wtorek, 16 września 2014

Obyś żył w ciekawych czasach, cz.1


"Obyś żył w ciekawych czasach" - to starożytne, chińskie powiedzenie, a może raczej złorzeczenie.

Trzeba przyznać, że "ciekawe czasy" nastały.
Niepokój, strach, zagubienie, niepewność, chaos, niezrozumienie - to cechy tego "ciekawego czasu".
A całkiem sporo "ciekawych spraw" jeszcze przed nami.

Na naszych oczach następuje nowy podział Europy a nawet całego naszego globu.
Powstają nowe strefy wpływów, nowe układy gospodarcze, energetyczne, surowcowe, militarne.
Te zmiany mogą zatrważać i absorbować, jednak to nie jest etap walki o "coś". Te karty zostały już dawno rozdane. To co obserwujemy to rezultat wcześniejszych porozumień /zakulisowych/.
Współczesna Jałta jest już za nami i nie ma o co się "bić". Nie mamy na te porozumienia żadnego wpływu.
Oglądamy teatr, maskaradę. Rosja i Niemcy już dawno dobili targu teraz muszą to tylko ładnie "opakować i sprzedać". Tendencja do autonomii różnych regionów /np.Szkocja/ może być bardzo pomocna. Skoro Szkocja chce być samodzielnym państwem to dlaczego nie może być nim Krym, obwód doniecki czy Naddniestrze.
Za chwilę odezwać się mogą północnoirlandzkie, paramilitarne organizacje lub hiszpańskie prowincje dbające o swoją autonomię. Mamy jeszcze Wenecję, która już walczyła o samodzielność i oczywiście nasz Śląsk, który zawsze miał niemieckie sentymenty. Jest jeszcze Wrocław, Gdańsk z całym Pomorzem i rejon przygraniczny do obwodu kaliningradzkiego.
Rozdrobnione państewka, prowincje, obwody są wspaniałym materiałem do rządzenia. Wielka Rzesza Niemiecka poradzi sobie z tym bałaganem. Rosja z pewnością nie pozostanie obojętna i poda pomocną dłoń.
Stany Zjednoczone w tym czasie mogą układać swoje własne rozdania i nikt im nie patrzy na ręce - Europa zajęta jest swoimi sprawami. Przyszedł czas na przetestowanie nowych sposobów "unieszkodliwiania". Cały Bliski Wschód i Północna Afryka jawi się jako jeden wielki poligon. Hulaj dusza, piekła nie ma.
Być może jest to czas kiedy należy zmienić wyobrażenie na temat ojczyzny. Patriotyczne symbole pozostawić w muzealnych gablotach. Świat się zmienił. Może należy dbać o małe społeczności /osiedla, dzielnice, związki wyznaniowe, stowarzyszenia, itp./ Powszechna migracja zmieniła oblicze wielu państw. Mamy istną wieżę Babel - tygiel wartości i zasad, których nie sposób pogodzić. Narodowe sentymenty zakopmy w ogródku a świat oceniajmy poprzez możliwości spokojnego i komfortowego życia. Czy to ważne kto rządzi państwem ? - czy to jest Angela, John, Stanisław, Sasza czy ktoś inny ? - to tylko postacie wytypowane, reprezentanci "szarych eminencji". Może jest to dosyć gorzkie i cyniczne, ale tak wygląda świat. Więc skoro mamy do czynienia z kukłami traktujmy ich jak kukły - wymagać, wymagać i wymagać .........przyjąć postawę roszczeniową i ....... chcieć, chcieć, chcieć dużo .....coraz więcej. Jeśli kukła nie spełnia oczekiwać ............ rozerwać na strzępy i wyrzucić na śmietnik historii. A demokracja ....... śmiejmy się z demokracji. Ci, którzy sprawują władzę nie wierzą w żadną demokrację więc dlaczego przysłowiowy "Kowalski" ma w nią wierzyć ............. śmiejmy się z demokracji i nauczmy się grać tymi samymi kartami, którymi grają nasi ..... ale to śmieszne ..........."ojcowie i matki narodu".
Porywy patriotyczne to jak walka z wiatrakami. No bo z kim walczyć ? - z międzynarodowymi korporacjami, które rządzą światem posługując się pseudonarodowymi rządami ? - gdzie są te korporacje ?- czy można "to coś" zamknąć w więzieniu albo zastrzelić ? - niestety, no więc z kim walczyć o "wolną i niepodległą" ?

Przed nami niezwykle "ciekawy czas".

c.d.n.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza