piątek, 10 lipca 2020

12 lipca 2020


"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów" /Albert Einstein/

Czy to zbiorowe szaleństwo, czy zbiorowa hipnoza czy po prostu nieświadomość zmuszają społeczeństwo do powtarzania swoich zachowań ... wciąż i wciąż ... w nieskończoność.
Jak długo można skupiać uwagę na bandzie błaznów i "pompować" ich społeczną energią.
Wybory to akt woli /Mars/ - każdy oddany głos to zasilenie energetyczne jakiegoś błazna z osobna i jakiejś frakcji politycznej - tylko dzięki tej energii "wybrańcy" rosną w siłę, robią kariery, zdobywają pieniądze.
W podobny sposób działają tzw. polubienia czy "łapka w górę" w mediach społecznościowych.
Energia Marsa nie jest studnią bez dna i nie należy nią szafować. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się okazać naprawdę potrzebna.

12 lipca, Mars zajmuje 9 stp. Barana /stopień Raka/ i jest to świetna okazja aby uwolnić się od konserwatyzmu, romantyzmu, nieuzasadnionych rojeń o wyjątkowości rodziny, kraju czy narodu.
Demonstracja wolnej woli, poprzez Marsa, może być weryfikowana przez Merkurego /do 22.07/, który będzie stopniowo tworzył kwadraturę z 9 stp. Barana - niewłaściwe werdykty wyborcze, podważanie wyników, niespodziewane akty prawne, unieważnienie itp.
Dzień przed wyborami Księżyc znajdzie się w koniunkcji z Marsem i prawdopodobnie uzewnętrzni się tzw. świadomość zbiorowa.
Dyrekcyjne Słońce w horoskopie Dudy jest w 13 stp. Raka i Mars będzie stopniowo tworzył z nim kwadraturę. Dodatkowo Mars z pozycji 9 stp. Barana tworzy półkwadraturę z natalnym Słońcem w horoskopie Dudy. Możliwe są nieoczekiwane zwroty akcji a naczelny błazen RP może być niezadowolony.
U Trzaskowskiego w horoskopie /obraz ograniczony ponieważ nieznana godzina urodzenia/ pojawiają się dwie bardzo ciekawe sytuacje :
- natalny Mars jest w 14 stp. Barana i jest niewątpliwie impulsem do zwycięstwa, z drugiej strony wnosi sporą dawkę ryzyka /zagrożenie, niebezpieczeństwo/
- natalne Słońce znajduje się w 27 stp. Koziorożca i podlega tranzytowi ze strony Saturna /przymus działania, los/ oraz bliskiemu oddziaływaniu koniunkcji Jowisz-Pluton /działania zorganizowanych grup, ośrodków decyzyjnych/. Układ ten stwarza okazję na sukces ale także zagrożenie.

Układ kluczowych planet w dn. 12.07 jest dość niepokojący ponieważ położenie Marsa i Księżyca jest identyczne jak 14 stycznia 2019 r. - zabójstwo Adamowicza.
Ponadto przypominam, że 13 stp. Barana jest bardzo niebezpieczny i można go potraktować jako stopień "rozgrywający" Polskę.

Dodatkowo Mars w 13 stp. Barana tworzy koniunkcję z dyrekcyjnym Jowiszem w horoskopie Kaczyńskiego oraz kwadraturę z natalną Wenus i opozycję z natalnym Neptunem - Kaczyńskiemu udało się wprowadzić jakiś plan ale prawdopodobnie nie będzie zachwycony rezultatem tego przedsięwzięcia.

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dzień dobry, przypadkowo trafiłam na Pani blog i zaciekawiło mnie to, co Pani pisze. Ponieważ nigdy nie miałam do czynienia z astrologią nie rozumiem niektórych rzeczy. Byłabym wdzięczna gdyby wyjaśniła mi Pani coś. 1. Zastanawiam się czy skoro właściwie wszystko zależy od układu planet, to czy człowiek ma wolną wolę? 2. Dlaczego uważa Pani, że byłoby dobrze uwolnić się od konserwatyzmu i rojeń o wyjątkowości rodziny? Z pozostałymi "rojeniami" zgadzam się, że nie są dobre. 3. "Jak długo można skupiać uwagę na bandzie błaznów i "pompować" ich społeczną energią." A jaka jest alternatywa? Zostawić tym błaznom zupełna swobodę działania, aby rozkręcali się i zniewalali nas coraz bardziej? Jak rozumiem wypowiedź dotyczy polityków ogólnie, każdej opcji? Bo niby skąd mielibyśmy wiedzieć kto jest błaznem a kto nie? Różne grupy wyborców różnych polityków uważają za błaznów. Kogo Pani uważa za błaznów?

Publikowanie komentarza