piątek, 28 stycznia 2022

O wyższości świąt Wielkanocnych nad świętami Bożego Narodzenia


Dziękuję bardzo za komentarze. Stały się dla mnie pewną inspiracją i okazją do odgrzebania trochę już zapomnianych informacji /pewnie w 9-tym roku ukryłam je/. 


Komentarze pokazują, że zdecydowanie największym uznaniem cieszy się moja ukochana astrologia. Dla mnie jest oczywiście najważniejsza jednak ...

Proszę pamiętać, że astrologia, numerologia czy tarot są tzw. naukami hermetycznymi i wywodzą się z tego samego źródła. Zazębiają się, uzupełniają.

Moja wyobraźnia i percepcja skłania się ku astrologii ale absolutnie nie degradowałabym tarota czy numerologii. Myślę, że docenienie ich związane jest z dogłębnym poznaniem danego tematu, zrozumieniem, praktykowaniem.

Nie znam tarota, jestem w tym zakresie "cieniutka". Niekiedy z niego korzystam ale wyłącznie jako uzupełnienie do astrologii - rozruszanie wyobraźni, spojrzenie na inny rodzaj symboliki.

Numerologiem także nie jestem a na blogu wykorzystuję te techniki sporadycznie /kiedy robię horoskop na tzw. nowy rok/. Nie wgłębiam się tę materię, bo nie znam się na tym w sposób wystarczający.

Czy ważny jest rok, a przecież następowały zmiany kalendarza i nie wiadomo od jakiego momentu zaczynać obliczenia ?

Rok nie jest ważny. Ważne są cyfry. 

A może cyfry są nieważne ? Naprawdę ?

Pomyśl Czytelniku, ile razy w ciągu tego roku popatrzysz na te cyfry i ile razy je napiszesz ?

Myślisz, że to nie działa ?

To jest jak mantra, jak echo które się niesie.

Jednak wolę rozważania na ten temat pozostawić tym, którzy się na tym znają :

Jan Witold Suliga

J.W.Suliga - okultyzm

Pan Suliga to dość kontrowersyjna osobowość a jego perturbacje życiowe są jeszcze bardziej kontrowersyjne. Jednak opowieści, które snuje i sposób w jaki to robi to wspaniałe popisy erudycji i ... oczywiście "ego". To jest jednak charakterystyczne dla ludzi z tzw. starej szkoły ezoterycznej /podobnie jak Weres i Zawadzki/. Może to Ci się mniej lub bardziej podobać, możesz mieć mnóstwo wątpliwości a jednak nagle dostrzegasz jakiś horyzont, do którego ruszasz galopem ... a on się będzie odsuwał i odsuwał.

Drugi film jest niestety kiepsko zmontowany, pokazuje jednak pułapkę, w którą można wpaść jeśli słucha się aniołów, smoków i świnek morskich.


Dopiero od całkiem niedawna pojawiła się moda na jasnowidzenie, jasnosłyszenie czy jasnoczucie, polegające na prezentowaniu czegoś na kształt filmu fabularnego /z dodatkowym komentarzem/.

Tak naprawdę powinno przekazać się jedynie "suchą" wizję, która ma być odczytana przez samego odbiorcę/słuchacza tej wizji. Każdy słuchający może ją odebrać inaczej ... i tak ma być. Sam jasnowidz może nie mieć kompletnie pojęcia o czym mówi.

Nie należy także podawać przepisów na życie ... a może uda nam się oszukać Pana Boga ?

Wszystkie rodzaje predykcji pokazują pewną bazę, krajobraz zdarzeń a słuchacz może /lub nie/ wziąć je pod uwagę i odpowiednio wykorzystać. Przekazujący prognozy czy wglądy powinien w tym zakresie pozostać dość obojętny. Jedyne podpowiedzi to bardzo subtelne sugestie typu /może trzeba pójść do lekarza, warto przeczytać coś, proszę poobserwować zdarzenia w lipcu czy sierpniu, proszę uzbroić się w cierpliwość za miesiąc bo dużo pracy do wykonania, przed planowanym urlopem proszę słuchać wiadomości ze świata itd. itd./.

Zdarza mi się /z zażenowaniem/ czytać komentarze pod filmami pana Jackowskiego, w których jest nagabywany, przymuszany aby powiedział więcej, aby skomentował i wytłumaczył. To jest niedopuszczalne. Pan Jackowski nie wytłumaczy nikomu jego sensu życia i nie zabezpieczy aby komuś nie spadła cegła na głowę w drewnianym kościele.

W astrologii jest podobnie. Często oczekuje się aby astrolog wystawił receptę na życie.

Nie, nie ma tak dobrze. Podejmowanie się takiego zadania /np. pod wpływem uporczywego namawiania/ to gigantyczne obciążenie energetyczne, za które wcześniej lub później trzeba będzie zapłacić. Jeśli astrolog jest blisko szamaństwa to zapłaci za to nagabujący /nie tylko w banknotach/.

Astrolog może jednak wytłumaczyć /niekiedy bardzo precyzyjnie/ pewien mechanizm zdarzeń.

Właśnie próbuję coś takiego robić poprzez mojego bloga.


Jeśli chodzi o szeroką metodologię badań w odniesieniu do astrologii to być może jest to pomocne ale wcale niekoniecznie. Zbyt duża liczba danych powoduje często zapętlenie się a najważniejszy "punkt programu" ginie gdzieś w tym natłoku informacji. Tarot potrafi niejednokrotnie pokazać od razu i jednoznacznie to najwłaściwsze trafienie.

Ponadto proszę pamiętać, że mamy do czynienia z hermetyzmem. Jeśli komuś się wydaje, że popularne książki wyjawiają tajemnice mistrzów hermetyzmu to się zdecydowanie myli. 

Prawdopodobnie te tajemnice gdzieś istnieją ale są skrzętnie ukryte. Mistrzowie nie są skłonni aby je wyjawiać /często spadkobiercą tych tajemnic staje się jeden uczeń/.

Niekiedy Los, Absolut umożliwia "ekstra wglądy" jakiejś "przypadkowej" osobie, która jednak nie dostaje na tacy pełnego dania a musi niekiedy poświęci całe życie aby dokopać się choć do części tej wiedzy /tak jak w przypadku pana Suligi/.

Kiedy zaczęłam interesować się astrologią dość szybko poczułam, że coś mi w tym wszystkim nie pasuje, coś zgrzyta. Po około 6 latach odrzuciłam metodologię przekazywaną w książkach.

Blog, który Państwu prezentuję jest oparty na mojej własnej, autorskiej metodologii.

Nieustannie coś w niej zmieniam, poprawiam, weryfikuję.

Na ile prognozy są trafne i czy właściwie prowadzone są tłumaczenia mechaniki zdarzeń to już pozostawiam do oceny Czytelników.

Blog to po prostu poletko doświadczalne nowego /mojego/ patrzenia na astrologię.


Padł przykład na temat pechowej "9 -tki".

Nie rozumiem takiej oceny.

"9" kończy pewien cykl. Ona wie, że już za chwilę wyruszy w dalszą drogę /nową, trudniejszą, pod górę/. Ma pełną walizkę doświadczeń, które uzbierała przez minione osiem lat. Nie jest w stanie tego wszystkiego unieść, musi z czegoś zrezygnować, musi zrobić remanent. Część rzeczy wyrzuci, część schowa gdzieś niczym wiewiórka /na wszelki wypadek/, część odda a część tego co naprawdę potrzebne zabierze ze sobą. Z taką "przewietrzoną" walizką "9" jest gotowa wkroczyć na drogę "10".

Jeśli "9" nie chce pozbyć się niepotrzebnych wspomnień, zdarzeń, osób, emocji, rzeczy to zapewniam, że życie i tak ją do tego zmusi.

Najmocniej widać to u tzw. czystych "9" /z dnia urodzenia/ - one to robią odruchowo, spontanicznie.

Osoba z "9" z sumy dnia i miesiąca / np. z 8 stycznia/ ma to zapisane jako obowiązujący przepis na życie, inaczej ugrzęźnie.

"18" i "27" także tak mają ale może to nie być tak bardzo widoczne.

Bywają także dość skomplikowane przypadki np. osoba urodzona 18.09 może mieć olbrzymie opory aby pozbywać się czegokolwiek a tym samym zamyka się w bańce swoich i cudzych wyobrażeń i upodobań /szafy wypełnione zbieranymi przez lata figurkami słoników, mieszkanie w domu po babci, gdzie wszystko jest niczym zatrzymane w czasie, zwłoki męża w fotelu bo dobry chłop z niego był ... niech siedzi/.

