niedziela, 23 lutego 2025

Non, Je ne regrette rien

 Sen

Za nami bardzo długi okres śnień, oglądania iluzji, wprowadzania w stan hipnozy i otępienia. Nie sądzę aby ktokolwiek był całkowicie wolny od tych wpływów.

Trygony Marsa z Saturnem i Neptunem i oczywiście urocza koniunkcja Wenus z Neptunem potrząsnęły za ramię a może nawet wylały trochę zimnej wody na głowę ale ... bączek dalej się kręci ... śnimy.


W tym miejscu przypominam moje dawne posty ale jakże aktualne :

"Szuflady z narzędziami" z 1.03.2022

"Chocholi taniec" z 10.03.2022

"Nie bądź koziołkiem... nie bądź matołkiem" z 4.04.2022

"Trudny seans filmowy czyli o potędze bólu i dorastaniu" z 7.07.2022 /niestety linki do filmów nie są aktualne/

Przypomnę także wzmiankę o Philipie Dicku i jego powieści "Radio Wolne Albemuth" ... to w poście "Astralna wycieczka" z 13.07.2022.

I jeszcze polecajka ... wyjątkowa i obowiązkowa :

Janusz A. Zajdel to pisarz mojej młodości. Muszę powiedzieć, że trochę o nim zapomniałam a może po prostu jako dwudziestolatka zupełnie inaczej odbierałam jego twórczość. Bo to takie społeczne SF, które w latach 80-tych wydawało się intrygującą bajką, tylko bajką.

"Limes inferior" to jego sztandarowa powieść, to powieść o tym co się może zdarzyć tu i teraz ... a może za tydzień ... może za rok ! Bardzo dobrze słucha się audiobooka, czyta Michał Staszczak. Warto wybrać się do Argolandu czyli obrzydliwie doskonale zorganizowanego świata cyfrowego porządku.


Planety tworzą pewne tendencje, możliwości lub ograniczenia jednak najważniejsza jest umiejętność wykorzystania tych wpływów. "Wielcy tego świata" wiedzą jak, i kiedy grać, ponieważ mają znaczone karty. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że energie kosmiczne są precyzyjnie wykorzystywane. Wydarzenia polityczne przebiegają w idealnej zgodzie z kosmicznymi wytycznymi. Moje wnioski mogą wydawać się wręcz absurdalne ale niestety mam wrażenie, że tak właśnie się to odbywa. To już nie jest polityka to rytuały, magia i teurgia. W takim procesie trudno szukać logiki i właśnie z tego powodu świat zdaje się być tak absurdalny. To jak układanie skomplikowanych puzzli nie mając wzorcowego obrazka.


Czas "wybudzania" już trwa, dzięki retrogradacji Marsa w znaku Raka, ale przed nami jeszcze wiele impulsów, które powolutku nadciągają. Polecam więc uważność i obserwację.


Po pierwsze Wenus już jest na swojej retrogradacyjnej ścieżce /25 stp. Ryb-11 stp. Barana/ ponieważ ma tam robotę do wykonania w czasie 29.01.2025 - 3.05.2025.

W części "rybiej" Wenus lubi wyjawić jakąś tajemnicę, tak między słowami, przypadkiem. Może coś mówić o kapitale. Jeśli komuś szepnie, że gdzieś jest ukryty skarb ... to należy szukać. W części "baraniej" możemy się wiele dowiedzieć o nas samych, kim jesteśmy, jakie mamy wartości, w jakim otoczeniu obracamy się, gdzie jest nasze miejsce na ziemi. Długi retrogradacyjny tranzyt Wenus skonfrontuje nas z dość paskudnym obrazem społeczno-politycznej rzeczywistości, która ukazywana jest przez tranzyt Marsa. Możemy być straszeni i to skutecznie /prawdopodobnie z poziomu Bliźniąt czyli jak zawsze media, internet/.


Po drugie Merkury także wyruszy w bardzo podobną ścieżkę retrogradacyjną  /26 stp. Ryb - 10 stp. Barana/ w dn. 1.03-27.04.2025 r. Merkury to zasady i reguły gry. Być może zobaczymy jakie mamy zasady a może poznamy nowe.

Tuż po wkroczeniu na ścieżkę retrogradacji, Merkury tworzy koniunkcję z Neptunem /ok.2-3.03/ i być może zobaczymy znowu wysłannika "głębokiego państwa", który popełni nieodpowiedzialny falstart /niektórzy lubią gwiazdorzyć/.


Po trzecie dwukrotnie spotkamy się z "niosącym światło wysłannikiem Nieba" czyli koniunkcją Merkury-Wenus.

Pierwsze spotkanie 12-13.03 w 9 stp. Barana /moje pochodzenie, moje korzenie, jak to definiuję, jak wyrażam/. Drugie spotkanie z koniunkcją 1-6.04 w 26-28 stp. Ryb. Koniunkcja utworzy trygon z Marsem i można ten układ określić jako wysokonapięciowy.


Po czwarte w ostatnich dniach marca pojawi się koniunkcja Wenus-Neptun w 29 stp. Ryb a 2-3 maja pojawi się ta sama koniunkcja w 2 stp. Barana. Ta koniunkcja powinna podpowiedzieć co nam przygotowało głębokie państwo. Nie dowiemy się wszystkiego ale intencje, sugestie, jakieś okruchy informacji ... być może.

