środa, 31 grudnia 2025

Wyjątkowo Nowy Rok 2026

 

Rok 2026  będzie wyjątkowo nowy i świeży.

Pamiętajmy, że rok numerologiczny rozpoczął się we wrześniu 2025 r. i prawdopodobnie już odczuwamy ten specyficzny powiew nowego, zielonego i głupiego /to od tarotowego Głupca/ ...

2+0+2+6=10 to 1+0=1

Numerologiczny rok 1-szy.

Nowe rozdanie, nowe pomysły, nowe rozwiązania, nowe zasady, nowe wartości. Nowy początek. "1" to koncepcja, impuls, zajawka. To może być wyzwanie i będziemy musieli nauczyć się żyć zgodnie z nowymi wizjami czy ideologiami.

Rok numerologiczny bardzo mocno koreluje z obrazem astrologicznym - ostateczny ingres Urana w znak Bliźniąt i ostateczny ingres Saturna i Neptuna w znak Barana wskazują na nowy obraz świata.

Wszystko jest nowe. Jednak nie należy liczyć się z totalnym wywróceniem się świata.

1-szy rok to na ogół dopiero zapowiedzi, przygotowania do tego co ma nastąpić. To pierwsza myśl a przecież nie od razu Kraków zbudowano.

Na prezentację gotowych projektów przyjdzie czas w 2029 roku czyli 4-tym roku numerologicznym. Uszczegóławiając będzie to okres pomiędzy wrześniem 2028 r. a wrześniem 2029 r. A więc, to co tchnie 2026 r. przyobleczone zostanie w materię w 2029 r.


"20" to niezmienne ugruntowywanie w ludzkości przekonania, że wszystko się łączy, że wszystko jest globalne i nierozerwalne - wielki społeczny organizm z jednym bijącym sercem i jednym oddychającym płucem.

"26" to nauka pokory, wzajemnej pomocy, nauka współpracy w "mocowaniu się z materią i być może z pieniądzem lub/i kapitałem.

Nowy rok wnosi takie właśnie energie a one będą determinowały nasze działania. Nie można wykluczyć, że ponownie "ktoś" wykorzysta taką unoszącą falę aby zrealizować w optymalny sposób jakiś plan.

Pomysł na szeroko pojętą integrację ludzkości w celu realizacji równie szeroko zakrojonego celu może się udać w takim roku wyśmienicie - np. walka z marsjanami lub walka z inwazją elektronicznych biedronek, ewentualnie zintegrowane modły aby spadł deszcz a konta bankowe zapełniły się cyferkami, które gdzieś umknęły. 

Jest to rok, kiedy można dać się porwać fali zaangażowania w "coś", fali idealistycznych wyobrażeń, niezrozumiałego optymizmu. Najważniejszym pozostanie pytanie ... do czego to doprowadzi ?


Niewątpliwie będzie to ważny rok dla osób urodzonych 1 lub 10 dnia miesiąca. Także dla osób, których suma dnia i miesiąca daje 10. 

Niemniej każdy z nas, w mniejszym bądź większym stopniu, będzie mierzył się z czymś po raz pierwszy a niektórzy będą odczuwali wewnętrzną potrzebę aby wkroczyć na nową ścieżkę poznania /praca, związki, twórczość, grupy społeczne, samopoznanie, nauka itd./.

Jeśli urodziłeś się np. 7. 08. 1996 r. to twoją liczbą losu jest 7+8+1+9+9+6=40 czyli "4"

Liczba "4" realizowana była w 1996 r. czyli w roku "7". A więc w "8" roku będziesz realizował swój los w wibracji "5". W "9" roku w wibracji "6" a "1" rok w wibracji "7".

Taki przykład może wskazywać, że dany człowiek w obecnym roku, wykaże się kreatywnością, nowym rodzajem twórczości, pomysłowością, znajdzie jakąś ciekawą przestrzeń, w której będzie mógł się realizować.


Oprócz numerologii mamy także horoskop.

Horoskop : 01.01.2026 r, godz. 00:00, Warszawa

... i elementy, na które należy zwrócić szczególną uwagę :

- Merkury /koniec Strzelca/ w kwadraturze do Saturna i Neptuna /koniec Ryb/.

