środa, 7 stycznia 2026

Solariusz dla Polski 2025-2026, cz. 3

 


Solariusz do nowego horoskopu z 2010 r.

06.08.2025 r., godz. 01:30, Warszawa


Asc w pierwszych stopniach Raka a więc podkreślone są sprawy państwa , narodu, pochodzenia, historii. 

W znaku Raka rezyduje Wenus /7 stp./ i Jowisz /13 stp./ i może taki układ wskazywać na pojawienie się autorytetu/autorytetów wśród "elit" /prawdopodobnie z kręgów prawniczych, którzy "coś" zaproponują. Wenus jest także związana z sejmem i senatem a więc może być "coś" istotnego wniesione pod obrady.

Nie potrafię w tej chwili ocenić intencji tych działań, jednak pod koniec lutego może się to "coś" wyjaśnić. Warto śledzić wydarzenia, związane z Jowiszem, ponieważ mogą okazać się bardzo ważne np. mogą dotyczyć prawa własności, nadawania obywatelstwa, jakiegoś statusu "narodowego" ???

 

W znaku Lwa mamy najważniejsze figury horoskopu państwa czyli Słońce i Merkurego. I tym razem Słońce nie jest aspektowane, a więc dziad i baba siedzą pod żyrandolem i oglądają Netfixa. Merkury jest słabo aspektowany, chyba tylko po to aby rząd co jakiś czas przypomniał obywatelom o swoim istnieniu. Być może teraz /styczeń, luty/otrzyma jakiegoś szturchańca i wypełznie ze swojej nory aby pokłapać bezzębną szczęką.

Można całkowicie zapomnieć o tych urzędach one są w obecnym czasie zupełnie nieistotne.

Można towarzystwo rozgonić do domu.


W solariuszu podobnie jak w horoskopie wyjściowym mamy zaznaczony bardzo mocny, napięty półkrzyż.

Szczyt 10-tego domu /Baran/ zajęty jest przez koniunkcję Saturn-Neptun. Sama w sobie ta koniunkcja jest mocno narodowościowa a wręcz nacjonalistyczna. Kiedy jednak dodamy do niej koniunkcję z wyjściowego horoskopu Jowisz-Uran ... i kiedy dodamy do niej dyrekcyjny Księżyc z horoskopu z 1990 r. to ...

... mamy na początku Barana /otwarcie, początek/ Jowisza, Saturna, Urana, Neptuna i Księżyc ... przypomina taki układ bardzo rozbudowany projekt bloku państw, unii państw, sojuszu państw, nowej koncepcji państwowości.


Szczyt 4-tego d. horoskopowego /Waga/ zajęty jest przez Marsa tak jak było to w horoskopie wyjściowym. Ponownie pozycja Marsa jest identyczna jak w czasie wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r.

*Mars w Wadze to nie jest wojsko strzegące granic, to nie jest wojsko wyruszające na misje. To jest wojsko kontrolujące społeczeństwo, straszące, robiące łapanki, pacyfikujące. W tym przypadku Mars jest na granicy Panna-Waga więc działania można zinterpretować ... najpierw zabezpiecza się miejsca pracy /kontrola, inwigilacja/ a w następnej kolejności represjonuje ludzi /w czasie stanu wojennego 1981 r. występował taki schemat działania/.

Mars jest w mocnym trygonie z Uranem więc impuls uaktywniający jego działania będzie pochodził spoza naszego kraju. Ponadto czas, kiedy tego typu zdarzenia mogą wystąpić, jest momentem tworzenia się idealnie współdziałającej energii Pluton-Neptun-Uran.

Energie bardzo silne, wzajemnie napędzające się - będzie bardzo trudno zrozumieć, co jest przyczyną a co skutkiem wydarzeń.


Szczyt 7-do domu /Koziorożec/ zajęty jest przez Księżyc - to społeczeństwo, które chce wziąć sprawy w swoje ręce, to ludzie, którzy mają wspólny cel.

Księżyc jest w miejscu, gdzie było Słońce w horoskopie z 1990 r. - może liczą na prezydenta ale tam już nikogo nie ma, prezydent wyleguje się pod żyrandolem. Ponadto Księżyc jest w miejscu gdzie znajduje się Pluton w horoskopie wyjściowym a to wróży podpuszczanie społeczeństwa i sterowanie przez służby. 

Takie położenie Księżyca może także wskazywać na opowiadanie się za czymś, głosowanie na coś, referendum.

Kwadratura Księżyc-Mars jest bardzo mocna - pamiętajmy, że mamy do czynienia z krzyżem kardynalnym a więc brakuje tendencji do negocjacji.


W związku z tym, że ramię krzyża z Asc nie jest zajęte przez żadną planetę, to właśnie w czasie wszelkich tranzytów przez ten punkt można spodziewać się szczególnych napięć.

Taki układ powoduje, że nawet jeśli nic się nie dzieje, to odczuwamy niewytłumaczalny wzrost napięcia.


Planety na początku znaku Barana /Saturn i Neptun/ będą miały tendencję do tworzenia się /symboliczne przesunięcia/ układu kwadratury z Wenus i Jowiszem w Raku. Aspekt dopełni się w lecie.

Przypomina to zwarcie dwu koncepcji władzy lub zmianę ideologiczną /w latach 1989-90 taka zmiana następowała/.


Ten solariusz bardzo mocno pokazuje, że Polska miałaby stanąć na froncie przemian lansowanych przez "1" rok numerologiczny.


poniedziałek, 5 stycznia 2026

Solariusz dla Polski 2025-2026, cz. 2

 


Po "Smoleńsku" mamy przyspieszone wybory a tym samym nową pozycję Słońca, która jest symbolem władzy prezydenckiej.

Horoskop nr. 2 dla Polski - zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego

06.08.2010 r., godz. 10:00, Warszawa


Słońce znalazło się w 14 stp. znaku Lwa, w 11-tym d. horoskopowym i weszło w koniunkcję z Jowiszem /elity/ z poprzedniego horoskopu. Tak więc nie przez przypadek pojawiło się w owym czasie określenie, "prezydent spod żyrandola" /czyli ktoś, kto niewiele może a jego funkcja jest reprezentacyjna/. Patrząc na ten układ można śmiało stwierdzić, że funkcja prezydenta będzie wykorzystywana przez pseudoelity do robienia patriotyczno - wolnościowej maskarady.