Pełna prezentacja tej nowej struktury /przynajmniej jej działań/ nastąpi dopiero, kiedy Neptun i Saturn utworzą ścisłą koniunkcję w pierwszych stopniach Barana. Nastąpi to pomiędzy 21.02 a 24.03.2026 r.


*Koniunkcja Wenus-Neptun to symboliczne połączenie głosu władzy z głosem narodu /państwo to ja, mówić jednym głosem/, to może być także głos "boga" z głosem ziemskiej władzy /zostać królem z woli boga/. Kiedy jesteśmy świadomi takich energii popatrzmy na D. Trumpa, który upublicznia swoje zdjęcie w koronie i zastanówmy się czy to nie jest jednak scenariusz do filmu klasy D. Przed nami jeszcze dwie koniunkcje Wenus-Neptun więc Trump zdąży ukoronować ... i Melanię i Barrona. Rodzinka jak w "Rosemary's baby" /25 lat później/ a pytanie nasuwa się ... kim ma być baby?


Ta cała planetarna układanka sprawi, że nie raz usłyszymy "No, je ne regrette rien" ale to może być jedynie obudzenie się do kolejnego snu.

Patrzmy ale pozostańmy w roli obserwatora. Sami stanówmy swoje cele i zasady a cały ten zgiełk niech żyje swoim wymyślonym życiem. Merkury i Wenus będą, w opisywanym czasie, kilkukrotnie tworzyły septyle /kłamstwo, ułuda/ do Urana i mogą odkrywać uraniczne manipulacje ale także mogą uczestniczyć w tworzeniu nowego snu /będę obserwować i ocenię/.

Nawet powątpiewam czy kiedykolwiek nastąpi całkowite wybudzenie. Spójrzmy na wydarzenia w Polsce w okresie 1975-2000 ... jak niewiele wiedzy, jak niewiele zrozumienia, jak niewiele wniosków, które należy wysnuć.





czwartek, 13 lutego 2025

Wybudzenie

Neptun tranzytuje dwa ostatnie stopnie Ryb. Tranzyt /retogradacyjny/ Marsa przez znak Raka sprawia, że planety tworzą trygon trzykrotnie.

Neptun jest wprawdzie bardzo mocno zniszczony, emanuje złą energią jednak ten trygon sprawia, że zaczynają wyłaniać się okruchy "prawdy".

Mars w Raku, w horoskopie osobistym, to na ogół opuszczanie domu, kraju, rodziny. To często wyjazdy służbowe. To problemy z założeniem rodziny lub jej trwaniem. W horoskopach państw Mars na ogół symbolizuje siły zbrojne, które utrzymują porządek lub reżim we własnym kraju lub chronią granice własnego kraju.

Przed trygonalnym spotkaniem z Neptunem, Mars tworzy trygon z Saturnem /także w znaku Ryb i także będzie go tworzył trzykrotnie/. I jeszcze wchodzi w uroczą opozycję z Plutonem /także razy trzy/.

Saturn wzmacnia działania Marsa a Pluton sugeruje, że być może te siły zbrojne działają na terenie swoich krajów ale z pewnością kierowane są przez militarne struktury o charakterze międzynarodowym /np. NATO/.

I oczywiście cały czas należy pamiętać, że Neptun reprezentuje tzw. głębokie państwo, ukrytą władzę /o tym wiele razy pisałam na blogu/. I to właśnie z inspiracji Neptuna, Mars zbroi, wprowadza napięcie i zagrożenie /często abstrakcyjne/.

Opisywany układ planetarny z głównymi aktorami czyli z Neptunem, Saturnem, Plutonem i Marsem rozgrywa się już od końca września 2024 r. i potrwa jeszcze do końca kwietnia 2025 r.

Co w tym czasie wydarzyło się ?

Izrael praktycznie dokończył niszczenie Palestyny a ponadto zaatakował porty w Jemenie, wkroczył zbrojnie do Libanu, zaatakował Syrię ... uroczo.

Baszar al-Asad stracił władzę w Syrii a zastąpiła go junta wojskowo-terrorystyczna.

W Libanie pojawił się nowy premier z dziwnego rozdania.

Trump wygrał wybory ... huuura wrócił rycerz na białym koniu.

W tym miejscu można by powiedzieć, że zgodnie z przewidywaniami Amerykanie wykręcili jakąś nową aferę typu Iran-Contras i przerzucili troszkę "ukraińskiej" broni na Bliski Wschód żeby im przed nowym rokiem fajerwerki odpalić.

Jednak to nie wszystko. Na przełomie stycznia i lutego tego roku, utworzyła się niezwykle inspirująca koniunkcja Neptun-Wenus /a 2.02 doszedł na chwilę Księżyc/.

Taka koniunkcja w znaku Ryb sugeruje, że można powiedzieć lub zrobić więcej niż należało, wyjawić tajemnicę. W tym właśnie czasie Trump wznosi się na wyżyny aktywności i z szaleństwem w oku prezentuje pomysły na Ukrainę, Kanadę, Grenlandię, Palestynę, AI, migrantów i inne.