Neptun i Saturn wchodząc w znak Barana będą tworzyły nową jakość i może mieć to wydźwięk symboliczny. Niestety kwadratura z Merkurym sugeruje, że całe to przedsięwzięcie będzie opierało się na oszustwie, iluzji. Jeśli ktoś liczy na tzw. sprawiedliwość dziejową to niestety przeliczy się.

- Jowisz na szczycie horoskopu, w znaku Raka, sugeruje, że wyobrażenia o mocarstwowości, o kraju od morza do morza będą się dobrze miały. Coś odzyskać, coś zabrać, coś wyżebrać, zagarnąć coś za miedzą ... a wszystko to w imię sprawiedliwości. To także energie inwestowania w nieruchomości /także za granicą/. Może pojawić się także fala migracji /tak przyjazdów jak i wyjazdów/.

- Opozycję do Jowisza stopniowo tworzą Mars, Wenus i Słońce i w ten sposób tworzy się energia zabezpieczania się, robienia zapasów a niekiedy spekulacji. Rodzinny kapitał może być nie lada kąskiem i nikt nie będzie go chciał oddać bez walki /patrz: Solorz/.

- Z Jowiszem w negatywnym aspekcie /półkwadratura, przez chwilę septyl/ pozostaje Księżyc i Uran /w Bliźniętach/. Wskazuje to, że mogą pojawiać się impulsy zza granicy, które będą jeszcze bardziej podniecały Jowisza do rodzinno-ojczyźnianych zachowań, dawały złudną nadzieję na mannę z nieba.

Negatywnie przedstawiają się także wpływy tzw. polonii ... nie słuchać, nie oglądać.


*Nie można nie zauważyć, że bandyckie zachowania USA będą systematycznie wzrastały. Napady, wymuszenia, przejęcia, kradzieże ... i wiele innych działań typowych dla zorganizowanych grup przestępczych. Niestety, w tym przypadku, w skali globalnej.



sobota, 27 grudnia 2025

Głos z nieba czyli ingres Słońca w znak Koziorożca



21 grudnia 2025 r. o godz. 16:10 /dla Warszawy/ Słońce weszło w znak Koziorożca.

Horoskop ingresu : 21.12. 2025, godz. 16:10, Warszawa

Chaotyczna energia ze znaku Skorpiona, odbyła wędrówkę przez znak Strzelca i tam opanowała wszelkie zasady gry. Zaliczyła kursy na energetyczne prawo jazdy i zdała kosmiczną maturę a teraz ... a teraz zaczyna działalność z otwartą przyłbicą.

Myślę, że ingres Słońca w znak Koziorożca, z punktu widzenia działań predykcyjnych, może pokazać więcej niż symbol początku nowego roku.

Pojawia się nowa nadzieja wraz z przybywającym stale, światłem dnia.


Teraz można się mądrzyć czyli podpowiadać, sugerować, naprowadzać na właściwy trop, wskazywać palcem, ostrzegać lub zachęcać.

A wszystko to dlatego, że panią na koziorożcowych włościach jest planeta Wenus. To ona jest "głosem Boga".

Przez czas tranzytu Słońca przez znak Koziorożca, Wenus wytrwale podąża tuż przy nim, więc można liczyć na to, że wszystko wytłumaczy i wyjaśni.

21 grudnia, Wenus jest jeszcze w Strzelcu /27 stp./ a to oznacza, że będzie wypowiadała się na temat społecznych zasad, w jakich będziemy musieli nauczyć się funkcjonować. Niestety horoskop pokazuje, że Wenus jest w kwadraturze do Saturna a to na ogół przynosi trudności w przekazie /ukryte znaczenia pomiędzy słowami, symboliczne odniesienia itp./ lub szydzenie z przekazu, podważanie treści.



Jednak wędrówka Wenus przez znak Koziorożca jest dość wyjątkowa ponieważ doświadcza ona kontaktu ze wszystkimi planetami /tylko istotne aspekty/ ... to jak bliskie spotkania trzeciego stopnia.


- Jak już wspomniałam początek jej wędrówki /jeszcze w Strzelcu/ zaznaczony jest kwadraturą z Saturnem. To może być utrudniony przekaz ale to także może oznaczać, że nadrzędną intencją Wenus jest zdarcie jak największej ilości masek i pokazanie, że król jest nagi. Kto ma uszy ten usłyszy, kto ma oczy ten zobaczy.

