poniedziałek, 2 marca 2026

Jak Neptun z Saturnem w jednym domu stali

 

Na początek krótkie przypomnienie:

Neptun swój początek, swoją esencję pobiera ze znaku Raka.

Tym samym związany jest symbolicznie ze wspólnotą. Wspólnota może być oparta na więzach krwi, ideologii, wspólnych wartościach, kulturze, zwyczajach bądź np. kolorze skóry. Mogą to być także wspólnoty oparte na strukturach formalnych, nieformalnych, religii oraz miejscu przebywania lub urodzenia.

Neptun związany jest więc z rodziną, klanem, narodem, unią, paktem międzynarodowym /razem z Uranem/, kościołami, sektami, partiami, grupami osadniczymi i wszelkimi innymi organizacjami wspólnotowymi.

Związany jest także z symbolicznym obrazem osób, które reprezentują różne wspólnoty.

Reprezentuje wszelkie "-izmy" /komunizmy, faszyzmy, kapitalizmy, protestantyzmy, katolicyzmy itp./.


Skoro Neptun ma swój symboliczny "początek" w znaku Raka tak więc wchodzi na wyżyny swoich możliwości w znaku Barana /10-ty dom od Raka/.

Neptun, ostatecznie i nieodwołalnie, wkroczył do znaku Barana 26 stycznia 2026 r.

To właśnie w tym znaku myślenie wspólnotowe i zideologizowane najmocniej zadziała na jednostkę, na "ja".

Baran to głowa, to ego a Neptun przebywając w tym znaku z łatwością narzuci jednostce wszystko to co wypracował podczas swojej wędrówki od znaku Raka czyli od około 1900 r.

Ponadto dla znaku Barana, Neptun związany jest z ojcem, korzeniami, grobem, pochodzeniem innymi słowy z nacjonalizmem - znak Raka jest 4-tym domem licząc od Barana. To powiązanie emocjonalne i sentymentalne a więc dające możliwości manipulacji.


Neptun posiada bardzo dużą moc oddziaływania ponieważ jest wspierany sekstylami ze strony Plutona i Urana.

Przypominam, że najważniejszy układ astrologiczny jest już w grze i demonstruje nam swoje możliwości od sierpnia 2025 r. W ostatnich miesiącach aspekty rozluźniły się a planety cofnęły do poprzednich znaków, jednak w najbliższym czasie ponownie pojawi się wielki "dream team" czyli Pluton w trygonie do Urana i obydwie te planety w sekstylach do Neptuna.

Układ ten idealnie uściśli aspekty w lipcu tego roku i będzie trwał /tylko trochę rozluźniając aspekty/ aż do wiosny 2028 r.

To właśnie ten układ daje tak wielką siłę Neptunowi i prawdopodobnie dlatego w tym czasie zostaną na świecie ustalone nowe warunki gry.

Dodatkowym atutem potwierdzającym znaczenie Neptuna jest oczywiście jego koniunkcja z Saturnem w 1 stp. Barana. Saturn wszedł do Barana 14 lutego natomiast a koniunkcję z Neptunem uściślił 21 lutego.


Nie będę jednak po raz kolejny opisywała tych astrologicznych niuansów. 

Proponuję moje wcześniejsze posty. W nich jest wszystko szerzej opisane i zaopatrzone w historyczne nawiązania. Moje spojrzenie na to zagadnienie nie zmieniło się i mam wrażenie, że czytając teksty z 2021 r. dużo lepiej je rozumiemy mając doświadczenia ostatnich lat a może tylko miesięcy.

"Wszechogarniający Matrix" z 22.09.2021 r.

"Wyjście z Matrixa, cz.1" z 30.09.2021 r.

"Wyjście z Matrixa, cz.2" z 18.10.2021 r.

"Nowy wspaniały świat, cz.1" z 26.10 2021 r.

"Nwś, cz.2" z 2.11.2021 r.

"Nwś, cz.3" z 7.11.2021 r.

"Nwś, cz.4" z 16.11.2021 r.

"Meluzyna" z 3.03.2025 r.

"Władza" z 28.03.2025 r.


Proszę pamiętać, że Neptun i Saturn były już w znaku Barana i występowała koniunkcja - Neptun wszedł w kwietniu a Saturn w maju 2025 r., ścisła koniunkcja występowała w sierpniu. Istotne wydarzenia na świecie przypominały te obecne czyli ... Trump robił małpę, osła i świnię jednocześnie.

Aczkolwiek obecne wydarzenia mają jeszcze inny astrologiczny "ślad".

Sprawa Epsteina wypłynęła w czasie koniunkcji Merkury-Wenus w Wodniku i atak na Iran nastąpił w czasie takiej samej koniunkcji w Rybach.

*Najbliższa lucyferyczna koniunkcja Merkury-Wenus będzie miała miejsce w pierwszym tygodniu października, w 9 stp. Skorpiona /czyli tam gdzie znalazłam poszukiwaną władzę, która rządzi USA a może i światem ... ciekawe ??/.

Ponadto w czasie ataku na Iran występowała ścisła kwadratura Mars-Uran ... to jest aspekt zwarcia ale nie rokuje osiągnięcia wyznaczonego celu. To zupełnie jakby ktoś podcinał sobie gardło tępym kozikiem ... może dlatego nazwano to "przedsięwzięcie" Epicką Furią  /w  Pentagonie musi być sporo świrów/ ...

Co ciekawe tranzytujący Mars był w koniunkcji z Księżycem w horoskopie USA a to często przynosi niezadowolenie społeczne ponieważ niestety może być kojarzone z poborem do wojska, pacyfikacją przez wojsko a w najlepszym razie poddaniu się wojskowym regulacjom.

Przypominam, że "polski natalny Księżyc" jest dokładnie w tym samym położeniu co amerykański.


Przed nami trudny okres ... bardzo trudny. Im więcej w człowieku "ludzkich" odczuć, im więcej pokory, intuicji i współodczuwania tym może trudniej znosić to nowe społeczno-polityczne otwarcie ... niestety

Ciemna noc


*Uważam za nieprawdziwe opinie jakoby wraz z napaścią na Iran rozpoczęła się 3-cia wojna. Wojna rozpoczęła się w styczniu 2020 r. wraz z zamknięciem miasta Wuhan w Chinach. Obecnie oglądamy jej kolejną odsłonę.

*A tu jeden z ciekawszych materiałów o sprawie Epsteina, dość niszowy kanał ale godny uwagi  Metafizyczny komentator

piątek, 6 lutego 2026

Show must go on, cz. 5 , sprawa Epsteina czyli Aszkemason Szymonazy w Białym Domu

 


Wszystkie planety tzw. wewnętrzne /Słońce, Merkury, Wenus i Mars/ znalazły się w znaku Wodnika i stopniowo tworzyły koniunkcję z Plutonem /ostatni był Mars/.

W poście z 27.12.2025 r. "Glos z nieba czyli ingres Słońca w znak Koziorożca" zwracałam uwagę, że w końcu stycznia może dojść do spektakularnych wydarzeń i celowałam w USA. Wprawdzie nie napadli na nikogo ... chyba ?? ... a może to są przygotowania ?

