niedziela, 25 stycznia 2026

Show must go on, cz. 3



Zgodnie z zapowiedziami w poprzednim poście, z analizą solariusza USA oraz wskazaniem tzw. nowego otwarcia na dzień 18/19 stycznia nastąpiło to ... co miało nastąpić. 


Wprawdzie Trump uwielbia mówić bez większego sensu /taka jego natura/ ale tym razem wygłosił "coś" w bardzo specyficznym czasie ... zapowiedział, że powołuje "radę pokoju".
Chwilę później, na spotkaniu naczelnych bandytów naszego globu w Davos,  ogłasza światu nowe plany i nowe strategie i oczywiście swoją osobistą wielkość i wielkość USA. Kogoś przestraszy, kogoś ucieszy a kogoś wprawi w zdumienie - takie jest jego zadanie. Pozostali bandyci z równym zaangażowaniem opowiadają coś o światowym szczęściu i dobrostanie a nawet poddają krytyce swoją działalność polityczną, wskazując na błędy i wypaczenia /prawie jak w Polsce za czasów Gierka/. Wzruszające. I oczywiście w ramach przyjętego hasła "duch dialogu" wszyscy oni są tacy mili i serdeczni - można by w to uwierzyć gdyby nie fakt, że naczelnym organizatorem tego sabatu jest Pluton. Merkury, Wenus, Słońce i Księżyc weszły do znaku Wodnika i spotkały się z Plutonem /tym tranzytującym/ a Pluton przygotowuje narracje, która ma się pospólstwu podobać, wzruszać, dawać nadzieję itp. Wszak planeta prowadzi infiltrację z pozycji Wodnika i ma pełen dostęp do astralnych śmieci czyli marzeń, lęków, oczekiwań, złości, nienawiści, nadziei itp. Przygotuje takie specialite de la maison, o jakim jeszcze nie śniliśmy. O umiejętnościach Plutona w Wodniku pisałam w poście "Mapa nieba- Pluton" z 10.09.2025 r.


Przypominam, że Asc solariusza USA pokrywał się z natalnym Plutonem w horoskopie USA.
18 stycznia w tym miejscu nastąpił nów /Słońce+Księżyc/ a ponadto w tym miejscu znalazł się Merkury i Mars. 
Myślę, że w tym układzie największe znaczenie mają "służby" i wojsko, i to z tych struktur wysyłane są wytyczne. 
Trochę mi to przypomina sytuację w Polsce, kiedy po wprowadzeniu stanu wojennego na czele WRON-y i jednocześnie państwa stanął Jaruzelski.
U nas była to mafia i w USA też jest to mafia.
Jednocześnie tworzą strefy wpływów i "pozyskiwania funduszy" - po prostu mafia ustaliła haracz na poziomie 1 mld dolarów od głowy /a raczej od państwa/ a opłata będzie prawdopodobnie cykliczna.
To jest klasyczne działanie mafii, w Polsce w latach 90-tych dokładnie tak to się odbywało.
Mafia odwiedzała np. sklep i proponowała ochronę oraz opłatę za swoje usługi. Jeśli otrzymywała zgodę, wszystko było w porządku, jeśli otrzymywała odmowę to w niedługim czasie następowały podpalenia, włamania, zniszczenia danego lokalu albo w nieznanych okolicznościach właściciel lub jego bliscy doznawali uszczerbku na zdrowiu. Niekiedy działania mafii, która narzucała swoje warunki gry, były skrajnie dramatyczne.

