niedziela, 15 lutego 2015

Władimir Putin - obraz horoskopu


Władimir Putin, urodzony 07.10.1952 r. o godz.09:30 w Sankt Petersburgu 

Niewątpliwie mamy do czynienia z horoskopem człowieka, który jest bardzo mocno zdeterminowany przez los. Objęcie urzędu prezydenta, tak wielkiego i potężnego państwa, zdaje się jeszcze mocniej podkreślać powinności wynikające z ścieżki przeznaczenia.
W takiej sytuacji horoskop człowieka zaczyna się łączyć z horoskopem państwa. Jeden determinuje drugi.

Prezydent Putin ma bardzo mocno zaznaczony znak Wagi. Jest tam Słońce, Saturn, Neptun i Merkury.
Wskazuje to na umiejętności negocjacyjne, duże zdolności do przekonywania oponentów co do swoich racji oraz przykładanie dużej wagi do zawartych umów. Znak Wagi znajduje się w 12-tym domu horoskopowym więc mamy do czynienia z rozmowami nieformalnymi, w zaciszu gabinetów, często potajemnymi.
I wszystko byłoby świetnie gdyby nie olbrzymie znaczenie wartości narodowych dla prezydenta Putina.
W momencie, kiedy wartości narodowe /niekiedy ocierające się o nacjonalizm/ biorą górę, następuje podporządkowanie się oczekiwaniom zbiorowości i wszelkie umowy, układy i negocjacje stają się nieistotne. Nawet los poszczególnych obywateli jest bezprzedmiotowy w konfrontacji z wyzwaniami narodowymi, globalnymi.
Tak zaznaczony znak Wagi i jednocześnie 12-tego domu horoskopu związany jest także z ochroną życia prywatnego.
Ten sam układ odnosi się także do ostatnich informacji medialnych o prawdopodobnym autyzmie W.Putina.
Jest dosyć prawdopodobne, że jest to pewien rodzaj autyzmu jednak należy wziąć pod uwagę fakt, że może być to autyzm połączony z niezwykłymi uzdolnieniami.
Pewna "inność" W.Putina może wynikać z nierównowagi fizycznej - np. lewa półkula mózgu jest zdecydowanie silniejsza od prawej /planista, racjonalny, logiczny, precyzyjny, realistyczny/.
Bardzo znacząca obsada znaku Wagi i jednocześnie 12-tego domu daje także kłopoty z kręgosłupem i ośrodkowym układem nerwowym oraz koniecznością hospitalizacji w przypadku wystąpienia tych dolegliwości.
Usztywnienie kręgosłupa w sensie fizycznym łączy się z usztywnieniem relacji międzyludzkich w sensie psychologicznym.
Podłożem tych zachowań i dolegliwości jest dom rodzinny /rygor, wymuszenia, kompleksy "złego pochodzenia"/.

Ponadto planety wskazują, że potrafi być bardzo ........ czarującym człowiekiem. Znajomość etykiety, elokwencja, prezencja pozwalają mu prowadzić gry polityczne i wchodzić w układy z "odpowiednimi ludźmi". Tzw. inżynierię społeczną ma po prostu w jednym palcu.
Od losu otrzymał także życie na poziomie "pierwszej klasy" - niekiedy może czuć przeciążenie tym stanem posiadania "ponad miarę", a niekiedy odzywa się duża doza snobizmu, który oddziela go od ludzi.

Bardzo istotnym układem w tym horoskopie jest trygon : Pluton w Lwie i Mars w Strzelcu.
To prawdopodobnie właśnie z tego układu płynie upodobanie do pokazów siły i niebezpiecznej gry.
Precyzyjnie zaplanowane działania prowadzą do realizacji konkretnej wizji.Te działania są bardzo konsekwentne a w związku z tym, prawdopodobieństwo osiągnięcia celu jest olbrzymie /nawet jeśli mają do tego celu dojść następcy/ - objawia się człowiek wyprzedzający czas.
Z tego układu powstaje także miłość do przyrody, zwierząt /szczególnie wielkich kotowatych/, dbałość o sprawność fizyczną.
To na tej płaszczyźnie odbywa się swoista medytacja i obserwacja jak materializuje się wizja.
Myśl przyświecająca : "Nikt nie zdobywa wysokiej pozycji, nie ryzykując"
Układ planet związany jest wysokim ciśnieniem krwi, udarem i paraliżem więc im więcej aktywności i pokazów siły tym lepsze samopoczucie u prezydenta Rosji.