Wygląda to jakby Trump wystartował zbyt szybko z czymś, co ma nastąpić już niedługo.

Odniosłam wrażenie, że tzw. głębokie państwo przygotowywało Trumpa do roli i zadań a prezydentura Bidena to był taki żart /jak można tak żartować ze starszego pana ?/ ... w czasie dopinania planów.

A najważniejszą kwestią jest "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej" czyli wielka alija na zagrabione przez syjonistów tereny i przygotowanie nowych, urodzajnych źródeł utrzymania.

Te dotychczasowe impulsy wybudzania pochodzą z ostatnich stopni Ryb więc należy poszukać punktu wrażliwego na te impulsy - obstawiam kwadraturę a tym samym ostatnie stopnie Bliźniąt. 

W połowie 2032 r. w ostatnich stopniach Bliźniąt będzie miała miejsce koniunkcja Saturn-Uran /już o niej pisałam/. Obstawiam, że będzie można ten czas określić jako tzw. reset lub nowy porządek świata.




poniedziałek, 10 lutego 2025

Operacja w głębokiej narkozie

To, co układ gwiezdny zapowiadał dawno temu, zadziało się i nie podlega ten fakt dyskusji. Zmiany, zmiany, zmiany ...

Zasadniczy wpływ na te zmiany miało niewątpliwie przejście z tzw. dominacji znaków ziemskich na znaki powietrza. Można śmiało określić ten proces przejściem w nową erę. Tematu nie będę rozwijała ponieważ wszystko to, co dzieje się obecnie, opisane zostało na moim blogu.


Neptun kończy swoją podróż przez znak Ryb i już za chwilę nastąpi jego ingres w znak Barana /jeszcze na przełomie 2025 i 2026 roku powróci w ostatni stopień Ryb/. Wejście Neptuna w Barana nastąpi 30.03.2025 

Neptun to planeta wpływów zewnętrznych. Pokazuje jak świat zewnętrzny modeluje człowieka i zmienia jednostki w społeczeństwo czyli ludzką masę, która się blenduje, trawi wewnętrznie, przekształca i nawozi następne pokolenia. Podobny schemat działania wykazuje Uran i Pluton.

Neptun to nie jest żadna wyższa oktawa Wenus ... ha, ha śmiechu warte. Wenus to czucie, intuicja, "głos z nieba" a Neptun to nachalna, emocjonalna indoktrynacja. Jeśli widzisz gwiazdy pod jego wpływem to prawdopodobnie tak działa "zioło" lub monotonny głos jakiegoś nawiedzonego guru . A może zwyczajne, Neptun nakładł bzdur do głowy.

Neptun swoją energię pozyskuje ze znaku Raka czyli jest specjalistą od wpływania na człowieka z pozycji narodu, państwa, rodziny, klanu, partii, kościoła, sekty oraz szeregu różnorakich organizacji o większym lub mniejszym znaczeniu.

(...) 

Gdy zaczną na tysiączną modłę

Ojczyznę szarpać deklinacją

I łudzić kolorowym godłem

I judzić "historyczną racją"

O piędzi chwale i rubieży 

Ojcach pradziadach i sztandarach

O bohaterach i ofiarach

(...)

Neptun swoje idee fix przemyca w sposób emocjonalny np. w kupie siła, z rodziną nie zginiesz, państwo to obowiązki i zadania, chroń swoją rodzinę, naród lub państwo, partia ci pomoże, słuchaj i szanuj ojca swego, z rodziną najlepiej wygląda się na zdjęciu, religijne rytuały wykonywane na małym dziecku z przyzwoleniem i ku uciesze rodziny, nie kalaj własnego gniazda, nie pierz brudów poza domem, mój dom to moja twierdza, lojalność wobec plemienia, sekty czy religii, wybory to twój obywatelski obowiązek, róbta co chceta, wszystkie dzieci nasze są, możesz być tym czym chcesz itd. Neptun to wybitny specjalista od przelewania krwi "za wolność naszą i waszą" i robi to wszystko w białych rękawiczkach niczym spec od propagandy.

Mamy więc Neptuna, który przebył cały znak Ryb. Przemycił w tym czasie całe mnóstwo dziwnych idei i zasad /Ryby to 9-ty dom licząc od Raka/ a robił to wszystko podstępnie z ukrycia bo przecież w znaku Ryb. Można przyjąć, że od 2015 r. aspekty Neptuna były złe a tym samym energia, którą emanował także była zła 

Neptun, w czasie pobytu w znaku Ryb, wielokrotnie tworzył z Plutonem i Uranem septyle /aspekt ok. 51,5 stp./ - aspekt iluzji, bajki, manipulacji, psychicznych nacisków, amoku, podsycania napięcia. Szczególnie intensywny czas septyli to koniec 2019 r. do połowy 2023 r. Stopniowo septyle rozchodziły się a wtedy co niektóry człek budził się z głębokiego letargu i próbował zrozumieć świat na nowo. Niestety jeśli letarg zaistniał to obudzenie nic nie pomoże. Neptun wniknął w naturę ludzką tak głęboko, że człowiek już nie jest w stanie odróżniać swoich własnych myśli i potrzeb od tych zaimplementowanych energią Neptuna.

Jest to problem globalny jednak w Polsce wyjątkowo głęboki i przykry.

