poniedziałek, 30 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.7 Rosja)


"A jednak, żal"
W poście z dn.28.09.2013 r. "Okiem astrologa-co przyniosą najbliższe lata ? (cz.4 Europa i reszta świata)" pisałam :" Jeśli chodzi o Rosję, to aż strach wyciągać jakiekolwiek wnioski. Wicher historii przypomina wydarzenia z 1952 r. i 1982 r."
Może i strach, ale spróbuję dokonać analizy wydarzeń tych lat oraz lat, które astrologicznie łączą się z tymi wydarzeniami.
W 1952 r. /okres stalinizmu/ w ZSRR następuje okres tzw.czystek wśród ludności pochodzenia żydowskiego /szczególnie intelektualiści oskarżani o nacjonalizm/. Ponadto ZSRR umacnia ostatecznie strefę swoich wpływów, ustaloną na konferencji w Jałcie i w Poczdamie w 1945 r./ głównie Polska i NRD/.
W tym samym roku otwarto sztandarową inwestycję w ZSRR : kanał Wołga - Don. Należy zaznaczyć, że prace ziemne zostały wykonane siłami "wrogów narodu" czyli więźniów politycznych. Nie ma danych o zgonach przy tej budowie, ale prawdopodobnie byłyby to liczby zatrważające.
1953 r. przynosi informacje o tzw.spisku lekarzy kremlowskich. 1.03.1953 r. Józef Stalin dostaje udaru mózgu i 5.03 umiera.
ZSRR wchodzi w nowy rozdział swojej państwowości, mówi się o tzw. odwilży. Jej pierwszym objawem są nowe czystki, zostaje aresztowany i rozstrzelany Ławrientij Beria. ZSRR zmienia kurs swojej polityki, jest bardziej otwarta na zmiany.
W 1955 r. tworzy się Układ Warszawski. ZSRR i jego tzw. państwa satelity przez długie lata będą tworzyły dość zwartą strukturę. Różnie będzie się działo, jednak do 1982 r. układ będzie dość stabilny.
Rok 1982 przynosi śmierć Leonida Breżniewa i następne zmiany na arenie politycznej ZSRR a później Federacji Rosyjskiej.
Dla Rosji przychodzi czas "powtórek" z tych lat. Myślę, że kluczowym mottem jest konieczność zmiany kraju. Jeżeli Władimir Putin jest zdolny tego dokonać to pozostanie u steru władzy, jeżeli nie, to wicher historii zmiecie go w sposób bezwzględny.
Ludziom sprawującym władzę niejednokrotnie wydaje się, że mogą kształtować rzeczywistość według własnych wyobrażeń. Nic bardziej mylnego - to przeznaczenie stawia u steru władzy takiego człowieka, który ma możliwości realizacji planu ducha narodu.
Odnowią się wielkie aspiracje Rosji, ale jednocześnie chęć stania się państwem nowoczesnym. Nie będzie to łatwe bo Rosja to wielka różnorodność, w każdym aspekcie życia. Z drugiej jednak strony to olbrzymi kraj, o dużej liczbie ludności, przyzwyczajonej do ciężkiej pracy i ciężkich warunków życia. Nic nie jest im straszne. Ponadto Rosja to wielki potencjał energetyczny i surowcowy, to strefy wpływów, dotyczące bliższych i dalszych krajów. I jest coś najważniejszego: duch narodu, który może tańczyć po dziewiczych jeszcze zakątkach kraju.
Największe niebezpieczeństwo już się objawiło - islamistyczni terroryści.
Gdybym miała ostrzegać przed ewentualnym niebezpieczeństwem, to rzeczywiście miejsce Wołgograd bardzo pasuje do tego układu, jednak moje skojarzenie kierowałoby się w stronę np. katastrofy naturalnej /np. coś związanego z kanałem Wołga-Don/
Złożenie wszystkich czynników /czas, miejsce, natura zdarzenia/ jest niezmiernie trudne.