Patrząc na horoskop W.Putina oraz na horoskop Rosji nasuwa się pytanie o wpływy oligarchów oraz grup "dawnego aparatu politycznego" na obecny obraz Rosji. Te wpływy mogą być kluczem do zrozumienia sytuacji. w której znalazła się Rosja.
W najbliższym roku usłyszymy jeszcze o W.Putinie.
- w maju 2015, wielka feta "Dień pobiedy"
- lipiec i sierpień 2015 - możliwy wzrost popularności W.Putina, może jakiś kraj złoży deklarację przyłączenia się do Rosji ??? może powróci kwestia Osetii Południowej ? na "ostrzu noża" może stanąć sprawa rosyjskich roszczeń, dotyczących olbrzymich powierzchni Arktyki ? możliwe duże instalacje "obronne" na zachodniej granicy Rosji i Białorusi ?
- październik - grudzień 2015 to napięty czas dla W.Putina, może nastąpić seria zamachów w Rosji
/11-16.11.2015 - groźny dla samego prezydenta, jakieś publiczne wystąpienia, spotkania ?????/
- 1-sza połowa 2016 r. to wyjątkowo napięty czas dla Rosji a jednocześnie to czas wyborów prezydenckich - znowu pojawia się niebezpieczeństwo zamachów i przestraszonego społeczeństwa/
- w 2017 r. prawdopodobnie zaobserwujemy już "nowy ład" w Europie

poniedziałek, 9 lutego 2015

Suma WSZYSTKIEGO


Kiedy planeta Saturn przemieszcza się przez znak Strzelca, tworzy się wspaniały klimat dla rozważań o początkach WSZYSTKIEGO, o naturze WSZYSTKIEGO a nawet o możliwości końca WSZYSTKIEGO.
Obecnie za najbardziej prawdopodobny model ewolucji wszechświata uznaje się tzw.Wielki Wybuch.
Według tego modelu, ok. 13,8 mld lat temu, z bardzo gęstej i gorącej osobowości początkowej wyłonił się wszechświat /przestrzeń, czas, materia, energia i oddziaływania/ i nastąpiło jego systematyczne rozszerzanie. Big Bang
Termin Wielki Wybuch używany jest zarówno w wąskim znaczeniu na określenie momentu, gdy zaczęło się rozszerzanie wszechświata, jak i w szerszym - jako określenie zasady uformowania się pierwotnej materii.
Rozwój fizyki oraz technik obserwacyjnych /sztuczne satelity, teleskopy/ przybliża nas do poznania i zrozumienia tej pasjonującej zagadki.
Być może już niedługo z ośrodka CERN popłyną spójne i sprawdzone informacje o powstaniu wszechświata a najmniejsza cząstka elementarna będzie prezentowana na każde życzenie ale ..............
nawet wtedy pozostanie pytanie ........... "co było przed ?"
Znalezienie początku materialnego wszechświata i cząstki elementarnej nie daje odpowiedzi na najistotniejsze pytanie : Co było, kiedy nie było wszechświata ?
Z punktu widzenia współczesnej fizyki, pytanie to jest absurdalne i zadają je jedynie filozofowie, teolodzy i .......... "szaleńcy".

A może Wielki Wybuch jest zaledwie początkiem obecnej fazy ewolucji wszechświata.
Materialny człowiek prowadząc materialne badania może odkryć tylko i wyłącznie materialne aspekty początków wszechświata. Niemożliwym jest poznanie takiego świata, który jest niedostępny dla percepcji człowieka /tej zmysłowej i tej naukowej/.
A może czas "przed Wielkim Wybuchem" jest ingerencją tzw. siły wyższej czyli Boga ?
Może ........ ale dawno temu także przypisywano wiele spraw bożej ingerencji. Odkrycia z dziedziny fizyki, chemii, biologii, astronomii pozwoliły na wytłumaczenie wielu zjawisk i procesów. Już nie zapychajmy dziur naszej niewiedzy, Panem Bogiem !

A może wszystko jest zupełnie inaczej niż nam się wydaje. Może żyjemy w świecie 4-ro, 5-cio, 6-cio wymiarowym. Może od momentu Wielkiego Wybuchu mamy do czynienia z trójwymiarowym rzutem świata czterowymiarowego. Człowiek z pozycji świata trójwymiarowego nie mógłby się porozumieć z mieszkańcem świata czterowymiarowego.
Wyobraźmy sobie jak wyglądamy, kiedy patrzy na nas istota dwuwymiarowa. Prawdopodobnie wyglądałoby to jak obraz z tomografu komputerowego.
A jak możemy postrzegać istotę czterowymiarową w naszej trójwymiarowej rzeczywistości ? - z całą pewnością postrzeganie jest mocno wypaczone lub niemożliwe.
W tym momencie warto przywołać zjawiska, które pozostają niewytłumaczalne a często są wyśmiewane -świat astralny, duchy, mistycyzm, transcendencja. Być może są to zjawiska zupełnie normalne i realne a jedynie my wychwytujemy zaledwie szczątkowe doznania z innych wymiarów.
Nasz trójwymiarowy świat może być zanurzony w przestrzeń o czterech lub więcej wymiarach, aż do nieskończonej liczby wymiarów.