W poprzednim horoskopie Jowisz jest w kwinkunksie do koniunkcji Wenus-Neptun /polski romantyzm/.

Ponadto Słońce nie ma znaczących aspektów z i innymi planetami ... oprócz ... septylu /ułuda i manipulacja/ z Księżycem /22 stp. Bliźniąt/. Tak więc społeczeństwo niczym bezwolne stado daje się uwieść takiemu czy innemu dziadowi, który ze swoją babą ma ochotę pomieszkać na Krakowskim Przedmieściu i tak naprawdę wszystko to jest jedną wielką komedią.

Jako, że urząd prezydenta, na mocy prawa, wyposażony jest w szereg uprawnień, może on być wykorzystywany przy realizacji celów pseudoelit.

Słońce symbolizuje także konstytucję i w przypadku Polski także sejm /w asyście Wenus/.

I tu warto zwrócić uwagę na drobny aspekt, półkwadratura Słońce - Wenus, który wskazuje na łamanie konstytucji i jakieś /prawdopodobnie celowe/ błędy proceduralne w stanowieniu aktów prawnych.


Następną ciekawą planetą jest Merkury czyli symbol rządu. Aż się nie chce wierzyć, ale ta planeta nie jest aspektowana w najmniejszym stopniu. Merkury znajduje się w 12 stp. Panny, w 12-tym d. horoskopowym i tym samym można powiedzieć, że rząd nie ma najmniejszych możliwości podejmowania jakichkolwiek decyzji, jest całkowicie ubezwłasnowolniony. Funkcje rządu można porównać z funkcją sołtysa, nie ma w stosunku do nich innych wymagań.

Jeśli spojrzymy na obydwa horoskopy jednocześnie, to widać, że od około połowy 2013 r. rząd realizuje polecenia pseudoelit i tworzona jest kasta na wzór rosyjskich oligarchów /ziemia, lasy, surowce, nieruchomości/.


Istotnie znaczenie w horoskopie ma Księżyc, który reprezentuje społeczeństwo oraz umowy społeczne. Księżyc znajduje się w 22 stp. Bliźniąt i oprócz wspomnianego septylu ze Słońcem ma jeszcze znaczący aspekt z Neptunem /trygon/ i z Wenus /kwadratura/. Obydwa aspekty aktywizują się w 2016 r. Co ciekawe pozycja Neptuna pokrywa się dokładnie z natalną pozycją Księżyca z pierwszego horoskopu a to już wskazuje na pojawiającą się narodową schizofrenię. Cały układ Neptun-Księżyc-Wenus jest związany, w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób, z armią. Faktem jest, że 8-9 lipca 2016 r. odbył się w Warszawie szczyt NATO i śmiem przypuszczać, że właśnie wtedy przypisano Polsce jakieś obowiązki wynikające z uczestnictwa w sojuszu.

W ujęciu społecznym Księżyc, z aspektującymi planetami, pokazuje chocholi taniec. Zapewniam, że nie jest to naciągana interpretacja gwiezdnej konfiguracji, ten taniec w niekończącym się amoku bardzo wyraźnie widać. Wesele


I doszliśmy do kluczowego układu horoskopu czyli półkrzyża, który z biegiem lat, z biegiem dni, przekształca się w krzyż. Ten krzyż, w imię odpowiedzialności za swoje państwo, będzie niosło /już niesie/ społeczeństwo na swoich barkach.

Asc jest w znaku Wagi /5 stp./ i w koniunkcji z Marsem. Saturn i Wenus znajdują się bardzo blisko Asc i dyrekcyjnie przesuną się nad Asc w przeciągu 4-6 lat.

Wenus pełni tu rolę ostrzegającą i przypomina to, czego już kiedyś kraj doświadczył ...         ale chyba nikt nie słucha.

Mars na Asc to oczywiście zły prognostyk. To mocno zaznaczone mobilizacje, powołania do tzw. służby państwu i społeczeństwu, to wojsko regulujące życie społeczne, to pacyfikacje.

Saturn to oczywiście "opozycja" i tzw. czynniki pozarządowe. W znaku Wagi nieustannie odwołuje się do sprawiedliwości społecznej i produkuje gigantyczne złogi karmiczne.  

Mamy więc na Asc zaznaczone karmiczne obciążenie, które można określić jako "przemoc wojskowa wobec społeczeństwa". Taką samą pozycję zajmował Mars w czasie wprowadzenia stanu wojennego a ujmując to bardziej precyzyjnie, w czasie pacyfikacji w kopalni "Wujek" /16.12.1981/.


W 4 stp. Koziorożca, tuż u szczytu 4-tego d. horoskopowego czyli na granicy państwa ulokował się Pluton. I ponownie porównując horoskopy ... Pluton ulokował się pomiędzy pozycją "dawnego Słońca" a "dawnego Merkurego". Jeżeli więc mentalnie jesteśmy związani z wyobrażeniem o władzy, która ukształtowała się w 1990 r. to stety/niestety ale te  struktury już nie istnieją. Zamiast nich władzę w Polsce stanowi Pluton a więc struktury NATO lub inne międzynarodowe struktury wojskowe, wszelka agentura, służby mundurowe i niemundurowe.


Trzecie ramię krzyża to Dsc w początku znaku Barana. Na Dsc znajduje się osobliwa koniunkcja Jowisz-Uran. Dsc pokazuje jaki jest wizerunek kraju, jak nas widzą ... można powiedzieć, że obce państwo/państwa reprezentują nas zgodnie ze swoimi regułami postępowania /być może chodzi o UE a może niekoniecznie/. Te obce struktury państwowe tworzą, na nasze potrzeby, zupełnie nowe elity.


Czwarte ramię krzyża znajduje się w pierwszych stopniach Raka i w 2010 r. jest puste, jednak Księżyc z 22 stp. Bliźniąt dyrekcyjnym ruchem stworzy kwadraturę z Marsem i Saturnem w Wadze, kwadraturę z Uranem i Jowiszem w Baranie oraz opozycję z Plutonem w Koziorożcu. Wszystkie te aspekty ostatecznie uściślają się w 2022 r.

