poniedziałek, 9 lutego 2015

Suma WSZYSTKIEGO


Kiedy planeta Saturn przemieszcza się przez znak Strzelca, tworzy się wspaniały klimat dla rozważań o początkach WSZYSTKIEGO, o naturze WSZYSTKIEGO a nawet o możliwości końca WSZYSTKIEGO.
Obecnie za najbardziej prawdopodobny model ewolucji wszechświata uznaje się tzw.Wielki Wybuch.
Według tego modelu, ok. 13,8 mld lat temu, z bardzo gęstej i gorącej osobowości początkowej wyłonił się wszechświat /przestrzeń, czas, materia, energia i oddziaływania/ i nastąpiło jego systematyczne rozszerzanie. Big Bang
Termin Wielki Wybuch używany jest zarówno w wąskim znaczeniu na określenie momentu, gdy zaczęło się rozszerzanie wszechświata, jak i w szerszym - jako określenie zasady uformowania się pierwotnej materii.
Rozwój fizyki oraz technik obserwacyjnych /sztuczne satelity, teleskopy/ przybliża nas do poznania i zrozumienia tej pasjonującej zagadki.
Być może już niedługo z ośrodka CERN popłyną spójne i sprawdzone informacje o powstaniu wszechświata a najmniejsza cząstka elementarna będzie prezentowana na każde życzenie ale ..............
nawet wtedy pozostanie pytanie ........... "co było przed ?"
Znalezienie początku materialnego wszechświata i cząstki elementarnej nie daje odpowiedzi na najistotniejsze pytanie : Co było, kiedy nie było wszechświata ?
Z punktu widzenia współczesnej fizyki, pytanie to jest absurdalne i zadają je jedynie filozofowie, teolodzy i .......... "szaleńcy".

A może Wielki Wybuch jest zaledwie początkiem obecnej fazy ewolucji wszechświata.
Materialny człowiek prowadząc materialne badania może odkryć tylko i wyłącznie materialne aspekty początków wszechświata. Niemożliwym jest poznanie takiego świata, który jest niedostępny dla percepcji człowieka /tej zmysłowej i tej naukowej/.
A może czas "przed Wielkim Wybuchem" jest ingerencją tzw. siły wyższej czyli Boga ?
Może ........ ale dawno temu także przypisywano wiele spraw bożej ingerencji. Odkrycia z dziedziny fizyki, chemii, biologii, astronomii pozwoliły na wytłumaczenie wielu zjawisk i procesów. Już nie zapychajmy dziur naszej niewiedzy, Panem Bogiem !

A może wszystko jest zupełnie inaczej niż nam się wydaje. Może żyjemy w świecie 4-ro, 5-cio, 6-cio wymiarowym. Może od momentu Wielkiego Wybuchu mamy do czynienia z trójwymiarowym rzutem świata czterowymiarowego. Człowiek z pozycji świata trójwymiarowego nie mógłby się porozumieć z mieszkańcem świata czterowymiarowego.
Wyobraźmy sobie jak wyglądamy, kiedy patrzy na nas istota dwuwymiarowa. Prawdopodobnie wyglądałoby to jak obraz z tomografu komputerowego.
A jak możemy postrzegać istotę czterowymiarową w naszej trójwymiarowej rzeczywistości ? - z całą pewnością postrzeganie jest mocno wypaczone lub niemożliwe.
W tym momencie warto przywołać zjawiska, które pozostają niewytłumaczalne a często są wyśmiewane -świat astralny, duchy, mistycyzm, transcendencja. Być może są to zjawiska zupełnie normalne i realne a jedynie my wychwytujemy zaledwie szczątkowe doznania z innych wymiarów.
Nasz trójwymiarowy świat może być zanurzony w przestrzeń o czterech lub więcej wymiarach, aż do nieskończonej liczby wymiarów.

Jeszcze jednym bardzo ciekawym zjawiskiem jest czas.
Mamy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
A jeśli to są tylko wrażenia, które dają nam złudne przeżywanie czasu ? Dlaczego czas płynie tylko do przodu ?
A może to wszystko już się zdarzyło ? Może wraz z Wielkim Wybuchem zaistniało wszystko cokolwiek przeżywamy ?
Wszystko już nastąpiło ? ....... gdzieś tam ? ....... kiedyś ?
A nasze życie to hologram wywołany falami świetlnymi lub innymi, które właśnie teraz docierają do naszej planety.
Być może przewidywanie przyszłości tak naprawdę jest odczytywaniem zapisu zdarzeń, które już zaistniały a ich obraz dopiero do nas dotrze.
Bardzo często, kiedy próbuję przewidzieć wydarzenia na podstawie horoskopu, mam wrażenie zdarzeń już dokonanych.
Być może planety działają jak zespoły luster, które przechwytują i przekierowują wiązki różnorakich promieni i w efekcie tworzą rzuty np.przestrzeni czterowymiarowych na nasz trójwymiarowy świat.
Być może dlatego wielu zdarzeń nie rozumiemy a świat jawi się nieco abstrakcyjnie - po prostu nie widzimy wszystkiego, nie mamy spójnego obrazu.

A może, w świecie trójwymiarowym, gdzie płynie czas, żyje tylko nasze ciało ?
A może, nasz duch przemieszcza się gdzieś w bezczasowej, nieskończenie wymiarowej przestrzeni ????
Może tu na Ziemi jest tylko cień każdego z nas ?
A może ......... ?


* W kwietniu 2014 r. napisałam post "Czas Skorpiona czyli człowiek przyszłości".
Przedstawiłam tam typ człowieka "nowej ery", który wyróżnia się zdolnością do abstrakcyjnego myślenia a tym samym dużą dozą kreatywności. Przywołałam postać genialnego astrofizyka Stephena Hawking'a oraz fikcyjną postać Sherlocka Holmes'a, zagraną przez Benedicta Cumberbatcha.
Z wielką satysfakcją odnotowałam wejście na ekrany kin dwóch filmów:
- "Teoria wszystkiego" /opowieść o życiu genialnego Stephena Hawking'a
- "Gra tajemnic" /opowieść o życiu genialnego matematyka Alana Turinga - i znowu w roli "pięknego umysłu" Benedict Cumberbatch


0 komentarze:

Publikowanie komentarza