Przypominam, że przekazy płynące ze sfer Strzelca i Koziorożca są hermetyczne a tym samym ... dość dziwne.


- 24 grudnia Wenus /30 stp. Strzelca/ tworzy kwadraturę z Neptunem /30 stp. Ryb/ a w związku z tym święta przybierają obraz mało rodzinny, mało wspólnotowy. Pojawia się rozdźwięk pomiędzy odczuciami a obserwowanymi zdarzeniami i nawet Kevin nie wywołuje już tyle uśmiechu. Wenus proponuje aby przyjrzeć się rodzinie, wspólnocie, narodowi, działaniom państw ...  i rzetelnie ocenić nasze własne odczucia w tej kwestii. Układ ten bezpośrednio odnosi się do papieskiego orędzia "Urbi et Orbi" - do kogo papieżu kierujesz swoje słowa, kogo chcesz przywołać do porządku, kogo nawrócić ? To ty hipokryto jesteś uczestnikiem wielkiej polityki i to od ciebie /między innymi/ zależy pokój i spokój na Ziemi.

Mimo, że ktoś lub coś próbuje stworzyć wesoły nastrój świąteczny, gdzieś w tle można usłyszeć arogancję. 

*Przekazy w czasie kwadraturowych spotkań z Saturnem i Neptunem są bardzo ważne.

Przypominam, że za chwilę te dwie planety stworzą koniunkcję w początku znaku Barana. Jest to koniunkcja "władzy", "dominacji" i warto dysponować wyobraźnią aby dokonywać właściwych ocen sytuacji. 8 marca Wenus stworzy koniunkcję z Saturnem i Neptunem w Baranie. Nie będzie to czas na trzeźwy ogląd sytuacji. Wenus i jej atrybut "głosu z nieba" może zostać wykorzystany przez "nowych władców, nowego świata" i usłyszymy ... z woli Boga, z woli udręczonego ludu i z woli najobrzydliwszych syjonistów zostajesz wyniesiony na funkcję ... /wstawić zgodnie z wyobraźnią/.


- 25 grudnia Wenus wkracza do Koziorożca 


- 5/6 stycznia głos Wenus może być bezkompromisowy i wygłaszany z pozycji autorytetu - to za sprawą koniunkcji z Marsem w 16 stp. Koziorożca. Należy więc uważnie słuchać tego przekazu. Tu często padają słowa o obronie i ochronie, pojawiają się mundury lub kombinezony. Może nie każdy przekaz jest jasny ale warto uruchomić wyobraźnię. W drugiej połowie lutego, w marcu i w kwietniu Jowisz /w Raku/ stworzy opozycję do 16 stp. Koziorożca i możemy odczuć nadnaturalną potrzebę obrony "niepodległej" do krwi ostatniej. Pamiętaj wtedy, że to bujda i granda zwykła.


- 10 stycznia Wenus tworzy opozycję do Jowisza ... to często demonstrowanie woli, pragnień czy potrzeb. Głos jest słyszalny i często oddziałuje na społeczność międzynarodową. Dobry czas dla protestów, aktów buntu itp.


- Do ścisłego spotkania Wenus z Merkurym niestety nie dojdzie i tym razem "niosący światło" nie wskaże prawdopodobnego zagrożenia ani tzw. dobrych okazji.

Najbliższa koniunkcji odległość ok. 6 stp. występuje 12-13 stycznia.


- 15/16 stycznia Wenus tworzy trygon z Uranem i powinna już wskazać na działania Urana, który za chwilę ostatecznie znajdzie się w Bliźniętach. Wygląda to na wielki zgiełk, zmiany, dostosowania, procedury. 24/25 kwietnia Wenus wchodzi do znaku Bliźniąt wyprzedzając o dwa dni Urana, jest w trygonie z Plutonem. Proszę zapamiętać tę datę bo być może Wenus spełni tu rolę ostrzegającą, wyprzedzającą jakeś zaskakujące działania.


- Wenus wchodzi w znak Wodnika i 20 stycznia tworzy koniunkcję z Plutonem /4 stp. Wodnika/. To nie są zbyt miłe spotkania. Wenus bardzo często pokazuje wtedy jak trudny jest proces zmagania się z ziemskim żywotem. Pokazuje tragiczne wydarzenia, śmierć, agresję, wojny, rozpad i mówi, że takie są zasady gry tu na Ziemi.