A jednak pokazali coś. co ostatecznie podkopało wizerunek USA /Uran w Bliźniętach/ i tzw. przyjaciół i sojuszników też.

Tzw. społeczeństwo jest oburzone i zadziwione "kondycją elit" ... ojej. Cóż za zaskoczenie, kto by się spodziewał ?


Opublikowanie akt sprawy Epsteina ponownie przywołuje skojarzenia o istnieniu alternatywnego ośrodka władzy.

Wydarzenie to przywołuje także polskie odniesienia - aferę teczkową, polityka rozgrywana teczkami i cały proces niby lustracyjny co wy tam palicie. Oprócz tego była jeszcze tzw. szafa Lesiaka /oficer SB i UOP/ oraz teczka Tymińskiego.

Oczywiście można pokrzyczeć, że nastąpiła sprawiedliwość dziejowa i te oto paskudne gady pokazały swoje zielone, obślizgłe oblicza ale ...

... teczkami a raczej informacjami się gra, a gra jednemu weźmie a drugiemu do.

Informacje nie są po to aby usatysfakcjonować tłuszczę ale po to by mieć atu i osiągnąć cel.

Część obleśnych medialnych bohaterów doświadczy upadku ... nieważne ... to śmieci, odpad.

Większa część przeczeka  /ludzka pamięć jest krótka i może nawet kiedyś, ktoś na nich zagłosuje albo da pieniążek w akcji charytatywnej/ ... to też nieważne.

Niektórzy zupełnie przypadkiem zabłąkali się w tej sprawie ... cóż, pech.

Jednak są niewątpliwie tacy, którzy nie widzą swoich nazwisk w opublikowanych materiałach a wiedzą, że byli na wielu "obrazkach" i uczestniczyli w wielu "rozmowach na szczycie" - to dla nich jest wskazówka aby byli posłuszni, wzięli karteczki, notowali rozkazy i nie dyskutowali ... może byli oporni, niezdyscyplinowani.

"I na jutro, na dwunastą

ze mną nie ma żartów, wiecie

wszystkim żydkom dacie awans

gojów zaś zdegradujecie"

... a oprócz tego ostrzelacie Iran /bez dyskusji/

... jakiś polski gazociąg wysadzicie /cicho, morda w kubeł/ 

... a państwom skandynawskim przygotować "jesień średniowiecza" /niech zajmują się własnym grajdołkiem/


To jeszcze raz ... to takie piękne i takie mądre Demon

A cały ten burdel o światowym zasięgu zorganizował Aszkemason Szymonazy ... ależ nie, Jeffrey Epstein mu było horoskop.

Nie wiem czy Epstein żyje w dosłownym znaczeniu, niemniej horoskop pokazuje, że "dostał nowe życie". Może to także oznaczać, że ktoś zyskuje popularność i sławę dopiero po śmierci. Aczkolwiek prawdopodobieństwo upozorowania własnej śmierci jest bardzo wysokie, gwiazdy sprzyjają takiemu rozwiązaniu.

Słońce znajduje się w 1 stp. Wodnika a przypominam, że w tym miejscu znajdowała się wielka koniunkcja Jowisz-Saturn w 2020 r. Namaszczenie taką koniunkcją daje moc na 20 lat a tym samym gra informacjami z akt Epsteina będzie rozgrywana do 2040 r. czyli do następnej koniunkcji Jowisz-Saturn.

*Dla tych, którzy nie mają zaufania do symboli sabiańskich opis "uszkodzonego" 1 stp. Wodnika ":

Stara misja w Kalifornii zbudowana z wysuszonej cegły - symbol może się odnosić do kogoś usiłującego zmienić lub zdominować zasadnicze przekonania drugiej osoby, wywołując ograniczenia emocjonalne i cierpienia. Wmuszanie swoich przekonań i idei innym ludziom. Przejmowanie kontroli nad życiem innych ludzi. Indoktrynacja.


Słońce jest uszkodzone kwadraturą ze strony Saturna z Neptunem ... oznacza to oczekiwania i wymagania od rodu, "rady starszych" ... . Koniunkcja Saturn-Neptun to władza /za chwilę podobną zobaczymy w znaku Barana/. Ta władza wymaga ale w zamian daje przywileje.

Taki układ wskazuje na pracę dla kogoś bardzo wysoko postawionego i sprawczego /szczególne zaznaczenie umiejętnego powiększania kapitału/.

Zakładając, że Epstein żyje i popatrzymy na dyrekcyjne przesunięcia jego Słońca to obecnie znajduje się ono w 13 stp. Barana. A stopień ten mówi o tym, że "bomba, która nie wybuchła, spoczywa w bezpiecznym miejscu". Stopień ten sugeruje, że w każdej chwili można spodziewać się czegoś nie do opanowania. Niekiedy dotyczy to prawdziwych eksplozji i wybuchów a niekiedy nagle dziejących się zdarzeń lub po prostu zdarzenia o którym mówi się "ale bomba". Ten stopień wskazuje także na agencje wywiadowcze i służby specjalne.

Horoskop Epsteina jest wystarczająco szatański aby poddać w wątpliwość serwowane na jego temat bajki. Mars+Wenus w trygonie do Urana świetnie pasuje do przeistaczania się. Mars+Wenus w sekstylu do Jowisza to niespodziewana translokacja.

Natomiast sekstyl Pluton- Neptun z Saturnem to zasłużone wynagrodzenie za pracę.

*Warto spojrzeć na dyrekcyjne przesunięcia planet

W latach 30-tych niejaki Woland /to ten naczelny szatan z Mistrza i Małgorzaty/ grasował po Moskwie i pokazywał upadek i marność rodzaju ludzkiego.

Czyżby teraz Woland przeniósł się do Ameryki ?


Obecnie należy obserwować, które to genialne plany Trumpa będą realizowane, i czyje poparcie niespodziewanie uzyskają. Być może będzie mniej kpin, większe zrozumienie dla genialnego, amerykańskiego stratega, deklaracje poparcia i pomocy ... być może.

Wielu "zacnych i poważanych" uzna, że lepiej nie narażać się na nieprzyjemności związane z korespondencją Epsteina, i zrobią wszystko co będzie im nakazane.

Publikacja fragmentów akt Epsteina także ukazała się w bardzo ciekawym momencie.

W 15-16 stp. Wodnika znalazł się Lucyfer czyli niosący światło a więc Merkury+Wenus. To ten co lubi wskazywać na różne tajemnice i niejasne sprawy.

Trygon do tego punktu to 15-16 stp. Bliźniąt czyli show pod tytułem "święte oburzenie" - to zobaczyliśmy.

Bardziej zagadkowy jest punkt wyznaczony przez kwadraturę czyli 15-16 stp. Byka.

To jest miejsce w horoskopie zaznaczone negatywnymi wydarzeniami. Bardzo wyraźnie zostało podkreślone w 1940 r. przez koniunkcję Jowisz-Saturn a w ostatnim czasie tranzytował tam Uran w latach 2022-23.