Ostatnim akordem dopełnienia astrologicznego krzyża jest przejście Jowisza przez pierwsze stopnie Raka ... tym razem ma miejsce szczyt NATO w Hadze 25.06.2025 r.


To obraz horoskopu Polski, który należy wziąć pod uwagę konstruując prognozy.

Stary horoskop z 1990 r. powoli zamiera

Jutro spojrzę na solariusz stworzony na bazie tego nowego horoskopu.

Solariusz 2025-2026 dotyczy okresu 6.08.2025 r. - 6.08.2026 r.

Dane do solariusza : 06.08.2025 r., godz. 01:30, Warszawa





piątek, 2 stycznia 2026

Solariusz dla Polski 2025-2026, cz.1

 

Solariusz : 22 grudzień 2025 r., godz.00:10, Warszawa

Solariusz powstał w oparciu o horoskop natalny Polski : 22 grudzień 1990 r., godz.12:00, Warszawa /zaprzysiężenie L.Wałęsy na prezydenta/.


Występuje tu układ planet bez mała identyczny z tym, z horoskopu ingresu Słońca w znak Koziorożca. Jednak zupełnie inaczej na nie patrzymy, przypisujemy im role społeczno - polityczne i przewidujemy ciągi wydarzeń w strukturach państwa.

Prognoza oparta na najnowszym solariuszu obejmuje okres od 22.12.2025 r. do 21.12.2026 r.


Asc wypada w znaku Wagi a więc bardzo istotne będą wszelkie wydarzenia, zmiany i umowy społeczne. Odpowiedzialnym za ten proces jest Księżyc, który znajduje się w 22 stp. Koziorożca i w ciągu miesiąca /styczeń/ tworzy opozycję do Jowisza w Raku. To nadzieja na sukces a jednocześnie gotowość walki o "swój kawałek podłogi". 

I nadzieja, i gotowość podsycana jest przez Urana, z którym Księżyc stworzy trygon w ciągu ok. 6,5 miesiąca /przełom czerwiec-lipiec/. Uran to oczywiście polityczne wpływy pochodzące zza granicy lub/i polska polityka zagraniczna, realizująca obce interesy. Prawdopodobnie wpływy te będą związane z pieniędzmi i z armią /tranzytujący Uran jest w koniunkcji z natalnym Marsem/. Ten układ potwierdza coś co pokazały już poprzednie horoskopy a mianowicie gotowość wypraw po łupy /ten temat już był przerabiany w przypadku zaangażowania militarnego w Iraku/.


Znak Raka jest na szczycie horoskopu /z Jowiszem/ więc sprawy ojczyźniane będą wynoszone pod niebiosa. Ale gdzie ta ojczyzna, ten naród nieposkromniony ? Poszukajmy Neptuna - znajduje się w końcu znaku Ryb i już za chwilę wejdzie w Barana. W przeciągu 7-miu miesięcy /lipiec/ znajdzie się dokładnie na Dsc a tym samym szalone pseudopatriotyczne porywy staną się naszą wizytówką. Kiedy dołączy do Dsc Saturn, zademonstruje się przeznaczenie, które z całą pewnością przyniesie refleksje, "że Polak przed szkodą i po szkodzie głupi" i to już nie będzie wizytówka patriotycznego wariata a będzie to piętno wypalone na czole.

W przeciągu 8-miu miesięcy /sierpień/ pomiędzy Jowiszem a Neptunem wystąpi trygon a więc planeta Jowisz będzie bardzo mocno aktywizowała patriotycznego Neptuna /zwyczajnie rzecz ujmując Jowisz będzie judzić/.

*Przypominam, że Jowisz to elity a raczej pseudoelity czyli bandyci w białych rękawiczkach /oczywiście wszyscy oni okrutnie patriotyczni/ a w związku z tym należy osinowymi kołkami przebijać truchła różnych dziwnych hrabiów i księżniczek, które już zaczynają wyłazić z trumien i próbują ruszać na poszukiwanie niewinnej krwi.

Historia Polski pokazuje, że arystokracja i kler były zawsze skur...one do samej kości. Najnowsza historia a nawet niejaki "Pudelek" pokazują, że arystokracja i kler uwielbiali wchodzić w różnorakie deale z tzw. czerwoną hołotą.


Ale dlaczego z taką niechęcią wypowiadam się na temat tego nieszczęsnego Neptuna wespół zespół z Saturnem ?

Otóż ta urocza para jest /lub będzie w przeciągu 6-8 miesięcy/ w kwadraturze do Wenus, Słońca i Marsa. Ponadto wymienione planety znajdują się w 3-cim domu horoskopowym - obraz polskiej władzy i wojska poza krajem. 

Merkury, który symbolizuje rząd jest w Strzelcu, także w 3-cim domu horoskopowym i nie jest aspektowany przez żadną z planet - jak gdyby rząd był poza krajem i nie miał jakiegokolwiek wpływu na politykę.

Tak rozbudowany układ kwadraturowy sugeruje dwuwładzę lub pojawienie się kogoś kto rości sobie prawo do sprawowania władzy.

A może ten ewentualny autarcha spod znaku Neptuna i Saturna, będzie całkiem znośny ?

Trzeba pamiętać, że Neptun tworzy sekstyl z Plutonem /międzynarodowe organizacje wojskowe, agentura, tzw. służby/ oraz z Uranem /wpływy obcych państw, dyplomacja/ a z takiego układu zbawca narodu nie rodzi się. To ktoś pasiony z syjonistyczno-agenturalnego koryta.


I jeszcze jeden istotny aspekt : Księżyc /społeczeństwo/ tworzy w przeciągu ok. 11 miesięcy /listopad/ koniunkcję z Plutonem /służby/ - jest to klasyczny przykład manipulowaniem społeczeństwem aby osiągnąć określony cel /ostatnio wykorzystano taką koniunkcję w czasie wyborów prezydenckich/.

... a może jakieś przedterminowe wybory ?

... a może jakieś ograniczenia nałożone na społeczeństwo ?

... a może to kuszenie ?

_________________________________________________________


Posłużę się także innym solariuszem.

