka inwestycja komunikacyjna w Rosji oraz pokaz możliwości militarnych /być może jakiś nowy okręt lub samolot/
- amerykańskie firmy branży naftowej zaktywizują działalność /może Arktyka/
- nagrody Nobla - zmiany
- możliwe dalsze problemy w krajach Ameryki Południowej /szczególnie Wenezuela/
- amerykańskie działania dotyczące wpływów w Ameryce Środkowej /Meksyk to tylko pozorny konflikt, USA chce przejąć całkowite wpływy w tym regionie/
- działania amerykańsko-japońskie dotyczące umacniania stref wpływu w Azji
- agresywna polityka żydowska mająca na celu dalsze rozszerzanie stref wpływu a z drugiej strony coraz więcej pojawiających się na świecie aktów nienawiści w stosunku do żydów.
- ze względu na bardzo mocne zaznaczenie 20 i 21 stp. Koziorożca /a tym samym odwołanie się do lat 1989-95/ możemy mieć w Polsce i w krajach Europy środkowo-wschodniej okres bardzo istotnych zmian. W Polsce należy uwzględnić zmiany sojuszy, rozwiązywanie Sejmu, "chwilowych" premierów /także tych z PSL/, nowe lustracje, awantury podsłuchowe i lustracyjne, afery finansowe /rządowi i bankowi złodzieje/. Sytuacja gospodarcza i finansowa w Polsce może wymagać tzw. nagłych działań/. Podwyżki cen paliw i energii  nastąpią i mogą okazać się bardzo dotkliwe.
Należy także uważać na załamania giełdowe oraz emisję różnego rodzaju akcji i papierów "wartościowych" przez banki i przez państwo … unikać.
Sytuacja u naszych wschodnich sąsiadów także może być bardzo niestabilna.
Ostatecznie zobaczymy w jaki sposób tworzono naszą państwowość po 1989 r. i w jakiej sytuacji jesteśmy. Saturn zdecydowanie objawi cały obraz. Przyszłoroczny tranzyt Jowisza przez znak Koziorożca jedynie spowoduje rozrost tych niebywałych doznań.
- mocne zaznaczenie znaków ziemskich przynosi bardzo gwałtowne trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów. Należy brać pod uwagę erupcje tych największych i najgroźniejszych /Krakatau, Montagne Pelee na Martynice, Wezuwiusz, Etna/. Niebezpiecznie może być także w Kolumbii, Los Angeles. Szczególne zaznaczenie sił znaków ziemskich występuje w miesiącach marzec-maj, wrzesień i grudzień.