Tzw. drugie dno sprawy Epsteina może objawić się w czasie tranzytów przez ten punkt np. Marsa /8-10 czerwca 2026/ lub Saturna /maj 2029/. 




poniedziałek, 2 lutego 2026

Show must go on, cz. 4

 


Wielokrotnie już wspominałam, że najważniejszym miejscem, odgrywania nieustającego spektaklu, jest i będzie wielki trójkąt znaków powietrza.

WODNIK - to astral czyli energetyczna otoczka Ziemi /naładowana ludzkimi emocjami i chciejstwami/. W dzisiejszych czasach można do tej sfery dodać satelity, tzw. chmury internetowe i prawdopodobnie całość IT. Miejsce gromadzenia i zarządzania. Jeśli ktoś chciałby wcielić się w postać "Pana Boga" to prawdopodobnie zadziała z pozycji Wodnika /np. Architekt z filmu Matrix/.

BLIŹNIĘTA - to nasz ludzki jazgot systematycznie wzmacniany najnowszymi technologiami, coś pomiędzy dawnym targiem a maglem. Ma być głośno i głupio. Miejsce systematyczne bombardowane tym wszystkim czym dysponuje Wodnik. Znak utożsamiany z Matrixem, kontrolowany przez Urana i Plutona. 

WAGA- produkt, który wyrasta z poprzednich dwu astrologicznych obszarów, społeczeństwo, obraz nas samych, nasz osobisty i wspólnotowy znak towarowy, marka. Ponadto jest to miejsce najbardziej podatne na zmiany /wszak najmocniej związane z manierycznym Księżycem/. Nieustannie otrzymuje potok szumów informacyjnych z Bliźniąt, implementuje, przetwarza a ostateczny efekt przekazuje wprost do Wodnika, powiększając tym samym jego zasoby .


Jesteśmy zanurzeni w tym środowisku całkowicie. Niektórzy będą to odczuwali pozytywnie inni negatywnie. Im mocniejsze związki, ze znakami powietrza, występują w horoskopie tym większa łatwość odnalezienia się w zmieniającym się świecie. To przede wszystkim na tych osobach będzie spoczywał obowiązek ... show must go on.

Telefony ... to był początek lat 80-tych ... wizjoner


Uran, Neptun i Pluton tworzą matrix w świecie materialnym /mentalnym, emocjonalnym, fizycznym/. To jest ten matrix, który znamy z literatury, kinematografii a obecnie już go czujemy i coraz bardziej rozumiemy.

Jednak to o czym mówi astrologia /znaki zodiaku, planety, zależności między nimi, wpływ kosmosu na Ziemię i ludzkość/ to także matrix. W kosmosie obowiązuje determinizm, tu nie ma przypadku. Jest precyzyjny plan i precyzyjna realizacja tego planu.

Nie uciekniemy od pewnych zjawisk i nie uda nam się zaszyć w króliczą norę.

Jednak warto posiadać chociaż minimum świadomości, jak ten świat się kręci. Może nie pomoże nam to w wydarzeniach ostatecznych ale jednak pozwoli być obserwatorami a nie uczestnikami jakiegoś szaleństwa.

"Świat jest teatrem, aktorami ludzie,

Którzy kolejno wchodzą i znikają.

Każdy tam aktor niejedną gra rolę,

Bo siedem wieków dramat życia składa."   /Jak wam się podoba, W. Szekspir/


Niewątpliwie kluczowym elementem w rozgrywającym się przedstawieniu jest znak Bliźniąt.

Przypominam, że to ten znak reprezentuje  polityków, dziennikarzy, celebrytów, telewizyjno-internetowych ekspertów i tych wszystkich uwielbiających "pokazywać się"... reprezentuje także fake news, plotki, pomawianie itp.

I tu nie chodzi tylko o symbol ponieważ osoby tworzące te środowiska często, w swoich horoskopach, mają mocno zaznaczone znaki powietrza a szczególnie znak Bliźniąt.

To dość specyficzne towarzystwo zawsze miało potrzebę mówienia i pokazywania /co jest zrozumiałe bo taka ich natura/. Niestety obecnie i przez najbliższe kilka lat to oni będą tworzyć iluzję nieustannego przedstawienia. Będzie to często przekaz agresywny, manipulujący i będzie go ... o wiele za dużo i o wiele za głupio.

Jedni będą to robili dla pieniędzy /bo to ich robota/, inni z naiwności i głupoty a jeszcze inni z miłości do fleszy i czerwonego dywanu a jeszcze inni z poczucia wyjątkowości.

"Lecz człowiek dumny potęgą na chwilę mu daną, 

a swojej szklanej niepomny kruchości,

jak małpa w gniewie, przed wysokim niebem,

tak dziwne stroi wybryki i susy,

że łzy boleści sączy chór aniołów." /W. Szekspir, Miarka za miarkę/


Warto dość wstrzemięźliwie odnosić się do różnych sensacji, przekazów wypływających ze znaku Bliźniąt i pamiętać, że mamy do czynienia z matrixem. A już niedługo ostateczny ingres Urana do znaku Bliźniąt.

Zgiełk może być bardzo podobny do tego z czasów pandemii a może będzie jeszcze bardziej agresywny, manipulujący.

Niestety na zgiełku tym razem się nie skończy ponieważ Uran przyniesie ze sobą bardzo dużo regulacji administracyjnych.


Należy mieć także świadomość, że politycy lub osoby wszelkich mediów prezentują jedynie pewne wyuczone role. Jeśli jesteśmy kimś zafascynowani należy zadać sobie pytanie, co jest powodem tej fascynacji ? Dlaczego kogoś popieramy ? Dlaczego komuś dajemy mandat zaufania ?

Bardzo często okazuje się, że to układ planet powoduje mentalne i emocjonalne lgnięcie do osoby z drugiej strony ekranu. Niekiedy takie lgnięcie występuje do kogoś kto zachęca, reklamuje jakieś zachowania bądź osoby. Mówimy wtedy, że nadajemy z kimś na tych samych falach.

I jest fajnie ... póki jest fajnie ale co jeśli nasz medialny wybraniec nie jest fajny, jeśli ma niecne cele, jeśli podoba nam się tylko kawałeczek jego energii a cała reszta jest niszcząca ?

Lgnięcie może być sympatyczne, tylko co, jeśli alkoholik trafi na producenta wódki.

Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, żeby np. głosować na człowieka ponieważ mamy z nim wspólny znak zodiaku lub planety Wenus w trygonie. A jednak tak się zdarza ... i to bardzo często. Lubimy kogoś , popieramy go tylko dlatego, że mamy przychylne konotacje planetarne.

Równie dobrze możemy kogoś popierać dlatego, że ubiera się na niebiesko a my lubimy niebieski kolor. Absurdalne ?


Przykład : 

Donald Trump /14.06.1946 r./ jest postacią kontrowersyjną i lubi takie postrzeganie swojej osoby.

Wspominałam, że jest 200% narcyzem - Słońce w Bliźniętach w trygonie do Jowisza w Wadze, ponadto Słońce w opozycji do Księżyca /pełnia/, Pluton w półkwadraturze do Słońca podkręca kompleksy wyniesione z domu rodzinnego, natomiast Mars w sekstylu do Słońca wnosi luz, bezczelność, pewność siebie.