Odnoszę wrażenie, że na wydarzenia w Polsce mają wpływ jeszcze inne energie.

W sensie ustrojowym, prawnym, konstytucyjnym itd. pozornie nic się w Polsce nie zmieniło od 1990 r. Granice także pozostały niezmienne.

*Oczywiście tak zakładamy, bo tak naprawdę, o wielu rzeczach możemy nie wiedzieć.

Jednak po tzw. katastrofie smoleńskiej zmieniła się data wyborów prezydenckich a tym samym zmieniła się data zaprzysiężenia prezydenta. Pozycja Słońca, które symbolizuje urząd prezydenta zasadniczo zmieniła swoje położenie.

We wcześniejszych prognozach wielokrotnie podkreślałam, że natalne Słońce straciło swoje znaczenie a Polska przypomina "ziemię niczyją", wobec której ktoś dopiero stworzy postępowanie sanacyjne ... po kontrolowanym chaosie.



Przyspieszone wybory prezydenckie wyłaniają jako zwycięzcę, Bronisława Komorowskiego.

Horoskop na moment przysięgi prezydenckiej : 06.08.2010 r., godz. 10:00, Warszawa

Horoskop jest trudny z wyraźnie zaznaczonym półkrzyżem na głównych osiach horoskopu.

Na początku 2022 r. dyrekcyjne przesunięcia powodują, że półkrzyż domyka się w pełny krzyż.

... ale o tym w najbliższym czasie.



środa, 31 grudnia 2025

Wyjątkowo Nowy Rok 2026

 

Rok 2026  będzie wyjątkowo nowy i świeży.

Pamiętajmy, że rok numerologiczny rozpoczął się we wrześniu 2025 r. i prawdopodobnie już odczuwamy ten specyficzny powiew nowego, zielonego i głupiego /to od tarotowego Głupca/ ...

2+0+2+6=10 to 1+0=1

Numerologiczny rok 1-szy.

Nowe rozdanie, nowe pomysły, nowe rozwiązania, nowe zasady, nowe wartości. Nowy początek. "1" to koncepcja, impuls, zajawka. To może być wyzwanie i będziemy musieli nauczyć się żyć zgodnie z nowymi wizjami czy ideologiami.

Rok numerologiczny bardzo mocno koreluje z obrazem astrologicznym - ostateczny ingres Urana w znak Bliźniąt i ostateczny ingres Saturna i Neptuna w znak Barana wskazują na nowy obraz świata.

Wszystko jest nowe. Jednak nie należy liczyć się z totalnym wywróceniem się świata.

1-szy rok to na ogół dopiero zapowiedzi, przygotowania do tego co ma nastąpić. To pierwsza myśl a przecież nie od razu Kraków zbudowano.

Na prezentację gotowych projektów przyjdzie czas w 2029 roku czyli 4-tym roku numerologicznym. Uszczegóławiając będzie to okres pomiędzy wrześniem 2028 r. a wrześniem 2029 r. A więc, to co tchnie 2026 r. przyobleczone zostanie w materię w 2029 r.


"20" to niezmienne ugruntowywanie w ludzkości przekonania, że wszystko się łączy, że wszystko jest globalne i nierozerwalne - wielki społeczny organizm z jednym bijącym sercem i jednym oddychającym płucem.

"26" to nauka pokory, wzajemnej pomocy, nauka współpracy w "mocowaniu się z materią i być może z pieniądzem lub/i kapitałem.

Nowy rok wnosi takie właśnie energie a one będą determinowały nasze działania. Nie można wykluczyć, że ponownie "ktoś" wykorzysta taką unoszącą falę aby zrealizować w optymalny sposób jakiś plan.

Pomysł na szeroko pojętą integrację ludzkości w celu realizacji równie szeroko zakrojonego celu może się udać w takim roku wyśmienicie - np. walka z marsjanami lub walka z inwazją elektronicznych biedronek, ewentualnie zintegrowane modły aby spadł deszcz a konta bankowe zapełniły się cyferkami, które gdzieś umknęły. 

Jest to rok, kiedy można dać się porwać fali zaangażowania w "coś", fali idealistycznych wyobrażeń, niezrozumiałego optymizmu. Najważniejszym pozostanie pytanie ... do czego to doprowadzi ?


Niewątpliwie będzie to ważny rok dla osób urodzonych 1 lub 10 dnia miesiąca. Także dla osób, których suma dnia i miesiąca daje 10. 

Niemniej każdy z nas, w mniejszym bądź większym stopniu, będzie mierzył się z czymś po raz pierwszy a niektórzy będą odczuwali wewnętrzną potrzebę aby wkroczyć na nową ścieżkę poznania /praca, związki, twórczość, grupy społeczne, samopoznanie, nauka itd./.

Jeśli urodziłeś się np. 7. 08. 1996 r. to twoją liczbą losu jest 7+8+1+9+9+6=40 czyli "4"

Liczba "4" realizowana była w 1996 r. czyli w roku "7". A więc w "8" roku będziesz realizował swój los w wibracji "5". W "9" roku w wibracji "6" a "1" rok w wibracji "7".

Taki przykład może wskazywać, że dany człowiek w obecnym roku, wykaże się kreatywnością, nowym rodzajem twórczości, pomysłowością, znajdzie jakąś ciekawą przestrzeń, w której będzie mógł się realizować.


Oprócz numerologii mamy także horoskop.

Horoskop : 01.01.2026 r, godz. 00:00, Warszawa

... i elementy, na które należy zwrócić szczególną uwagę :

- Merkury /koniec Strzelca/ w kwadraturze do Saturna i Neptuna /koniec Ryb/.

Neptun i Saturn wchodząc w znak Barana będą tworzyły nową jakość i może mieć to wydźwięk symboliczny. Niestety kwadratura z Merkurym sugeruje, że całe to przedsięwzięcie będzie opierało się na oszustwie, iluzji. Jeśli ktoś liczy na tzw. sprawiedliwość dziejową to niestety przeliczy się.

- Jowisz na szczycie horoskopu, w znaku Raka, sugeruje, że wyobrażenia o mocarstwowości, o kraju od morza do morza będą się dobrze miały. Coś odzyskać, coś zabrać, coś wyżebrać, zagarnąć coś za miedzą ... a wszystko to w imię sprawiedliwości. To także energie inwestowania w nieruchomości /także za granicą/. Może pojawić się także fala migracji /tak przyjazdów jak i wyjazdów/.

