środa, 5 lipca 2017

Czy Bóg kocha Amerykę ?


"Amerykanie krążą między rajem a piekłem z szybkością rakiet. Moralizując pożerają pornografię i wierzą, że są cnotliwi z natury. Nie ufają jajogłowym, a jednak mnożą uniwersytety. Kupują i sprzedają nawet politykę. Z obrzydzeniem spoglądają na nierobów, lecz żyją w przekonaniu, że szczęście należy im się z urzędu ...."
/cytat pochodzi z książki Maksymiliana Berezowskiego "Bóg kocha Amerykę", napisanej w latach 70-tych XX wieku/

Wraz z wczorajszym Dniem Niepodległości USA minął rok, kiedy mocarstwo wkroczyło w najistotniejszy okres swojej państwowości od symbolicznego momentu  powstania czyli 4.07.1776 r.
Był to niewątpliwie bardzo znaczący rok.
Ameryka weszła w okres udowadniania, że nadal jest potęgą i głównym architektem światowego porządku. Wiele z tych wyzwań przypomina wyzwania z XVIII wieku, kiedy kształtowali swoją państwowość.
Prognozę dla USA przedstawiałam w kwietniu 2015 r. w postach "Stany Zjednoczone Ameryki Północnej"

Jeżeli więc już wiemy, że USA weszły w czas rekonstrukcji i jeśli chociaż odrobinę znamy historię to czy możemy być zdziwieni, że prezydent Stanów Zjednoczonych na swoją pierwszą, europejską wizytę /pomijając Watykan i szczyt NATO/ wybrał Polskę ?
To nie jest nic dziwnego. Powtarzający się rytm planet przywołuje wydarzenia historyczne /oczywiście nadając im nową jakość i tworząc nową historię/.
Pamiętajmy, że w czasie walk o nową państwowość Stanów Zjednoczonych, znamienity wkład wnieśli właśnie Polacy ..... i nie był to byle kto.
Tadeusz Kościuszko - absolwent Szkoły Rycerskiej, wojskowy inżynier, fortyfikator, generał brygady amerykańskiej armii. Zasłużył się w znacznym stopniu Stanom Zjednoczonym, w czasie walki o niepodległość.
Kazimierz Pułaski - jeden z dowódców i marszałek Konfederacji Barskiej, generał brygady amerykańskiej Armii Kontynentalnej, nazywany był "ojcem amerykańskiej kawalerii". Nadano mu nawet stopień mistrza w amerykańskiej loży wolnomularskiej.
Obydwaj panowie byli odznaczani medalami a ich nazwiska pojawiają się w wielu miejscach w Polsce i USA jako upamiętnienie zasług /kopce, parki, pomniki, znaczki, odkrywane miejsca geograficzne itp./
Niewątpliwie ich dokonania przyczyniły się do powstania nici sympatii pomiędzy narodami i .... i tyle .... a wizy do USA i tak są.
Może więc prezydent Donald Trump przypomni o zasługach polskich wojskowych /tych z dalekiej historii i tych całkiem współczesnych/ i zaproponuje coś w ramach rewanżu ?
A może raczej zaproponuje dalszy wkład Polski w umacnianie potęgi USA ? - bo Bóg kocha Amerykę i jej się należy.... prawie wszystko.
Czy Stany Zjednoczone mają wystarczającą siłę aby potwierdzić swój status mocarstwa-architekta światowego porządku ? Jaką strategię narzucą Stany Zjednoczone ?

Najbliższe miesiące przyniosą Stanom Zjednoczonym jeszcze jedno bardzo symboliczne zjawisko.
21 sierpnia wystąpi całkowite zaćmienie Słońca. Zjawisko zostało nazwane Wielkim Amerykańskim Zaćmieniem, bo będzie widziane jedynie z terenów USA.
Jak już wspominałam we wcześniejszych postach, zaćmienie Słońca jest zapowiedzią negatywnych zjawisk. Zaćmienie, które dotyczy wyłącznie terenu USA wskazuje na kłopoty lub nieobliczalność i gwałtowność w postępowaniu tego kraju. Negatywne wydarzenia będą rozciągnięte w czasie a te najistotniejsze wystąpią za około 70 lat.
Zaćmienie z 21.08.2017 r. dotyczy 29 stopnia Lwa.
Występowanie negatywnych skutków zaćmienia będzie odbywało się w rytm konfigurowania się tranzytujących planet z 29 stopniem Lwa.
Najbliższe impulsy przyjdą :
- pierwsze dni września 2017 r.
- pierwsza połowa grudnia 2017 r.
- druga połowa stycznia 2018 r.
- koniec kwietnia 2018 r.
Najpoważniejsze wydarzenia przyjdą jednak około 2089 r. i być może będzie to czas kiedy USA zakończy swoją rolę światowego policjanta /np. wejście w izolacjonizm/ lub wręcz odwrotnie .... zakończy projekt tworzenia globalnego rządu światowego.

Zwracam uwagę, że zaakcentowany 29 stp. Lwa jest niezmiernie negatywny dla Polski /oczywiście biorąc pod uwagę obecnie obowiązujący horoskop Polski/. Jest to punkt naiwności, uzależniania się od związków, oczekiwaniu na cud, nieumiejętności stania na własnych nogach.
W horoskopie Polski punkt ten zamyka tzw. wielki krzyż /Pluton w 29 stp. Skorpiona - Księżyc w
29 stp. Wodnika - Mars w 29 stp. Byka - 29 stp. Lwa/.

0 komentarze:

Prześlij komentarz