Osoba urodzona np. 9.09 będzie natomiast czyścicielem totalnym /księgowa wrzuci do pieca ważne dokumenty finansowe, a dentysta gotów jest usunąć kilka zdrowych zębów/.

U "9" ktoś lub coś, co zaburza jej wyobrażenie pewnej harmonii, zostanie usunięte /niekoniecznie morduje, częściej sama wycofuje się/.

Rok "9" to czas remanentu i czyszczenia. 

Ktoś, kto z sumy dnia urodzenia i miesiąca otrzymuje "3" jest obecnie w 9-tym roku.

Proszę spróbować liczyć to od daty urodzin i popatrzeć jak taka opcja się sprawdzi - ktoś urodzony 2.01 może mieć cały rok remanentów ale ktoś urodzony 1.11 może mieć proces skrócony do dwóch miesięcy.

Czy jest to więc pechowa "9" ?  Chyba nie, raczej czujna, do bólu krytyczna i urobiona po pachy.

* "9" bardzo specyficznie współpracuje przy remontach. Majster robi to co trzeba a "9" chodzi, zbiera i wyrzuca jakieś niepotrzebne odpady, papiery, zmywa rozchlapaną farbę, zamiata, układa rzeczy, które będą potrzebne do następnego etapu robót itp. Niby dobry pomocnik majstra ale potrafi go doprowadzić do szału.


A jeśli Drogi Czytelniku chcesz zobaczyć, jak energie planetarne oplatają nas nieustanie i wnikają tu i ówdzie, to popatrz na poprzedni post i na horoskop pana J.W. Suligi /ur. 20.12.1951 r./

Mapa nieba - krzyki i szepty


O Marsie

Mars właśnie wszedł w znak Koziorożca ale wcześniej dotknął ostatnich stopni Strzelca. Klasyczna astrologia określa dwa ostatnie stopnie Strzelca jako "centrum galaktyki". Jeśli chcesz znaleźć receptę /przepis na Absolut to szukaj właśnie tam - uważaj jednak, bo można stracić palce wraz z całą ręką. Jest to punkt zodiaku o najmocniej skoncentrowanej energii.

- Retrogradujący Mars zaznaczył ten punkt w 1954 r. i powstała Europejska Organizacja Badań Jądrowych /CERN/.

- Mars w ostatnich stopniach Strzelca występuje w horoskopie Republiki Weimarskiej. 

- Po trzykrotnej koniunkcji Saturn-Uran w 1988 r. w tym właśnie punkcie rozpoczął się proces ostatecznego rozpadu tzw. bloku wschodniego. Kiedy w styczniu 1990 r. wędrował tam Mars, w Polsce ostatni raz wyprowadzono sztandar PZPR i nastąpiło samorozwiązanie partii. W tym samym czasie aresztowano Ericha Honeckera pod zarzutem zdrady narodowej a w Moskwie otwarto pierwszego McDonalda.

- 7.09.2001 r. /tuż przed sławnym 11 września/ Mars zakończył w tym punkcie swój retrogradacyjny przebieg.

- Bardzo blisko tego punktu, przesympatyczny pan Putin, ma swojego osobistego Marsa - już się chyba nie dziwisz, dlaczego świat tak dziwnie dygocze na dźwięk tego nazwiska. Tak się składa /dziwnie/, że mój osobisty Mars jest dokładnie w tym samym miejscu co Mars rzeczonego pana /oczywiście w innych domach horoskopowych/ więc mogę w pewnym zakresie wczuć się w jego nastrój. Może to być ból głowy, bezsenność oraz narastająca irytacja ... "jak w to wszystko piep...nę, to tylko siwy dym pójdzie". W horoskopie Putina występuje półkwadrat Mars-Wenus a to wskazuje, że jest graczem, pokerzystą o niewzruszonej twarzy i ma tzw. czuja a tym samym może powściągnąć zapędy Marsa "niech się topią, wieszają a ja popatrzę". Niemniej jest także Pluton /to SYSTEM, to pozorni poddani, raczej z kręgów finansowych i oligarchii/, który podkręca Marsa do działań.

Astrologicznie sytuacja Putina jest bardzo trudna i może się okazać, że ma ograniczone pole manewru.

Jeżeli "odpali" Marsa, w czasie, kiedy będzie on w 20-30 stp. Ryb /środek maja/ to prawdopodobnie wytonuje to napiętą sytuację. Natomiast Mars w trzecim dekanacie Barana /koniec czerwca, początek lipca/ może przynieść zaostrzenia i napięcia podobnie jak w ostatnim takim tranzycie /Białoruś-wybory/. Ponadto, w marcu, Mars i Wenus będą tranzytowały przez natalnego Saturna w horoskopie Rosji /i innych państw byłego ZSRR/ i może to być jedna z ostatnich okazji aby coś reaktywować lub wytargować.

Tak czy siak sytuacja jest bardzo trudna i tak czy siak cały ten układ bardzo mocno uderza w ostatnie stopnie Bliźniąt. 

Przypominam, że w 2032 r. w tym miejscu nastąpi koniunkcja Saturn-Uran i jest to układ mówiący o zainstalowaniu nowych metod finansowych oraz nowych metod przetwarzania danych osobowych.

- Nie dziwi także fakt, że w ostatnich dniach na ulice europejskich stolic wyszli ludzie aby protestować przeciw sanitaryzmowi a rządy zaczęły cichaczem wycofywać się z pewnych obostrzeń - Mars tranzytując nad symbolicznym centrum galaktyki chce się wyzwolić z pewnej spirali zdarzeń. Dodatkowo zadziałała retrogradacja Merkurego.

Mars to energia wolnościowa, rozprężająca się, zmieniająca rzeczywistość i istniejące status quo.

Zmiany są nieraz wytonowane i "relatywnie" spokojne a niekiedy bardzo krwawe i drastyczne - to zależy od aspektów Marsa. 

Zła wiadomość jest taka, że Saturn tworzy półkwadraturę z ostatnimi stopniami Strzelca a tym samym blokuje rozprężanie się energii - pokrywka na garnku zaczyna podskakiwać - im cięższa pokrywka tym więcej może wyrządzić szkód /a Saturn jest bardzo ciężki/. Wszelkie inicjatywy polityczne, z ostatnich 3-4 dni, są obciążone tzw. niekontrolowaną energią.

Dla stosunków polsko-rosyjskich to zły czas, dla państw bałkańskich i Turcji to także zły czas a dla aktywności sejsmicznej to wręcz nerwówka /nawet w miejscach teoretycznie słabo aktywnych jak np. Beskid/.

Taki ostry aspekt Saturn-Mars to także czas wzmożonych zachorowań ... co słychać, widać i czuć.


 O Wenus

W najbliższą niedzielę Wenus wejdzie w bieg prosty i znowu będzie bardzo intensywnie odzierała z masek. Co jeszcze pozostało w ukryciu to być może objawi.

Około 11-15 lutego przemknie nad natalną koniunkcją, w horoskopie Polski, i pokaże jak wspaniale można grać na społecznych emocjach /patriotyzm, odpowiedzialność, solidarność itp. głupstwa/.

Jednak w tym czasie Wenus będzie już kroczyła, ramie w ramię, z Marsem /aż do połowy marca/.

O ile wcześniej Wenus była subtelna i szeptała, stukała w ramię, podpowiadała delikatnie, to w połączeniu z Marsem zadziała zdecydowanie dosadniej. Natomiast przy spotkaniu z Plutonem /początek marca/ może nastąpić "odwrócenie medalu"  - wrażenie, że SYSTEM upada a tak naprawdę przepoczwarza się.

Wenus może czuć się trochę obrażona bo przecież nagadała się i instruowała ale ...

"Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi ?

Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,

Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha ?

Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi :

Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;

Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie "

Być może nastąpi cisza, brak wenusjańskich podpowiedzi /tych prawdziwych a nie podróbek/ i co wtedy ... dziwna i niepokojąca sytuacja. Tym bardziej, że około 14-15 lutego ścisły septyl Wenus i Marsa do Jowisz. Czyżby wielki czarownik z krainy Oz miał ochotę się objawić.

Cisza ze strony Wenus to jej największa zemsta za brak posłuchu i ignorowanie jej wskazówek.


