środa, 22 kwietnia 2015

Pułapka politycznej poprawności


Przez polskie media przetacza się fala krytyki odnosząca się do wypowiedzi szefa FBI, Jamesa Comey'a.
Szef FBI oskarżył Polaków o udział w Holokauście. Media i politycy zarzucają mu brak wiedzy historycznej i w związku z tym popełnienie karygodnej gafy.
Nie należy tej wypowiedzi wiązać z nieuctwem i oczekiwać przeprosin. Nie oszukujmy się i nie stawiajmy się w roli wiecznie krzywdzonego dziecka.
Pan Comey nie jest ignorantem a jedynie realizatorem żydowskiego lobby w Ameryce.
Polityka żydowska już od dawna przerzuca odpowiedzialność za holokaust na wszystkich, którzy poddają się tej retoryce. To im się bardzo opłaca.
Kraje i narody poddane takiej presji stają się ulegle i można im narzucać dowolną narrację.
A chodzi jak zwykle o .............. pieniądze, wpływy, władzę.

Opowiadanie przez setki lat o wybranym narodzie, który został przez Boga wyrwany z niewoli i obdarowany ziemią obiecaną stają się bez mała prawdą. Kiedy trafiają na grunt miłosiernych chrześcijan stają się najprawdziwszą prawdą. Ale to bajki, to tylko legendy w celu poprawienia samopoczucia narodu żydowskiego, który .............. nie wie czego chce i nie potrafi odnaleźć swojej tożsamości.
Ale dlaczego ten naród jest taki zagubiony  ?
Naród żydowski zatopiony jest bez reszty w materii, w cennych kruszcach, w pieniądzu .............. po prostu "złoty cielec" zawładnął ich umysłami i duszą.
Symbolicznie rzecz ujmując, można powiedzieć, że od tysięcy lat marzą o tym żeby Bóg do nich przemówił, pokierował ich losem, nadał życiu sens. A Bóg milczy jak zaklęty i nawet nie daje się przekupić. Marzą o raju na Ziemi a mają tylko pałace i banki.
Taki los, taka karma.
Będą więc budowali pałace, zdobywali fortuny a następnie tracili to / często łącznie z życiem / i tak wciąż i wciąż ........... a Bóg będzie milczał.
Naród tak mocno zakotwiczony w materii poszukuje miejsc, które przyniosą mu natchnienie, duchowe paliwo. Z tych względów społeczności żydowskie od zawsze występują w wielu miejscach na świecie - szukają "paliwa" wśród innych nacji. Z drugiej strony nie poddają się asymilacji i mimo duchowej potrzeby tworzą zamknięte społeczności.
Kiedy tworzą duże społeczności powodują iż na danym terenie występuje tzw. niska energetyka, tworzy się zastój, życie zamiera.
Jeśli żyją w małych grupach wśród innej nacji może następować rozwój służący obu stronom.
Prawdopodobnie z tych właśnie powodów powstało zjawisko antysemityzmu i często powtarzające się akty wysiedleń Żydów.

Ale wracając do ostatnich wydarzeń:
Nie liczmy na to, że naród żydowski nagle się odmieni i zatopi się w medytacjach nad swoim żywotem.
Zawsze i wszędzie będzie narzucał od lat stosowaną retorykę: krytyka społeczności żydowskiej równoznaczna jest z popieraniem holokaustu. Świat przyzwyczaił się do tej retoryki / mamy do czynienia z niebywale wpływową społecznością/, zaakceptował ją i wręcz uznał za prawdziwą.
Ktokolwiek wyłamuje się z tych prawd oceniany jest bardzo negatywnie albo wręcz jest piętnowany.
Żydzi zamknęli nas w pułapce politycznej poprawności. Jednak nie zdają sobie sprawy, że ta wymuszana polityczna poprawność może się na nich zemścić.
Wystarczy, że pojawi się osobowość pokroju Hitlera i nabrzmiałe jak wrzód niechęci, animozje i pretensje rozleją się równie szybko jak było to w latach 30-tych XX wieku.
Trzeba więc stanowczo stwierdzić, że krytyczny a nawet niechętny stosunek do Żydów nie oznacza przyzwolenia na holokaust.
Jeśli ktoś nie lubi Jasia to nie znaczy, że chce go zamordować albo życzy mu śmierci.

Społeczeństwo polskie od wielu lat jest przekonywane co do win, błędów i wypaczeń względem Żydów.
Chyba jednak nie było takie złe dla swoich żydowskich braci skoro zamieszkiwali oni na terenie Polski od wielu wieków.
Niewątpliwie więcej niechęci a nawet wrogości demonstrowali Żydzi.
Wystarczy przypomnieć powiedzenie: "Wasze ulice a nasze kamienice".
Obecnie kiedy większość społeczeństwa jest zadłużona oraz zadłużone są gminy, miasta, państwo lada chwila możemy usłyszeć: "Nasze są ulice i nasze są kamienice" /wszak finanse i rynek nieruchomości to domena naszych izraelskich przyjaciół/.
Oskarżanie Polaków o udział w holokauście jest całkowicie bezpodstawne.
W każdej społeczności  i to jeszcze w okresie wojny zdarzają się smutne, przerażające i ohydne rzeczy /wojna wyzwala najniższe instynkty/ jednak zanim społeczności żydowskie oskarżą inne narody o dokonywanie na nich zbrodni niech najpierw uderzą się we własne piersi.
Przyszedł chyba czas żeby przedyskutować kwestię kolaboracji Żydów z nazistowskimi Niemcami, udział Żydów w stalinowskich strukturach oraz te wydarzenia z najnowszej historii czyli zbrodnie dokonywane na Palestyńczykach.
Znana żydowska filozof Hannah Arendt pisała: "Kolaboranci wśród Polaków rekrutowali się z marginesu społecznego, mętów, natomiast wśród Żydów na kolaborację poszły żydowskie elity".
Historia kolaboracji Żydów z nazistami jest tak szeroka i barwna, że aż trudno uwierzyć, że nie powstał żaden film na ten temat. Ciekawe dlaczego ??? - pytanie retoryczne.
I można lubić, podziwiać czy nawet kochać jakiegoś Abrahama czy Izaaka jednak kiedy mówimy o narodzie warto trzymać się faktów i nie poddawać się narzuconym narracjom.

A jeśli społeczności żydowskie nie lubią Polski i Polaków to przecież nie muszą tu mieszkać, robić interesów, obchodzić swoich świąt - mogą pojechać do swojej ziemi obiecanej, do Izraela i poczuć się jak w getcie - ogrodzić drutem i zasiekami, postawić uzbrojonych żołnierzy i kilka wyrzutni rakiet i ............ trwać, póki Bóg do nich nie przemówi.
Natomiast szefowi FBI i jego lobbystom można powiedzieć: Całujcie mnie ........ /warto przypomnieć, że J.Tuwim był wspaniałym poetą i tekściarzem, żydowskiego pochodzenia/

Ciekawe informacje:
o książce Lisiaka
policja żydowska






0 komentarze:

Publikowanie komentarza