Jeszcze jednym bardzo ciekawym zjawiskiem jest czas.
Mamy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
A jeśli to są tylko wrażenia, które dają nam złudne przeżywanie czasu ? Dlaczego czas płynie tylko do przodu ?
A może to wszystko już się zdarzyło ? Może wraz z Wielkim Wybuchem zaistniało wszystko cokolwiek przeżywamy ?
Wszystko już nastąpiło ? ....... gdzieś tam ? ....... kiedyś ?
A nasze życie to hologram wywołany falami świetlnymi lub innymi, które właśnie teraz docierają do naszej planety.
Być może przewidywanie przyszłości tak naprawdę jest odczytywaniem zapisu zdarzeń, które już zaistniały a ich obraz dopiero do nas dotrze.
Bardzo często, kiedy próbuję przewidzieć wydarzenia na podstawie horoskopu, mam wrażenie zdarzeń już dokonanych.
Być może planety działają jak zespoły luster, które przechwytują i przekierowują wiązki różnorakich promieni i w efekcie tworzą rzuty np.przestrzeni czterowymiarowych na nasz trójwymiarowy świat.
Być może dlatego wielu zdarzeń nie rozumiemy a świat jawi się nieco abstrakcyjnie - po prostu nie widzimy wszystkiego, nie mamy spójnego obrazu.

A może, w świecie trójwymiarowym, gdzie płynie czas, żyje tylko nasze ciało ?
A może, nasz duch przemieszcza się gdzieś w bezczasowej, nieskończenie wymiarowej przestrzeni ????
Może tu na Ziemi jest tylko cień każdego z nas ?
A może ......... ?


* W kwietniu 2014 r. napisałam post "Czas Skorpiona czyli człowiek przyszłości".
Przedstawiłam tam typ człowieka "nowej ery", który wyróżnia się zdolnością do abstrakcyjnego myślenia a tym samym dużą dozą kreatywności. Przywołałam postać genialnego astrofizyka Stephena Hawking'a oraz fikcyjną postać Sherlocka Holmes'a, zagraną przez Benedicta Cumberbatcha.
Z wielką satysfakcją odnotowałam wejście na ekrany kin dwóch filmów:
- "Teoria wszystkiego" /opowieść o życiu genialnego Stephena Hawking'a
- "Gra tajemnic" /opowieść o życiu genialnego matematyka Alana Turinga - i znowu w roli "pięknego umysłu" Benedict Cumberbatch


poniedziałek, 2 lutego 2015

Początek roku i ............ dżihad


Lata 1979-89 to okres tzw. interwencji afgańskiej czyli działań zbrojnych ZSRR na terenie Afganistanu.
Z jednej strony konfliktu był komunistyczny rząd afgański, wspierany /bezpośrednio/ przez ZSRR a z drugiej mudżahedini wspierani /pośrednio/ przez USA.
Bezpośrednim rezultatem tej "wojny zastępczej" stał się radykalny islam.
Zgodnie z zasadą: "gdzie dwóch się bije to trzeci korzysta", w 1988 r. zrodziło się zbrojne ramię tych ruchów czyli Al-Ka'ida. Bardzo szybko pokazało, że jest zagrożeniem dla swoich niedawnych protektorów oraz dla całej tzw."zachodniej cywilizacji".

Obecnie znów mamy do czynienia z ostrym zwarciem Rosja-USA, jednak zakres działań jest o wiele większy niż wtedy. Teraz odbywa się walka o wpływy finansowe, energetyczne, handlowe.
Polityka prowadzona przez USA, która ma złamać Rosję, wykorzystuje zbliżenie z krajami arabskimi /tym razem to ropa jest atutem/. Arabowie sprzedają tanią ropę - świetnie, wszyscy są zadowoleni.
Może jednak zbyt tanio ją sprzedają? - czy chodzi wyłącznie o konkurencję dla Rosji? - może coś im obiecano?
Nie zdziwię się jeżeli sytuacja powtórzy się i ponownie "ten trzeci" skorzysta.
Tak więc dzięki taniej ropie Saudyjczycy przejmują coraz to nowe rynki - petrodolary wpływają do pojemnych kieszeni arabskich dżentelmenów - następnie te same dolary zasilają skarbonki radykalnego islamu.

