poniedziałek, 22 czerwca 2020

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej - secesja mocarstwa, cz. 4



Horoskop USA podlega dosyć skomplikowanym naciskom ze strony planet tranzytująch jak i dyrekcyjnych pozycji planet - w poprzednich postach pokazałam wiele z tych trudnych konfiguracji.
To jednak nie wszystko ... dzisiaj o symbolach władzy i elit czyli o Jowiszu i Wenus.

W horoskopie USA, Słońce /14 stp. Raka/ pozostaje w kwadraturze do Saturna /15 stp. Wagi/.
Słońce symbolizuje oczywiście pozycję prezydenta oraz główne potencjały państwa, którymi są obowiązujące zasady funkcjonowania państwa czyli konstytucja.
Kwadratura z Saturnem sugeruje nieustanny balans pomiędzy rządzącymi a siłami kontrolującymi tę władzę. Saturn w Wadze wskazuje, że siłę tę stanowią instytucje prawne. Kwadratura sugeruje także konieczność dostosowywania się instytucji prawnych, do zmieniającego się państwa a obrazem tego, są niekończące się tzw. poprawki do konstytucji.
Saturn to także symbol przeznaczenia a to z kolei mówi, że Stany Zjednoczone wplątane są w rytmy i cykle życiowe /np. cykliczne wojny, cykliczne katastrofy, cykliczne kryzysy itp./. Na podstawie tej właśnie cykliczności wydarzeń można dosyć łatwo przewidzieć, jak będzie wyglądała historia USA a nawet /być może ?/ wykorzystywać specyfikę cykliczności w planowaniu zmian politycznych.
Dosyć dawno pisałam, że jeśli ktoś chce np. medialnie zaistnieć w tym kraju, niech zrobi coś, kiedy Księżyc będzie przebywał w znaku powietrza.

Kwadratura Słońce-Saturn będzie /pod wpływem tranzytów/ ulegała modyfikacjom do astrologicznego półkrzyża lub krzyża. Nastąpi to, kiedy jakaś planeta tranzytuje 14-15 stp. Barana lub 14-15 stp. Koziorożca. Konstrukcje te stworzą tzw. wrażliwe punkty, których należy poszukiwać w miejscu położenia Wenus i Jowisza.
Wenus i Jowisz, w horoskopie USA, znajdują się w koniunkcji /4-6 stp. Raka/ i oznaczają władzę elit.
Koniunkcja ta oznacza także system praw i zasad obowiązujących w państwie, które stają się jego wizytówką i najwyższym celem.
W ciągu ostatnich około 20 lat wielokrotnie powstawały konstrukcje krzyża i półkrzyża i prawdopodobnie od pewnego już czasu postępuje proces wymiany elit a tym samym przekształcenia państwa. Proces ten rozpoczął się około 1997 r. a faza przyspieszenia nastąpiła od 2008 r. /w 1997 r. Saturn tworzył kwadraturę z Rakiem, następnie w 2004 r. Saturn tranzytował znak Raka, później w 2008 r. retrogradujący Mars tranzytował Raka/. Istotny akord dodał Uran, który z pozycji Barana stworzył kwadraturę z Rakiem w 2015-16 r.
Już za chwilę retrogradujący Mars także z pozycji Barana doda swoje trzy grosze.
Największa "dziura energetyczna" pojawi się w 14-15 stp. Koziorożca a tym samym wielkim poszkodowanym zostanie Wenus.

Wenus dodatkowo symbolizuje stan posiadania państwa i kreatywność działania.
Można więc zaryzykować twierdzenie, że elity sprawujące władzę i tworzące pewien "ład" prawno-finansowy mogą znaleźć się w kłopotliwej sytuacji. W kłopotliwej sytuacji znajdzie się także Słońce bo przecież wspierane jest energią Wenus i Jowisza.
Jednak w pewnym ukryciu /bo w znaku Ryb/ znajdują się dyrekcyjne Wenus, Jowisz i Słońce i one mogą już w pełnym spokoju przejmować kontrolę nad swoimi natalnymi odpowiednikami ze znaku Raka.
_____________________________________
Bardzo intrygująco zaznacza się wizyta A. Dudy w USA /na cito/. Może się okazać, że wizyta ta złagodzi w znaczący sposób trudną sytuację naszego kluczowego sojusznika ... i Polska uratuje USA.
Może się to odbyć w iście magiczny sposób. Energie są niczym pchły na psie i przeskakują często z jednego obiektu na inny ...byle zgadzał się bilans energetyczny.
A tak się składa, że :
- amerykańska dziura energetyczna w 14-15 stp. Koziorożca to jednocześnie koniunkcja Wenus-Neptun w horoskopie Polski
- zagrożona Wenus z Jowiszem /4-6 stp. Raka/ w amerykańskim horoskopie to jednocześnie koniunkcja Księżyc-Wenus-Mars w horoskopie A. Dudy
- poddawane mocnym naciskom natalne, amerykańskie Słońce to jednocześnie pozycja dyrekcyjnego Słońca w horoskopie A. Dudy
- natalny amerykański Merkury /25 stp. Raka/ pokrywa się z dyrekcyjną pozycją Saturna w horoskopie A. Dudy
- natalny amerykański Uran  pokrywa się z pozycją natalnego Saturna w horoskopie Dudy
- natalny, amerykański Mars pokrywa się z dyrekcyjną pozycją Merkurego w horoskopie Dudy

Do tej dziwacznej układanki dochodzą jeszcze kontrowersyjne tranzyty i ... strach się bać.
W takiej sytuacji nigdy nie wiadomo kogo podrapie kot, kogo ugryzie pies, kogo trafi zbłąkana kula i kto zafunduje swojemu państwu rewolucję lub rozbiory. Wszystko się miesza, plącze i zupełnie niespodziewanie można włożyć palec między drzwi cudzego pokoju.
I oczywiście A. Duda może się nawet wybrać na pogawędkę do rozochoconych afroamerykanów i zobaczyć jak skutecznie przewracają samochody do góry kołami, jednak niestety może także doprowadzić do poważnych konsekwencji w kraju, który zdarzyło mu się reprezentować.
Ta gwiezdna układanka wyjaśnia także wcześniejsze "niestandardowe" zachowania A. Dudy w kontaktach z amerykańską administracją.


0 komentarze:

Publikowanie komentarza