Na szczycie klasycznego zodiakalnego koła, w znaku Koziorożca, odbywa się retrogradacyjny tranzyt Wenus i jej trzykrotne spotkanie z Plutonem.
Popatrz w górę i bardzo uważnie przyjrzyj się wydarzeniom, które pod wpływem tego tranzytu mają miejsce.
Pluton w znaku Koziorożca tworzy poczet ludzi sukcesu, ekspertów w swojej dziedzinie, mistrzów zawodu lub pasji. Pokazuje także optymalne działania dotyczące naszej pracy, zdrowia, ubierania się, odżywiania, gospodarowania wszelkimi zasobami, które oferuje nam planeta Ziemia.
Pluton w Koziorożcu zaprezentuje odpowiedzialnych stróżów prawa i ochrony naszej codzienności, zaangażowanych i oddanych lekarzy i ludzi służb wszelkich, którzy bronią i chronią.
Pluton to świat materii, z którego utkany jest nasz żywot /ten prosty, podstawowy a jednocześnie gwarantujący naszą cielesną niezależność i fizyczny indywidualizm/. Pluton w Koziorożcu pokazuje ten świat jako doskonałość, która godna jest przemawiać głosem prosto z nieba.
To co jest najlepsze w naszym w naszym podstawowym bytowaniu /symbolizowanym przez znak Panny/ powinno osiągnąć mistrzostwo, uznanie i stać się dobrym przykładem dla przyszłych pokoleń.
Pluton w Koziorożcu to czas wykluwania się wielkich autorytetów, które stają się pasem transmisyjnym dla boskiego przekazu.
I wszystko byłoby pięknie gdyby Pluton przemieszczał się bezkolizyjnie /w sensie astrologicznym/ i pozostawał nieuszkodzonym energetycznie ciałem niebieskim.
Niestety, ze względu na swój wolny bieg po kole zodiakalnym, Pluton jest najmocniej uszkadzaną planetą a w związku z tym wszystkie te piękne, plutoniczne kreacje, w znaku Koziorożca, pozostaną w sferze bajek.
Niekiedy bardzo długo nie dostrzegamy, że świat autorytetów i spraw ważnych stworzony przez Plutona w Koziorożcu jest fałszywy. Jednak każda koniunkcja Wenus z Plutonem jest podpowiedzią i sugestią aby nasze plutoniczne wyobrażenia zweryfikować. Pomniki zrzucać z cokołów, wprowadzać nowe zasady oceny tych ludzi i tych zdarzeń, które mają stanowić przykład dla dalszego poruszania się w świecie materialnego bytu.
Kiedy Wenus retrograduje i wielokrotnie tworzy koniunkcję z Plutonem to już nie jest szept Boga ale jego krzyk.
Jesteśmy w czasie, kiedy wszyscy żyjący na planecie ludzie doświadczają ostatniego retrogradującego tranzytu Wenus i jednoczesnej jej koniunkcji z Plutonem w znaku Koziorożca.
Wenus nieustannie przekazuje, informuje, ostrzega i odsiewa ziarno od plew. Być może to jest właśnie ten osławiony RESET, kiedy umierają "niby bogowie", których sami wynieśliśmy na ołtarze /media, celebryci, eksperci od niczego, gwiazdy świecące złudnym blaskiem, sposób życia, który wydawał się nam jedyny i najlepszy/. Trudny czas - nie dlatego, że umierają fałszywe autorytety ale dlatego, że umiera w nas samych wyobrażenie o tych autorytetach. Pozostanie pustka, niedosyt, brak wsparcia.
Wielokrotnie pisałam o tym procesie - jako zodiakalny Koziorożec /i z bardzo mocno obsadzonym planetarnie znakiem/ wyczuwałam ten proces każdą komórką ciała i doświadczałam go w wielu aspektach życia już od 2007 r.
Popatrz w górę ... na Wenus, która weryfikuje nasze wyobrażenia o tym co było dla nas ważne, wartościowe, do czego dążyliśmy i jacy chcieliśmy być /bo przykład szedł z "góry"/
Jak widać, weryfikacja przebiega dosyć bezwzględnie i już od końca listopada widać, jak upadają ci, którzy powinni być przykładem i podporą w trudnych czasach. Widać olbrzymią degenerację tych, którzy nazywali się elitami. SYSTEM symbolizowany przez Plutona upada. Funkcjonariusze systemu jeszcze są i jeszcze podrygują ale system już nie zadziała - Wenus odkryła działanie SYSTEMU a tym samym rozbroiła go.
SYSTEM pożera własne dzieci aby dać miejsce tym nowym i "lepszym" /o tym już pisałam/.
Pamiętaj jednak, że nowy SYSTEM będzie oparty na tym samym uszkodzonym Plutonie. Być może początki będą wydawały się całkiem miłe i pozytywne ale im dalej w las tym mrocznej.
Należy jednak zdecydowanie zaznaczyć, że taka plutoniczna transformacja w Koziorożcu jest szczególnie dotkliwa i traumatyczna.
Już za chwilę doświadczymy pełni Księżyca. Bardzo ważna pełnia.
Księżyc świeci odbitym światłem Słońca ale obecnie będzie to światło z plutonicznym cieniem /Słońce w koniunkcji z Plutonem/.
Pełnia będzie miała miejsce na osi 27-29 stp. Koziorożca - 27-29 stp. Raka.
Historia pokazuje, że w czasie aktywizacji tego pasma często dochodziło do wprowadzania pewnych zasad, prawa, które obejmowało swoim zasięgiem duże obszary globu i wiele państw.
To pasmo związane jest także z uruchamianiem tras komunikacyjnych lub kanałów przepływu informacji - to także dotyczy skali globalnej.
