niedziela, 25 stycznia 2026
Show must go on, cz. 3
niedziela, 18 stycznia 2026
Show must go on, cz.2
Jak już kiedyś wspominałam, wielkim atutem USA jest niezmienny horoskop.
Państwo funkcjonujące przez 250 lat, pod auspicjami jednego horoskopu, to naprawdę niezwykły przypadek w świecie nowożytnym.
Można oglądać przebieg wydarzeń, można oceniać gwiezdne wpływy i tworzyć predykcyjne scenariusze. Po prostu horoskop USA jest wyśmienitym narzędziem do nauki astrologii, szczególnie astrologii mundalnej.
Ponadto USA jako mocarstwo ma olbrzymie oddziaływanie na resztę globu a tym samym można, w jakimś stopniu, przewidzieć istotne zmiany poza USA nawet nie znając horoskopów innych państw.
O Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej napisałam już całkiem sporo i to wszystko można znaleźć w postach z czerwca, lipca i sierpnia 2025 r. /tam też jest przypomnienie o postach wcześniejszych z 2016 r. i z 2020 r./.
Dzisiaj o tym, co leży na astrologicznym zielonym stoliku tu i teraz ... i trochę związanych z tym przepowiedni.
Należy pamiętać o tym, że USA nie jest typowym krajem, który powstawał jak np. kraje europejskie. USA to projekt - najpierw był plan/projekt, założenia a dopiero później etap tworzenia kraju zgodnie z założeniami.
Być może podobnymi projektami był starożytny Egipt czy Cesarstwo Rzymskie.
Każdy projekt ma swoje fazy wzrostu, załamania a często następuje istotna korekta /niekiedy wycofanie się z projektu/.
Znaczącym rokiem był 2016 - dyrekcyjne pozycje planet znalazły się w trygonie do swoich natalnych odpowiedników. Minęło 240 lat od momentu powstania państwa. Wszystkie pozycje planet /te natalne i dyrekcyjne/ oraz wszystkie aspekty między nimi uległy wzmocnieniu. Można powiedzieć, że Ameryka odsłoniła swoje oblicze i zademonstrowała swoje intencje.
To był moment kluczowy, może on być początkiem weryfikacji projektu i wdrażania zmian. Obecnie planety dyrekcyjne zbliżają się do swoich natalnych odpowiedników i za 20 lat stworzą z nimi kwadratury. Można powiedzieć, że państwo w kształcie z 1776 r. zniknie /być może w dosłownym sensie/. Jako, że kwadratura będzie tworzyła się z pozycji w znaku Barana, raczej należy liczyć się z przemianą.
Szerzej o dyrekcyjnych przesunięciach planet w horoskopie USA pisałam w postach z czerwca, lipca i sierpnia poprzedniego roku.
Obecnie jeszcze nie widać dezorganizacji na poziomie władzy, zarządzania państwem. Elity jeszcze mają się dobrze, zarządzający kapitałem nie czują zagrożenia.
Pierwsze symptomy, że nadciąga huragan przemian pojawią się już na wiosnę tego roku, jednak sam huragan da o sobie znać w 2033 r.
Na obecnym etapie przemian najwięcej strat doznał wizerunek państwa, jego pozycja na arenie międzynarodowej, dyplomacja amerykańska nie jest traktowana poważnie /został bardzo mocno zdegradowany natalny Uran znajdujący się na dsc/. To także wskazuje, że tzw. sojusznicy i sąsiedzi USA mogą się spodziewać zaskakujących posunięć, niekiedy agresywnych. Amerykańskie placówki dyplomatyczne mogą być zagrożone.
Każdy rok będzie przynosił coraz większe szkody.
Już obecnie można odnieść wrażenie dwuwładzy. Narracja Trumpa bardzo mocno przypomina strategię Kaczyńskich, którzy wiecznie z kimś wojowali, pokonywali kogoś i dochodzili nieustannie do iluzorycznego celu. Ten polityczny dualizm, który nieustannie konfrontował się, zakaził swoim jadem dość duże rzesze społeczeństwa.
Czy w USA ktoś dąży do społecznej konfrontacji, nowej wojny Północ - Południe ?
Czyżby Trump wykorzystywał tę taktykę aby rozniecić społeczną nienawiść ?
Niewątpliwie nadaje się do tego typu przedstawień, i prawdopodobnie właśnie ze względu na swoje talenty aktorskie dostał prezydencką nominację ... no i jeszcze dlatego, że jest bardzo mocno związany z "nacją boskich wybrańców".
D. Trump nie jest wielkim strategiem i nie jest wybitnym biznesmenem ... jego majątek powstał w sposób dość dziwny, niejednoznaczny /nieustające bankructwa, kroplówki kapitału z banków lub państwowych instytucji, bezkarność/.
D. Trump jest tzw. bajarzem a dosadniej rzecz ujmując nałogowym kłamcą /Merkury w kwadraturze do Neptuna/. Ten aspekt związany jest także z tajemnicą rodziny a szczególnie z historią dorobienia się majątku.