Wpływ Neptuna na człowieka zależy od aspektów jakie tworzy z planetami w horoskopie indywidualnym. Uważam, że należy brać pod uwagę Słońce, Merkurego, Wenus, Marsa, Ziemię i Jowisza. Aspekty z Księżycem, Uranem i Plutonem będą raczej formatowały otoczenie człowieka aczkolwiek niekiedy manifestacje tego "otoczenia" mogą być dotkliwe.

Neptun przynosi także pozytywne wpływy jednak zawsze należy pamiętać, że są to wpływy świata zewnętrznego na życiową esencję człowieka.

Ostatnie dziesięć lat to czas negatywnych energii tranzytującego Neptuna co nie znaczy, że w horoskopie osobistym nie może on działać pozytywnie /na zasadzie "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło"/... przykład : mężczyzna zmuszany do walki "za swój kraj" ucieka do innego państwa i tam zaczyna wieść spokojne i dostatnie życie.

Przedostatni tranzyt Neptuna przez znak Ryb kończył się w 1863 r. i był to czas powstania styczniowego w Polsce oraz wojny secesyjnej w Stanach Zjednoczonych. W tamtym czasie także ktoś kogoś przekonywał do swoich racji. Wydarzenia miały jednak swoją dramaturgię, nieprzewidziane zwroty akcji itp. ale przede wszystkim prowadzone były w imię "czegoś" i doprowadzić miały także do "czegoś".

Obecnie Neptun dostarcza atrakcje o dość podobnym charakterze jednak brakuje "czegoś".

Wszystkie wydarzenia niosą dużą dozę absurdu a spekulacje "dlaczego?", "po co?", "o co chodzi?" są obecne od kilku lat. Sytuacja jest odczuwalna jako groźna, niebezpieczna jednak kompletnie nierozumiana. Mamy nie widzieć i nie widzieć "czegoś" bo być może ta globalna operacja nie powiodła by się na tzw. żywca. Więc Neptun zapewnia świetną narkozę.

Jednak Neptun dotarł do końca znaku Ryb, rozpadły się iluzoryczne septyle z Uranem i Plutonem i jeszcze do tego wszystkiego pojawił się mocny, pozytywny aspekt Neptun-Mars. Pacjent wybudził się !





niedziela, 2 lutego 2025

J-23 znowu nadaje

 Mój ostatni post popełniam 22.09.2022 r. a więc minęła ... chwila tylko.

Słońce kończyło wędrówkę przez znak Panny, Księżyc zamykał swój blask w nowiu a świat wkraczał w numerologiczny rok "7", który jest dla mnie rokiem nowego rozdania.


Nie godzi się więc, w tak wyjątkowym czasie, rozprawiać o amerykańskich tetrykach, ukraińskich psychopatach i wszelkiej maści paskudnej lokalnej menażerii. Ponadto, ileż można rozprawiać o niczym, wiem, wiem ... niektórzy mogą ... ale to ich ciężka i podła robota.

Ten czas tak szybko minął i zdałam sobie sprawę, że nie zdarzyło się nic wyjątkowego, nic nieprzewidzianego. Wszystko płynie spokojnie i zgodnie z gwiezdnym rozkładem jazdy ... prawie wszystko jest opisane na blogu.


A moje nowe rozdanie to ... homeopatia. Warto było poświęcić czas, energię i skupienie tej dziedzinie wiedzy. Podzielę się na blogu tym poznaniem oraz doświadczeniem.

Nie jestem lekarzem i nie mam ochoty wysłuchiwać oskarżeń o szamaństwo i igranie z ludzkim zdrowiem, więc będę po postu wymyślała tzw. homeopatyczne scenki rodzajowe. Nie będzie porad medycznych, instrukcji zażywania, i z całą pewnością nie będzie pokątnego handlowania specyfikami.

Będzie także astrologia ale bez sensacji. Podobnie jak w poprzednim "sezonie" będę pokazywała znaczące układy astrologiczne i ich prawdopodobne konsekwencje w zmieniającym się świecie.

Być może pojawi się także "instrukcja obsługi horoskopu" oparta na moich ostatnich przemyśleniach i  doświadczeniach.

Wszystko jednak zależy od zainteresowania blogiem ponieważ nawet nie wiem czy ludzie mają jeszcze czas i ochotę czytać. Cóż ... zobaczymy ?

Księżyc kończy przejście przez znak Ryb / zrobił pełnię do tego Słońca z 22.09.2022 r./ i przebywał w niezwykłym towarzystwie a mianowicie w koniunkcji z Wenus i Neptunem. 

I właśnie o tej znaczącej koniunkcji będzie następny post.

czwartek, 22 września 2022

Wielka koniunkcja Jowisz-Saturn czyli o pozbywaniu się starej skóry

 

Koniunkcje Jowisz-Saturn występują co ok. 20 lat.

Koniunkcje te występują seriami i pojawiają się wtedy w jednym żywiole. Punkty koniunkcji tworzą  trygony /w przybliżeniu/ pomiędzy sobą.

Pomiędzy koniunkcjami jednego żywiołu występują tzw. okresy przejściowe.