Mamy też osobę, która wykazuje niekwestionowane lgnięcie w kierunku D. Trumpa, często wręcz bezkrytyczne stręczenie. Tworzona narracja polaryzuje odbiorców. Tym samym tworzy fundament do ... show must go on. 

Maciej Maciak /19.06.1970 r./, dziennikarz prowadzący kanał na youtubie, kandydat na prezydenta w ostatnich wyborach /z racji tego, że stał się osobą publiczną mogę sobie pozwolić na horoskopowy wgląd/.

Słońce w Bliźniętach w trygonie do Jowisza w Wadze, Słońce w opozycji do Księżyca /pełnia/, Pluton w kwadraturze do Słońca - chyba niepotrzebny komentarz. Może nie "toczka w toczkę" ale bardzo blisko układów w horoskopie Trumpa.

Niestety nie ma planety, która wnosiłaby luz i pewność siebie ale za to jest ciekawy trygon Merkury /Bliźnięta/ z Uranem w Wadze, który pozwala intelektualne rozważania, rzeczy przeczytane lub zasłyszane zgrabnie przenieść i spopularyzować na gruncie społecznym.

Niestety występuje w tym układzie poważny zgrzyt z Marsem a on wprowadza coś co opisywał Stanisław Lec "Ja jestem piękny, ja jestem silny, ja jestem mądry, ja jestem dobry. I ja sam to wszystko odkryłem".


Należy więc zastanowić się, jak to możliwe, że inteligentny dziennikarz zajmujący się zawodowo polityką wierzy iż pan w mocno zaawansowanym wieku, który miał kłopoty z prowadzeniem własnego biznesu, pozostający na syjonistycznej, finansowej kroplówce  kieruje mocarstwem ?

To chyba niemożliwe.

A może jednak podobieństwo układów planetarnych sprawia wrażenie nadawania na tych samych falach ? A może rozpięta marynara czy kolor krawata?

Nie powinno się stręczyć polityków, partii, ideologii, religii jeśli chcemy opowiadać prawdę o świecie. A jeśli już bardzo nas ktoś pociąga, to należy się zastanowić, czy to jest miłość, czy to jest kochanie i ... spojrzeć w gwiazdy.

Proszę pamiętać, że wydarzenia w Polsce są bardzo powtarzalne i nasze zachowania są powtarzalne. Można powiedzieć, że od wieków nic się nie zmienia. Są słowa, słowa i ... tylko słowa, zbyt dużo słów. Tu odsyłam do postów o karmicznych obciążeniach.

Sejm

Julian Tuwim Demon !!!!!!!! niekiedy nie chce się otworzyć , szukać pod innym linkiem

Całujcie mnie







niedziela, 25 stycznia 2026

Show must go on, cz. 3



Zgodnie z zapowiedziami w poprzednim poście, z analizą solariusza USA oraz wskazaniem tzw. nowego otwarcia na dzień 18/19 stycznia nastąpiło to ... co miało nastąpić. 


Wprawdzie Trump uwielbia mówić bez większego sensu /taka jego natura/ ale tym razem wygłosił "coś" w bardzo specyficznym czasie ... zapowiedział, że powołuje "radę pokoju".
Chwilę później, na spotkaniu naczelnych bandytów naszego globu w Davos,  ogłasza światu nowe plany i nowe strategie i oczywiście swoją osobistą wielkość i wielkość USA. Kogoś przestraszy, kogoś ucieszy a kogoś wprawi w zdumienie - takie jest jego zadanie. Pozostali bandyci z równym zaangażowaniem opowiadają coś o światowym szczęściu i dobrostanie a nawet poddają krytyce swoją działalność polityczną, wskazując na błędy i wypaczenia /prawie jak w Polsce za czasów Gierka/. Wzruszające. I oczywiście w ramach przyjętego hasła "duch dialogu" wszyscy oni są tacy mili i serdeczni - można by w to uwierzyć gdyby nie fakt, że naczelnym organizatorem tego sabatu jest Pluton. Merkury, Wenus, Słońce i Księżyc weszły do znaku Wodnika i spotkały się z Plutonem /tym tranzytującym/ a Pluton przygotowuje narracje, która ma się pospólstwu podobać, wzruszać, dawać nadzieję itp. Wszak planeta prowadzi infiltrację z pozycji Wodnika i ma pełen dostęp do astralnych śmieci czyli marzeń, lęków, oczekiwań, złości, nienawiści, nadziei itp. Przygotuje takie specialite de la maison, o jakim jeszcze nie śniliśmy. O umiejętnościach Plutona w Wodniku pisałam w poście "Mapa nieba- Pluton" z 10.09.2025 r.


Przypominam, że Asc solariusza USA pokrywał się z natalnym Plutonem w horoskopie USA.
18 stycznia w tym miejscu nastąpił nów /Słońce+Księżyc/ a ponadto w tym miejscu znalazł się Merkury i Mars. 
Myślę, że w tym układzie największe znaczenie mają "służby" i wojsko, i to z tych struktur wysyłane są wytyczne. 
Trochę mi to przypomina sytuację w Polsce, kiedy po wprowadzeniu stanu wojennego na czele WRON-y i jednocześnie państwa stanął Jaruzelski.
U nas była to mafia i w USA też jest to mafia.
Jednocześnie tworzą strefy wpływów i "pozyskiwania funduszy" - po prostu mafia ustaliła haracz na poziomie 1 mld dolarów od głowy /a raczej od państwa/ a opłata będzie prawdopodobnie cykliczna.
To jest klasyczne działanie mafii, w Polsce w latach 90-tych dokładnie tak to się odbywało.
Mafia odwiedzała np. sklep i proponowała ochronę oraz opłatę za swoje usługi. Jeśli otrzymywała zgodę, wszystko było w porządku, jeśli otrzymywała odmowę to w niedługim czasie następowały podpalenia, włamania, zniszczenia danego lokalu albo w nieznanych okolicznościach właściciel lub jego bliscy doznawali uszczerbku na zdrowiu. Niekiedy działania mafii, która narzucała swoje warunki gry, były skrajnie dramatyczne.

Czy USA a tym samym Trump także zastosują podobne działania ? Jaka kara zostanie nałożona na kraje, które nie będą miały ochoty płacić haraczu i prawdopodobnie zobowiązywać się do czegoś /być może pakt spisany krwią jeszcze czeka na objawienie/ ?
Wspominałam wielokrotnie, że punkty na końcu znaków ziemskich tworzą wielki, syjonistyczny trójkąt. Kiedy następuje aktywowanie tych punktów możemy zaobserwować bądź doświadczyć różnego typu akcji, które mają na celu przymuszenie społeczności żydowskiej do przemieszczania się i zasilania państwa Izrael. Na potrzeby bloga nadałam im krótką acz symboliczną nazwę "żyda goń". Jest to chyba jedyny, skuteczny sposób rozrastania się Izraela a w następnej kolejności systematycznego powiększania kapitału tej ponadnarodowej organizacji przestępczej.
Nie można wykluczyć, że jest przygotowywana jakaś akcja, która ma zaognić temat żydowski /oczywiście Polska jak zawsze świetnie nadaje się do tego ... i nie weszła do rady pokoju ani nawet do przedpokoju/.