Tak, to już wiadomo ... dziadek miał wyszynk i burdel ale to chyba jeszcze nie wszystkie smaczki /to był czas "gorączki złota" a wtedy ... ludziom przychodzą dziwne pomysły do głowy/.
* Nie rozumiem dlaczego niektórzy nie mogą zaakceptować bliskiej znajomości Trump - Epstein, przecież to branża dziadka a takie ciągoty idą "po genach".
Ponadto D. Trump jest narcyzem i to nie byle jakim narcyzem ... takim na 100% a może na 200%
Słońce w Bliźniętach w trygonie do Jowisza w Wadze ... i jeszcze to wszystko przy pełni Księżyca. To jest głęboka potrzeba epatowania swoją "wielkością" oraz wymuszanie na innych adoracji.
Horoskop pokazuje, że im większa potrzeba poklasku i uwielbienia, to następuje tym silniejsze kwadraturowe zwarcie Jowisza z Saturnem. Tym samym wizerunek prezentowany przez Trumpa to oszustwo ale to stopniowo odsłania tranzytujący Jowisz przez natalnego Saturna /opadanie maski, król jest nagi/.
Ponadto cały ten układ mówi, że głównym narzędziem do realizowania swoich celów są znajomości i układy / praca, wysiłek, talent, nauka to niepotrzebne obciążenia/.
Niemniej cokolwiek złego czy dobrego mówić o D. Trumpie to on po prostu idealnie współgra z horoskopem USA na obecny czas. Realizuje nadane mu zadanie bo wie, że ... show must go on.
Dość intrygująco wygląda Solariusz USA /4.07.2025, godz.21:22, Washington/.
Solariusz jest naznaczony półkrzyżem. Energia zostanie rozładowana w znaku Byka a więc szukamy Saturna /przypominam, że to Saturn "wyłazi" z materialnego Byka a nie Wenus/.
Saturn jest w koniunkcji z Neptunem w 3 stp. Barana. Być może musimy poczekać aż planety powtórnie stworzą koniunkcję. Saturn na tę pozycję wraca już na początku marca i jest to wyśmienita okazja aby ostatecznie zatknąć amerykańską flagę w lodach Grenlandii ... i będzie pięknie powiewała ... jak w filmie.
I jeszcze jedna solariuszowa ciekawostka to Asc, które wypada w miejscu natalnego Plutona. To jest moc ...
W 1776 r. Pluton symbolizował raczej bogactwa naturalne kraju, pracowników, którzy tworzyli swój wyśniony raj, ciężką pracę, pola, lasy, rzeki i to wszystko co kolonizatorzy złupili.
Obecnie to przede wszystkim służby różnego typu, to wojsko działające pod auspicjami paktów i umów militarnych, to NATO to także koncerny medialne.
Tak się składa, że właśnie dzisiaj czyli 18 stycznia około godz. 15 /czasu Waszyngton/
w miejscu posadowienia natalnego Plutona znajdzie się Mars, Merkury oraz Słońce z Księżycem /nastąpi nów/. Wszystko to będzie odbywać się w 27/28 stp. Koziorożca.
Nów często symbolizuje punkt zwrotny, początek nowego etapu. W przypadku nagromadzenia tak potężnej energii należy się spodziewać, że w USA zostanie podjęta jakaś bardzo istotna decyzja lub wydarzy się coś istotnego.
Energie znajdują się w znaku Koziorożca czyli władzy i autorytetów, w stopniu Strzelca czyli prawa i zasad.
Mars i Pluton to oczywiście planety wojny, agresji, gotowości militarnej.
Słońce i Merkury to decyzje podjęte przez rządzących.
Cały ten układ koniunkcji pozostaje w ścisłym aspekcie z Uranem w 28 stp. Byka. Tworzy się bardzo mocny trygon. Energia Urana może wyzwolić coś, na co odpowie energia koniunkcji z Koziorożca.
Jako, że mamy do czynienia z trygonem w końcu znaków ziemskich /tzw. trygon syjonistyczny/ oraz, że Jowisz tworzy z Uranem septyl /aspekt oszustwa/ to należy uwzględniać scenariusz prowokacji lub medialnego oszustwa /duża skala przedsięwzięcia/.
Układ planet wskazuje, że może to być bardzo poważna sprawa.
Przy podobnych układach miały miejsce prowokacje prowadzące do wojen czy tzw. interwencji ale także zdarzały się różnego typu eksperymenty z bronią /także jądrową/.
Czy to ewentualnych wydarzeń dojdzie dziś ?