29.06.2014 r. powstał na terenie Iraku i Syrii samozwańczy kalifat "Państwo Islamskie". Obszar ich działania systematycznie rozrasta się, mają świetne uzbrojenie /amerykański sprzęt i broń pozostawiona przez iracką armię/. Oprócz prywatnych sponsorów z Arabii Saudyjskiej, Kataru, Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich korzystają z przejętych pól naftowych. Sprzedają ropę, korzystając z czarnego rynku. Transferowana jest ona do krajów "pośredników" a tam zostaje "wyprana" i trafia do legalnego obrotu.
Cieszymy się z taniej ropy ?- pamiętajmy jednak, że jej niska cena związana jest "brudnym" handlem i zyskami organizacji terrorystycznych.

Co pokazuje horoskop na 29.06.2014, Rakka w Syrii /uznana jako stolica kalifatu/, godz.4:40 /wschód Słońca/?
- celem jest stworzenie idealnego, hermetycznego, ekskluzywnego państwa - raj na ziemi
- ideą powstającego państwa jest wnikanie w istniejące społeczności i przejmowanie wpływów na nie
- nachalny ale i umiejętny sposób werbowania zwolenników /wykorzystywanie mediów do informowania o swoich osiągnięciach/
- zdobyte i podporządkowane społeczeństwa będą miały status "niewolnika"
- tendencja do budowania od podstaw, więc skłonności do całkowitego niszczenia obszarów zajmowanych
- kalifat potrzebuje 7,5 roku aby osiągnąć swój cel ale już rok 2020 może być decydujący i przesądzający o powodzeniu ekspansji

31.12.2014 r. w poście "Rok 2015" pisałam o położeniu Urana w 13 stp. Barana /stopień dużych gwałtowności/, o zewnętrznych czynnikach, którym możemy być poddawani. Zwracałam uwagę na początek stycznia 2015 r. Wydarzenia w Paryżu pokazały w jaki sposób objawiają się uraniczne energie /w tym przypadku wystąpiła kwadratura Uran-Słońce z Plutonem/.
Jeszcze raz w tym roku nastąpi podobny układ. Jest on tym bardziej niebezpieczny ponieważ pokrywa się z horoskopem przywołanego wcześniej Państwa Islamskiego.
Wrażliwy jest okres 15.07-10.08 ze szczególnym uwzględnieniem 19 i 23.07.2015. Układ planet nawiązuje do Stanów Zjednoczonych a szczególnie do Los Angeles i okolic, miejsc rozrywki i odpoczynku.
Może taki układ zadziałać w drugą stronę i w określonym czasie nastąpi interwencja zbrojna na pozycje islamskie pod hasłem ............ np. "przywrócić spokój".
Już wcześniej zwracałam uwagę, że w podobnym czasie mogą pojawić się wielkie rozgrywki finansowe i to w skali globalnej.




środa, 21 stycznia 2015

Początek roku i .............. króliki


Królik nr 1
28.11.2013 r. napisałam post "W oczekiwaniu na królika z kapelusza".
Królik miał być "specialite de la maison"- taki podany na tacy ideał, skrojony na miarę.
Sugerowałam, że lewa strona sceny politycznej może już coś szykować ............... no i wyszykowali.
Nie jest to wprawdzie "ojciec narodu" ale "matka" też może być /ostatnio dużo tych "matek" w naszej polityce/.
Mamy więc "matkę narodu", panią Magdalenę Ogórek.
Młoda, ładna, zgrabna, o delikatnej i subtelnej powierzchowności, wykształcona, ze znajomością języków obcych, katoliczka ......... ale nowoczesna, znająca Kościół Katolicki ........... ale i polską lewicę.
Po prostu królik duszony w słodkiej śmietance. Pycha !
Jeśli wygra to może lepiej nie będzie ale będzie  ......... piękniej. A ponadto cóż to za różnica ........... prezydent i rząd są jedynie marionetkami /zastępcze gadające głowy/.
Mieliśmy już w naszej historii Stana Tymińskiego /niezbyt sympatycznego, ciemnowłosego faceta z czarną teczką/ możemy mieć Magdalenę Ogórek /sympatyczną blondynkę bez teczki/.
* Horoskop pani Magdaleny Ogórek sugeruje :
- niepotrzebną ekscytację i nieumiejętność podejmowania decyzji
- niechęć do rozstania się z fantazjami i iluzjami oraz prowokowanie sytuacji, w których człowiek czuje się wykorzystany
- udawanie, że jest się kimś kim się nie jest - mogą pojawić się nieprzyjemne doświadczenia z "podglądaczami"
- konieczność życia zgodnie z wewnętrznym sumieniem  ......... jeśli nie to kara
- umiejętność bałamucenia fałszywym wrażeniem i notoryczne udawanie /ta cech została wykorzystana przy ogłoszeniu kandydatury na prezydenta/.............. Taka mala
- oczekiwanie, że inni wykonają pracę i poniosą odpowiedzialność /ta cecha została wykorzystana też/
- wspomnienia i konserwatyzm, który pomaga kreować coś nowego /ta cecha też została wykorzystana przy ogłaszaniu kandydatury/
- tendencje żeby oceniać lub być ocenianym, poddawanie się medialnym atakom, ukrywanie się wywołane lękiem lub kpinami, bycie w krzyżowym ogniu pytań, próby i testy /to jest opisany 12 st.Ryb - najważniejszy w horoskopie/
- predyspozycje do prowadzenia akcji charytatywnych
- pomysły, które nie przekładają się na rzeczywistość

