wtorek, 4 sierpnia 2020

Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ?


Gdzie jesteśmy i dokąd idziemy ? - pytanie dosyć proste ... pozornie.

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w kole, otaczających cię osób. Ktoś ci zawiązuje oczy przepaską, ktoś inny obraca a jeszcze ktoś inny popycha i szturcha. Nagle słyszysz ... "złap nas !" ...
Zdezorientowany rozpościerasz ręce, próbujesz obrać kierunek i cel poszukiwań. Słyszysz jakieś odgłosy, które dobiegają z różnych stron więc, wymachując rękoma, ruszasz jak ślepiec ... gdzieś tam, byle do przodu. Potykasz się o coś, zderzasz się z jakimiś przeszkodami a ręka zupełnie znienacka ląduje w jakimś naczyniu napełnionym cuchnącą substancją. Nagle ... bęc ... leżysz jak długi na podłodze a nogi masz zaplątane w jakieś szmaty i ... coś zaczyna  cię obłazić ... brrr.
Ciuciubabko ! ...złap nas ! - słyszysz.
Jesteś już brudny, zmęczony i wkurzony na towarzyszy zabawy ale uparcie nie poddajesz się ... takie były przecież zasady gry. Nie zwracasz uwagi na eterycznego duszka, który przysiadł ci na ramieniu i wprost do ucha szepce : "zdejmij tę szmatę ... zdejmij tę szmatę ... zdejmij z twarzy tę szmatę i ... rozejrzyj się".
Odganiasz duszka, niczym natrętną muchę, ale nie wiesz, że twoi towarzysze zabawy siedzą w innym pokoju przy stole, popijają pyszną kawusię ze śmietanką i delektują się /oczywiście w sposób salonowy/ bezami z kremem orzechowym i ... obśmiewają się z twojej głupoty i dezorientacji.
Jednak dość ! w pewnym momencie zrywasz szmatę osłaniającą pole widzenia, rozglądasz się i już wiesz, że zasady gry zostały złamane. Zauważasz w masywnej gablocie na ścianie połyskujące ostrze miecza samego Hattori Hanzo. Chwytasz miecz i ... ciach ... a białe bezowe chmurki pokrywają się kontrastującymi kropelkami czerwieni ... zupełnie jak u Pollock'a.
... ale to bajki, bajki przecie największe na świecie.
____________________________________________
Mars tranzytując znak Barana wszedł w kwadraturę z Jowiszem /w Koziorożcu/.
Mars chce się wyswobodzić, pokazać niezależność i przeciwstawić się Jowiszowi, który z całą swoją siłą narzuca coś, co właśnie optymalizuje się.
Mars gra o życie, o egzystencjalną wolność - "dla was to zabawa a mnie chodzi o życie".
Jowisz odczuwa bunt Marsa i odczuwa tzw. mieszanie szyków, więc prezentuje "arogancję władzy"- siłę, siłą zwyciężaj. W tej sytuacji musimy liczyć się z większymi naciskami "władzy", restrykcjami i ograniczeniami.
A jeśli rozpatrujemy naciski "władzy" to oczywiście do gry wkracza ożywiony potwór /Frankenstein/ czyli koronawirus.
O wirusie można już pisać bajki i opowieści z dreszczykiem. Upłynęło pół roku panowania COVID-19 a świat wie o nim mniej niż więcej.
Co wiemy :
- wirus jest szczególnie aktywny w czasie wesel i pogrzebów
- wirus traci na swojej aktywności w czasie wieców wyborczych i patriotycznych
- wirus lubi szwędać się po kopalniach, galeriach handlowych, domach opieki, przedszkolach i szkołach
- wirus omija sieci handlowe typu np. Biedronka, urzędy, koszary wojskowe, redakcje i instytucje medialne, firmy pocztowe i spedycyjne
- wirus nie jest zainteresowany wysokimi urzędnikami państwowymi i oczywiście naczelnikiem państwa
- dzięki wirusowi nastąpił w ostatnich miesiącach spadek śmiertelności w naszym kraju
- dzięki wirusowi dowiedzieliśmy się, że lekarzy i placówek medycznych należy unikać niczym diabeł święconej wody
- zachorowanie na COVID-19 powoduje wszelkiego rodzaju objawy dotyczące wszystkich narządów i układów w ludzkim ciele. Podobno jest nawet powodem łupieżu i odcisków.
- wieść gminna niesie, że wirus obgryzł nogę od stołu w domu jakiegoś wójta a w sadach pod Grójcem zeżarł połowę niedojrzałych jeszcze jabłek.
- istotną walką z wirusem jest test, którego skuteczność wynosi około 50 % /zdecydowanie tańszym i prostszym sposobem jest rzut monetą/
- firmy farmaceutyczne zapowiadają gotowość  produkcji szczepionek /wynalazca: dr. Mengele/
- wirus pokazał tzw. służbie zdrowia do czego służy mydło a obsłudze placówek medycznych sens mycia podłogi
- dzięki intensywnym badaniom nad wirusami zauważono, że szczepionka przeciw grypie w znaczącym stopniu chroni przed chorobą Alzheimera /jakie to proste - chyba będzie Nobel/
- i oczywiście wirus pozwolił sporej grupie osób osiągnąć wysoki status finansowy i miły dostatek co oznacza, że jest błogosławieństwem ... być może w najbliższej przyszłości koronawirus obdarzy nas wszystkich wszelkimi dostatkami.