Być może ale niekoniecznie. Warto także popatrzeć na koniunkcję Księżyca z tranzytującym Plutonem /będzie miała miejsce następnego dnia/. Nów jest przede wszystkim inspiracją do dalszego rozwoju wypadków.
czwartek, 15 stycznia 2026
Show must go on, cz.1
"(...) Makijaż może się kruszyć
Ale mój uśmiech pozostaje niezmienny
(...) bo przedstawienie musi trwać"
Gdy planety zewnętrzne /Uran, Neptun i Pluton/ powolutku ustawiają się w trygon i sekstyle a planety wewnętrzne są na ostatniej prostej do utworzenia z nimi bardzo znaczących aspektów to ... show must go on. Nie ma innej możliwości, wszak żyjemy w czasach jednego z największych widowisk świata.
Warunkiem aby przedstawienie trwało jest rozprzestrzeniający się jazgot, nieustanny potok przepływających informacji, stałe bombardowanie mózgu różnego typu impulsami oraz działania pozorowane.
Wszystko to sprawia stan gotowości, napięcia, irytacji. A później wystarczy tylko jakiś umiejętnie skierowany impuls aby uruchomić społeczne działania /w sobie tylko znanym celu/.
Tak wygląda i tak będzie wyglądała polityka w ciągu najbliższych 6-8 lat.
Co będzie dalej ? ... na razie trudno powiedzieć ... a może przestanie istnieć pojęcie "polityka"?
Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że patriotyczno-romantyczne działania społeczne nie mają najmniejszego wpływu na politykę, tę wielką politykę.
W żaden sposób nie zagrożą "czynnikom decyzyjnym". Tzw. czynniki decyzyjne są nietykalne.
Pozbycie się w Polsce polityków nie spowodowałoby zasadniczych zmian w losie państwa natomiast, z pewnością, spowodowałoby zmniejszenie się populacji złodziei i bandytów.
Wspólną cechą prognoz, które przedstawiłam w ostatnich postach jest brak znaczenia urzędu prezydenta, rządu, sejmu, senatu - nic nie mogą, nic nie wiedzą, pozorują swoją pracę i kompetencje. Ignorować swołocz /uwielbiam to rosyjskie określenie, jest niezwykle pojemne/. Prawdziwa władza jest poza krajem, wydaje instrukcje i polecenia i kompletnie nie interesuje się tzw. nastrojami.
Dużo trudniej będzie ignorować tzw. służby / także policja, sanitaryści, służba zdrowia, służba celno-skarbowa / czy ewentualnie wojsko. To właśnie z ich strony zaznaczona jest presja i manipulacja. Ponadto specjalną uwagą należy objąć wszelkiego rodzaju media /także te "niby alternatywne"/. Patroni medialni to Uran z Plutonem - już ten fakt pokazuje czyje cele realizują i w jaki sposób. Obecnie, kiedy Uran i Pluton, już za chwilę, stworzą bardzo znaczący dla losów świata trygon, przekazy medialne stają się bardzo niebezpieczne.
Oni wszyscy już nie są zależni od "polskiej władzy", oni są już wprzęgnięci w SYSTEM.
Oczywiści zjawiska wpływu "systemu" dotyczą całej Ziemi jednak w Polsce jest to bardzo mocno zaznaczone.
Kiedy patrzymy na wydarzenia, które się obecnie rozgrywają mamy wrażenie, że świat stanął na głowie i popada w czyste szaleństwo.
To nie jest szaleństwo, tak ma być, taki jest plan ... show must go on.
Przedstawienie przebiega zgodnie ze scenariuszem, niezwykle precyzyjnie.
Konieczność "dziania się" wynika ze strategii, którą zaczęto stosować tak około ... 1776 r. Polityka oparta na dualiźmie wchodzi wtedy w okres eksperymentu i bardzo szybko odnosi spektakularne wyniki. Ludzkość na swoje nieszczęście musi się w tym dualiźmie odnaleźć ... najlepiej opowiadając się po jednej ze stron. Jest to sytuacja wprost wymarzona do zarządzania tłumem, do antagonizowania ludzi, do tworzenia pozorowanych napięć. Ludzkość zaczyna nienawidzieć siebie nawzajem i ze sobą nawzajem walczy, jednocześnie identyfikując się z którąś ze stron tej pozorowanej hucpy.
Muszą być przeciwstawne ideologie, religie, systemy gospodarcze i ekonomiczne. Muszą być przeciwstawne bloki państw a w tychże państwach przeciwstawne partie. I dopiero wtedy można się kłócić, demonstrować, głosować i tworzyć teatr pozorów.
Można powiedzieć, że od zawsze tak było ... wszak nasze widzenie świata opiera się na dualiźmie. Jednak wprzęgnięcie dializmu w system zarządzania państwem to niewątpliwie zasługa myślicieli z US-a. Saturn w Wadze, w horoskopie USA, bardzo dobrze pokazuje przymus wyboru /tak jak wojna północ - południe/. A jeśli Amerykanin nie chce się opowiedzieć po jednej ze stron, to karmiczny Saturn przypomni mu o okrutnych Indianach, niewdzięcznych Europejczykach, którzy pozwalali umierać amerykańskim chłopcom na plażach Normandii, o krwawych Koreańczykach i jeszcze krwawszych Wietnamczykach /którzy ani chybi szykowali podbój USA/ o talibach co to ruszyli na Biały Dom z nożem w zębach i oczywiście o okrutnej Rosji, której wszystkie okręty podwodne zacumowały w okolicach Kuby a głowice nuklearne wycelowały w Statuę Wolności i zadek Charging Bulla.