O prognozowanych wydarzeniach, związanych ze specyfiką znaku Koziorożca, pisałam już wielokrotnie: 10.01.2016 "Niebo nad naszymi głowami w 2016 r.", 11.12.2016 "Niebo nad naszymi głowami w 2017 r.", 20.12.2017 "Czas Koziorożca czyli jak słowo ciałem się staje".
Prognozy dotyczące tranzytów tak "ciężkich" planet jak Pluton czy Saturn realizują się  często na przestrzeni kilku lat /niekiedy kilkunastu/. Pluton i Saturn w Koziorożcu odcisną swoiste piętno w określonych stopniach znaku i dopiero konfiguracje pozostałych planet w stosunku do tych stopni dają spodziewany obraz wydarzeń.
Najczęściej takie prognozowane wydarzenia objawiają się w momencie stworzenia trygonu ze znakiem Koziorożca /czyli podczas tranzytu innych planet przez Byka i Pannę/ oraz podczas tworzenia zbieżnej kwadratury z Koziorożcem /czyli podczas tranzytu planet przez Wagę/.
_________________________
Trochę aktualności :
- Jesteśmy jako państwo 250 lat za Francuzami.
Nasze obecne rządy można śmiało porównać z okresem panowania Ludwika XV we Francji - stetryczałe myślenie, zdegenerowane tzw. warstwy wyższe, panoszące się duchowieństwo, królewskie metresy /męskie i żeński/ korzystające bez ograniczeń ze swoich wpływów, rozpasana swołocz utrzymywana przez poniżaną tzw. warstwę niższą … itd., itd.
Dużo pracy przed nami …
Musimy zdobyć "Bastylię" czyli Sejm, Pałac Prezydencki i koniecznie katedrę gnieźnieńską / jakie piękne biblioteki, czytelnie i miejsca wszelakich intelektualnych zajęć można tam zorganizować/, pogonić władców świeckich i duchownych i jeszcze te … wysokopłatne k...wy /męskie i żeńskie/.
Ogrom roboty i … Napoleona brak.
Ale jest także pozytywna wiadomość … kłopoty z uchodźcami i zamachami będziemy mieli dopiero za 250 lat … to będą uchodźcy z Marsa.
- Za nami 76 ceremonia wręczenia Złotych Globów. Nagrodę dla najlepszego filmu dramatycznego otrzymała "Bohemian Rhapsody", opowiadająca historię Freddiego Mercury'ego i zespołu "Queen".
Dosyć dawno temu, kiedy opisywałam znak Lwa przywołałam postać Freddiego jako "króla lwa" - wprawdzie to nie Lew słoneczny ale obsadzony przez Saturna i Plutona. Kluczowe jednak jest Słońce na Ascendencie w 12 stp. Panny, dające wielką moc, pracowitość i kunszt, jednocześnie elektryzujące i przyciągające tłumy. Tranzytujący Saturn stworzył trygon z natalnym Słońcem Freddiego i poczuliśmy artystyczną moc. Jak widać nawet po śmierci Saturn potrafi wynagradzać tych, dla których dzieło cierpliwego tworzenia stało się sensem życia.
Jestem bardzo ciekawa jak zamanifestuje się trygon tranzytującego Urana z natalnym Słońcem /jesień 2020-wiosna 2021/.
   

środa, 2 stycznia 2019

A planety ? ... oczywiście szaleją, cz.1 Pluton i Neptun



Wskazówkami prognostycznymi są oczywiście wędrówki planet przez znaki zodiaku w 2019 r.


Pluton tranzytuje znak Koziorożca w obszarze 21-24 stp. Pomiędzy połową kwietnia i początkiem października będzie przebywał w trybie retrogradacji a rok zakończy w 23 stp. Koziorożca.
Ostatnie dni 2019 r. będą jednocześnie początkiem wielkiej koniunkcji Pluton-Saturn.
Tranzyt może przywołać /w różnej postaci/ czasy 1165-67, 1666-69, 1830-32.
Należy więc zwrócić szczególną uwagę na:
- niepokoje w Polsce, bunty i protesty, próby odsunięcia pewnych środowisk od władzy, zrywanie Sejmu i zmiany Konstytucji /tranzyt nawiązuje do rokoszu Lubomirskiego oraz do powstania listopadowego/.
- polską emigrację i tworzenie poza granicami środowisk patriotycznych, intelektualnych czy rewolucyjnych lub po prostu "wywrotowych".
- zaznacza się mocno postać Fryderyka Chopina /czy będzie to dotyczyło jakiegoś nowego konkursu pianistycznego, jego muzeum w Żelazowej Woli, pomnika w warszawskich Łazienkach czy np. portu lotniczego Chopina, które pozostaje w sporze sądowym ze spadkobiercami rodziny Branickich to sprawa dyskusyjna … obstawiam port lotniczy i następne miliony, które zostaną wypompowane poza granice Polski/.
- dyscyplinowanie władzy w Polsce przez mocarstwa /w Krakowie, w 1832 r. zostaje zaprezentowane oświadczenie tzw. mocarstw opiekuńczych o podjęciu "bezpośredniego i skutecznego czuwania nad utrzymaniem porządku i spokojności"/.
- skomplikowana sytuacja w Wielkiej Brytanii może się jeszcze pogorszyć na skutek trudnych do przewidzenia czynników /np. zagrożenia tzw. naturalne/ oraz problemów natury religijnej, narodowościowej i społecznej /Irlandia, Szkocja/.
- zmiany dotyczące państw Półwyspu Bałkańskiego i być może Węgier i Rumunii.
- występuje historycznie nawiązanie do trzęsienia ziemi w Dubrowniku oraz do erupcji Etny.
- zaznaczone zmiany w relacjach Belgia-Holandia i impulsy wypływające z Brukseli /prawdopodobnie nowe idee lewicowe/.
- we Francji i w Niemczech nadal pewne niepokoje. Być może Francja wprowadzi istotne instrumenty fiskalne dotyczące handlu.