O Merkurym

Merkury retrograduje już od połowy stycznia. Można powiedzieć, że stoi w rozkroku pomiędzy Koziorożcem a Wodnikiem. Być może próbuje pogodzić wartości tych energii stojąc jedną nogą na Saturnie a drugą na Plutonie. A może coś próbuje zamknąć żeby otworzyć możliwości do nowego działania. Merkury jest zamykający dla Plutona - ciekawe czy zmieni lub wręcz zamknie dotychczasowy sanitaryzm i czy otworzy jakieś nowe systemy procedur /to także w pierwszych dniach marca/. Jeśli tak się stanie to będziemy świadkami przetransformowania się SYSTEMU /nadanie mu tzw. ludzkiej twarzy/.


O Plutonie

Pluton to ziarno, które wysiewane jest na elitarnym poletku Koziorożca. Taki zasiew powinien przynieść wyjątkowo udany zbiór. Jednak ziarno jest różne. Część zasiewu jest szlachetna i wartościowa, część to śmieci, z których wyrastają potworki a część to po prostu chwasty.

Wenus to ogrodniczka, która pokazuje co wyrwać, co przekopać, co zostawić - jednak Wenus tylko wskazuje.. Merkury może dokonać ostatecznej weryfikacji, w zakresie uporządkowania ogrodu a także rozpocząć prace. Mars łapie grabie i szpadel i rusza w pole.

Na Saturna także liczy Wenus /wszak to jej uparte dziecko/, niestety często się przeliczy bo Saturn pożałuje każdej najpaskudniejszej pokrzywy czy wykrzywionego badyla /a ... niech rośnie, dla kontrastu, dla urozmaicenia/.

Pluton to policja, służby specjalne, lekarze, opiekunowie, ludzie zajmujący się usługami i cała rzesza różnych prostych zawodów. Pluton w Koziorożcu to ci, którzy weszli na szczyt dzięki wytrwałości lub ... medialnej trampolinie /np. reklama/ . W latach 90-tych ta trampolina została uruchomiona dzięki kapitałowi, którym została napompowana. Od 2007 r. nastąpił zasiew poletka Koziorożca ziarnem o wątpliwej jakości. Ponadto zadbano o to /kwadratury Plutan-Uran/ aby nawet całkiem szlachetne rośliny zdegradowały się lub obumarły.

Co zrobić z takim poletkiem i taką uprawą ? .... przeorać ...

Pluton w Koziorożcu stworzył SYSTEM i ANTYSYSTEM. Myślę, że to dwie strony tego samego medalu.

W Polsce jest to szczególnie widoczne, np. partie rządzące i opozycyjne.

Warto uważać na tzw. antysystem, szczególnie ten medialny. Ilość bzdur i manipulacji, jakie prezentuje ten niby antysystem jest porażająca /legendy o Q, rozmowy z aniołami, smokami i świnkami morskimi, piąte poziomy świadomości, skanery świetlne itp./  ... szaleństwo ... nawet jak dla mnie.

* Pragnę zauważyć, że kolor niebieski, czerwony, zielony i żółty to kolory wysokich technologii IT /np. znaczek Google/.

Jeśli w czasie septylu Pluton- Jowisz /ok. połowy marca/ ktoś wywróży, z fusów od kawy, przyjście na świat nowego mesjasza i ten mesjasz rozprawi się z Matrixem /przełom marzec-kwiecień, kiedy wystąpi septyl Jowisz-Uran/ to jest to robienie "z tata wariata".

Będzie to perfidne działanie SYSTEMU poprzez wykorzystanie naiwnych, wariatów lub ludzi opłacanych. Tylko patrzeć jak wieszczący z poziomu 5-tego będą zarządzali waszymi marzeniami, lękami i oczekiwaniami.

* W latach 70-tych i 80-tych radio "Wolna Europa" także umiejętnie lasowało mózgi Polakom, zanęcało wizjami o wspaniałej przyszłości a przede wszystkim przygotowywało grunt pod przemiany. Proszę uważać na przekazy z "dalekiego świata".

*W "komunie" też przecież istniał bardzo mocno skonstruowany SYSTEM i ANTYSYSTEM. Jak niewiele czasu trzeba było aby ANTYSYSTEM przeistoczył się w SYSTEM. Obecnie nie potrzeba żadnego czasu na szkolenia, instruowania - to już jest przygotowane - wystarczy jedna decyzja.


I jeszcze raz "ku pamięci" bo czas przypominania jest wyjątkowo aktualny :

Do prostego człowieka

Całujcie mnie








poniedziałek, 17 stycznia 2022

Popatrz w górę

 

Na szczycie klasycznego zodiakalnego koła, w znaku Koziorożca, odbywa się retrogradacyjny tranzyt Wenus i jej trzykrotne spotkanie z Plutonem.

Popatrz w górę i bardzo uważnie przyjrzyj się wydarzeniom, które pod wpływem tego tranzytu mają miejsce.


Pluton w znaku Koziorożca tworzy poczet ludzi sukcesu, ekspertów w swojej dziedzinie, mistrzów zawodu lub pasji. Pokazuje także optymalne działania dotyczące naszej pracy, zdrowia, ubierania się, odżywiania, gospodarowania wszelkimi zasobami, które oferuje nam planeta Ziemia.

Pluton w Koziorożcu zaprezentuje odpowiedzialnych stróżów prawa i ochrony naszej codzienności, zaangażowanych i oddanych lekarzy i ludzi służb wszelkich, którzy bronią i chronią.

Pluton to świat materii, z którego utkany jest nasz żywot /ten prosty, podstawowy a jednocześnie gwarantujący naszą cielesną niezależność i fizyczny indywidualizm/. Pluton w Koziorożcu pokazuje ten świat jako doskonałość, która godna jest przemawiać głosem prosto z nieba. 

To co jest najlepsze w naszym w naszym podstawowym bytowaniu /symbolizowanym przez znak Panny/ powinno osiągnąć mistrzostwo, uznanie i stać się dobrym przykładem dla przyszłych pokoleń.

Pluton w Koziorożcu to czas wykluwania się wielkich autorytetów, które stają się pasem transmisyjnym dla boskiego przekazu.


I wszystko byłoby pięknie gdyby Pluton przemieszczał się bezkolizyjnie /w sensie astrologicznym/ i pozostawał nieuszkodzonym energetycznie ciałem niebieskim.

Niestety, ze względu na swój wolny bieg po kole zodiakalnym, Pluton jest najmocniej uszkadzaną planetą a w związku z tym wszystkie te piękne, plutoniczne kreacje, w znaku Koziorożca, pozostaną w sferze bajek.


Niekiedy bardzo długo nie dostrzegamy, że świat autorytetów i spraw ważnych stworzony przez Plutona w Koziorożcu jest fałszywy. Jednak każda koniunkcja Wenus z Plutonem jest podpowiedzią i sugestią aby nasze plutoniczne wyobrażenia zweryfikować. Pomniki zrzucać z cokołów, wprowadzać nowe zasady oceny tych ludzi i tych zdarzeń, które mają stanowić przykład dla dalszego poruszania się w świecie materialnego bytu.

Kiedy Wenus retrograduje i wielokrotnie tworzy koniunkcję z Plutonem to już nie jest szept Boga ale jego krzyk. 

Jesteśmy w czasie, kiedy wszyscy żyjący na planecie ludzie doświadczają ostatniego retrogradującego tranzytu Wenus i jednoczesnej jej koniunkcji z Plutonem w znaku Koziorożca.

Wenus nieustannie przekazuje, informuje, ostrzega i odsiewa ziarno od plew. Być może to jest właśnie ten osławiony RESET, kiedy umierają "niby bogowie", których sami wynieśliśmy na ołtarze /media, celebryci, eksperci od niczego, gwiazdy świecące złudnym blaskiem, sposób życia, który wydawał się nam jedyny i najlepszy/. Trudny czas - nie dlatego, że umierają fałszywe autorytety ale dlatego, że umiera w nas samych wyobrażenie o tych autorytetach. Pozostanie pustka, niedosyt, brak wsparcia.

Wielokrotnie pisałam o tym procesie - jako zodiakalny Koziorożec /i z bardzo mocno obsadzonym planetarnie znakiem/ wyczuwałam ten proces każdą komórką ciała i doświadczałam go w wielu aspektach życia już od 2007 r.