Oto przykład występowania koniunkcji Jowisz-Saturn :

w 1563 r. ...30 stp. Raka

w 1583 r. ...23 stp. Ryb


| w 1603 r. ...10 stp. Strzelca

| w 1623 r. ... 7 stp. Lwa                       okres przejściowy

| w 1643 r. ... 27 stp. Ryb


w 1663 r ... 13 stp. Strzelca

w 1682 r. ... 20 stp. Lwa

w 1702 r. ... 8 stp. Barana

w 1723 r. ...23 stp. Strzelca

w 1742 r. ... 28 stp. Lwa

w 1762 r. ... 14 stp. ... Barana

w 1782 r. ... 29 stp. Strzelca

                 

| w 1802 r. ... 6 stp. Panny                              okres przejściowy

| w 1821 r. ... 25 stp. Barana


w 1842 r. ... 10 stp. Koziorożca

w 1861 r. ... 18 stp. Panny

w 1881 r. ... w 3 stp. Byka

w 1901 r. ... 14 stp. Koziorożca

w 1921 r. ... 26 stp. Panny

w 1940 r. ... 15 stp. Byka

w 1961 r. ... 26 stp. Koziorożca


| w 1981 r. ... 10 stp. Wagi                  okres przejściowy

| w 2000 r. ... 23 stp. Byka


w 2020 r. ... 1 stp. Wodnika

w 2040 r. ... 18 stp. Wagi

w 2060 r. ... 1 stp. Bliźniąt

w 2080 r. ... 12 stp. Wodnika

itd.


Wyobraźmy sobie, że duchowa sfera świata reprezentowana jest przez Słońce, Merkurego, Wenus, Ziemię i Marsa. Jowisz + Saturn to kombinezon-skórka, która okrywa i osłania ducha. Uran, Neptun i Pluton to oddziaływania zewnętrzne na duchową istotę odzianą w skórkę.

Skórka posiada cechy i właściwości koniunkcji w określonym żywiole. Wraz ze zmianą żywiołu zmienia się skórka ... jak u węża. 

Może skórka naszego świata także staje się za ciasna, zniszczona jak u węża i trzeba ją zrzucić.

Duch wprawdzie nie jest golutki bo przecież wykształcił sobie nową skórkę, w okresie przejściowym ale niestety jest ona młoda i delikatna. A ponadto jest inna bo stworzona z innego żywiołu.

Tu właśnie pojawia się problem ponieważ mamy nową jakość, którą postrzegamy i traktujemy w stary, przebrzmiały sposób.

Znaki ziemskie są zmysłowe. Dotykają, smakują, wąchają, smakują. Oceniają kształty, faktury i przydatność.

Kupując stary kredens patrzymy na cenę, jakość drewna, gatunek drewna, wartość antykwaryczną ... no i ewentualnie na ilość korników.

Być może po planetarnych przemianach będziemy patrzeć na ten przedmiot zupełnie inaczej. 

Jaka energia w nim drzemie /i nie mam tu na myśli energii spalania w piecu w celu ogrzania domu/ - jaką energię zostawił poprzedni właściciel lub wytwórca, czy ta energia jest nam potrzebna i czy z nami rezonuje.

Być może tak właśnie będziemy postrzegać cały świat ponieważ nasza nowa skórka daje nam takie możliwości.

To jest oczywiście proces i jest on trudny.

Uran, Neptun i Pluton /on szczególnie/ oddziałują na starych zasadach na naszą nową skórkę - to jak naprawa supernowoczesnego samochodu przy użyciu młotka. To też się jednak zmieni.


Trudno się dziwić, że obserwujemy poszukiwania tych, którzy zostali przez naturę wyposażeni w inny sposób weryfikacji świata / np. jasnowidze/. Są niczym tłumacze, którzy nowy, nieznany jeszcze język powietrza  przekładają na  stare ziemskie formuły.

Są oczywiście ci, którzy mają ugruntowany język powietrza - język cyfrowy, impulsy elektromagnetyczne.

Nieznajomość nowych reguł gry zawsze wpędzała w kłopoty. Ci, którzy znali te reguły często wykazywali ciągoty do całkiem sporych nadużyć a wręcz do panowania nad nieświadomymi.

Koniunkcja Jowisz-Saturn w 1226 r. w 3 stp. Wodnika jest odpowiednikiem tej współczesnej z 2020 r.

Wtedy także rozpoczęła się "era żywiołu powietrza".

Zdarzenie, które warto brać pod uwagę, jeśli próbujemy zrozumieć charakter przemian, to Złota bulla z Rimini. Prości ludzie /tacy ziemscy, zmysłowi/ co to orali, siali i zbierali a swoim bogom /także prostym i ziemskim/ dziękowali za opiekę, nagle dowiedzieli się, że jest inny prawdziwy bóg. Bóg jest dobry i bardzo ich kocha a nawet za ich podłe życie umarł na krzyżu. 

Być może zupełnie nie potrafili zrozumieć, że ten dobry bóg nakazał dżentelmenom z emblematami krzyża, palić, rabować, zabijać i gwałcić. 

Jednak po pewnym czasie zrozumieli, że tak trzeba a po ośmiu wiekach uważają, że ten bóg był jedyny, i wyśniony, i sami z emblematami krzyża są gotowi mordować w imię jego wielkiej chwały.

