środa, 20 stycznia 2016

Niebo nad naszymi głowami w 2016 r., cz.7


Jak widać możemy mieć do czynienia z dużym natłokiem wydarzeń w najbliższym roku /a nawet jeszcze trochę dłużej/.
Świat znalazł się na zakręcie.
Niewątpliwie najistotniejsze będą:
- Chiny i jej wpływ na inne regiony świata. Plany stworzenia "nowego jedwabnego szlaku".
- USA wchodzą w nowy etap państwowości i prawdopodobnie zobaczymy, jak walczy o utrzymanie dominacji na świecie /wpływy w Europie jak i zdominowanie Rosji a także wpływy na Pacyfiku i Bliskim Wschodzie/.
- Nastąpi formowanie się nowego organizmu na Bliskim Wschodzie /podobnego do Imperium Osmańskiego lub Persji/, który będzie aspirował do bycia równorzędnym partnerem dla USA i Chin.
- Rosja jest największym znakiem zapytania bo albo wytrzyma tę walkę między mocarstwami albo polegnie i czeka ją jeszcze większe rozdrobnienie. Marzec powinien pokazać, jakie działania podejmie Rosja.
- W tym siłowaniu się mocarstw Europa może liczyć na pozycję gracza 2-giej ligi. Niewątpliwie Niemcy, które wkroczyły na etap budowania następnej Rzeszy będą wykazywały się największą determinacją - z tego względu ich polityka jest bardzo dużym zagrożeniem dla stabilności Europy.
- Polska jest na pozycji ..... kibica. Ale kibice także mają znaczenie i jeśli ich drużyna wygrywa radują się.
Tylko komu kibicować ? Może wszystkim ? A może nikomu i ...... w ciszy i spokoju robić interesy z firmami, organizacjami, itp. a nie państwami.
2020 r. może objawić inną wizję świata. Państwa mogą stracić znaczenie a "centrum dyspozycyjnym" zostanie ponadnarodowy organizm. Liczyć będzie się kapitał, możliwości do pomnażania go. Te czynniki mogą określać naszą wartość i pozycję. Dotyczyć to może nas jako narodu, jako lokalnej społeczności a także każdego z nas, z osobna. Hasłem nadrzędnym stanie się słowo "przydatność".
To już się dzieje.
Brytyjska organizacja Oxfam opublikowała raport dotyczący bogactwa na świecie.
Okazuje się, że w 2014 r. 48 % światowego majątku spoczywało w rękach zaledwie 1 % mieszkańców kuli ziemskiej. Pozostałe 52 % posiada reszta ludzi. Raport przewiduje, że bogaci będą nadal bogacili się a biedni jeszcze bardziej zbiednieją.

Warto zwrócić uwagę na tego typu tendencje i zastanowić się nad swoją przydatnością.
Jeśli okaże się, że ta przydatność sprowadza się do niewolniczej pracy, perspektywy bycia dawcą organów lub "ludzkim materiałem" do powiększania bankowych zysków to ...... może być smutno i powiemy ......  *******



0 komentarze:

Prześlij komentarz