No bo jeśli byłby jeden "wielki brat", jeden światowy rząd, jeden jedyny wódz i jedna jedyna grupa bandytów u władzy to ... ? Prędzej czy później przyszedłby taki moment, że wszyscy ludzie skupiliby swoją nienawiść tylko na tej jedynej opcji, która ich tłucze pałą po głowie - wtedy mamy rewolucję a rewolucja potrafi być żarłoczną bestią i chętnie skonsumuje nawet "wielkiego brata"... a jeśli jest syjonistą to najpierw go obedrze ze skóry. No właśnie mamy takie wydarzenia w Iranie, nie chcieli udawać demokracji to mają ... show must go on.
*Prawdopodobny horoskop Iranu : 01.04.1979, godz.15:00, Teheran
W horoskopie Słońce jest w 12 stp. Barana a tym samym dyrekcyjne Słońce jest w 28 stp. Byka, gdzie od pewnego czasu tranzytuje Uran.
Neptun jest natomiast w 21 stp. Strzelca a więc dyrekcyjnie przesunął się na 8 stp. Wodnika i tworzy silny trygon z natalnym Księżcem /7 stp. Bliźniąt/ - to cudny układ walki za wolność naszą i waszą. Ale ten uroczy Neptun całkiem niedawno był dość mocno doświadczany przez Saturna a już niedługo doświadczy koniunkcji tranzytującego Plutona i z pewnością przestanie być uroczy.
Warto także nadmienić, że ten wzmocniony natalny Księżyc tworzy wzmocnioną kwadraturę z natalnym Saturnem . Tak więc lud miast i wsi chce zerwać karmiczne kajdany.
Ponadto natalny Uran z 21 stp. Skorpiona przeniósł się dyrekcyjnie do 8 stp. Koziorożca i już za chwileczkę stworzy kwadraturę z natalnym Słońcem. Wygląda to tak, jakby ajatollahy zadłużyli się u żyda ... czy to możliwe ?
No i na deser ... natalny Mars /26 stp. Ryb/ i natalny Merkury /28 stp. Ryb/ doświadczają od dłuższego czasu tranzytu Saturna i Neptuna. A to z kolei wygląda jakby już następowało przejmowanie przez kogoś rządu i wojska.
Czy to wszystko wystarczy aby nastąpiła rewolucja, przewrót, zmiana władzy ?
Myślę, że tak.
O Wenezueli raczej nie będę rozprawiać ponieważ nie znalazłam żadnego rzetelnego horoskopu tego państwa. Ponadto akcja tego "niby zamachu stanu" została zaprezentowana medialnie w czasie septylu /oszustwo, manipulacja/ Księżyc-Uran więc można śmiało stwierdzić, że zaprezentowano nam film klasy "D". Horoskop tej spektakularnej akcji pokazuje raczej zabieg pijarowy pod hasłem "America first". Horoskop nie wykazuje znaczących napięć a wręcz jakieś porozumienie.
Z kartelami Amerykanie niewątpliwie walczą bo przecież narkotykowy handel to specjalność CIA /tak było od niepamiętnych czasów/. Agencja zawsze organizowała zaskórniaki na jakieś super akcje, na które to Kongres nie chciał się zgodzić i oczywiście na chlebek z szyneczką dla siebie. Bezczelne kartele prawdopodobnie próbowały okiwać największą mafię świata.
Ponadto ropa i inne podziemne walory, które były już kiedyś pod amerykańską kontrolą, należą się im jak psu kość.
A ponadto dobry klimat ... można robić burdel jak na Kubie ... słońce, ciepełko, natura, kobiety są gorące ...
Grenlandia niestety nie ma chyba oficjalnego horoskopu więc trudno wyrokować o jej losie.
Niemniej zgodnie z tym, co już wcześniej pisałam, USA jest na tzw. fali, rusza zdobywać mury Jerycha a wszelki robak i mniejszy płaz powinien uciekać przed wariatem i chować się pod kamieniem.
Zatem, jeśli jest plan całkowitego wzięcia Grenlandii, to zrobią to. Tym bardziej, że istnieje tam amerykańska baza wojskowa a Dania już dawno temu wydała wszelkie zgody na zagospodarowanie tego kawałka swojej podłogi.
Wszystko więc skłania się ku temu, że główny aktor tego show jeszcze sporo ma do pokazania a więc ... show must go on.
środa, 7 stycznia 2026
Solariusz dla Polski 2025-2026, cz. 3
Solariusz do nowego horoskopu z 2010 r.
06.08.2025 r., godz. 01:30, Warszawa
Asc w pierwszych stopniach Raka a więc podkreślone są sprawy państwa , narodu, pochodzenia, historii.