A może to już o innego boga zacięcie walczą ? 

Nie, to chyba cały czas ten sam ale imię jego to Mamon.

Nic się nie zmieniło. Stary świat umiera przy wykorzystaniu starych narzędzi a nowy jest budowany już przy użyciu nowych.

_______________________________________________

Dziękuję za komentarz Wiernego Czytelnika.

Wielokrotnie pisałam na blogu, że przemiany w Europie Wsch. są niedokończone i że będziemy doświadczać tzw. powtórki z rozrywki. Podobne afery, podobne sytuacje, podobni bandyci a niektórzy nawet ci sami.

Przypominam także post "Solariusz Polski 2021/2022 czyli narodowy ekshibicjonizm" z 30.12.2021 r.

______________________________________________

26 września wystąpi ciekawy układ astrologiczny :

- Słońce z Księżycem /nów/ w 3 stp. Wagi w opozycji do Jowisza w Baranie ... początek czegoś, co jest społecznie pożądane, utworzenie czegoś nowego co objawi się około połowy stycznia 2023 r.

Bardzo dobry układ aby planować, szukać swojego powołania.

- trygon koniunkcji Merkury-Wenus w Pannie do Plutona w Koziorożcu. .... przepis na zarazę, przepis na szczepionkę. Coś o DNA.

Uwaga na tych, którzy się przyczaili czyli na syjonistów.

Aspekt docenienia w pracy, wyniesienia na wysokie stanowisko.

poniedziałek, 19 września 2022

Wielkie koniunkcje czyli największe widowisko świata

 

Na naszych oczach odbywa się widowisko, które całkowicie zmienia świat :

Po pierwsze  ... ze względu na wystąpienie, w krótkim okresie czasu /relatywnie krótkim bo 12 letnim 2020-2032/, wszystkich koniunkcji Jowisza z tzw. planetami zewnętrznymi /Uran, Neptun, Pluton/ oraz koniunkcji Saturna z planetami zewnętrznymi.

Jowisz jako pierwszy tworzy koniunkcje natomiast Saturn postępuje w drugiej kolejności. Tworzy się więc bardzo logiczny i dynamiczny zarazem ciąg energetyczny, który realizuje pewien określony plan.

Wszak Jowisz to planowanie a Saturn materializacja planu.

Występowanie powyższych koniunkcji pokazałam w poprzednim poście.


Po drugie ... wystąpi, w czasie tego 12-to letniego okresu, układ planetarny mocno aktywizujący/wzmacniający zewnętrzne planety globalne.

Uran w 2-7 stp. Bliźniąt - Neptun w 2-7 stp. Barana - Pluton w 2-7 stp. Wodnika /występuje trygon i dwa sekstyle/. 

Idealna, ścisła konfiguracja będzie miała miejsce w sierpniu i wrześniu 2025 r. /2 stp. znaków/.

Następna będzie miała miejsce w lipcu 2026 r. /w 5 stp. znaków/.

Natomiast ostatnia w czerwcu 2027 r. /w 7 stp. znaku/.

Piszę o ścisłych aspektach jednak, kiedy zastanawiamy się nad czasem oddziaływania tego konstruktu planetarnego, należy przyjąć jego aktywność od kwietnia 2025 do ok. sierpnia 2030 r.


Po trzecie ... w grudniu 2020 r. wystąpiła koniunkcja Jowisz-Saturn, która symbolicznie, aczkolwiek bezwzględnie i ostatecznie, wprowadziła świat w "nową erę trygonu powietrza".

"Era trygonu powietrza" obejmuje czas pomiędzy 1981 r. a 2219 r., z czego pierwsze i ostatnie czterdzieści lat to tzw. okresy przejściowe.

Zwracam uwagę, że ten blisko 240-to letni okres "ery określonego żywiołu" to jednocześnie czas przebiegu Plutona przez zodiak, to czas półtora obiegu Neptuna przez zodiak i to czas trzykrotnego obiegu Urana przez zodiak.


Planetarny mechanizm tworzy idealne, precyzyjne ustawienia niczym mechanizm zegara. Koła zębate zahaczają się o siebie, napędzają się i ... wybija godzina ... pora wstać ... zbliża się nowy dzień.

Chyba, że nie jest to zegar ale bomba zegarowa ?


Wprawdzie wraz z koniunkcją Jowisz-Saturn z 2020 r. weszliśmy bezpowrotnie w "nową erę" jednak za nami 40-to letni okres przejściowy, który bardzo dużo spraw pokazał, być może wiele nauczył, być może ostrzegł a może także przyzwyczaił do zmian i otumanił.


24 czerwca 1976 r. rząd ogłosił znaczące podwyżki cen podstawowych artykułów.

25 czerwca wybuchły strajki robotników w Ursusie, Radomiu i Płocku.

Strajk w Ursusie widziałam i całkiem nieźle pamiętam ... wszak miałam już 16 lat. Był początek wakacji. Dzieciaki pełniły rolę zaopatrzeniowców i dostarczały strajkującym jedzenie, napoje oraz zastępowały telefony komórkowe czyli przekazywały wieści z "linii frontu".

Robotnicy radzili sobie całkiem dobrze a przede wszystkim było ich bardzo wielu ... morze ludzi.