Jakie miejsca i zdarzenia brały udział w rozpatrywanym czasie ? To co się wydarzy w przyszłości, prawdopodobnie będzie miało związek z przeszłymi zdarzeniami. Oto te, które udało mi się wyłowić z informacyjnego potopu:
-śmierć Stalina /1953 r./
-śmierć Breżniewa /1982 r./
- otwarcie kanału Wołga-Don /1953 r./ !!!!
-otwarcie metra w Petersburgu /1955 r./ !!!!
-zamach na budynek ambasady rosyjskiej w Tel Awiwie /1953 r./
-otwarcie gazociągu Nord Stream /2011 r./
-rozpoczął pracę rosyjski system nawigacji satelitarnej GLONASS /1982 r./
-zwodowano rosyjski lotniskowiec Admirał Kuzniecow /1985 r./
-niebezpiecznymi punktami są hotele w Rosji /szczególnie Hilton/, które były otwierane: na jesieni 2000, 2002, 2004, 2005, 2006, 2008, 2010 i w lecie 2012 roku.
-zamachy na budynki administracji rosyjskiej w Groznym /2002 r./
-zderzenie samolotów nad Soczi /1976 r./ !!!
-II wojna czeczeńska /1999 r./
-veto Rosji, na forum ONZ, w sprawie sankcji wobec Syrii /2012 r./ !!!!
-skazanie Chodorkowskiego /2005 r./
-interwencja w Gruzji /2008 r./
-akt przyłączenia Krymu do Rosji i założenie Sewastopola /1783 r./
-Gruzja przyjmuje protektorat Rosji /1783 r./
-Rosjanin zakłada pierwszą osadę na Alasce /1784 r./
-bojkot Igrzysk Olimpijskich w Moskwie przez USA /1980 r./
-wypadek w Kosmodromie /1980 r./
-zamach na Igrzyskach w Monachium /1972 r./ !!!
-atak na szkołę w Biesłanie /2002 r./
Co łączy te wydarzenia ? Wszystkie miały miejsce w czasie mocnej ekspozycji określonych stopni znaku Wagi.

Jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt uczestnictwa Rosji w tym "mocno wagowym czasie"- Władimir Putin. Co do jego daty urodzenia istnieje wiele kontrowersji jednak zdarzenia w jego życiu, zdają się potwierdzać oficjalną wersję 7.10.1952 Petersburg.
Prezydent Putin to człowiek o wielkim wpływie znaku Wagi. Świetny polityk, ostry gracz i mam wrażenie, że wręcz szaman /ale to akurat nie wynika ze znaku Wagi/. Niemniej w najbliższym roku nie będzie się nudził, to może być gra o wszystko /będzie grał jak wytrawny pokerzysta/. Mogą go niestety dopaść ponownie dolegliwości kręgosłupa. To może być dla niego bardzo trudny czas, pełen wyzwań.

Od 20.12.2000 r. obowiązuje nowy hymn Rosji i słuchając go raczej nie miałam wątpliwości, że Rosja jest "wielka" /szczególnie znaczące są słowa refrenu/. Ten wspaniały hymn może być bardzo potrzebny Rosji w zbliżającym się roku.
Hymn Państwowy Federacji Rosyjskiej /na końcu strony jest tekst hymnu oraz polskie tłumaczenie a także wspaniałe wykonanie przez Orkiestrę Prezydencką i Moskiewski Chór Kremla/

niedziela, 29 grudnia 2013

Piękno, uczynione nieśmiertelnym

Wojciech Kilar 17.07.1932, Lwów - 29.12.2013, Katowice
*****
*****
*****


Pisałam /post z 6.10.2013/, że wieje wicher Wszechświata, który zabrał w 1969 r. Krzysztofa Komedę. Powspominamy.
Ten sam wicher, zabrał Wojciecha Kilara.
Chyba zawsze w podobnym czasie, potrzebni są Panu Bogu, wspaniali kompozytorzy filmowi.

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.6 Niemcy)