Popatrz w górę ... na Wenus, która weryfikuje nasze wyobrażenia o tym co było dla nas ważne, wartościowe, do czego dążyliśmy i jacy chcieliśmy być /bo przykład szedł z "góry"/

Jak widać, weryfikacja przebiega dosyć bezwzględnie i już od końca listopada widać, jak upadają ci, którzy powinni być przykładem i podporą w trudnych czasach. Widać olbrzymią degenerację tych, którzy nazywali się elitami. SYSTEM symbolizowany przez Plutona upada. Funkcjonariusze systemu jeszcze są i jeszcze podrygują ale system już nie zadziała - Wenus odkryła działanie SYSTEMU a tym samym rozbroiła go.

SYSTEM pożera własne dzieci aby dać miejsce tym nowym i "lepszym" /o tym już pisałam/.

Pamiętaj jednak, że nowy SYSTEM będzie oparty na tym samym uszkodzonym Plutonie. Być może początki będą wydawały się całkiem miłe i pozytywne ale im dalej w las tym mrocznej.

Należy jednak zdecydowanie zaznaczyć, że taka plutoniczna transformacja w Koziorożcu jest szczególnie dotkliwa i traumatyczna.


Już za chwilę doświadczymy pełni Księżyca. Bardzo ważna pełnia.

Księżyc świeci odbitym światłem Słońca ale obecnie będzie to światło z plutonicznym cieniem /Słońce w koniunkcji z Plutonem/.

Pełnia będzie miała miejsce na osi 27-29 stp. Koziorożca - 27-29 stp. Raka.

Historia pokazuje, że w czasie aktywizacji tego pasma często dochodziło do wprowadzania pewnych zasad, prawa, które obejmowało swoim zasięgiem duże obszary globu i wiele państw.

To pasmo związane jest także z uruchamianiem tras komunikacyjnych lub kanałów przepływu informacji - to także dotyczy skali globalnej. 

Słowo symbol dla tego pasma to "przemieszczanie się", "mieszanie się", "gość w domu".

Pasmo pozostanie wysoko aktywne aż do końca maja 2023 r. /najbliższy tranzyt Marsa przez 27-29 stp. nastąpi 16-20.05.2023 r./.


Popatrz w górę ... w pierwszych dniach marca tego roku. 

Miejsce obecnych spotkań Wenus-Pluton i dzisiejszej koniunkcji Słońce-Pluton w 27-29 stp. Koziorożca zostanie bardzo mocno zaznaczone na mapie nieba 2-6.03.2022 r. 

Wystąpi superkoniunkcja Wenus-Mars-Pluton w 28 stp. Koziorożca.

Ale to nie wszystko.

Jednocześnie będziemy obserwować koniunkcję Słońc-Jowisz /15 stp. Ryb/ oraz koniunkcję Merkury-Saturn /19-20 stp. Wodnika/.

Ale to jeszcze nie wszystko.

Zaobserwujemy bardzo długą koniunkcję Wenus-Mars /27 stp. Koziorożca - 8 stp. Wodnika/ w pierwszej połowie marca. Koniunkcja dotyka wszystkie wrażliwe punkty zodiaku, które zostały zaakcentowane w poprzednim roku.

Ale to jeszcze nie wszystko.

Wszystkie planety znajdą się na obszarze pomiędzy 28 stp. Koziorożca a 12 stp. Byka. Będą zajmować zaledwie 104 stp. koła zodiakalnego - gigantyczne skupienie, narastające napięcie. Podobny przypadek miał miejsce w styczniu poprzedniego roku - pisałam o tym w postach z 14.01.2021 "Dzikość serca" i z 1.02.2021 "Wkur...ione niebo".

Ale to jeszcze nie wszystko.

Koniunkcja Wenus-Mars stworzy 7-8 marca septyl z Neptunem.

9-11 marca Słońce tworzy septyl z Plutonem a następnie z Uranem, chwilę później, 13 marca wchodzi w koniunkcję z Neptunem.

Merkury pomiędzy 21 a 23 marca podobnie jak wcześniej Słońce tworzy septyl z Plutonem, Uranem a następnie koniunkcję z Neptunem.

Około 25 marca Jowisz tworzy septyl z Plutonem a na przełomie marzec-kwiecień tworzy septyl z Uranem.

A w okolicach 23-27 kwietnia Wenus stworzy septyl z Plutonem a następnie z Uranem i oczywiście koniunkcję z Neptunem.

O septylu pisałam 15.12.2021 "Septyl-aspekt czarnoksiężników".

Jeśli nie wiesz co to znaczy być "zaczadziałym" to niewątpliwie dowiesz się.

Miej w pogotowiu bączka z "Incepcji" bo jawa i sen będą się przeplatały i miksowały.

W "Incepcji" pewna fraza muzyczna przywoływała do obudzenia się - obecnie polecam Straussa /i syna, i ojca/ oraz Johannesa Brahmsa /szczególnie "Tańce węgierskie"/ - sprawdziłam, działa.

Uwaga na medytacje i tzw. wspinanie się na wyższe poziomy świadomości - można głową przebić niebieski firmament i usłyszeć od Najwyższego ... spier...alaj.


Planety bardzo mocno oddziałują na siebie. Energetyczny trup ściele się gęsto. Zagubić się w tym tyglu sprzecznych impulsów jest bardzo łatwo. Kontroluj więc przynajmniej gdzie masz głowę czy rękę i gdzie prawą i lewą nerkę. Uczestnictwo w tzw. transformacji Ziemi odpuść, zapewniam, że Ziemia poradzi sobie bez twojego wątpliwego udziału. Zrobiliśmy już w życiu tyle głupstw i tyle zaniechań więc po prostu "róbmy swoje" ... materialnie, ziemsko i celebrujmy "złotą mierność" numerologicznej "6".

__________________________________________________________________

Przemarsze Wenus przez Koziorożca robią swoje i widzimy oczywiście porażki sanitarystów, funkcjonariuszy medycznych, urzędników i innych większych i mniejszych milczących psów.

Cieszy nas to, fajnie ...

Pamiętajmy jednak, że Wenus nie pokazuje problemu, który rozwija się prze ostatnie dwa lata. Ona pokazuje problem, który drąży społeczeństwa od dziesiątków a może i setki lat.

Nie popadajmy więc w hurra! optymizm i nie mówmy hoop! zanim nie przeskoczymy /a nawet jak przeskoczymy to popatrzmy nie tylko w górę ale i w to, w co wskoczyliśmy/.

Odgrażanie się jakąś "Norymbergą 2.0" jest śmieszne, naiwne.

W procesie norymberskim skazano pewną grupę osób /kozły ofiarne/. Większość nazistowskich morderców /w białych rękawiczkach/ jako elita narodu niemieckiego stanowiła fundament powojennego, niemieckiego państwa /prawnicy, lekarze, urzędnicy, przedsiębiorcy, wojskowi, służby mundurowe/.

Poczytaj o "Ustawie Drehera". Taki zawsze jest finał transformacji SYSTEMU.

W Polsce także miał miejsce podobny scenariusz po zmianach ustrojowych. Wszyscy stanęli murem za "ub-ckim mundurem" zaczynając od papieża i Wałęsy.

Co więc czynić tym razem ?

Mój punkt widzenia jest niezmienny ... Zemsta na wroga ...nie po to Wenus haruje dniami i nocami i demonstruje nam, jak na tacy, świnie gotowe do osadzenia na ruszcie żeby tak sobie powiedzięć  ... aty, aty, brzydki Simonie ... o nie, zatopić trzeba kły w duszę ...


wtorek, 4 stycznia 2022

Rok 2022 czyli nieudana układanka

 

W. Młynarski "Układanka"

2 0 2 2

2 0 + 2 2

2 0 + 2 + 2

2 + 0 + 2 + 2


Numerologia :

Cyfry, które widzimy to potencjały, budulec/materiał, z którego będziemy tworzyć wydarzenia tego roku.

Wielkiego wyboru nie mamy, ponieważ energie będą wibrowały "dwójkowo".

"2"  to energia spotkania z "Ty", współpracy, kooperacji, zespolenia, kontroli świata zewnętrznego, manipulacji.

"20" to globalizm czyli także współdziałanie ale o większym zasięgu, to połączenie widzialną lub niewidzialną siecią. "20" inicjuje do zrzeszania się w ramach religii, ideologii, filozofii itp. a jej zasięg jest zdecydowanie większy niż "2" /lokalna, osobista współpraca/.

"22" to tkanie materii, fundamentów bytu /"4"/ wykorzystując możliwości współdziałania, organizowania się a niekiedy kontroli i manipulacji wobec innych. "22" przydaje się w inżynierii społecznej lub przy budowaniu różnego typu organizacji czy partii. "22" przyda się także przy budowie domu ponieważ świetnie zorganizuje i rozdzieli pracę.