Wydarzenia prowokowane przez Trumpa oraz sabat w Davos nie zamknęły jeszcze  tego, co zostało zaplanowane. Planeta Mars jeszcze nie dotarła do tranzytującego Plutona, nastąpi to 27-28 stycznia /post z 27.12.2025 o ingresie Słońca w znak Koziorożca/. 
A może się okaże, że nowiuteńka "rada pokoju" powinna dokonać pokojowej interwencji w jakimś kraju ... np. w Afryce jest tyle dobra, które się marnuje ... a Trump coś przebąkiwał o brzydkich Somalijczykach.

Czas, kiedy odbywa się forum w Davos i wygłaszane są różne zaskakujące sądy i deklaracje, to czas koniunkcji Słońca, Merkurego, Wenus i Plutona w pierwszych stopniach Wodnika. Pierwsze stopnie tego znaku, w grudniu 2020 r, zaznaczone zostały najważniejszą super koniunkcją Jowisz-Saturn. Wpływy tej koniunkcji będą odczuwane przez około 200 lat. To co zaczęło się w 2020 r. pokazuje swoje oblicze w pełnej krasie.
* A to post, który napisałam 10 lat temu : "Rok 2020 czyli koniec starego świata" z 4 lutego 2016 r.

Horoskop natalny USA oraz horoskop dyrekcyjny pokazują dominację znaków wody.
Żeby znaki wody miały odpowiednią siłę muszą, z pozycji kwadratury, wykorzystywać znaki powietrza. A znaki powietrza to ruch, wicher, dzianie się. I właśnie dlatego ... show must go on.
I także z tego powodu musi istnieć nieustająca konfrontacja, ścieranie się stanowisk i wizji świata. Bez takiej energii USA byłoby zupełnie przeciętnym krajem. Konfrontacja jest dla nich pożywką.
Bardzo dobrze widać to po pokrętnej narracji Trumpa - wygasiłem wiele wojen, dzięki USA udało się opanować konflikty na świecie. Niestety "zapomina dodać, że większość z tych konfliktów została sprowokowana przez USA. 
To oczywiście jest zjawisko dość znane w psychopatalogii np. strażak-podpalacz.
Zjawisko agresywnej, konfrontacyjnej polityki zdecydowanie rozkwitło w okresie zimnowojennym, przybrało na sile i jednocześnie rozlało się na resztę świata w latach 90-tych ubiegłego wieku a sięgnęło bruku po 240 latach istnienia państwa. Można powiedzieć, że konfrontacja jest wpisana w DNA tego państwa, bo przecież zapoczątkowało swoje istnienie bratobójczą wojną.
Nie należy jednak przywiązywać wagi do ich pozornego skonfliktowania np. trumpiści i antytrumpiści - to tylko przepychanki, którymi celowo próbują absorbować resztę świata. 

Nad tym całym projektem czuwa "wielki brat" i po prostu realizuje plan. 
Prawdopodobnie "wielki brat" działa obecnie z poziomu 10 stp. Skorpiona.
W 2029 r. "wielki brat" przeniesie swoją aktywność do 14 stp Skorpiona i jednocześnie tranzytujący, znak Byka Saturn, znajdzie się w opozycji. Zapowiada się więc gorączka złota, gorączka sobotniej nocy, ewentualnie wyprawa wojenna po łupy. Jest to układ z bardzo złymi konotacjami z przeszłości /złymi dla reszty świata/.



niedziela, 18 stycznia 2026

Show must go on, cz.2

 

Jak już kiedyś wspominałam, wielkim atutem USA jest niezmienny horoskop. 

Państwo funkcjonujące przez 250 lat, pod auspicjami jednego horoskopu, to naprawdę niezwykły przypadek w świecie nowożytnym.

Można oglądać przebieg wydarzeń, można oceniać gwiezdne wpływy i tworzyć predykcyjne scenariusze. Po prostu horoskop USA jest wyśmienitym narzędziem do nauki astrologii, szczególnie astrologii mundalnej.

Ponadto USA jako mocarstwo ma olbrzymie oddziaływanie na resztę globu a tym samym można, w jakimś stopniu, przewidzieć istotne zmiany poza USA nawet nie znając horoskopów innych państw.


O Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej napisałam już całkiem sporo i to wszystko można znaleźć w postach z czerwca, lipca i sierpnia 2025 r. /tam też jest przypomnienie o postach wcześniejszych z 2016 r. i z 2020 r./. 

Dzisiaj o tym, co leży na astrologicznym zielonym stoliku tu i teraz ... i trochę związanych z tym przepowiedni.


Należy pamiętać o tym, że USA nie jest typowym krajem, który powstawał jak np. kraje europejskie. USA to projekt - najpierw był plan/projekt, założenia a dopiero później etap tworzenia kraju zgodnie z założeniami.

Być może podobnymi projektami był starożytny Egipt czy Cesarstwo Rzymskie.

Każdy projekt ma swoje fazy wzrostu, załamania a często następuje istotna korekta /niekiedy wycofanie się z projektu/.


Znaczącym rokiem był 2016 - dyrekcyjne pozycje planet znalazły się w trygonie do swoich natalnych odpowiedników. Minęło 240 lat od momentu powstania państwa. Wszystkie pozycje planet /te natalne i dyrekcyjne/ oraz wszystkie aspekty między nimi uległy wzmocnieniu. Można powiedzieć, że Ameryka odsłoniła swoje oblicze i zademonstrowała swoje intencje. 

To był moment kluczowy, może on być początkiem weryfikacji projektu i wdrażania zmian. Obecnie planety dyrekcyjne zbliżają się do swoich natalnych odpowiedników i za 20 lat stworzą z nimi kwadratury. Można powiedzieć, że państwo w kształcie z 1776 r. zniknie /być może w dosłownym sensie/. Jako, że kwadratura będzie tworzyła się z pozycji w znaku Barana, raczej należy liczyć się z przemianą.


Szerzej o dyrekcyjnych przesunięciach planet w horoskopie USA pisałam w postach z czerwca, lipca i sierpnia poprzedniego roku.

Obecnie jeszcze nie widać dezorganizacji na poziomie władzy, zarządzania państwem. Elity jeszcze mają się dobrze, zarządzający kapitałem nie czują zagrożenia.

Pierwsze symptomy, że nadciąga huragan przemian pojawią się już na wiosnę tego roku, jednak sam huragan da o sobie znać w 2033 r.

Na obecnym etapie przemian najwięcej strat doznał wizerunek państwa, jego pozycja na arenie międzynarodowej, dyplomacja amerykańska nie jest traktowana poważnie /został bardzo mocno zdegradowany natalny Uran znajdujący się na dsc/. To także wskazuje, że tzw. sojusznicy i sąsiedzi USA mogą się spodziewać zaskakujących posunięć, niekiedy agresywnych. Amerykańskie placówki dyplomatyczne mogą być zagrożone.