- Opozycję do Jowisza stopniowo tworzą Mars, Wenus i Słońce i w ten sposób tworzy się energia zabezpieczania się, robienia zapasów a niekiedy spekulacji. Rodzinny kapitał może być nie lada kąskiem i nikt nie będzie go chciał oddać bez walki /patrz: Solorz/.

- Z Jowiszem w negatywnym aspekcie /półkwadratura, przez chwilę septyl/ pozostaje Księżyc i Uran /w Bliźniętach/. Wskazuje to, że mogą pojawiać się impulsy zza granicy, które będą jeszcze bardziej podniecały Jowisza do rodzinno-ojczyźnianych zachowań, dawały złudną nadzieję na mannę z nieba.

Negatywnie przedstawiają się także wpływy tzw. polonii ... nie słuchać, nie oglądać.


*Nie można nie zauważyć, że bandyckie zachowania USA będą systematycznie wzrastały. Napady, wymuszenia, przejęcia, kradzieże ... i wiele innych działań typowych dla zorganizowanych grup przestępczych. Niestety, w tym przypadku, w skali globalnej.



sobota, 27 grudnia 2025

Głos z nieba czyli ingres Słońca w znak Koziorożca



21 grudnia 2025 r. o godz. 16:10 /dla Warszawy/ Słońce weszło w znak Koziorożca.

Horoskop ingresu : 21.12. 2025, godz. 16:10, Warszawa

Chaotyczna energia ze znaku Skorpiona, odbyła wędrówkę przez znak Strzelca i tam opanowała wszelkie zasady gry. Zaliczyła kursy na energetyczne prawo jazdy i zdała kosmiczną maturę a teraz ... a teraz zaczyna działalność z otwartą przyłbicą.

Myślę, że ingres Słońca w znak Koziorożca, z punktu widzenia działań predykcyjnych, może pokazać więcej niż symbol początku nowego roku.

Pojawia się nowa nadzieja wraz z przybywającym stale, światłem dnia.


Teraz można się mądrzyć czyli podpowiadać, sugerować, naprowadzać na właściwy trop, wskazywać palcem, ostrzegać lub zachęcać.

A wszystko to dlatego, że panią na koziorożcowych włościach jest planeta Wenus. To ona jest "głosem Boga".

Przez czas tranzytu Słońca przez znak Koziorożca, Wenus wytrwale podąża tuż przy nim, więc można liczyć na to, że wszystko wytłumaczy i wyjaśni.

21 grudnia, Wenus jest jeszcze w Strzelcu /27 stp./ a to oznacza, że będzie wypowiadała się na temat społecznych zasad, w jakich będziemy musieli nauczyć się funkcjonować. Niestety horoskop pokazuje, że Wenus jest w kwadraturze do Saturna a to na ogół przynosi trudności w przekazie /ukryte znaczenia pomiędzy słowami, symboliczne odniesienia itp./ lub szydzenie z przekazu, podważanie treści.



Jednak wędrówka Wenus przez znak Koziorożca jest dość wyjątkowa ponieważ doświadcza ona kontaktu ze wszystkimi planetami /tylko istotne aspekty/ ... to jak bliskie spotkania trzeciego stopnia.


- Jak już wspomniałam początek jej wędrówki /jeszcze w Strzelcu/ zaznaczony jest kwadraturą z Saturnem. To może być utrudniony przekaz ale to także może oznaczać, że nadrzędną intencją Wenus jest zdarcie jak największej ilości masek i pokazanie, że król jest nagi. Kto ma uszy ten usłyszy, kto ma oczy ten zobaczy.

Przypominam, że przekazy płynące ze sfer Strzelca i Koziorożca są hermetyczne a tym samym ... dość dziwne.


- 24 grudnia Wenus /30 stp. Strzelca/ tworzy kwadraturę z Neptunem /30 stp. Ryb/ a w związku z tym święta przybierają obraz mało rodzinny, mało wspólnotowy. Pojawia się rozdźwięk pomiędzy odczuciami a obserwowanymi zdarzeniami i nawet Kevin nie wywołuje już tyle uśmiechu. Wenus proponuje aby przyjrzeć się rodzinie, wspólnocie, narodowi, działaniom państw ...  i rzetelnie ocenić nasze własne odczucia w tej kwestii. Układ ten bezpośrednio odnosi się do papieskiego orędzia "Urbi et Orbi" - do kogo papieżu kierujesz swoje słowa, kogo chcesz przywołać do porządku, kogo nawrócić ? To ty hipokryto jesteś uczestnikiem wielkiej polityki i to od ciebie /między innymi/ zależy pokój i spokój na Ziemi.

Mimo, że ktoś lub coś próbuje stworzyć wesoły nastrój świąteczny, gdzieś w tle można usłyszeć arogancję. 

*Przekazy w czasie kwadraturowych spotkań z Saturnem i Neptunem są bardzo ważne.

Przypominam, że za chwilę te dwie planety stworzą koniunkcję w początku znaku Barana. Jest to koniunkcja "władzy", "dominacji" i warto dysponować wyobraźnią aby dokonywać właściwych ocen sytuacji. 8 marca Wenus stworzy koniunkcję z Saturnem i Neptunem w Baranie. Nie będzie to czas na trzeźwy ogląd sytuacji. Wenus i jej atrybut "głosu z nieba" może zostać wykorzystany przez "nowych władców, nowego świata" i usłyszymy ... z woli Boga, z woli udręczonego ludu i z woli najobrzydliwszych syjonistów zostajesz wyniesiony na funkcję ... /wstawić zgodnie z wyobraźnią/.


- 25 grudnia Wenus wkracza do Koziorożca 


- 5/6 stycznia głos Wenus może być bezkompromisowy i wygłaszany z pozycji autorytetu - to za sprawą koniunkcji z Marsem w 16 stp. Koziorożca. Należy więc uważnie słuchać tego przekazu. Tu często padają słowa o obronie i ochronie, pojawiają się mundury lub kombinezony. Może nie każdy przekaz jest jasny ale warto uruchomić wyobraźnię. W drugiej połowie lutego, w marcu i w kwietniu Jowisz /w Raku/ stworzy opozycję do 16 stp. Koziorożca i możemy odczuć nadnaturalną potrzebę obrony "niepodległej" do krwi ostatniej. Pamiętaj wtedy, że to bujda i granda zwykła.


