sobota, 16 sierpnia 2014

Zagadka Nostradamusa


Michel de Nostredame zwany Nostradamusem - francuski lekarz, astronom, astrolog, matematyk, wieszcz, jasnowidz, poeta.
Już jako młody człowiek wyróżniał się niezwykłą inteligencją - opanował kilka języków obcych oraz wyższą matematykę. Był zwolennikiem teorii Kopernika i miał zatargi z Kościołem /przed Inkwizycją uratowała go Katarzyna Medycejska, jako swojego nadwornego astrologa/.
Studiował medycynę i bardzo szybko dał się poznać jako światły i postępowy lekarz. Był propagatorem ziołolecznictwa i ....... higieny /wietrzenie pomieszczeń, zmiana pościeli, podawanie dużej ilości świeżej wody, tępienie gryzoni/.
Geniusz, który wyprzedził swoją epokę.
Świat zapamiętał go jako autora "Centurii", czyli spisanych w formie czterowierszy proroctw.

Legendy głoszą, że wiedzę o przyszłych wydarzeniach czerpał ze zwierciadła, w które wpatrywał się. Niektórzy mówili, że był to szlifowany onyks, przywieziony z Arabii.
A może owe zwierciadło działało jak głęboka studnia, w której odbija się światło dalekich gwiazd.

Ludzie od setek lat szukają klucza do zrozumienia przepowiedni Nostradamusa i co ....... i nic.
Myślę, że Centurie należy odłożyć na półkę i potraktować je jako niezwykle ciekawy zapis przemyśleń genialnego uczonego w XVI wieku.
Przepowiednie nie są najistotniejsze, ważny jest sposób myślenia człowieka. Ważny jest system, na którym opierał swoje przepowiednie.
Odcyfrowanie przepowiedni jest bezsensowne bo przecież cóż możemy dowiedzieć się ze słów człowieka, żyjącego w XVI w., który opowiada o wydarzeniach mających nastąpić za 100, 500 czy 1000 lat.
Jak opisywał samolot, jak wybuch jądrowy, jak internet, jak telewizję, jak rad czy polon, jak wieżowce w Dubaju, jak naloty dywanowe, jak kroki człowieka na Księżycu a jak oskarowe gale ?
Brakuje wyobraźni, brakuje słów ........... nawet Nostradamusowi.

Jednak wydaje mi się, że Nostradamus tworząc swoje Centurie pozostawił znak, który mówił : można przewidywać przyszłość, można to robić na okres czasu, który możemy objąć rozumem i wyobraźnią. Innymi słowy można to robić na bieżąco w miarę rozwijania się wydarzeń.

Zadałam sobie pytanie : W jaki sposób, Szanowny Panie Nostradamus, należy to czynić?
Przyjęłam następujące założenia:
-Horoskop Nostradamusa jest najważniejszą wskazówką /ostatecznie był astrologiem i musiał go cechować pewien rodzaj postrzegania rzeczywistości/
-był matematykiem /więc z pewnością nie opierał się na sennych marach a na bardzo precyzyjnych wyliczeniach i rytmach Wszechświata/
-był zodiakalnym Koziorożcem /więc musiał skupiać się na znakach, które zsyłały mu niebiosa i świetle odbijanym przez planety/
-wzięłam pod uwagę jego czterowiersz z VI Centurii :
"Niech ci, którzy czytają ten wiersz, rozważą jego treść,
Niech pospólstwo i niewykształceni zostawią go w spokoju,
Wszyscy oni-głupi astrologowie i barbarzyńcy-niech trzymają się z daleka,
Ten, który czyni inne rzeczy, niech będzie kapłanem rytu."
/astrologiczne książki, z których korzystałam przez lata, odstawiłam na półkę - zagłębiłam się w dziedziny dosyć mi odległe a mianowicie fizykę i matematykę - na astrologię spojrzałam w inny sposób, bardziej naukowy, nowoczesny - skupiłam się na wydarzeniach społecznych i politycznych aby swoją obserwacją objąć okresy dziesiątek bądź setek lat/

I dopiero wtedy dostrzegłam rytm Wszechświata - coś w rodzaju kół zębatych lub swoistych przekładni.
Postanowiłam sprawdzić, czy ten system się sprawdza i .......... tak powstał mój blog.
Wszystkie sugestie i przepowiednie w nim zawarte opierają się na wskazówkach, które "podarował" mi Nostradamus.
System jest daleki od doskonałości jednak muszę powiedzieć, że dosyć duży wskaźnik "trafień" zachęca mnie do dalszych poszukiwań. Największą barierą w tych poszukiwaniach jest matematyka i fizyka /ta na bardzo wysokim poziomie/ - tam upatruję rozwiązania zagadki Nostradamusa.

Pozostanie jednak pytanie : czy wiedza o przyszłości jest nam potrzebna ? czy można wykorzystać tę wiedzę czy nie ? jeżeli ludzkość znajdzie sposób żeby zmieniać wyroki "losu", to co się stanie ?


0 komentarze:

Publikowanie komentarza