Królik nr 2
Papież Franciszek znowu wprawił w konsternację całkiem sporą część społeczności katolickiej.
Jak ja lubię Franciszka za te jego "bon moty" !
Słowa Franciszka można krótko skwitować:"rozmnażanie się jak króliki, nie jest drogą do zbawienia".
Przypomniałam sobie mój post z 9.04.2014 "Czas Skorpiona, czyli człowiek przyszłości" i rozważania na temat wyjątkowości człowieka.
Papież Jan Paweł II przez długie lata utwierdzał społeczność katolicką w bezrefleksyjnym patrzeniu na pojęcie rodziny i potomstwa. Symboliczna rodzina stała się jego znakiem rozpoznawczym /ostatecznie został patronem rodziny/.
Ktoś mądry /i sarkastyczny/ kiedyś powiedział, że jedyną pewną rzeczą, którą otrzymuje się od rodziny są choroby genetyczne. Pewnie jest w tym dużo prawdy. Oprócz romantycznych, lukrowanych obrazków rodzinnych mamy przecież rodzinę-mafię, walki o przysłowiową "miedzę", wojny klanów, walki o spadki.
Jeśli spojrzymy szerzej to rodziną jest wspólnota religijna /wojny i nienawiść od zawsze/, naród /tu też cała historia opiera się na wojnach/.
Może więc na rodzinę trzeba inaczej spojrzeć. Ludzkość-wspólnota ducha /lub jeśli ktoś woli, nieświadomość zbiorowa/ a nie wspólnota genetyczna, są kluczem do porozumienia się.
Franciszek jest wyjątkową osobowością i ma wyjątkowe zadanie do zrealizowania. Ale o tym dopiero napiszę.






niedziela, 18 stycznia 2015

Początek roku i ............utracone regalia


*******

Polskie insygnia koronacyjne, regalia królów polskich były oznaką władzy, godności i stanu królewskiego.
Były nimi: korona, jabłko, berło i miecz.
Spoczywały w skarbcu koronnym, który był dobrem narodowym i którego przez wiele lat pilnowano z największą czcią. Spoczywały tam wraz z innymi ważnymi drogocennymi precjozami.
............... 15 czerwca 1794 r./ II rozbiór/ wojsko pruskie wchodzi do Krakowa i zajmuje Wawel.
Z rozkazu króla Prus, Fryderyka Wilhelma II, postanowiono wywieźć do Berlina kosztowności skarbca koronnego. Tak też się stało w nocy z 3 na 4.10.1795 r.
Drogocenne precjoza i klejnoty koronne zostały przewiezione do Berlina i stały się częścią skarbca Hohenzollernów.
Kilkanaście lat później, zbankrutowany król Prus, zarządzeniem z dnia 17.03.1809 r., kazał rozbić i przetopić polskie, królewskie regalia.
Z pozyskanego złota i srebra wybito monety a kamienie szlachetne i inne przedmioty sprzedano.
Regalia zostały bezpowrotnie utracone.
Autentyczne, polskie insygnia koronacyjne można było oglądać ostatni raz, na Wawelu, w 1792 r.

Ale mamy rok 2015, więc o co chodzi z królewskimi regaliami ?
We współczesnym świecie cywilizacji zachodniej odpowiednikiem skarbca królewskiego są niewątpliwie firmy o strategicznym znaczeniu dla państwa, uznane marki i znaki towarowe, są złoża i surowce naturalne, są zasoby leśne i wreszcie grunty /szczególnie te z dobrym dostępem do zbiorników wodnych/.
W najbliższym czasie planety "zagrają" na tych samych strunach, na których grały właśnie w 1809 r.
Ponadto /o tym już wcześniej pisałam/ cały czas jesteśmy w atmosferze lat 1993-97 /czas największych afer prywatyzacyjnych/.