Obecnie aż trudno sobie wyobrazić, że taka ilość osób przemieszczała się w tzw. godzinach szczytu i o ustalonej godzinie stawiała się w halach fabrycznych. 

Strajk trwał krótko, został spacyfikowany przez milicję. Strajkujących, "partia" nakazała określać mianem awanturników i warchołów.

Ludzie na torach - z fabryki pozostało kilka niewielkich najstarszych, budynków /być może na lofty/oraz brama główna /może jeszcze jest ? dawno nie byłam/. Obecny ratusz dzielnicy Ursus mieści się w tzw. budynku dyrekcyjnym ZM Ursus. Tereny fabryki zagospodarowali deweloperzy i sklepy wielkopowierzchniowe.

* Moje pierwsze miejsce pracy to Zakłady Mechaniczne Ursus 

Od strajku w Ursusie wszystko się zaczęło. Niestety po jego pacyfikacji zaczęły lęgnąć się parchaci syjoniści, którzy w niedługim czasie nazywani byli elitą późniejszej "Solidarności", jeszcze później dogadywali się przy "okrągłym stole". W ostatecznym rezultacie wraz z komuchami rozkradli Polskę ... i tak się skończyły robotnicze marzenia. Najmłodsi ze strajkujących są obecnie prawdopodobnie emerytami, wspominają fabrykę i patrzą na jej szczątki. Patrzą na swój kraj i być może zastanawiają się po co wychodzili na te tory w 1976 r. i po co dali się pałować ?

Strajkiem w Ursusie zakończyła się w Polsce "era trygonu ziemskiego". Upadek i zrównanie z ziemią gigantycznej fabryki a postawienie w jej miejsce, między innymi, wielkiego sklepu pokazuje w sposób symboliczny, jak "era trygonu ziemskiego" zamieniała się w "erę trygonu powietrza".

W 1981 r. koniunkcja Jowisz-Saturn w znaku Wagi obwieściła, że rozpoczyna się "era trygonu powietrza" /wprowadzana na początek małymi krokami/.


Ten obecny rok jest bardzo podobny do 1976 r. w sensie astrologicznym .

Jest kwadratura Saturn-Uran ... wtedy była Saturn w Lwie-Uran w Skorpionie.

Jest retrogradujący Mars w Bliźniętach ... wtedy też tak było.

Jest "prawie" kwadratura Mars-Jowisz ... wtedy była pełna kwadratura.

Największe podobieństwa zaznaczają się 12-16 października ... ciekawe, kto zostanie nazwany warchołem a kto na plecach maluczkich będzie zdobywał popularność ? Tylko robotników już nie ma.





niedziela, 11 września 2022

Wielkie koniunkcje Saturn-Uran czyli trójkąty, kwadraty i grube kreski

 

Uran

Zaczynem do powstania tej energii jest znak Bliźniąt.

To energia oceny, zmiany, przemieszczenia, gwałtownego spięcia, sprężania, zapłonu, przeciwstawnych opinii,  itd. Jest to energia inspirująca ale dość chaotyczna. 

Wybuduje drogi "donikąd", rozmieści satelity "bez przeznaczenia", rozmieści trakcje elektryczne "dla zabawy" i tory kolejowe kończące się w polu kukurydzy.

Uran w koniunkcji z Saturnem

To obraz okiełznania tych niekontrolowanych uranicznych energii /np. skonstruowanie silnika, który wykorzystuje gwałtowności procesu sprężania/.

Drogi poprowadzą w określone miejsce, pociągi pojadą zgodnie z rozkładem jazdy, energia elektryczna popłynie tam gdzie potrzeba a satelity wespół zespół będą realizowały wyznaczony im plan.


A jak wygląda społeczne i polityczne znaczenie koniunkcji Saturn-Uran ?

Tu także Saturn musi okiełznać społeczne zachowania i interakcje .... nieszczęście by się wielkie stało, gdyby ta "ludzka szarańcza" zapanowała nad światem w sposób niekontrolowany.

Społeczne spięcia, zapłony i eksplozje muszą zostać odpowiednio skanalizowane a nad tym wszystkim postawiona zostaje kopuła zabezpieczająca przed ewentualnym promieniowaniem.

Tym samym zostają konstruowane akty administracyjne, zarządzenia, wytyczne itd. Zunifikowana zostaje nauka, szkolnictwo, komunikacja wszelka. Tworzy się konstrukcja nazywana matrixem. Energia Urana nie może pozostać bezproduktywna. Saturn stworzy z niej nową jakość.

Grube kreski, trójkąty i kwadraty stawiane na mapach tworzą nową jakość. Porządkują, modyfikują, oznaczają, klasyfikują w strefy, tworzą zwrotnice i rozjazdy, budują mury i mosty.


Koniunkcje Saturn-Uran występują co ok. 45 lat i mają miejsce naprzemiennie po przeciwnych stronach zodiaku.

Koniunkcja powraca na swoje miejsce po ok. 1090 latach /występuje niewielkie przesunięcie w granicach 1-3 stp./.