Każdy rok będzie przynosił coraz większe szkody.

Już obecnie można odnieść wrażenie dwuwładzy. Narracja Trumpa bardzo mocno przypomina strategię Kaczyńskich, którzy wiecznie z kimś wojowali, pokonywali kogoś i dochodzili nieustannie do iluzorycznego celu. Ten polityczny dualizm, który nieustannie konfrontował się, zakaził swoim jadem dość duże rzesze społeczeństwa. 

Czy w USA  ktoś dąży do społecznej konfrontacji, nowej wojny Północ - Południe ?

Czyżby Trump wykorzystywał tę taktykę aby rozniecić społeczną nienawiść ?

Niewątpliwie nadaje się do tego typu przedstawień, i prawdopodobnie właśnie ze względu na swoje talenty aktorskie dostał prezydencką nominację ... no i jeszcze dlatego, że jest bardzo mocno związany z "nacją boskich wybrańców".

D. Trump nie jest wielkim strategiem i nie jest wybitnym biznesmenem ... jego majątek powstał w sposób dość dziwny, niejednoznaczny /nieustające bankructwa, kroplówki kapitału z banków lub państwowych instytucji, bezkarność/.

Donald Trump

D. Trump jest tzw. bajarzem a dosadniej rzecz ujmując nałogowym kłamcą /Merkury w kwadraturze do Neptuna/. Ten aspekt związany jest także z tajemnicą rodziny a szczególnie z historią dorobienia się majątku.

Tak, to już wiadomo ... dziadek miał wyszynk i burdel ale to chyba jeszcze nie wszystkie smaczki /to był czas "gorączki złota" a wtedy ... ludziom przychodzą dziwne pomysły do głowy/.

* Nie rozumiem dlaczego niektórzy nie mogą zaakceptować bliskiej znajomości Trump - Epstein, przecież to branża dziadka a takie ciągoty idą "po genach". 

Ponadto D. Trump jest narcyzem i to nie byle jakim narcyzem ... takim na 100%  a może na 200%

Słońce w Bliźniętach w trygonie do Jowisza w Wadze ... i jeszcze to wszystko przy pełni Księżyca. To jest głęboka potrzeba epatowania swoją "wielkością" oraz wymuszanie na innych adoracji.

Horoskop pokazuje, że im większa potrzeba poklasku i uwielbienia, to następuje tym silniejsze kwadraturowe zwarcie Jowisza z Saturnem. Tym samym wizerunek prezentowany przez Trumpa to oszustwo ale to stopniowo odsłania tranzytujący Jowisz przez natalnego Saturna /opadanie maski, król jest nagi/.

Ponadto cały ten układ mówi, że głównym narzędziem do realizowania swoich celów są znajomości i układy / praca, wysiłek, talent, nauka to niepotrzebne obciążenia/.

Niemniej cokolwiek złego czy dobrego mówić o D. Trumpie to on po prostu idealnie współgra z horoskopem USA na obecny czas. Realizuje nadane mu zadanie bo wie, że ... show must go on.


Dość intrygująco wygląda Solariusz USA /4.07.2025, godz.21:22, Washington/.

Solariusz jest naznaczony półkrzyżem. Energia zostanie rozładowana w znaku Byka a więc szukamy Saturna /przypominam, że to Saturn "wyłazi" z materialnego Byka a nie Wenus/.

Saturn jest w koniunkcji z Neptunem w 3 stp. Barana. Być może musimy poczekać aż planety powtórnie stworzą koniunkcję. Saturn na tę pozycję wraca już na początku marca i jest to wyśmienita okazja aby ostatecznie zatknąć amerykańską flagę w lodach Grenlandii ... i będzie pięknie powiewała ... jak w filmie.


I jeszcze jedna solariuszowa ciekawostka to Asc, które wypada w miejscu natalnego Plutona. To jest moc ... 

W 1776 r. Pluton symbolizował raczej bogactwa naturalne kraju, pracowników, którzy tworzyli swój wyśniony raj, ciężką pracę, pola, lasy, rzeki i to wszystko co kolonizatorzy złupili.

Obecnie to przede wszystkim służby różnego typu, to wojsko działające pod auspicjami paktów i umów militarnych, to NATO to także koncerny medialne.

Tak się składa, że właśnie dzisiaj czyli 18 stycznia około godz. 15 /czasu Waszyngton/

w miejscu posadowienia natalnego Plutona znajdzie się Mars, Merkury oraz Słońce z Księżycem /nastąpi nów/. Wszystko to będzie odbywać się w 27/28 stp. Koziorożca.

Nów często symbolizuje punkt zwrotny, początek nowego etapu. W przypadku nagromadzenia tak potężnej energii należy się spodziewać, że w USA zostanie podjęta jakaś bardzo istotna decyzja lub wydarzy się coś istotnego.

Energie znajdują się w znaku Koziorożca czyli władzy i autorytetów, w stopniu Strzelca czyli prawa i zasad.

Mars i Pluton to oczywiście planety wojny, agresji, gotowości militarnej.

Słońce i Merkury to decyzje podjęte przez rządzących.

Cały ten układ koniunkcji pozostaje w ścisłym aspekcie z Uranem w 28 stp. Byka. Tworzy się bardzo mocny trygon. Energia Urana może wyzwolić coś, na co odpowie energia koniunkcji z Koziorożca.

Jako, że mamy do czynienia z trygonem w końcu znaków ziemskich /tzw. trygon syjonistyczny/ oraz, że Jowisz tworzy z Uranem septyl /aspekt oszustwa/ to należy uwzględniać scenariusz prowokacji lub medialnego oszustwa /duża skala przedsięwzięcia/.

Układ planet wskazuje, że może to być bardzo poważna sprawa. 

Przy podobnych układach miały miejsce prowokacje prowadzące do wojen czy tzw. interwencji ale także zdarzały się różnego typu eksperymenty z bronią /także jądrową/.

Czy to ewentualnych wydarzeń dojdzie dziś ? 

Być może ale niekoniecznie. Warto także popatrzeć na koniunkcję Księżyca z tranzytującym Plutonem /będzie miała miejsce następnego dnia/. Nów jest przede wszystkim inspiracją do dalszego rozwoju wypadków.





czwartek, 15 stycznia 2026

Show must go on, cz.1

 

Show must go on


"(...) Makijaż może się kruszyć

Ale mój uśmiech pozostaje niezmienny

(...) bo przedstawienie musi trwać"


Gdy planety zewnętrzne /Uran, Neptun i Pluton/ powolutku ustawiają się w trygon i sekstyle a planety wewnętrzne są na ostatniej prostej do utworzenia z nimi bardzo znaczących aspektów to ... show must go on. Nie ma innej możliwości, wszak żyjemy w czasach jednego z największych widowisk świata.


Warunkiem aby przedstawienie trwało jest rozprzestrzeniający się jazgot, nieustanny potok przepływających informacji, stałe bombardowanie mózgu różnego typu impulsami oraz działania pozorowane.

Wszystko to sprawia stan gotowości, napięcia, irytacji. A później wystarczy tylko jakiś umiejętnie skierowany impuls aby uruchomić społeczne działania /w sobie tylko znanym celu/.