- 10 stycznia Wenus tworzy opozycję do Jowisza ... to często demonstrowanie woli, pragnień czy potrzeb. Głos jest słyszalny i często oddziałuje na społeczność międzynarodową. Dobry czas dla protestów, aktów buntu itp.


- Do ścisłego spotkania Wenus z Merkurym niestety nie dojdzie i tym razem "niosący światło" nie wskaże prawdopodobnego zagrożenia ani tzw. dobrych okazji.

Najbliższa koniunkcji odległość ok. 6 stp. występuje 12-13 stycznia.


- 15/16 stycznia Wenus tworzy trygon z Uranem i powinna już wskazać na działania Urana, który za chwilę ostatecznie znajdzie się w Bliźniętach. Wygląda to na wielki zgiełk, zmiany, dostosowania, procedury. 24/25 kwietnia Wenus wchodzi do znaku Bliźniąt wyprzedzając o dwa dni Urana, jest w trygonie z Plutonem. Proszę zapamiętać tę datę bo być może Wenus spełni tu rolę ostrzegającą, wyprzedzającą jakeś zaskakujące działania.


- Wenus wchodzi w znak Wodnika i 20 stycznia tworzy koniunkcję z Plutonem /4 stp. Wodnika/. To nie są zbyt miłe spotkania. Wenus bardzo często pokazuje wtedy jak trudny jest proces zmagania się z ziemskim żywotem. Pokazuje tragiczne wydarzenia, śmierć, agresję, wojny, rozpad i mówi, że takie są zasady gry tu na Ziemi.

W ciągu tygodnia /20-27 stycznia/ koniunkcję z Plutonem stworzy Słońce, Merkury oraz Mars i może to skutkować jakimś spektakularnym wydarzeniem np. 28 stycznia ... USA? bandycki napad uskutecznią ?


- W wodnikowym astralu Wenus raczej nic nowego nie przekaże /jeśli już to raczej powtórki z rozrywki/. Natomiast kończąc swoją podróż po znaku Wodnika stworzy kwadraturę z Uranem. Ponownie może przestrzegać, upominać a dotyczyć to będzie działań Urana.

Jest bardzo prawdopodobne, że może to dotyczyć sposobów w jaki zabezpieczamy swoją egzystencję np. zapasy żywności, opał, lokaty pieniężne, kruszce, akcje, obligacje itp.



środa, 10 grudnia 2025

Kalejdoskop wydarzeń - Tkanie karmicznej pajęczyny

 

Kiedy pojawiają się silne aspekty ciężkich planet, karmiczne złogi rozbudowują się silniej i szybciej. Najistotniejsze są te aspekty, które wzmacniają potencjały planet - będą to więc koniunkcje, trygony i sekstyle.

Jeśli w tych układach istotnym graczem jest Saturn, to z karmicznymi obciążeniami będą zmagali się ludzie przez wiele pokoleń.

A później ... obrazy, zapachy, wrażenia, emocje, zachowania, wydarzenia będą powracały systematycznie przy określonych planetarnych tranzytach ... będą doskwierały niczym zgaga.


Planetarne tranzyty i aspekty, z ostatnich lat, tworzą wyjątkowe okazje aby "karmiczny beton" umocnił się i rozrósł.

W 2020 i 2021 roku wystąpiły bardzo silne koniunkcje Pluton-Saturn-Jowisz w Koziorożcu /Jowisz wbrew obiegowym opiniom nie osłabił tego procesu a wręcz odwrotnie wzmocnił a przede wszystkim rozprzestrzenił/ oraz silny sekstyl Pluton-Neptun.

Od około roku mamy do czynienia z trygonalno-sekstylowym układem Pluton-Neptun-Uran. Bezpośrednie oddziaływanie to okres około 2,5-3 lat ... konsekwencje w przyszłości to okres około 200 lat. 

Żeby dodać opowieści pikanterii należy zwrócić uwagę na fakt, że Saturn stworzył koniunkcję z Plutonem w 2020 r. /w Koziorożcu/, Saturn tworzy koniunkcję z Neptunem w 2025 i 2026 r. /w Baranie/ i Saturn stworzy koniunkcję z Uranem w 2032 r. /w Bliźniętach/.

To planetarne mistrzostwo.

To oznacza, że karmiczne obciążenia będą wyjątkowo silne, będą trwałe a ich tworzenie przebiega w sposób perfekcyjny.


Cały czas istotną rolę odgrywają Jowisz i Saturn. Jest to rola ochronna dla planet transsaturnicznych. To właśnie dlatego nie możemy zrozumieć pewnych zdarzeń, nie potrafimy przewidzieć ich konsekwencji, nie umiemy odnaleźć się w tym informacyjnym zgiełku.

*Przypominam :

Pluton /w Wodniku/, Neptun /w Baranie/, Uran /w Bliźniętach/ tworzą wyjątkowy układ, który wzmacnia potencjały planet. Planety te odpowiadają za tzw. świat zewnętrzny w stosunku do naszego ducha. Są przedstawicielami "systemu", w którym przyszło nam funkcjonować.

Tzw. płaskoziemcy często wspominają o "kopule naśladującej firmament".

Układ Pluton-Neptun-Uran, z którym mamy do czynienia, przypomina mi taką kopułę.

Tyle, że ona raczej zasłania prawdziwy firmament a przede wszystkim dostęp do Słońca.

Zaznaczam, że nie jest to żadna nowa "płaskoziemska" teoria a jedynie symboliczne skojarzenia.


Transsaturniczny układ jest wyjątkowo silny i spójny ... a jednak ...

Aby osiągnąć swoje cele i maksymalnie rozprzestrzenić swoje wpływy, wykorzystywane są inne planety.

Oczywiście Saturn jest kluczowym pomocnikiem i nada materialną postać tym wszystkim planom, a materia to karma.