Prawdopodobnie szykuje się następna fala prywatyzacji a tym samym całkowitego i ostatecznego pozbawienia polskiej gospodarki możliwości do samodzielnego działania.
- od pewnego czasu trwają prace mające na celu umożliwienie prywatyzacji lasów państwowych
- ostatnie wydarzenia na Śląsku pokazują, że i w tej dziedzinie rząd ma bardzo konkretne zamiary
- spółki skarbu państwa przestały gwarantować 100 procentową nienaruszalność interesu Polski /np. dziwne gry interesu w "Azotach"/

Sposoby na uzyskanie społecznego poparcia w celu prywatyzacji są dosyć proste - były już stosowane w latach 90-tych :
- trzeba udowodnić, że określony podmiot gospodarczy jest nierentowny /często jest stosowana kreatywna księgowość/
- trzeba pokazać, że ogół społeczeństwa musi ponosić koszty takiego "nierentownego" przedsiębiorstwa
- trzeba wzbudzić niechęć społeczeństwa do określonych grup pracowniczych /tu najczęściej wykorzystywane są media/
- trzeba pracowników "postawić pod ścianą" aby nie widzieli innej możliwości niż prywatyzacja
- społeczeństwo ma mieć poczucie, że wszystko dobrze się skończyło i będzie tylko lepiej
*Wszystkie te "zagrywki" zostały wykorzystane w ostatnich dniach na Śląsku
A co jeszcze pozostało ?
- Koleje Państwowe /systematycznie jest pokazywana ich niewydolność/
- LOT /podobna sytuacja/
- Poczta Polska
- i może jeszcze kilka, ale niewiele już pozostało
Finał tego działania jest taki : wiele z tych dziedzin otrzymało dotację z UE - każda dotacja wymagała dodatkowych kredytów a więc systematycznego powiększania długu Polski - wykazanie niewydolności gospodarczej pozwala na prywatyzację za przysłowiową złotówkę - chętni się znajdą, myślę, że już czekają na odpowiednią chwilę.
Bardzo często, celem prywatyzacji nie jest poprawa funkcjonowania przedsiębiorstwa ale jego likwidacja /po pewnym czasie/ - tutaj najlepszym przykładem są polskie stocznie.

Myślę, że w tym procesie szczególne "zasługi" mają Niemcy /tak jak w 1809 r./ jako główny gracz w strukturach UE - narody nie zmieniają się aż tak bardzo.

Zmiany własnościowe, które przedstawiłam wraz z perturbacjami finansowo-walutowymi /o których pisałam wczoraj/ stwarzają sytuację bardzo niekorzystną dla naszego kraju. Myślę, że nie ma od tego odwrotu.

Proces, który opisałam jest już "w grze"..
Na przełomie marca i kwietnia tego roku może się znacząco nasilić, natomiast bardzo konkretne i prawdopodobnie bolesne "uderzenia" nastąpią :
- druga połowa września i październik 2015
- grudzień 2015
- kwiecień 2016
- sierpień i początek września 2016 /bardzo duże napięcia/

***********

sobota, 17 stycznia 2015

Początek roku i ....... vabank


Proszę Państwa ...... jeszcze ......jeszcze

Wielokrotnie już pisałam, że skorpioniczne energie przynoszą walkę o kapitał, zawirowania na rynku kruszców, gwałtowne zmiany wartości pieniądza, spekulacje, itp.
Jeszcze trwa ten skorpioniczny czas a jednocześnie mamy już do czynienia z energiami Strzelca..
Strzelec /o czym też już pisałam/ symbolicznie jest związany /między innymi/ z bankierami i potężnymi instytucjami finansowymi. Mamy więc całkiem niezły pasztet.
Kiedy mocno akcentowany jest jednocześnie znak Skorpiona i Strzelca zawsze powstają gigantyczne fortuny - finansjera wznosi się na wyżyny swoich możliwości. Niestety "w przyrodzie" wszystko musi wyjść na zero, więc żeby nieliczni zyskali wiele, wielu musi stracić /przynajmniej trochę, jedni więcej inni mniej/.

