piątek, 14 marca 2014

Znikający samolot


Zniknięcie Boeinga 777 jest niebywałą zagadką. Służby ratownicze i wojskowe wielu krajów nie mogą znaleźć olbrzymiego samolotu, który po prostu "rozpłyną" się w powietrzu.
Kiedy mamy do czynienia z zagadką lub niejasnym tłumaczeniem, astrolog uważnie przygląda się położeniu planety Neptun.

Samolot wystartował 08.03.2013 r. o godz.00:21 z Kuala Lumpur.
W horoskopie tego lotu zaznacza się coś, co można nazwać podwójnym celem podróży.
O godz.3:15 malezyjskiego czasu zostaje osiągnięty pierwszy cel. Cel mogę określić jedynie zwrotami-symbolami : rozniecone emocje, cyrk medialny, histeria, ludzie pobudzeni i manipulowani przez tych, którzy trzymają stery, plan kontrolowania innych, fanatyzm, rzeźby  bogów.
O godz.6:45, w horoskopie zaznaczony jest drugi cel podróży. I już w tym momencie rządy przejmuje planeta Neptun /tajemnica, pustosłowie, ble-ble-ble, dyplomatyczne gadanie itp./
Mamy więc tajemnicę, komentowaną bardzo szeroko.
Trzeba "znaleźć" Neptuna to i samolot się znajdzie.
Symboliczne położenie Neptuna, kiedy przychodzą możliwości odnalezienia samolotu to: "Duży krzyż, oświetlony snopem światła, spoczywa na skałach otoczonych morzem i mgłą"/wg.symboli sabiańskich/.
Trzeba przyznać, że jest to bardzo wymowny symbol.
Jeśli jest mowa o snopie światła to może należy szukać w czasie pełni Księżyca lub chwilę przed pełnią.
Kiedy występuje najbliższa pełnia? - 16.03 a 15.03 światło Księżyca będzie "oświetlało" Neptuna.
Czy coś zostanie wyjaśnione ? Może, jest duża szansa. Jeszcze jednym bardzo ważnym dniem jest 22/23.03.
Wszystkie sprawy, w których znaczącą rolę odgrywa planeta Neptun są zawsze bardzo trudne do wyjaśnienia /niezrozumienie, brak dbałości i rzetelności, cyrk medialny, spory i kłótnie/.

Katastrofa w Smoleńsku była katastrofą typowo "neptuniczną". A symbol, który określał położenie Neptuna to: "Ścięte i porąbane drzewo dla zapewnienia zapasu drewna na zimę" /wg.symboli sabiańskich/.


0 komentarze:

Prześlij komentarz