Niemcy - jak zawsze /przynajmniej po 1945 r./ uporządkowany, zdyscyplinowany kraj. Taki "akuratny", jak z obrazka. Taki politycznie poprawny. Jednak narody nie zmieniają się tak łatwo. Gdzieś głęboko zalegają wspomnienia i tęsknoty o minionych czasach. I nieraz wystarczy chwila, żeby wszystko ożyło. Patrząc na dzisiejszą politykę Unii Europejskiej można śmiało stwierdzić, że największym zwycięzcą II Wojny Światowej są Niemcy. Mamy bardzo mocną dominację tego kraju w Europie, zbyt mocną. Jak pokazuje historia to nigdy nie kończyło się dobrze. Niestety historia lubi się powtarzać. Układy planetarne sugerują, że tendencje narodowościowe rozrastają się na całym świecie a państwo niemieckie było, jest i będzie wrażliwe na te wpływy. Układ planet przypominała ten z 1932/33 r. /powstanie III Rzeszy/. Widać już od pewnego czasu bardzo duże tendencje do dominacji i chęć /a także możliwości/ wprowadzenia swojej wizji Europy przez Niemcy. Jeżeli poparzy się na historię Niemiec, można łatwo zauważyć, że podstawowymi liniami politycznymi były: zjednoczenie, rozciąganie wpływów na inne kraje, zawieranie fałszywych przymierzy.
Tak było za czasów Świętego Cesarstwa Rzymskiego /np. nawracanie innowierców, wojna trzydziestoletnia/, Cesarstwa Niemieckiego /np. Otto von Bismarck/, III Rzeszy /np. pakt Ribbentrop-Mołotow/ i tak jest obecnie /np. Gazociąg Północny/.
Los i historia lubi płatać figle, i tak oto zmiany "solidarnościowe" w Polsce oraz pierestrojka w ZSRR doprowadziły do upadku muru berlińskiego a tym samym do nowego etapu zjednoczeniowego Niemiec.
Dalej już wszystko przebiega................ jak zawsze.
Można powiedzieć, że Europa nie wyciągnęła żadnych wniosków ze swojej historii. Jedynie tak jak zawsze, Wielką Brytanię cechuje duża wstrzemięźliwość i ostrożność w stosunku do zjednoczonej Europy, pod niemieckim patronatem.
Mówi się, że Niemcy są kołem napędowym europejskiej gospodarki. Jest w tym i prawda i fałsz.
Bo przecież to samo można powiedzieć o kolonizatorach Afryki czy Ameryki. Pozostaje jednak zawsze pytanie o cenę rozwoju gospodarczego. Celowo napisałam "rozwój gospodarczy" a nie "cywilizacyjny" bo chyba państwom odpowiedzialnym za tak wielkie wojny i ludobójstwa nie należy przypisywać cech orędowników "rozwoju cywilizacji". Niewątpliwie nieporównywalnie większe zasługi w tej dziedzinie ma "brzydkie kaczątko" Europy czyli Grecja.
Czas mija, zmieniają się ludzie, samoloty nie muszą już zrzucać bomb, ogniem i mieczem nie trzeba "nawracać" ale i tak można zgotować wiele nieszczęścia ludziom. Lepiej więc patrzeć administracji niemieckiej na ręce / ...... i pozwolić, żeby Amerykanie ich podsłuchiwali............ zabawne, bardzo zabawne/.

*obserwując zmiany w Europie doszłam do wniosku, że jest realne zagrożenie w otrzymywaniu świadczeń socjalnych i emerytalnych przez Polaków, pracujących w innych krajach /problem może wygenerować się po wielu latach/.
Sytuacja prawna może przypominać problem z odszkodowaniami za pracę przymusową w czasie II Wojny Światowej. Ostatnie głosy z Wielkiej Brytanii i Niemiec zaczynają na to wskazywać.

piątek, 27 grudnia 2013

Blowin' in the wind

W poście "Słońce w Koziorożcu" z 21.12.2013 pisałam o znakach od Boga, rozmowie z Bogiem.
Zamieściłam link z piosenką Boba Dylana, Blowin' in the wind.
Pan Dylan umie rozmawiać z Bogiem, to słychać.
Można zadać pytanie: Jaką odpowiedź, przyjacielu, przyniósł Ci /ostatnio/ wiejący wiatr ? Nic nie usłyszałeś, przyjacielu ! Słuchaj dalej ! A może usłyszysz i zobaczysz "coś", czego już inni wypatrywali.


czwartek, 26 grudnia 2013

Okiem astrologa-objawienie zodiakalnej Wagi (cz.5)