Tak wygląda i tak będzie wyglądała polityka w ciągu najbliższych 6-8 lat.

Co będzie dalej ? ... na razie trudno powiedzieć ... a może przestanie istnieć pojęcie "polityka"?


Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że patriotyczno-romantyczne działania społeczne nie mają najmniejszego wpływu na politykę, tę wielką politykę.

W żaden sposób nie zagrożą "czynnikom decyzyjnym". Tzw. czynniki decyzyjne są  nietykalne.


Pozbycie się w Polsce polityków nie spowodowałoby zasadniczych zmian w losie państwa natomiast, z pewnością, spowodowałoby zmniejszenie się populacji złodziei i bandytów.

Wspólną cechą prognoz, które przedstawiłam w ostatnich postach jest brak znaczenia urzędu prezydenta, rządu, sejmu, senatu - nic nie mogą, nic nie wiedzą, pozorują swoją pracę i kompetencje. Ignorować swołocz /uwielbiam to rosyjskie określenie, jest niezwykle pojemne/. Prawdziwa władza jest poza krajem, wydaje instrukcje i polecenia i kompletnie nie interesuje się tzw. nastrojami.

Dużo trudniej będzie ignorować tzw. służby / także policja, sanitaryści, służba zdrowia, służba celno-skarbowa / czy ewentualnie wojsko. To właśnie z ich strony zaznaczona jest presja i manipulacja. Ponadto specjalną uwagą należy objąć wszelkiego rodzaju media /także te "niby alternatywne"/. Patroni medialni to Uran z Plutonem - już ten fakt pokazuje czyje cele realizują i w jaki sposób. Obecnie, kiedy Uran i Pluton, już za chwilę, stworzą bardzo znaczący dla losów świata trygon, przekazy medialne stają się bardzo niebezpieczne.

Oni wszyscy już nie są zależni od "polskiej władzy", oni są już wprzęgnięci w SYSTEM.

Oczywiści zjawiska wpływu "systemu" dotyczą całej Ziemi jednak w Polsce jest to bardzo mocno zaznaczone.


Kiedy patrzymy na wydarzenia, które się obecnie rozgrywają mamy wrażenie, że świat stanął na głowie i popada w czyste szaleństwo. 

To nie jest szaleństwo, tak ma być, taki jest plan ... show must go on.

Przedstawienie przebiega zgodnie ze scenariuszem, niezwykle precyzyjnie.


Konieczność "dziania się" wynika ze strategii, którą zaczęto stosować tak około ... 1776 r. Polityka oparta na dualiźmie wchodzi wtedy w okres eksperymentu i bardzo szybko odnosi spektakularne wyniki. Ludzkość na swoje nieszczęście musi się w tym dualiźmie odnaleźć ... najlepiej opowiadając się po jednej ze stron. Jest to sytuacja wprost wymarzona do zarządzania tłumem, do antagonizowania ludzi, do tworzenia pozorowanych napięć. Ludzkość zaczyna nienawidzieć siebie nawzajem i ze sobą nawzajem walczy, jednocześnie identyfikując się z którąś ze stron tej pozorowanej hucpy.

Muszą być przeciwstawne ideologie, religie, systemy gospodarcze i ekonomiczne. Muszą być przeciwstawne bloki państw a w tychże państwach przeciwstawne partie. I dopiero wtedy można się kłócić, demonstrować, głosować i tworzyć teatr pozorów.

Można powiedzieć, że od zawsze tak było ... wszak nasze widzenie świata opiera się na dualiźmie. Jednak wprzęgnięcie dializmu w system zarządzania państwem to niewątpliwie zasługa myślicieli z US-a. Saturn w Wadze, w horoskopie USA, bardzo dobrze pokazuje przymus wyboru /tak jak wojna północ - południe/. A jeśli Amerykanin nie chce się opowiedzieć po  jednej ze stron, to karmiczny Saturn przypomni mu o okrutnych Indianach, niewdzięcznych Europejczykach, którzy pozwalali umierać amerykańskim chłopcom na plażach Normandii, o krwawych Koreańczykach i jeszcze krwawszych Wietnamczykach /którzy ani chybi szykowali podbój USA/ o talibach co to ruszyli na Biały Dom z nożem w zębach i oczywiście o okrutnej Rosji, której wszystkie okręty podwodne zacumowały w okolicach Kuby a głowice nuklearne wycelowały w Statuę Wolności i zadek Charging Bulla.


No bo jeśli byłby jeden "wielki brat", jeden światowy rząd, jeden jedyny wódz i jedna jedyna grupa bandytów u władzy to ... ? Prędzej czy później przyszedłby taki moment, że wszyscy ludzie skupiliby swoją nienawiść tylko na tej jedynej opcji, która ich tłucze pałą po głowie - wtedy mamy rewolucję a rewolucja potrafi być żarłoczną bestią i chętnie skonsumuje nawet "wielkiego brata"... a jeśli jest syjonistą to najpierw go obedrze ze skóry. No właśnie mamy takie wydarzenia w Iranie, nie chcieli udawać demokracji to mają ... show must go on.


*Prawdopodobny horoskop Iranu : 01.04.1979, godz.15:00, Teheran

W horoskopie Słońce jest w 12 stp. Barana a tym samym dyrekcyjne Słońce jest w 28 stp. Byka, gdzie od pewnego czasu tranzytuje Uran.

Neptun jest natomiast w 21 stp. Strzelca a więc dyrekcyjnie przesunął się na 8 stp. Wodnika i tworzy silny trygon z natalnym Księżcem /7 stp. Bliźniąt/ - to cudny układ walki za wolność naszą i waszą. Ale ten uroczy Neptun całkiem niedawno był dość mocno doświadczany przez Saturna a już niedługo doświadczy koniunkcji tranzytującego Plutona i z pewnością przestanie być uroczy.

Warto także nadmienić, że ten wzmocniony natalny Księżyc tworzy wzmocnioną kwadraturę z natalnym Saturnem . Tak więc lud miast i wsi chce zerwać karmiczne kajdany.

Ponadto natalny Uran z 21 stp. Skorpiona przeniósł się dyrekcyjnie do 8 stp. Koziorożca i już za chwileczkę stworzy kwadraturę z natalnym Słońcem. Wygląda to tak, jakby ajatollahy zadłużyli się u żyda ... czy to możliwe ?

No i na deser ... natalny Mars /26 stp. Ryb/ i natalny Merkury /28 stp. Ryb/ doświadczają od dłuższego czasu tranzytu Saturna i Neptuna. A to z kolei wygląda jakby już następowało przejmowanie przez kogoś rządu i wojska.

Czy to wszystko wystarczy aby nastąpiła rewolucja, przewrót, zmiana władzy ?

Myślę, że tak.


O Wenezueli raczej nie będę rozprawiać ponieważ nie znalazłam żadnego rzetelnego horoskopu tego państwa. Ponadto akcja tego "niby zamachu stanu" została zaprezentowana medialnie w czasie septylu /oszustwo, manipulacja/ Księżyc-Uran więc można śmiało stwierdzić, że zaprezentowano nam film klasy "D". Horoskop tej spektakularnej akcji pokazuje raczej zabieg pijarowy pod hasłem "America first". Horoskop nie wykazuje znaczących napięć a wręcz jakieś porozumienie.