Z punktu widzenia astrologii, zmiany kursu franka szwajcarskiego nie są niczym zaskakującym.
- 24.01.2014 r. w poście "Czas Skorpiona czyli, jak się robi naprawdę duże pieniądze ?" przedstawiłam czas, w którym mogą następować perturbacje finansowe.
Wymieniłam listopad i grudzień 2014 r. - w listopadowym referendum szwajcarzy odrzucili propozycję zwiększenia rezerw złota a w grudniu prawdopodobnie zapadały decyzje w sprawie "uwolnienia" franka /chaos finansowy z 15.01 jest już tylko efektem wcześniejszych działań/.
Jeśli analitycy finansowi wyrażają zdziwienie z powodu tych ruchów finansowych to chyba nie nadają się do tej roboty. Ja nie znam takiego przypadku w ciągu ostatnich 300 lat żeby w czasie mocno zaznaczonego znaku Skorpiona i Strzelca nie następowały istotne wydarzenia związane z kapitałem, pieniądzem czy bankami - to jest po prostu niemożliwe.

Przypominam, że "główne uderzenie" w rynki finansowe prognozuję w sierpniu, wrześniu ...... i jeszcze listopad /niestety trudno mi określić czy będą wtedy zapadały decyzje w ciszy gabinetów czy informacje zostaną już upublicznione/. Trudno mi także określić charakter tych wydarzeń /nie znam się na finansach więc trudno mi nawet w przybliżeniu określić te działania/.
- 10.08.2014 r. także zwracałam uwagę na ruchy złotówki i złota /związane to było z tzw. koniunkcją Saturna i Marsa w dn. 25-26.08.2014 r. /jeszcze nie raz poczujemy wspomnienie tej koniunkcji/.
Przypominam, że w tym czasie trwały długie dysputy głównych graczy UE a jednym z rezultatów był wybór D.Tuska na przewodniczącego RE.
- 18.11.2014 r. w poście "Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa" szeroko opisuję moją "astrologiczną" wersję funkcjonowania systemów finansowych.

Na ruchy szwajcarskiego banku w istotny sposób wpłynęła sytuacja w Rosji - szwajcarskie banki przyjmowały aktywa rosyjskich oligarchów tam też odbywał się handel, omijający sankcje narzucone przez UE i USA. Finansjera w Szwajcarii zawsze dobrze wychodzi na perturbacjach wojennych lub zimnowojennych. Robią tak zawsze ....... od początku swego istnienia - dzięki tym poczynaniom wykluł się antysemityzm w latach 30-tych XX wieku.

A teraz jeszcze raz przypomnę rytm konfiguracji planetarnych, które będą wpływały na rynki finansowe:
*Biorę pod uwagę tylko ostatnie układy - prapoczątków należy szukać w lipcu 1991 r. Jowisz /w Lwie/ w kwadraturze do Plutona w 18 st. Skorpiona /to rozpad ZSRR a w Polsce w tym czasie ujawniono aferę FOZZ oraz otwarto Giełdę Papierów Wartościowych/ oraz w grudniu 1994 r.Jowisz w koniunkcji z Plutonem w 29 st. Skorpiona /rozpoczęła się I wojna czeczeńska a w Polsce powstał Bankowy Fundusz Gwarancyjny/

- 25/26.08.2014 -   koniunkcja Saturna i Marsa w 18 st. Skorpiona - optymizm na rynkach
- 16-18.10.2014 -  kwadratura /Jowisz w Lwie/ do 18 st. Skorpiona - fala wyprzedaży akcji przetacza się przez giełdy
- 28-30.11.2014 -  w Szwajcarii referendum w kwestii zwiększenia rezerw złota - Saturn przechodzi przez 28 st. Skorpiona
- 1-sza połowa grudnia Saturn przechodzi przez ostatnie stopnie Skorpiona ?? - nie wiem czy coś się zdarzyło
- 27/28.12.2014 -  Mars /w Wodniku/ w kwadraturze do 18 st. Skorpiona ??- też nie wiem
- 15.01 2015 - Księżyc przechodzi przez 18 st. Skorpiona  - szaleństwo franka
- 18.01.2015 - Wenus /w Wodniku/ w kwadraturze do 18 st. Skorpiona i 26/27.01 w kwadraturze do 28 st. Skorpiona  - być może pojawią się jakieś informacje, deklaracje .....
- 21/22.01 br. - kwadratura Merkurego /w Wodniku do 18 st. Skorpiona - może spadki .....
- później znowu mogą być wzrosty, tzw. głupawka na rynku walut /szczególnie 5-11!.02 - około 4.03.br. może pojawić się pozorny spokój
*dalej wymienię już tylko najistotniejsze daty
- 24-27.04.2015
- 8-13.05.2015
- 3-14.05.2015 !!!
- 28.07. - cały sierpień i prawie cały wrzesień !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- 9-22.11.2015
- 1-8.02.2016
- 28/29.02 - 7.03.2016 !!!!!
- 28.05 - 7.06.2016
- 23.07 - 11.08.2016 !!!!!!!!!!!!!
Daty te dotyczą wydarzeń także innego typu niż rynki finansowe - jednak mogą się wiązać ze sobą.

niedziela, 11 stycznia 2015

Allons enfants de la Patrie ...........