Czy USA a tym samym Trump także zastosują podobne działania ? Jaka kara zostanie nałożona na kraje, które nie będą miały ochoty płacić haraczu i prawdopodobnie zobowiązywać się do czegoś /być może pakt spisany krwią jeszcze czeka na objawienie/ ?
Wspominałam wielokrotnie, że punkty na końcu znaków ziemskich tworzą wielki, syjonistyczny trójkąt. Kiedy następuje aktywowanie tych punktów możemy zaobserwować bądź doświadczyć różnego typu akcji, które mają na celu przymuszenie społeczności żydowskiej do przemieszczania się i zasilania państwa Izrael. Na potrzeby bloga nadałam im krótką acz symboliczną nazwę "żyda goń". Jest to chyba jedyny, skuteczny sposób rozrastania się Izraela a w następnej kolejności systematycznego powiększania kapitału tej ponadnarodowej organizacji przestępczej.
Nie można wykluczyć, że jest przygotowywana jakaś akcja, która ma zaognić temat żydowski /oczywiście Polska jak zawsze świetnie nadaje się do tego ... i nie weszła do rady pokoju ani nawet do przedpokoju/.

Wydarzenia prowokowane przez Trumpa oraz sabat w Davos nie zamknęły jeszcze  tego, co zostało zaplanowane. Planeta Mars jeszcze nie dotarła do tranzytującego Plutona, nastąpi to 27-28 stycznia /post z 27.12.2025 o ingresie Słońca w znak Koziorożca/. 
A może się okaże, że nowiuteńka "rada pokoju" powinna dokonać pokojowej interwencji w jakimś kraju ... np. w Afryce jest tyle dobra, które się marnuje ... a Trump coś przebąkiwał o brzydkich Somalijczykach.

Czas, kiedy odbywa się forum w Davos i wygłaszane są różne zaskakujące sądy i deklaracje, to czas koniunkcji Słońca, Merkurego, Wenus i Plutona w pierwszych stopniach Wodnika. Pierwsze stopnie tego znaku, w grudniu 2020 r, zaznaczone zostały najważniejszą super koniunkcją Jowisz-Saturn. Wpływy tej koniunkcji będą odczuwane przez około 200 lat. To co zaczęło się w 2020 r. pokazuje swoje oblicze w pełnej krasie.
* A to post, który napisałam 10 lat temu : "Rok 2020 czyli koniec starego świata" z 4 lutego 2016 r.

Horoskop natalny USA oraz horoskop dyrekcyjny pokazują dominację znaków wody.
Żeby znaki wody miały odpowiednią siłę muszą, z pozycji kwadratury, wykorzystywać znaki powietrza. A znaki powietrza to ruch, wicher, dzianie się. I właśnie dlatego ... show must go on.
I także z tego powodu musi istnieć nieustająca konfrontacja, ścieranie się stanowisk i wizji świata. Bez takiej energii USA byłoby zupełnie przeciętnym krajem. Konfrontacja jest dla nich pożywką.
Bardzo dobrze widać to po pokrętnej narracji Trumpa - wygasiłem wiele wojen, dzięki USA udało się opanować konflikty na świecie. Niestety "zapomina dodać, że większość z tych konfliktów została sprowokowana przez USA. 
To oczywiście jest zjawisko dość znane w psychopatalogii np. strażak-podpalacz.
Zjawisko agresywnej, konfrontacyjnej polityki zdecydowanie rozkwitło w okresie zimnowojennym, przybrało na sile i jednocześnie rozlało się na resztę świata w latach 90-tych ubiegłego wieku a sięgnęło bruku po 240 latach istnienia państwa. Można powiedzieć, że konfrontacja jest wpisana w DNA tego państwa, bo przecież zapoczątkowało swoje istnienie bratobójczą wojną.
Nie należy jednak przywiązywać wagi do ich pozornego skonfliktowania np. trumpiści i antytrumpiści - to tylko przepychanki, którymi celowo próbują absorbować resztę świata. 

Nad tym całym projektem czuwa "wielki brat" i po prostu realizuje plan. 
Prawdopodobnie "wielki brat" działa obecnie z poziomu 10 stp. Skorpiona.
W 2029 r. "wielki brat" przeniesie swoją aktywność do 14 stp Skorpiona i jednocześnie tranzytujący, znak Byka Saturn, znajdzie się w opozycji. Zapowiada się więc gorączka złota, gorączka sobotniej nocy, ewentualnie wyprawa wojenna po łupy. Jest to układ z bardzo złymi konotacjami z przeszłości /złymi dla reszty świata/.



0 komentarze:

Prześlij komentarz