W 2022 roku zaznaczy się podział "20" a "22". Globalna "20" będzie regulowała lokalne współdziałania "22", która konstruuje nowe fundamenty bytu.

Obecny rok jest tzw. rokiem "szóstkowym" - to wyzwanie, to temat, z którym będziemy musieli się uporać /lepiej lub gorzej/.

Miniony rok był "piątkowy" i jako wyzwanie postawił znaczenie wolności i niezależności - nie było łatwo i każdy z nas inaczej uporał się /lub nie/ z tym tematem.

"6" to harmonia i odpowiedzialność, to zdrowie i choroby, to opieka i pomoc /dawana i otrzymywana/, to stawanie w obliczu nowych obowiązków - te tematy będą trudne, obciążające ale konieczne.

"6" to praca u podstaw i tzw. złota mierność. Skupienie na prostych /przyziemnych/ sprawach będzie konieczne ale także może przynieść wielką satysfakcję. Bardzo często "szóstkowy" rok przynosi wydarzenia, które pokazują człowiekowi, że "czas dorosnąć".

Za rok, o tej porze, będziemy mogli określić, jak wywiązaliśmy się z zadań "szóstkowego" roku i kto spełnił się jako opiekun, ostoja wytrwałości i rzecznik skrzywdzonych i przegranych a kto pogrążył się w strachu, zwątpieniu i na kogo nikt nie mógł liczyć w trudnych chwilach. Zobaczymy także takich, którzy wykorzystają trudne chwile innych i zostawią rzesze wykorzystanych, oszukanych, zmanipulowanych.

"Szóstkowy" rok może być kombinacją "24" lub "42". W pierwszym przypadku będzie to aspekt jednoczenia, współdziałania aby sprostać budowaniu nowej rzeczywistości. W drugim przypadku umiejętność budowania ma dać impuls do zjednoczenia i współdziałania - być może pojawią się liderzy.

Każdy rok jest inny i "nic dwa razy się nie zdarza" jednak, jeśli chcesz więcej zrozumieć lub przygotować się, to przypomnij sobie 2004 r. - co Cię spotkało ? komu pomogłeś ? kto pomógł Tobie ? co zepsułeś a może coś naprawiłeś ? czy byłeś wytrwały i niezłomny ? co zacząłeś budować mrówczą pracą ?

Z  pewnością było coś wspólnego co nas połączyło - Polska znalazła się w strukturach Unii Europejskiej.


Proszę także pamiętać o "drugiej stronie medalu" - w "szóstkowym" roku jest to wibracja "3" /dopełnienie do 9-ciu/.

"3" to ekspresja, kreacja, sztuka, komunikacja, radość i nadzieja, magnetyzm.

Zbyt duże skupienie na "6" może znacząco zubożyć potencjały "3" więc trzeba o nie zadbać. 


Astrologia :

Jak już niejednokrotnie pisałam, Nowy Rok nie jest jakimś wyjątkowym czasem ze względu na położenie gwiazd. 

Jednak w tym roku planety ustawiły się w szyku wyjątkowo symbolicznym :

- ścisły trygon Słońce /11 stp. Koziorożca/ - Uran /11 stp. Byka/ ... to aspekt kontroli, czujności, wyostrzenia zmysłów, dbania o szczegóły /ubranie, pożywienie, woda !!, medykamenty itp./.

- koniunkcja Merkury-Wenus-Pluton /24-28 stp. Koziorożca/ ... aspekt wskazuje, że należy zweryfikować spojrzenie na współczesną medycynę i lekarzy. Uważnie weryfikować tych, którzy pozornie "niosą pomoc". Być może istotny powrót do tzw. medycyny alternatywnej, ludowej. Poszukiwanie nowych autorytetów.

Zaznacza się chaos, ograniczona przestrzeń życiowa, naciski emocjonalne, poszukiwanie ratunku w naturze.

- koniunkcja Księżyc-Mars /14-15 stp. Strzelca/ ...ograniczenia społeczne, wykluczenia społeczne, ograniczające regulacje prawne, restrykcje /np. kartki na ..., limity na .../

- kwadratura Neptun-Księżyc /aspekt rozwijający się/ ... anarchia

- kwadratura Saturn-Uran ... wpływy korporacji powodującej niedostatek materialny i niszczą własność. Walki tzw. tłustych kotów, które ostatecznie drenują zasoby państwa / szczególnie ziemia rolnicza, lasy, złoża naturalne, zakłady produkcyjne, zasoby ludzkie/.

- Jowisz wchodzi ponownie do znaku Ryb ... pojawia się poczucie wyizolowania, ograniczenia.

________________________________________

Pandemiczny 2022 r.

Już za chwilę /11-12 styczeń/ wystąpi ścisła kwadratura Mars-Neptun - dwa lata temu pod wpływem tej kwadratury zamknięto miasto Wuhan. To była taka pandemiczna prowokacja.

Obecna kwadratura będzie już w innych stopniach ale także można ją będzie nazwać jakąś tam prowokacją. Ponadto w styczniu Jowisz będzie tranzytował poprzednią /ale i obecną/ pozycję Neptuna i będzie rozdymał, rozprzestrzeniał, powiększał.

O pandemii nie będę się rozpisywała ponieważ to co istotne napisałam w pierwszej połowie 2020 r. - nic się nie zmieniło w tej kwestii a wręcz prognozy i sugestie zostały potwierdzone przez późniejsze wydarzenia.

Jeśli ktoś nie zobaczył drugiego /a nawet trzeciego/ dna sytuacji, z którą mamy do czynienia to znaczy, że jest super foliarzem z czapeczką naciągniętą na oczy. 

Dyskusja o tym, czy są zakażenia i czy zaszczepieni bardziej czy mniej umierają jest absurdalna.

"Szczepionki" są świetnym sposobem na rozprzestrzenianie się różności ponieważ są prawdopodobnie wzbogacone całym spektrum mniej lub bardziej zjadliwych dodatków /partie i serie kierowane są do wybranych krajów i regionów/.

Dodatkowym elementem pogłębiającym sytuację kryzysową jest zablokowanie działania służby zdrowia /w wybranych państwach i regionach/.

Zasadniczą jednak rolę odgrywa inżynieria społeczna i całkowicie podporządkowany SYSTEM.

Osoby /działające w dobrej wierze/, które odwołują się do publicznej debaty aby przedstawić analizy statystyczne i innego typu wnioski są chyba dosyć naiwne. Nie rozumiem z kim chcą debatować. Rząd wykonuje zadanie, które mu powierzono a wiadomo, że "swój na swego nie doniesie bo wyląduje w dole, w lesie". SYSTEM jest odpowiednio motywowany /opłacony, szantażowany itp./ więc wykona  każdą instrukcją /nawet kompletnie absurdalną/.

Z kim więc ta publiczna debata i po co ? 

Jeśli kiedyś do niej dojdzie, to chyba tylko po to aby zgodnie ze scenariuszem, SYSTEM się sypnął i mógł zostać zastąpiony przez nowy, lepszy, skuteczniejszy.

A szczepionki ... też się wypalą bo ileż można, kto to zniesie i zaakceptuje ?

Potrzebny będzie inny sposób walki z przerażającą pandemią. 

Najlepszym sposobem będzie maleńka kuleczka /np. w kciuku/, która będzie minuta po minucie badała poziom "przeciwciał" a druga maleńka kuleczka będzie aplikowała, w miarę potrzeby, substancje uodparniające. Trzecia maleńka kuleczka zbada ciśnienie, rytm serca, poziom cukru i inne a czwarta wezwie pogotowie w potrzebie, otworzy garaż, nakarmi kota i posprząta pokój. A piąta .... piąta zapłaci za to wszystko. Szósta będzie na deser bo przez nią będzie przemawiał Bóg i mówił, jaki jesteś szczęśliwy.

To wszystko jednak nie będzie miało miejsca w bieżącym 2022 roku.

Bądź cierpliwy, jeszcze 10 lat.




czwartek, 30 grudnia 2021

Solariusz Polski 2021/2022 czyli narodowy ekshibicjonizm

 

Solariusz Polski 2021 r. obejmuje czas pomiędzy 22.12.2021 r. a 21.12.2022 r.

Solariusz to horoskop urodzinowy.

Warto posiłkować się solariuszami z przynajmniej dwu poprzednich lat : post z 17.12.2019 "Solariusz dla Polski - 2019 r." i post z 22.12.2020 "Solariusz dla Polski, rok 2020".