A tak całkiem na poważnie, to przypominam, że mamy do czynienia z wojną i należy liczyć się z różnego typu sytuacjami. Jest to wojna hybrydowa i ma zasięg globalny.
Jednak tak jak w wojnie klasycznej tworzą się fronty, które mają szczególnie niszczące działanie. Wojenne fronty formują się /tak jak zawsze/ w miejscach największych starć interesów oraz tam gdzie przewidziane są największe zmiany.
Agresorem w tej wojnie są tzw. światowe elity wraz ze swoimi satelitami "mikro elitami" w poszczególnych państwach. Atakowana jest "reszta świata".
Symbol grup społecznych doświadczających choroby COVID-19 czyli Neptun nie wróci już do swojej pozycji wyjściowej, kiedy WHO ogłosiło pandemię /Neptun w Rybach, w dekanacie Raka, w stopniu Panny/ - sugeruje to, że tzw. gra na ogłoszonej pandemii będzie kontynuowana.
Neptun natomiast wraca na pozycję 19-20 stp. Ryb /stopień Wagi/ - sugeruje to dalsze restrykcje, ograniczenia i stosowanie przymusu /akty prawne, rozporządzenia itp./
Zmiany i modyfikacje, które odnoszą się do stanu ogłoszonej pandemii, będą prawdopodobnie miały miejsce w czasie tranzytu planet przez znak Panny /wystąpi opozycja do Neptuna/. Ponadto Panna ściśle związana jest ze zdrowiem, medykamentami i sposobami leczenia itp.
Pierwszą opozycję stworzy Merkury już w ostatnich dniach sierpnia, drugą opozycję stworzy Słońce 10-12.09 a trzecią stworzy Wenus 18-20.10.
Tranzytujące planety mają odmienne właściwości więc rezultaty ich poczynań mogą być różnorodne - szczepionka, wycofanie się zakażeń, rozbudzanie zakażeń, nowe formy izolacji, znakowanie zakażonych lub szczepionych itp.
________________________________________________
Bieżące wydarzenia :
- W nadchodzącym czasie bardzo dobrym rozwiązaniem byłyby pozwy zbiorowe /zakażeni, osoby w kwarantannie, osoby w trudnej sytuacji życiowej z powodu epidemii itd./w stosunku do premiera i ministra zdrowia za przekazywanie nieprawdziwych informacji, manipulacje, kreowanie
zakłamanego stanu rzeczy.
- 9 sierpnia na Białorusi odbędą się wybory prezydenckie. Na obecną chwilę sytuacja bardzo przypomina wariant ukraiński /nawet "nowa Julia", zbawicielka narodu, pojawiła się/.
Słońce /Lew/ znajdzie się w trygonie z Marsem i Księżycem /Baran/ więc należy spodziewać się bardzo dużego zaangażowania społeczeństwa.
Słońce stworzy jednocześnie kwadraturę z natalnym Plutonem w horoskopie Białorusi a to wskazuje na kontrolowanie wyborów przez ośrodki agenturalne.
Dodatkowo Wenus znajdzie się na początku znaku Raka, bardzo blisko IC Białorusi - uwaga na tereny przygraniczne.
- pojawiła się informacja więc przypominam mój post z 16 stycznia 2018 r. "Uran w Byku"
cyt. "w Polsce może zmienić się pieniądz-być może nie chodzi np. o "euro" ale o wygląd banknotów czy monet. A może pojawi się np. nowy banknot z Kaczyńskim w koronie albo ... Chrystusem ... też w koronie".
Muszę przyznać, że pisałam te słowa w lekko kabaretowym nastroju.
Przy okazji znalazłam jeszcze jedną ciekawą prognozę : "tworzenie się nowych organizacji, partii i stowarzyszeń, które będą się przeciwstawiać wyzyskowi i nierówności społecznej /historyczne odniesienie do filozofii Marksa i Engelsa i do Międzynarodówek/ ... to nie żart ... czara goryczy może się przelać a i następni do rządzenia światem już przebierają nogami. Istnieje możliwość powiązania tych ruchów z imigrantami i mniejszościami seksualnymi." Myślę, że prognoza ta wpisuje się w pojawienie się ruchu "black lives matter".
- dzisiejszy wybuch w Bejrucie nie wygląda na przypadkowy wypadek. Planetą "rozgrywającą" był Uran tranzytujący Byka oraz wczorajsza pełnia Księżyca.
W horoskopie Libanu, Uran jest w koniunkcji z Marsem w 6 stp. Bliźniąt a ta konstrukcja wskazuje na systematyczne skonfliktowanie z sąsiadami.


0 komentarze:

Prześlij komentarz