czwartek, 15 stycznia 2026

Show must go on, cz.1

 

Show must go on


"(...) Makijaż może się kruszyć

Ale mój uśmiech pozostaje niezmienny

(...) bo przedstawienie musi trwać"


Gdy planety zewnętrzne /Uran, Neptun i Pluton/ powolutku ustawiają się w trygon i sekstyle a planety wewnętrzne są na ostatniej prostej do utworzenia z nimi bardzo znaczących aspektów to ... show must go on. Nie ma innej możliwości, wszak żyjemy w czasach jednego z największych widowisk świata.


Warunkiem aby przedstawienie trwało jest rozprzestrzeniający się jazgot, nieustanny potok przepływających informacji, stałe bombardowanie mózgu różnego typu impulsami oraz działania pozorowane.

Wszystko to sprawia stan gotowości, napięcia, irytacji. A później wystarczy tylko jakiś umiejętnie skierowany impuls aby uruchomić społeczne działania /w sobie tylko znanym celu/.

Tak wygląda i tak będzie wyglądała polityka w ciągu najbliższych 6-8 lat.

Co będzie dalej ? ... na razie trudno powiedzieć ... a może przestanie istnieć pojęcie "polityka"?


Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że patriotyczno-romantyczne działania społeczne nie mają najmniejszego wpływu na politykę, tę wielką politykę.

W żaden sposób nie zagrożą "czynnikom decyzyjnym". Tzw. czynniki decyzyjne są  nietykalne.


Pozbycie się w Polsce polityków nie spowodowałoby zasadniczych zmian w losie państwa natomiast, z pewnością, spowodowałoby zmniejszenie się populacji złodziei i bandytów.

Wspólną cechą prognoz, które przedstawiłam w ostatnich postach jest brak znaczenia urzędu prezydenta, rządu, sejmu, senatu - nic nie mogą, nic nie wiedzą, pozorują swoją pracę i kompetencje. Ignorować swołocz /uwielbiam to rosyjskie określenie, jest niezwykle pojemne/. Prawdziwa władza jest poza krajem, wydaje instrukcje i polecenia i kompletnie nie interesuje się tzw. nastrojami.

Dużo trudniej będzie ignorować tzw. służby / także policja, sanitaryści, służba zdrowia, służba celno-skarbowa / czy ewentualnie wojsko. To właśnie z ich strony zaznaczona jest presja i manipulacja. Ponadto specjalną uwagą należy objąć wszelkiego rodzaju media /także te "niby alternatywne"/. Patroni medialni to Uran z Plutonem - już ten fakt pokazuje czyje cele realizują i w jaki sposób. Obecnie, kiedy Uran i Pluton, już za chwilę, stworzą bardzo znaczący dla losów świata trygon, przekazy medialne stają się bardzo niebezpieczne.

Oni wszyscy już nie są zależni od "polskiej władzy", oni są już wprzęgnięci w SYSTEM.

Oczywiści zjawiska wpływu "systemu" dotyczą całej Ziemi jednak w Polsce jest to bardzo mocno zaznaczone.


Kiedy patrzymy na wydarzenia, które się obecnie rozgrywają mamy wrażenie, że świat stanął na głowie i popada w czyste szaleństwo. 

To nie jest szaleństwo, tak ma być, taki jest plan ... show must go on.

Przedstawienie przebiega zgodnie ze scenariuszem, niezwykle precyzyjnie.


Konieczność "dziania się" wynika ze strategii, którą zaczęto stosować tak około ... 1776 r. Polityka oparta na dualiźmie wchodzi wtedy w okres eksperymentu i bardzo szybko odnosi spektakularne wyniki. Ludzkość na swoje nieszczęście musi się w tym dualiźmie odnaleźć ... najlepiej opowiadając się po jednej ze stron. Jest to sytuacja wprost wymarzona do zarządzania tłumem, do antagonizowania ludzi, do tworzenia pozorowanych napięć. Ludzkość zaczyna nienawidzieć siebie nawzajem i ze sobą nawzajem walczy, jednocześnie identyfikując się z którąś ze stron tej pozorowanej hucpy.

Muszą być przeciwstawne ideologie, religie, systemy gospodarcze i ekonomiczne. Muszą być przeciwstawne bloki państw a w tychże państwach przeciwstawne partie. I dopiero wtedy można się kłócić, demonstrować, głosować i tworzyć teatr pozorów.

Można powiedzieć, że od zawsze tak było ... wszak nasze widzenie świata opiera się na dualiźmie. Jednak wprzęgnięcie dializmu w system zarządzania państwem to niewątpliwie zasługa myślicieli z US-a. Saturn w Wadze, w horoskopie USA, bardzo dobrze pokazuje przymus wyboru /tak jak wojna północ - południe/. A jeśli Amerykanin nie chce się opowiedzieć po  jednej ze stron, to karmiczny Saturn przypomni mu o okrutnych Indianach, niewdzięcznych Europejczykach, którzy pozwalali umierać amerykańskim chłopcom na plażach Normandii, o krwawych Koreańczykach i jeszcze krwawszych Wietnamczykach /którzy ani chybi szykowali podbój USA/ o talibach co to ruszyli na Biały Dom z nożem w zębach i oczywiście o okrutnej Rosji, której wszystkie okręty podwodne zacumowały w okolicach Kuby a głowice nuklearne wycelowały w Statuę Wolności i zadek Charging Bulla.