Z kartelami Amerykanie niewątpliwie walczą bo przecież narkotykowy handel to specjalność CIA /tak było od niepamiętnych czasów/. Agencja zawsze organizowała zaskórniaki na jakieś super akcje, na które to Kongres nie chciał się zgodzić i oczywiście na chlebek z szyneczką dla siebie. Bezczelne kartele prawdopodobnie próbowały okiwać największą mafię świata.

Ponadto ropa i inne podziemne walory, które były już kiedyś pod amerykańską kontrolą, należą się im jak psu kość. 

A ponadto dobry klimat ... można robić burdel jak na Kubie ... słońce, ciepełko, natura, kobiety są gorące ...


Grenlandia niestety nie ma chyba oficjalnego horoskopu więc trudno wyrokować o jej losie.

Niemniej zgodnie z tym, co już wcześniej pisałam, USA jest na tzw. fali, rusza zdobywać mury Jerycha a wszelki robak i mniejszy płaz powinien uciekać przed wariatem i chować się pod kamieniem.

Zatem, jeśli jest plan całkowitego wzięcia Grenlandii, to zrobią to. Tym bardziej, że istnieje tam amerykańska baza wojskowa a Dania już dawno temu wydała wszelkie zgody na zagospodarowanie tego kawałka swojej podłogi.


Wszystko więc skłania się ku temu, że główny aktor tego show jeszcze sporo ma do pokazania a więc ... show must go on.







środa, 7 stycznia 2026

Solariusz dla Polski 2025-2026, cz. 3

 


Solariusz do nowego horoskopu z 2010 r.

06.08.2025 r., godz. 01:30, Warszawa


Asc w pierwszych stopniach Raka a więc podkreślone są sprawy państwa , narodu, pochodzenia, historii. 

W znaku Raka rezyduje Wenus /7 stp./ i Jowisz /13 stp./ i może taki układ wskazywać na pojawienie się autorytetu/autorytetów wśród "elit" /prawdopodobnie z kręgów prawniczych, którzy "coś" zaproponują. Wenus jest także związana z sejmem i senatem a więc może być "coś" istotnego wniesione pod obrady.

Nie potrafię w tej chwili ocenić intencji tych działań, jednak pod koniec lutego może się to "coś" wyjaśnić. Warto śledzić wydarzenia, związane z Jowiszem, ponieważ mogą okazać się bardzo ważne np. mogą dotyczyć prawa własności, nadawania obywatelstwa, jakiegoś statusu "narodowego" ???

 

W znaku Lwa mamy najważniejsze figury horoskopu państwa czyli Słońce i Merkurego. I tym razem Słońce nie jest aspektowane, a więc dziad i baba siedzą pod żyrandolem i oglądają Netfixa. Merkury jest słabo aspektowany, chyba tylko po to aby rząd co jakiś czas przypomniał obywatelom o swoim istnieniu. Być może teraz /styczeń, luty/otrzyma jakiegoś szturchańca i wypełznie ze swojej nory aby pokłapać bezzębną szczęką.

Można całkowicie zapomnieć o tych urzędach one są w obecnym czasie zupełnie nieistotne.

Można towarzystwo rozgonić do domu.


W solariuszu podobnie jak w horoskopie wyjściowym mamy zaznaczony bardzo mocny, napięty półkrzyż.

Szczyt 10-tego domu /Baran/ zajęty jest przez koniunkcję Saturn-Neptun. Sama w sobie ta koniunkcja jest mocno narodowościowa a wręcz nacjonalistyczna. Kiedy jednak dodamy do niej koniunkcję z wyjściowego horoskopu Jowisz-Uran ... i kiedy dodamy do niej dyrekcyjny Księżyc z horoskopu z 1990 r. to ...

... mamy na początku Barana /otwarcie, początek/ Jowisza, Saturna, Urana, Neptuna i Księżyc ... przypomina taki układ bardzo rozbudowany projekt bloku państw, unii państw, sojuszu państw, nowej koncepcji państwowości.


Szczyt 4-tego d. horoskopowego /Waga/ zajęty jest przez Marsa tak jak było to w horoskopie wyjściowym. Ponownie pozycja Marsa jest identyczna jak w czasie wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r.

*Mars w Wadze to nie jest wojsko strzegące granic, to nie jest wojsko wyruszające na misje. To jest wojsko kontrolujące społeczeństwo, straszące, robiące łapanki, pacyfikujące. W tym przypadku Mars jest na granicy Panna-Waga więc działania można zinterpretować ... najpierw zabezpiecza się miejsca pracy /kontrola, inwigilacja/ a w następnej kolejności represjonuje ludzi /w czasie stanu wojennego 1981 r. występował taki schemat działania/.

Mars jest w mocnym trygonie z Uranem więc impuls uaktywniający jego działania będzie pochodził spoza naszego kraju. Ponadto czas, kiedy tego typu zdarzenia mogą wystąpić, jest momentem tworzenia się idealnie współdziałającej energii Pluton-Neptun-Uran.

Energie bardzo silne, wzajemnie napędzające się - będzie bardzo trudno zrozumieć, co jest przyczyną a co skutkiem wydarzeń.


Szczyt 7-do domu /Koziorożec/ zajęty jest przez Księżyc - to społeczeństwo, które chce wziąć sprawy w swoje ręce, to ludzie, którzy mają wspólny cel.

Księżyc jest w miejscu, gdzie było Słońce w horoskopie z 1990 r. - może liczą na prezydenta ale tam już nikogo nie ma, prezydent wyleguje się pod żyrandolem. Ponadto Księżyc jest w miejscu gdzie znajduje się Pluton w horoskopie wyjściowym a to wróży podpuszczanie społeczeństwa i sterowanie przez służby. 

Takie położenie Księżyca może także wskazywać na opowiadanie się za czymś, głosowanie na coś, referendum.

Kwadratura Księżyc-Mars jest bardzo mocna - pamiętajmy, że mamy do czynienia z krzyżem kardynalnym a więc brakuje tendencji do negocjacji.


W związku z tym, że ramię krzyża z Asc nie jest zajęte przez żadną planetę, to właśnie w czasie wszelkich tranzytów przez ten punkt można spodziewać się szczególnych napięć.

Taki układ powoduje, że nawet jeśli nic się nie dzieje, to odczuwamy niewytłumaczalny wzrost napięcia.


Planety na początku znaku Barana /Saturn i Neptun/ będą miały tendencję do tworzenia się /symboliczne przesunięcia/ układu kwadratury z Wenus i Jowiszem w Raku. Aspekt dopełni się w lecie.

Przypomina to zwarcie dwu koncepcji władzy lub zmianę ideologiczną /w latach 1989-90 taka zmiana następowała/.


Ten solariusz bardzo mocno pokazuje, że Polska miałaby stanąć na froncie przemian lansowanych przez "1" rok numerologiczny.