W znaku Raka rezyduje Wenus /7 stp./ i Jowisz /13 stp./ i może taki układ wskazywać na pojawienie się autorytetu/autorytetów wśród "elit" /prawdopodobnie z kręgów prawniczych, którzy "coś" zaproponują. Wenus jest także związana z sejmem i senatem a więc może być "coś" istotnego wniesione pod obrady.
Nie potrafię w tej chwili ocenić intencji tych działań, jednak pod koniec lutego może się to "coś" wyjaśnić. Warto śledzić wydarzenia, związane z Jowiszem, ponieważ mogą okazać się bardzo ważne np. mogą dotyczyć prawa własności, nadawania obywatelstwa, jakiegoś statusu "narodowego" ???
W znaku Lwa mamy najważniejsze figury horoskopu państwa czyli Słońce i Merkurego. I tym razem Słońce nie jest aspektowane, a więc dziad i baba siedzą pod żyrandolem i oglądają Netfixa. Merkury jest słabo aspektowany, chyba tylko po to aby rząd co jakiś czas przypomniał obywatelom o swoim istnieniu. Być może teraz /styczeń, luty/otrzyma jakiegoś szturchańca i wypełznie ze swojej nory aby pokłapać bezzębną szczęką.
Można całkowicie zapomnieć o tych urzędach one są w obecnym czasie zupełnie nieistotne.
Można towarzystwo rozgonić do domu.
W solariuszu podobnie jak w horoskopie wyjściowym mamy zaznaczony bardzo mocny, napięty półkrzyż.
Szczyt 10-tego domu /Baran/ zajęty jest przez koniunkcję Saturn-Neptun. Sama w sobie ta koniunkcja jest mocno narodowościowa a wręcz nacjonalistyczna. Kiedy jednak dodamy do niej koniunkcję z wyjściowego horoskopu Jowisz-Uran ... i kiedy dodamy do niej dyrekcyjny Księżyc z horoskopu z 1990 r. to ...
... mamy na początku Barana /otwarcie, początek/ Jowisza, Saturna, Urana, Neptuna i Księżyc ... przypomina taki układ bardzo rozbudowany projekt bloku państw, unii państw, sojuszu państw, nowej koncepcji państwowości.
Szczyt 4-tego d. horoskopowego /Waga/ zajęty jest przez Marsa tak jak było to w horoskopie wyjściowym. Ponownie pozycja Marsa jest identyczna jak w czasie wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r.
*Mars w Wadze to nie jest wojsko strzegące granic, to nie jest wojsko wyruszające na misje. To jest wojsko kontrolujące społeczeństwo, straszące, robiące łapanki, pacyfikujące. W tym przypadku Mars jest na granicy Panna-Waga więc działania można zinterpretować ... najpierw zabezpiecza się miejsca pracy /kontrola, inwigilacja/ a w następnej kolejności represjonuje ludzi /w czasie stanu wojennego 1981 r. występował taki schemat działania/.
Mars jest w mocnym trygonie z Uranem więc impuls uaktywniający jego działania będzie pochodził spoza naszego kraju. Ponadto czas, kiedy tego typu zdarzenia mogą wystąpić, jest momentem tworzenia się idealnie współdziałającej energii Pluton-Neptun-Uran.
Energie bardzo silne, wzajemnie napędzające się - będzie bardzo trudno zrozumieć, co jest przyczyną a co skutkiem wydarzeń.
Szczyt 7-do domu /Koziorożec/ zajęty jest przez Księżyc - to społeczeństwo, które chce wziąć sprawy w swoje ręce, to ludzie, którzy mają wspólny cel.
Księżyc jest w miejscu, gdzie było Słońce w horoskopie z 1990 r. - może liczą na prezydenta ale tam już nikogo nie ma, prezydent wyleguje się pod żyrandolem. Ponadto Księżyc jest w miejscu gdzie znajduje się Pluton w horoskopie wyjściowym a to wróży podpuszczanie społeczeństwa i sterowanie przez służby.
Takie położenie Księżyca może także wskazywać na opowiadanie się za czymś, głosowanie na coś, referendum.
Kwadratura Księżyc-Mars jest bardzo mocna - pamiętajmy, że mamy do czynienia z krzyżem kardynalnym a więc brakuje tendencji do negocjacji.
W związku z tym, że ramię krzyża z Asc nie jest zajęte przez żadną planetę, to właśnie w czasie wszelkich tranzytów przez ten punkt można spodziewać się szczególnych napięć.
Taki układ powoduje, że nawet jeśli nic się nie dzieje, to odczuwamy niewytłumaczalny wzrost napięcia.
Planety na początku znaku Barana /Saturn i Neptun/ będą miały tendencję do tworzenia się /symboliczne przesunięcia/ układu kwadratury z Wenus i Jowiszem w Raku. Aspekt dopełni się w lecie.