W ciągu tygodnia /20-27 stycznia/ koniunkcję z Plutonem stworzy Słońce, Merkury oraz Mars i może to skutkować jakimś spektakularnym wydarzeniem np. 28 stycznia ... USA? bandycki napad uskutecznią ?


- W wodnikowym astralu Wenus raczej nic nowego nie przekaże /jeśli już to raczej powtórki z rozrywki/. Natomiast kończąc swoją podróż po znaku Wodnika stworzy kwadraturę z Uranem. Ponownie może przestrzegać, upominać a dotyczyć to będzie działań Urana.

Jest bardzo prawdopodobne, że może to dotyczyć sposobów w jaki zabezpieczamy swoją egzystencję np. zapasy żywności, opał, lokaty pieniężne, kruszce, akcje, obligacje itp.



środa, 10 grudnia 2025

Kalejdoskop wydarzeń - Tkanie karmicznej pajęczyny

 

Kiedy pojawiają się silne aspekty ciężkich planet, karmiczne złogi rozbudowują się silniej i szybciej. Najistotniejsze są te aspekty, które wzmacniają potencjały planet - będą to więc koniunkcje, trygony i sekstyle.

Jeśli w tych układach istotnym graczem jest Saturn, to z karmicznymi obciążeniami będą zmagali się ludzie przez wiele pokoleń.

A później ... obrazy, zapachy, wrażenia, emocje, zachowania, wydarzenia będą powracały systematycznie przy określonych planetarnych tranzytach ... będą doskwierały niczym zgaga.


Planetarne tranzyty i aspekty, z ostatnich lat, tworzą wyjątkowe okazje aby "karmiczny beton" umocnił się i rozrósł.

W 2020 i 2021 roku wystąpiły bardzo silne koniunkcje Pluton-Saturn-Jowisz w Koziorożcu /Jowisz wbrew obiegowym opiniom nie osłabił tego procesu a wręcz odwrotnie wzmocnił a przede wszystkim rozprzestrzenił/ oraz silny sekstyl Pluton-Neptun.

Od około roku mamy do czynienia z trygonalno-sekstylowym układem Pluton-Neptun-Uran. Bezpośrednie oddziaływanie to okres około 2,5-3 lat ... konsekwencje w przyszłości to okres około 200 lat. 

Żeby dodać opowieści pikanterii należy zwrócić uwagę na fakt, że Saturn stworzył koniunkcję z Plutonem w 2020 r. /w Koziorożcu/, Saturn tworzy koniunkcję z Neptunem w 2025 i 2026 r. /w Baranie/ i Saturn stworzy koniunkcję z Uranem w 2032 r. /w Bliźniętach/.

To planetarne mistrzostwo.

To oznacza, że karmiczne obciążenia będą wyjątkowo silne, będą trwałe a ich tworzenie przebiega w sposób perfekcyjny.


Cały czas istotną rolę odgrywają Jowisz i Saturn. Jest to rola ochronna dla planet transsaturnicznych. To właśnie dlatego nie możemy zrozumieć pewnych zdarzeń, nie potrafimy przewidzieć ich konsekwencji, nie umiemy odnaleźć się w tym informacyjnym zgiełku.

*Przypominam :

Pluton /w Wodniku/, Neptun /w Baranie/, Uran /w Bliźniętach/ tworzą wyjątkowy układ, który wzmacnia potencjały planet. Planety te odpowiadają za tzw. świat zewnętrzny w stosunku do naszego ducha. Są przedstawicielami "systemu", w którym przyszło nam funkcjonować.

Tzw. płaskoziemcy często wspominają o "kopule naśladującej firmament".

Układ Pluton-Neptun-Uran, z którym mamy do czynienia, przypomina mi taką kopułę.

Tyle, że ona raczej zasłania prawdziwy firmament a przede wszystkim dostęp do Słońca.

Zaznaczam, że nie jest to żadna nowa "płaskoziemska" teoria a jedynie symboliczne skojarzenia.


Transsaturniczny układ jest wyjątkowo silny i spójny ... a jednak ...

