środa, 15 października 2014

Czas Strzelca, cz.5 - Religijny event


Znak Skorpiona jest swego rodzaju objawieniem, demonstracją pewnych tendencji. Znak Strzelca nadaje tym faktom nazwy, znaczenie, zawiesza je w porządku prawnym, społecznym i moralnym.
Wydarzenia, z którymi mięliśmy do czynienia od około jesieni 2012 r., a które opisywałam w postach "Czas Skorpiona" będą musiały zostać omówione i opisane. Społeczeństwo domaga się opinii i zapisów /jeśli ich nie ma, czuje się zagubione/.
Skorpion-demonstracja skutkuje Strzelcem-uprawomocnieniem.

Na początku września 2013 r. przedstawiłam dwa posty "Okiem astrologa-zmierzch chrześcijaństwa czy wielka zmiana". Pokazałam tam zmiany, jakie występowały w chrześcijańskich kościołach, w długim okresie czasu. Moje rozważania dotyczące przyszłości Kościoła Rzymskokatolickiego zakończyłam w latach 2041-2043, zaznaczając, że już niedługo usłyszymy o planach zwołania Soboru. W tej chwili mamy do czynienia z Synodem /proszę o wybaczenie ale nie dane jest mi widzenie wielkich różnic pomiędzy tymi "eventami "/ i to wskazuje, że prognozy zaczynają się realizować według przedstawionego scenariusza.
Na początku lutego 2014 r. pisałam : "Czas Skorpiona, cz.5 czyli w poszukiwaniu Boga". Przywołałam tam atmosferę poszukiwania sensu życia, "boskości", zrozumienia świata. Pisałam o konieczności zmian w kościołach chrześcijańskich, szczególnie katolickim. Już w tej chwili widać, że także te prognozy weszły w fazę realizacji.

Zmiany społeczne i podważenie dogmatów kościelnych postawiło kościelnych hierarchów "pod ścianą". Dzięki nauce, człowiek na nowo zaczął definiować "boskość" - kościelne autorytety zachwiały się. Laicyzacja społeczeństwa wypycha kościół z życia społecznego.
Zamiast konstruktywnych zmian we własnej, skostniałej strukturze, Kościół przez ostatnie lata z wielkim upodobaniem zajął się poszukiwaniem ........ szatana /a myślałam, że oni są od poszukiwania Boga/.
Tu przywołam mój post z 15.04.2014 "Czas Skorpiona, cz.8 czyli szatan w natarciu". Walka ze "złym" doprowadziła do dalszego spadku poparcia dla instytucji kościelnych. Pedofilia, homoseksualizm, rozbuchany hedonizm, bezprawie, przypadki okrucieństwa wobec swoich podopiecznych pogrążało Kościół Katolicki coraz mocniej.
Natomiast ekspansja islamu w wielu europejskich krajach oraz powstanie ISIS dała okazję Kościołowi do propagowania tzw.walki o chrześcijaństwo.
To wszystko objawił skorpioniczny czas, a teraz w czasie Strzelca, Kościół Katolicki musi te wydarzenia ocenić, nadać im intelektualny kształt i namaścić zapisami prawa kościelnego.

Należy więc ustalić czym jest szatan /ma na ogonie pędzelek czy kuleczkę? kopyto jedne lub dwa? jest owłosiony? a może depiluje się dla niepoznaki? /. "Gender" zostanie omówione, sklasyfikowane, postawione w stan oskarżenia a następnie poddane egzekucji. Homoseksualizm zostanie prawdopodobnie "rozgrzeszony" /jeśli wybrańcy Boga-księża, są tą cechą naznaczeni, to należy traktować to jako dobro najwyższe/.
Owieczki czyli poddani kościoła muszą otrzymać jasne przekazy - czym jest grzech? czy klękać na jedno kolano czy na dwa? ile leżeć przed ołtarzem żeby odpuszczono nam grzechy? ile dać "ofiary" żeby być dobrym katolikiem? jaka jest dopuszczalna ilość ciężkich grzechów w przypadku duchownego? czy molestowane przez księdza dziecko doświadcza aktu przemocy czy może błogosławieństwa ? ile kosztuje rozgrzeszenie w przypadku cudzołóstwa, rozwodu, pobicia, morderstwa itd.?
Piszę to w sposób dość ironiczny ponieważ ilość absurdów, jakie usłyszymy z "ust" kościoła może być zatrważająca.
Nie tylko Kościół Katolicki będzie się określał, będą to robić także wyznawcy innych religii. Wszędzie będzie to jednak przebiegało na granicy absurdu lub fanatyzmu.

Na razie mamy zaledwie próby wyciągania wniosków z rzeczywistości w jakiej znalazł się Kościół Katolicki. Po wejściu planety Saturn w znak Strzelca /czyli po 23 grudnia/ możemy już mieć do czynienia z konkretnymi deklaracjami, założeniami, wnioskami. Już orędzie wigilijne może mieć zupełnie inny klimat i ukazywać w jaki sposób kościół zamierza działać. Mogą pojawić się słowa o rozumieniu potrzeby jednostki, o bolesnych wspomnieniach, o znalezieniu zrozumienia i uleczeniu ran, o wykluczonych, o konfrontacji ze wspomnieniami.
Hierarchowie wszelkich kościołów będą debatowali aż do 20.12.2017 r. / kiedy to Saturn opuści Strzelca / i właśnie ten dzień będzie okazją do oceny pracy "bożych" pomazańców.
Wyobraźnia podpowiada mi /i oczywiście planety na nieboskłonie/, że znakomicie może wtedy przydać się stwierdzenie : "Władza demoralizuje, władza absolutna demoralizuje absolutnie".

0 komentarze:

Publikowanie komentarza