Przypomina to zwarcie dwu koncepcji władzy lub zmianę ideologiczną /w latach 1989-90 taka zmiana następowała/.
Ten solariusz bardzo mocno pokazuje, że Polska miałaby stanąć na froncie przemian lansowanych przez "1" rok numerologiczny.
poniedziałek, 5 stycznia 2026
Solariusz dla Polski 2025-2026, cz. 2
Po "Smoleńsku" mamy przyspieszone wybory a tym samym nową pozycję Słońca, która jest symbolem władzy prezydenckiej.
Horoskop nr. 2 dla Polski - zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego
06.08.2010 r., godz. 10:00, Warszawa
Słońce znalazło się w 14 stp. znaku Lwa, w 11-tym d. horoskopowym i weszło w koniunkcję z Jowiszem /elity/ z poprzedniego horoskopu. Tak więc nie przez przypadek pojawiło się w owym czasie określenie, "prezydent spod żyrandola" /czyli ktoś, kto niewiele może a jego funkcja jest reprezentacyjna/. Patrząc na ten układ można śmiało stwierdzić, że funkcja prezydenta będzie wykorzystywana przez pseudoelity do robienia patriotyczno - wolnościowej maskarady.
W poprzednim horoskopie Jowisz jest w kwinkunksie do koniunkcji Wenus-Neptun /polski romantyzm/.
Ponadto Słońce nie ma znaczących aspektów z i innymi planetami ... oprócz ... septylu /ułuda i manipulacja/ z Księżycem /22 stp. Bliźniąt/. Tak więc społeczeństwo niczym bezwolne stado daje się uwieść takiemu czy innemu dziadowi, który ze swoją babą ma ochotę pomieszkać na Krakowskim Przedmieściu i tak naprawdę wszystko to jest jedną wielką komedią.
Jako, że urząd prezydenta, na mocy prawa, wyposażony jest w szereg uprawnień, może on być wykorzystywany przy realizacji celów pseudoelit.
Słońce symbolizuje także konstytucję i w przypadku Polski także sejm /w asyście Wenus/.
I tu warto zwrócić uwagę na drobny aspekt, półkwadratura Słońce - Wenus, który wskazuje na łamanie konstytucji i jakieś /prawdopodobnie celowe/ błędy proceduralne w stanowieniu aktów prawnych.
Następną ciekawą planetą jest Merkury czyli symbol rządu. Aż się nie chce wierzyć, ale ta planeta nie jest aspektowana w najmniejszym stopniu. Merkury znajduje się w 12 stp. Panny, w 12-tym d. horoskopowym i tym samym można powiedzieć, że rząd nie ma najmniejszych możliwości podejmowania jakichkolwiek decyzji, jest całkowicie ubezwłasnowolniony. Funkcje rządu można porównać z funkcją sołtysa, nie ma w stosunku do nich innych wymagań.
Jeśli spojrzymy na obydwa horoskopy jednocześnie, to widać, że od około połowy 2013 r. rząd realizuje polecenia pseudoelit i tworzona jest kasta na wzór rosyjskich oligarchów /ziemia, lasy, surowce, nieruchomości/.
Istotnie znaczenie w horoskopie ma Księżyc, który reprezentuje społeczeństwo oraz umowy społeczne. Księżyc znajduje się w 22 stp. Bliźniąt i oprócz wspomnianego septylu ze Słońcem ma jeszcze znaczący aspekt z Neptunem /trygon/ i z Wenus /kwadratura/. Obydwa aspekty aktywizują się w 2016 r. Co ciekawe pozycja Neptuna pokrywa się dokładnie z natalną pozycją Księżyca z pierwszego horoskopu a to już wskazuje na pojawiającą się narodową schizofrenię. Cały układ Neptun-Księżyc-Wenus jest związany, w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób, z armią. Faktem jest, że 8-9 lipca 2016 r. odbył się w Warszawie szczyt NATO i śmiem przypuszczać, że właśnie wtedy przypisano Polsce jakieś obowiązki wynikające z uczestnictwa w sojuszu.
W ujęciu społecznym Księżyc, z aspektującymi planetami, pokazuje chocholi taniec. Zapewniam, że nie jest to naciągana interpretacja gwiezdnej konfiguracji, ten taniec w niekończącym się amoku bardzo wyraźnie widać. Wesele
I doszliśmy do kluczowego układu horoskopu czyli półkrzyża, który z biegiem lat, z biegiem dni, przekształca się w krzyż. Ten krzyż, w imię odpowiedzialności za swoje państwo, będzie niosło /już niesie/ społeczeństwo na swoich barkach.
Asc jest w znaku Wagi /5 stp./ i w koniunkcji z Marsem. Saturn i Wenus znajdują się bardzo blisko Asc i dyrekcyjnie przesuną się nad Asc w przeciągu 4-6 lat.
Wenus pełni tu rolę ostrzegającą i przypomina to, czego już kiedyś kraj doświadczył ... ale chyba nikt nie słucha.