Jeszcze trochę rozważań o znaku Wagi.
- Żywioły prezentują swoją wielkość w swoim klasycznym dla znaku powietrznego wydaniu - coś co przychodzi przez powietrze /huragany, tajfuny i inne zdarzenia pogodowe związane ze zmianami ciśnienia atmosferycznego, może to być także skażone lub zanieczyszczone powietrze, wyziewy wulkaniczne i oczywiście choroby mające związki z powietrzem/.
- Katastrofy i inne tragiczne zdarzenia dotykają miejsc gdzie gromadzą się ludzie w celach rozrywkowych, wypoczynkowych, miejscach kultu lub spotkań różnego typu organizacji /puby, hotele, dyskoteki, teatry, kina, stadiony, kościoły, kongresy, wieże widokowe itp./. Olimpiada w Soczi wygląda dość niepokojąco.
- Występują utrudnienia związane z wykorzystaniem przez człowieka przestrzeni powietrznej /komunikacja lotnicza, satelity, statki kosmiczne, komunikacja internetowa i telekomunikacja/.
- Do żywiołu powietrza zalicza się także nasza komunikacja bezpośrednia /werbalna/ - słowa stają się często agresywne, nieodpowiedzialne i mogą przynieść wiele kłopotów. Możemy mieć wrażenie, że mówimy ale to jak "grochem o ścianę". Przy  pozytywnym i rozważnym używaniu słów można jednak osiągnąć duże korzyści a słowa staną się ważne i zapamiętane.
- Zachowania społeczne i tzw.wizerunek człowieka może się gwałtownie zmieniać /na dobre bądź na złe- nadużywanie alkoholu, awanturowanie się, oszukiwanie i manipulowanie innymi ale także ważne wystąpienia, istotna działalność społeczna/. Można powiedzieć, że może przyjść nagła sława lub jej utrata.
- Występuje duża napastliwość dotycząca narzucania określonych zachowań społecznych, przekonań filozoficznych lub religii.
- Przywiązywanie zbyt dużej wagi do wizerunku, czyli nadmiar marketingu /często jest to tylko pozoranctwo/. Dotyczy to człowieka ale także organizacji, partii, firm, produktów.
- Ożywienie na rynku medialnym /nowe stacje, programy/

*A jakie tematy z przeszłości może nam przywiać znak Wagi ? /w najbliższym czasie/
- aktywność polskiego Kościoła będzie dalej wzrastać /odezwy, listy, propozycje, nawoływania, protesty/
- rozmowy o przyszłości Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie /ewentualnie inne wydarzenie dotyczące tej budowli/
- Korea, Korea, Korea............... znowu może być głośno /o Północnej i Południowej/
- temat: zbrodnia katyńska a zbrodnie nazistowskie, może powrócić
- Japonia i USA /chyba będą mieli jakieś sprawy do załatwienia między sobą/
- Wielka Brytania /mogą być dalej doświadczani przez los/
- Niemcy .......... niby wszystko poukładane, ale............coś jakby "wisiało w powietrzu" /mam skojarzenia z ich symbolicznymi budowlami/
- Kanada...coś jest na rzeczy ale nie mam pojęcia o co chodzi
- może wejdziemy w jakiś układ z Rosją /gospodarczy, polityczny..../ - tylko czy z własnej, nieprzymuszonej woli ? a może będzie to zerwanie jakiś umów ?
- powinien dać o sobie znać pan Piotr Duda i Solidarność /może zmiany w strukturach lub jakaś inicjatywa/
- być może odezwie się sprawa budżetu USA i różne inne /post z 13.12.2013/
- może otrzymamy jakieś ciekawe wiadomości o zapłodnieniu in vitro
- coś nowego w korporacji Ruperta Murdocha ?
- a może w Polsce coś nowego na temat cenzury w życiu publicznym
- ochrona polityków i bezpośrednie zagrożenia z jakimi mogą się zetknąć /sprawa M.Rosiaka powróci albo coś podobnego wydarzy się/
- sprawa konfliktu o Falklandy, pomiędzy Argentyną i Wielką Brytanią, może powrócić
- sprawa reglamentacji chodzi mi po głowie ......ale czego ?
- zmiany w strukturach SLD ? ................ a może w całej polskiej lewicy?
- polska piłka nożna do remontu ? .....czy to możliwe, znowu ? a może jakaś aferka ?
- sugestia dla graczy giełdowych - należy uważnie obserwować Tauron, Bełchatów oraz KGHM