Neptun tranzytuje znak Ryb i będzie pokonywał odległość pomiędzy 15 a 19 stopniem.
W retrogradację wejdzie pod koniec czerwca a zakończy ją w ostatnich dniach listopada.
Można przyjąć, że przez cały rok pozostanie w półkwadraturze z Uranem a to wznieca nastroje wolnościowe, bunty narodowe, podziały.
Neptun będzie przez długi czas pozostawał w kwadraturze z Jowiszem /szczególnie czas połowy stycznia, czerwiec oraz koniec września/. W tym przypadku ze strony grup/narodów będzie występował sprzeciw wobec narzucanemu prawu i zasadom.
Negatywne aspekty Neptuna pokazują także, w jaki sposób grupy społeczne, które skupione są wokół jakiegoś planu lub idei, mogą dezorganizować życie. Obecna półkwadratura Uran-Neptun i kwadratura Jowisz-Neptun pokazuje jak grupy nielicznych i uprzywilejowanych mogą ograniczać wolność pozostałych, narzucając im jakieś sobie tylko znane zasady i jednocześnie jak działają poza i ponad prawem obowiązującym całą resztę.
W sensie historycznym Neptun przypomni lata 1504-7, 1680-62. Może już także zacząć pobudzać energię 20 stp. Ryb co przywołuje lata 1930-33 /Uran pobudzając ten punkt zodiaku w latach 2007-9 zademonstrował się kryzysem 2008 r./.
Pod wpływem Neptuna mogą objawić się:
- sentymenty do Mikołaja Kopernika i jego nauk /ewentualnie zawłaszczenie jego imienia/.
- resentymenty w stosunku do Żydów /Ryby to symboliczne "dom niewoli" a więc najwyższy czas aby temu towarzystwu pokazać drzwi/. Ale to podstęp … chwilę później zaczną się pieklić, że biedni i poniewierani …, że należy im się jakiś kawałek cudzej ziemi w ramach rekompensaty.
- złe czasy dla Krakowa /niechciani goście, zawłaszczenia/
- możliwość ognisk epidemicznych w Polsce
- zmiany w państwie Watykan /raczej administracyjne, architektoniczne lub w zakresie usług udzielanych na rzecz Watykanu np. gwardia/.
- administracyjne/formalne zmiany we Francji, być może kroki zwiększające laicyzację państwa /ograniczenia w demonstrowaniu przynależności religijnej/.
_____________________________
Z satysfakcją aczkolwiek cyniczną i drapieżną "donoszę" …
Niejaki Adam Andruszkiewicz został wiceministrem cyfryzacji.
Realizuje się plan całkowitego zasysania tzw. środowisk narodowych i tzw. wolnych mediów przez władzę, o którym pisałam w poście "Pluton w horoskopie Polski" z 15.11.2018 oraz w poście "Wenus palcem wskaże" z 28.11.2018.
Horoskop pana A.A. oparty jest na tzw. krzyżu kardynalnym /30.06.1990/. Arogant, któremu woda sodowa bardzo gwałtownie uderza do głowy. Wystarczy poczekać aż sam sobie zrobi kuku. Pan zrobi wszystko aby posmakować chwały i … pieniędzy. To … kabel a w związku z tym fucha w ministerstwie cyfryzacji jest wprost idealna. Świetnie nadaje się do tworzenia nowej służby bezpieczeństwa inwigilującej wszystko i wszystkich. Jest jednak duża szansa, że tranzytujący Pluton zamieni w proch i pył jego aspiracje - być może zadrze z prawdziwymi fachowcami w tej dziedzinie.
Można powiedzieć, że rzeczony pan jest dzieckiem najbardziej mętnych czasów odradzającej się polskiej niepodległości … cóż, taki los. Ponadto urodził się prawie jednocześnie z pierwszym oblotem TU-154M nr. boczny 101 - być może będzie równie fartowny dla Kaczyńskiego jak Tupolew. Bo niekiedy nawet ruch skrzydła motyla może wywołać tsunami.