Mars na Asc to oczywiście zły prognostyk. To mocno zaznaczone mobilizacje, powołania do tzw. służby państwu i społeczeństwu, to wojsko regulujące życie społeczne, to pacyfikacje.
Saturn to oczywiście "opozycja" i tzw. czynniki pozarządowe. W znaku Wagi nieustannie odwołuje się do sprawiedliwości społecznej i produkuje gigantyczne złogi karmiczne.
Mamy więc na Asc zaznaczone karmiczne obciążenie, które można określić jako "przemoc wojskowa wobec społeczeństwa". Taką samą pozycję zajmował Mars w czasie wprowadzenia stanu wojennego a ujmując to bardziej precyzyjnie, w czasie pacyfikacji w kopalni "Wujek" /16.12.1981/.
W 4 stp. Koziorożca, tuż u szczytu 4-tego d. horoskopowego czyli na granicy państwa ulokował się Pluton. I ponownie porównując horoskopy ... Pluton ulokował się pomiędzy pozycją "dawnego Słońca" a "dawnego Merkurego". Jeżeli więc mentalnie jesteśmy związani z wyobrażeniem o władzy, która ukształtowała się w 1990 r. to stety/niestety ale te struktury już nie istnieją. Zamiast nich władzę w Polsce stanowi Pluton a więc struktury NATO lub inne międzynarodowe struktury wojskowe, wszelka agentura, służby mundurowe i niemundurowe.
Trzecie ramię krzyża to Dsc w początku znaku Barana. Na Dsc znajduje się osobliwa koniunkcja Jowisz-Uran. Dsc pokazuje jaki jest wizerunek kraju, jak nas widzą ... można powiedzieć, że obce państwo/państwa reprezentują nas zgodnie ze swoimi regułami postępowania /być może chodzi o UE a może niekoniecznie/. Te obce struktury państwowe tworzą, na nasze potrzeby, zupełnie nowe elity.
Czwarte ramię krzyża znajduje się w pierwszych stopniach Raka i w 2010 r. jest puste, jednak Księżyc z 22 stp. Bliźniąt dyrekcyjnym ruchem stworzy kwadraturę z Marsem i Saturnem w Wadze, kwadraturę z Uranem i Jowiszem w Baranie oraz opozycję z Plutonem w Koziorożcu. Wszystkie te aspekty ostatecznie uściślają się w 2022 r.
Ostatnim akordem dopełnienia astrologicznego krzyża jest przejście Jowisza przez pierwsze stopnie Raka ... tym razem ma miejsce szczyt NATO w Hadze 25.06.2025 r.
To obraz horoskopu Polski, który należy wziąć pod uwagę konstruując prognozy.
Stary horoskop z 1990 r. powoli zamiera
Jutro spojrzę na solariusz stworzony na bazie tego nowego horoskopu.
Solariusz 2025-2026 dotyczy okresu 6.08.2025 r. - 6.08.2026 r.
Dane do solariusza : 06.08.2025 r., godz. 01:30, Warszawa
piątek, 2 stycznia 2026
Solariusz dla Polski 2025-2026, cz.1
Solariusz : 22 grudzień 2025 r., godz.00:10, Warszawa
Solariusz powstał w oparciu o horoskop natalny Polski : 22 grudzień 1990 r., godz.12:00, Warszawa /zaprzysiężenie L.Wałęsy na prezydenta/.
Występuje tu układ planet bez mała identyczny z tym, z horoskopu ingresu Słońca w znak Koziorożca. Jednak zupełnie inaczej na nie patrzymy, przypisujemy im role społeczno - polityczne i przewidujemy ciągi wydarzeń w strukturach państwa.
Prognoza oparta na najnowszym solariuszu obejmuje okres od 22.12.2025 r. do 21.12.2026 r.
Asc wypada w znaku Wagi a więc bardzo istotne będą wszelkie wydarzenia, zmiany i umowy społeczne. Odpowiedzialnym za ten proces jest Księżyc, który znajduje się w 22 stp. Koziorożca i w ciągu miesiąca /styczeń/ tworzy opozycję do Jowisza w Raku. To nadzieja na sukces a jednocześnie gotowość walki o "swój kawałek podłogi".
I nadzieja, i gotowość podsycana jest przez Urana, z którym Księżyc stworzy trygon w ciągu ok. 6,5 miesiąca /przełom czerwiec-lipiec/. Uran to oczywiście polityczne wpływy pochodzące zza granicy lub/i polska polityka zagraniczna, realizująca obce interesy. Prawdopodobnie wpływy te będą związane z pieniędzmi i z armią /tranzytujący Uran jest w koniunkcji z natalnym Marsem/. Ten układ potwierdza coś co pokazały już poprzednie horoskopy a mianowicie gotowość wypraw po łupy /ten temat już był przerabiany w przypadku zaangażowania militarnego w Iraku/.