Pozostałe planety, w pewnych określonych okolicznościach, pokazują nam zakłamany obraz rzeczywistości wymodelowanej przez system. Spełniają się w roli pożytecznych idiotów ... biedne planety.


*Przypominam :

Septyle /ok. 51,5 stp./ niezwykle podstępny i trudny aspekt. W ciągu ostatnich 5 lat wiele razy występował pomiędzy ciężkimi planetami. Pokazuje nieprawdziwą rzeczywistość, wypacza postrzeganie, manipuluje.


Mamy niestety ponowny wysyp septyli a ciężar gatunkowy tych układów jest potężny.

Wrzesień, październik i początek listopada nieustający septyl Uran-Jowisz. Odnosi się do znaku Bliźniąt i Raka więc dotyczy problemu oceny i weryfikacji ludności autochtonicznej w danym kraju czy na danym obszarze. Może skończy się to testami ... "ile jest Polaka w Polaku". Taka konstrukcja planetarna kieruje naszą uwagę w stronę migracji ludności, zasiedlania określonych terenów, prowadzenia czystek etnicznych, kolonializmu ... a może za chwilę dojdzie do znakowania ludzi tak jak w czasach niewolnictwa /o tym dość dawno temu pisałam/.

Na początku grudnia pojawił się septyl Pluton /w Wodniku/ i Mars /w Strzelcu/ i prawdopodobnie przyniósł bełkot o znaczeniu lub braku znaczenia sił zbrojnych w tym NATO.


Styczeń 2026 r. i początek lutego to znowu powrót do septylu Uran-Jowisz jednak tym razem widać nawiązania do kapitału i stanu posiadania narodów, państw czy grup etnicznych.

Większość krążących informacji opiera się na wykrzywionym przez septyle obrazie rzeczywistości. Informacje są intensywnie rozprzestrzeniane przez mainstream i oczywiście przez tzw. nurt alternatywny niekiedy zwany opozycyjnym /trudno wyrokować którzy są gorsi/.

Jest to zabieg dokonywany z pełną premedytacją i stanowi wyżej wspomnianą ochronę w działaniu planet transsaturnicznych.

Być może bez tych informacyjnych szaleństw coś by się zbyt szybko i zbyt nachalnie objawiło ... nastąpił by falstart a karmiczna pajęczyna nie stworzyła by tak rozbudowanej sieci.

*Chyba warto pokontemplować układ Pluton-Neptun-Uran dłużej i uważniej.


Pajęczyna rozrasta się a nowe pokłady strachu nawarstwiają się. Strach przed wojną, zagładą nuklearną, zanieczyszczeniem środowiska, brakiem wody, głodem, zatrutą żywnością, szczepionkami, lekarstwami i lekarzami. Strach przed chorobami, żywiołami i śmiercią. Strach przed migrantami, gwałtami, rozbojami. Strach przed utratą pracy, dorobku, majątku, stanu posiadania, swojego miejsca na ziemi, swojej ojczyzny. Acha i jest jeszcze szatan, czarny kot ... i oczywiście żydzi ... i bardzo ostatnio na czasie tzw. narcystyczne osobowości.

A to przecież nie wszystko. Jeszcze są marsjanie, asteroidy, gremliny /jeszcze się nie objawiły/ ... dla każdego coś miłego.

Suma wszystkich tych strachów stworzy rzesze niewolników ... bez serc i bez ducha.

Kiedy przyjdzie 2048 r. Saturn zacznie tranzytować te punkty zodiaku, które zostały zaznaczone wielkimi koniunkcjami od 2020 r. - wtedy karma "powstanie z grobu" niczym wampir. Nawet gdyby nic wyjątkowego nie następowało, to ludzi będzie niszczył irracjonalny strach a taki stan, taki "nastrój" będzie trwał koło 15 lat i powtarzał się przez około 200 lat /systematycznie co około 29 lat/.

Myślę, że tak ogromne pokłady karmiczne, które zostawiamy swoim potomkom, są gorsze niż  długi zaciągane przez rządzących bandytów a conto przyszłych pokoleń.



wtorek, 11 listopada 2025

Kalejdoskop wydarzeń - Karma zbiorowa

 


Karma państwa, narodu, grupy społecznej, religijnej lub rasowej demonstruje się w bezwzględny sposób. Jeśli horoskop indywidualny człowieka współgra z jakąś zbiorową karmą, to może ona zdominować nawet horoskop osobisty. I oczywiście należy pamiętać, że nie muszą to być wpływy negatywne lub zwyczajowo określane jako negatywne.

Także w tym przypadku, szczególnie intensywne demonstracje karmy, występują pod wpływem tranzytów ciężkich planet.

Jednak zawsze, bez względu na tranzyty, wyczuwa się "energetyczną poświatę", która decyduje o postrzeganiu narodu czy państwa.

Myślę, że nawet żarty o narodach czy grupach społecznych mają swój początek w karmie.

Karma to "przymus", który może być trudnym i przykrym doświadczeniem ale także czymś pięknym, wzniosłym i przyjemnym. Najważniejsze jest pytanie do czego ten "przymus" nas zaprowadzi i co z tego wyniknie.

Karma agresji i zabijania raczej nie prowadzi do niczego dobrego jednak, jeśli ktoś taki trafi na wojnę, to może zostać bohaterem i dostać medal za waleczność.

Przymus tworzenia sztuki /malarstwo, muzyka itp./ jest wspaniały i szlachetny, jednak życie wielokrotnie pokazywało, że ta miła karma może doprowadzić do ubóstwa, rozbicia rodziny, uzależnień itd. 

W identyczny sposób działa karma zbiorowa. Jednak należy pamiętać, że nawet przy zmieniającym się horoskopie państwa, stara karma może demonstrować swoją moc.


Jeśli przychodzi święto 11 listopada to koniecznie trzeba porozmawiać o karmicznych obciążeniach Polski i Polaków.

Dzisiejszy /wczorajszy już/ spacer po historycznych miejscach Warszawy, pokazał mi, jak mocno demonstruje się w takich momentach karma, która wygenerowała się wiele lat temu, a wraz z ogłoszeniem 11 listopada świętem państwowym, ożyła niczym upiór /to o takim upiorze jest pieśń Konrada w "Dziadach"/.