Obecny solariusz : 22.12.2021 r., Warszawa, godz. 00:55

Solariusz ma "odwrócone domy " o 180 stp. w stosunku do horoskopu natalnego. Wskazuje to na nowe postrzeganie państwa i nowe priorytety.

Asc w znaku Wagi sugeruje, że sprawy społeczne, umowy państwowe, wizerunek państwa będą odgrywały istotną rolę w najbliższym roku.

Mc w znaku Raka sugeruje, że struktura państwa, jego fundamenty, granice i pozycja staną się wyzwaniem na najbliższy rok.

Kluczową planetą w tegorocznym Solariuszu jest Księżyc w 2 stp. Lwa. Księżyc związany jest ściśle z Wagą a więc jednocześnie z Asc solariusza.

Położenie Księżyca jest bardzo złe.

2 stp. Lwa opisywałam już jakiś czas temu na blogu - punkt ten dotyczył horoskopu Kaczyńskiego i tzw. włóczni przeznaczenia, która właśnie poprzez ten punkt aktywizuje się.

Symbole sabiańskie opisują 2 stp. Lwa jako "Epidemia świnki" - można traktować to w sposób dosłowny  jako stan epidemii, choroby zakaźne ale także jako tzw. "zaraźliwy wpływ", rozprzestrzeniającą się plotkę, historię, która wymknęła się spod kontroli.

2 stp. Lwa przynosi histeryczne odczucia, rozprzestrzenianie się czego poza kontrolą, powszechny lęk i niepokój. Wskazuje, że należy odnaleźć początek zarzewia "zarazy".

Na moim blogu już wskazałam ten początek opisując punkt, jako bardzo istotny w horoskopie Kaczyńskich. Początków tego procesu należy doszukiwać się ok. 1981-85 r. /Kaczyńscy mieli ok. 35 lat i być może właśnie wtedy rozpoczęli działalność w "podejrzanych" strukturach/. Obecnie Kaczyński nie ma już żadnego znaczenia /od jesieni 2018 r./ - przygotował odpowiednie warunki aby doprowadzić państwo do całkowitej zapaści a cała reszta już się odbywa samoczynnie.

Kwadratura Księżyc-Uran /listopad/ i opozycja Księżyc-Saturn /październik-listopad/ wskazuje, że społeczeństwo doświadczy zmian prawnych, które będą pochodziły z regulacji międzynarodowych.

Zmiany prawne będą dotyczyć zdrowia, pracy, możliwości przemieszczania się, kontaktów społecznych.

Księżyc, Uran i Saturn tworzą półkrzyż a punkt "przepalenia" wystąpi w 11-12 stp. Skorpiona.

Jest to punkt związany z tajemnicami, które rządzą wszechświatem. W horoskopie politycznym może on pokazać tajemne inicjatywy i działania. W horoskopie państwa często pokazuje złe zarządzanie kapitałem, podejrzane operacje finansowe, wyprowadzanie kapitału poza granice państwa, potajemne inwestycje poza granicami państwa, różnego rodzaju układy z ponadnarodowymi korporacjami finansowymi /np. ukryty dług/.

Planetą najmocniej uszkodzoną przez powyższy układ i jednocześnie pokazującą problem jest Słońce.

Słońce w solariuszu Polski jest oczywiście w 1 stp. Koziorożca i symbolizuje władzę prezydenta i sejmu, konstytucję, kapitał państwa w sensie materialnym i pozamaterialnym. Słońce to także pozycja państwa. Słońce w obecnym solariuszu znajduje się w 3-cim domu horoskopowym więc może wskazywać na bardzo zły wizerunek i wyobcowanie w międzynarodowych kontaktach. Może to nawet oznaczać tak poważne perturbacje polityczne, które doprowadzą do braku osób reprezentujących państwo.

Nie są to wyjątkowe rewelacje - od dość dawna /a można stwierdzić, że od zawsze/ władza w Polsce ma charakter marionetkowy i jest całkowicie zależna od instrukcji tzw. zewnętrznego "naczalstwa".

"Upadek" pozycji Słońca a tym samym symptomy całkowitej degradacji państwa będą przebiegały w sposób podstępny i niekiedy trudny do zauważenia /tak to się już odbywa/ - podobnie jak w grze w bierki, kiedy wyciąga się poszczególne patyki, tak, aby nie naruszyć reszty konstrukcji.

Należy bacznie śledzić wydarzenia, które wystąpią w ostatniej dekadzie stycznia, ok. 6-9 marca i w kwietniu.


Rząd, który symbolizowany jest przez Merkurego, jest całkowicie uzależniony od instrukcji pochodzących z zewnętrznych sfer /Uran/. Styczeń i luty pokażą wręcz schizofrenię paranoiczną rządu.

Nie należy pokładać najmniejszych nadziei w tzw. opozycji - grają tymi samymi kartami i także znaczonymi. Dotyczy to opozycji parlamentarnej a także środowisk, które nazywają się niezależnymi.

W momencie kiedy Pluton przeszedł nad Saturnem w horoskopie Polski środowiska te są całkowicie zindoktrynowane.

Jakiekolwiek nowe ruchy opozycyjne dopiero powstają ale ich zaistnienie możliwe będzie za około 2 lata, natomiast wpływy społeczne zaistnieją za około 3-4 lata. 


Dość intrygująco przedstawia się w Solariuszu pozycja armii /Mars/. Jest to pozycja trudna do jednoznacznego określenia więc prognoza w tym zakresie będzie zawierała zdecydowanie za dużo "albo".

Mars uzyska w ciągu najbliższego roku trygon z Księżycem, półkwadraturę z Plutonem i kwadraturę z Jowiszem. Wszystkie te konfiguracje zaistnieją w drugiej połowie kwietnia i w maju.

Może to wskazywać, że pod wpływem społecznych impulsów armia uaktywnia się i działa destrukcyjnie na plutoniczny sanitaryzm i jego przedstawicieli - czy będzie to odsunięcie całej oszukańczej filozofii sanitaryzmu czy armia weźmie w swoje ręce represyjną rolę sanitarystów to wedle horoskopu kwestia otwarta.

Należy jednak uważać na działania armii bo pomiędzy "murem za mundurem" a pacyfikacją ludności jest bardzo cienka czerwona linia.

Kwadrat Mars-Jowisz to klasyczny pokaz arogancji władzy - czy władza zostanie zdyscyplinowana przez armię czy raczej armia zostanie wykorzystana przez arogancką władzę to także kwestia otwarta.

Bardzo kontrowersyjną kwestią jest także miejsce położenia Marsa /symbol armii/ - osiąga on swoją aktywność w tym samym punkcie horoskopu, w którym znajduje się Mars w horoskopie Rosji.

Jest to punkt przejmowania wpływów /a nawet władzy/ i może także wskazywać na "porozumienie" stron Polska-Rosja. Realizacja takiego scenariusza wskazywałaby, że następuje powrót do dawnego układu sił w Europie i przejmowaniu przez Rosję utraconych 30 lat temu wpływów.

Wielokrotnie zwracałam uwagę, że obecny czas jest kontynuacją działań z lat 80-tych a niedokończone kwestie tzw. postsowieckiego bloku będą właśnie teraz miały swój finał.

Takie połączenie solarnego Marsa z Marsem w horoskopie Rosji pokazuje także możliwość prowokacji /raczej ze strony Polski/, która ma doprowadzić do zaplanowanych działań - szalenie niebezpieczny scenariusz ... proszę patrzeć na wydarzenia już teraz, w najbliższych dniach.


Wenus /retrogradacyjna/ czyli symbol usłyszenia i zrozumienia sytuacji, w jakiej Polska się znajduje, jest w koniunkcji z Plutonem /w 4-tym domu/ a tym samym do początków marca będzie pokazywała coś, co wcześniej nazwałam "całym tym kur...stwem ".

Wenus zmusza aby wdrapać się na sam szczyt i z tej perspektywy obejrzeć świat - piękna ta Wenus ?

Proszę jednak pamiętać, że takie wdrapywanie się na szczyt jest duchowo wyczerpujące a fizycznie wyniszczające.

Do połowy marca Wenus i Mars posuwają się po zodiaku w koniunkcji i wchodzą w półkwadraturę z Neptunem /symbol pandemii/. Jest to bardzo ważny tranzyt, który mówi, że przyszedł czas ostatecznego wyboru - z astralnego hipermarketu wychodzisz tylko z jednym towarem.

To także czas tzw. fałszywych proroków.