Znak Raka jest na szczycie horoskopu /z Jowiszem/ więc sprawy ojczyźniane będą wynoszone pod niebiosa. Ale gdzie ta ojczyzna, ten naród nieposkromniony ? Poszukajmy Neptuna - znajduje się w końcu znaku Ryb i już za chwilę wejdzie w Barana. W przeciągu 7-miu miesięcy /lipiec/ znajdzie się dokładnie na Dsc a tym samym szalone pseudopatriotyczne porywy staną się naszą wizytówką. Kiedy dołączy do Dsc Saturn, zademonstruje się przeznaczenie, które z całą pewnością przyniesie refleksje, "że Polak przed szkodą i po szkodzie głupi" i to już nie będzie wizytówka patriotycznego wariata a będzie to piętno wypalone na czole.
W przeciągu 8-miu miesięcy /sierpień/ pomiędzy Jowiszem a Neptunem wystąpi trygon a więc planeta Jowisz będzie bardzo mocno aktywizowała patriotycznego Neptuna /zwyczajnie rzecz ujmując Jowisz będzie judzić/.
*Przypominam, że Jowisz to elity a raczej pseudoelity czyli bandyci w białych rękawiczkach /oczywiście wszyscy oni okrutnie patriotyczni/ a w związku z tym należy osinowymi kołkami przebijać truchła różnych dziwnych hrabiów i księżniczek, które już zaczynają wyłazić z trumien i próbują ruszać na poszukiwanie niewinnej krwi.
Historia Polski pokazuje, że arystokracja i kler były zawsze skur...one do samej kości. Najnowsza historia a nawet niejaki "Pudelek" pokazują, że arystokracja i kler uwielbiali wchodzić w różnorakie deale z tzw. czerwoną hołotą.
Ale dlaczego z taką niechęcią wypowiadam się na temat tego nieszczęsnego Neptuna wespół zespół z Saturnem ?
Otóż ta urocza para jest /lub będzie w przeciągu 6-8 miesięcy/ w kwadraturze do Wenus, Słońca i Marsa. Ponadto wymienione planety znajdują się w 3-cim domu horoskopowym - obraz polskiej władzy i wojska poza krajem.
Merkury, który symbolizuje rząd jest w Strzelcu, także w 3-cim domu horoskopowym i nie jest aspektowany przez żadną z planet - jak gdyby rząd był poza krajem i nie miał jakiegokolwiek wpływu na politykę.
Tak rozbudowany układ kwadraturowy sugeruje dwuwładzę lub pojawienie się kogoś kto rości sobie prawo do sprawowania władzy.
A może ten ewentualny autarcha spod znaku Neptuna i Saturna, będzie całkiem znośny ?
Trzeba pamiętać, że Neptun tworzy sekstyl z Plutonem /międzynarodowe organizacje wojskowe, agentura, tzw. służby/ oraz z Uranem /wpływy obcych państw, dyplomacja/ a z takiego układu zbawca narodu nie rodzi się. To ktoś pasiony z syjonistyczno-agenturalnego koryta.
I jeszcze jeden istotny aspekt : Księżyc /społeczeństwo/ tworzy w przeciągu ok. 11 miesięcy /listopad/ koniunkcję z Plutonem /służby/ - jest to klasyczny przykład manipulowaniem społeczeństwem aby osiągnąć określony cel /ostatnio wykorzystano taką koniunkcję w czasie wyborów prezydenckich/.
... a może jakieś przedterminowe wybory ?
... a może jakieś ograniczenia nałożone na społeczeństwo ?
... a może to kuszenie ?
_________________________________________________________
Posłużę się także innym solariuszem.
Odnoszę wrażenie, że na wydarzenia w Polsce mają wpływ jeszcze inne energie.
W sensie ustrojowym, prawnym, konstytucyjnym itd. pozornie nic się w Polsce nie zmieniło od 1990 r. Granice także pozostały niezmienne.
*Oczywiście tak zakładamy, bo tak naprawdę, o wielu rzeczach możemy nie wiedzieć.
Jednak po tzw. katastrofie smoleńskiej zmieniła się data wyborów prezydenckich a tym samym zmieniła się data zaprzysiężenia prezydenta. Pozycja Słońca, które symbolizuje urząd prezydenta zasadniczo zmieniła swoje położenie.
We wcześniejszych prognozach wielokrotnie podkreślałam, że natalne Słońce straciło swoje znaczenie a Polska przypomina "ziemię niczyją", wobec której ktoś dopiero stworzy postępowanie sanacyjne ... po kontrolowanym chaosie.
Przyspieszone wybory prezydenckie wyłaniają jako zwycięzcę, Bronisława Komorowskiego.
Horoskop na moment przysięgi prezydenckiej : 06.08.2010 r., godz. 10:00, Warszawa
Horoskop jest trudny z wyraźnie zaznaczonym półkrzyżem na głównych osiach horoskopu.
Na początku 2022 r. dyrekcyjne przesunięcia powodują, że półkrzyż domyka się w pełny krzyż.
... ale o tym w najbliższym czasie.