No bo jeśli byłby jeden "wielki brat", jeden światowy rząd, jeden jedyny wódz i jedna jedyna grupa bandytów u władzy to ... ? Prędzej czy później przyszedłby taki moment, że wszyscy ludzie skupiliby swoją nienawiść tylko na tej jedynej opcji, która ich tłucze pałą po głowie - wtedy mamy rewolucję a rewolucja potrafi być żarłoczną bestią i chętnie skonsumuje nawet "wielkiego brata"... a jeśli jest syjonistą to najpierw go obedrze ze skóry. No właśnie mamy takie wydarzenia w Iranie, nie chcieli udawać demokracji to mają ... show must go on.


*Prawdopodobny horoskop Iranu : 01.04.1979, godz.15:00, Teheran

W horoskopie Słońce jest w 12 stp. Barana a tym samym dyrekcyjne Słońce jest w 28 stp. Byka, gdzie od pewnego czasu tranzytuje Uran.

Neptun jest natomiast w 21 stp. Strzelca a więc dyrekcyjnie przesunął się na 8 stp. Wodnika i tworzy silny trygon z natalnym Księżcem /7 stp. Bliźniąt/ - to cudny układ walki za wolność naszą i waszą. Ale ten uroczy Neptun całkiem niedawno był dość mocno doświadczany przez Saturna a już niedługo doświadczy koniunkcji tranzytującego Plutona i z pewnością przestanie być uroczy.

Warto także nadmienić, że ten wzmocniony natalny Księżyc tworzy wzmocnioną kwadraturę z natalnym Saturnem . Tak więc lud miast i wsi chce zerwać karmiczne kajdany.

Ponadto natalny Uran z 21 stp. Skorpiona przeniósł się dyrekcyjnie do 8 stp. Koziorożca i już za chwileczkę stworzy kwadraturę z natalnym Słońcem. Wygląda to tak, jakby ajatollahy zadłużyli się u żyda ... czy to możliwe ?

No i na deser ... natalny Mars /26 stp. Ryb/ i natalny Merkury /28 stp. Ryb/ doświadczają od dłuższego czasu tranzytu Saturna i Neptuna. A to z kolei wygląda jakby już następowało przejmowanie przez kogoś rządu i wojska.

Czy to wszystko wystarczy aby nastąpiła rewolucja, przewrót, zmiana władzy ?

Myślę, że tak.


O Wenezueli raczej nie będę rozprawiać ponieważ nie znalazłam żadnego rzetelnego horoskopu tego państwa. Ponadto akcja tego "niby zamachu stanu" została zaprezentowana medialnie w czasie septylu /oszustwo, manipulacja/ Księżyc-Uran więc można śmiało stwierdzić, że zaprezentowano nam film klasy "D". Horoskop tej spektakularnej akcji pokazuje raczej zabieg pijarowy pod hasłem "America first". Horoskop nie wykazuje znaczących napięć a wręcz jakieś porozumienie.

Z kartelami Amerykanie niewątpliwie walczą bo przecież narkotykowy handel to specjalność CIA /tak było od niepamiętnych czasów/. Agencja zawsze organizowała zaskórniaki na jakieś super akcje, na które to Kongres nie chciał się zgodzić i oczywiście na chlebek z szyneczką dla siebie. Bezczelne kartele prawdopodobnie próbowały okiwać największą mafię świata.

Ponadto ropa i inne podziemne walory, które były już kiedyś pod amerykańską kontrolą, należą się im jak psu kość. 

A ponadto dobry klimat ... można robić burdel jak na Kubie ... słońce, ciepełko, natura, kobiety są gorące ...


Grenlandia niestety nie ma chyba oficjalnego horoskopu więc trudno wyrokować o jej losie.

Niemniej zgodnie z tym, co już wcześniej pisałam, USA jest na tzw. fali, rusza zdobywać mury Jerycha a wszelki robak i mniejszy płaz powinien uciekać przed wariatem i chować się pod kamieniem.

Zatem, jeśli jest plan całkowitego wzięcia Grenlandii, to zrobią to. Tym bardziej, że istnieje tam amerykańska baza wojskowa a Dania już dawno temu wydała wszelkie zgody na zagospodarowanie tego kawałka swojej podłogi.


Wszystko więc skłania się ku temu, że główny aktor tego show jeszcze sporo ma do pokazania a więc ... show must go on.







0 komentarze:

Prześlij komentarz