Neptun to nie tylko symbol pandemii. W solariuszu to przede wszystkim obraz państwa z jego granicami, zasobami, strukturą społeczną itp.

Dyrekcyjny Pluton tworzy kwadraturę z solarnym Neptunem a to może oznaczać, że tzw. sojusznicze armie i jeszcze bardziej sojusznicze służby specjalne tworzą na terenie Polski "korytarz operacyjny".

Tego typu działania wymagałyby prawdopodobnie wprowadzenia stanu wyjątkowego lub innych rozwiązań o charakterze represyjno-prawnym.

Najbardziej prawdopodobnym momentem rozpoczęcia tego typu działań /w następstwie np. prowokacji, o której wcześniej wspomniałam/ jest 13-20 stycznia, kiedy tranzytujący Mars wejdzie w koniunkcję z dyrekcyjnym Plutonem /21 stp. Strzelca/ i stworzy kwadraturę z Neptunem.

Taka kwadratura Mars-Neptun miała miejsce 13 grudnia 1981 r. /oczywiście w innych znakach/.


Należy pamiętać :

Żyjemy w świecie iluzji. To już nie jest sen na jawie ale sen śniony w czasie snu.

Znaki powietrza organizują świat nie wedle realnych zdarzeń ale wedle wyobrażeń, które pochodzą z emocji. Jeśli wyobrażenia nie współgrają z realnymi faktami to tym gorzej dla faktów.

W najbliższym czasie należy mocno zakotwiczyć się w energiach ziemskich /Byk, Koziorożec, Panna/ czyli upór, pragmatyzm, praktycyzm, wysiłek, cel, konkret, doświadczenie, poznanie.

Wystawianie się na huraganowe podmuchy energii powietrza /Bliźnięta, Waga, Wodnik/ doprowadzi do szaleństwa.



środa, 15 grudnia 2021

Septyl - aspekt czarnoksiężników


Dzisiaj całkiem nowy temat ... jeszcze w powijakach, niedopracowany ale myślę, że dość istotny w kwestii wydarzeń globalnych.

Jeśli doświadczam "przymusu" napisania o tym w czasie koniunkcji Wenus-Pluton w Koziorożcu to znaczy, że istnieją ku temu powody /być może nawet nieuświadomione/.

Pasjonaci astrologii, w nudne zimowe wieczory, mogą zgłębiać go bo ma on w sobie tajemnicę matematyczną i magiczną jednocześnie.


Septyl to aspekt bardzo rzadko rozpatrywany. Jest to aspekt 51 stp. i 26, 42 min. Bierze się pod uwagę jedynie dość ścisły aspekt. Jest on często pomijany ponieważ trudno go zauważyć /liczenie 51 stp. z kawałkiem jest niewdzięcznym procesem.

Kąt 51 stopni z kawałkiem to nic innego jak kąt, który powstanie przy podziale okręgu zodiakalnego na siedem równych części. Na tej bazie możemy wyrysować siedmiokąt gwiaździsty /nieparzysty wielokąt gwiaździsty rysujemy tzw. jednym pociągnięciem ołówka, podobnie jak pentagram/.

"7" to liczba kreacji duchowej, to liczba magów, to dni tygodnia, to czakry, to grzechy główne itd.

Pisząc w ostatnim poście o efekcie placebo i nocebo zdałam sobie sprawę, że aspekt ten odzwierciedla właśnie takie oddziaływanie.

Aspekt ten odnosi się do ukrytych zmian o charakterze psychicznym, które w konsekwencji przekładają się na zmiany w losie człowieka, społeczności, państwa, globu.

A teraz przenieśmy się do przeszłości /tak jak to jest w zwyczaju tego bloga/.

30 października 1938 r. o godz.20 /czasu wschodniego/ stacja CBS emituje słuchowisko, które jest adaptacją powieści H.G.Wellsa "Wojna światów". Słuchowisko jest prowadzone w dość nowatorski sposób /wrażenie relacji na żywo, przerwy na reklamy i inne informacje/.

Rzeczone słuchowisko dotyczy ataku obcych na Stany Zjednoczone. Słuchowisko zostaje przez część społeczeństwa odebrane jako realny przekaz z inwazji Marsjan na Ziemię. W New Jersey wybucha panika.

Można powiedzieć, że była to totalna głupawka, absurd ale ...

... Pluton i Neptun tworzyły ścisły septyl.

Czy emisja słuchowiska była czystym przypadkiem czy eksperymentem społecznym to już całkiem inny temat niemniej pokazuje to jak może działać taki aspekt.

Oddziaływanie audycji i konsekwencje były dosyć krótkie ponieważ Pluton /2 stp. Lwa/ i Neptun /23 stp. Panny/ były "osamotnione" /bez innych aspektów, bez planet, które wchodziły w koniunkcje/. Nie było "rozwijania wątku wydarzeń w czasie" - nie było planet przechwytujących energie.

Jeszcze inne wydarzenie.

18 listopada 1978 r. w osadzie Jonestown / Gujana/ członkowie sekty "Świątynia ludu" dokonują zbiorowego samobójstwa, 909 osób.

Ścisły septyl pomiędzy Marsem /9 stp. Strzelca/ a Plutonem /18 stp. Wagi/ ma miejsce 4 dni wcześniej, jednak wokoło Marsa jest dużo innych planet /także Neptun/ a Jowisz tworzy trygon.

Być może przypadek ale niekoniecznie.

I jeszcze jedno wydarzenie, które wszyscy pamiętamy - "zasztyletowanie" Adamowicza. Słońce po koniunkcji z Plutonem weszło w septyl z Neptunem w 15 stp. Ryb. Spektakl był wyśmienity, chociaż miejscami niedopracowany. Pogrzeb odbywał się w trakcie septylu Merkury-Neptun.

W czasie pandemicznym także zaznaczył się septyl.

Już od jesieni 2019 r. Neptun i Pluton aspektują dążąc do septylowego aspektu jednak ścisłego aspektu nie osiągną.

Pierwszy znaczący septyl występuje 16 grudnia 2019 r. Neptun-Wenus /pierwsze zachorowania w Chinach/.

W styczniu 2020 r. mamy koniunkcję Saturn-Pluton i po tym spotkaniu to Saturn zaczyna rozwijać aspekt z Neptunem. W pierwszej dekadzie lutego /dokładnie w czasie oskarowej gali/ dochodzi do septylu Neptun-Saturn - wspomniałam o tym fakcie w poście z 12.04.2020 r. "Covid-19, mapa nieba, cz. 1". W marcu 2020 r. taki aspekt z Neptunem tworzy Mars. W pierwszej połowie grudnia 2020 r. tworzy się septyl Neptun-Jowisz /pierwsze szczepienia/.

* Septyle Neptun-Księżyc pomijam bo jest ich bardzo dużo i prawdopodobnie działanie podobne jest do plotki lub przekłamanych statystyk.

Rok 2021 wolny jest od septyli więc prawdopodobnie z tego wynika znużenie pandemiczną sytuacją, spowszednienie, obojętność i tzw. arogancka postawa nieobywatelska.

Występował natomiast septyl Uran-Neptun od okresu letniego aż do końca listopada - ten septyl prawdopodobnie kreował zagrożenia wojenne i finansowe.

Jeśli septyl działa poprzez specyficzną inżynierię społeczną to rok 2022 będzie obfitował w fajerwerki.

Septyle z Neptunem będą tworzyły planety /po koniunkcji z Plutonem/:

- Merkury ... 2-3 styczeń

- Słońce ... 19-22 styczeń

- Merkury ... 25-27 styczeń

- Merkury ... 14-16 luty

- Wenus i Mars /jednocześnie/ ... 7-10 marzec !!! wojna światów

- maj i czerwiec to czas ciągłego powtarzania się septylu Neptun-Uran 


Jak widać, coraz więcej czynników wskazuje na to, że uczestniczymy w wyjątkowym spektaklu.

Niestety spektakl niesie ze sobą śmierci, tragedie, rozpacz, zagubienie.


Septyl to aspekt szamański, który wpływając na ludzkie umysły, tworzy taką rzeczywistość jaką chce.

Czy można odwrócić działanie aspektu ? Czy można zatrzymać działanie nocebo i zamienić je na placebo ? Myślę, że tak. Bez wpływu Urana, Neptuna i Plutona septyl zamieni się w aspekt kreatywny, twórczy. Jedyną kontrowersyjną planetą pozostanie Saturn ale on jest niczym "koło fortuny" ... daje, zabiera ... los, przeznaczenie.

Temat zostawiam otwarty, wymaga jeszcze dopracowania.