Jak wygląda obraz koniunkcji na przestrzeni lat :

- 2032 r. w 29 stp. Bliźniąt /prognoza w poprzednim poście/

- 1988 r. w 30 stp. Strzelca /USA i ZSRR ratyfikowały traktat o likwidacji rakiet krótkiego i średniego zasięgu, pierwsza wizyta Regana w ZSRR, porozumienie EWG i RWPG ... a w 1989 pada mur berliński. Polska dostaje pozwolenie na dokonanie "pseudowolnych" wyborów, republiki radzieckie wysuwają swoje "niepodległościowe żądania - następuje nowe rozdanie, nowy porządek świata/.

- 1942 r. w 30 stp. Byka /trwa wojna w Europie i ZSRR, pierwszy militarny i polityczny traktat sojuszniczy ZSRR-Anglia, wojna o Pacyfik, wojna w Afryce i ... w 1943 r. konferencja w Teheranie dość precyzyjnie opisująca nowy porządek świata/.

- 1897 r. w 28 stp. Skorpiona /nastąpił podział Chin na strefy wpływów pomiędzy Niemcy, Wlk. Brytanię, Rosję, USA i Japonię, Imperium Osmańskie także dokonuje porządków w swoim regionie/.

* W tym właśnie roku ma miejsce pierwszy kongres syjonistyczny w Bazylei. Oni też tworzą nowy podział świata ale jeszcze się tym nie chwalą. To wtedy zostaje skonstruowany plan Izraela na terenach Palestyny. W Szwajcarii tworzą "gawrę" - bezpieczne zaplecze finansowe.

Tak się przypadkiem składa, że organizacja syjonistyczna i demokracja bezpośrednia w Szwajcarii powstały w 1891 r. ... a może to nie jest przypadek ?

- 1852 r. w 3 stp. Byka /tzw. wojna krymska pomiędzy Rosją a Imperium Osmańskim i koalicjantami, /Wlk. Brytanią, Francją i Król. Sardynii/- wojna znacząco zmieniła porządek w tym rejonie świata i osłabiła pozycję Rosji na arenie międzynarodowej/.

- 1802 r. w 25 stp. Wagi /pokój w Amiens pomiędzy Francją i Wlk. Brytanią, który regulował wpływy kolonialne tych państw/.

- 1761 r. w 8 stp. Barana /czasy tzw. wojny siedmioletniej o hegemonię - bardzo istotna w kształtowaniu porządku światowego/.

1714 r. w 19 stp. Panny 

1671 r. w 12 stp. Ryb                                / itd., itd./

1623 r. w 16 stp. Lwa

1580 r. w 14 stp. Wodnika

itd.

Do obecnych, współczesnych koniunkcji, najbardziej zbliżone są :

z 853 r. w 1 stp. Bliźniąt <koresponduje> z 1942 r.

z 900 r. w 1 stp. Koziorożca <koresponduje> z 1988 r.

z 943 r. w 30 stp. Bliźniąt >koresponduje> z 2032 r.

To już czasy odległe więc informacje są niezbyt precyzyjne jednak 943 r. można uznać za początek rozkwitu Rusi Kijowskiej /Rosja i Ukraina nie mogą się pogodzić czyim fundamentem państwowości była Ruś Kijowska/.

Należy jednak pamiętać, że było to potężne państwo, o bardzo dużym wpływie na ten region świata.

Tym samym nie można wykluczyć wielu podobieństw do obecnych czasów.

A może ta "dziwna" wojna to jedynie konflikt pozorowany mający znacząco osłabić zachodnią Europę ?

Czy napływ "wojennych uchodźców" ma stworzyć tzw. mniejszości narodowe, które będą musiały mieć swoje polityczne reprezentacje w innych krajach /szczególnie w Polsce/?

Czy Rosja realizuje plan hegemona Europy na wzór Wielkiego Księstwa Kijowskiego ?

*Ciekawostka : 

Dyrekcyjny Neptun i Merkury, z horoskopu W. Putina, znajduje się w pierwszych stopniach Koziorożca /dokładnie tam gdzie natalne Słońce w horoskopie Polski/.

Połączenie Słońca i Neptuna to niekiedy obraz ustanawiania namiestnika lub regenta w kraju podległym. W połączeniu z Merkurym to często tzw. jednoosobowe rządy "silnej ręki".


Nie ulega jednak wątpliwości, że jesteśmy świadkami wielkich światowych porządków.

Sytuacja jest groźna i jednocześnie rozciągnięta w czasie ponieważ mamy do czynienia nie tylko z koniunkcją Saturn-Uran ale z całym szeregiem wielkich koniunkcji o charakterze globalnym.

Jest to sytuacja wyjątkowa i w ostatnich 2000 lat niespotykana aby w tak krótkim czasie doszło do koniunkcji Urana, Neptuna i Plutona z Jowiszem a chwilę później z Saturnem:

Jowisz-Pluton ... 2020 r. w Koziorożcu

Saturn-Pluton ... 2020 r. w Koziorożcu

Jowisz-Neptun ... 2022 r. w Rybach

Saturn-Neptun ... 2026 r. w Baranie

Jowisz-Uran ... 2024 r. w Byku

Saturn-Uran ... 2032 r. w Bliźniętach 

i oczywiście jako wisienka na torcie tzw. królewska koniunkcja, która kreuje nową epokę ...

Jowisz-Saturn ... 2020 r. w Wodniku