niedziela, 22 grudnia 2013

Arogancja władzy / przykład z życia wzięty /

Kilka dni temu, pewna pani wjechała swoim samochodem do przejścia podziemnego w centrum Warszawy.
Pani była pijana, miała odebrany wyrokiem sądu dokument uprawniający do kierowania samochodem i jeszcze pokazała to co najważniejsze w tej kwestii.....................arogancję w stosunku do litery prawa, policji i sądu. Cała sytuacja była klasycznym objawieniem się syndromu "arogancji władzy" i to w tej najbardziej prymitywnej wersji. Była duża arogancja i tylko należy odnaleźć władzę. Prawdopodobnie władza pochodzi ze środowiska, w którym się obraca /rodzina, mąż, przyjaciele itp/.
Jeżeli taka osoba nie doświadczy dotkliwej, nawet przesadnie wysokiej kary w najbliższym czasie /prawo/, to z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że rok 2029 może być dla niej tragiczny.

"Arogancja władzy" może mieć także swoją odsłonę w życiu publicznym ...........i to niedługo.
Około 9.01.2014 r. stworzy się układ, który może nam pokazać arogancję i butę tej prawdziwej władzy.
Wydarzenia mogą przybierać obraz : rozdarcia wewnętrznego, pozostawieniu nieuporządkowanych spraw, dopuszczeniu do zniszczenia czegoś, kłótni, próby pokonania innych poprzez ich wyeliminowanie.
Układ planet, który na taką sytuację wskazuje nawiązuje do historii Polski, do 1720 r.
W 1720 r.  podpisano w Poczdamie porozumienie rosyjsko-pruskie. Strony zobowiązały się do podjęcia wszelkich działań, aby utrzymać w Polsce liberum veto i wolną elekcję w celu osłabienia pozycji Polski.
Jak może wyglądać takie porozumienie w dzisiejszym świecie? Gazowe już jest, a czy będzie coś więcej?

Ale cóż, to też można przeżyć. Ktoś, kiedyś powiedział : "Bądź optymistą - przynajmniej dopóki nie zaczną przenosić par zwierząt na przylądek Kennedy'ego".

sobota, 21 grudnia 2013

Słońce w Koziorożcu

Dzisiaj o godzinie 18:11 /Warszawa/ Słońce weszło w znak Koziorożca. Najkrótszy dzień w roku mamy już za sobą /przesilenie zimowe/ a jednocześnie zaczęła się astronomiczna zima.
W wielu kulturach i religiach, moment wchodzenia Słońca w znak Koziorożca był największym świętem.
Bo oto mamy nowy początek, jasność zwycięża nad ciemnością, Bóg się rodzi /budzi/ itp. Budzeniu się Boga zawsze towarzyszą jakieś znaki. Koziorożec to znaki od Boga, to rozmowa z Bogiem. Znaki mogą być różne : grom z nieba, drżenie ziemi, krople wody, szmer potoku, spadająca gwiazda, miauczenie kota, sny, oczy człowieka, słowo, gest i wiele, wiele innych /do wyboru, co do kogo przemawia/. W kulturze europejskiej takim znakiem była też gwiazda zapowiadająca przyjście na świat proroka/mesjasza, który głosząc swoje idee sam stał się boskim znakiem.
Bądźmy więc czujni i spróbujmy odczytać znaki pochodzące od Boga. Mogą być bardzo dosadne ale też niezmiernie subtelne. Żeby je zrozumieć trzeba się wykazać dużą intuicją i umiejętnościami świetnego kryptologa.
Każdy człowiek otrzymuje znaki w swój właściwy dla siebie sposób, jednak część z tych znaków jest obowiązująca dla wszystkich / wszyscy są adresatami /. Kiedy możemy spodziewać się takich  znaków dla wszystkich :
30.12.2013 - może zostaną pokazane zasady, których nie można przekraczać ?
1-2.01.2014 - może coś o tym, jak ludzie pragnąc wolności i tolerancji sami stawiają coraz wyższe mury ?
6.01.2014 - warunki aby zaistniała nowa społeczność /państwo, religia, sekta, organizacja/ ?
11-12.01.2014 - warto wyostrzyć intuicję bo może być coś ciekawego, czego przydatność poznamy na przełomie maj/czerwiec 2014 r.
Porozmawiajmy więc z Bogiem, bo w Koziorożcu jest on nader "gadatliwy". I nie chodzi tu o kult Słońca. Słońce i inne planety są tylko materialną emanacją "czegoś czego nie ma a jest". A już 21.01.2014 Słońce wchodzi w znak Wodnika.
Blowin' in the wind