Słowo symbol dla tego pasma to "przemieszczanie się", "mieszanie się", "gość w domu".
Pasmo pozostanie wysoko aktywne aż do końca maja 2023 r. /najbliższy tranzyt Marsa przez 27-29 stp. nastąpi 16-20.05.2023 r./.
Popatrz w górę ... w pierwszych dniach marca tego roku.
Miejsce obecnych spotkań Wenus-Pluton i dzisiejszej koniunkcji Słońce-Pluton w 27-29 stp. Koziorożca zostanie bardzo mocno zaznaczone na mapie nieba 2-6.03.2022 r.
Wystąpi superkoniunkcja Wenus-Mars-Pluton w 28 stp. Koziorożca.
Ale to nie wszystko.
Jednocześnie będziemy obserwować koniunkcję Słońc-Jowisz /15 stp. Ryb/ oraz koniunkcję Merkury-Saturn /19-20 stp. Wodnika/.
Ale to jeszcze nie wszystko.
Zaobserwujemy bardzo długą koniunkcję Wenus-Mars /27 stp. Koziorożca - 8 stp. Wodnika/ w pierwszej połowie marca. Koniunkcja dotyka wszystkie wrażliwe punkty zodiaku, które zostały zaakcentowane w poprzednim roku.
Ale to jeszcze nie wszystko.
Wszystkie planety znajdą się na obszarze pomiędzy 28 stp. Koziorożca a 12 stp. Byka. Będą zajmować zaledwie 104 stp. koła zodiakalnego - gigantyczne skupienie, narastające napięcie. Podobny przypadek miał miejsce w styczniu poprzedniego roku - pisałam o tym w postach z 14.01.2021 "Dzikość serca" i z 1.02.2021 "Wkur...ione niebo".
Ale to jeszcze nie wszystko.
Koniunkcja Wenus-Mars stworzy 7-8 marca septyl z Neptunem.
9-11 marca Słońce tworzy septyl z Plutonem a następnie z Uranem, chwilę później, 13 marca wchodzi w koniunkcję z Neptunem.
Merkury pomiędzy 21 a 23 marca podobnie jak wcześniej Słońce tworzy septyl z Plutonem, Uranem a następnie koniunkcję z Neptunem.
Około 25 marca Jowisz tworzy septyl z Plutonem a na przełomie marzec-kwiecień tworzy septyl z Uranem.
A w okolicach 23-27 kwietnia Wenus stworzy septyl z Plutonem a następnie z Uranem i oczywiście koniunkcję z Neptunem.
O septylu pisałam 15.12.2021 "Septyl-aspekt czarnoksiężników".
Jeśli nie wiesz co to znaczy być "zaczadziałym" to niewątpliwie dowiesz się.
Miej w pogotowiu bączka z "Incepcji" bo jawa i sen będą się przeplatały i miksowały.
W "Incepcji" pewna fraza muzyczna przywoływała do obudzenia się - obecnie polecam Straussa /i syna, i ojca/ oraz Johannesa Brahmsa /szczególnie "Tańce węgierskie"/ - sprawdziłam, działa.
Uwaga na medytacje i tzw. wspinanie się na wyższe poziomy świadomości - można głową przebić niebieski firmament i usłyszeć od Najwyższego ... spier...alaj.
Planety bardzo mocno oddziałują na siebie. Energetyczny trup ściele się gęsto. Zagubić się w tym tyglu sprzecznych impulsów jest bardzo łatwo. Kontroluj więc przynajmniej gdzie masz głowę czy rękę i gdzie prawą i lewą nerkę. Uczestnictwo w tzw. transformacji Ziemi odpuść, zapewniam, że Ziemia poradzi sobie bez twojego wątpliwego udziału. Zrobiliśmy już w życiu tyle głupstw i tyle zaniechań więc po prostu "róbmy swoje" ... materialnie, ziemsko i celebrujmy "złotą mierność" numerologicznej "6".
__________________________________________________________________
Przemarsze Wenus przez Koziorożca robią swoje i widzimy oczywiście porażki sanitarystów, funkcjonariuszy medycznych, urzędników i innych większych i mniejszych milczących psów.
Cieszy nas to, fajnie ...
Pamiętajmy jednak, że Wenus nie pokazuje problemu, który rozwija się prze ostatnie dwa lata. Ona pokazuje problem, który drąży społeczeństwa od dziesiątków a może i setki lat.
Nie popadajmy więc w hurra! optymizm i nie mówmy hoop! zanim nie przeskoczymy /a nawet jak przeskoczymy to popatrzmy nie tylko w górę ale i w to, w co wskoczyliśmy/.
Odgrażanie się jakąś "Norymbergą 2.0" jest śmieszne, naiwne.
W procesie norymberskim skazano pewną grupę osób /kozły ofiarne/. Większość nazistowskich morderców /w białych rękawiczkach/ jako elita narodu niemieckiego stanowiła fundament powojennego, niemieckiego państwa /prawnicy, lekarze, urzędnicy, przedsiębiorcy, wojskowi, służby mundurowe/.
Poczytaj o "Ustawie Drehera". Taki zawsze jest finał transformacji SYSTEMU.
W Polsce także miał miejsce podobny scenariusz po zmianach ustrojowych. Wszyscy stanęli murem za "ub-ckim mundurem" zaczynając od papieża i Wałęsy.
Co więc czynić tym razem ?
Mój punkt widzenia jest niezmienny ... Zemsta na wroga ...nie po to Wenus haruje dniami i nocami i demonstruje nam, jak na tacy, świnie gotowe do osadzenia na ruszcie żeby tak sobie powiedzięć ... aty, aty, brzydki Simonie ... o nie, zatopić trzeba kły w duszę ...