Aby osiągnąć swoje cele i maksymalnie rozprzestrzenić swoje wpływy, wykorzystywane są inne planety.

Oczywiście Saturn jest kluczowym pomocnikiem i nada materialną postać tym wszystkim planom, a materia to karma.

Pozostałe planety, w pewnych określonych okolicznościach, pokazują nam zakłamany obraz rzeczywistości wymodelowanej przez system. Spełniają się w roli pożytecznych idiotów ... biedne planety.


*Przypominam :

Septyle /ok. 51,5 stp./ niezwykle podstępny i trudny aspekt. W ciągu ostatnich 5 lat wiele razy występował pomiędzy ciężkimi planetami. Pokazuje nieprawdziwą rzeczywistość, wypacza postrzeganie, manipuluje.


Mamy niestety ponowny wysyp septyli a ciężar gatunkowy tych układów jest potężny.

Wrzesień, październik i początek listopada nieustający septyl Uran-Jowisz. Odnosi się do znaku Bliźniąt i Raka więc dotyczy problemu oceny i weryfikacji ludności autochtonicznej w danym kraju czy na danym obszarze. Może skończy się to testami ... "ile jest Polaka w Polaku". Taka konstrukcja planetarna kieruje naszą uwagę w stronę migracji ludności, zasiedlania określonych terenów, prowadzenia czystek etnicznych, kolonializmu ... a może za chwilę dojdzie do znakowania ludzi tak jak w czasach niewolnictwa /o tym dość dawno temu pisałam/.

Na początku grudnia pojawił się septyl Pluton /w Wodniku/ i Mars /w Strzelcu/ i prawdopodobnie przyniósł bełkot o znaczeniu lub braku znaczenia sił zbrojnych w tym NATO.


Styczeń 2026 r. i początek lutego to znowu powrót do septylu Uran-Jowisz jednak tym razem widać nawiązania do kapitału i stanu posiadania narodów, państw czy grup etnicznych.

Większość krążących informacji opiera się na wykrzywionym przez septyle obrazie rzeczywistości. Informacje są intensywnie rozprzestrzeniane przez mainstream i oczywiście przez tzw. nurt alternatywny niekiedy zwany opozycyjnym /trudno wyrokować którzy są gorsi/.

Jest to zabieg dokonywany z pełną premedytacją i stanowi wyżej wspomnianą ochronę w działaniu planet transsaturnicznych.

Być może bez tych informacyjnych szaleństw coś by się zbyt szybko i zbyt nachalnie objawiło ... nastąpił by falstart a karmiczna pajęczyna nie stworzyła by tak rozbudowanej sieci.

*Chyba warto pokontemplować układ Pluton-Neptun-Uran dłużej i uważniej.


Pajęczyna rozrasta się a nowe pokłady strachu nawarstwiają się. Strach przed wojną, zagładą nuklearną, zanieczyszczeniem środowiska, brakiem wody, głodem, zatrutą żywnością, szczepionkami, lekarstwami i lekarzami. Strach przed chorobami, żywiołami i śmiercią. Strach przed migrantami, gwałtami, rozbojami. Strach przed utratą pracy, dorobku, majątku, stanu posiadania, swojego miejsca na ziemi, swojej ojczyzny. Acha i jest jeszcze szatan, czarny kot ... i oczywiście żydzi ... i bardzo ostatnio na czasie tzw. narcystyczne osobowości.

A to przecież nie wszystko. Jeszcze są marsjanie, asteroidy, gremliny /jeszcze się nie objawiły/ ... dla każdego coś miłego.

Suma wszystkich tych strachów stworzy rzesze niewolników ... bez serc i bez ducha.

Kiedy przyjdzie 2048 r. Saturn zacznie tranzytować te punkty zodiaku, które zostały zaznaczone wielkimi koniunkcjami od 2020 r. - wtedy karma "powstanie z grobu" niczym wampir. Nawet gdyby nic wyjątkowego nie następowało, to ludzi będzie niszczył irracjonalny strach a taki stan, taki "nastrój" będzie trwał koło 15 lat i powtarzał się przez około 200 lat /systematycznie co około 29 lat/.

Myślę, że tak ogromne pokłady karmiczne, które zostawiamy swoim potomkom, są gorsze niż  długi zaciągane przez rządzących bandytów a conto przyszłych pokoleń.