poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Okiem astrologa - Czego boi się Ameryka ?

Krótko rzecz ujmując, Ameryka boi się Ducha, a dokładniej Tańczącego Ducha. Patrząc na horoskop USA można powiedzieć, że jest to kraj przeklęty przez prawowitych mieszkańców tych ziem. Efekty rytuałów i magii Indian, ludu tak związanego z rytmami przyrody, naturą, duchami przyrody, zawsze, prędzej czy później dokonują się. Jeszcze częściej stają się przyczyną obsesyjnego strachu, czekaniu na Armagedon, ciągłego wypatrywaniu wroga. Symbolem potężnej Ameryki staje się otyły "człowiek sukcesu", leżący na kanapie u psychologa i próbujący uporać się ze swoimi obsesyjnymi lękami.
Nigdy się nie upora. Lęki pozostaną w nim tak długo, jak zażyczył sobie indiański Duch.
Myślisz, że to żart ? Nie, nie! Posłuchaj :
W XIX wieku na terenie Stanów Zjednoczonych /okres budowania nowej państwowości/ dokonały się....
zaraz, zaraz , jak to się teraz zgrabnie określa?...aha, dokonały się "czystki etniczne o znamionach ludobójstwa". Biali Amerykanie rozprawiali się w sposób bezwzględny z rdzenną ludnością. Były masowe mordy i masowe groby. Odbywało się zabijanie starców, dzieci i kobiet. Było bezczeszczenie zwłok.
W 1888 r. wszystkie plemiona Indian są już pobite, zabite, zniszczone. Ci, którzy zostali przy życiu zamknięci są w rezerwatach. Panuje tam bieda i głód a mieszkańców dziesiątkują choroby. W tej atmosferze 1.01.1889 r. indiański mistyk Wovoka doświadcza wizji : powrotu starych dobrych czasów. Wizja Wovoka tchnie nadzieję w serca Indian. Tworzy się Ruch Tańca Ducha. Indianie modlą się, odprawiają rytuały, tańczą. Taniec Ducha zaczyna zyskiwać coraz większą popularność, ponieważ przynosi otuchę nękanym ludziom. Rządowi Ameryki nowy kult bardzo się jednak nie podoba. Obawia się nowych powstań i walk z Indianami.
I przychodzi 29.12.1890 r. ..... Nad strumieniem Wounded Knee wyznawcy Tańca Ducha, nieuzbrojeni starsi ludzie, kobiety i dzieci, zostają wciągnięci w pułapkę, otoczeni przez pułk kawalerii USA i zabici.
Masakra nad Wounded Knee była ostatnim, bardzo symbolicznym wydarzeniem, które zamknęło nadzieję Indian na wolność. Żal, rozpacz, ból, nienawiść Indian pozostała na tej ziemi. Indianie pozostali tam wraz z tańczącym Duchem. A Duch, jak to duch, nieuchwytny jest ani dla kawalerii, ani dla F-16.
Dopiero 100 lat po masakrze, w 1990 r., rząd USA wyraził ubolewanie z powodu tego wydarzenia.
Żołnierzom, którzy dokonali rzezi przyznano Medale Honoru /do dzisiaj ich nie odebrano/.
Skalp Wodza Wielkiej Stopy przez 110 lat był przechowywany w muzeum 7 Pułku Kawalerii. Dopiero w 2000 r., pod naciskiem opinii publicznej, Indianie Lakoci mogli pochować szczątki swojego wodza.
Czy wyobrażasz sobie muzealną gablotę /np. w Muzeum Powstania Warszawskiego/ z odrąbaną częścią ciała faszystowskiego żołnierza ?
Słońce, w horoskopie USA, jest w 14 stopniu Raka. Symbolika mówi o tym stopniu: "Bardzo stary człowiek zwrócony twarzą ku ogromnej mrocznej przestrzeni na północnym wschodzie". Słowa klucze- wpatrywanie się w pustkę, brak celu, strata i mrok, utrata wiary w przyszłość, ginięcie kultur, wyzysk rdzennej ludności. Jest to jednocześnie stopień stałej gwiazdy - Syriusza, ku której wielu zwracało się w poszukiwaniu drogi duchowej.
Być może Amerykanie zbudowali swoją wielką wioskę na kościach swoich ofiar i zupełnie zapomnieli o tym, żeby spojrzeć w górę w poszukiwaniu wyższej prawdy.
Czy tańczący na prerii Duch wystraszy Amerykanów ? Oczywiście, że tak. Niedługo oszaleją ze strachu i będą strzelać na oślep, do wszystkiego co się rusza. Wyznają zasadę, że najlepszym rozwiązaniem problemów /oczywiście swoich problemów/ jest atak, więc jeśli tylko czują oddech Ducha , atakują.
Teraz właśnie czują. Czego się obawiają? .... ,że coś lub ktoś podważy bądź zniszczy wizerunek USA jako kraju, który dzięki wyznawanym wartością jest rajem na ziemi.
W okolicach 6.08 - 12.08.br. może być groźnie. Bardzo intrygująco wgląda plan nieba na dzień 28.09.2013
Ogólnie można powiedzieć, że przez najbliższe trzy lata nie będą się nudzić. Największym wyzwaniem mogą być lata 2022-2026 i to może wiązać się z koniecznością ratowania całego dorobku cywilizacyjnego Ameryki. ............A później przyleci gołąbek z gałązką z drzewa oliwnego w dziobie.......taki gołąbek dał znać Noemu, że skończył się gniew boży uwolniony wraz z potopem.

Przeczytaj o Indianach i masakrze nad Wounded Knee tutaj oraz tutaj

Pozdrawiam

0 komentarze:

Prześlij komentarz