Powróciłam pamięcią do moich zapisków z końca 2013 r. i początku 2014 r.
Kosmos niczym precyzyjny zegar wskazał ponownie czas znaku Wagi.
To wszystko, co pisałam pod hasłem "Czas Wagi", zaczyna ponownie o sobie przypominać.

Tak to już jest, że pomimo zmian położenia planet w znakach, nic nie kończy się "jak nożem ucięte".
Wkroczyliśmy w dominujący czas Strzelca ale jeszcze długo będą pobrzmiewały tematy Wagi i Skorpiona.
Wiele razy wspominałam, że takie pobrzmiewanie może trwać kilka, kilkanaście a niekiedy i kilkadziesiąt lat  /zdarza się, że i po setkach lat odżywają np. konflikty pomiędzy narodami/.

Opisywałam dominujące znaczenie znaku Wagi, w czasie kiedy przebywał tam retrogradujący /pozornie cofający się/ Mars. Obecnie, pierwszy raz od tamtego czasu, Mars /jest w znaku Wodnika/ stworzył tzw. trygon ze stopniami znaku Wagi. Jest to silna konfiguracja, która bardzo intensywnie "wskrzesza" ducha minionego czasu.
Patrzę na mój pierwszy post "Wolność" i obraz, który tam zamieściłam "Wolność wiodąca lud na barykady", Eugene Delacroix - temat klucz ?........ a może wręcz temat wytrych ?

>28.09.2013 r. pisałam: "Możemy mieć do czynienia z istotnymi wydarzeniami we Francji. Duże protesty, strajki, może wystąpienia przeciwko urzędującej władzy. Mogą okazać się konieczne istotne zmiany w prawodawstwie. Powróci wspomnienie rewolucji francuskiej (.......). Marsylianka może stać się wyjątkowo popularną pieśnią. Libertyńskie społeczeństwo stanie się "passe". To wszystko przyniesie duch czasu 1792."
>8.12.2013 r. pisałam o rozszerzeniu swoich wpływów, we Francji, przez Front Narodowy Marine Le Pen.
Obecne wydarzenia dają tej partii jeszcze więcej możliwości.
W tym samym poście, nomen omen, pisałam o możliwości unii państw islamskich /kalifat pod nazwą "Państwo Islamskie" powstał 29.06.2014 r./.
......... i trochę odrywając się od tematu ...... w tym samym poście zwracałam uwagę na uszkodzenia przez wichury masztów i wież przekaźnikowych oraz informacje o II linii warszawskiego metra - potrzebny był następny orkan i następna zima żeby te prognozy się ziściły - metro przeżywa kłopoty a 2 styczna 2015 w czasie wichury, w Rekowie Górnym na Kaszubach, runął maszt nadawczy - co się odwlecze to nie uciecze.
>blisko rok temu 27.01.2014 w poście "Dzień gniewu w Paryżu" pisałam: "Francuzi ! nie wybierajcie na prezydenta zakompleksiałego narcyza ! Być może spore problemy przed wami, więc kto sobie z nimi poradzi ? "
>w postach z początku września 2014 r. piszę o przepowiedni Nostradamusa i typuję na "zbawcę" Europy właśnie Francję

Coś z tą Francją jest "na rzeczy" !
Wydarzenia ostatnich dni /dużo symboliki/ wskazują, że to nie wszystko .......... będzie dalszy ciąg ..........
Znak Wagi jest bardzo istotny w przypadku Francji. Nie na darmo jest uważana za prekursorkę nowoczesnego, otwartego społeczeństwa.
Jakie daty mogą okazać się ważne dla Francji /w najbliższym czasie/?
- koniec marca 2015 /naruszenie instytucji lub naruszenie symbolu ???/
- czerwiec 2015, szczególnie pomiędzy 20-25 /wygląda jak walka o prawa mniejszości narodowych-okupowanie czegoś ???/
- przełom grudzień 2015/styczeń 2016
- bardzo istotne i jednocześni dynamiczne wydarzenia /o tzw.szerokim zasięgu/ przewiduję na 2017 r. /szczególnie koniec września, październik i listopad /

Należy jednak wziąć pod uwagę jeden bardzo istotny fakt - jeśli Francja w przyszłości ma odegrać istotną rolę w Europie, musi bardzo dotkliwie poczuć "ból życia" - tylko w taki sposób, zrodzi się w niej ten charakterystyczny bunt.