* Polecam mój post z 4.05.2020 r. "Oczy szeroko zamknięte"






Niebo nad naszymi głowami u progu 2022 r. - rozgrywający Mars

 

W atmosferze pandemicznej tkwimy już blisko dwa lata więc jest okazja aby prześledzić znaczenie tranzytu Marsa w tym globalnym przedsięwzięciu /Mars obiega zodiak w czasie 2 lat/.

Mars często spełnia rolę tzw. rozgrywającego.

Mars właśnie wszedł w znak Strzelca  i uzyskuje swoją największą siłę oddziaływania.

W tym znaku Mars będzie zmieniał zasady gry. 


14 grudnia 2019 r. Mars /w 17 stp. Skorpiona/ stworzył trygon z Neptunem /symbol pandemicznych obostrzeń/ a kiedy Księżyc dociera do Neptuna /31.12.2019/ w Chinach zanotowano pierwsze przypadki ciężkiego zapalenia płuc związanego z nieznanym wirusem.

21.01.2021 r. Księżyc tworzy kwadraturę z Neptunem a dwa dni później kwadraturę z Neptunem tworzy Mars - zamknięte zostaje miasto Wuhan.

W czasie drugiej dekady marca 2020 ... Słońce dochodzi do Neptuna a Mars tworzy koniunkcję z Plutonem /symbol wirusa, choroby, zabiegu medycznego/ - WHO ogłasza stan pandemii, pojawiają się pierwsze obostrzenia, lockdowny.

Na początku grudnia, kiedy Słońce zajmuje pozycję Marsa w Strzelcu /z 21 stycznia/ a Mars tworzy trygon z tym punktem aplikuje się pierwsze szczepionki.

Na początku czerwca 2020 r. Mars dociera do Neptuna i następuje luzowanie obostrzeń.

Na przełomie listopada i grudnia tego roku Mars ponownie tworzy trygon z Neptunem i ... objawia się "omikron". 

11-13 stycznia 2022 r. Mars stworzy powtórnie kwadraturę z Neptunem - tym razem z pozycji 21 stp. Strzelca więc zainicjuje zmianę zasad w innym zakresie niż ostatnio /skojarzenia idą w stronę dzieci, prokreacji lub/i zasobów finansowych państw i banków - nie jestem pewna tych skojarzeń/.

Zamykanie banków i brak dostępu do środków finansowych należy wziąć pod uwagę.

W pierwszym tygodniu marca 2022 r. Mars stworzy koniunkcję z Wenus i Plutonem w 28 stp. Koziorożca - to obraz zablokowania , dopchnięcia do ściany ... ostateczne starcie.

28 stp. Koziorożca symbolizuje biurokrację, rządy i duże interesy. Pokazuje ograniczoną przestrzeń życiową, chaos umysłowy, plątaninę, paplaninę, brak prywatności i spokoju. Wskazuje także brak możliwości prawdziwego porozumienia się z innymi.

W tym samym czasie Jowisz dojdzie do punktu tranzytu Neptuna z początku 2020 r. a miesiąc później stworzy koniunkcję z Neptunem w 24 stp. Ryb. Jest to punkt poszukiwania tzw. bezpiecznej przystani, poznawania nowych towarzyszy niedoli. 24 stp. Ryb często zaznaczony był podczas wielkich migracji ludności, przed ucieczkami z terenów zagrożonych itp.

Jak już wcześniej sugerowałam, koniunkcja Jowisz-Neptun może pokazać jednostkę lub organizację, która wyzwoli, uleczy ... zaprowadzi do bram raju /raczej przy pomocy prawnych rozwiązań lub tzw. nowych zasad, które będą definiowały czym jest wolność i kto może uważać się za "wolnego człowieka"/. Pojęcie wolnej woli może się zasadniczo zmienić - jesteś Alicją w krainie czarów i doświadczasz "nierzeczywistej rzeczywistości". 

Mars stworzy koniunkcję z Neptunem17-19 maja 2022 r. w 25 stp. Ryb - stopień odrzucania tego co nie pasuje do nowej rzeczywistości, wykluczanie, redukcje, eksmitowanie, ujawnianie kogoś lub czegoś, tuszowanie czegoś.

Tranzyty Neptuna, Jowisza, Marsa i Saturna w okresie wiosennym 2022 r. nawiązują do tzw. palenia książek w Niemczech w 1933 r.

_____________________________________

W poprzednich postach pisałam, że retrogradacyjny tranzyt Wenus /a szczególnie jej spotkania z Plutonem/ będzie zdzierał maski, pokazywał i objawiał k...restwa , których nie dane nam był widzieć lub, których nie chcieliśmy zobaczyć. Jak widać prognoza realizuje się aż nadmiarowo ... a jeszcze dużo przed nami. Proszę patrzeć, słuchać, pamiętać i ... nie darować.

W miejsce zodiaku, które będzie najmocniej degradowane przez Plutona /26-29 stp. Barana/ napłyną wraz z wiosną energie Merkurego, Wenus i Słońca - potężny zastrzyk energetyczny. Wykorzystaj go, drogi Czytelniku.

______________________________________

Przypominam :

Dominacja znaków powietrza oraz agresywny Pluton w końcu Koziorożca tworzą świat wykreowany, nieprawdziwy. Większość emocji i zachowań ma swoje źródło w świecie wykreowanym /"Truman show", "Awatar"/. Jesteś niczym awatar. Przejmujesz rolę z bajek ale czy będziesz Wilkiem, Czerwonym Kapturkiem, Babą Jagą czy Jasiem i Małgosią to zależy od ciebie. Taka sytuacja boli i przyobleka się w materię bo zbyt mocno utożsamiasz się z bajką.

Z jednej strony jesteś straszony a z drugiej otrzymujesz oferty ratunku /szczepionki, które także generują strach/. To są dwie strony tego samego medalu.

Proszę uważać na tzw. niezależne kanały informacyjne. Nie istnieją żadne platformy internetowe o zasięgu globalnym, które nie są kontrolowane. Wybór pomiędzy Youtube a Telegramem to taki sam wybór jak pomiędzy Coca Colą a Pepsi - to po prostu kanalizowanie pewnych treści.

Analiza danych statystycznych w celu znalezienia "dziury w całym" jest bezsensowna ponieważ dane statystyczne są, były i będą zmanipulowane. Statystyka to profesja Plutona i Urana więc nie należy spodziewać się "świętej prawdy, tys prawdy a jedynie g...wno prawdy".

Kiedy zdawałam egzamin /geografia/ na studia w 1979 r.  recytowałam dane statystyczne, które wskazywały, że Polska jest mocarstwem mlekiem i miodem płynącym.

Jestem głęboko przekonana że większość tzw. nadmiarowych śmierci związana jest z morderczymi działaniami lekarzy lub brakiem jakiegokolwiek działania oraz z działaniem nocebo.

Efekt placebo został dosyć dawno udowodniony i niekiedy jest stosowany z całkiem dobrym skutkiem.

Zapewniam, że efekt nocebo działa zdecydowanie silniej /szczególnie przy tak nasilonej indoktrynacji/- przerobiłam, doświadczyłam dotkliwie na własnej skórze jeszcze przed pandemicznym czasem.

Obecny tranzyt Wenus zmusza wręcz aby zweryfikować postrzeganie dotyczące współczesnej medycyny, lekarzy i szeroko pojętej "służby zdrowia". Głębokiej weryfikacji powinny podlegać także przekazy medialne i ludzie, którzy się tym zajmują.

Pamiętaj, że lata 80-te i 90-te to czas totalnego łapówkarstwa w lecznictwie - historia zatoczyła koło i obecnie zatapiamy się w energetyce tamtych lat.

____________________________________

Sen na dobry dzień :

Kraków, Rynek Główny, chyba niedziela, ranek ok. 6, pusto, słychać dzwony.

Na rynek wieżdżają wywrotki, podnoszą skrzynie, wysypują się głowy, jest ich mnóstwo.

Pojawiają się ludzie, chodzą pomiędzy głowami i przyglądają się im, rozpoznają je, to politycy, członkowie rządu, posłowie, dziennikarze, eksperci od wszystkiego, funkcjonariusze pandemiczni itd.

Głowy mają otwarte szeroko oczy i ... zdziwione spojrzenie.

Pojawia się coraz więcej ludzi i w pewnym momencie zaczynają grać głowami, jak w piłkę kopaną.

Zabawa rozkręca się, jest wesoło.

Sen był miły i spokojny w odbiorze.