 *Przyjmuję oczywiście, że Saturn jest karmicznym posłańcem.


Mamy 11 listopada 1918 r. ... Niepodległość Polski. 

Saturn w 28 stp. Lwa ... wiwaty, sztandary, święto narodu

Mars jest w 1 stp. Koziorożca ... wolność to sprawa zasadnicza, tworzenie silnej armii, bardzo duże znaczenie armii.

Proszę zwrócić uwagę, że dzień ten ma charakter zwycięstwa militarnego /jak gdyby niejaki Piłsudski pobił Niemców i zakończył wojnę/. Tę narrację wnosi właśnie trygon Saturn-Mars, który po dwóch latach uściśla się i mamy rok 1920 a więc wojnę polsko-bolszewicką i bitwę warszawską.

Tak właśnie zadziałał karmiczny przymus, prawo przyciągania.

Początki karmy oczywiście są w najgłębszych pokładach naszej historii, jednak wtedy w 1918-20 roku ten przymus został zrealizowany a karma umocniła się i urosła jeszcze bardziej. 

I właśnie z tego powodu "narodowe świry" podśpiewują sobie takie oto piosneczki "wojenko, wojenko cóżeś ty za pani ?" nazywając je narodowymi - to wręcz sentyment i umiłowanie wojny, Kult wojny, stawianie jej na cokoły wraz z tymi, którzy ją propagowali.

Ale Saturn tworząc trygon z Marsem powoduje, że Mars /armia, wojna/ rośnie a ... Mars jest w półkwadraturze z Księżycem w Wodniku i w półkwadraturze z Wenus w Skorpionie.

Co się więc dzieje ?

Księżyc w Wodniku to nadzieje społeczeństwa na tzw. lepsze jutro a niestety Mars w połączeniu z karmicznym Saturnem zabierze im to "lepsze jutro" w 1939 r. 

Wenus w Skorpionie to sukces państwa w tworzeniu kapitału. Tu też Mars wespół zespół z Saturnem w 1939 r. przerwie sen o potędze /zabierze dorobek kraju i nawet rezerwy złota/.

Dlaczego zadziałała karma ?

Dlatego, że Saturn znalazł się w trygonie do pozycji Saturna z 1918 r. i "rozgrzał" energię karmy. 


Później przyszła "nowa Polska" z zupełnie nową karmą.

22 lipca 1944 r. wraz z manifestem PKWN powstaje nowy horoskop kraju, w którym Saturn jest w pierwszych stopniach Raka. Z pewnością taki Saturn zmusza do budowania kraju a jeśli jeszcze jest w sekstylu do koniunkcji Księżyc-Jowisz w Pannie to trudno się dziwić, że lud pracujący miast i wsi staje się przewodnią siłą narodu /PZPR/ ... to oczywiście cyniczne stwierdzenie jednak fakt pozostaje faktem. Tak Polska była postrzegana.

Niestety karmiczny Saturn tworzy kwadraturę z Neptunem w pierwszych stopniach Wagi.

Waga z posadowionym Neptunem to społeczeństwo, które odpowiada za losy państwa i utożsamia się z nim. Niestety karma nie pozwoliła Polakom żyć w poczuciu suwerennej państwowości. Kiedy, po około 30 latach Saturn tranzytował swoją pozycję w Raku, przyszedł dla Polski trudny czas /gospodarczy i społeczny/. Natomiast kiedy Saturn dotarł w swoim drugim obiegu do pozycji Neptuna z 1944 r. nastąpił stan wojenny.

*w pierwszym obiegu Saturn znalazł się na pozycji Neptuna w 1950/51 r. i był to okres największych stalinowskich represji.


No a później przyszła już bardzo nowa Polska i w horoskopie na dzień 22.12.1990 /zaprzysiężenie Lecha Wałęsy na prezydenta/ Saturn jest w 25 stp. Koziorożca i po 3 latach dyrekcyjnej wędrówki robi trygon z Marsem w końcu Byka. Układ trochę podobny do tego z 1918 r. Ponownie karmiczny przymus prowadzi nas w stronę armii i wojny. Zaczynamy świętować 11 listopada i wyśpiewywać militarystyczne piosneczki a dzieciom na główki zakładać wojskowe czapeczki ... zew karmy wzywa aby chwycić szablę w dłoń. Ponadto Mars w końcu Byka drenuje kraj finansowo i wysyła sygnał, że armia jest w nieustającej  potrzebie. Niestety Mars pozostaje w ścisłej kwadraturze z Księżycem w Wodniku /ponownie podobny układ !/ i on także niszczy społeczne oczekiwania i wysiłki.

Nie rozpatruję działania karmicznych obciążeń z lat przed 1918 r. jednak prawdopodobnie w jakimś stopniu działają. Natomiast te obciążenia, które opisałam działają z całą pewnością.

Występuje niezmiennie sentyment i lgnięcie do tematyki militarnej oraz etos wojny, bohaterów wojennych itp.

W tym miejscu chciałabym zwrócić uwagę, że od wiosny 2028 r. do wiosny 2030 r. Saturn będzie przemieszczał się przez znak Byka a tym samym mocno rozgrzeje punkty karmiczne tak z 1918 r. /początek Panny/ jak i z 1990 r. /koniec Koziorożca. 

Prawdopodobnie objawią się bardzo niebezpieczne tendencje  wojenne przy jednoczesnym gwałtownym pogorszeniu się kondycji społeczeństwa.

Sytuacja tranzytu Saturna przez znak Byka miała już miejsce w okresie po tzw. transformacji, był to rok 1999-2000 i Polska weszła do NATO /kto pamięta te zachwyty i ekscytacje ?/


Karma jest niebezpieczna a ta zbiorowa szczególnie. A ta karma Polski działa upiornie. Obecnie wydaje nam się, że nasz ogląd na różne zjawiska i zdarzenia jest trzeźwy i rozsądny. Teraz tak, jednak gdy przychodzą wpływy planetarne nasze myślenie zmienia się a wokół nas zaczyna wirować świat, który jeszcze niedawno był odległy i obcy. My natomiast zaczynamy żyć zgodnie ze scenariuszem, którego nie rozumiemy.